The Power to Be Your Best! - Todd Duncan - ebook
Opis

Pragniesz czegoś więcej od życia, lecz czujesz, że brak ci mocy potrzebnej do zrealizowania swoich marzeń? Jeśli tak, ta książka jest dla ciebie! Możesz być tym, kim zawsze chciałeś być, mówi Todd Duncan, ekspert ds. motywacji. Jego praktyczne wskazówki oraz przedstawiane krok po kroku instrukcje pomogą ci zmienić swoje życie dzięki opartym na wartościach decyzjom i stać się panem swojego czasu i robić to, co kochasz Każdy z rozdziałów zawiera ćwiczenia oraz wskazówki pomocne w śledzeniu własnych postępów. Przestań zatem zasłaniać się wymówkami i sięgnij po The Power to Be Your Best! W tej niesamowitej, naładowanej pozytywną energią książce Todd Duncan nie tylko wprowadza czytelnika na nowy poziom zrozumienia swojej sytuacji życiowej, daje nadzieje, na spełnienie na każdym polu twojego życia, ale również obiecuje wyposażyć w narzędzia do budowania życia o jakim marzysz. Z tej książki dowiesz się, jak:

- Zrozumieć różnicę pomiędzy miejscem, w którym się znajdujesz, a tym, do którego zmierzasz.

- Zbudować kuloodporny plan życia.

- Podtrzymać motywację poprzez codzienne tworzenie listy najważniejszych spraw, które przyczynią się do zwiększenia twojej efektywności.

- Zwiększyć wiarę w siebie.

- Uświadomić sobie, że najlepsi nauczyciele są tuż obok ciebie. Oraz wiele innych cennych spostrzeżeń, które ostatecznie doprowadzą cię do zadziwiających, ale bardzo konkretnych rezultatów.

O AUTORZE

Todd Duncan, założyciel i dyrektor generalny The Duncan Group z siedzibą w Atlancie w stanie Georgia, jeden z wiodących amerykańskich ekspertów w dziedzinie doskonałości w sprzedaży i w życiu. Jego kasety, seminaria i książki pomogły milionom ludzi na całym świecie lepiej wykorzystywać własny potencjał. OPINIE Dzisiejszy pędzący w zawrotnym tempie, zdominowany przez ducha rywalizacji świat stawia ogromne wymagania wszystkim tym, którzy starają się zaspokoić potrzeby swego ciała, ducha i umysłu. W The Power to Be Your Best! Todd Duncan dostarcza czytelnikowi plan, który pomaga wieść celowe, produktywne i satysfakcjonujące życie. Przeczytaj tę książkę i wykorzystaj swój potencjał. Dennis Waitley, autor Empires of the Mind Zainspirowany. Tak właśnie czułem się po lekturze The Power to Be Your Best! Todd naprawdę pokazał, na co go stać. Książka ta i proponowane w niej strategie sprawią, że po jej przeczytaniu już nigdy nie będziesz tym samym człowiekiem. Staniesz się po prostu lepszą wersją samego siebie! Tom Hopkins, trener sprzedaży The Power to Be Your Best! to świetnie napisany poradnik, który wskaże ci drogę i podpowie, jak nią podążać. Zig Ziglar Walt Disney zwykł mawiać: „Wykorzystaj swoją moc, by dać z siebie wszystko”. Spodobałaby mu się duchowa głębia najnowszej książki Todda, dzięki której to, co zwykłe i sztampowe, zostaje wyniesione na niekonwencjonalne wyżyny. Mike Vance, były dziekan Disney University Power to Be Your Best! pobudzi do działania każdego, kto w głębi serca czuje, że życie to coś więcej niż najświeższe wieści z kraju i ze świata, pogoda czy sport. Todd Duncan dzięki swojej ponadczasowej książce dostarczył nam narzędzi, abyśmy mogli się o tym przekonać. Dr John C. Maxwell, założyciel The INJOY Group

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 351

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Co mówią profesjonaliści na temat

The Power to Be Your Best !

„Książka wybitna pod każdym względem. Wspaniałe źródło informacji i inspiracji. Świetnie skonstruowany poradnik, który pomoże ci odkryć i wykorzystać otrzymane od Boga talenty. Przytoczone przykłady i historie sprawiają, że czyta się ją z prawdziwą przyjemnością”.

Zig Ziglar, autor licznych poradników

„Książka zawładnie twoim sercem i wyobraźnią. Czytaj ją i postępuj zgodnie ze wskazówkami Todda Duncana. Dzięki nim uwierzysz w siebie”.

Ken Blanchard, współautor Jednominutowego menedżera

„Ta książka pobudzi do działania każdego, kto w głębi serca czuje, że życie to coś więcej niż najświeższe wieści z kraju i ze świata, pogoda czy sport. Nie ma nic ważniejszego od świadomości, że możemy robić więcej i mieć większy wpływ na nasze rodziny, biznes czy świat. Todd Duncan dostarcza świetnego narzędzia, które pozwala nam realizować ten potencjał”.

Dr John C. Maxwell, założyciel INJOY Group

„Todd Duncan jest zafascynowany tematyką dążenia do doskonałości oraz realizacji osobistego potencjału. Wskazując na istotę celowego życia, dba by czytelnik się nie nudził. Gorąco polecam tę wspaniałą książkę”.

Ted Engstrom, emerytowany prezes World Vision

„Chcesz odnieść sukces w życiu? Todd Duncan przedstawia tu całą gamę pomysłów, które pomogą ci go osiągnąć. Istnieje wiele książek, które wzbogacają naszą codzienność, lecz ta oferuje coś więcej: jeśli potraktujesz ją poważnie i zastosujesz w praktyce zawarte w niej rady, twoje życie stanie się lepsze. Znam Todda od 25 lat, w czasie których miałem okazję obserwować, jak wciela w życie wyznawane przez siebie poglądy. Jeśli jesteś gotów rozpocząć kolejny etap w dążeniu do realizacji danego ci przez Boga potencjału, trafiłeś na właściwą lekturę!”

Bob Shank, prezes Priority Living, Inc., autor Total Life Management

„Zainspirowany. Tak właśnie czułem się po lekturze! Todd naprawdę pokazał, na co go stać. Ta książka i proponowane w niej strategie sprawią, że po jej przeczytaniu już nigdy nie będziesz tym samym człowiekiem. Staniesz się po prostu lepszą wersją samego siebie!”

Tom Hopkins, trener sprzedaży

„Dzisiejszy, pędzący w zawrotnym tempie, zdominowany przez ducha rywalizacji, świat stawia ogromne wymagania wszystkim tym, którzy starają się zaspokoić potrzeby swego ciała, ducha i umysłu. Todd Duncan dostarcza czytelnikowi planu, który pomaga wieść celowe, produktywne i satysfakcjonujące życie. Przeczytaj tę książkę i wykorzystaj swój potencjał”.

Dennis Waitley, autorEmpires of the Mind

„Książka jest personifikacją Todda Duncana. Tak, jak jej autor – jest praktyczna, pełna pasji, energii i optymizmu. Todd dzieli się doświadczeniem własnym oraz innych osób, aby ożywiać intelekt, rozbudzać ambicje i poruszać serca”.

Kevin W. McCarthy, autorThe On-Purpose Person

„Słowa Todda poruszą cię i przemienią twoje wnętrze... dodadzą ci życiowej energii”.

Glenna Salsbury, autorkaThe Art of the Fresh Start, prezes National Speakers Association

„Todd Duncan jest niesamowitym mówcą i coachem. Jednak, co ważniejsze, jest człowiekiem o jasno określonych priorytetach, przewodnikiem w drodze do sukcesu i wspaniałym doradcą, potrafiącym wskazać to, co w życiu najważniejsze. Jego nowa książka jest bezcenna dla osób borykających się z codziennymi problemami, nawet tych, których życie jest niekończącym się pasmem porażek. Jestem jednak przekonany, że będzie również przydatna dla osób, które już odniosły sukces i pragną nadać mu prawdziwe znaczenie oraz osiągnąć wszystko to, co przewidział dla nich Bóg. To wspaniała książka, którą z całego serca polecam”.

