Wydawca: MT Biznes Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2018

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 25000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku (w tym Kindle) kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 240 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Wielka księga dań w słoiku - Tanya Linton

Proste przepisy na zdrowe i smaczne lunche, sałatki i desery, które zamkniesz w słoiku i zabierzesz do pracy, szkoły czy na wakacje!

Jeszcze kilka lat temu słoiki były zarezerwowane wyłącznie do konserwowania i przechowywania żywności. Dziś moda na dania w słoiku zaczęła obejmować cały świat. Co jest przyczyną takiego sukcesu niepozornych szklanych naczyń z jedzeniem? To przede wszystkim podręczny, wygodnie i bezpiecznie zapakowany wartościowy posiłek, który często nie wymaga nawet minuty gotowania!

Zacznij korzystać ze słoików, a szybko się przekonasz, że to fantastyczne, proste i uniwersalne rozwiązanie – zwłaszcza jeśli się ma do dyspozycji smakowite i pomysłowe przepisy z tej książki. Ciesz się różnorodnością smaków podczas śniadania, lunchu oraz kolacji. W Wielkiej księdze dań w słoiku znajdziesz proste receptury nie tylko na smaczne dania na bazie makaronu i ryżu, ale również niezwykłe propozycje deserowe. Co najlepsze, wszystko przygotowuje się i przechowuje w słoiku, a czasami potem jeszcze je prosto ze słoika. Trudno o wygodniejszy posiłek!

Sałatki owocowe i warzywne, o których bogactwie wartości odżywczych nikomu nie trzeba przypominać. Komponuj ulubione owoce i warzywa według przepisu lub zmodyfikuj recepturę o sezonowe produkty albo po prostu te, które masz akurat u siebie w domu.

Zupy, które świetnie sprawdzą się jako lunch: przygotuj mieszankę, którą później zalejesz gorącą wodą, i ciesz się smakiem i aromatem powstałego dania – i to bez sztucznych barwników czy konserwantów!

Pasty i dania z ryżem, czyli propozycja na obiad, który doda energii na resztę dnia. Wystarczy, że włożysz kolejne warstwy do słoika, zakręcisz wieczko i… obiad gotowy! Kiedy później otworzysz słoik, możesz przełożyć danie na talerz lub zjeść je prosto ze słoika.

Desery to kolejna propozycja tego, co można przygotować w słoiku. Skomponuj pyszne kremy, musy czy ciasta i ciesz się ich smakiem w dowolnej chwili!

Raz na zawsze pożegnaj się z problemem pod tytułem „co przygotować na lunch do pracy?”. Wypróbuj takie przepisy do słoika, jak choćby: najlepsza na świecie granola, snack-pack z hummusem, azjatycka zupa z tofu, pasta z tuńczykiem i pomidorami czy czekoladowe ciasto z malinami i kruszonką.

***

Tanya Linton jest autorką książek i producentką w Home & Garden Television, gdzie nadzoruje prace nad licznymi popularnymi programami. Obecnie jest też partnerem w firmie zajmującej się produkcją telewizyjną, specjalizującej się w programach lifestyle’owych oraz dokumentalnych. Prywatnie matka trzech roześmianych chłopców.

Opinie o ebooku Wielka księga dań w słoiku - Tanya Linton

Fragment ebooka Wielka księga dań w słoiku - Tanya Linton

Tytuł ‌oryginału: 150 Best Meals ‌in a Jar: ‌Salads, ‌Soups, Rice ‌Bowls and More

Przekład: Magda ‌Witkowska

Redakcja: Elżbieta Wojtalik-Soroczyńska

Korekta: Ewa ‌Skuza

Projekt okładki: Michał Duława ‌| michaldulawa.pl

Zdjęcia na ‌okładce: ‌sergeyshibut, ‌nata_vkusidey, sveta_zarzamora ‌| ‌iStock.com

Skład i ‌łamanie: JOLAKS – ‌Jolanta Szaniawska

Opracowanie e-wydania:

Photographer: ‌Colin Erricson

Associate photographer: Matt ‌Johannsson

Food stylist: ‌Michael Elliott

Prop stylist: ‌Charlene Erricson

Text ‌copyright ‌© ‌2016 Tanya ‌Linton

Photographs copyright ‌© ‌2016 ‌Robert Rose ‌Inc.; pozostałe copyrighty do ‌zdjęć na s. 194

Text ‌design ‌copyright ‌© 2016 Robert ‌Rose Inc.

All rights ‌reserved

Copyright © 2018 for ‌the ‌Polish edition by MT ‌Biznes Ltd.

All rights ‌reserved

Warszawa 2018

Wyłączenie odpowiedzialności:

Wszystkie ‌przepisy w ‌tej książce ‌zostały starannie sprawdzone przez ‌naszą kuchnię i ‌testerów. Z naszej

wiedzy ‌wynika, ‌że ‌są ‌one pożywne i bezpieczne ‌w codziennym życiu ‌w przypadku ‌przeciętnego konsumenta.

Osoby ‌cierpiące na alergie pokarmowe ‌lub inne, a ‌także ‌przestrzegające szczególnej diety lub ‌zmagające się

z dolegliwościami zdrowotnymi ‌prosi się ‌o uważne zapoznanie ‌się z treścią każdego ‌z przepisów i ‌samodzielną

ocenę ewentualnego zagrożenia dla ‌ich zdrowia. Czytelnik korzysta ‌z ‌przepisów ‌zawartych ‌w tej książce

na własną ‌odpowiedzialność.

Nie ‌ponosimy ‌odpowiedzialności za jakiekolwiek ‌ryzyko, straty czy ‌szkody zaistniałe w związku ‌z zastosowaniem

któregokolwiek ‌z przepisów.

W ‌razie jakichkolwiek wątpliwości ‌osoby o szczególnych potrzebach ‌żywieniowych, cierpiące na ‌różne choroby

czy alergie powinny ‌skonsultować się ‌z lekarzem przed zastosowaniem któregokolwiek z przepisów.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci zabronione. Wykonywanie kopii metodą elektroniczną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym, optycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Niniejsza publikacja została elektronicznie zabezpieczona przed nieautoryzowanym kopiowaniem, dystrybucją i użytkowaniem. Usuwanie, omijanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.

MT Biznes Sp. z o.o.

www.mtbiznes.pl

www.laurum.pl

handlowy@mtbiznes.pl

ISBN 978-83-8087-521-0 (format epub)

ISBN 978-83-8087-522-7 (format mobi)

Podziękowania

Nigdy nie przypuszczałam, że z mojej obsesji na punkcie słoików zrodzi się kiedyś książka. Jestem za to bardzo wdzięczna Bobowi Deesowi oraz zespołowi z wydawnictwa Robert Rose, w szczególności Marion Jarkovich oraz Martine Quibell. Dziękuję również mojej redaktorce Sue Sumeraj, która wykazała się niezwykłymi umiejętnościami technicznymi i wielką cierpliwością. Przedstawiła też kilka pomysłów, dzięki którym ta książka stała się znacznie lepsza. Bardzo się ucieszyłam na myśl o tym, że będę pracować z Jennifer MacKenzie, z którą znam się od dawna i z którą już wielokrotnie pracowałam. Przy okazji pisania tej książki korzystałam z jej rozległej wiedzy o jedzeniu i tworzeniu przepisów. Dziękuję również Kevinowi Cockburnowi, który zdziałał cuda w pracy nad graficzną stroną tej książki.

