Umysł kreatywny. 62 ćwiczenia rozwijające intelekt - Edward De Bono - ebook
Opis

Kreatywność jest umiejętnością, której każdy może się nauczyć, ćwiczyć ją i wykorzystywać.
Bez kreatywności są tylko powtórzenia i rutyna. Są to rzeczy bardzo wartościowe i stanowią znaczącą część naszego zachowania – ale to kreatywność potrzebna jest do umożliwienia zmian, rozwoju i wytyczania nowych kierunków.
W swojej książce Edward De Bono – czołowy autorytet w dziedzinie myślenia kreatywnego – przedstawia 62 ćwiczenia i gry wykorzystujące przypadkowe słowa do pobudzenia kreatywności i nieschematycznego myślenia.
Celem „Umysłu kreatywnego” jest stworzenie okazji do ćwiczenia kreatywności jako umiejętności umysłu i rozwinięcie przyzwyczajeń, które umożliwiają kreatywność.
Prosta, praktyczna i zabawna książka dla każdego, kto chce mieć wspaniałe pomysły.

„Mistrz kreatywnego myślenia.” Independent on Sunday
Edward De Bono jest kultową postacią wymyślającą sztuczki, które mają wyostrzyć umysł.” The Times
Edward De Bono tworzy narzędzia, które powstają by pomóc w myśleniu; by ulepszyć nasze umysły.” Peter Gabriel
„Guru przejrzystego myślenia.” Marketing Week

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 102

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Ty­tuł ory­gi­na­łu

How To Have Cre­ati­ve Ide­as

Prze­kład

Mag­da Bu­gaj­ska

Pol­ska wer­sja okład­ki

Łu­kasz Paw­lak

Re­dak­cja

Anna Skar­żyń­ska

Ko­rek­ta

Zo­fia Ko­zik

Co­py­ri­ght © 2007 Mc Qu­aig Gro­up Inc.

First pu­bli­shed in the Uni­ted King­dom in 2007

by Ver­mi­lion, an im­print of Ebu­ry Press

Ran­dom Ho­use UK Ltd

© Co­py­ri­ght for the Po­lish edi­tion by Wy­daw­nic­two Stu­dio Emka

War­sza­wa, li­piec 2009

Wszel­kie pra­wa, włącz­nie z pra­wem do re­pro­duk­cji tek­stóww ca­ło­ści lub w czę­ści, w ja­kiej­kol­wiek for­mie – za­strze­żo­ne.

In­for­ma­cji udzie­la:

Wy­daw­nic­two Stu­dio Emka

ul. Kró­lo­wej Al­do­ny 6, 03-928 War­sza­wa

tel./fax 022 628 08 38, 616 00 67

wy­daw­nic­[email protected]­dio­em­ka.com.pl

www.stu­dio­em­ka.com.pl

ISBN 978-83-63773-67-0

Skład i ła­ma­nie: „En­te­rek”, War­sza­wa

Skład wersji elektronicznej:

Virtualo Sp. z o.o.

SŁOWA POCHWAŁY DLA EDWARDA DE BONO

„Edward nie tyl­ko my­śli. On jest jed­no­oso­bo­wą glo­bal­ną ga­łę­zią prze­my­słu, a jego pra­ca jest bi­blią dla rzą­dów, uni­wer­sy­te­tów, szkół, kor­po­ra­cji, a na­wet in­sty­tu­cji wię­zien­nych na ca­łym świe­cie”. „Ti­mes 2”

„Mistrz kre­atyw­ne­go my­śle­nia”. „In­de­pen­dent on Sun­day”

„Edward de Bono jest kul­to­wą po­sta­cią pre­zen­tu­ją­cą sztucz­ki, któ­re mają wy­ostrzyć umysł”. „The Ti­mes”

„Edward de Bono two­rzy na­rzę­dzia, któ­re po­wsta­ją, by po­móc w my­śle­niu, by ulep­szyć na­sze umy­sły”. Pe­ter Ga­briel

„Pra­ca de Bono jest być może naj­lep­szą rze­czą, jaka obec­nie po­ja­wia się na świe­cie”. Geo­r­ge Gal­lup, twór­ca Gal­lup Poll

„Guru przej­rzy­ste­go my­śle­nia”. „Mar­ke­ting Week”

www.edward­de­bo­no.com

WSTĘP

Każ­dy chce być kre­atyw­ny.

