Sprawa Reinefartha - Philipp Marti - ebook
Opis

Heinz Reinefarth był jedynym generałem SS z czasów Trzeciej Rzeszy, który po 1945 roku objął urząd polityczny na szczeblu kraju związkowego. Prawnik z zawodu, zrobił zawrotną karierę w SS i nazistowskim aparacie okupacyjnym, a jako dowódca grupy bojowej był w współodpowiedzialny za krwawe zdławienie Powstania Warszawskiego i masakrę ludności cywilnej Woli. Po wojnie został burmistrzem kurortu Westerland nad Morzem Północnym i wszedł do szlezwicko-holsztyńskiego landtagu w Kilonii.

Philipp Marti, ur. w 1979 roku w Solothurnie, studiował historię, nauki o sporcie i socjologię na Uniwersytecie Berneńskim. W 2013 roku obronił pracę doktorską dotyczącą sprawy Heinza Reinefartha. Pracuje w Szwajcarii w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Aarau i jako nauczyciel w gimnazjum w Burgdorfie.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 730

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Tytuł oryginału Der Fall Reinefarth

Wydawca Daria Kielan Magdalena Hildebrand

Redaktor prowadzący Tomasz Jendryczko

Redakcja Ryszarda Witkowska-Krzeska

Korekta Dorota Wojciechowska Mirosława Kostrzyńska

Indeks Mirosława Kostrzyńska

Copyright © by Philipp Marti, 2014 Copyright © for the Polish edition by Świat Książki Sp. z o.o., Warszawa 2016 Copyright © for the Polish translation by Barbara Ostrowska, 2016

Świat Książki Warszawa 2016

Świat Książki Sp. z o.o. 02-103 Warszawa, ul. Hankiewicza 2

Księgarnia internetowa: swiatksiazki.pl

Skład i łamanie Laguna

Dystrybucja Firma Księgarska Olesiejuk sp. z o.o., sp.j. 05-850 Ożarów Mazowiecki, ul. Poznańska 91

SŁOWO WSTĘPNE

Niniejsza publikacja jest nieco zmienioną wersją mojej rozprawy doktorskiej „Der Fall Reinefarth – Nationalsozialismus und Vernichtungskrieg im Diskurs von Justiz und Öffentlichkeit der Bundesrepublik Deutschland (Sprawa Reinefartha – narodowy socjalizm i wojna na wyniszczenie jako temat dyskursu prawniczego i publicznego w Republice Federalnej Niemiec), przyjętej na początku 2013 roku przez Wydział Filozoficzno-Historyczny Uniwersytetu Berneńskiego.

Wiele osób pomagało mi w tym przedsięwzięciu, wydatnie się przyczyniając do jego realizacji. Słowa podziękowania należą się przede wszystkim mojemu promotorowi profesorowi Stigowi Försterowi, człowiekowi o niebywale szerokim horyzoncie zainteresowań zarówno tematycznych, jak i metodologicznych, z entuzjazmem podchodzącemu do prac swoich uczniów. Potrafi on krytycznym okiem, zawsze jednak dodając zachęty, wspierać koncepcje badawcze. Profesorowi Sönkemu Neitzlowi bardzo dziękuję za zrecenzowanie pracy i za pomocne wskazówki, które znalazły odzwierciedlenie w tej publikacji.

Decydującego rozmachu dysertacja nabrała dzięki półrocznemu urlopowi naukowemu, który spędziłem w większości w Archiwum Kraju Związkowego Szlezwik-Holsztyn w Szlezwiku i Archiwum Syltu w Westerlandzie. Za pomoc w przygotowywaniu podstawy materiałowej składam w tym miejscu podziękowania ich pracownikom, jak i pracownikom wszystkich archiwów i bibliotek, z których korzystałem. Nie mogę też nie wspomnieć o moim pracodawcy i reprezentującym go kierownictwie gimnazjum w Burgdorfie, które chętnie udzieliło mi koniecznego urlopu, abym mógł zintensyfikować badania.

Mój pobyt w Szlezwiku zaowocował nawiązaniem kontaktu z Instytutem Historii Współczesnej i Regionalnej Szlezwika-Holsztynu Uniwersytetu Flensburskiego (Institüt fur schleswig-holsteinische Zeit- und Regionalgeschichte – IZRG). Wymiana naukowa i wsparcie logistyczne na miejscu przerodziło się w trwałą współpracę, a ta z kolei zaowocowała propozycją, by moją rozprawą ze względu na jej odniesienia do historii regionalnej zapoczątkować nową serię publikacji Instytutu. Niniejsza książka w obecnej formie byłaby nie do pomyślenia bez współpracy z IZRG pod kierownictwem profesorów Uwego Dankera i Roberta Bohna. Podczas przygotowań do publikacji mogłem polegać na kompetentnej pomocy dr. Sebastiana Lehmanna, który swoim doświadczeniem, kontaktami i inicjatywą wiele mi ułatwił. Radość IZRG z powstającego tomu, o której mi mówił, była dla mnie wielką zachętą.

Wiele innych osób położyło szczególne zasługi dla mojej dysertacji. Kiedy zaczynałem nad nią pracować, jedynym znanym mi niemieckojęzycznym historykiem, który szczególnie się interesował osobą Heinza Reinefartha, był Andreas Mix. Od samego początku z altruizmem dzielił się ze mną swoją wiedzą, a i później służył mi niejednokrotnie radą i pomocą. Ważnym źródłem inspiracji na wczesnym etapie pracy było też kolokwium badawcze na Wydziale Historii Najnowszej i Współczesnej Instytutu Historii Uniwersytetu Berneńskiego. Wszystkim uczestnikom dziękuję za konstruktywne uwagi, które – zgodnie z celem takich spotkań – podważały wprawdzie wiele stwierdzeń, ostatecznie jednak pomogły zoptymalizować koncepcyjne ukierunkowanie rozprawy. Cenne fachowe wskazówki otrzymywałem także od dr. Michaela Albertiego i dr. René Küppera. Z wdzięcznością chciałbym wspomnieć również Manfreda Jossa, Jakoba Scheuermeiera, Stefana Schmida, Thomasa Schmida, Christopha Sperisena, Christopha Zaugga i Franciskę Zaugg, którzy nie szczędzili czasu i trudu, by krytycznie przeczytać części maszynopisu.

Szczególne podziękowanie wreszcie należy się instytucjom, które szczodrymi subwencjami tę publikację w ogóle umożliwiły. Są to Gmina Sylt na wniosek komunalnego Wydziału do spraw Szkolnictwa, Młodzieży, Kultury i Sportu, Centrala Krajowa Kształcenia Politycznego w Szlezwiku-Holsztynie, fundacja Stiftung Nordfriesland oraz IZRG, który również pod tym względem wsparł moje przedsięwzięcie.

Na koniec chciałbym wyrazić podziękowanie mojemu najbliższemu otoczeniu za oparcie, jakie dane mi było odczuwać przez lata pracy nad dysertacją. Mojej rodzinie i przyjaciołom, a także kręgowi osób ze środowiska uniwersyteckiego i zawodowego, będących dla mnie autorytetami, słowem: wszystkim, którzy czują się ze mną związani i w jakikolwiek sposób pomocnie uczestniczyli w projekcie i jego postępach oraz w tym wszystkim, co zazwyczaj takiemu przedsięwzięciu towarzyszy. Im dedykuję tę książkę.

