Sytuacja skazanych kobiet w izolacji więziennej - prof. Barbara Toroń-Fórmanek - ebook

Sytuacja skazanych kobiet w izolacji więziennej ebook

Barbara Toroń-Fórmanek

0,0

Opis

Monografia jest relacją z przeprowadzonych przez Autorkę badań nad bardzo ważnymi aspektami funkcjonowania człowieka w warunkach izolacji penitencjarnej. Poczucie bezpieczeństwa i jego istotowy komponent, czyli zaufanie, jawią się bowiem jako elementy konstytuujące możliwość prowadzenia konstruktywnych oddziaływań resocjalizacyjnych. Wartością dodaną dla rozwoju penitencjarystyki jest skala przeprowadzonych badań sondażowych i ich oparcie o zaangażowanie licznej grupy doświadczonych funkcjonariuszy SW, co jest wskaźnikiem poznawczej rzetelności i wiarygodności uzyskanych wyników badań. Świadczą one pośrednio o otwartości środowiska profesjonalistów penitencjarnych na empiryczne eksploracje będącej ich udziałem przestrzeni instytucjonalnej.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 192

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność




Sytuacja skazanych kobiet w izolacji więziennej

 

Barbara Toroń-Fórmanek

Kraków 2020

Podziękowania

 

Pragnę podziękować Panu generałowi Jackowi Kitlińskiemu, dyrektorowi generalnemu Służby Więziennej, oraz Panu pułkownikowi Grzegorzowi Fedorowiczowi, zastępcy dyrektora generalnego Służby Więziennej, za nieocenioną pomoc w przeprowadzeniu badań ankietowych na potrzeby niniejszej publikacji. Współpraca z kierownictwem Służby Więziennej zawsze była na najwyższym poziomie, wielokrotnie spotykałam się z pełnym zrozumieniem podejmowanych przeze mnie działań i mogłam liczyć na wsparcie w ich realizacji. Zaangażowanie pionu kierowniczego zasługuje na największy podziw. Mam świadomość, że bez tego książka nie mogłaby powstać tak szybko. Jestem przekonana, że publikacja przyniesie korzyści zarówno dla świata nauki, jak i dla codziennej, jakże trudnej, pracy Służby Więziennej.

Podziękowania kieruję również do Pana majora Filipa Skubla – za systematyczną pomoc i współpracę w trakcie badań naukowych.

Wprowadzenie

 

Biorąc pod uwagę liczbę skazanych przebywających w izolacji więziennej, nie sposób zaprzeczyć, że to mężczyźni popełniają więcej przestępstw niż kobiety. Równie wyraźną prawidłowością jest jednak stały wzrost odsetka kobiet, które dopuszczają się łamania prawa.

Zmiany dotyczące sytuacji przedstawicielek płci żeńskiej w takich dziedzinach, jak: rodzina, małżeństwo, zatrudnienie czy pozycja społeczna, a przede wszystkim odrzucenie definicji kobiecości wyznaczonej przez poglądy konserwatywne, otworzyły przed kobietami możliwości adaptacji męskich wzorów zachowań, w tym również o charakterze kryminogennym. Tym samym popełniania tak zwanych męskich przestępstw, czyli czynów z użyciem przemocy.

Przykład Stanów Zjednoczonych Ameryki, które w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych minionego stulecia szeroko otworzyły rynek pracy dla kobiet, spowodował, że ich nowy styl życia i wyzwolony sposób postępowania przeniósł się do innych krajów, w tym do państw Europy Zachodniej, a po 1989 roku – również do Polski1.

Obserwujemy zatem nie tylko wzrost liczby przestępstw popełnianych właśnie przez kobiety, ale też zmianę ich kategorii. Marian Cabalski stwierdza:

Kobiety walczące o miejsce na rynku zatrudnienia przejęły od mężczyzn styl i sposoby konkurowania, nierzadko upodobniając się do nich również w sferze ich nagannych moralnie i sprzecznych z prawem wzorców postępowania2.