Każ­dy po­wi­nien chcieć być kre­atyw­nym. Kre­atyw­ność spra­wia, że ży­cie jest przy­jem­niej­sze, bar­dziej in­te­re­su­ją­ce i peł­ne osią­gnięć.

Ba­da­nia po­ka­zu­ją, że 94 pro­cent mło­dych lu­dzi wy­mie­nia „osią­gnię­cia” jako naj­waż­niej­szą rzecz w ich ży­ciu. Kre­atyw­ność jest klu­czo­wą umie­jęt­no­ścią nie­zbęd­ną do osią­gnię­cia cze­goś.

Bez kre­atyw­no­ści są tyl­ko po­wtó­rze­nia i ru­ty­na. To spra­wy bar­dzo war­to­ścio­we i sta­no­wią zna­czą­cą część na­sze­go za­cho­wa­nia, ale wła­śnie kre­atyw­ność po­trzeb­na jest do umoż­li­wie­nia zmian, roz­wo­ju i wy­ty­cza­nia no­wych kie­run­ków.

W świe­cie biz­ne­su kre­atyw­ność sta­ła się nie­zbęd­na. Dzie­je się tak, po­nie­waż wszyst­ko inne sta­ło się sze­ro­ko do­stęp­nym to­wa­rem.

Je­śli two­ją je­dy­ną szan­są na prze­trwa­nie jest to, że two­ja fir­ma bę­dzie bar­dziej kom­pe­tent­na niż u kon­ku­ren­cji, je­steś na stra­co­nej po­zy­cji. Nie mo­żesz zro­bić nic, co po­wstrzy­ma­ło­by two­ich kon­ku­ren­tów przed sta­niem się rów­nie kom­pe­tent­ny­mi.

In­for­ma­cja sta­ła się do­stęp­na dla każ­de­go. Ak­tu­al­na tech­no­lo­gia stwo­rzy­ła sy­tu­ację, w któ­rej, z ma­ły­mi wy­jąt­ka­mi, szes­na­ście lat praw pa­ten­to­wych za­pew­nia swo­je­go ro­dza­ju ochro­nę.

Wy­obraź so­bie kon­kurs go­to­wa­nia i wie­lu ku­cha­rzy sto­ją­cych wzdłuż dłu­gie­go sto­łu. Każ­dy z nich ma do dys­po­zy­cji ta­kie same skład­ni­ki i taki sam sprzęt. Kto wy­gra te za­wo­dy?

Na niż­szym po­zio­mie kon­kur­su zwy­cię­ży ku­charz naj­wyż­szej ja­ko­ści. Ale na wyż­szym po­zio­mie wszy­scy mają do­sko­na­łe umie­jęt­no­ści. Któ­ry z nich w ta­kim ra­zie zwy­cię­ży? Szef kuch­ni, któ­ry po­tra­fi za­mie­nić do­stęp­ne skład­ni­ki w coś o wy­róż­nia­ją­cej się ja­ko­ści.

W biz­ne­sie kon­ku­ro­wa­nie z In­dia­mi i Chi­na­mi w dzie­dzi­nie cen jest nie­moż­li­we. Stwo­rze­nie no­wej war­to­ści sta­je się pod­sta­wą kon­ku­ren­cji. A to z ko­lei wy­ma­ga po­waż­niej­sze­go niż obec­nie za­an­ga­żo­wa­nia w kre­atyw­ność.

KRE­ATYW­NOŚĆ JAKO TA­LENT

Zbyt wie­le lu­dzi uwa­ża, że kre­atyw­ność jest ta­len­tem, z ja­kim nie­któ­rzy się ro­dzą, a resz­ta może im tyl­ko za­zdro­ścić. Jest to ne­ga­tyw­ne i cał­ko­wi­cie błęd­ne po­dej­ście.

Kre­atyw­ność jest umie­jęt­no­ścią, któ­rej moż­na się na­uczyć, a po­tem roz­wi­jać ją i sto­so­wać.

