Wydawca: WAB Kategoria: Obyczajowe i romanse Język: polski Rok wydania: 2008

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 186 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Trening interpersonalny - Krzysztof Jedliński

Trening interpersonalny - Krzysztof Jedliński

Na czym polega Trening interpersonalny i czym właściwie różni się od tradycyjnej terapii? Czy jest to propozycja skierowana do ściśle określonej grupy osób? Co przemawia za przeprowadzeniem treningu w formie niedyrektywnej? Na te i inne pytania odpowiadają autorzy pracy zbiorowej Trening interpersonalny. Psychoterapeuci i trenerzy psychologiczni wprowadzają w arkana tej specyficznej formy uczenia się i nabywania nowych umiejętności, tj. werbalizacja własnych emocji, wchodzenie w interakcje z innymi czy praca w zespole. Trening interpersonalny ukazany jest „od kuchni”. W czasie kursu, prowadzonego przez psychologów i psychoterapeutów, uczestnicy mimowolnie zaczynają odgrywać poszczególne role grupowe. Nieoczekiwanie, ku własnemu nawet zdumieniu, przyjmują postawę lidera, kamikadze lub kozła ofiarnego. Jednocześnie formuje się grupa jako taka: powstaje zespół indywidualistów, wspólnotowców, złączonych przeszłością bądź demokratycznych centralistów.

Trening interpersonalny to propozycja niezwykle atrakcyjna zarówno dla tych, którzy zamierzają poszerzyć swoje kwalifikacje, jak tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś o sobie. Na eksperyment psychologiczny warto się jednak dobrze przygotować – właśnie poprzez odpowiednią lekturę.

Opinie o ebooku Trening interpersonalny - Krzysztof Jedliński

Fragment ebooka Trening interpersonalny - Krzysztof Jedliński

Krzysztof Jedliński– superwizor treningu psychologicznego i psychoterapeuta z trzydziestopięcioletnim stażem, prowadzi treningi, szkolenia i terapię w warszawskim Ośrodku INTRA. Pracował naukowo w Akademii Medycznej - obronił doktorat z psychiatrii społecznej. Byt redaktorem miesięcznika „Charaktery” (obecnie w radzie naukowej). Prowadzi wykłady z podstaw psychoedukacji w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Autor książekNie dać się upokorzyć(1996) iJak rozmawiać z tymi, co stracili nadzieję(1997). Mieszka w Warszawie.

Lucyna Golińska– superwizor treningu psychologicznego i psychoterapeuta. Profesor Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego, kieruje Zakładem Psychologii Osobowości i Różnic Indywidualnych. Autorka książek:Temperamentalne uwarunkowania percepcji społecznej(1993),Złość(1995),Emocje: przyjaciel czy wróg(2002)Pracoholizm. Uzależnienie czy pasja(2008). Mieszka w Łodzi.

Mariola Karczewska-Kott– trener psychologiczny i psychoterapeuta. Zajmuje się problemami dzieci i młodzieży w Punkcie Konsultacyjnym dla Ofiar Przemocy Domowej. Prowadzi także grupę wsparcia dla dorosłych pochodzących z rodzin alkoholowych. Mieszka w Ełku.

Danuta Łabędź– trener psychologiczny i psychoterapeuta z osiemnastoletnim stażem. Od 1996 roku prowadzi Środowiskowy Dom Samopomocy w Zabrzu. Od 2005 roku współpracuje z Ośrodkiem Leczenia Nerwic i Zaburzeń Jedzenia „Dąbrówka” w Gliwicach. Mieszka w Gliwicach.

Teresa Ossowska– psychoterapeuta. Specjalizuje się w terapii zaburzeń somatycznych i psychicznych. Pracuje metodami ericksonowskimi, metodą ustawień hellingerowskich, „wice dialogue”. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Hanna Szczepańska– psycholog kliniczny. Specjalizuje się w pracy z osobami, których partnerzy są uzależnieni od alkoholu. Pracowała m.in. w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego. Obecnie prowadzi psychoterapię indywidualną, treningi i warsztaty oraz zajęcia dla studentów Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie i na studiach podyplomowych w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW. Jest autorką książekŻony alkoholików - problemy psychologiczne, proces zdrowienia, terapia(1992) orazTrening asertywności dla współuzależnionych – poradnik terapeuty(2004). Mieszka w Warszawie.