Na ową statystykę wpływają więc zarówno zmiana sytuacji na rynku pracy, jak i inne czynniki, np. inne niż dotychczas oczekiwania co do związków i postrzegania modelu rodziny. Problemem tym zajmują się naukowcy z takich dziedzin, jak: kryminologia, psychologia, biologia, genetyka czy socjologia. Niewątpliwie ważkim problemem jest sytuacja skazanych kobiet w izolacji więziennej, w literaturze fachowej bowiem można znaleźć niewiele opracowań na ten temat.

Zdaniem Brunona Hołysta, „różnica płci ma duży wpływ na rodzaj, częstotliwość i charakter popełnionych przestępstw”3. Międzynarodowe statystyki potwierdzają, że na całym świecie liczba przestępstw popełnianych przez mężczyzn przewyższa liczbę przestępstw kobiet. Henryk Machel podaje, że przestępczość kobiet w Polsce pozostaje na poziomie 7–10% ogółu przestępstw4. Według Anne Campbell5 kobiety dokonują rozmaitych przestępstw – od tych przeciwko mieniu do przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu.

Irena Dybalska, odwołując się do statystyk ukazanych podczas konferencji „Kobieta w więzieniu” (odbyła się w czerwcu 2005 roku w Ośrodku Doskonalenia Kadr Służby Więziennej w Popowie), podaje, że w 2004 roku niemal co trzecia kobieta pozbawiona wolności odbywała karę lub była tymczasowo aresztowana w związku z dokonaniem zabójstwa. W zdecydowanej większości wypadków ofiarą był partner życiowy, a popełniająca przestępstwo w tej kategorii była najczęściej ofiarą wieloletniej przemocy domowej6. Skazane za zabójstwo kobiety na ogół mają trudności z odróżnieniem pojęć ofiary i sprawcy, ponieważ zwykle czują się poszkodowane w toksycznym związku z partnerem, wobec czego sam czyn zabójstwa postrzegany jest przez nie w kategoriach obrony własnego życia.

Co ciekawe, z badań przeprowadzonych przez Marzenę Piekarską7 wynika, że kobiety czują się współodpowiedzialne za stosowaną wobec nich przemoc, a jako jej główne przyczyny wskazują: brak regularnych posiłków o określonej godzinie, nieporządek w miejscu zamieszkania, spożywanie alkoholu przez kobietę. Aż 29,1% badanych uznało, że same dopuściły do tego, by przemoc wobec nich miała miejsce, pogodziły się z jej obecnością w swoim życiu. Jerzy Mellibruda8 opisał to zjawisko jako proces wiktymizacji9 ofiary. Jest on inicjowany przez sprawcę, który najpierw usiłuje złamać opór ofiary, doprowadzając ją do utraty poczucia bezpieczeństwa – towarzyszą jej wtedy negatywne odczucia: bezsilność i lęk oraz wstyd w związku z sytuacjami przemocy. Na kolejnym etapie proces wiktymizacji pogłębia się przez tzw. wtórne zranienia – krzywdzony myśli o sobie jako o kimś gorszym lub identyfikuje się z narzuconą mu rolą ofiary. Problem narasta, gdy ofiara zetknie się z odmową udzielenia jej pomocy, kiedy już zdobędzie się na to, by zwrócić się ze swym problemem do instytucji pomocowej.

Według Ireny Pospiszyl decyzja kobiety o pozostawaniu w związku z używającym wobec niej przemocy mężczyzną ma podłoże finansowe, ponieważ uzależniona ekonomicznie poszkodowana nie może sobie pozwolić na opuszczenie domu. W przeciętnej polskiej rodzinie kobieta z wykształceniem, średnim, mająca dwoje dzieci i niewielkie wspólne mieszkanie po zerwaniu związku nie byłaby w stanie utrzymać siebie i dzieci, zapewnić im właściwych warunków10. Trzeba jednak zaznaczyć, że każda biografia przestępcza jest inna. W wyborach życiowych kobiet znaczącą rolę mogą też odgrywać: czynnik uczuciowy, zależność od relacji wyuczonych w domu rodzinnym czy choćby nałogi, w jakie coraz częściej popadają kobiety (alkoholizm, narkomania).