Pracę nad książką rozpoczynałam w okresie, gdy zajmowałam się także produkcją programu telewizyjnego o tematyce lifestyle’owej. Moją codziennością stały się więc ataki paniki – bałam się, że sobie ze wszystkim nie poradzę. Zresztą tak naprawdę nie poradziłabym sobie z pisaniem tej książki bez pomocy kilku osób. Moja siostra, Sam Linton, to absolutna mistrzyni sosów sałatkowych. Wyraziła chęć testowania wielu moich przepisów, przez co odcisnęła swoje wyraźne piętno w rozdziale dotyczącym sosów. Moja matka, Marylin Linton, która zaszczepiła we mnie pasję do gotowania, pomagała mi stworzyć niektóre z najpyszniejszych zup. Moja bliska przyjaciółka, Mildred Piad, walnie przyczyniła się do stworzenia wielu przepisów na bazie makaronów, a wykorzystując swoje umiejętności w zakresie siekania, istotnie uporządkowała etap testów. Mój tata, Doug Linton, jak to tata, przez cały czas pomagał mi utrzymać dobry humor.

Na zakończenie chciałabym podziękować moim chłopcom. Moi trzej synowie wykazali się niewiarygodną wręcz cierpliwością, gdy ja siedziałam przy komputerze i w kuchni, przez co nie miałam dla nich czasu. Dziękuję Eddiemu za to, jak bardzo był dumny ze swojej mamy, która napisała książkę. Dziękuję Murrayowi, że próbował wszystkiego, nawet gdy przepis zawierał dziwną kombinację składników. Bardzo się cieszę, że z taką fascynacją odnosisz się do jedzenia. Dziękuję oczywiście też Frankiemu – za to, że niczego nie próbował i że wszystko wydawało mu się bleee. Wielkie słowa uznania kieruję na ręce mojego męża Mike’a Sheerina, który był głównym konsumentem tych wszystkich dań i który wszystkiego dzielnie próbował (chyba że to akurat zawierało niebieski ser albo oliwki), mimo że najchętniej codziennie na lunch jadłby to samo.

Wprowadzenie

Zawsze byłam i nadal jestem wielką miłośniczką sałatek. Mój dziadek, Charlie Mazur, pochodził z Ukrainy. Co niedziela przyrządzał na rodzinny obiad wręcz nudną sałatkę na bazie zielonej sałaty, którą ja po prostu uwielbiałam. Jako bazę wykorzystywał kruchą sałatę lodową, do której dodawał tylko ogórki, marchew i pomidory ze swojego małego ogródka za domem. Dzięki nim sałatka nabierała niepowtarzalnego charakteru. Całość polewał sosem, który z dużą starannością przyrządzał z oleju roślinnego i octu spirytusowego z dodatkiem szczypty cukru, siekanego szczypiorku oraz tajnego składnika (w końcu zdołałyśmy z siostrą wydobyć od niego tę tajemnicę – okazało się, że była to odrobina bulionu drobiowego, dla wzbogacenia smaku). Dziadek serwował tę samą sałatkę przez wiele lat, ale nigdy nam się nie znudziła.

To być może samo w sobie nie zaszczepiłoby we mnie miłości do warzyw, ale matka pokazała mi, jak można z sałatki zrobić posiłek. Zachwycała mnie swoimi kompozycjami, bo zawsze potrafiła stworzyć apetyczny posiłek z sera, orzechów, sałaty i miejscowych świeżych warzyw pokropionych mieszanką wybornej oliwy i octu.

To wszystko razem sprawiło, że dziś potrafię stworzyć cudowną kompozycję smakową na bazie kilku zaledwie składników. Dopiero niedawno – gdy zrezygnowałam z pracy w korporacji i zaczęłam wspierać mojego męża w jego pracy – uświadomiłam sobie, jak cenna jest to umiejętność. Przez wiele lat pracowałam w centrum miasta, więc miałam do wyboru wiele różnych miejsc, w których mogłam zjeść lunch. W nowym miejscu pracy wybór był znacznie bardziej ograniczony, zaczęłam więc kombinować, co by tu się dało łatwo przyrządzić i bez problemu zabrać do biura. Podstawowe kompozycje szybko mi się znudziły, zaczęłam więc szukać pomysłów na przenośne dania w mediach społecznościowych. Tak wpadłam na trop posiłków w słoiku. Hasło mason jar recipes, gdy się je wpisze w wyszukiwarce, przynosi tysiące bardzo różnorodnych wyników.

Moją uwagę zwróciły najpierw właśnie te śliczne obrazki. Potem zaczęłam zgłębiać skład tych posiłków i pomysł bardzo mnie zaintrygował. Przez długi czas krzątałam się rano po kuchni, usiłując przygotować coś do szkoły dla moich trzech chłopców i jakąś sałatkę albo makaron dla mnie. Teraz nagle się dowiedziałam, że jeśli wszystko odpowiednio się zorganizuje i przygotuje, to można mieć w lodówce rządek chrupiących sałatek i pysznych posiłków, który wystarczy na trzy dni. Dla mnie to był przełom. Od tamtej pory cały czas wymyślam, testuję i dopracowuję kolejne posiłki w słoiku.

Wystarczy zacząć korzystać ze słoików, żeby szybko się przekonać, że to niezwykle uniwersalne naczynie. Ja zaczynałam od sałatek, ale szybko rozpoczęłam eksperymenty ze śniadaniami, przekąskami, makaronami i posiłkami na bazie ryżu, a także bardziej pożywnymi daniami głównymi czy deserami. Wszystko to dało się przygotować, a następnie przechowywać w słoiku i z niego jeść. Nauczyłam się układać warstwami paellę i polentę, a także dania makaronowe. Z najróżniejszych resztek zaczęłam przyrządzać dania na wynos. Eksperymentowałam z klasykami, choćby z makaronem z serem albo z zapiekanką pasterską czy lazanią. Starałam się rozłożyć na czynniki pierwsze, żeby następnie je zapakować do słoików.

Mam nadzieję, że znajdziesz w tej książce niejeden interesujący przepis, który zechcesz wprowadzić do swojego menu. Piękno dań w słoiku polega bowiem na tym, że właściwie wszystko się tu sprawdza. Możesz sztywno trzymać się tych przepisów lub wykorzystywać je jako inspirację do tworzenia własnych kompozycji. Niektóre z moich ulubionych pomysłów opierają się na składnikach, które zostały mi w lodówce jako resztki. Baw się dobrze!

O słoikach

Klasyczny amerykański słoik do przetworów, znany jako mason jar, został wynaleziony w 1858 roku przez Johna Landisa Masona z New Jersey i zrewolucjonizował proces przechowywania jedzenia. Odwołując się do wyników francuskich eksperymentów z konserwowaniem żywności puszkowanej z 1808 roku, Mason stworzył słoik ze żłobioną szyjką i wieczkiem umożliwiającym próżniowe zamknięcie pojemnika. To dzięki niemu możemy w styczniu cieszyć się smakiem fasolki, jabłek czy brzoskwiń.

Przez kolejne dziesięciolecia popularność słoików najpierw znacząco rosła, potem spadała, aby w ostatnich latach znów znaleźć się na fali wznoszącej. Ostatnio zainteresowanie słoikiem ma związek nie tyle z przetworami, ile z upowszechnianiem się najróżniejszych jego zastosowań alternatywnych. Słoik służy do przechowywania artykułów biurowych, stanowi bazę wyrobów rękodzielniczych i służy jako pojemnik do przechowywania produktów sypkich w spiżarni. Do słoika można jednak zapakować również kolejne warstwy sałatki lub innego posiłku.

Dania przygotowane w słoiku nie mogą stać w nich tak długo jak przetwory pasteryzowane, ale większość kompozycji przedstawionych w tej książce przetrwa w lodówce bez szwanku dwa lub trzy dni.

Przydatność posiłku do spożycia zależy od ułożenia kolejnych warstw: sosy i dressingi należy wlać na spód, a następnie umieszczać składniki jedne na drugich, w kolejności od najcięższych do najlżejszych i najbardziej delikatnych.

Zalety słoików

Przechowywanie żywności w słoikach ma niewiele wad, za to mnóstwo zalet. Owszem, używanie słoików wiąże się z koniecznością zakupu kilku pojemników w różnych rozmiarach, jednak korzyści płynące z tego rozwiązania istotnie przeważają nad tym stosunkowo niewielkim kosztem.