TRENING

INTERPERSONALNY

Krzysztof Jedlińskii inni

Copyright © Wydawnictwo WA.B., 2008

Wydanie II Warszawa 2008

Konwersja do formatu EPUB: Virtualo Sp. z o.o.virtualo.eu

Wstęp

do pierwszego wydania

Trening interpersonalny bywa (czasem świadomie nawet) otaczany mgłą tajemniczości. Jego różne mutacje wiązane są z postaciami trenerów, funkcjonującymi w przestrzeni quasi-mitycznej. Intencje autorów są dwie. Pierwsza to pokazać trening interpersonalny „od kuchni”, a zatem rozwiać trochę tę mityczną mgłę. Druga, związana z poprzednią – przedstawić sytuację grupową, w której głównym bohaterem jest sama grupa właśnie, nie zaś trener. Grupa bowiem stanowi odrębny byt, mający swój własny koloryt, fakturę, obyczaje i rozwój.

Proces grupowy oczywiście rozwija się zawsze, tutaj jednak pokazujemy go w formie możliwie czystej, która staje się wyraźna w przypadku niedyrektywnego przebiegu treningu.

Nie jest natomiast naszą intencją ocena, jaki styl treningu interpersonalnego jest lepszy. Tym bardziej że trening niedyrektywny nie zawsze bywa wskazany. Mamy nadzieję, że ogląd czystej dynamiki grupowej pozwoli czytelnikowi lepiej zrozumieć procesy przebiegające w grupie, co zaowocuje większą sprawnością zawodową.

Trzeba też koniecznie dodać, że książka ta nie może być podręcznikiem realizacji treningu, ponieważ nie sposób się tego nauczyć z książki. Można to zrobić jedynie pod okiem doświadczonego trenera. Polskie Towarzystwo Psychologiczne udziela rekomendacji trenerskich. Listę rekomendowanych trenerów i superwizorów można znaleźć na stronie internetowej PTP.

Na koniec parę słów o tym, jak ta książka powstała. Otóż zachętę do jej napisania stanowiły stosy notatek z sesji treningowych; notatek tych szkoda byłoby nie wykorzystać. Autorzy książki są jednocześnie współtrenerami, a ściślej – trenerem głównym i kotrenerami, czyli tak zwanymi kotami. Główny trener zaświadcza, że pisanie książki było niezwykle satysfakcjonującym doświadczeniem wspólnej twórczości i przyjaźni. Mam nadzieję, iż czytanie jej będzie ciekawą przygodą dla czytelnika.

Krzysztof Jedliński

Wstęp

do drugiego wydania

Opisywane w książce treningi interpersonalne prowadzone były w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku w Instytucie Psychologii Zdrowia i Trzeźwości (obecnie Instytut Psychologii Zdrowia), a ich uczestnikami byli profesjonaliści: psychologowie, pedagodzy, lekarze, pielęgniarki, zajmujący się pomocą psychologiczną, zwłaszcza w obszarze profilaktyki uzależnień. Niedyrektywna metoda prowadzenia treningu pozwalała uczestnikom przejść przez etapy naturalnego procesu grupowego, przynosząc osobiste korzyści rozwojowe, ale przede wszystkim zwiększając ich kompetencje w pracy z innymi.

Obecnie zauważa się wzrost zainteresowania treningiem interpersonalnym osób i środowisk spoza tradycyjnego kręgu profesjonalistów. Oferta treningu interpersonalnego postrzegana jest jako atrakcyjna forma rozwoju osobistego, pozwalająca lepiej poznać i określić świat własnych uczuć, dająca możliwość obserwacji swoich zachowań w grupie i otrzymania istotnych informacji zwrotnych od innych. Potrzeby takiego kręgu uczestników idą bardziej w kierunku osobistych korzyści niż doświadczania i obserwacji procesu grupowego. W tej sytuacji bardziej sprzyjająca wydaje się mieszana, dyrektywno-niedyrektywna metoda prowadzenia treningu. Trening opiera się przede wszystkim na procesie grupowym, ale częściej stosowane są ćwiczenia, każdorazowo dopasowywane do aktualnej sytuacji w grupie – w celu jej uwyraźnienia, wzmocnienia, dookreślenia lub w celu przełamania impasu.