Philipp Marti

Berno, styczeń 2014 roku

WPROWADZENIE

Niemiecka biografia w XX wieku — temat, podejście, problematyka

W Keitum, miasteczku sąsiadującym od wschodu z turystycznym kurortem Westerland, po południu 14 maja 1979 roku miało miejsce godne uwagi wydarzenie. Na tamtejszym cmentarzu, w obecności stosunkowo nielicznego grona żałobników, odbył się pogrzeb pewnej osobistości – jednej z najbardziej znanych, a na pewno najbardziej kontrowersyjnej w powojennej historii wyspy Sylt. Mimo że zmarły mieszkał do końca życia w Westerlandzie, pogrzebano go w Keitum, ponieważ pastor westerlandzkiej parafii ewangelicko-augsburskiej odmówił kościelnego pochówku‹1›. Heinz Reinefarth, długoletni burmistrz Westerlandu, w 1942 roku wystąpił bowiem z Kościoła ewangelickiego, aby nie zamykać sobie drogi awansu na wyższego dowódcę SS, a po wojnie nie pomyślał o powrocie na łono Kościoła. Nazistowską karierę zrobił zawrotną, dochodząc za każdym razem do formalnie najwyższych funkcji: szefa administracji Protektoratu Czech i Moraw, dowódcy policji w tak zwanym Kraju Warty czy dowódcy wojskowego, w ostatniej fazie wojny fetowanego przez nazistów. Pełniąc tę ostatnią funkcję, nierozerwalnie związał swoje nazwisko z tłumieniem Powstania Warszawskiego 1944 roku, przede wszystkim z systematycznie dokonywanymi rzeziami polskiej ludności cywilnej w pierwszych dniach niemieckiego przeciwuderzenia. Demonstracyjny gest westerlandzkiego duchownego wobec obywatela miasta, który mimo nazistowskiej przeszłości cieszył się szacunkiem i poparciem lokalnej społeczności‹2›, świadczy o tym, że od zakończenia wojny zmienił się stosunek opinii publicznej do tej przeszłości i że obok dominujących przede wszystkim w latach pięćdziesiątych dyskursów, które uruchamiały mechanizmy wyparcia‹3›, ukształtowały się nowe, alternatywne formy debaty. Na kilka miesięcy przed śmiercią Reinefartha kolejnym kamieniem milowym na tej drodze stała się emisja amerykańskiego filmu telewizyjnego Holocaust, dzięki któremu szeroka opinia publiczna nagle zaczęła przyjmować do wiadomości wyniki badań nad historią współczesną‹4›. Powodem, dla którego pamięć zbiorowa mieszkańców Syltu o życiowym dziele Reinefartha wykazywała w tamtym okresie nader ambiwalentny charakter było to, że przez ponad dziesięć lat pełnienia urzędu burmistrza Westerlandu położył pod wieloma względami fundament pod rozwój gminy do rangi kurortu i kąpieliska o europejskiej renomie. Z drugiej strony z powojenną karierą zmarłego eksburmistrza, której apogeum był mandat posła do landtagu z ramienia Bloku Ogólnoniemieckiego/Związku Wypędzonych ze Stron Ojczystych i Pozbawionych Praw (Gesamtdeutscher Block/Bund der Heimatvertriebenen und Entrechteten – BHE), wiązał się jeden z największych skandali politycznych w historii wczesnej Republiki Federalnej, śledzony, niekiedy z największym zainteresowaniem – w przeciwieństwie do urzędniczej pracy Reinefartha w mieście – przez ponadregionalną, a nawet międzynarodową opinię publiczną. Heinz Reinefarth był – tyle już pewnie widać – postacią o niejednym obliczu, ale czy to dostateczny powód, by obierać jego życie za temat rozprawy naukowej?

*

Kto w tematyce historycznej decyduje się na podejście biograficzne, ten – najpóźniej od czasu rozkwitu socjologii historycznej – musi się szerzej tłumaczyć z dokonanego wyboru. Generalnie badacze zajmujący się historią społeczną i strukturalną zarzucali temu podejściu przede wszystkim tendencję do unikania refleksji teoretycznej i niekrytyczną płytkość, jakoby nieuchronnie towarzyszące tej formie przedstawienia‹5›. Biografia uchodziła za staroświecką, za „ostatnią pozycję odwodową niemieckiego historyzmu” i spadła niejako do rzędu „niewinnego gatunku”, którego z wyżyn nauki nie traktowano poważnie, ale pozwalano mu istnieć‹6›. Kulminacyjnym momentem jej łabędziego śpiewu stało się słynne powiedzenie Pierre’a Bourdieu, który niekwestionowaną przez nikogo pułapkę spójności i teleologiczności biografistyki określił jako „złudzenie biograficzne”, a jednostkę nazwał „złożoną i nierówną rapsodią właściwości biologicznych i społecznych w ciągłej zmianie”, redukując ją radykalną manierą do funkcji społecznych i w istocie uznając za martwą‹7›.

Tymczasem od dwóch dziesięcioleci gatunek ten, zwłaszcza na obszarze niemieckojęzycznym przeżywa renesans, którego przyczyn upatruje się w uwarunkowaniu przez historię współczesną, a także we względach metodycznych. Wypływa to z przekonania, że upadek ideologii pod koniec XX wieku zachwiał pośrednio legitymacją wielkich ujęć społeczno-historycznych, strukturalistycznych i funkcjonalistycznych, których przedstawiciele kiedyś sądzili, że za pomocą swoich modeli mogą objaśnić wszystko, a za sprawą swojej instytucjonalnej dominacji przez długi czas stali na drodze personalizującemu podejściu do historii‹8›. Biografia jednak „produktywnie przepracowała wyzwania historii społecznej” i od historii kultury, ześrodkowującej uwagę na swoich aktorach, przejęła nową legitymację‹9›. Z badawczo-pragmatycznego punktu widzenia natomiast luźny raczej związek z teorią wychodzi jej nawet na dobre, bo przecież dzięki „kreatywnemu konstruowaniu życia danej osoby [może] dojść do głosu produktywny eklektyzm”‹10›. Niewątpliwie warto się przyjrzeć dokładniej, czy tak bardzo chwalona „nowa” biografistyka faktycznie potrafi dotrzymywać tego, co obiecuje, a starsza klasyka biograficzna obywa się siłą rzeczy bez jakiejkolwiek refleksji metodologicznej‹11›. Niemniej wydaje się hermeneutycznie usprawiedliwione, by historyk podchodził do życia jednostki tak samo bez uprzedzeń jak do każdego innego przedmiotu historycznego‹12›. Zwłaszcza że daje mu to sposobność do głównie narracyjnego, a nie analitycznego ujmowania dłuższych przedziałów czasowych i złożonych okresów historycznych, ich ciągłości i przełomów, pozwalając na bardziej plastyczny przekaz, niż byłoby to możliwe w całościowym ujęciu‹13›. Życiorys portretowanej postaci historycznej służy więc – by zacytować Ulricha Herberta – jako „sonda, umożliwiająca poznanie z bliska funkcjonowanie aparatu władzy oraz działań i myślenia zwolenników reżimu”‹14›. Narodowy socjalizm ze względu na wielość historycznych przełomów i sprzeczności pojawiających się w polu widzenia, a przede wszystkim z uwagi na wyjątkowe zbrodnie wydaje się w istocie szczególnie urodzajną niwą do studiów biograficznych, o czym wymownie świadczą rozwijające się w ostatnich czasach badania nad osobowością sprawców‹15›. Największy potencjał pojedynczych biografii tkwi w życiorysach osób znanych, rzeczywistych sprawców, czyli tych, którzy sami tworzyli struktury eksterminacji lub co najmniej nadawali im swoje piętno, a sposobu, w jaki to czynili, nie można w pełni zrozumieć, nie znając historii ich życia i działania‹16›.