Uczę kre­atyw­ne­go my­śle­nia bar­dzo róż­nych lu­dzi od po­nad trzy­dzie­stu lat:

…od czte­ro- do dzie­więć­dzie­się­cio­lat­ków

…od dzie­ci z ze­spo­łem Do­wna po lau­re­atów Na­gro­dy No­bla

…od nie­pi­śmien­nych gór­ni­ków w Afry­ce po oso­by na kie­row­ni­czych sta­no­wi­skach

Uży­wa­jąc tyl­ko jed­nej z tech­nik my­śle­nia la­te­ral­ne­go, gru­pa bio­rą­ca udział w warsz­ta­tach wy­su­nę­ła w jed­no po­po­łu­dnie 21 000 po­my­słów dla fir­my z bran­ży hut­ni­czej.

BEZ ZA­HA­MO­WAŃ

Zwy­kły męż­czy­zna idzie uli­cą. Gru­pa lu­dzi ła­pie go i zwią­zu­je sznu­rem. Na­stęp­nie po­ja­wia­ją się skrzyp­ce. Oczy­wi­ście czło­wiek zwią­za­ny sznu­rem nie może grać na skrzyp­cach. Co więc po­wie­my? Uzna­my, że gdy­by prze­ciąć sznur, męż­czy­zna za­grał­by na skrzyp­cach. Oczy­wi­ście jest to non­sens. Prze­cię­cie sznu­ra nie spra­wi, iż męż­czy­zna sta­nie się skrzyp­kiem.

Nie­ste­ty, po­dob­ne po­dej­ście mamy do kre­atyw­no­ści. Je­śli je­steś pe­łen za­ha­mo­wań, trud­no ci być kre­atyw­nym. Tym sa­mym, je­śli wpły­nie­my na po­zby­cie się two­ich za­ha­mo­wań, czy sta­niesz się kre­atyw­ny?

Jest to pod­sta­wą „bu­rzy mó­zgów” i in­nych po­pu­lar­nych tech­nik. Mają pew­ne do­bre stro­ny, ale po­dej­ście do nich jest nie­wła­ści­we. For­mal­ne i prze­my­śla­ne „na­rzę­dzia” my­śle­nia la­te­ral­ne­go są o wie­le bar­dziej ko­rzyst­ne.

Mózg za­pro­gra­mo­wa­ny jest na by­cie „nie­kre­atyw­nym”. Je­śli mózg był­by kre­atyw­ny, ży­cie sta­ło­by się nie­moż­li­we. Je­de­na­ście ubrań do wy­bo­ru każ­de­go po­ran­ka daje 39 916 800 kom­bi­na­cji stro­jów do za­ło­że­nia. Je­śli przy­mie­rze­nie jed­nej z nich zaj­mo­wa­ło­by mi­nu­tę, mu­siał­byś do­żyć do 76 lat, każ­dy swój dzień spę­dza­jąc na ubie­ra­niu się.

Na szczę­ście dla nas mózg jest za­pro­gra­mo­wa­ny tak, by two­rzyć sta­łe wzor­ce po­stę­po­wa­nia w sta­bil­nym wszech­świe­cie. Na tym po­le­ga wspa­nia­łość mó­zgu i za to po­win­ni­śmy być bar­dzo wdzięcz­ni.

Tak więc po­zby­cie się za­ha­mo­wań jest waż­ne, ale nie sta­no­wi do­brej dro­gi dla roz­wo­ju kre­atyw­no­ści.

KRE­ATYW­NOŚĆ JAKO UMIE­JĘT­NOŚĆ

Kre­atyw­ność jest umie­jęt­no­ścią, któ­rej każ­dy może się na­uczyć, ćwi­czyć ją i wy­ko­rzy­sty­wać.

Jest umie­jęt­no­ścią w ta­kim sa­mym stop­niu co jaz­da na nar­tach, gra w te­ni­sa, go­to­wa­nie czy na­uka ma­te­ma­ty­ki.

Każ­dy może zdo­być te umie­jęt­no­ści. Nie każ­dy jed­nak bę­dzie w nich rów­nie do­bry. Nie­któ­rzy go­tu­ją le­piej niż inni, tak­że le­piej niż inni gra­ją w te­ni­sa. Każ­dy jed­nak może się tego na­uczyć i tre­nu­jąc, też sta­rać się być lep­szy.