Warto pamiętać, że ćwiczeń nie należy traktować jako doświadczeń samych w sobie – ich rolą jest stworzenie sytuacji, w której uczestnicy doświadczą żywych, istotnych dla siebie emocji, by następnie mogli je zidentyflkować, nazwać, wypowiedzieć.

W takiej perspektywie ćwiczenia nie blokują ani nie zastępują procesu grupowego, ale służą jego zintensyfikowaniu i uwyraźnieniu.

W zawartych w książce opisach rozwoju grup czytelnik znajdzie zaproponowane niekiedy przez trenera – a czasem przez samych uczestników – ćwiczenia. Dla czytelnika trenera pożądane byłoby zatrzymać się w tych miejscach, by określić etap rozwoju grupy i dostrzec zasadność użytego ćwiczenia.

W niniejszym wydaniu wprowadzono zmianę dotyczącą opisu aktywności trenera na początku treningu: wprowadzono wyraźny punkt dotyczący podania norm pracy grupowej i zawarcia kontraktu. Warto też dodać, że doświadczenie lat następnych pokazało, iż najlepiej jest, gdy trening trwa czterdzieści godzin (trening w opisywanych w książce grupach trwał trzydzieści pięć godzin). Czterdzieści godzin stanowi optymalny czas dla zaistnienia wszystkich etapów rozwoju grupy i dopełnienia wzajemnych informacji zwrotnych.

ROZDZIAŁ PIERWSZY

Nieco historii

Szukając początków treningu interpersonalnego, najczęściej wskazuje się na warsztaty dla kadry kierowniczej programów finansowanych przez rząd USA. Odbywały się one w 1946 roku w Connecticut. Warsztaty prowadzili współpracownicy znanego psychologa Kurta Lewina. Odbywały się tam wykłady, seminaria, a także spotkania w małych, kilkunastoosobowych grupach, podczas których omawiano problemy napotykane przez uczestników warsztatów w pracy. Pewnego razu na zebranie zespołu prowadzącego warsztaty zaproszono kilku uczestników, aby opowiedzieli, jaki wpływ wywierają na nich interwencje prowadzących i jak postrzegają to, co się dzieje w grupie. Rozpoczęła się bardzo interesująca wymiana doświadczeń i uwag. Okazało się, że udział w pracy tej kilkunastoosobowej grupy, w której uczestnicy mają możliwość oddziaływania na siebie wzajemnie i porozumiewania się, daje okazję do zebrania wielu cennych informacji o własnym zachowaniu w grupie, a także do lepszego zrozumienia zachowań innych ludzi i funkcjonowania grupy. Przypadkiem odkryto nową metodę uczenia się. Uczenia się nie z książek i wykładów, lecz z doświadczenia.

W grupie uczestnicy spotykają się twarzą w twarz z innymi ludźmi. Jest ich tylu, że możliwe są interakcje każdego z każdym. Odziaływają na siebie, porozumiewają się, otrzymują od siebie informacje zwrotne. Każdy członek grupy dzięki informacjom i autorefleksji ma okazję lepiej sobie uświadomić, jak odnosi się do innych ludzi i jak jest przez nich odbierany. Może też eksperymentować z nowymi zachowaniami.

Początkowo trening był wykorzystywany do szkolenia ludzi, którzy profesjonalnie zajmowali się pracą z innymi ludźmi (kierowników, psychologów i innych). Jego celem było wyrabianie umiejętności ważnych w relacjach z innymi, na przykład umiejętności lepszego rozumienia zachowań różnych osób i swoich własnych w kontakcie z nimi, umiejętności komunikowania się (wyrażania myśli i uczuć), umiejętności rozwiązywania konfliktów i tak dalej. Nazywano je „grupami T” (od ang.training group).Chociaż celem było wyrabianie „umiejętności” członków grupy, często obserwowano, że rezultatem treningu są bardziej niespecyficzne zmiany, jak na przykład wzrost zaufania do ludzi, zwiększenie akceptacji własnej osoby, większa ekspresyjność i elastyczność zachowania.