Po nazistowskiej karierze Reinefartha przesadą byłoby jednak oczekiwanie takiego rezultatu. Reinefarth nie tworzył struktur ani ich nie zmieniał, lecz z nich korzystał i wszędzie, gdziekolwiek się znalazł, energicznie pomagał je optymalizować. Ale nigdy nie starał się robić kariery za wszelką cenę, chętnie natomiast pozwalał się ciągnąć w górę i protegować, najpierw przez Kurta Daluegego, szefa policji porządkowej, a od 1943 roku przez samego Himmlera. Od wczesnych lat dwudziestych związany światopoglądowo, a od 1932 roku również instytucjonalnie z volkistowską prawicą‹17›, spełniał właściwie wszystkie warunki po temu, by wcześnie zrobić karierę w nazistowskim aparacie, jednak ważną funkcję objął dopiero w 1942 roku. Choć przede wszystkim jego decydujący udział w brutalnym zdławieniu Powstania Warszawskiego, a także nietypowy w sumie tok awansów do 1945 roku dostarczają niewątpliwie wielu interesujących punktów zaczepienia, którymi warto się zająć, największy potencjał studium biograficznego tkwi bezsprzecznie we wnikliwym badaniu uwarunkowań zewnętrznych i przebiegu kariery Reinefartha w Republice Federalnej Niemiec. Odnosi się to także, choć nie w szczególności, do treści jego programów jako polityka komunalnego i na szczeblu kraju związkowego, a w jeszcze większej mierze do dyskursów publicznych‹18›, towarzyszących jego późnej karierze politycznej po skandalu, jaki wywołała emisja pewnego wschodnioniemieckiego filmu propagandowego na jego temat. Ogromne znaczenie ma wreszcie efektywna analiza oceny prawnej jego postępowania jako funkcjonariusza państwowego i dowódcy wojskowego w latach 1944 i 1945, a zwłaszcza roli, jaką odegrał podczas Powstania Warszawskiego. Im bliżej chronologicznie naszych czasów, tym wyraźniej ta wieloletnia publiczna i prawnicza polemika wokół nazisty Heinza Reinefartha oddala się od jego własnego sposobu myślenia i działania, toteż nazwanie niniejszych badań klasyczną biografią byłoby z pewnością mylące. Zamiast czysto biograficznej perspektywy, której empiryczna wartość dodana byłaby wątpliwa, zaleca się w tym wypadku poszerzenie spojrzenia, i to nie tylko o struktury, jakie miały wpływ na poddawanego badaniom historycznego protagonistę, lecz także, i to całkiem świadomie, o punkt widzenia prezentowany przez innych aktorów na tej scenie – w centrum uwagi znajdą się wówczas również osoby z mikrokosmosu powojennej polityki Szlezwika-Holsztynu, tamtejszej jurysdykcji, nauk historycznych i zachodnioniemieckiej opinii publicznej‹19›. Wykorzystanie życiorysu Reinefartha jedynie w części, przede wszystkim tej dotyczącej jego nazistowskiej kariery i wczesnego okresu powojennego jako właściwego przedmiotu badań, a poza tym traktowanie go tylko jako asumpt i środek do celu, obiecuje zatem obfity plon. Dzięki takiemu podejściu Reinefarth nie będzie się pojawiał wyłącznie jako aktor na scenie wydarzeń, lecz w coraz większej mierze również jako symbol publicznego i prawniczego przepracowywania przeszłości Trzeciej Rzeszy, czyli jako obiekt „aktów atrybucji kulturowej”‹20›.

Ujęcie głównego problemu w niniejszej rozprawie jest więc dwojakie. Z jednej strony skupia się na samym Reinefarcie i obraca wokół uwarunkowań i osobliwości jego dwóch karier: przed 1945 rokiem i po tej dacie. Obie już choćby z formalnego punktu widzenia były niezwykłe – ta między rokiem 1942 a 1945 przebiegała nawet jak na warunki nazistowskie błyskawicznie, natomiast w Republice Federalnej był on jedynym dawnym generałem SS, który kiedykolwiek wszedł do parlamentu kraju związkowego. W centrum uwagi znajdują się tu działania Reinefartha jako jednego z decydentów nazistowskiej polityki okupacyjnej i sposobu prowadzenia wojny, zwłaszcza w Polsce w 1944 roku, oraz na tle militarnego załamania wiosną 1945 roku, a następnie jako polityka w latach pięćdziesiątych. Interesujące w tym kontekście są także jego autorefleksje, uchwytne pod względem czasowym przede wszystkim w trakcie prowadzonego przeciwko niemu dochodzenia i w późniejszym okresie, czyli po wymuszonym odejściu ze służby publicznej. Z drugiej strony przedmiotem zainteresowania badawczego, obszerniej potraktowanym, jest Reinefarth nie tyle jako osoba działająca, ile postrzegana publicznie. Po raz pierwszy pojawia się w tej roli po zdławieniu Powstania Warszawskiego, wykreowany przez nazistowską prasę na bojownika o światopogląd i na idealny typ dowódcy ostatniego rzutu rezerw ludzkich do obrony ziemi niemieckiej. We wczesnym okresie powojennym dominuje w percepcji Reinefartha legenda bohatera wojennego i rzekomego członka opozycji antynazistowskiej, przesłaniając to, kim był w rzeczywistości, i w istotnej mierze umożliwiając mu – mimo statusu uchodźcy – szybkie „doszlusowanie” do nowego otoczenia, a wkrótce, jako osobie integrującej w trudnych społecznie i gospodarczo czasach, awans na burmistrza akceptowanego ponad podziałami partyjnymi i wysoko cenionego. Następnie szczegółowo zostanie omówione, jak się te wzorce interpretacyjne pod naporem narastającego skandalu wokół jego osoby stopniowo rozpadały, ustępując miejsca bardziej zróżnicowanemu i autentyczniejszemu wizerunkowi. W znacznie większym stopniu niż samego Reinefartha dotyczyło to jednak tego, co sobą symbolizował: nazistowskie państwo bezprawia, wojnę – którą przeważnie jeszcze nie samą w sobie, ale co do sposobu, w jaki była prowadzona, coraz częściej poddawano krytycznej ocenie‹21› – i nie na ostatnim miejscu także straszliwie obciążone stosunki z Polską. W „przepracowywaniu” sprawy Reinefartha zasługują na szczególną uwagę kontrasty między podejściem szlezwicko-holsztyńskich urzędników wymiaru sprawiedliwości, publicystycznym śledzeniem i kolportowaniem skandalu, jaki ta sprawa wywołała, oraz postawą – o ile jest metodycznie uchwytna – szerokich warstw społeczeństwa‹22›. Interesująco przedstawia się wreszcie kwestia, w jakiej mierze Reinefarth świadomie próbował zbijać kapitał na pozytywnych elementach swojego publicznego wizerunku, które w lokalnym kontekście początkowo niemal bezkonkurencyjnie dominowały i – inaczej niż w odbiorze ponadregionalnym – aż do końca pozostały czymś więcej niż tylko marną resztką pierwotnego obrazu. Automatycznie łączy się z tym pytanie, jak inni miarodajni aktorzy sceny politycznej, sądowniczej i administracyjnej podchodzili do wizerunku Reinefartha, czyli – w jaki sposób kierowali się tym wizerunkiem w konkretnym postępowaniu. Działanie i wzajemne oddziaływanie Reinefartha-aktora i Reinefartha-symbolu sprowadzają na koniec intencje tej pracy do wspólnego mianownika.

Struktura pracy

Podejście biograficzne narzuca w zasadzie podział chronologiczny. Pierwsza część pracy obejmuje życie Reinefartha do 1945 roku, w tym lata pokoju spędzone głównie w rejonie Chociebuża (Cottbus) i Jeny. Pierwszy rozdział tej części jest poświęcony politycznej socjalizacji Reinefartha w środowisku volkistowsko-akademickim, przyczynom jego powściągliwego zaangażowania w ruchu narodowosocjalistycznym w latach trzydziestych i rozważaniom nad płynącymi stąd wnioskami w powiązaniu z próbą scharakteryzowania korpusu dowódczego SS na podstawie kryteriów pokoleniowych. Wojna pośrednio sprawiła, że więź z nazistowskim państwem znalazła odbicie także w pracy zawodowej Reinefartha, który dzięki dawnym stosunkom z awansowanym tymczasem na szefa policji porządkowej‹23› Kurtem Daluegem‹24› otrzymał stanowisko generalnego inspektora administracji Czech i Moraw w Urzędzie Zastępcy Protektora Rzeszy. Utrata władzy przez Daluegego nie zaszkodziła karierze Reinefartha, został bowiem mianowany Wyższym Dowódcą SS i Policji (Höherer SS- und Polizeiführer – HSSPF)‹25› w Kraju Warty (Reichsgau Wartheland). Podobnie jak w okresie jego pracy w Protektoracie, tak i tutaj głównym przedmiotem badań są możliwości kształtowania i granice działania, wyznaczone z jednej strony przez urząd z formalnego punktu widzenia wysoki, a z drugiej przez wieloletnie struktury personalne zastane na miejscu. Kraj Warty odgrywał ważną rolę w narodowosocjalistycznej polityce narodowościowej, toteż uwaga skupia się tutaj na odpowiedzialności Reinefartha za jej realizowanie. Drugi rozdział pierwszej części przedstawia go jako dowódcę wojskowego, któremu powierzono – choć nie miał po temu fachowych kwalifikacji – stłumienie Powstania Warszawskiego, później sformowanie korpusu SS i wreszcie w ostatnich tygodniach wojny dowództwo twierdzy Kostrzyn‹26›. Działania operacyjne Reinefartha interesują nas tu raczej na marginesie. W centrum uwagi znajduje się pytanie, jak wykonywał swoje zadania pozostające zawsze w ścisłym związku z wpływem wywieranym przez Himmlera, ukierunkowane na bezlitosne, a w wypadku Warszawy jednoznacznie zbrodnicze prowadzenie wojny, a także jaką miał swobodę w tym zakresie i w jaki sposób być może z niej korzystał.