Skazane kobiety odbywają karę w odizolowaniu od mężczyzn. Na podstawie orzeczenia sądu kierowane są do zakładu typu półotwartego, chyba że ze względu na stopień demoralizacji oraz charakter popełnionego czynu potrzebne jest umieszczenie ich w zakładzie zamkniętym.

Przymusowy pobyt w zakładzie karnym dla każdego może stanowić źródło frustracji. Niezaspokojone potrzeby biologiczne i psychiczne wywołują zjawisko deprywacji11. Pozbawienie wolności wzbudza u skazanych poczucie skrzywdzenia oraz negatywne emocje typu: lęk, smutek, rozpacz, poczucie bezradności, gniew, nienawiść. Uczucia te powodują sytuacje konfliktowe, niekorzystnie wpływające na kondycję psychofizyczną osadzonych. Skumulowane emocje często znajdują ujście w agresji i autoagresji (zostają przez nie rozładowane)12. Dlatego – zdaniem Mieczysława Cioska13 – do środowiska więziennego lepiej przystosowani są przestępcy wielokrotni, bardziej doświadczeni i mający wyuczone już mechanizmy adaptacyjne. Jednak i oni przechodzą tzw. ochronny lub regresywny typ przystosowania, który charakteryzuje się obniżeniem poziomu aspiracji w sytuacji zwiększonych ograniczeń środowiska oraz pogodzeniem się z istniejącymi warunkami życia.

Uwięzienie pozbawia dopływu bodźców sensorycznych, możliwości zindywidualizowanego zaspokajania potrzeb, dostępu do różnorodnych informacji.

Adaptacja do warunków totalnych – zdaniem Ervinga Goffmana14 – może przybrać różne formy:

Wycofanie się z sytuacji – typ przystosowania polegający na odcięciu się od otoczenia i koncentracji na sobie, zobojętnieniu na sprawy innych. Ta strategia może prowadzić do ucieczki w marzenia i idealizację, do egocentryzmu, więziennego infantylizmu, a nawet ostrej depersonalizacji i autyzmu.Bunt – taktyka przyjmująca postać bezkompromisowej, jawnej postawy oporu i wrogości wobec personelu (typowa zwłaszcza dla pierwszej fazy uwięzienia) lub postać utajnionej niechęci znajdującej wyraz w uczestnictwie w podkulturze (obie formy zwykle się ze sobą łączą).Zadomowienie – taktyka typowa dla recydywistów, polegająca na stworzeniu sobie w więzieniu możliwości swobody działania i znośnych warunków egzystencji. Stosują ją najczęściej skazani odporni psychicznie lub przyzwyczajeni do warunków więziennych, o przewadze orientacji poznawczej nad emocjonalną, często psychopaci.Konwersja – postawa pozornej uległości wobec służb więziennych, wiążąca się z poszukiwaniem najbardziej korzystnej dla siebie sytuacji (porównywana do funkcji kapo w obozach koncentracyjnych).Zimna kalkulacja – kombinacja różnych sposobów adaptacji więziennej, głównie techniki zadomowienia i konwersji. Polega na wykorzystywaniu przez więźnia tajemnic, słabostek personelu oraz zwyczajów więźniów w celu uzyskania zakazanych oficjalnie gratyfikacji.

Jadwiga Sikora wskazuje na istnienie jeszcze innej techniki – tzw. mechanizmu hamowania procesu przeżywania sytuacji trudnej. Polega on na unikaniu myśli i rozmów o życiu na wolności, kształtowaniu postawy obojętności wobec życia poza więzieniem i spędzaniu czasu na różnych zajęciach.

Izolacja więzienna to czynnik bezpośrednio wpływający na powstawanie stanów nerwicowych, utrudniający wychowawcze oddziaływanie na więźniów i zmniejszający siłę przystosowania skazanego do życia w środowisku otwartym15. Może ona również powodować nasilenie psychopatologicznych objawów występujących przed osadzeniem bądź wywoływać symptomy, które wcześniej nie występowały. Samookaleczenie niejednokrotnie stanowi przepustkę do awansu w hierarchii więziennej subkultury. To zaś pozwala na egzekwowanie spełniania żądań przez innych osadzonych i personel, co uprzednio było nieosiągalne. Jest też przejawem bezradności wobec deprecjacji godności, deprywacji podstawowych potrzeb, degradacji społecznej. Autoagresja może być ponadto skutkiem stygmatyzacji przez grupę16.