Carl Rogers, twórca „grup spotkaniowych”, które rozwijały się równolegle z „grupami T”, te właśnie niespecyficzne konsekwencje uczestniczenia w treningu uważał za najistotniejsze. Udział w grupach spotkaniowych dzięki atmosferze akceptacji i nieoceniania daje szansę odrzucenia masek i ujawnienia swojego prawdziwego „ja”. Doświadczenie w takim momencie akceptacji i zrozumienia ze strony innych uczestników grupy pomaga przełamać opory wobec innych ludzi w życiu i decyduje o późniejszych zmianach. Dla Rogersa ekspresjasiebie i doświadczenie spotkania z drugim człowiekiem były istotą treningu.

Zarówno w grupach T, jak i w grupach spotkaniowych zasadą było rozpoczynanie treningu od skrajnie nieustrukturalizowanej sytuacji: „Oto jesteśmy razem. Możemy na tych spotkaniach robić to, co sami będziemy chcieli… ”

W obu rodzajach grup obowiązywała też zasada koncentrowania się na bieżących doświadczeniach, uczciwego dzielenia się odczuciami i spostrzeżeniami, nie-oceniania się, eksperymentowania z nowymi zachowaniami. Jednakże ich cele były różne. Dało to początek dwóm odmiennym ścieżkom rozwoju treningu.

Mniej popularna okazała się ścieżka związana z grupami T, czyli grupami koncentrującymi się na uczeniu umiejętności interpersonalnych i rozumieniu procesu rozwoju grupy. Chociaż mniej rozpowszechniona, ma jednak trwałe miejsce w szkoleniu profesjonalistów pracujących z ludźmi (psychologów, nauczycieli, menedżerów, kierowników przedsiębiorstw). Silny jest także nurt warsztatów psychologicznych poświęconych uczeniu określonych umiejętności, na przykład umiejętności wychowawczych, udzielania pomocy psychologicznej czy kierowania innymi ludźmi.

Bardziej popularny okazał się nurt „rogersowski”, w którym nacisk położony jest na ekspresję emocji, doświadczenie autentycznego spotkania z drugim człowiekiem, rozszerzenie kontaktu ze sobą i innymi ludźmi. Jednakże i w tym nurcie treningu w ciągu kilkudziesięciu lat od jego powstania zaszły duże zmiany. Dużego znaczenia nabrała rola trenera, który często bierze na siebie zadanie zwiększenia intensywności przeżyć emocjonalnych uczestników, proponując różne ćwiczenia. Często też zdarza się przeniesienie akcentu ze spraw interpersonalnych na intrapersonalne i ustawienie ekspresji emocji w centrum spotkania z pominięciem intelektualnego „przetrawiania” tego, co się zdarzyło.

Nadal trwa dyskusja nad tym, jak zintegrować metodę doświadczeń emocjonalnych, intelektualnego uczenia się i ćwiczenia umiejętności, aby uzyskać trwałe zmiany w życiu uczestników treningu. W praktyce każdy trener, w zależności od swoich cech, przekonań czy stylu pracy inaczej rozwiązuje ten problem.

Trening interpersonalny od początku istnienia był przedsięwzięciem edukacyjnym, a więc adresowanym do ludzi zdrowych. Nie jest terapią, która nawet gdy prowadzona jest grupowo, ma za zadanie pomóc indywidualnemu pacjentowi w powrocie do zdrowia. W czasie psychoterapii najważniejsza jest ocena problemów pacjenta, określenie ich genezy, mechanizmów i tak dalej. Podczas treningu kładzie się natomiast nacisk na interakcje z innymi ludźmi, doświadczane „tu i teraz”, na eksperymentowanie z nowymi zachowaniami, wyrażanie uczuć i tak dalej.