Szkło jest modne. Ostatnio sporo się mówi w mediach o potencjalnym ryzyku dla zdrowia związanym z korzystaniem z plastikowych pojemników spożywczych. Jeśli chodzi o przechowywanie i podgrzewanie jedzenia w pojemnikach szklanych, również popularnych w Polsce słoikach typu twist, nie musisz absolutnie niczego się obawiać. Wyrzuć wszystkie pojemniki z plastiku i zrób miejsce na słoiki. Można ich używać nieskończenie wiele razy, można je myć w zmywarce, mogą też trafić prosto z lodówki do kuchenki mikrofalowej (pamiętaj jedynie o zdjęciu wieczka).Łatwe komponowanie posiłków. Jeżeli przygotowałeś wszystkie składniki z wyprzedzeniem, możesz pakować posiłki do słoików z wydajnością linii montażowej.Zachowywanie świeżości. Odpowiednie rozmieszczenie warstw i szczelne zamknięcie słoika gwarantują, że jedzenie zachowa świeżość przez kilka dni.Błyskawiczne sprzątanie. Słoiki łatwo się myje, zarówno w domu, jak i w pracy. Jeżeli umyjesz je w zmywarce, będziesz mieć pewność, że są również sterylne.Łatwa kontrola porcji. Słoiki pozwalają kontrolować wielkość spożywanych posiłków, co wcale nie jest takie łatwe, gdy lunch zwykle jada się na mieście. W większości fast foodów nie można modyfikować wielkości porcji, więc nawet jeśli zamówisz coś zdrowego, istnieje ryzyko, że zjesz za dużo.

Potrzebny sprzęt

Podstawowe wyposażenie niezbędne do wykonania proponowanych tu przepisów to oczywiście słoik, ale poza tym przyda się też kilka innych przyrządów, takich jak choćby lejek czy szczypce – one mogą ułatwić umieszczanie składników w słoikach.

Słoiki

Na początek będziesz potrzebować słoików w różnych rozmiarach. Jeśli masz wybór, polecam słoiki o dużych otworach. Do takich słoików łatwiej się wkłada składniki, łatwiej też z nich się je.

Słoiki litrowe:

Jeśli chcesz się ograniczyć tylko do jednego rozmiaru słoików, to polecam właśnie te. Sama właśnie z tych najczęściej korzystam. Właśnie w litrowych słoikach przyrządzam wszystkie sałatki i dania na bazie ryżu, a także część zup i niektóre dania główne.

Słoik 500 ml:

Słoiki półlitrowe dobrze się sprawdzają, gdy chce się zjeść mniejszą porcję. Takie słoiki polecam w przypadku wielu śniadań i różnych dań głównych. Można je również wykorzystywać do przechowywania większych porcji sosu.

Słoiki 250 ml:

Słoiki ćwierćlitrowe świetnie się nadają do przyrządzania sosów. Wystarczy wrzucić wszystkie składniki, zamknąć słoik i wstrząsnąć – a następnie całość przechowywać w lodówce. Ćwierć litra to również idealna objętość przekąski czy deseru.

Słoiki 125 ml:

W takich małych słoiczkach niewiele się zmieści, więc będą najmniej przydatne, ale można w nich z powodzeniem transportować niektóre sosy, przekąski czy desery. Można w nich również przechowywać posiłki, które chcemy trzymać osobno, których nie chcemy łączyć z daniem głównym.

Pokrywki

Słoiki mason mają charakterystyczne dwuczęściowe pokrywki, które składają się z wieczka i metalowej obręczy do zamykania. W przypadku proponowanych tu posiłków oba te elementy można wykorzystywać wielokrotnie (inaczej niż w przypadku przetworów, których wieczka mają zastosowanie jednorazowe). Zakrętek do słoików również można używać wielokrotnie. Należy wszakże sprawdzać, czy na wieczkach nie widać śladów rdzy lub wgnieceń, które mogłyby uniemożliwiać szczelne zamknięcie słoika.

Lejek

W przypadku słoików o niewielkim otworze (niekiedy również w przypadku słoików o dużym otworze) lejek przydaje się na etapie wlewania sosów i dressingów. Zastosowanie lejka pozwala uniknąć zabrudzenia ścianek słoika, co wydłuża przydatność zamkniętego w nim dania (zawartość słoika pozostanie dłużej świeża, jeśli sos nie będzie miał kontaktu z innymi składnikami, w szczególności z sałatą, aż do momentu bezpośrednio poprzedzającego spożycie).

Szczypce

Szczypce są na tyle wąskie, że łatwo sięgną głęboko do słoika i pomogą ułożyć wszystko w równych warstwach.

Łyżka

Wypukłą częścią łyżki można bardzo skutecznie upychać kolejne warstwy, żeby zrobić miejsce na kolejne składniki.

Higiena, przechowywanie i bezpieczeństwo żywności

Słoiki powinny być dokładnie umyte i odkażone, dlatego najlepiej włożyć je do zmywarki. Jeśli nie masz zmywarki, należy umyć je w ciepłej wodzie z dodatkiem detergentu, a następnie wypłukać, również w ciepłej wodzie. Przed przystąpieniem do pracy nad potrawą należy dokładnie umyć ręce w ciepłej wodzie z mydłem, a następnie opłukać je pod ciepłą wodą. Możesz też korzystać z jednorazowych rękawiczek lateksowych lub rękawiczek wielorazowych do zastosowań spożywczych (nie do sprzątania). Takie postępowanie gwarantuje higienę i bezpieczeństwo żywności.

Wszystkie warzywa i owoce należy dokładnie oczyścić przed włożeniem do słoika. Gorące składniki powinny osiągnąć temperaturę pokojową, zanim słoik zostanie zamknięty i umieszczony w lodówce.

Dania przyrządzone na bazie przepisów prezentowanych w tej książce nie nadają się do przechowywania przez dłuższy czas i muszą być przechowywane w lodówce.

Układ sałatki w słoiku

Zacznij od umieszczenia sosu na dnie słoika. Wlej go lub włóż łyżką. Uważaj, aby nie zabrudzić sosem brzegów słoika, co może się zdarzyć, zwłaszcza jeśli nie używasz lejka.

W dalszej kolejności ułóż twardsze warzywa, takie jak rzodkiewki, ogórki, marchewki czy seler naciowy. Możesz też włożyć każdy inny składnik, który nie zmięknie po zanurzeniu w sosie, a wręcz na tym skorzysta (marynować się mogą między innymi cebule, fasole i pomidory). Ciasno upakuj kolejne warstwy.

Następnie wkładaj do słoika bardziej miękkie składniki, takie jak kukurydza, groszek, kabaczek czy szczypiorek.

Włóż sałatę lub inne zielone warzywo liściaste – śmiało je tam upychaj! Po kilku dniach lekko ściśnięta sałata nieco zwiędnie i w górnej części słoika powstanie wolna przestrzeń. Im mniej powietrza pozostanie w słoiku, tym lepiej będzie smakować sałatka.

Na to wszystko połóż składniki białkowe, a więc kurczaka, jajko, orzechy czy ser (w razie potrzeby możesz je też zapakować oddzielnie, ale bez problemu mogą się znaleźć w jednym pojemniku z innymi składnikami). Staraj się zostawić w słoiku jak najmniej pustego miejsca.

Zamknij słoik i wstaw go do lodówki zgodnie ze wskazówkami zawartymi w przepisie.

Przed spożyciem odwróć słoik do góry dnem, żeby sos spłynął na pozostałe składniki. Smacznego!

Układ posiłku w słoiku

Zacznij od umieszczenia sosu na dnie słoika. Wlej go lub włóż łyżką. Uważaj, aby nie zabrudzić sosem brzegów słoika, co może się zdarzyć, zwłaszcza jeśli nie używasz lejka.

Dodaj pożywne składniki dania, które mogą leżeć w sosie (makaron, ryż, warzywa o zwartej strukturze).