KRE­ATYW­NOŚĆ NIE JEST TA­JEM­NI­CĄ

Po raz pierw­szy w hi­sto­rii mo­że­my te­raz spoj­rzeć na kre­atyw­ność jako „lo­gicz­ne” za­cho­wa­nie pew­ne­go ro­dza­ju sys­te­mu in­for­ma­cyj­ne­go. Ta­jem­ni­czość i mi­sty­ka mogą zo­stać usu­nię­te z kre­atyw­no­ści.

Mu­si­my spoj­rzeć

na

ludz­ki mózg jak na „sa­mo­or­ga­ni­zu­ją­cy się sys­tem in­for­ma­cyj­ny”.

Sa­mo­or­ga­ni­zu­ją­ce się sys­te­my in­for­ma­cyj­ne two­rzą pra­wi­dło­wo­ści.

Wszyst­kie sys­te­my two­rzą­ce pra­wi­dło­wo­ści są „asy­me­trycz­ne”.

To

jest wła­śnie pod­sta­wą hu­mo­ru i kre­atyw­no­ści. Hu­mor jest zde­cy­do­wa­nie naj­bar­dziej zna­mien­nym za­cho­wa­niem ludz­kie­go mó­zgu, po­nie­waż wska­zu­je na ukry­ty sys­tem. Ro­zum nie­wie­le nam mówi, po­nie­waż każ­dy „sys­tem po­rząd­ku­ją­cy” dzia­ła­ją­cy wstecz jest sys­te­mem lo­gicz­ne­go my­śle­nia. Hu­mor wska­zu­je na asy­me­trycz­ne wzor­ce. Ozna­cza to, że dro­ga z A do B nie jest taka sama jak dro­ga z B do A.

My­śle­nie la­te­ral­ne jest kre­atyw­no­ścią do­ty­czą­cą zmie­nia­ją­cych się idei, per­cep­cji i po­jęć. Za­miast pra­co­wać in­ten­syw­niej nad tymi sa­my­mi ide­ami, per­cep­cją i po­ję­cia­mi, pró­bu­je­my je zmie­nić. Ta „kre­atyw­ność ide­owa” nie jest tym sa­mym co „kre­atyw­ność ar­ty­stycz­na” i dla­te­go po­trzeb­ny był nowy ter­min.

Po­wyż­sze pro­ble­my wy­ja­śnio­ne są w mo­ich książ­kach o my­śle­niu la­te­ral­nym; zro­zu­mie­nie tych sys­te­mów jest lo­gicz­ną pod­sta­wą prak­tycz­nych na­rzę­dzi my­śle­nia la­te­ral­ne­go.

SŁO­WO „KRE­ATYW­NY”

W ję­zy­ku an­giel­skim sło­wo cre­ate (kre­ować, two­rzyć – przyp. tłum.) zna­czy stwo­rzyć coś, co wcze­śniej nie ist­nia­ło.

Ktoś może więc „zro­bić ba­ła­gan” (cre­ate a mess). Zna­czy to, że po­wstał ba­ła­gan, któ­re­go wcze­śniej nie było. Czy ta oso­ba jest kre­atyw­na?

Spie­szy­my do­dać, iż to, co po­wsta­ło, musi mieć ja­kąś war­tość. Kre­atyw­ność jest więc two­rze­niem cze­goś, co ma war­tość.

Jest tu rów­nież oczy­wi­ście ele­ment no­wo­ści, po­nie­waż po­wtó­rze­nie – nie­waż­ne jak war­to­ścio­we – nie jest uwa­ża­ne za kre­atyw­ne.

Sło­wo „kre­atyw­ny” w du­żej mie­rze zo­sta­ło prze­ję­te przez sztu­kę, po­nie­waż w tej dzie­dzi­nie każ­de dzie­ło jest nowe i ma war­tość. Co praw­da war­tość nie jest za­wsze od razu do­strze­ga­na. Na przy­kład ma­la­rze im­pre­sjo­ni­stycz­ni nie byli w peł­ni do­ce­nia­ni w swo­im cza­sie.