Część druga, złożona z trzech rozdziałów, obejmuje okres do pierwszej wielkiej kontrowersji, wybuchłej wokół politycznej kariery Reinefartha i na początku 1959 roku przejściowo ucichłej, i na niej się zamyka. Przedstawia więc kolejne etapy życia Reinefartha, od kilkuletniej niewoli i internowania, poprzez gładką integrację z powojenną społecznością Syltu aż po znaczącą karierę polityczną. Omawia okoliczności, jakie w kontekście zimnej wojny stały się bezpośrednią przyczyną przetrzymywania Reinefartha w areszcie amerykańskim, co pozwoliło mu uratować głowę, oraz dyskursy apologiczne i mechanizmy integracyjne‹27›, dzięki którym mógł zostawić za sobą przeszłość i rozpocząć od nowa mieszczańskie życie, nie ponosząc niekorzystnych konsekwencji nazistowskiej kariery. Ze względu na potrzeby zaprezentowania tematu polityczna działalność Reinefartha została streszczona w osobnym rozdziale, mimo że jej nie zaprzestał, gdy jego osoba stała się przedmiotem kontrowersji, i formalnie zakończył dopiero w 1963 roku. Celowe wydaje się poza tym, by pierwszą głośną fazę publicznej i prawniczej debaty, bez wątpienia wyznaczającą już punkt wyjścia do dłuższego okresu „przepracowywania”, włączyć do tej części jako jej ostatni rozdział, można bowiem na tym przykładzie wykazać, że irytacja towarzysząca kwestionowaniu podwójnej kariery Reinefartha była wprawdzie duża, a w mediach ponadregionalnych i ze strony szlezwicko-holsztyńskiej SPD przerodziła się nawet w otwartą i zasadniczą krytykę, ale zwarty w sumie front obrony na wszystkich innych płaszczyznach pozwolił mu na razie zachować pozycję publiczną i poparcie większości.

Punkt ciężkości trzeciej części tego studium spoczywa na rozpoczętym w 1961 roku pogłębionym prawniczym dociekaniu odpowiedzialności Reinefartha za zbrodnie popełnione w czasie Powstania Warszawskiego. Procesy prawnopolityczne i społeczne‹28›, toczące się od czasu pierwszej konfrontacji opinii publicznej i prawników z jego casusem, doprowadziły do erozji przeważających do tamtej pory dyskursów obrony i sprawiły, że jego pozycja stała się krytyczna. Nowe naukowe ustalenia, potwierdzające zarzut winy wobec Reinefartha, przesądziły o tym, że jego polityczna kariera faktycznie się skończyła, a prokuratura we Flensburgu‹29› wznowiła dochodzenie. Procesy te są analizowane w pierwszym rozdziale tej części. W dwóch następnych uwaga skupia się na aktorach szlezwicko-holsztyńskiej sceny wymiaru sprawiedliwości, przy czym w jednym praca dochodzeniowa jest badana w ujęciu procesualnym, w drugim natomiast niejako strukturalnie. O ile najpierw pojawia się więc pytanie, jakie czynniki prawno-polityczne, naukowo-historyczne, a także międzyludzkie miały wpływ na przebieg dochodzenia, o tyle później, po uwzględnieniu formalnoprawnych warunków ramowych, rozważania dotyczą przede wszystkim sposobów myślenia i argumentowania zaangażowanych w tę sprawę prawników, ofiar, świadków i sprawców. Szczególne znaczenie ma pod tym względem także zbadanie siły oddziaływania przywoływanych implicite i explicite obrazów historii, zwłaszcza jeśli chodzi o przyporządkowanie popełnionych zbrodni różnym oddziałom Wehrmachtu, policji i tak zwanym jednostkom specjalnym. Wreszcie należy poddać szczegółowej analizie czynniki, które ostatecznie doprowadziły do zaniechania ścigania Reinefartha. W krótkim epilogu, omawiającym między innymi starania Reinefartha o ponowne dopuszczenie do wykonywania zawodu notariusza, zostanie przedstawiona daremna walka osoby publicznej, wprawdzie uniewinnionej, ale wycofanej na boczny tor, o zwierzchność interpretacyjną w odniesieniu do własnej przeszłości, walka, która za sprawą politycznego uwrażliwienia – nie na ostatnim miejscu uwarunkowanego zmienionym rozumieniem historii – szlezwicko-holsztyńskiego organu wymiaru sprawiedliwości skończy się porażką.

Kontekst badawczy

Niniejsza rozprawa jest w zamyśle przede wszystkim przyczynkiem do dziejów tak zwanego przezwyciężania przeszłości. Ze względu na historię do 1945 roku i na obrane podejście biograficzne wkracza też jednak w dziedzinę badań nad sprawcami. Obydwa te zakresy tematyczne skupiają ostatnimi czasy uwagę naukowców.

Badania nad sprawcami‹30› jako gałąź badań nad holokaustem są próbą udzielenia ugruntowanych biograficznie odpowiedzi na największą zbrodnię stulecia, jaką była zagłada Żydów. Badania te, we wczesnych formach sięgające okresu tużpowojennego, dostarczały początkowo interpretacji, które sprawców przeważnie demonizowały i kryminalizowały‹31›, zanim po książce Hanny Arendt z procesu Eichmanna‹32› na dłuższy czas znikli i oni, i ich motywy w gąszczu biurokracji i struktur‹33›. Należy jednak stwierdzić, że od czasu wywołanej przez Browninga i Goldhagena debaty na temat sytuacji czy intencji‹34› koniunktura badań nad sprawcami się utrzymuje, a dyskusja została wzbogacona o kolejne dychotomie, takie jak „peryferie” i „centrum” czy „ideologiczne” kontra „utylitarne” motywacje sprawców‹35›. Poszukiwano od tamtej pory między innymi specyficznych wyróżników poszczególnych karier‹36›, zbiorowych cech członków różnych nazistowskich instytucji‹37›, zauważalnych osobliwości środowiskowych czy regionalnych‹38›, czy też charakterystyk pokoleniowych‹39› i socjopsychologicznych‹40›, podjęto także próbę naszkicowania ogólnych typologii‹41›. W ostatnich latach jednak empiryczna „siła przebicia” tej dyscypliny, propagowanej jako „nowe” badania nad sprawcami‹42›, była niejednokrotnie kwestionowana. Konstatowano ponadto pewną „konsolidację i nasycenie”‹43›, zgłaszano wątpliwości metodyczne co do bazy źródłowej‹44›, niekiedy wyrażano też mniej lub bardziej kategoryczne odrzucenie‹45›. W tej sytuacji podniosły się głosy żądające nowego formułowania problemów naukowych, na przykład dotyczących wzajemnych relacji między sprawcami a ofiarami w życiu codziennym w warunkach okupacji‹46›. Propozycja połączenia badań nad sprawcami z innymi zakresami badań nad holokaustem też jest zapewne brana pod rozwagę‹47›.