ROZDZIAŁ DRUGI

Uwagi na temat metody

oraz uczestników

Uwagi metodologiczne

Grupain statu nascendijest głównym bohaterem opisywanych w tej książce treningów interpersonalnych. Przyjmujemy następującą definicję grupy:

Grupa to zbiór trzech lub więcej osób, który spełnia następujące warunki:

• pomiędzy tymi osobami zachodzi bezpośrednia interakcja,

• mają one wspólny cel,

• w zbiorze tym obowiązują pewne normy zachowania,

• w zbiorze tym istnieje pewna struktura ról,

• członkowie tego zbioru mają świadomość, że stanowią odrębną grupę.

Opisywane treningi są realizowane metodą niedyrektywną, z minimalnym włączaniem się trenerów w bezpośrednie interakcje. Praca niedyrektywnego trenera opiera się na przeświadczeniu, że brak określonej z góry struktury umożliwia autentyczne i spontaniczne uwyraźnienie ról w grupie, dostarcza bogatego materiału do informacji zwrotnych i wzmacnia samosterowność grupy. Trener taki jest także przekonany, że grupa potrafi poradzić sobie konstruktywnie z nieustrukturalizowaną i niekierowaną sytuacją. Pozwala, aby zdarzenia „toczyły się”, a grupa zachowała własne tempo. Aby uznać, że sytuacja taka jest możliwa, należy przyjąć pewne założenia. Aby zaś uzasadnić, że taka sytuacja jest pożądana, przyjąć należy pewne postulaty aksjologiczne.

Oto założenia, które czynią możliwym tworzenie się grupy przy zastosowaniu podejścia niedyrektywnego:

1. Losowo dobrany zbiór jednostek przebywających razem przez większość dnia w ciągu kilku dni przechodzi pewien proces, w którego wyniku staje się grupą.

2. Proces ten jest rezultatem wewnętrznej działalności grupy, zachodzi w wyniku działania sił wewnątrzgrupowych i nie wymaga interwencji zewnętrznej.

3. Proces ten jest w zasadzie nieuchronny, zwłaszcza jeśli zbiór osób staje się w pewnym sensie systemem zamkniętym (to znaczy w określonym czasie nie powiększa się liczba osób w tym zbiorze, a liczba interakcji z osobami spoza zbioru jest w istotny sposób zredukowana).

4. Proces ten składa się z określonych faz i w tym sensie jest powtarzalny (to znaczy niezależny od konkretnej grupy).

5. W ramach tego procesu każdy jego uczestnik przyjmuje pewne role, jedną lub więcej (po kolei), to znaczy przejawia pewne istotne dla grupy, spójne i powtarzające się konfiguracje zachowań.

6. W toku rozwoju tego zbioru osób pojawiają się normy charakterystyczne dla tej konkretnej grupy.

7. W wyniku treningu interpersonalnego i związanych z nim reguł dobrej komunikacji może powstać szczególnego rodzaju grupa – oparta na znacznej wzajemnej otwartości, a zwłaszcza na otwarcie wyrażanych emocjach.

8. Trener psychologiczny oraz kotrenerzy, realizując trening interpersonalny, mogą świadomie zadecydować o rodzaju ról, jakie sami podejmą: od silnie dyrektywnych, sterujących i włączonych w konkretne problemy zespołu do wybitnie pasywnych i ustawionych z boku w stosunku do tego, co się dzieje w zespole.

Wynika zatem z powyższych założeń, że grupa może być traktowana jako osobny byt, rządzący się swoimi prawami, posiadający cechy indywidualne oraz własną drogę rozwoju. Byt ten nie da się zredukować do prostej sumy jednostek wchodzących w jego skład.

Oto jakie postulaty aksjologiczne powodują, że realizowanie treningu metodą niedyrektywną uważamy za pożądane:

a) dla indywidualnego rozwoju osoby zajmującej się pomocą psychologiczną korzystne jest doświadczenie sytuacji uczestnika tworzącej się autonomicznie grupy. Ważny jest tu czynnik kreatywny: „To ja współtworzę tę grupę”.

b) przesunięcie ośrodka decyzji z autorytetu (trener) na uczestników jest dobrą lekcją wolności i odpowiedzialności, przydatną zarówno w dalszym rozwoju zawodowym, jak i wżyciu każdej społeczności demokratycznej.