Zdaniem Leona Rabinowicza17, postępujący rozpad życia psychicznego przebiega w trzech etapach:

przygnębienie, rozpacz, wstrząs po uwięzieniu;smutek, nuda, egalizacja, tęsknota za ludźmi na wolności;duchowe wyciszenie, bezwład, znieruchomienie, poddanie się nudzie i monotonii, cierpienie.

Według Bogusława Waligóry i Z. Madeja18 pierwszy okres to rozpacz oraz przygnębienie, obniżenie nastroju, czasami załamanie psychiczne, a także ból izolacji. Z czasem pojawiają się apatia, znieruchomienie psychofizyczne, zanik zainteresowania, lęk, zaburzenia gastryczne, ubytek wagi. U osób o wyższym poziomie inteligencji po szoku wywołanym trafieniem do więzienia mogą się rozwinąć autorefleksja oraz poczucie winy, natomiast u tych silnie zintegrowanych ze środowiskiem przestępczym dochodzi do dalszej deformacji postaw i systemu wartości, są skłonne do gniewu i buntu. Po okresie depresyjnym następuje faza psychofizycznej aktywności, zmienności nastroju, wrażliwości, agresji i autoagresji, impulsywności. Towarzyszą temu reakcje histeropodobne i neurotyczne.

Zachowania wywołane stresem mogą być bardzo różne i – jak zawsze w takich wypadkach – zależą całkowicie od cech jednostkowych i doświadczeń życiowych osadzonego.

Przewlekłe sytuacje trudne prowadzą do rozmaitych zaburzeń o charakterze:

psychologicznym, np. dekoncentracja uwagi, nadwrażliwość, zaburzenia snu;fizjologicznym, np. owrzodzenia przewodu pokarmowego, wzrost wydzielania adrenaliny, nadciśnienie tętnicze;behawioralnym, np. spadek lub wzrost wagi ciała, niezdolność do poradzenia sobie z nowymi sytuacjami życiowymi19.

Jak zauważa Agata Matysiak-Błaszczyk, nawet przy założeniu, że człowiek posiada spore predyspozycje adaptacyjne, izolacja i związane z nią sytuacje trudne są dużym, niedającym się rozwiązać problemem:

[…] negatywne oddziaływania izolacji na psychikę człowieka powodują zakłócenia w sferze świadomości, uczuć, procesów podejmowania decyzji, co w konsekwencji prowadzi do zaburzeń w zachowaniu20.

Kobiety odbywające karę pozbawienia wolności dużo gorzej niż mężczyźni znoszą izolację więzienną i tracą poczucie bezpieczeństwa, jeśli chodzi o postpenitencjarną perspektywę (najczęściej bowiem nie mają dokąd powrócić bądź warunki życia na wolności je przerażają).

Ustawodawca rozróżnił specyfikę izolacji mężczyzn i kobiet tylko w przypadku kobiet ciężarnych oraz sprawujących opiekę nad małymi dziećmi (w Polsce jest to praktykowane w dwóch zakładach karnych; osadzona przebywa z dzieckiem w wieku do lat trzech).

Sytuacja deprywacji, jakiej ulegają kobiety w izolacji więziennej, wywołuje trwałe odchylenia w sferze ich myśli, woli, pamięci, co może wpływać na powstanie u nich stanów nerwicowych utrudniających personelowi pracę i oddziaływanie na skazane21.

Badania Mieczysława Rudnika wykazały, że kobiety cechuje większa niż mężczyzn wrażliwość na karę pozbawienia wolności, której konsekwencją są głębokie stany apatii22. Irena Wesołowska-Krzysztofek stwierdziła natomiast atrofię potrzeb macierzyńskich u osadzonych, które nie utrzymywały żadnych kontaktów ze swymi dziećmi23.

Skazane notorycznie analizują swoje życie na wolności, przejawiają niepokój związany z utrzymaniem związku z partnerem, boją się o bezpieczeństwo dzieci, a swoją przyszłość projektują nierealnie. Ustawiczna tęsknota prowadzi do stanów podenerwowania, co niekorzystnie wpływa na klimat społeczny i stosunki interpersonalne w zakładzie karnym24.