Umieszczaj w słoiku kolejne warstwy w kolejności od najcięższych do najlżejszych, przy czym składniki delikatne, takie jak ser czy jajka, połóż na samym wierzchu.

Zamknij słoik i wstaw go do lodówki zgodnie ze wskazówkami zawartymi w przepisie.

Przed spożyciem odwróć słoik do góry dnem, żeby sos spłynął na pozostałe składniki. Smacznego!

Co robić, a czego nie robić, żeby mieć świetne danie ze słoika?

Tak, przygotuj z wyprzedzeniem wszystkie składniki, żeby potem samo pakowanie ich do słoika przebiegło już błyskawicznie.Tak, śmiało używaj sosu winegret. Sosy winegret charakteryzują się dużą trwałością i się z czasem nie rozwarstwiają.Tak, wkładaj wilgotne składniki (na przykład pieczoną paprykę w zalewie lub w oleju) na dno słoika, do sosu.Tak, korzystaj z papierowego ręcznika, aby otrzeć kropelki sosu, który osiądzie na bokach słoika.Tak, układaj twardsze warzywa na dnie, a delikatniejsze wyżej.Tak, warto skropić awokado czy jabłka sokiem cytrynowym, zanim zostaną dodane do sałatki. Dzięki temu nie zbrązowieją.Tak, składniki białkowe układaj ściśle w górnej części słoika, bez pozostawiania wolnej przestrzeni.Tak, używaj małych krążków pergaminu w celu oddzielenia wilgotnych produktów białkowych (w szczególności jajek i sera) od miękkich warzyw.Tak, ciasno upychaj składniki w słoiku. Powietrze utrudnia utrzymanie świeżości dania przez kilka dni.Tak, dania na bazie ryżu czy makaronów, a także dania główne możesz podgrzewać w mikrofalówce, tylko najpierw koniecznie zdejmij pokrywkę ze słoika.Tak, możesz eksperymentować z innymi składnikami.Tak, bądź kreatywny i baw się dobrze podczas przyrządzania posiłków.Nie, nie umieszczaj sosu czy dressingu w górnej części słoika, ponieważ lżejsze warzywa od tego zwiotczeją.Nie, nie zostawiaj kropelek sosu na bokach słoika, ponieważ wilgoć zaszkodzi sałacie.Nie, nie umieszczaj wilgotnych składników (na przykład pieczonej papryki w zalewie czy w oleju) na sałacie.Nie, nie wstawiaj słoików do piekarnika, ponieważ mogłyby pęknąć.Nie, nie wahaj się zastępować jednego składnika innym, jeśli coś ci nie odpowiada albo jeśli akurat czegoś nie masz.

Podmiana składników

Napisałam tę książkę, ponieważ sama szukałam inspiracji do tworzenia nowych posiłków. Chętnie korzystam z dobrych przepisów (w tej książce naprawdę takich nie brakuje), ale jednocześnie gorąco zachęcam do eksperymentów. Każdy ma własny styl gotowania. Ja lubię kuchnię wiejską, lubię też improwizować. Jeśli w przepisie mowa jest o czymś, czego akurat nie mam pod ręką, to nie rezygnuję, tylko zamieniam ten składnik na coś innego. Jeśli danie makaronowe mnie ogólnie zachwyca i tylko sos mi nie odpowiada, to podmieniam go na inny. Mój mąż nie lubi niebieskiego sera pleśniowego, więc dla niego zawrze wrzucam coś innego.

Chcę przez to powiedzieć, że z jednej strony zachęcam do korzystania z moich przepisów i trzymania się ich co do joty, ale z drugiej strony mam nadzieję, że nie będziesz się bał eksperymentów i nowych składników – i że ta książka stanie się dla ciebie inspiracją do stworzenia własnych wersji proponowanych posiłków.

Śniadania i przekąski

Malinowe tościki francuskie

Śniadaniowe burrito w słoiku

Nocna owsianka z jabłkami i cynamonem

Nocna owsianka z bananami i masłem orzechowym

Najlepsza granola pod słońcem

Pucharek kremowego jogurtu owocowego

Trójjagodowe parfait na bazie ricotty

Pucharek czekoladowej ricotty z truskawkami

Przekąska „Na coś mam ochotę”

Czekoladowe smoothie białkowe

Smoothie z masłem orzechowym i owocami

Masło orzechowe i miód z jabłkami

Przekąska humusowa

Sos siedmiowarstwowy

Malinowe tościki francuskie

Jeśli chętnie jadasz tosty francuskie, ta propozycja z pewnością cię zainteresuje. Smakują trochę jak francuskie ciasto parzone. Aby całość zachowała świeżość przez kilka dni, należy powstrzymać się od dodawania sosu czy syropu. Sama najchętniej wzbogacam smak świeżymi malinami, a poza tym za bardzo nie kombinuję.

2 PORCJE

• • •

Wskazówka

Chrupiące kąski są dość słodkie, ale dodatkowo możesz również zapakować do małych słoiczków (125 ml) po 2 łyżki (30 ml) syropu klonowego na porcję.

Blacha wyłożona papierem do pieczeniaDwa słoiki 250 ml

3 łyżki

cukru

45 ml

½ łyżeczki

mielonego cynamonu

2 ml

2

duże jajka

2

3 łyżki

mleka

45 ml

½ łyżeczki

soli

2 ml

½ łyżeczki

ekstraktu z wanilii

2 ml

2 szklanki

starego chleba (bez skórki), pokrojonego w kostkę

500 ml

3 łyżki

masła

45 ml

¼ szklanki

malin

60 ml

W dużej misce wymieszaj cukier i cynamon. Odstaw na bok.W dużej misce wymieszaj jajka, mleko, sól i wanilię. Dodaj chleb w kostkach i wymieszaj, żeby pokrył się masą. Łyżką cedzakową wyjmuj kostki chleba z mieszaniny jajecznej, odsączając jej nadmiar.W średniej wielkości rondlu rozpuść masło na średnim ogniu. Wrzuć chleb wymoczony w mieszaninie jajecznej i smaż go, od czasu do czasu mieszając, przez mniej więcej 2 minuty po każdej stronie lub do zarumienienia ze wszystkich stron.Zdejmij rondel z ognia i natychmiast wrzuć cukier cynamonowy, żeby chleb się w nim obtoczył. Całość rozłóż na talerzu i pozostaw do ostygnięcia.Podziel kostki chleba równo między słoiki. Do każdego dorzuć następnie maliny. Zamknij szczelnie słoiki i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni. Podawaj na zimno lub zdejmij pokrywkę i podgrzewaj słoik w kuchence mikrofalowej ustawionej na dużą moc przez 30 sekund lub do całkowitego ogrzania.

Śniadaniowe burrito w słoiku

Prezentuję tu własną propozycję śniadaniowego burrito. Nie występuje w postaci zwiniętego placka, ale można je do placka włożyć. Można też zjeść je prosto ze słoika. Zanim dotrzesz do pracy, zawartość powinna osiągnąć temperaturę pokojową i nadawać się idealnie do jedzenia.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Awokado, które ma trafić do słoika, warto po pokrojeniu pokropić odrobiną soku z cytryny lub limonki, żeby nie zbrązowiało. Zamiast awokado możesz też użyć sosu guacamole z niewielkim dodatkiem soku z cytryny lub limonki.