William Armstrong, senator w latach 1971-1991

„Todd uczył się od największych mistrzów i sam stał się jednym z nich. Podaruj sobie tę książkę, przeczytaj i wciel w życie jej założenia tak, byś mógł wieść bardziej celowe, satysfakcjonujące życie”.

W. Mitchell, CPEA,

autorNie liczy się, co ci się przydarzy. Liczy się to, co z tym zrobisz

„Walt Disney zwykł mawiać: »wykorzystaj swoją moc, by dać z siebie wszystko«. Spodobałaby mu się duchowa głębia najnowszej książki Todda, dzięki której to, co w naszym życiu zwykłe i sztampowe, może zostać wyniesione na niespotykane wyżyny”.

Mike Vance, były dziekan Disney University

„Todd Duncan zawarł w swojej książce istotę tego, co czyni go tak świetnym liderem i mówcą. Prawość jego charakteru i wiedza są naprawdę inspirujące. Nietrudno się zorientować, że jest to człowiek, który żyje zgodnie z głoszonymi przez siebie ideami. Ci, którzy zastosują się do jego rad, niewątpliwie wzbogacą swoje życie. Książka poruszyła mnie i zainspirowała. Myślę, że tak też będzie i w twoim przypadku”.

Jim Cathcart,

prezes i założyciel Cathcart Institute, autor Od żołędzia do dębu

„Todd Duncan przez długi czas był coachem inspirującym innych do sięgania w życiu po laur zwycięstwa. Jego realny wpływ na działalność naszej firmy był ogromny, ponieważ dostarczył pracownikom narzędzi, dzięki którym zapanowali nad swoim życiem i osiągnęli sukces, na jaki zasłużyli. Dzięki tej książce Todd po raz kolejny otworzył przed nami drzwi do sukcesu we wszystkich dziedzinach życia. Jego oparte na pryncypiach podejście i pobudzające do refleksji przemyślenia pomogły mi ujrzeć moje życie w nowym świetle. Książka prezentuje nowatorskie, pouczające i praktyczne podejście do zagadnienia rozwoju osobistego”.

William L. (Wil) Armstrong III,

partner, dyrektor i wiceprezes Cherry Creek Mortgage Company

„Przeczytaj tę książkę, daj się uwieść jej przesłaniu, a odmieni twoje życie. Zasługuje na cztery gwiazdki****! Nie jest to zwykła lektura, lecz wyspa natchnienia, na którą będziesz chciał stale powracać. Gdy za kilka lat moje dzieci będą szykowały się do opuszczenia swego rodzinnego gniazda, wręczę im właśnie The Power to Be Your Best!”.

Dan Zadra, dyrektor Compendium, Inc.,

autor bestsellerowej serii Gift of Inspiration

„Głęboko w nas drzemie pragnienie odkrycia prawdy o swoich możliwościach ... dążenie do pełnej realizacji ukrytego w nas potencjału. W swojej, mistrzowsko napisanej, książce Todd Duncan nie tylko dzieli się z nami swoim entuzjazmem, lecz także dostarcza nam skuteczny i wykonalny plan działania, dzięki któremu stanie się to możliwe. Todd porwie wasze serca i poprowadzi was ku wyżynom sukcesu i osobistego szczęścia”.

Dr Gregory L. Jantz, radiowiec, autor bestsellerów

„Ta Książka Todda Duncana to niezwykły plan pozwalający wieść celowe życie. To moja nowa »biblia sukcesu«. Niech zostanie i twoją!”

Dr Tony Alessandra, autorCharisma i The Platinum Rule

„Todd Duncan pisze z głębi serca, opierając się na własnych doświadczeniach. To niezwykle uduchowiony człowiek, który rozumie, co tak naprawdę liczy się w życiu. Ucz się od niego i podążaj za wskazówkami zawartymi w tej książce”.

Danielle Kennedy, autorkaBalancing Acts, wykładowca, aktorka

„Niektórzy z nas nigdy nie uczestniczyli w żadnym kursie poświęconym rozwojowi osobistemu. W swojej książce Todd Duncan proponuje nowe podejście do odnajdywania mocy potrzebnej do pełnego wykorzystania własnego potencjału. Często jego realizacja wymaga podejmowania trudnych decyzji. Jakie nawyki i zachowania przeszkadzają nam w wypełnianiu Bożego planu względem nas? Jakim zasadom powinniśmy być wierni? Bez względu na to, czy jesteś osobą dopiero zaczynającą dorosłe życie, czy też odnoszącym sukcesy przywódcą, narzędzia proponowane w tej książce pomogą ci ukończyć wyścig zwany życiem na doskonałej pozycji”.

Bishop Phillip H. Porter,

prezes Promise Keepers, All Nations Pentecostal Center

„Nigdy nie czytałem równie wszechstronnego, przystępnego, głębokiego, inspirującego poradnika. Każdy, kto będzie zgłębiać go z otwartym sercem i umysłem, dostrzeże doniosłość tego dzieła”.

Thelma Wells, profesjonalna mówczyni, autorka poradników

Strona redakcyjna

Tytuł oryginału: THE POWER TO BE YOUR BEST

Przekład: Anna Owsiak, Michał Głatki

Redakcja: Iwona Kaczmarska

Projekt okładki: Wladzimier Michnievič, PERFECT MAGENTA

Skład: Shift-Enter

Copyright © 1999 by Todd Duncan

All rights reserved.

Copyright © 2011 for the Polish edition by MT Biznes Ltd.

All rights reserved. This Licensed Work published under license

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci zabronione. Wykonywanie kopii metodą elektroniczną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym, optycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Niniejsza publikacja została elektronicznie zabezpieczona przed nieautoryzowanym kopiowaniem, dystrybucją i użytkowaniem. Usuwanie, omijanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.

Warszawa 2012

MT Biznes sp. z o.o.

ul. Oksywska 32, 01-694 Warszawa

tel./faks (22) 632 64 20

www.mtbiznes.pl

e-mail: info@mtbiznes.pl

ISBN

Książkę tę dedykuję mojej żonie Sheryl –

z podziękowaniem za pomoc w kształtowaniu

wizji i celów mojego życia;

moim synom Jonathanowi i Matthew –

za to, że są moją inspiracją i nadzieją;

mojej mamie i tacie –

Podziękowania

Książka ta nie powstałaby, gdyby nie pomoc wielu osób. Chciałbym z całego serca podziękować wam za wszystko, co zaważyło na jej ostatecznym kształcie.

Sheryl Duncan – dziękuję ci za wieloletnie wsparcie w zakresie rozwoju osobistego. Twoje wskazówki pomogły mi zrozumieć, że czekanie na to, by napisać dobrą książkę jest o wiele ważniejsze niż pospieszne napisanie czegokolwiek. Dziękuję ci towarzyszko życia. Wiem, że mamy przed sobą wspaniałą przyszłość.

Waynie Rolandzie – dziękuję ci, że uwierzyłeś w moje przesłanie. Zawodowi mówcy rzadko kiedy spotykają się z zaangażowaniem równym temu, jakim wykazałeś się przez te wszystkie lata. Mam wielkie szczęście, że mogę współpracować z człowiekiem obdarzonym tak wielką pasją w propagowaniu naszego przesłania wśród milionów ludzi. Dziękuję ci za twoją kreatywność, energię oraz gotowość, by zmieniać świat.