W ję­zy­ku an­giel­skim nie ist­nie­je osob­ne sło­wo, któ­re od­róż­nia­ło­by kre­atyw­ność no­wych po­my­słów od kre­atyw­no­ści sztu­ki. Dla­te­go kie­dy twier­dzę, że kre­atyw­no­ści rze­czy­wi­ście moż­na się na­uczyć, je­stem py­ta­ny, czy w ten spo­sób da­ło­by się stwo­rzyć Beetho­ve­na. Od­po­wiedź brzmi „nie”, ale kre­atyw­ność ide­owa może być na­uczo­na i roz­wi­nię­ta w for­mal­ny spo­sób. Ce­lem ćwi­czeń za­war­tych w tej książ­ce jest po­moc w roz­wi­nię­ciu kre­atyw­nych na­wy­ków ro­zu­mu.

Kre­atyw­ność świa­ta sztu­ki wią­że się z waż­nym ele­men­tem „oce­ny es­te­tycz­nej”. Ar­ty­sta oce­nia, że coś jest wła­ści­we. Taka oce­na to coś zu­peł­nie in­ne­go niż umie­jęt­ność two­rze­nia no­wych idei. Pod­czas gdy ar­ty­ści mogą być do­sko­na­li w swo­jej dzie­dzi­nie, nie są zbyt do­brzy w prze­kształ­ca­niu i two­rze­niu no­wych idei.

Ten pro­blem ję­zy­ko­wy ma po­waż­ne kon­se­kwen­cje.

Po pierw­sze, oso­by od­po­wie­dzial­ne za edu­ka­cję wie­rzą, że uczą kre­atyw­no­ści, za­chę­ca­jąc do tań­cze­nia i gra­nia na in­stru­men­tach. Jest to nie­wła­ści­we my­śle­nie. Te czyn­no­ści same w so­bie są war­to­ścio­we, ale nie uczą kre­atyw­no­ści.

Po dru­gie, nie­któ­rzy twier­dzą, że je­śli na za­mó­wie­nie nie stwo­rzysz Beetho­ve­na, to kre­atyw­no­ści tak na­praw­dę nie da się na­uczyć. Ta­kie stwier­dze­nie to rów­nież bzdu­ra. Kre­atyw­no­ści ide­owej moż­na na­uczyć.

Co cie­ka­we, moja pra­ca wy­ko­rzy­sty­wa­na jest dość po­wszech­nie w świe­cie sztu­ki, szcze­gól­nie w mu­zy­ce. Po­nie­waż mu­zy­ka nie re­pre­zen­tu­je ist­nie­ją­cych dźwię­ków, od­czu­wa się ogrom­ną po­trze­bę kre­atyw­no­ści, w więk­szym stop­niu niż po pro­stu eks­pre­sji.

PRZY­ZWY­CZA­JE­NIA UMY­SŁU

Nie ma zde­cy­do­wa­ne­go roz­róż­nie­nia po­mię­dzy umie­jęt­no­ścią a przy­zwy­cza­je­niem umy­słu. Obie te ce­chy na­kła­da­ją się na sie­bie i ze sobą mie­sza­ją. Ce­lem ni­niej­szej książ­ki jest za­pro­po­no­wa­nie ćwi­cze­nia kre­atyw­no­ści, jako umie­jęt­no­ści umy­słu, i roz­wi­nię­cie przy­zwy­cza­jeń, któ­re umoż­li­wia­ją kre­atyw­ność.

Za­łóż­my, że wy­kształ­ci­łeś w so­bie przy­zwy­cza­je­nie umy­słu, któ­re spra­wia, że pró­bu­jesz zna­leźć inne zna­cze­nia po­wszech­nie zna­nych akro­ni­mów.

Tak więc kie­dy pa­trzysz na skrót NASA, North Ame­ri­can Spa­ce Agen­cy nie jest je­dy­ną na­zwą, któ­ra przy­cho­dzi ci do gło­wy; my­ślisz o in­nych opcjach:

Not Al­ways Same Astro­naut

(Nie za­wsze ten sam astro­nau­ta)

Not Al­ways Same Ascent

(Nie za­wsze to samo wzno­sze­nie się)

Not Al­ways Same Am­bi­tion

(Nie za­wsze ta sama am­bi­cja)

Albo:

New Ad­ven­tu­res Splen­did Achie­ve­ments

(Nowe przy­go­dy, wspa­nia­łe osią­gnię­cia)

New Am­bi­tions Se­rio­us At­ta­in­ments

(Nowe am­bi­cje, po­waż­ne osią­gnię­cia)

Po­dob­nie jak z dow­ci­pem, nowe wy­ja­śnie­nie skró­tu bę­dzie ro­bi­ło więk­sze wra­że­nie, je­śli łą­czy się z wie­dzą lub na­wet z uprze­dze­nia­mi w sto­sun­ku do da­nej or­ga­ni­za­cji.