Piekarnik rozgrzany do 200°CBlacha wyłożona foliąSłoik 500 ml z szerokim otworem

1

pszenna tortilla (średnica 20 cm)

1

2 łyżki

oliwy z oliwek, podzielone na porcje

30 ml

1

duże jajko

1

1 łyżka

mleka

15 ml

¼ szklanki

sosu salsa

60 ml

¼ szklanki

czerwonej słodkiej papryki, posiekanej

60 ml

¼ szklanki

awokado, posiekanego (por. wskazówka po lewej)

60 ml

¼ szklanki

chorizo wędzonego, pokrojonego w kostkę

60 ml

¼ szklanki

sera cheddar, tartego

60 ml

Zwiń pszenną tortillę w rulon i potnij go na cienkie paski. Wrzuć do małej miski razem z 1 łyżką (15 ml) oliwy, a następnie mieszaj, aż tortilla dokładnie się obtoczy. Rozłóż paseczki jedną warstwą na blasze do pieczenia i wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz przez 10 minut lub na złoty kolor. Pozostaw na blasze do ostygnięcia.W tym czasie w średniej wielkości misce wymieszkaj jajko z mlekiem.Na średniej wielkości patelni podgrzej na średnim ogniu resztę oliwy. Wlej jajka z mlekiem i równomiernym ruchem patelni rozprowadź mieszaninę cienką warstwą po całej powierzchni. Smaż przez mniej więcej 3 minuty lub do momentu, w którym masa prawie się zetnie, potem odwróć placek i smaż jeszcze przez 1 minutę. Zdejmij z ognia i pozostaw do ostygnięcia. Chłodny placek zwiń w rulon i potnij na cienkie paski.Do słoika wlej sos salsa, ocierając ewentualne zachlapania z boków słoika. Ułóż warstwami paski jajka, paprykę, awokado, chorizo i ser. Na wierzch połóż paski tortilli. Zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni. Danie możesz jeść prosto ze słoika.

Wersja alternatywna

Wegetariańskie burrito śniadaniowe: zamiast chorizo można dodać ¼ szklanki (60 ml) siekanych pomidorów.

Nocna owsianka z jabłkami i cynamonem

To jedno z cud dań. Owsianki nie trzeba gotować, wystarczy pozostawić ją na noc w słoiku. To niezwykle prosty przepis, który umożliwia stworzenie niemal dowolnej kombinacji smaków.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

W górnej części słoika warto pozostawić nieco miejsca, żeby po potrząśnięciu pojemnikiem składniki mogły się dobrze wymieszać.

Słoik 500 ml

½ szklanki

grubych (tradycyjnych) płatków owsianych

125 ml

1 łyżka

orzechów pekan, posiekanych

15 ml

1 łyżeczka

mielonego cynamonu

5 ml

¼ szklanki

mleka

60 ml

¼ szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

60 ml

¼ szklanki

niesłodzonego musu jabłkowego

60 ml

1 łyżka

płynnego miodu

15 ml

1 łyżeczka

ekstraktu z wanilii

5 ml

Do słoika wrzuć płatki owsiane, orzechy pekan i cynamon. Dodaj jogurt, mleko, mus jabłkowy, miód i ekstrakt z wanilii. Dobrze wymieszaj, a potem zamknij słoik i wstrząśnij go naprawdę energicznie, aby płatki dokładnie pokryły się płynem. Wstaw na noc do lodówki. Podawaj zimne albo zdejmij wieczko i podgrzewaj w kuchence mikrofalowej ustawionej na dużą moc przez 1 minutę lub do całkowitego ogrzania.

Wersja alternatywna

Zamiast musu jabłkowego możesz również użyć ¼ szklanki (60 ml) posiekanych jabłek, skropionych ½ łyżeczki (2 ml) świeżo wyciśniętego soku z cytryny.

Nocna owsianka z bananami i masłem orzechowym

Na temat nocnych owsianek mogłabym napisać całą książkę. To coś naprawdę pysznego, co od razu każe się człowiekowi zastanawiać: „Czemu wpadłem na to dopiero teraz?”. Poniżej prezentuję więc kolejną propozycję śniadaniową. Zachęcam również do eksperymentów z własnymi kombinacjami.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Zamiast mleka migdałowego można użyć dowolnego innego mleka wedle własnych preferencji, również mleka krowiego bądź sojowego.

Słoik 500 ml

½

dojrzałego banana, rozgniecionego

½

½ szklanki

grubych (tradycyjnych) płatków owsianych

125 ml

1 łyżeczka

mielonego cynamonu

5 ml

⅓ szklanki

niesłodzonego mleka migdałowego

75 ml

¼ szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

60 ml

1 łyżka

masła orzechowego

15 ml

1 łyżka

płynnego miodu

15 ml

Do słoika wrzuć banana, płatki owsiane i cynamon. Dodaj mleko migdałowe, jogurt, masło orzechowe oraz miód. Dobrze wymieszaj, a potem zamknij słoik i wstrząśnij go naprawdę energicznie, aby płatki dokładnie pokryły się płynem. Wstaw na noc do lodówki. Podawaj zimne albo zdejmij wieczko i podgrzewaj w kuchence mikrofalowej ustawionej na dużą moc przez 1 minutę lub do całkowitego ogrzania.

Wersja alternatywna

Czekoladowa nocna owsianka z bananami i masłem orzechowym: zamiast zwykłego mleka migdałowego użyj mleka o smaku czekoladowym.

Najlepsza granola pod słońcem

Najzwyklejsza i najprostsza na świecie, ale najlepsza, a przy tym najłatwiejsza do wykonania. Warto spróbować!

6 Porcji

• • •

Wskazówka

Autorzy niektórych przepisów polecają pieczenie suszonych owoców, najlepiej jednak będzie je dodać zaraz po wyjęciu masy z piekarnika. Opiekane owoce stają się chrupkie i klejące, a w rezultacie potem często przywierają do zębów.

Piekarnik rozgrzany do 150°CBlacha z brzegami wyłożona papierem do pieczeniaDwa słoiki litrowe

3 szklanki

grubych (tradycyjnych) płatków owsianych

750 ml

1 szklanka

orzechów pekan, grubo siekanych

250 ml

¼ szklanki

kandyzowanego imbiru, siekanego

60 ml

1 łyżeczka

mielonego cynamonu

5 ml

1 łyżeczka

mielonego imbiru

5 ml

¼ łyżeczki

soli

1 ml

3 łyżki

brązowego cukru

45 ml

¼ szklanki

oliwy z oliwek

60 ml

⅓ szklanki

płynnego miodu

75 ml

¼ szklanki

suszonych wiśni

60 ml

¼ szklanki

suszonych moreli, siekanych

60 ml

¼ szklanki

suszonych żurawin

60 ml

W średniej wielkości misce wymieszaj płatki owsiane, orzechy pekan i kandyzowany imbir, dodaj cynamon, mielony imbir i sól.Średniej wielkości rondel ustaw na średnim ogniu. Wlej oliwę i miód, dosyp cukier, a następnie mieszaj do momentu połączenia składników. Wrzuć mieszaninę na bazie płatków owsianych i obtocz ją płynem. Rozłóż równo na blasze do pieczenia.Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz przez mniej więcej 40 minut na złoty kolor, co 10 minut mieszając. Dorzuć wiśnie, morele i żurawiny, a następnie pozostaw na kratce do całkowitego ostygnięcia.Podziel granolę równo między dwa słoiki. Zamknij je szczelnie i przechowuj w temperaturze pokojowej nie dłużej niż tydzień.

Wersja alternatywna

Śniadaniowa granola jogurtowa: wsyp ½ szklanki (125 ml) granoli na dno słoika 250 ml, a na wierzch wlej dowolny jogurt. Zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 3 dni.

Pucharek kremowego jogurtu owocowego

Nie jestem wielką miłośniczką jogurtów, jednak odkrycie jogurtu greckiego odmieniło moje śniadania. Bardzo go cenię za gęstość i bogaty smak, a poza tym owoce dobrze się w nim trzymają, a jogurt nie staje się wodnisty.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Do wykonania tego przepisu możesz użyć dowolnego jogurtu, ale najlepiej sprawdzi się pełnotłusty jogurt grecki, ponieważ on z czasem nie rzednie.

Trójjagodowe parfait na bazie ricotty

Ser ricotta stanowi świetne źródło wapnia, a do tego świetnie się rozsmarowuje na tostach i doskonale się komponuje z owocami. To ostatnio domyślny składnik mojego śniadania.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Więcej informacji o wydłużaniu trwałości owoców jagodowych znajdziesz na s. 49.