Robercie C. Larsonie – dziękuję ci za pomoc w kształtowaniu koncepcji książki oraz w jej redagowaniu. Jesteś prawdziwym mistrzem trudnej sztuki „wyrażania opinii” . Trudno mi wyobrazić sobie lepszego pisarza. Dzięki!

Amy Dickens – dziękuję za nieugiętą postawę w zdobywaniu pozwoleń, niezbędnych do publikacji niniejszej książki, oraz w kopiowaniu, kolacjonowaniu i dostarczaniu rękopisu w każde miejsce na świecie, w którym się znalazłem.

Julio Gordon i Vicky Way – dziękuję za wasz wkład oraz dzielenie się wrażeniami i radami. Zawsze to powtarzam – bez was nigdy bym nie dotarł do celu.

Moje obietnice

Obiecuję:

• Pomóc ci zrozumieć różnicę pomiędzy miejscem, w którym się znajdujesz, a tym, do którego zmierzasz.

• Wskazać, jak zbudować kuloodporny plan życia, który pomoże ci maksymalnie wykorzystać twoje zalety oraz wytworzyć nowe nawyki, sprzyjające uzyskaniu tego, czego pragniesz.

• Poradzić, jak podtrzymać motywację poprzez codzienne tworzenie listy najważniejszych spraw, które przyczynią się do zwiększenia twojej efektywności.

• Zwiększyć twoją wiarę w siebie. Plany i listy spraw nie wystarczą; należy podeprzeć je wzmocnioną samooceną oraz systemem przekonań, który zadziała, gdy sprawy przybiorą niekorzystny obrót.

• Pokazać – za pomocą przykładów – znaczenie treningu, abyś zapamiętał do końca życia, że najlepiej opłacani, światowej sławy artyści dłużej ćwiczą niż występują.

• Sprawić, byś uwierzył, że jeśli będziesz kierował się w życiu pasją, to pieniądze, wpływy, szacunek innych osób oraz siła, by w pełni wykorzystać swój potencjał, same się z czasem pojawią.

• Pomóc ci zrozumieć, że wcale nie potrzebujesz większej ilości czasu na wykonywanie swoich obowiązków. Doba zawsze będzie miała 24 godziny, a kluczem do zapanowania nad czasem jest jego odpowiednie wyczucie – czyli coś, co znacząco wykracza poza tradycyjnąlistę spraw do załatwienia.

• Uświadomić ci, że najlepsi nauczyciele są tuż obok ciebie – są nimi twoje dzieci, mąż lub żona, współpracownicy, dziadkowie, przyjaciele. Dzięki temu zrozumiesz, że jeden z najlepszych sposobów samorealizacji polega na byciu celowo działającym rodzicem, kolegą i przyjacielem.

• Pomóc ci dostrzec twój prawdziwy potencjał i określić twoje możliwości. Odkryjesz – i nauczysz się wdrażać w życie – sprawdzone strategie dążenia do sukcesu w zarządzaniu firmą i życiem.

• Pokazać ci nadzwyczajną moc powtórzeń, zwłaszcza w sytuacji, gdy pełnisz rolę mentora lub coacha bądź korzystasz z ich pomocy.

• Zachęcić cię do podjęcia wyzwania, jakim jest pełna realizacja własnego potencjału, poprzez złożenie 10 obietnic, wypełnienie których przyniesie bardzo konkretne rezultaty.

• Przypomnieć ci, że choć pieniądze, sława i sukces są istotne, to jednak w ostatecznym rozrachunku te osiągnięcia oraz wszystkie zgromadzone gadżety i przedmioty nie mają większego znaczenia. Istotna jest spuścizna, którą po sobie pozostawisz. Aby rozwijać i podtrzymywać moc w dążeniu do pełnej realizacji swojego potencjału, musisz wiedzieć, gdzie znajduje się meta twojego zwycięskiego wyścigu.

Przedmowa

Iluż to osobom nie udaje się osiągnąć prawdziwego sukcesu, choć znajduje się on niemal na wyciągnięcie ręki – dokładnie w takiej odległości, jaka dzieli głowę od serca. Niewątpliwie radość z własnego sukcesu, który nie tylko zapewnia nam odpowiedni życiowy standard, lecz także napełnia nasze życie sensem, stanowi cel każdego z nas. Todd Dunkan pokazuje czytelnikowi, jak go osiągnąć.

Oto książka, która przemawia do zdrowego rozsądku, przedstawiając logiczny, usystematyzowany plan działania, wychodzący naprzeciw pragnieniom ludzkiego serca. Prezentuje ona podejście do życia i sukcesu, oparte na koncepcji człowieka spełnionego we wszystkich dziedzinach życia ( total-person) ,oraz porusza fundamentalne kwestie, które stanowią „przykazania” dla każdego, kto zamierza czerpać radość z wymarzonego, harmonijnego sukcesu.

Swoją wiarygodność książka ta zawdzięcza między innymi szczerości opowiadającego o sobie Todda. Pełni on rolę doradcy czytelnika, który boryka się z różnymi życiowymi problemami, szuka odpowiedzi na istotne pytania bądź zwyczajnie pragnie stać się bardziej skutecznym w zdobywaniu tego, co życie ma mu do zaoferowania. Todd Dunkan przedstawia koncepcję, wokół której sam zbudowałem moją karierę, a mianowicie – w życiu możesz zyskać wszystko, czego pragniesz, jeśli tylko będziesz pomagał innym ludziom realizować ich marzenia. Todd szczerze zaangażował się we wspieranie innych ludzi w ich dążeniu do sukcesu, nauczając, jak w pełni realizować osobisty potencjał. To jego cel; bez względu na to czy prowadzi seminarium, jest czyimś mentorem, czy też pisze książkę – w każdą okazję do nauczania Todd wkłada całe swoje serce.

Todd Dunkan jest osobą autentyczną w tym, co mówi i robi. To prawdziwy wzór do naśladowania, zarówno w życiu osobistym, rodzinnym, jak i zawodowym. Wszystkie sfery jego życia – fizyczna, umysłowa oraz duchowa – są doskonale zrównoważone. Krótko mówiąc, koło jego życia toczy się gładko, jak po autostradzie. Todd, dzięki swoim zaletom, nie tylko skutecznie radzi sobie z napotkanymi na swojej drodze dziurami, w które wszyscy od czasu do czasu wpadamy, lecz także potrafi dzielić się wiedzą z czytelnikiem tak, by i on podobnie potrafił radzić sobie z życiem. To naprawdę fascynująca lektura.

Zig Ziglar

Zanim przystąpisz do lektury

Doktor Viktor E. Frankl, który przeżył trzy koszmarne lata w rękach bestialskich katów i morderców w obozie koncentracyjnym w Auschwitz oraz innych miejscach nazistowskiego terroru, poczynił następujące obserwacje dotyczące hitlerowskich więzień:

„My, byli więźniowie obozów koncentracyjnych, pamiętamy ludzi chodzących między barakami ze słowami pociechy dla innych, dzielących się ostatnimi kawałkami chleba. Być może było ich niewielu, lecz dostarczyli oni dostatecznych dowodów na to, że człowieka można pozbawić wszystkiego z wyjątkiem jednego, ostatniej cząstki ludzkiej wolności – możliwości wyboru własnej postawy wobec życiowych okoliczności, bez względu na ich charakter.

Zawsze mieliśmy jakiś wybór. Każdy dzień, każda godzina zmuszały do rozstrzygnięć. Trzeba było podejmować decyzje, które miały zaważyć na tym, czy ulegnie się siłom, które mogły pozbawić cię najgłębszej cząstki ja, twojej wewnętrznej wolności; decyzje, które miały zaważyć na tym, czy staniesz się ofiarą okoliczności, kolejnym typowym więźniem pozbawionym wolności i godności.