Mniej kontrowersyjne wydaje się natomiast naukowe opracowywanie powojennych biografii sprawców, co może mieć związek z innym już siłą rzeczy horyzontem czasowym. Tu już nie chodzi o rolę, jaką poszczególne osoby odegrały w holokauście i mordowaniu, bo na pierwszy plan wysuwa się „tylko” kwestia okoliczności ich integracji ze społeczeństwem powojennym. To nie przypadek, że temu aspektowi badań nad sprawcami poświęcano początkowo raczej mało uwagi. Niemniej ich wyniki wskazywały od samego początku na wyraźną tendencję i podkreślały rzucającą się w oczy bezszmerowość, z jaką przebiegał proces reintegracji sprawców. Do takiego wniosku doszedł na przykład Ulrich Herbert, który w 1995 roku w pionierskim opracowaniu zwrócił uwagę na ambiwalentne konsekwencje tego zjawiska – według niego gładka integracja narodowosocjalistycznych elit funkcyjnych, aż nazbyt często co najmniej faktycznie niepoprzedzona ich ukaraniem, w obliczu zbrodni popełnionych na milionach ludzi była bez wątpienia „skandalem tak zasadniczo przeczącym wszelkim wyobrażeniom o politycznej moralności, że nie mogło to pozostać bez poważnych i długotrwałych następstw dla tego społeczeństwa, jego wewnętrznej struktury, jak i dla jego poważania w polityce zagranicznej”. Z drugiej strony jednak „tchórzliwy oportunizm”, jaki szedł z tym w parze, był istotnym warunkiem politycznej neutralizacji tej grupy społecznej‹48›. W międzyczasie powstało już mnóstwo rozpraw, studiów i osobnych opracowań w obszerniejszych pracach zbiorowych poświęconych drogom życiowym nazistowskich sprawców po 1945 roku, na przykład byłych rozkazodawców z SD‹49›, Gestapo‹50›, Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (Reichssicherheitshauptamt – RSHA) jako całości‹51›, kreisleiterów Szlezwika-Holsztynu‹52› czy niemieckich starostów powiatowych (Kreishauptleute) w Generalnym Gubernatorstwie‹53›. W polu widzenia znalazły się sieci powiązań i personalne ciągłości w policji‹54›, prawnokarne ściganie sprawców‹55› czy też lobbing uprawiany przez luminarzy nazistowskiego aparatu policyjnego na rzecz prawnej i społecznej rehabilitacji swoich dawnych podwładnych‹56›. Wiele można się o tym dowiedzieć z pracy zbiorowej pod redakcją Klausa-Michaela Mallmanna i Andreja Angricka Die Gestapo nach 1945, w której na podstawie wielu życiorysów omówione zostały aspekty prawne, społeczne i zawodowe, a także przekazywane na zewnątrz wizerunki własne byłych funkcjonariuszy‹57›. Christina Ullrich podjęła niedawno ambitną i godną uznania próbę poświęcenia obszernej, systematycznej monografii tej tematyce‹58›. Merytoryczny punkt ciężkości w dotychczasowych badaniach nad sprawcami sprawia, że te dotyczące okresu po 1945 roku też wydają się z wolna sięgać swoich granic. Aby dokonać tu czegoś nowego, koniecznie potrzebne są alternatywne sformułowania problemów i perspektywy. Jednym z takich wyjść mogłaby być – nawiązując do Durkheima i jego pojęcia przestępcy – „zintegrowana narracja sprawcy”. Wykraczając poza aspekty obrony prawnej i integracji zawodowej, mogłaby się okazać obiecującym sposobem na lepsze zrozumienie „działania, woli i zaszeregowania” sprawcy, bez lęków przed zbliżeniem do przedmiotu badań i bez normatywnych klapek na oczach‹59›.

Podejście w sposób naukowy do integracji nazistowskich sprawców lub ich grup ze społeczeństwem Republiki Federalnej wymaga bezwzględnie zaszeregowania badanych wątków do dziejów przezwyciężania przeszłości w Niemczech‹60›. Do niniejszego studium odnosi się to tym bardziej, że jego przedmiotem jest nie tyle droga życiowa Reinefartha po 1945 roku, ile przede wszystkim zmiany zachodzące w publicznych, politycznych i prawniczych dyskursach wokół jego osoby. Koncepcja badań nad sprawcami czy też ogólne wskazanie na splątane linie przezwyciężania przeszłości nie wystarczają do pełnego ujęcia wielowarstwowych procesów przepracowywania, interpretowania i przypominania. O minionym bezprawiu można tylko pamiętać, zapomnieć albo wyprzeć je ze świadomości, ale nie można sobie z nim poradzić jak z zadaniem, które dopiero przed nami stoi. Nie ma sposobu na wsteczne wyrównanie rachunku krzywd tak, by jako wspomnienie nie ciążyły na teraźniejszości‹61›. Mimo wszystko badania nad „przepracowywaniem przeszłości”, którego całkowity brak odczuwa jeszcze Adorno‹62›, oznaczają coś więcej niż rozumiany przez niego pod tym pojęciem głównie wgląd w abstrakcyjne mechanizmy odrzucenia winy lub konfrontacji z winą. Przezwyciężania przeszłości nie można bowiem z dzisiejszego punktu widzenia redukować do aspektu społecznego pamiętania‹63›. Intensyfikowane od lat dziewięćdziesiątych badania nad posthistorią nazistowskiej dyktatury niemal siłą rzeczy doprowadziły do rozwoju rozmaitych, bardzo pomocnych kategorii analitycznych. Nie zawsze jednak dają się one wyraźnie od siebie oddzielić, a niekiedy ze sobą konkurują‹64›.

Jako ramy analityczne zaleca się z tego względu podejście integratywne Reichela, Schmida i Steinbacha, którzy zaproponowali neutralne określenie „drugiej historii” narodowego socjalizmu. Wyraża ono zarówno odejście od przeszłości, jak i integrację z powojenną świadomością i obejmuje trzy równoległe pola działania. Pierwsze z nich to prawnopolityczne i polityczno-kulturowe pole zamierzonego przezwyciężenia przeszłości we właściwym i węższym sensie, na które Norbert Frei w odniesieniu do lat pięćdziesiątych ukuł pojęcie „polityki wobec przeszłości”‹65›. Drugie to pole naukowej i publicystycznej interpretacji i publicznego przekazu pamięci, które niejednokrotnie było przedmiotem kontrowersji i za sprawą pojęcia „polityki historycznej” – terminu obecnego w języku niemieckim, od czasu gdy Christian Meier i Heinrich August Winkler wyrazili swoje stanowiska w toku tak zwanego sporu historyków – zapewniło sobie trwałe miejsce w dyskursie akademickim. Z biegiem lat to pojęcie semantycznie przemutowało z konotowanego polemicznie hasła z czasów naukowych walk pozycyjnych w pojęciowo neutralną koncepcję badawczą‹66›, która polega na retrospektywnym opisie politycznego instrumentalizowania historii i ma w polu widzenia nie tylko konserwatywno-reakcyjne, lecz także liberalno-postępowe elity aspirujące do zwierzchności interpretacyjnej‹67›. W bliskim związku z polityką historyczną pozostaje koncepcja „kultury pamięci”, w specyficznie niemieckim kontekście – nadrzędna‹68›. Christoph Cornelißen definiuje ją jako „pojęcie nadrzędne dla wszelkich możliwych form świadomej pamięci wydarzeń historycznych, osobistości i procesów, niezależnie od tego, czy są one natury estetycznej, politycznej czy kognitywnej”‹69›. Mathias Berek natomiast, w celu niekiedy problematycznego odróżnienia od pojęcia „pamięci zbiorowej” sformułowanego przez Maurice’a Halbwachsa, podkreśla procesualny charakter kultury pamięci, przejawiający się na przykład w toku polemik politycznych, gdy tymczasem pamięć zbiorowa kładzie punkt ciężkości na treści wspólnie pamiętane. Pod pojęciem kultury pamięci Berek rozumie więc „ogół zbiorowych praktyk i procesów, które jako reprezentacje przeszłości przechowują i rozbudowują pamięć zbiorową, jej struktury sensotwórcze i jej materialne artefakty – [...] [Kultura pamięci] uzasadnia rzeczywistość i legitymizuje porządek instytucjonalny”‹70›. Wreszcie trzecie pole publicznego odniesienia do nazistowskiej przeszłości obejmuje według Reichela, Schmida i Steinbacha estetyczno-kulturowe i polityczno-symboliczne pamiętanie, poprzez które przeszłość jest w formie artystycznej obrazowana, uwyraźniana i konserwowana dla przyszłości‹71›. Historia lokalno-regionalnej powojennej kariery Reinefartha, przez impuls z zagranicy gwałtownie zakwestionowana i w konsekwencji w sposób zwracający uwagę rozważana krytycznie przede wszystkim przez media ponadregionalne, sugeruje ponadto odnoszenie kryterium kultury pamięci także do kontekstu regionalnego czy transnarodowego‹72›.