MOŻ­LI­WOŚĆ

Pla­ców­ki edu­ka­cyj­ne cał­ko­wi­cie lek­ce­wa­żą zna­cze­nie moż­li­wo­ści.

Dwa ty­sią­ce lat temu Chi­ny znacz­nie wy­prze­dza­ły Za­chód w dzie­dzi­nach na­uki i tech­no­lo­gii. Mia­ły ra­kie­ty i proch. Gdy­by utrzy­ma­ły ta­kie tem­po po­stę­pu, dziś z pew­no­ścią by­ły­by do­mi­nu­ją­cym mo­car­stwem.

Co się sta­ło? Co spo­wo­do­wa­ło wstrzy­ma­nie roz­wo­ju?

Chiń­scy ucze­ni za­czę­li wie­rzyć, że moż­li­we jest przej­ście od fak­tu do fak­tu. Nig­dy więc nie za­an­ga­żo­wa­li się w ry­zy­kow­ne dzia­ła­nia, moż­li­wo­ści (hi­po­te­zy itp.). W re­zul­ta­cie ich kraj prze­stał się roz­wi­jać.

Do­kład­nie to samo dzie­je się dzi­siaj. Dzię­ki do­sko­na­ło­ści kom­pu­te­rów lu­dzie za­czy­na­ją wie­rzyć, że wy­star­czy je­dy­nie zbie­rać i ana­li­zo­wać dane. Są­dzą, że to dość, by pod­jąć de­cy­zje, usta­lić po­stę­po­wa­nie i stra­te­gie. Jest to nie­bez­piecz­na sy­tu­acja, gdyż wstrzy­mu­je roz­wój. Ist­nie­je ogrom­na po­trze­ba kre­atyw­no­ści, aby: in­ter­pre­to­wać na róż­ne spo­so­by dane; łą­czyć je ze sobą w celu otrzy­ma­nia war­to­ści; wie­dzieć, gdzie szu­kać da­nych; for­mu­ło­wać hi­po­te­zy i spe­ku­la­cje itd., itp.

Pia­sto­wa­łem sta­no­wi­ska na­uko­we na uni­wer­sy­te­tach w Oks­for­dzie, Cam­brid­ge, Lon­dy­nie i Ha­rvar­dzie. Mu­szę po­wie­dzieć, że w każ­dej z tych wspa­nia­łych in­sty­tu­cji czas po­świę­ca­ny na fun­da­men­tal­ne zna­cze­nie moż­li­wo­ści rów­nał się zeru.

Na­sza kul­tu­ra i przy­zwy­cza­je­nia my­ślo­we zwal­nia­ją nas z szu­ka­nia al­ter­na­tyw­nych dróg. Mu­si­my po­świę­cać jed­na­ko­wą uwa­gę moż­li­wo­ściom.

Wrzód prze­wo­du po­kar­mo­we­go (żo­łąd­ka lub dwu­nast­ni­cy) jest po­waż­ną do­le­gli­wo­ścią wie­lu osób. Przez dwa­dzie­ścia lub wię­cej lat za­ży­wa­ły one środ­ki zo­bo­jęt­nia­ją­ce kwas. Ko­niecz­ne były ope­ra­cje usu­wa­ją­ce część żo­łąd­ka (lub na­wet cały). W szpi­ta­lach wie­le łó­żek zaj­mo­wa­nych było przez pa­cjen­tów w trak­cie le­cze­nia lub dia­gno­zo­wa­nia tego scho­rze­nia. Set­ki uczo­nych pro­wa­dzi­ło ba­da­nia nad tą cho­ro­bą.