(...) Choć warunki, takie jak niedostatek snu i pożywienia, oraz przeróżne stresy psychiczne, powinny sprawiać, że więźniowie będą reagować w pewien określony sposób, to jednak w ostatecznym rozrachunku tak nie było. To, jakim typem osoby stawał się więzień stanowiło rezultat jego wewnętrznej decyzji, a nie tylko wpływu warunków obozowych. Zasadniczo zatem każdy człowiek może, nawet w takich okolicznościach, dzięki sile ducha, decydować o tym, kim się stanie”1.

Za każdym razem, gdy czytam te słowa, przechodzą mnie dreszcze. Jak musiało wyglądać życie w takich warunkach? Jak to się stało, że Frankl przeżył? W jaki sposób, pomimo tylu cierpień i katuszy doznawanych na co dzień, udało mu się zachować tak pozytywne spojrzenie na świat? Mam nadzieję, że nigdy nie musiałeś znosić – nawet w odległej przeszłości – udręki podobnej do tej, jaka stała się udziałem Frankla w ciągu tych ponurych lat, które spędził w nazistowskich obozach zagłady. A jeśli byłbyś to ty? W jaki sposób poradziłbyś sobie z gniewem, lękiem, fizyczną i psychiczną traumą, której doznawałbyś na co dzień, gdy twoi przyjaciele szli do „łaźni” , z której już nigdy nie mieli powrócić? Czy i my bylibyśmy zdolni do podjęcia postanowienia, aby wyzwolić się wewnętrznie z opresyjnej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, oraz wybrać – bez względu na okoliczności – swoją własną drogę postępowania? Być może nigdy się tego nie dowiemy. Zamiast jednak spekulować na temat przeszłości, skoncentrujmy się na dniu dzisiejszym. Z pewnością nie zostałeś sprowadzony do roli niewolnika w cuchnącym obozie koncentracyjnym, nie mającego pewności, czy zobaczy kolejny wschód słońca, lecz mogę sobie wyobrazić, że czasem czujesz się więźniem własnych lęków – przywiązanym do masztu zniechęcenia, zakutym w kajdany, sparaliżowanym uczuciem bezsilności, niewiedzącym, jak zrealizować swoje pragnienia i jak wypełnić Boże powołanie.

Jeśli kiedykolwiek doświadczyłeś takiego uczucia – albo jeśli właśnie teraz czujesz, że znajdujesz się w takiej sytuacji – oznacza to, że książkę tę napisałem dla ciebie. Jej karty poświęcone są nadziei, odwadze, wierze i miłości. Pełno na nich praktycznych pomysłów, przykładów, wskazówek, planów oraz słów zachęty, które pomogą ci wykorzystać zasoby, jakich potrzebujesz, by zapanować nad swoim życiem. Gdybyś wciąż sądził, że jest to wyłącznie teoretyczna rozprawa na temat sukcesu, wiedz, że jeszcze nie tak dawno ja sam czułem się całkowicie bezsilny, ogarnięty lękiem, sparaliżowany, zniechęcony i niezdolny do życia wedle wartości, które tkwiły w głębi mojego serca. Po prostu nie potrafiłem korzystać z mądrości potrzebnej, by podejmować właściwe decyzje, realistycznie oceniać ograniczenia czy wierzyć w Boga, który kocha mnie bardziej niż ja sam kocham siebie. Uzależnienie od kokainy, które kosztowało mnie 80 tys. dolarów rocznie, rzecz jasna także mi w tym nie pomagało.

1 V.E. Frankl, Men's Search for Meating, Pocket Books, New York 1980, s. 104-105.

Jeśli jesteś...

• człowiekiem sukcesu, który pragnie od życia czegoś więcej

• uzależniony od zachowań, które cię niszczą

• emerytem, który szuka sensu w życiu po zakończeniu kariery zawodowej

• samotną matką lub ojcem

• bezrobotnym menedżerem poszukującym nowego pomysłu na siebie

• osobą w średnim wieku marzącą o własnym biznesie

• przybranym rodzicem

• osobą zajmującą się domem, która stara się radzić sobie z problemami dnia codziennego

• osobą mającą poczucie, że jej kariera zawodowa zmierza donikąd

• kimś, kto po prostu chce dać z siebie wszystko i maksymalnie wykorzystać swój potencjał

wiedz, że książkę tę napisałem dla ciebie.

Budowanie podstawy wymarzonego życia

DOKĄD ZMIERZASZ?

Slogan reklamowy firmy Microsoft

MOC:ZDOLNOŚĆ DO PRACY, DZIAŁANIA

LUB WYTWARZANIA

Webster’s New World Dictionary

Niniejsza książka jest poświęcona mocy... Energii, która pozwoli ci maksymalnie wykorzystać twój potencjał. Będzie w niej mowa o zdobywaniu wewnętrznej siły, abyś mógł stać się człowiekiem, którym zawsze chciałeś być. Dzięki tej lekturze będziesz mógł dokonywać dzisiaj takich rzeczy, które odmienią twoje życie jutro i w nadchodzących latach. Poniżej przedstawiam równanie, które – jeśli tylko podejdziesz do niego z przekonaniem i zachowasz odpowiednią dyscyplinę podczas jego realizacji – dostarczy ci wysokooktanowego paliwa, dzięki któremu zyskasz w życiu to, czego pragniesz:

Elementy te dostarczą ci fizycznego i duchowego paliwa, dzięki któremu będziesz mógł zrealizować niemal każdy plan. Być może będzie to pragnienie zmiany ścieżki zawodowej bądź odmiany w ramach tej, którą właśnie podążasz. Być może szukasz wewnętrznej siły potrzebnej, by schudnąć, przestać pić, skończyć z uzależnieniem od narkotyków, więcej zarabiać, wnieść więcej radości w swój związek czy więcej życia w swoje małżeństwo lub przekazać swym dzieciom coś istotnego. Nie istnieją żadne ograniczenia w kwestii tego, co moc ta może zdziałać i zdziała w twoim życiu. Wniosek: siła ta może zabezpieczyć twoją przyszłość.

Skąd to wiem? Dzięki tej właśnie mocy stworzyłem firmę, która przynosi milionowe dochody, ma wpływ na życie setek tysięcy osób oraz zapewnia dostatnie życie mnie i mojej rodzinie. Dzięki niej udało mi się uniknąć niemal pewnego bankructwa oraz ruiny finansowej. Dzięki niej, ponad 10 lat temu, udało mi się zapanować nad skłonnością do nadużywania alkoholu oraz zerwać z uzależnieniem od kokainy. Dzięki niej cieszę się satysfakcjonującym związkiem z moją żoną Sheryl oraz świetnymi relacjami z dwoma synami – Jonathanem i Matthew. Dzięki niej zapewniłem sobie przyszłość i jestem opancerzony wobec wyzwań, które każdego dnia niesie mi życie. Dzięki stabilnej teraźniejszości, doświadczeniom z przeszłości oraz przyszłości, która jawi mi się jaśniej niż kiedykolwiek, towarzyszą mi obecnie energia, koncentracja, pasja oraz moc, które pozwalają maksymalnie realizować mój potencjał. Tak może być i w twoim przypadku.

Znaczną część tej mocy czerpię z mojej relacji z Bogiem. Nie zawsze jednak tak było. Przez lata ignorowałem to źródło wewnętrznej siły. Przez pierwsze 30 lat życia, choć wiedziałem, że Bóg istnieje, uznawałem Go za niewiele więcej niż pewne udogodnienie. Niczym starożytni greccy aktorzy spuszczałem na scenę mojego życia deux ex machina (boga z teatralnej maszyny), aby pomógł mi wybrnąć z tarapatów. Podobnie jak kiedyś Grecy, gdy Bóg spełnił już swój dobry uczynek, odsyłałem Go z powrotem w głębokie zakamarki mojego umysłu. Przez lata żyłem z moim własnym deux ex machina. Wzywałem Go, gdy Go potrzebowałem – ufałem wbrew nadziei, że wciąż tam jest, gotów, by zstąpić i mnie wybawić. Gdy sprawy zaczynały przybierać lepszy obrót, wtedy – dzięki cudownemu ludzkiemu darowi zwanemu pamięcią wybiórczą – znów zapominałem o Bogu i jego pomocnej dłoni, ponownie byłem gotów żyć na własną rękę. Podziękowałem Mu za pomoc, bo byłem przekonany, że już sobie sam poradzę.