Powyższe założenia i postulaty pozwalają trenerowi i kotrenerom nie wchodzić w rolę osoby inicjującej interakcje czy popychającej pracę grupy do przodu. Ważne jest, aby grupa w maksymalnym stopniu przejęła kierowanie sobą. Oto jakie konkretne zachowania trenera i kotrenerów wobec grupy określają metodę niedyrektywną (oczywiście tak jak jest ona rozumiana w tej książce)1:

1. Trener i kotrenerzy starają się nie włączać w interakcje grupowe.

2. Trener ogranicza swoją aktywność do następujących zachowań:

a) na początku treningu2

• przedstawia sobie uczestników,

• zapoznaje uczestników z celem treningu,

• podaje reguły dobrej komunikacji w grupie,

• podaje zasady porządku dnia;

b) podczas trwania treningu

• na początku każdej sesji podaje streszczenie poprzedniej sesji, mówi o rozwoju grupy,

• odpowiada na sformułowane wprost pytania uczestników,

• reaguje w sytuacjach, gdy uczestnicy wyraźnie nie stosują się do reguł dobrego funkcjonowania w grupie,

• reaguje w sytuacjach, gdy grupa zaczyna wyraźnie zagrażać któremuś z uczestników,

• odpowiada na wyraźnie sformułowane zapotrzebowania grupy w sytuacji impasu.

Wszystkie zachowania z punktu a) oraz pierwsze

z punktu b) trener realizuje zawsze, pozostałych stara się unikać.

3. Kotrener zajmuje się obserwacją i jak najdokładniejszym (niemal stenograficznym) notowaniem przebiegu sesji oraz odpowiada na sformułowane wprost pytania uczestników.

Niezwykle ważną funkcję pełnią wspólne omówienia przebiegu poszczególnych sesji prowadzone po ich zakończeniu przez trenera i kotrenera (lub kotrenerów). W omówieniach tych wykorzystywane są notatki kotrenera, a ich rezultatem są streszczenia otwierające poszczególne sesje.

Warunki przebiegu i realizacji treningów

Opisane treningi odbywały się w ramach Studium Pomocy Psychologicznej Instytutu Psychologii Zdrowia i Trzeźwości PTP. Trening interpersonalny był zawsze pierwszym z serii zajęć, obejmującej także: trening interpersonalny, czyli terapeutyczny, warsztat pracy indywidualnej z pacjentem, warsztat alkoholowy oraz warsztat pracy z grupą. Ten sam zespół trenerski prowadził zawsze pierwsze dwa treningi oraz kończący cykl warsztat pracy z grupą, spinając niejako tą klamrą całość. Podczas warsztatu pracy z grupą zachowywano konwencję treningu interpersonalnego, z tym że prowadzącymi byli po kolei wszyscy uczestnicy. Trener i kotrener (kotrenerzy) przyjmowali role zwykłych uczestników, do ról profesjonalnych powracając jedynie podczas wspólnych omówień kończących każdą sesję. Podczas tego warsztatu przeprowadzano też szczegółową analizę zasadniczego treningu interpersonalnego. Wykorzystywano przy tym notatki i syntezy kotrenera. Wyniki tych analiz zostaną wykorzystane również w tym opracowaniu.

Każdy trening i warsztat trwał pięć dni i następował trzy do pięciu tygodni po poprzednim, tak iż cały cykl obejmował około pół roku.

Miejscem treningów i warsztatów był wynajęty przez IPZiT dom wczasowy pod Warszawą. Uczestnicy mieszkali na miejscu. Zajęcia były nieodpłatne. Odbywały się w latach 1989-1992.

Równolegle z każdą opisywaną grupą prowadzone były trzy inne grupy – przez innych trenerów i różnymi metodami. Uczestników tych grup losowano – osobno kobiety i mężczyzn. Jeśli w wyniku losowania w jednym zespole pojawiały się osoby spokrewnione, dobrze sobie znane lub powiązane służbowo, jedną z nich przenoszono do innego zespołu. Prawie zawsze notowano sporadyczne przypadki samowolnych zamian. W pokojach uczestnicy mieszkali z kolegami z innych grup.