Na tym tle koncepcyjnym niniejsza praca wpisuje się z punktu widzenia historii zdarzeniowej i strukturalnej w badania nad niemiecką polityką okupacyjną i sposobem prowadzenia wojny w drugiej jej połowie, nad wczesną historią powojenną Szlezwika-Holsztynu i wreszcie nad prawnym przepracowywaniem zbrodni nazistowskich‹73›.

Źródła

Życiu i karierze Heinza Reinefartha nie poświęcono do tej pory obszernego opracowania naukowego. To samo dotyczy publicznej kontrowersji wokół jego osoby, jak i prawniczego przepracowania Powstania Warszawskiego‹74›. W formie popularnonaukowej przybliżył życiorys Reinefartha szwedzki dziennikarz Niclas Sennerteg. W jego książce punkt ciężkości spoczywa jednak na okresie do internowania włącznie, a nader starannie zrekonstruowana historia zdarzeniowa opiera się przede wszystkim na refleksjach rodziny i znajomych. Opracowanie, mimo tragiczno-fatalistycznej narracji, jakiej przez to nabrało, zawiera jednak kilka interesujących informacji o prywatnym życiu Reinefartha‹75›.

Przebieg nazistowskiej kariery Reinefartha można szczegółowo prześledzić, sięgając do jego akt osobowych jako dowódcy SS, przechowywanych w Berlin Document Center Archiwum Federalnego. Dalszych informacji dostarczają między innymi akta osobowe z Ministerstwa Sprawiedliwości Rzeszy oraz materiały z Archiwum Wojskowego – Oddziału Archiwum Federalnego we Fryburgu i z Urzędu Pełnomocnika Federalnego do spraw Akt Stasi. Te ostatnie były jednak mniej przydatne, niż się spodziewałem. Wybiórczo i w miarę potrzeby korzystałem z materiałów z archiwów wschodnioeuropejskich. Akta sądów orzekających przechowywane w Archiwum Instytutu Historii Współczesnej w Monachium i akta postępowania denazyfikacyjnego z Archiwum Kraju Związkowego Szlezwik-Holsztyn dostarczają nie tyle wiarygodnych informacji o czasach do 1945 roku, ile raczej materiałów poglądowych na temat budowania legendy wokół powojennej kariery Reinefartha. To samo można powiedzieć o części zasobów amerykańskiego zarządu wojskowego. Te jednak zawierają też cenne informacje na temat tła debaty między stroną polską a aliantami zachodnimi w sprawie ekstradycji Reinefartha. Jego ponowna kariera społeczna na wyspie uchodźców, jaką był Sylt, ma pokaźną dokumentację w tamtejszym archiwum przede wszystkim w postaci obszernego zbioru relacji lokalnej prasy; w większości wypadków zawierają one o wiele obszerniejsze i w dodatku w znacznie żywszy sposób podane informacje o wyspiarskim mikrokosmosie Syltu niż często bardzo zwięzłe materiały urzędowe.

Właściwy „casus Reinefartha” wyłania się z jednej strony z prasy, ale przede wszystkim z bardzo obszernych zasobów Archiwum Kraju Związkowego Szlezwik-Holsztyn, dotyczących prawniczego przepracowywania nazistowskiej kariery Reinefartha, a zwłaszcza Powstania Warszawskiego. Co się tyczy analizy gazet i czasopism, to ze względu na wspomnianą już społeczną reprezentatywność chętnie sięgałem do przedrukowywanych listów od czytelników, przekazujących – choćby w ograniczonej mierze – autentyczne poglądy społeczeństwa. Jeśli chodzi o prawnicze przepracowywanie, ale także generalnie najważniejszą bazą źródłową w niniejszych badaniach były materiały flensburskiego organu wymiaru sprawiedliwości. Zachowane akta są interesujące nie tylko ze względu na dużą liczbę zeznań świadków zdarzeń wojennych, lecz także jako dokumenty epoki same w sobie: są to komentarze i adnotacje prokuratorów oraz korespondencja z aktorami sceny prawniczej, politycznej, urzędowej i naukowej, i dopiero one tak naprawdę pozwalają tym źródłom przemówić. Z konieczną ostrożnością‹76› można jednak także z zeznań świadków, ofiar i domniemanych sprawców wydobyć więcej niż same nagie fakty lub twierdzenia – jeśli się uda „rozbić skorupę” języka akt sądowych, niekiedy w najwyższym stopniu sformalizowanego, praca dochodzeniowa przestaje być już tylko rzekomo obiektywnym postępowaniem służącym ustaleniu prawdy, lecz może być też interpretowana jako „sztuka teatralna”, w której rozmaici aktorzy konstruują historię, kierując się własnymi interesami‹77›.

Godny ubolewania w całej sytuacji źródłowej jest niemal całkowity brak prywatnych dokumentów, na przykład listów czy zapisów w dziennikach. Nie ma publicznie dostępnej spuścizny Reinefartha, ale to raczej reguła, a nie wyjątek, jeśli chodzi o nazistowskie życiorysy‹78›. Chcąc przedstawić interpretacje własne Reinefartha, trzeba się przeważnie posiłkować informacjami, jakich na temat swojej przeszłości udzielał – często dobrowolnie – w toku postępowań prawnych i urzędowych. Rzecz jasna, że brak prywatnych świadectw własnych dodatkowo przemawiał za przyjęciem koncepcji bardzo szeroko pojętego treściowo studium biograficznego. Jeśli jednak odwrócić wzrok od człowieka i skierować na „casus Reinefartha”, to trudno o bardziej niedorzeczny wniosek niż ten, że ze źródłowej biedy czyni się tu niejako nolens volens cnotę. Przebieg debaty na temat Reinefartha, zwłaszcza w kontekście prawnym, bez szczegółowej znajomości jego kariery do 1945 roku jest wprawdzie trudny do zrozumienia, ale znacznie bardziej pouczający niż rozpatrywanie motywów i działań Reinefartha tylko jako sprawcy. Główny aktor niniejszego studium z pewnością nie był przedstawicielem narodowego socjalizmu tak wysoko postawionym jak Heinrich Himmler ani taką miarodajną dla nazistowskiego systemu terroru figurą jak Reinhard Heydrich, ani też intelektualnym wizjonerem dyktatury czy też udzielnym księciem w okupowanej Europie (ucieleśnionymi w jednej postaci na przykład przez Hansa Franka), ale z wiadomych powodów żadna z tych osób nie miała możliwości, by na innym tle historycznym stać się „casusem”.

Przypisy

1  Stephan Linck, Lange Schatten der NS-Zeit. Gedenken und Aufarbeitung nach 1945 in Schleswig-Holstein, „Grenzfriedenshefte” 1 (2009), s. 23–34, tu s. 28.

2  W lokalnej prasie nekrologi zamieściły władze gminne, Lions Club i westerlandzkie Bractwo Kurkowe, którego członkiem Reinefarth był do końca życia. „Sylter Rundschau”, 9 V 1979.