I wtedy stało się. W wieku 30 lat pod wpływem piętnastominutowej rozmowy z Zigiem Ziglarem, autorem licznych publikacji, jednym z najwspanialszych mówców motywacyjnych naszych czasów, doznałem głębokiej przemiany. Uświadomił mi on, że Bóg nie działa na pół etatu, dlatego i ja nie powinienem służyć mu w okrojonym wymiarze czasu. Szczere słowa Ziga uwrażliwiły moje serce na zupełnie nowy sposób myślenia. Od tego momentu podjąłem próbę życia zgodnego z mądrością króla Salomona, który trzy tysiące lat temu napisał: „Powierz Panu swoje sprawy, a wtedy ziszczą się twoje zamysły (...). Serce człowieka obmyśla jego drogę, lecz Pan kieruje jego krokami” (Prz 16,3, 9)1.

Ścieżka duchowa

Zasady przedstawione w tej książce są zgodne z dwiema ścieżkami ludzkiego życia. Mam nadzieję, że twoje życie zostanie naznaczone osobistą relacją z twoim Stwórcą, dlatego też pierwsza z nich to ścieżka duchowa. To, czy nią podążysz, zależy wyłącznie od ciebie. Mogę jedynie podzielić się wiarą, która spoczywa w głębi mojego serca. Jeśli jednak to, co przeczytasz poruszy cię i doprowadzi do nowych wniosków, jestem pewien, że doświadczysz przemiany, która będzie miała daleko idący wpływ na resztę twojego życia.

Ścieżka sukcesu

Kolejna ścieżka to ścieżka sukcesu. W książce tej przedstawiam liczne zasady, prawa, plany i wskazówki, które mają pomóc ci zyskać w życiu to, czego pragniesz. Wiele z tych zasad ma swoje biblijne korzenie. Ich ponadczasowy charakter oznacza, że są to jedne z najlepszych, najskuteczniejszych strategii biznesowych. Bez względu na to, czy twoje potrzeby są natury duchowej, czy są związane z relacjami z innymi ludźmi, czy może raczej wiążą się ze sferą fizyczną, finansową bądź zawodową, to co przeczytasz na kartach tej książki pomoże ci zwiększyć pewność siebie w tych obszarach i stać się już dziś tym, kim zawsze chciałeś być.

Ostatnia uwaga: w miarę postępów w lekturze w twojej głowie pojawią się różne pomysły, które niekoniecznie stanowią część niniejszej książki, lecz będą nią inspirowane. Będą one miały decydujący wpływ na twój przyszły sukces. Proszę, traktuj je poważnie. Gdy tylko pojawią się nowe, być może zupełnie niespodziewane myśli, chwyć za pióro lub ołówek i natychmiast skorzystaj z Planu Działania zamieszczonego na końcu każdego rozdziału. Strony te zostały opracowane specjalnie dla ciebie, abyś mógł zapisywać na nich swoje pomysły, a następnie korzystać z nich jako z planu wprowadzającego w twoje życie pewną dyscyplinę.

Dziękuję ci za zainwestowany czas i energię. Wspólnie odkryjmy korzyści, jakie możesz wynieść z lektury tej książki.

Czyń wszelkie możliwe dobro,

Za wszelką cenę,

 Na wszelkie możliwe sposoby,

 We wszystkich możliwych miejscach,

 W każdym możliwym czasie,

Wobec wszystkich ludzi,

 Tak długo, jak to tylko możliwe

John Wesley

Siedem powyższych mądrości pomoże ci lepiej

niż jakiekolwiek inne słowa odnaleźć w sobie

moc do pełnego rozwoju własnego potencjału!

1 Wszystkie cytaty biblijne pochodzą z Biblii wydanej przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1975 (przyp. tłum.).

Część pierwsza

Przyszłość należy do ciebie

Rozdział 1

Gdzie chcesz się znaleźć?

„Łańcuchy nawyku są zwykle zbyt delikatne, by je poczuć,

dopóki nie stają się zbyt mocne, by je rozerwać”.

Anonim

„Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem”.

Arystoteles

Wyruszałem właśnie w dwutygodniową zagraniczną podróż, która miała się rozpocząć i zakończyć w Sydney. Gdy znajdowaliśmy się na wysokości 10 tys. kilometrów nad ziemią, z głośnika popłynął głos kapitana United Airlines lot 815: „Szanowni państwo, nasze komputery wskazują, że nie mamy dostatecznej ilości paliwa, aby dotrzeć do Sydney. Aby je uzupełnić i bezpiecznie dotrzeć do celu, będziemy musieli awaryjnie lądować w Brisbane”. Następnie kapitan uspokoił nas, że nie ma się czego obawiać, że jest to wyłącznie krok zapobiegawczy, związany z niepewną pogodą w Sydney. Ze względu na trudne warunki pogodowe groziła nam konieczność ponad godzinnego kołowania nad lotniskiem przed przystąpieniem do lądowania.

Gdy wylądowaliśmy w Brisbane, dotarło do mnie, że wiele osób na co dzień doświadcza czegoś podobnego w swoim życiu: kończy im się paliwo w drodze do celu. Jeszcze smutniejsze jest to, że wielu z nas nie wie, gdzie lub w jaki sposób uzupełnić zapasy energii tak, by móc kontynuować swoją podróż. Istnieje wiele powodów takiej sytuacji, jednak najczęściej po prostu nie zwracamy uwagi na kontrolkę rezerwy paliwa, która ostrzega przed nadciągającą katastrofą. Bez względu na przyczyny, efekt zawsze jest jeden: bez paliwa nikt nie dotrze tam, gdzie chce się znaleźć.

Po uzupełnieniu zapasów opuściliśmy Brisbane i wyruszyliśmy do Sydney. Jak przewidywano, pogoda była paskudna, w związku z czym byliśmy zmuszeni przez 40 minut krążyć nad lotniskiem, co pozwoliło na rozładowanie kolejki samolotów oczekujących na możliwość lądowania. Gdy wyruszyliśmy na południe, poranne słońce zaczynało wznosić się nad horyzontem, rzucając na znajdujące się pod nami chmury cień naszego Boinga 747. Gdy mu się przyglądałem, moim oczom ukazał się zaskakujący widok. Nad kokpitem samolotu ujrzałem piękną żółto-biało-niebieską aureolę. Odetchnąłem z ulgą; ogarnęło mnie przeświadczenie, że Bóg czuwa nad naszą załogą i że jesteśmy bezpieczni. To, co zobaczyłem i poczułem zainspirowało mnie do napisania następujących słów:

Aby bezpiecznie podróżować, potrzebujesz oświetlonej ścieżki, bezpiecznego pojazdu i paliwa w ilości pozwalającej na dotarcie do celu.

Ścieżką jest życie. Pojazdem jesteś ty. Źródłem paliwa jest system przekonań, w oparciu o który budujesz swoje życie.