Wte­dy mło­dy le­karz, Bar­ry J. Mar­shall z Perth w Za­chod­niej Au­stra­lii, za­su­ge­ro­wał, że wrzód tra­wien­ny może być in­fek­cją. Wszy­scy się śmia­li z tej hi­po­te­zy, po­nie­waż kwas chlo­ro­wo­do­ro­wy w żo­łąd­ku był w sta­nie za­bić każ­dą bak­te­rię. Nikt nie wziął ta­kiej su­ge­stii na po­waż­nie. Wie­le lat póź­niej oka­za­ło się, że Mar­shall miał ra­cję. Za­miast za­ży­wa­nia przez dwa­dzie­ścia lat środ­ków zo­bo­jęt­nia­ją­cych kwas i ry­zy­ka utra­ty ca­łe­go lub czę­ści żo­łąd­ka, dzi­siaj wy­star­czy brać an­ty­bio­ty­ki przez ty­dzień!

Moż­li­wość to po­ję­cie bar­dzo waż­ne. Jest bo­wiem klu­czem do kre­atyw­no­ści.

JAK KORZYSTAĆ Z TEJ KSIĄŻKI

Nie ma moż­li­wo­ści na­by­cia ja­kiej­kol­wiek umie­jęt­no­ści bez jej ćwi­cze­nia. Nie ma in­ne­go spo­so­bu na roz­wi­ja­nie zdol­no­ści. Nie ma dro­gi na skró­ty. Za­sa­da ta do­ty­czy rów­nież kre­atyw­no­ści.

Nie ist­nie­je ma­gicz­ne źró­dło, z któ­re­go skosz­to­wa­nie uczy­ni­ło­by nas kre­atyw­ny­mi. Przy­bli­że­niem się do ta­kie­go źró­dła mo­gło­by być prze­czy­ta­nie tej książ­ki!

Ko­rzy­sta­nie z kre­atyw­no­ści i ćwi­cze­nie jej to naj­lep­szy spo­sób roz­wi­ja­nia umy­sło­wej umie­jęt­no­ści i na­wy­ku kre­atyw­ne­go my­śle­nia.

Je­śli chcesz być do­bry w grze w gol­fa, so­lid­niej po­ćwicz ude­rze­nia. Je­śli pra­gniesz roz­wi­nąć umie­jęt­no­ści ku­li­nar­ne, ru­szaj do kuch­ni. Je­śli na­praw­dę pra­gniesz roz­wi­nąć umie­jęt­ność kre­atyw­ne­go my­śle­nia, le­piej po­trak­tuj tę książ­kę po­waż­nie i pil­nie ją prze­stu­diuj. Im wię­cej bę­dziesz ćwi­czył, tym lep­szy się sta­niesz – za­rów­no w gol­fie, jak i w go­to­wa­niu.

Książ­ka ta jest pro­sta, prak­tycz­na i ła­twa w uży­ciu. Te­mat kre­atyw­no­ści moż­na bar­dzo skom­pli­ko­wać, ale wte­dy ta książ­ka dla wszyst­kich – oprócz uczo­nych – by­ła­by bez­war­to­ścio­wa. Książ­ka jed­nak­że po­wsta­ła z my­ślą o każ­dym, kto chce stać się bar­dziej kre­atyw­ny i kto chce się do­brze ba­wić pod­czas tego pro­ce­su.

Książ­ka zbu­do­wa­na jest wo­kół se­rii gier i ćwi­czeń. Mo­żesz grać sam w te gry – mo­żesz grać z in­ny­mi. Mo­żesz ko­rzy­stać z nich, by każ­de­go dnia cho­ciaż tro­chę ćwi­czyć kre­atyw­ność.

ĆWI­CZE­NIA/GRY

Ce­lem gier za­miesz­czo­nych w książ­ce jest tre­ning kre­atyw­ne­go my­śle­nia. Na­wy­ki, umie­jęt­no­ści i po­dej­ście do ta­kie­goż my­śle­nia będą roz­wi­ja­ne w mia­rę sys­te­ma­tycz­ne­go i zdy­scy­pli­no­wa­ne­go wy­ko­ny­wa­nia ćwi­czeń.

Jed­no­cze­śnie ćwi­cze­nia są przy­jem­ne, moż­na je