3  Hermann Lübbe w wielokrotnie dyskutowanej rozprawie z 1983 opowiedział się przeciwko dominującej od lat sześćdziesiątych tezie o wyparciu przeszłości: względna „dyskrecja”, jak pisze, była raczej koniecznym „medium przemiany naszego powojennego społeczeństwa w ogół obywateli Republiki Federalnej Niemiec”. Hermann Lübbe, Der Nationalsozialismus im deutschen Nachkriegsbewusstsein, „Historische Zeitschrift” 236 (1983), s. 579–599, tu s. 585, 587. Na temat tezy wyparcia por. Alexander i Margarete Mitscherlich, Die Unfähigkeit zu trauern. Grundlagen kollektiven Verhaltens, Zürich 1967. To, że teza wyparcia przetrwała, dokumentują Ralph Giordano, Die zweite Schuld oder Von der Last Deutscher zu sein, Hamburg 1987, oraz zajmujący przeciwne stanowisko polemiczne Manfred Kittel, Die Legende von der „Zweiten Schuld”. Vergangenheitsbewältigung in der Ära Adenauer, Berlin 1993. Przegląd debat zamieszcza Hartmut Berghoff, Zwischen Verdrängung und Aufarbeitung. Die bundesdeutsche Gesellschaft und ihre nationalsozialistische Vergangenheit in den Fünfziger Jahren, „Geschichte in Wissenschaft und Unterricht” 49 (1998), s. 96–114. Pojęciowo podążam za Aleidą Assmann, która w odniesieniu do sytuacji we wczesnej Republice Federalnej wyróżniła i poparła przykładami pięć strategii wyparcia. Pod pojęciem wypierania nazistowskiej przeszłości jest więc tu rozumiana suma sposobów zachowania i publicznych dyskursów, które w odniesieniu do zbrodni nazistowskich zmierzają do „kompensacji”, „eksternalizacji”, „wyłączania”, „milczenia” i „przeinaczania”. Aleida Assmann, Der lange Schatten der Vergangenheit. Erinnerungskultur und Geschichtspolitik, München 2006, 169–182.

4  Dobitny opis w: Alf Lüdtke, „Coming to Terms with the Past”. Illusions of Remembering, Ways of Forgetting Nazism in West Germany, „Journal for Modern History” 65 (1993), s. 542–572, zwł. s. 543–547.

5  Hans Erich Bödeker, Biographie. Annäherungen an den gegenwärtigen Forschungs- und Diskussionsstand, w: tenże (red.), Biographie schreiben (= Göttinger Gespräche zur Geschichtswissenschaft, t. 18), Göttingen 2003, s. 9–63, tu s. 12.

6  Jürgen Oelkers, Biographik. Überlegungen zu einer unschuldigen Gattung, „Neue Politische Literatur” 19 (1974), s. 296–309, tu s. 299.

7  Pierre Bourdieu, Aneks 1. Złudzenie biograficzne, w: tenże, Rozum praktyczny. O teorii działania, przeł. Joanna Stryjczyk, Kraków 2009, s. 62–68, tu s. 66. Por. na ten temat klarowną krytykę pióra Hansa-Christofa Krausa, Geschichte als Lebensgeschichte. Gegenwart und Zukunft der politischen Biographie, w: tenże, Thomas Nicklas (red.), Geschichte der Politik. Alte und neue Wege (= Historische Zeitschrift, Beihefte, NF, t. 44), München 2007, s. 311–332, tu s. 323–325.

8  Ulrich Raulff, Das Leben – buchstäblich. Über neuere Biographik und Geschichtswissenschaft, w: Christian Klein (red.), Grundlagen der Biographik. Theorie und Praxis des biographischen Schreibens, Stuttgart 2002, s. 55–68, tu s. 67.

9  Wolfram Pyta, Geschichtswissenschaft, w: Christian Klein (red.), Handbuch Biographie. Methoden, Traditionen, Theorien, Stuttgart 2009, s. 331–338, tu s. 331–333.

10  Poglądy Hansa-Petera Schwarza, biografa Adenauera, tamże, s. 320.

11  Por. Kraus, Geschichte als Lebensgeschichte..., s. 320.

12  Pyta, Geschichtswissenschaft..., s. 332.

13  Christian Meier, Die Faszination des Biographischen, w: Frank Niess (red.), Interesse an der Geschichte, Frankfurt/Main 1989, s. 100–111, tu s. 106–108.

14  Ulrich Herbert, Werner Best. Studium biograficzne. O radykalizmie, światopoglądzie i rozsądku 1903–1989, przeł. Magdalena Kurkowska, Warszawa 2007, s. 23.

15  Szczegółowo będzie o tym mowa niżej.

16  Tak brzmi logiczna argumentacja Longericha, do której się przyłączam. Peter Longerich, Was kann die Biographie-Forschung zur Geschichte der NS-Täter beitragen? Materiały przedstawione na konferencji poświęconej badaniom nad sprawcami w kontekście globalnym, Bundeszentrale für politische Bildung, Bonn, Januar 2009, s. 4–6.

17  Por. zasadniczo na ten temat: George L. Mosse, Die völkische Revolution. Über die geistigen Wurzeln des Nationalsozialismus, Frankfurt 1991, s. 249–326, oraz Herbert, Werner Best, s. 41–119.

18  U podstaw niniejszej pracy ma leżeć pragmatyczne, zorientowane na praktykę rozumienie pojęcia dyskursu, które w kontekście naukowym najlepiej ujął Habermas. Według niego dyskurs oznacza „nacechowane argumentacyjnie działanie komunikacyjne, w którym wyartykułowane roszczenia ważnościowe są badane pod kątem swojego uprawnienia”, cyt. za: Manfred Asendorf, Jens Flemming, Achatz von Müller, Volker Ullrich, Geschichte. Lexikon der wissenschaftlichen Grundbegriffe, Reinbek 1994, s. 155.

19  W tym miejscu należy podnieść kwestię kategorii sfery publicznej (Öffentlichkeit). Nawiązuję tu do wywodów Heiko Buschkego w studium poświęconym prawicowemu ekstremizmowi i narodowosocjalistycznej przeszłości w świetle prasy niemieckiej ery Adenauera. Buschke definiuje sferę publiczną wedle Jürgena Gerhardsa i Friedhelma Neidhardta jako system komunikacyjny pośredniczący między społeczeństwem a polityką. Jako taki jest on „miejscem artykułowania opinii i tematów przez obywateli i reprezentujące rozmaite interesy organizacje, zwracające się do polityki jako adresata rozwiązań problemów i jako instancji mającej za zadanie rozwiązywanie problemów, a jednocześnie służące demokratycznej kontroli «oddolnej»”. Z kolei aktorzy sceny politycznej potrzebują informacji o procesach kształtowania opinii publicznej, aby definiować swoje pozycje. Obraz tylko jednej – uniwersalnej – sfery publicznej byłby jednak zbytnim uproszczeniem. Należy raczej zakładać „istnienie mnogich sfer publicznych czy też cząstkowych sfer publicznych w formie parcjalnych przestrzeni komunikacji [...], które nie są w taki sam sposób wykorzystywane przez wszystkich członków danego społeczeństwa i które mogą się też częściowo wzajemnie wykluczać albo ze sobą konkurować”. Dla systemu politycznego w nowoczesnych państwach środki masowego przekazu stanowią podstawową płaszczyznę odniesienia w kształtowaniu opinii publicznej. W Republice Federalnej lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych rolę tę przejęła przede wszystkim prasa, a w dyskursach opiniotwórczych – i to właśnie w kontekście kwestii stosunku do narodowosocjalistycznej przeszłości – jako elity aspirujące do zwierzchności interpretacyjnej występowali dziennikarze. Publicystyczne wypowiedzi na określony temat, na przykład w formie komentarzy czy artykułów wstępnych, przedstawiały jednak zawsze tylko opinię opublikowaną, która wprawdzie mogła w sumie odzwierciedlać wyraźną tendencję opinii publicznej, ale nie może być z nią utożsamiana w sensie typu idealnego, poza tym niekoniecznie musiała się pokrywać z prywatną opinią większości zachodnioniemieckiego społeczeństwa, poświadczoną na przykład badaniami opinii publicznej. Znaczenie prasy dla niniejszej rozprawy nie wynika zatem wyłącznie z jej funkcji jako obserwatora i zwierciadła, lecz co najmniej w takim samym stopniu z jej roli jako aktywnego uczestnika w kształtowaniu opinii publicznej, a więc także jako wspomagającego pasa transmisyjnego dla decyzji politycznych i prawniczych oraz rozwoju wydarzeń w sprawie Reinefartha. Heiko Buschke, Die deutsche Presse, Rechtsextremismus und nationalsozialistische Vergangenheit in der Ära Adenauer, Frankfurt/Main 2003, s. 18–21, cyt. s. 18, 19; Jürgen Gerhards, Friedhelm Neidhardt, Strukturen und Funktionen moderner Öffentlichkeit. Fragestellungen und Ansätze, w: Stefan Müller-Doohm, Klaus Neumann-Braun (red.), Öffentlichkeit, Kultur, Massenkommunikation. Beiträge zur Medien- und Kommunikationssoziologie, Oldenburg 1991, s. 31–89. W celu teoretycznego umiejscowienia w kontekście wczesnej Republiki Federalnej por. także: Christina von Hodenberg, Konsens und Krise. Eine Geschichte der westdeutschen Medienöffentlichkeit 1945 bis 1973, Göttingen 2006, s. 31–86.