Potrzebujesz oświetlonej ścieżki

Denis Waitley, jeden z moich ulubionych autorów i mówców motywacyjnych, pisze: „Sporo osób więcej czasu poświęca planowaniu świąt i wakacji niż planowaniu życia”. Cóż, Denis wie, jak dotknąć do żywego! Coraz większa liczba osób zdaje się brać życie takim, jakim ono jest, miotając się od ściany do ściany, mając nadzieję na coś lepszego, lecz przygotowując się na najgorsze. Rzadko kiedy ludzie ci mają jakiś plan na życie. Mają nadzieję, że jakoś to będzie. Zadziwia mnie, dlaczego tak wiele inteligentnych osób wykazuje taką bierność. Gdy nie potrafimy określić, jakiego życia pragniemy, zasadniczo godzimy się na wszystko, co pojawia się na naszej drodze.

Jakie światło oświetla twoją drogę, gdy planujesz swoje życie? „Światło” dla mojego życia odnalazłem podczas nauki i dyskusji z kolegami, Glennem Salsbury, autorem The Art of the Fresh Start, oraz Kevinem 

 McCarthy, autorem The On-Purpose Person, kiedy to zacząłem zgłębiać cztery następujące kwestie:

1. Jaki jest mój cel i dlaczego tu jestem?

2. Jaka jest moja wizja i dokąd zmierzam?

3. Jaka jest moja misja i jak ją zrealizuję?

4. Jakie wartości wyznaję i jak będę je wcielał w życie?

Potrzebujesz ochranianego pojazdu

W roku 1900 miasto Galveston w stanie Texas zostało zalane falą przypływu, która pochłonęła wiele ludzkich istnień i pozbawiła dobytku wiele rodzin. Wkrótce potem zatrudniono inżyniera, któremu polecono zbudowanie zapory, mającej zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości. Liczyło się przede wszystkim bezpieczeństwo, nie koszt. Projekt został ukończony w 1904 roku. Polegał na budowie potężnej barykady, ciągnącej się na długości ośmiu kilometrów i wznoszącej się na wysokość pięciu metrów powyżej fali przypływu. Inżynier twierdził stanowczo, że nie zagrozi jej nawet największy sztorm. Kilka lat później, kiedy pracował nad pewnym projektem na Alasce, otrzymał telegram informujący, że fala przypływu ponownie zalała Galveston i zniszczyła falochron. Po zapoznaniu się z wiadomością inżynier stwierdził stanowczo: „Zbudowałem ten mur tak, że musiał powstrzymać wodę; to jakieś nieporozumienie! ” . I rzeczywiście. Telegram okazał się pomyłką. Zapora chroniąca Galveston stoi, pewna niczym Skała Gibraltarska, po dziś dzień.

Podobnie jak cała społeczność jest chroniona przez niezniszczalny falochron, zbudowany z krwi i kości pojazd – czyli ty – również musi podlegać ochronie, aby mógł przebyć cały dystans.

Organizm ludzki to zdumiewająca maszyna. Potrafi dokonywać cudownych rzeczy, pokonywać przeszkody pozornie niemożliwe do przezwyciężenia i osiągać cele niegdyś niemożliwe do realizacji. Na szczęście, gdy już zasmakujemy pozytywnych owoców naszej pracy, nigdy nie będziemy tacy, jak przedtem. Wybitny prawnik Oliver Wendell Holmes powiedział: „Ludzki umysł, który raz został pobudzony nową myślą, już nigdy nie powróci do swych dawnych wąskich horyzontów” . Gdy już obierzemy nowe cele i zaczniemy je realizować poprzez kształtowanie nowych nawyków i wdrażanie odpowiedniej dyscypliny, będziemy w duchu asertywności podążać w wyznaczonym przez siebie kierunku. Co cię ochrania? Jakie „osłony termiczne” i falochrony chronią cię w czasie burzy?

Potrzebujesz takiej ilości paliwa, by mieć pewność, że dotrzesz do celu

Istnieją dwa zasadnicze elementy tej „paliwowej” analogii: pierwszy polega na tym, by napełnić bak odpowiednim paliwem; drugi, by jego ilość wystarczyła na pokonanie całego dystansu. Wiele osób napełnia swoje pojazdy niewłaściwym paliwem, a następnie zupełnie niepotrzebnie cierpi z powodu awarii. Są też i tacy, którzy mają odpowiednie paliwo, ale nie baczą wcale lub w niedostatecznym stopniu na kontrolkę sygnalizującą jego zużycie. Wciąż uparcie dążą od celu, aby nigdy do niego nie dotrzeć, ponieważ ich bak stał się pusty. W miarę lektury, będziesz się dowiadywał, w jaki sposób koncentrować się na „kontrolkach” oraz stale zmniejszających się „zasobach paliwowych”, aby wyeliminować ryzyko awarii bądź zatrzymania się w drodze do celu.

Wypełnij lukę!

Fakt: większość ludzi nie znajduje się tam, gdzie chce się znajdować. Osoby te przeżywają swoje życie w poczuciu nieustannej frustracji i cichej desperacji, ponieważ ich plany legły w gruzach, cele nie zostały zrealizowane, a związki znajdują się w martwym punkcie. Dzieje się tak dlatego, że skończyło im się paliwo albo dlatego że po dotarciu na miejsce zorientowały się, że pomyliły adres. Gdy sytuacja ta powtarza się raz za razem, ich oczekiwania wobec życia maleją, ponieważ obawiają się, że zmiana będzie kosztować ich zbyt wiele.

Teraz, gdy już wiemy, na czym polega problem, odpowiedzmy sobie na pytanie, w jaki sposób możemy zyskać to, czego chcemy od życia. Na szczęście, tak naprawdę, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś stał się tym, kim dziś pragniesz być! Prawda jest taka, że znajdujesz się tam, gdzie się znajdujesz na skutek podejmowanych przez siebie decyzji. Jeśli nasze wybory są dokonywane w oparciu o wypróbowany plan, zasilany odpowiednim „paliwem”, przy zachowaniu sprecyzowanego celu, wtedy podejmowanie odpowiednich działań prowadzi do wykształcenia właściwych nawyków, które – dzięki ciągłemu utrwalaniu – przynoszą oczekiwane rezultaty. Paliwem tym jest jasno określony cel oraz życie zgodne z wyznawanymi wartościami.

Co jest w pudełku?

W swoich książkach zatytułowanych Halftime oraz Game Plan, odnoszący wielkie sukcesy, biznesmen Bob Buford opowiada o swoich własnych doświadczeniach związanych z określaniem najważniejszych życiowych celów i wartości:

Mike Kiami jest specjalistą ds. planowania strategicznego. Jest błyskotliwy. Ma doskonałą intuicję. Jest wymagający. Odrzuca wszelkie pozory i pozy. Zmierza prosto do celu. Nie wierzy w Boga, lecz mogę poświadczyć, że niechybnie Bóg działał przez Mike’a Kiami — przynajmniej w moim życiu.

Udałem się do niego, ponieważ chciałem, aby uczynił dla mnie to, co tak dobrze wychodzi mu w biznesie, a mianowicie, żeby stworzył plan strategiczny. Chciałem, by pokazał mi, w jaki sposób mam żyć, aby przestało mi towarzyszyć stale narastające uczucie, że coś tracę. Nie byłem wówczas pewien, co to takiego. Chciałem, aby on mi to powiedział.

Miałem do Mike’a całe mnóstwo pytań: Co powinienem robić z moim życiem? W jaki sposób mogę stać się bardziej przydatny? W jakie dziedziny mogę zainwestować mój czas, talenty i wewnętrzne zasoby? Jaka wizja mnie kształtuje? Kim jestem? Gdzie jestem? Dokąd zmierzam? W jaki sposób dotrę do celu?

W całej tej nawałnicy pytań, Mike zadał mi jedno proste, wnikliwe pytanie: „Co znajduje się w pudełku?” Takie pytanie z ust świetnie opłacanego stratega? Nie miałem pojęcia, do czego zmierza, dlatego poprosiłem, aby wyraził się nieco jaśniej.