Podczas treningu obowiązywały ogólne normy, które uczestnicy i trenerzy musieli przyjąć do wiadomości podczas zebrania wszystkich uczestników na początku zajęć, a potem je realizować. Oto one:

• warunkiem zaliczenia treningu jest obecność na wszystkich sesjach,

• podczas treningu nie spożywa się napojów alkoholowych ani innych środków zmieniających świadomość,

• uczestnicy nie podejmują pomiędzy sobą współżycia seksualnego.

Uczestnicy

Wszyscy uczestnicy związani byli zawodowo z pomocą psychologiczną, przy czym zdecydowana większość z pomocą dla uzależnionych od alkoholu, w następnej kolejności – od narkotyków. Zdecydowana większość miała również profesjonalne wykształcenie w tym kierunku, przy czym najczęściej byli to psychologowie, następnie pielęgniarki, wreszcie lekarze (najczęściej o specjalizacji psychiatrycznej).

Płeć uczestników odzwierciedlała typową w zawodach medycznych i paramedycznych strukturę: kobiet było od ośmiu do dziesięciu, mężczyzn od jednego do trzech w każdej grupie.

Uczestnicy mieli od dwudziestu do sześćdziesięciu lat, przy czym większość liczyła sobie trzydzieści do czterdziestu lat.

W każdej grupie było jedenaście osób.

Aneks I

Cel grupy

Cel treningu podaje trener. Jest nim zobaczenie w grupie siebie, swoich relacji z innymi oraz nauka posługiwania się językiem uczuć (emocji) w kontakcie z drugim człowiekiem, a zwłaszcza wyrobienie sobie umiejętności odczytywania ich w sobie.

Zasady komunikacji w grupie

• nie stosuj przemocy fizycznej,

• bądź dyskretny – żadne wiadomości dotyczące spraw osobistych oraz przejawianych reakcji emocjonalnych nie powinny przedostać się poza grupę,

• zwracaj się do osoby, do której mówisz, patrz na nią (niekoniecznie prosto w oczy!),

• mów do osoby, a nie o osobie, to znaczy używaj formy „ty powiedziałeś”, a nie „on powiedział”,

• nie używaj formy „my” – mów „ja”, we własnym imieniu,

• staraj się wyrażać słowami jak najwięcej uczuć, odczuć, zarówno takich, które dotyczą ciebie (na przykład: „jest mi zimno”, „boli mnie brzuch”, „czuję lęk”), jak i takich, które są zwrócone ku innym (na przykład: „złościsz mnie”, „podobasz mi się” czy „boję się ciebie”).

• staraj się zmieniać osądy, i to zarówno potępiające (na przykład „jesteś drań”), jak i gloryfikujące (na przykład: „jesteś chodzącym ideałem”), na uczucia, które za nimi stoją (na przykład: „złościsz mnie” czy „budzisz mój podziw”), • stosuj zasadę „tu i teraz” – trener powinien zachęcać, by uczestnicy koncentrowali się na relacjach pomiędzy sobą, by starali się nie uciekać w opowieści o mężach, dzieciach, szefach i tak dalej.

Trener traktuje powyższe reguły (poza normami dyskrecji i niestosowania przemocy) jako wytyczne, nie egzekwuje rygorystycznie ich przestrzegania, przekazuje swoje uwagi w taki sposób, aby nie wygasić aktywności i inicjatywy grupy. Jeśli na pewnym etapie rozwoju grupy pojawią się sygnały, że uczestnicy dzielą się swoimi wrażeniami w podgrupach poza sesjami, trener dorzuca regułę „podmiatania na sesję”. Polega ona na tym, by wszystko, co istotne, przynosić i wypowiadać na sesji, nie rozpraszając energii emocjonalnej w innych okolicznościach. W czasie sesji trener czasem zwraca uwagę, aby jak najwięcej uczuć konkretyzować, personalizować – jeśli na przykład uczestnik mówi: „nie czuję tu się bezpiecznie”, trener może zasugerować, by uściślił swoją wypowiedź i sprecyzował, z kim czuje się bezpiecznie, a przez kogo zagrożony. Ogólnie rzecz biorąc, trener stara się interweniować jak najmniej i zawsze czeka, aż ktoś z uczestników sam zwróci uwagę na nieprzestrzeganie tej czy innej zasady.

Zasady porządku dnia

Zasady