Słoik 500 ml

½ szklanki

sera ricotta

125 ml

¼ szklanki

jagód

60 ml

¼ szklanki

malin

60 ml

¼ szklanki

jeżyn

60 ml

1 łyżka

płynnego miodu

15 ml

2

gałązki świeżej mięty

2

Włóż do słoika ser ricotta, wyrównaj jego powierzchnię. Warstwami układaj na niej jagody, maliny i jeżyny. Polej całość miodem, a na wierzch połóż miętę. Zamknij słoik i przez noc schłodź w lodówce.

Wersja alternatywna

Kakaowo-jagodowe parfait na bazie ricotty: przed umieszczeniem ricotty w słoiku, wmieszaj do niej 1 łyżkę (15 ml) naturalnego kakao.

Słoik 500 ml

2 łyżki

syropu klonowego

30 ml

½ szklanki

malin

125 ml

½ szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

125 ml

¼ szklanki

granoli (kupnej lub domowej, por. przepis na s. 18)

60 ml

Warstwami umieść w słoiku syrop klonowy, maliny, jogurt oraz granolę. Zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni.

Wersja alternatywna

Pucharek jogurtu czekoladowo-bananowego: zamiast syropu klonowego wlej do słoika 2 łyżki (30 ml) syropu czekoladowego, a maliny zastąp ½ szklanki (125 ml) bananów pokrojonych w krążki.

Pucharek czekoladowej ricotty z truskawkami

To danie śniadaniowe równie dobrze sprawdza się jako deser. Jeśli jesz je na śniadanie, możesz rozsmarować ser ricotta na toście i na wierzchu położyć owoce. Ta kompozycja składników smakuje dobrze o każdej porze.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Jeśli chcesz przyrządzić śniadanie w wersji light, użyj ricotty o niskiej zawartości tłuszczu, a cukier zastąp jednym z jego substytutów.

Przekąska „Na coś mam ochotę”

To danie świetnie się sprawdzi jako przekąska do jedzenia w ciągu dnia. Można je podzielić na partie i przechowywać w spiżarni, żeby zawsze mieć pod ręką coś na ząb. Jeśli uznasz, że wolisz zastosować inne orzechy albo słodkie dodatki, próbuj śmiało!

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Oprzyj się pokusie powiększania porcji. Z tego przepisu powstanie naprawdę świetna przekąska, której lepiej nie mieć akurat za dużopod ręką.

Słoik 250 ml

¼ szklanki

niesolonych orzechów nerkowca, prażonych bez tłuszczu

60 ml

¼ szklanki

płatków gorzkiej czekolady

60 ml

¼ szklanki

suszonych żurawin

60 ml

Warstwami ułóż w słoiku orzechy nerkowca, płatki czekoladowe i żurawinę. Zamknij słoik i przechowuj go w temperaturze pokojowej nie dłużej niż tydzień. Przed spożyciem wstrząśnij.

Wersja alternatywna

Kandyzowane orzechy pekan z suszoną żurawiną: zamiast orzechów nerkowca i płatków czekoladowych możesz zastosować ½ szklanki (125 ml) kandyzowanych orzechów pekan.

Słoik 250 ml

1 łyżka

naturalnego kakao

15 ml

1 łyżeczka

cukru

5 ml

½ szklanki

sera ricotta

125 ml

1 łyżka

kwaśnej śmietany

15 ml

¼ szklanki

truskawek, posiekanych

60 ml

W średniej wielkości misce wymieszaj ser ricotta ze śmietaną, kakao i cukrem.Włóż mieszaninę na bazie sera do słoika i wyrównaj jej powierzchnię. Na wierzchu ułóż truskawki. Zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni.

Czekoladowe smoothie białkowe

Nigdy nie przepadałam za napojami proteinowymi, ale ten koktajl świetnie się sprawdza, jeśli na śniadanie za bardzo nie ma czasu i trzeba się odżywiać „w biegu”.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Jeśli masz kłopot z zakupem proszku proteinowego o smaku czekoladowym, możesz użyć wersji podstawowej i dodać 1 łyżeczkę (5 ml) naturalnego kakao.

BlenderSłoik 500 ml

10

kostek lodu

10

1

banan

1

1 szklanka

czekoladowego mleka migdałowego

250 ml

½ łyżeczki

ekstraktu z wanilii

2 ml

¼ szklanki

proszku proteinowego o smaku czekoladowym

60 ml

¼ szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

60 ml

W pojemniku umieść kostki lodu, banana, mleko migdałowe, wanilię, proszek proteinowy oraz jogurt. Blenderem zmiksuj wszystko na gładką masę.Przelej koktajl do słoika i spożywaj od razu albo zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 1 dzień. Jeśli napój się rozwarstwi, wstrząśnij mocno słoikiem, żeby składniki znów się połączyły.

Wersja alternatywna

Smoothie czekoladowo-pomarańczowe: zamiast banana dodaj do mieszaniny 1 obraną pomarańczę.

Smoothie z masłem orzechowym i owocami

Mój mąż jest wielkim miłośnikiem koktajli smoothie. Przyrządza sobie smoothie codziennie rano. Włącza blender na pełną moc, przez co lód kruszy się z ogłuszającym trzaskiem, który on stara się przekrzykiwać, śpiewając piosenkę Katy Perry. Ja udaję, że mnie to irytuje, ale w duchu uśmiecham się za każdym razem, gdy słyszę hałas blendera.. Nasi chłopcy dołączają do chóru. Proponowane tu smoothie to sposób na proste śniadanie – niemal tak samo proste jak klasyczna kanapka.

2 PORCJE

• • •

Wskazówki

Koktajle smoothie najlepiej przygotowywać rano, bezpośrednio przed spożyciem. Wytrzymają w lodówce jeden dzień, ale się rozwarstwiają i trzeba nimi mocno wstrząsnąć.

W przypadku zastosowania świeżych truskawek prawdopodobnie trzeba będzie zwiększyć liczbę kostek lodu o 1 lub 2 – w celu uzyskania zadowalającej konsystencji.

BlenderDwa słoiki 250 ml

10

kostek lodu

10

1 szklanka

mrożonych lub świeżych truskawek

250 ml

1 szklanka

niesłodzonego mleka migdałowego

250 ml

¼ szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

60 ml

1 łyżka

masła orzechowego

15 ml

1 łyżeczka

płynnego miodu

5 ml

W pojemniku umieść kostki lodu, truskawki, mleko migdałowe, jogurt, masło orzechowe oraz miód. Blenderem zmiksuj wszystko na gładką masę.Rozdziel smoothie po równo na dwa słoiki i spożywaj od razu albo zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 1 dzień. Jeśli napój się rozwarstwi, wstrząśnij mocno słoikiem, żeby składniki znów się połączyły.

Wersja alternatywna

Jeśli nie masz akurat pod ręką truskawek, możesz pominąć miód, a za to dodać 2 łyżki (30 ml) dowolnego dżemu.

Masło orzechowe i miód z jabłkami

Wiem, co sobie myślisz – nie potrzebujesz przepisu na masło orzechowe ani na miód. Owszem, to prawda. Przyda ci się jednak inspirujący przepis na zdrową przekąskę, którą można by zabrać do pracy. To połączenie nigdy nie zawodzi!

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Możesz użyć dowolnego owocu, choćby krojonej w plastry gruszki. Jeśli przygotowujesz danie z jednodniowym wyprzedzeniem, koniecznie pokrop owoc sokiem z cytryny, żeby nie zbrązowiał.

Dwa słoiki 125 ml

¼ szklanki

masła orzechowego

60 ml

1 łyżka

płynnego miodu

15 ml

1

jabłko, pokrojone w plastry

1

1 łyżeczka

soku z cytryny

5 ml

1 łyżeczka

liści świeżego tymianku

5 ml

W jednym słoiczku ułóż na sobie warstwami masło orzechowe i miód. Do drugiego słoiczka włóż pokrojone w plastry jabłko, pokropione sokiem z cytryny i udekorowane z wierzchu tymiankiem. Zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 1 dzień.Zanurzaj kawałki jabłka w mieszaninie miodu i masła orzechowego.