„Nie mogę stworzyć dla ciebie uczciwego planu, dopóki nie poznam głównej siły napędowej, która tobą kieruje. Słucham cię od kilku godzin, usiłując pojąć, co znajduje się w twoim pudełku. Pieniądze czy Chrystus? Jeśli odpowiesz mi na to pytanie, będę mógł powiedzieć, jakie implikacje strategiczne wynikają z twojego wyboru. Jeśli nie potrafisz jasno się określić, będziesz stale miotał się pomiędzy dwoma biegunami, popadając w coraz większą dezorientację”.

Nikt nigdy nie zadał mi tak zasadniczego pytania, w tak bezpośredni sposób. Mike miał rację. Byłem szczerze zmotywowany, by służyć Chrystusowi, lecz jednocześnie marzyłem o sukcesie finansowym. Sądziłem, że jedno idzie w parze z drugim i w pewnym sensie rzeczywiście tak jest. Jednak przyczyną mojego wewnętrznego niepokoju było to, że usiłowałem włożyć zarówno jedno, jak i drugie do tego samego pudełka1.

Sekret udanego życia

Najważniejsze, abyś w drodze do sukcesu rozwijał swój zmysł obserwacji. Jednym z decydujących elementów zyskiwania wewnętrznej siły potrzebnej do pełnej realizacji własnego potencjału jest nieustanna praca nad charakterem. Charakter kształtujemy dzięki autentyczności. Natomiast autentyczność, będąca źródłem wewnętrznej mocy, jest konsekwencją działań podporządkowanych najcenniejszym dla nas wartościom. Jest to ziarno produktywnego postępowania. Pomimo nieuniknionych potknięć i słabszych dni, zasada ta zawsze będzie pomagać ci powrócić na właściwą drogę wiodącą do celu.

Postępy w dążeniu do życia, którego pragniesz i na które zasługujesz, są związane z twoim charakterem. Do najważniejszych wartości, które decydują o charakterze, należą: uczciwość, szczerość, wola współpracy, poczucie godności, wytrwałość, cierpliwość, doskonałość, zdolność do wysiłku oraz pomocy innym. Wartości te muszą znajdować odzwierciedlenie w codziennych działaniach. Wtedy też mogą mieć wpływ na nasze życie. Im większe będą pozytywne skutki życia zgodnego z własnymi wartościami, tym konsekwentniej będziesz się do tych wartości odwoływał. Jedną z najważniejszych kwestii związanych z charakterem jest osobista uczciwość, wynikająca nie tylko ze składania, lecz także dotrzymywania obietnic złożonych sobie i innym ludziom.

To podstawa, z której pochodzi twoja prawdziwa moc. Najlepszy czynnik motywujący to ten, który wykorzystuje natchnienie pojawiające się, gdy jesteś wewnętrznie spójny, gdy twoje codzienne działania znajdują oparcie w wyznawanych przez ciebie wartościach oraz gdy to, co robisz odzwierciedla to, kim jesteś. Katharine Hepburn, wypowiadając się na temat charakteru, powiedziała: „Jeśli chcesz zachować nieskazitelny charakter, nie możesz poniżać się plugawymi czynami. Gdy przekroczysz jedną granicę, coraz łatwiej będzie ci przychodziło przekraczanie kolejnych”.

Najlepszy czynnik motywujący to ten, który wykorzystuje natchnienie pojawiające się, gdy jesteś wewnętrznie spójny, gdy twoje codzienne działania znajdują oparcie w wyznawanych przez ciebie wartościach oraz gdy to, co robisz odzwierciedla to, kim jesteś.

Postaw na jakość

„...Gdzie nie ma rozwagi, tam nawet gorliwość nie jest dobra;

kto śpiesznie kroczy naprzód, może się potknąć”

(Prz 19,2)

Powyższe przesłanie to sprawdzony przepis na prawdziwy sukces. Na przestrzeni wieków wielu ludzi bezskutecznie próbowało go zmienić. W rezultacie wychodził im zakalec. Pomijali część składników, nie postępowali zgodnie ze wskazówkami, starali się przyspieszyć proces pieczenia oraz stosowali ułatwienia, które rzekomo miały ulepszyć wypiek.

Gdy byłem małym chłopcem, ojciec podarował mi model Chevroleta Corvette do składania. Nigdy nie zapomnę pięknego, kolorowego obrazka samochodu na pudełku. Nie mogłem się doczekać momentu, w którym wreszcie będę mógł postawić go na półce w pokoju. Otworzyłem pudełko, ostrożnie wyjąłem wszystkie elementy, po czym zerknąwszy tylko na instrukcję postanowiłem przyspieszyć proces budowania auta. Błąd numer jeden! W pamięci pozostały mi dwa wspomnienia: po pierwsze, różne elementy poodpadały, ponieważ nie dałem klejowi wystarczająco dużo czasu na wyschnięcie; po drugie, z malowaniem nie poszło mi najlepiej, także z prostego powodu — nie zacząłem od pomalowania poszczególnych elementów i pozostawienia ich do wyschnięcia, lecz złożyłem model, a następnie próbowałem pomalować wszystkie, nawet najdrobniejsze, elementy. Byłem małym chłopcem działającym w pośpiechu. Wiedziałem, co mam robić — tak przynajmniej mi się wydawało.

Czy moja historia nie przypomina ci czegoś? Jest wiele prawdy w starym powiedzeniu „co nagle, to po diable”. Mówimy, że nie mamy czasu, aby zrobić coś dobrze za pierwszym razem, a jednak znajdujemy czas, energię i cierpliwość, aby zrobić to ponownie. Taki jest właśnie problem z chodzeniem na skróty. Dociskamy pedał gazu, tylko po to, aby zostać zatrzymanym i dostać mandat. Stosujemy drakońskie diety, tylko po to, aby po jakimś czasie odzyskać stracone kilogramy — z naddatkiem kilku dodatkowych. Wkuwamy tuż przed egzaminem, żeby go zdać, nie troszcząc się o to, by rzeczywiście pojąć materiał. Chcemy przyspieszyć przyjazd windy poprzez wielokrotne naciskanie guzika. Usiłujemy ocalić nasze małżeństwo kartką okolicznościową, pudełkiem czekoladek czy drogim prezentem. Staramy się sprawić, by kwiaty szybciej rosły, nadmiernie je nawadniając. Mówię „my”, ponieważ jestem pewien, że są to doświadczenia, z którymi zmagam się zarówno ja, jak i ty.

Czasem, aby przyspieszyć, trzeba zwolnić

Święty Paweł, w swych listach skierowanych do wiernych zrzeszających się w kościołach na terenie starożytnej greckiej krainy zwanej Galacją, obwieszcza pewne głębokie prawdy. Zwraca uwagę na zachowania, które nie były zgodne z wyznawaną przez Galatów wiarą w Boga. W sposób szczególny odnosi się do grupy „agitatorów” — ludzi, którzy usiłowali zwieść kościół i zrzeszonych w nim wyznawców. Jedne z najważniejszych słów apostoła brzmią: „A co człowiek sieje, to i żąć będzie” . Zachowują one swoją aktualność także i dziś. Ponieważ na życie składa się ogół naszych doświadczeń, ważne, abyśmy siali ziarno, które wyda dobry plon. Wszyscy coś siejemy. Pierwsze pytanie brzmi: czy siejemy ziarno, które przyniesie nam życie, sukces, spełnienie i siłę, których pragniemy? Pytanie numer dwa jest następujące: czy jesteśmy przy tym gotowi wykazać się cierpliwością, uznając, że siew i żniwa przypadają w różnych porach roku?