Niniejsza publikacja ma na celu przedstawienie sytuacji skazanych kobiet przebywających w izolacji więziennej.

 

1M. Cabalski, Przemoc stosowana przez kobiety. Studium kryminologiczne, Impuls, Kraków 2014, s. 22.

2Ibidem, s. 23.

3Za: H. Machel, Sens i bezsens resocjalizacji penitencjarnej – casus polski (Studium penitencjarno-pedagogiczne), Impuls, Kraków 2006, s. 214.

4Ibidem, s. 215.

5A. Campbell, Jej niezależny umysł. Psychologia ewolucyjna kobiet, przeł. J. Kantor-Martynuska, WL, Kraków 2004, s. 336.

6I. Dybalska, Wybrane problemy wykonywania kary pozbawienia wolności wobec kobiet w obowiązującym systemie penitencjarnym w Polsce [w:]Kobieta w więzieniu – polski system penitencjarny wobec kobiet w latach 1998–2008, red. I. Dybalska, IRSS, Warszawa 2009, s. 23.

7M. Piekarska, Ofiara czy sprawca? Problem kobiet odbywających karę pozbawienia wolności za zabójstwo partnera [w:]Kobieta w więzieniu…, op. cit., s. 69.

8Za: ibidem.

9Zdzisław Majchrzyk podaje, że pojęcie to wprowadził Martin F. Wolfgang (victim precipitation – ‘ofiara przyspieszająca zabójstwo’). Por. Z. Majchrzyk, Kiedy kobieta zabija.Motywy, osobowość, relacja sprawca – ofiara, strategie obronne. Opinia sądowo-psychologiczna stanu silnego wzburzenia, Wyd. UKSW, Warszawa 2009, s. 116.

10I. Pospiszyl, Przemoc w rodzinie, WSiP, Warszawa 1998, s. 183.

11Por. B. Waligóra, Deprywacja potrzeb u osób pozbawionych wolności [w:]Problemy współczesnej penitencjarystyki w Polsce, t. 1, red. B. Hołyst, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1984, s. 56.

12J. Nawój, Świat przemocy w więzieniu, Wyd. COSSW, Kule 1998, s. 34–36.

13Por. M. Ciosek, Psychologia sądowa i penitencjarna, LexisNexis, Warszawa 2003, s. 211.

14Por. E. Goffman, Charakterystyka instytucji totalnych [w:]Elementy teorii socjologicznych. Materiały do dziejów współczesnej socjologii zachodniej, wybór W. Derczyński, A. Jasińska-Kania, J. Szacki, PWN, Warszawa 1975, s. 150–176; także: M. Ciosek, Psychologia sądowa…, op. cit., s. 212–213.

15A. Bałandynowicz, Probacja. Wychowanie do wolności, Primum, Grodzisk Mazowiecki 1996, s. 14–15.

16Por. A. Bartczak-Praczkowska, M. Barwińska-Gojawiczyńska, Samouszkodzenia jako forma manifestowania rozpaczy, „Biuletyn Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych” 2004, nr 2, s. 13–21.

17Za: M. Ciosek, Człowiek w obliczu izolacji więziennej, Stella Maris, Gdańsk 1996, s. 163.

18Ibidem, s. 163–164.

19M. Ciosek, Człowiek w obliczu izolacji…, op. cit., s. 233.

20A. Matysiak-Błaszczyk, Sytuacja życiowa kobiet pozbawionych wolności, Impuls, Kraków 2010, s. 46.

21I. Dybalska, Wybrane problemy…, op. cit., s. 40.

22M. Rudnik, Warunki reedukacji młodocianych skazanych na krótkie kary pozbawienia wolności, UJ – PWN, Kraków 1970, s. 19.

23Ibidem, s. 93.

24M.D. Pełka-Sługocka, Terapeutyczne oddziaływanie szkół zawodowych na więźniów w świetle przeprowadzonych badań w zakładach karnych dla kobiet. Studium prawno-socjologiczne, PTHP, Warszawa 1969, s. 65.