Wersja alternatywna

Masło orzechowe z cynamonowymi jabłkami: zamiast skrapiać jabłko sokiem z cytryny, posyp je 1 łyżeczką (5 ml) mielonego cynamonu, a następnie dokładnie w nim obtocz. Cynamon zamaskuje brązowienie jabłka, a ponadto nada mu wyjątkowy smak.

Przekąska humusowa

Humus jako przekąska znany jest od dawna. Teraz chciałabym pokazać, że można go bez problemu przyrządzać samodzielnie. Spokojnie możesz przygotować większą partię, a następnie przechowywać w lodówce w osobnych pojemnikach.

3 Porcje

• • •

Wskazówka

Przygotuj pomidorki albo krakersy w woreczkach strunowych, żeby mieć co zanurzać w humusie.

Robot kuchennyTrzy słoiczki 125 ml

1

puszka (ok. 400–550 ml) ciecierzycy, odsączonej i opłukanej

1

1

ząbek czosnku, rozdrobniony

1

3 łyżki

wody

45 ml

2 łyżki

oliwy z oliwek extra virgin

30 ml

1 łyżeczka

liści świeżego tymianku

5 ml

sól i świeżo mielony czarny pieprz

W misce robota kuchennego umieść ciecierzycę, czosnek, wodę i 1½ łyżki (22 ml) oliwy z oliwek. Miksuj na gładką masę.Podziel masę na słoiczki i posyp tymiankiem, solą i pieprzem do smaku. Skrop również resztką oliwy. Zamknij słoik szczelnie i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 3 dni.

Wersja alternatywna

Kremowy humus: aby masa miała bardziej aksamitną konsystencję, dodaj do niej 1 łyżkę (15 ml) pasty tahini.

Pikantny humus: do masy z ciecierzycy dodaj 1 łyżkę (15 ml) sosu z ostrej papryki.

Sos siedmiowarstwowy

To idealny przepis do słoika, istne marzenie każdego stylisty dań. Kontrastujące kolory guacamole, salsy i sera tworzą całość miłą zarówno dla oka, jak i dla podniebienia. Coś takiego z powodzeniem można zabrać na biurową imprezę.

4 Porcje

• • •

Wskazówki

O ile to możliwe, warto ten sos przygotować w słoiku o szerokim otworze, w przeciwnym razie będzie trzeba wydobywać z niego zawartość długą łyżką.

Ten sos nie musi koniecznie składać się z siedmiu warstw – jeśli chcesz, może być ich osiem lub dziewięć. Zanim wrzucisz kolendrę, możesz dodać rozdrobnioną sałatę lodową, siekaną czerwoną słodką paprykę albo siekane karczochy.

Słoik litrowySłoik 250 ml

1 szklanka

purée z fasoli

250 ml

1 łyżka

przyprawy taco

15 ml

2

dojrzałe awokado

2

1 łyżka

świeżo wyciśniętego soku z limonki

15 ml

1 szklanka

kwaśnej śmietany

250 ml

1 szklanka

sosu salsa

250 ml

1 szklanka

sera cheddar, tartego

250 ml

½ szklanki

czarnych lub zielonych oliwek, krojonych w plastry

125 ml

½ szklanki

pomidorów, pozbawionych gniazd nasiennych i posiekanych

125 ml

¼ szklanki

papryczki jalapeño, pozbawionej gniazd nasiennych i posiekanej

60 ml

¼ szklanki

świeżej kolendry, grubo siekanej

60 ml

2 szklanki

nachosów

500 ml

W małej misce wymieszaj purée z fasoli z przyprawą taco.W innej misce rozgnieć awokado z dodatkiem soku z limonki.Warstwami umieszczaj w litrowym słoiku fasolę, śmietanę, pastę awokado, salsę, ser, oliwki, pomidory, jalapeño oraz kolendrę. Zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 3 dni.Nachosy włóż do słoika 250 ml. Zamknij słoik szczelnie i przechowuj w suchym miejscu do momentu podania z sosem.

Wersja alternatywna

Sos siedmiowarstwowy w wersji light: zamiast kwaśnej śmietany możesz zastosować odtłuszczony jogurt grecki, a zamiast sera cheddar – ser mozzarella o niskiej zawartości tłuszczu. Nachosy smażone w tłuszczu możesz zastąpić pieczonymi.

Zupy

Chłodnik z mango

Chłodnik selerowy

Hiszpańska zupa na zakończenie lata

Środkowowschodnia zupa jogurtowa

Chłodnik z awokado z krabem

Zupa dyniowa z jogurtem i szczypiorkiem

Minestrone z ciecierzycy

Czarna zupa fasolowa Tex-Mex

Zupa succotash z fasolą edamame

Zupa z kapusty bok choy, tofu i grzybów shiitake

Azjatycka zupa z warzyw i tofu

Ekstraszybka zupa z krewetkami i kukurydzą

Rosół w słoiku

Zupa o smaku pizzy

Zupa z czarnej fasoli i chorizo

Zupa z białej fasoli, kiełbasy i jarmużu

Chłodnik z mango

Zupa owocowa może stanowić deser, można ją spożywać jako pierwsze danie podczas kolacji, ale również jako dopełnienie lekkiego lunchu. Tę zupę można przyrządzić na kilka dni przed podaniem.

4 Porcje

• • •

Wskazówka

To danie z powodzeniem można przygotować wcześniej. Im dłużej się tę zupę chłodzi, tym bardziej mieszają się smaki.

Blender albo robot kuchennyCztery słoiki 500 ml

2

mango, posiekane

2

1

ogórek szklarniowy, pokrojony w kostkę, podzielony na porcje

1

1 szklanka

zimnej wody

250 ml

2 łyżki

świeżo wyciśniętego soku z limonki

30 ml

sól i świeżo mielony czarny pieprz

½ szklanki

słodkiej czerwonej papryki, pokrojonej w plastry

125 ml

1 szklanka

czerwonej cebuli, pokrojonej w plastry

250 ml

1 szklanka

świeżej mięty, siekanej

250 ml

1 łyżka

papryki jalapeño, pozbawionej gniazd nasiennych i posiekanej

15 ml

Blenderem rozdrobnij mango i pół ogórka z dodatkiem zimnej wody. Miksuj składniki aż do uzyskania gładkiej masy. Dodaj sok z limonki i przypraw do smaku solą i pieprzem.Resztę ogórka rozłóż równo do słoików. Następnie włóż czerwoną paprykę, a na wierzch czerwoną cebulę. Wlej purée z mango, rozdzielając je równo między słoiki. Posyp całość miętą i jalapeño. Zamknij szczelnie słoiki i wstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny (do schłodzenia), a następnie przechowuj w lodówce nie dłużej niż 3 dni. Przed podaniem wymieszaj.

Wersja alternatywna

Chłodnik mango z krewetkami: przed podaniem możesz na każdej porcji położyć 3 ugotowane, ale zimne krewetki.

Chłodnik selerowy

Ta zupa jest niedroga i łatwa do przygotowania, a przy tym pyszna. Można się nią cieszyć przez całe lato, podając ją prosto ze słoika. Świetnie się sprawdzi jako pierwsze danie podczas spotkań w ogródku przy grillu.

4 Porcje

• • •

Wskazówka

Aby wzbogacić smak, możesz zachować listki selera, drobno je posiekać i wykorzystać do dekoracji.