John Mayor jest autorem zachęcającej do refleksji książki, której tytuł moglibyśmy przetłumaczyć następująco: Skoro nie znalazłeś czasu, aby zrobić to dobrze, kiedy znajdziesz czas, aby to poprawić? Dobre pytanie! Choć z emocjonalnego punktu widzenia skrajny perfekcjonizm jest niezdrowy, dążenie do doskonałości we wszystkim, co robimy, to całkiem realistyczny postulat. Oto szczytny cel: chciałbym, abyś już od dziś zaczął pracować nad sobą w taki sposób, abyś w dążeniu do realizacji marzeń i pełni swego potencjału szedł prostą drogą.

Skróty, które zabijają autentyczność

Przez całe stulecia prawdziwe perły były dobrem niezwykle wysoko cenionym ze względu na rzadkość występowania. Trzeba było przejrzeć ogromne ilości małży zanim udało się odnaleźć tych kilka, które kryły w sobie skarby. Jednak w pewnym momencie perły zalały rynek. Wkrótce udało się ustalić, co kryje się za tak wielką podażą. Pewni przedsiębiorczy ludzie odkryli, że małż, wewnątrz którego umieszczono ciało obce, żeby chronić się przed podrażnieniem, zaczyna otaczać je masą perłową. Postanowili pomóc nieco naturze i sztucznie prowokowali cały proces poprzez umieszczanie w muszlach małży drażniących je przedmiotów, takich jak maleńkie koraliki czy śrut. Powstałe w ten sposób perły były potem delikatnie wyjmowane. Tak uzyskane perły wzbudziły jednak podejrzenia bogatych klientów, którzy zaczęli domagać się, by połyskliwe klejnoty zostały poddane specjalnym testom. Choć pozornie wydawały się doskonałe, badania rentgenowskie ukazały ich „fałszywe serca” z ołowiu lub szkła.

Autentyczność czy fałsz. Czym jest dla ciebie autentyczność? Czy i tobie zdarza się mieć „fałszywe serce”? Nic tak bardzo nie utrudnia odnajdywania w sobie wewnętrznej siły, potrzebnej do realizacji pełni własnego potencjału, jak podążanie na skróty. Polega ono na podejmowaniu tych wszystkich mało znaczących działań, które oddalają nas od uzyskania tego, czego naprawdę pragniemy. Zastanów się przez kilka chwil nad każdą z poniższych sfer życia. Jakie wykorzystywane przez ciebie skróty (w ramach tych sfer) utrudniają ci stanie się tym, kim naprawdę pragniesz być? Zapisz je.

Sfera duchowa

Sfera racjonalna

Sfera fizyczna

Sfera zawodowa

Sfera finansowa

Jak wyglądałoby moje życie, gdybym nie podążał drogą na skróty

Co jesteś gotów uczynić w każdej z poniższych sfer teraz, gdy uznałeś, że podążanie na skróty wcale nie przynosi pożądanych efektów?

Sfera duchowa

Sfera racjonalna

Sfera fizyczna

Sfera zawodowa

Sfera finansowa

Trzy fundamentalne prawa sukcesu

Gdybym w tym momencie wręczył ci piłkę futbolową, na jaką odległość potrafiłbyś ją kopnąć - 30 metrów, może 40? Może udałoby ci się uzyskać wynik w granicach 45 metrów, a może nawet jeszcze lepszy. A co by było, gdyby piłka ta nie miała w sobie powietrza? Jak daleko wtedy byś ją kopnął? Może na odległość 10 metrów, może 15. Skąd bierze się ta różnica? Co ma z tym wspólnego ta odrobina powietrza? Bez odpowiedniej ilości powietrza piłka traci swoją aerodynamiczność, siłę nośną, wyważenie i pęd. Staje się bezużyteczna.

Jeśli zamierzasz zyskać moc potrzebną do maksymalnego wykorzystania swojego potencjału, musisz mieć w sobie odpowiednią ilość „powietrza”. Bez niego zabraknie ci sił i wkrótce odkryjesz, że jesteś kolejnym przykładem pozbawionej powietrza, sflaczałej piłki — osobą, która miała realizować marzenia, wieść produktywne życie, lecz zawiodła, niezdolna sprostać życiowym wymogom. Dlatego wciel w życie trzy fundamentalne prawa sukcesu. Podobnie jak z nasionka, zasadzonego przez dziecko lub dorosłego, wyrasta dorodna roślina, tak i opisane przeze mnie zasady są skuteczne w przypadku każdego człowieka. Wcielanie ich w życie nie wymaga żadnych sprzyjających okoliczności, a już na pewno nie trzeba dysponować wybitną inteligencją. Istotne jest jedynie to, abyś zrozumiał, w jaki sposób działają. Przyglądając się każdemu z nich, zastanów się, jak zmieniłoby się twoje życie, gdybyś ich przestrzegał.

Prawo numer 1: prawo odpowiedzialności

Jednym ze sposobów, by żyć tak, jak na to zasługujesz, jest przyjęcie pełnej odpowiedzialności za swoje aktualne położenie i jego usytuowanie względem miejsca, w którym chciałbyś się znaleźć, a także uświadomienie sobie, że twój styl życia stanowi konsekwencję dokonywanych przez ciebie wyborów i decyzji, a niezewnętrznych okoliczności. Ty sam jesteś odpowiedzialny za swój sukces. Zbliżanie się ku życiu, którego pragniesz, zależy od sposobu, w jaki reagujesz na bieżące sytuacje oraz jak przyjmowałeś te, które miały miejsce w przeszłości. Osoby, które zyskują w życiu to, czego pragną, nie zasłaniają się niesprzyjającym zbiegiem okoliczności.  Wszyscy podlegamy zewnętrznym wpływom, które są podobne w przypadku każdego z nas. Mamy określone pochodzenie, dzieciństwo, rodziców, nauczycieli, przeszliśmy przez rozwody i małżeństwa, wszyscy doznaliśmy przykrości ze strony innych osób. Jest wiele innych powodów, by usprawiedliwić swoje porażki. Pewien przyjaciel stale przypomina mi, że dobra pamięć, to pamięć wyćwiczona w zapominaniu minionych wydarzeń, na które nie mieliśmy wpływu. Bez względu na to, jak złe są okoliczności, w których znajdowałeś się lub obecnie się znajdujesz, zawsze możesz wznieść się ponad nie i zyskać dostęp do nieograniczonej mocy. Posiadasz bowiem zdolność do rozumowania, która wyniesie cię ku wyższemu poziomowi istnienia. Dzięki nowemu sposobowi myślenia wykształcisz w sobie nowe nawyki korespondujące z tym, co jest dla ciebie istotne. Zilustruję to przykładem.

Mitchell to mój przyjaciel — człowiek będący uosobieniem odpowiedzialności. 19 czerwca 1971 roku Mitchell jechał do centrum San Francisco na swoim nowiutkim motocyklu. Był w doskonałym humorze, ponieważ tego ranka udało mu się spełnić jedno z największych marzeń — po raz pierwszy samodzielnie zasiadł za sterem samolotu. Niestety nie było mu dane zbyt długo cieszyć się świetnym nastrojem. Gdy wjechał w Van Ness Avenue drogę zajechała mu ciężarówka. Na skutek zderzenia mój przyjaciel złamał kość miednicy i stłukł lewy łokieć. Na tym jednak nie koniec. Z baku motocykla na Mitchella i rozgrzany silnik wylało się 11 litrów benzyny. Mój przyjaciel i jego motor stanęli w płomieniach.

W szpitalu lekarze określili stan Mitchella jako bardzo ciężki. Poparzeniu uległo 65% powierzchni jego ciała, w związku z czym miał 50% szans na przeżycie. Oto, w jaki sposób Mitchell relacjonuje swoją historię: „Pierwszych dwóch tygodni po wypadku zupełnie nie pamiętam, ponieważ zapadłem w śpiączkę. Praktycznie każdy fragment mojego ciała — poza skórą głowy, którą ochraniał kask, oraz klatką piersiową chronioną przez skórzaną kurtkę — był czerwono-czarnym zwęglonym mięsem” .