Blender ręczny albo robot kuchennyCztery słoiki 500 ml

2 łyżki

oliwy z oliwek

30 ml

1 łyżka

niesolonego masła

15 ml

1 szklanka

obranych ziemniaków, krojonych w kostkę

250 ml

1 szklanka

cebuli, drobno siekanej

250 ml

1

pęczek selera naciowego, przyciętego, posiekanego na kawałki

1

4 szklanki

gotowego bulionu drobiowego lub warzywnego

1 l

sól i świeżo mielony czarny pieprz

½ szklanki

świeżej kolendry, siekanej

125 ml

¼ szklanki

świeżej natki pietruszki, siekanej

60 ml

½ szklanki

śmietanki (18%)

125 ml

W dużym garnku rozgrzej oliwę i masło na średnim ogniu i poczekaj, aż masło zacznie się pienić. Wtedy wrzuć ziemniaki i cebulę. Zmniejsz ogień do małego i gotuj, od czasu do czasu mieszając, aż ziemniaki zmiękną, a cebula nabierze złotego koloru. Przełóż połowę mieszaniny ziemniaczanej do miski i odstaw na bok.Do garnka dodaj seler, dolej bulion. Doprowadź całość do wrzenia na dużym ogniu, a następnie zmniejsz ogień i duś przez 10 minut. Ręcznym blenderem zmiksuj zupę na gładkie purée (alternatywnie możesz przełożyć ją do miski robota kuchennego). Przypraw do smaku solą i pieprzem. Pozostaw do całkowitego ostygnięcia.Pozostałe ziemniaki rozdziel równo między słoiki. Posyp kolendrą, a następnie ostrożnie nalej zupę, dzieląc ją równo między pojemniki. Posyp całość pietruszką, skrop śmietanką. Zamknij szczelnie słoiki i wstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny (do schłodzenia), a następnie przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni. Przed podaniem wymieszaj.

Wersja alternatywna

Chłodnik selerowy z prosciutto: ułóż cztery plastry prosciutto na blasze wyłożonej folią aluminiową, a następnie piecz w piekarniku nagrzanym do 230°C przez 10 minut lub do momentu uzyskania chrupkości. Pozostaw do całkowitego schłodzenia, a następnie posiekaj i posyp nim i pietruszką zupę.

Hiszpańska zupa na zakończenie lata

Ten przepis dowodzi niezbicie, że nie ma czegoś takiego jak gazpacho w wersji podstawowej.

4 Porcje

• • •

Wskazówki

Jeśli akurat nie masz bagietki, za to dysponujesz bułką tartą, możesz ją namoczyć w ¼ szklanki (60 ml) wody, a następnie stopniowo dodawać do robota kuchennego, jeszcze przed dolaniem oliwy.

Jeśli masz trudności z zakupem hiszpańskiej szynki, możesz zastosować ½ szklanki (125 ml) siekanego prosciutto.

Robot kuchennyCztery słoiki 500 ml

1

kawałek bagietki (ok. 7,5 centymetra), pokrojony w kostkę

1

¼ szklanki

wody

60 ml

2

jajka na twardo, białka oddzielone od żółtek, białka posiekane

3

2

ząbki czosnku, rozniecone

2

½ łyżeczki

soli

2 ml

3 łyżki

octu z sherry

45 ml

½ szklanki

łagodnej oliwy z oliwek virgin

125 ml

1 kg

dojrzałych pomidorów (licząc z sokiem)

1 kg

1 szklanka

siekanej hiszpańskiej szynki

250 ml

1 szklanka

zielonej słodkiej papryki, drobno siekanej

250 ml

W misce namocz w wodzie bagietkę przez 1 minutę. Odciśnij chleb i odlej wodę.Robotem kuchennym zmiksuj na gładką masę rozmoczony chleb, żółtko jaja i czosnek z dodatkiem soli i octu. Nie wyłączając urządzenia wlewaj małym strumieniem oliwę, a następnie miksuj do momentu powstania gęstego sosu.Rozdziel sos równo między słoiki. Ułóż warstwami pomidory, szynkę, zieloną paprykę, a na wierzchu białka jajka. Zamknij szczelnie słoiki i wstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny (do schłodzenia), a następnie przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni. Przed podaniem wymieszaj.

Wersja alternatywna

Hiszpański chłodnik z krewetkami: przed podaniem zupy do każdej porcji dodaj po 3 zimne gotowane krewetki.

Środkowowschodnia zupa jogurtowa

Fani chłodników z pewnością zachwycą się tym połączeniem tradycyjnego chłodnika ogórkowego z jogurtem. Za sprawą tajemniczego składnika – w tej roli złote rodzynki – całość nabiera wyjątkowego aromatu.

4–6 Porcji

• • •

Wskazówki

Orzechy włoskie praży się na patelni bez tłuszczu, umieszczając połówki orzechów na średnim ogniu. Smaży się je, często mieszając, przez 1–2 minuty lub do uzyskania złotobrązowego koloru. Należy pozostawić je do całkowitego ostygnięcia, a dopiero potem posiekać.

Jeśli zupa ma być nieco bardziej wodnista, do każdego ze słoików można dodać po 2 kostki lodu. Woda z rozpuszczonego lodu rozrzedzi zupę.

Od czterech do sześciu słoików 500 ml

1 szklanka

złotych rodzynek

250 ml

1 szklanka

świeżego koperku, drobno posiekanego, podzielona na porcje

250 ml

½ szklanki

świeżej mięty, drobno siekanej

125 ml

4 szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

1 l

1 szklanka

bardzo zimnej wody

250 ml

1

ogórek szklarniowy, drobno posiekany

1

1 szklanka

prażonych orzechów włoskich (połówek), drobno posiekanych (por. wskazówka)

250 ml

W dużej misce wymieszaj rodzynki i koperek (zostaw 1 łyżkę, czyli 15 ml), miętę, jogurt i zimną wodę.Ogórki rozdziel równo między słoiki. Warstwami układaj orzechy, mieszaninę jogurtową i resztę koperku (na wierzchu). Zamknij szczelnie słoiki i wstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny (do schłodzenia), a następnie przechowuj w lodówce nie dłużej niż 3 dni. Przed podaniem wymieszaj.

Wersja alternatywna

Chłodnik z wędzonym łososiem: przed podaniem zupy na powierzchni każdej porcji połóż po 1 łyżce (15 ml) siekanego wędzonego łososia.

Chłodnik z awokado z krabem

To jeden z tych chłodników, które smakują lepiej, niż się prezentują. Zupa ma kolor, który mój syn Mooray określiłby jako „zieleń potwora”. Nie ma co się jednak przerażać. W smaku jest pyszna!

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Na tę wskazówkę natrafiłam pewnego dnia podczas moich poszukiwań internetowych. Podobno jej autorką jest Erica, blogerka kulinarna z Northwest Edible Life. Gdy ją przeczytałam, przeżyłam coś jakby olśnienie. Jeśli nie wiesz, jak rozpoznać dojrzałe awokado, oderwij ogonek – jeśli będzie brązowy, to takie samo będzie i awokado. Jeśli jest zielony i wygląda zdrowo, kremowy owoc w środku również będzie w dobrej kondycji.

Blender Słoik litrowy

¼ szklanki

świeżego lub rozmrożonego mięsa kraba

60 ml

1 łyżeczka

świeżej kolendry, siekanej

5 ml

1 łyżka

świeżo wyciśniętego soku z limonki

15 ml

1

awokado, wydrążony miąższ

1

½ łyżeczki

soli

2 ml

½ łyżeczki

świeżo mielonego czarnego pieprzu

2 ml

1 szklanka

gotowego bulionu drobiowego

250 ml

1 szklanka

wody

250 ml

2 łyżki

śmietany crème fraîche

30 ml

W małej misce wymieszaj mięso kraba z kolendrą i sokiem z cytryny.Zmiksuj w blenderze awokado z bulionem i wodą, z dodatkiem soli, pieprzu i śmietany. Miksuj, aż składniki dobrze się połączą.Przelej zupę z awokado do słoików, a na wierzch połóż mięso z kraba z dodatkami. Zamknij szczelnie słoiki i wstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny (do schłodzenia), przechowuj w lodówce nie dłużej niż 3 dni. Przed podaniem wymieszaj.

Wersja alternatywna

Chłodnik z awokado z homarem: zamiast mięsa kraba użyj rozmrożonego mięsa homara.