20  Pyta, Geschichtswissenschaft..., s. 334.

21  Por. np. Thomas Kühne, Der nationalsozialistische Vernichtungskrieg und die „ganz normalen” Deutschen. Forschungsprobleme und Forschungstendenzen der Gesellschaftsgeschichte des Zweiten Weltkriegs. Erster Teil, „Archiv für Sozialgeschichte” 39 (1999), s. 580–662; Rolf-Dieter Müller, Hans-Erich Volkmann (red.), Die Wehrmacht. Mythos und Realität. Im Auftrag des Militärgeschichtlichen Forschungsamtes, München 1999, tu cz. VII; Oliver von Wrochem, Erich von Manstein. Vernichtungskrieg und Geschichtspolitik, Paderborn 2006. Por. także: tenże, Kriegsdeutungen und gesellschaftliche Transformation. Wehrmachtikonen, Sinnstiftung und soldatische Identitäten in Westdeutschland, w: Kerstin von Lingen (red.), Kriegserfahrung und nationale Identität in Europa nach 1945. Säuberungsprozesse und nationales Gedächtnis, Paderborn 2009, s. 189–205.

22  Na temat funkcji, jaką procesy o przestępstwa nazistowskie spełniały jako stymulatory społecznej polemiki z narodowym socjalizmem por. pracę zbiorową pod red. Jürgena Osterloha i Clemensa Vollnhansa, NS-Prozesse und deutsche Öffentlichkeit. Besatzungszeit, frühe Bundesrepublik und DDR, Göttingen 2011. Por. także Annette Weinke, Strafrechtliche Abrechnung als Medium gesellschaftlichen Wandels? Bundesrepublik und DDR, w: Kerstin von Lingen (red.), Kriegserfahrung und nationale Identität in Europa nach 1945. Erinnerung, Säuberungsprozesse und nationales Gedächtnis, Paderborn 2009, s. 131–149.

23  Nowoczesne całościowe opracowanie historii policji porządkowej jako instytucji w Trzeciej Rzeszy pozostaje dezyderatem badawczym. Skąpy przegląd daje: Florian Dierl, Das Hauptamt Ordnungspolizei 1936–1945, w: Alfons Kenkmann, Christoph Spieker (red.), Im Auftrag: Polizei, Verwaltung und Verantwortung (Schriften, Villa ten Hompel, t. 1), Essen 2001, s. 159–175.

24  Na temat kariery Kurta Daluegego, szefa niemieckiej policji porządkowej od 1936, por. szkic biograficzny autorstwa Caron Cadle, Kurt Daluege – Der Prototyp des loyalen Nationalsozialisten, w: Ronald Smelser, Enrico Syring, Rainer Zitelmann (red.), Die braune Elite 2, Darmstadt 1993, s. 66–79. Dysertacja, na której opiera się ów szkic, pozostała nieopublikowana. Por. także Christoph Graf, Politische Polizei zwischen Demokratie und Diktatur: Die Entwicklung der preußischen Politischen Polizei vom Staatsschutzorgan der Weimarer Republik zum Geheimen Staatspolizeiamt des Dritten Reiches, Berlin 1983, s. 338–339. Na temat roli Daluegego jako dowódcy Nadokręgu SS „Wschód” w sporze z SA por. Robert L. Koehl, The Black Corps. The Structure and Power Struggles of the Nazi SS, Madison 1983, s. 36–84.

25  Jako całościowe opracowanie w dalszym ciągu nieodzowna publikacja Ruth Bettiny Birn, Die Höheren SS- und Polizeiführer. Himmlers Vertreter im Reich und in den besetzten Gebieten, Düsseldorf 1986. Por. także starsze opracowanie Hansa Buchheima, Die Höheren SS- und Polizeiführer, „Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte” 11 (1963), s. 362–391.

26  Na temat strukturalnych problemów personalnych Waffen-SS na najwyższym szczeblu dowodzenia por. Bernd Wegner, Politische Soldaten. Die Waffen-SS 1933–1945, Paderborn 1982, s. 288–291.

27  Por. np. Angela Borgstedt, Die kompromittierte Gesellschaft. Entnazifizierung und Integration, w: Peter Reichel, Harald Schmid, Peter Steinbach (red.), Der Nationalsozialismus – die zweite Geschichte. Überwindung – Deutung – Erinnerung. München 2009, s. 85–104. Szczególnie w odniesieniu do sprawców por. ostatnio: Christina Ullrich, „Ich fühl mich nicht als Mörder”. Die Integration von NS-Tätern in die Nachkriegsgesellschaft, Darmstadt 2011.

28  Por. cz. III, rozdz. 1, podrozdz. „Przełom w polityce wobec przeszłości”.

29  Poprawne byłoby określenie „prokuratura generalna” (Oberstaatsanwaltschaft), ale ze względu na czytelność będzie używana w dalszym ciągu tekstu forma skrócona.

30  Por. jako przegląd tendencji i perspektyw badań nad sprawcami: Dane Stone (red.), The Historiography of the Holocaust, Basingstoke 2004; Gerhard Paul, Klaus-Michael Mallmann, Sozialisation, Milieu und Gewalt. Fortschritte und Probleme der neueren Täterforschung, w: ciż (red.), Karrieren der Gewalt. Nationalsozialistische Täterbiographien, Darmstadt 2004, s. 1–32; Jürgen Matthäus, Historiography and the Perpetrators of the Holocaust, w: Dane Stone (red.), The Historiography of the Holocaust, Basingstoke 2004, s. 197–215; Gerhard Paul, Von Psychopathen, Technokraten des Terrors und „ganz gewöhnlichen” Deutschen. Die Täter der Shoah im Spiegel der Forschung, w: tenże (red.), Die Täter der Shoah. Fanatische Nationalsozialisten oder ganz normale Deutsche?, Göttingen 2002, s. 13–90. Por. także Kühne, Der nationalsozialistische Vernichtungskrieg..., s. 603–620.

31  Por. Paul, Von Psychopathen..., s. 16–20.

32  Por. Hannah Arendt, Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła, przeł. Adam Szostkiewicz, Kraków 1987.

33  Por. Paul, Von Psychopathen, s. 20–27.

34  Por. Christopher Browning, Zwykli ludzie. 101. Policyjny Batalion Rezerwy i „ostateczne rozwiązanie” w Polsce, przeł. Piotr Budkiewicz, Warszawa 2000; Daniel Jonah Goldhagen, Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust, przeł. Wiesław Horabik, Warszawa 1999. Spośród dużej liczby przeglądowych publikacji na temat debaty wokół tez Goldhagena por. np. Dieter Pohl, Die Holocaustforschung und Goldhagens Thesen, „Vierteljahrshefte für Zeitgeschichte” 45 (1997), s. 1–48.

35  Peter Longerich, Tendenzen und Perspektiven der Täterforschung, „Aus Politik und Geschichte” 14–15 (2007), s. 3–7, tu s. 3.

36  Por. np. Klaus-Michael Mallmann, Gerhard Paul (red.), Karrieren der Gewalt. Nationalsozialistische Täterbiographien, Darmstadt 2004.

37  Por. np. Michael Wildt, Generation des Unbedingten. Das Führungskorps des Reichssicherheitshauptamtes, wyd. 2, Hamburg 2008; Jens Banach, Heydrichs Elite. Das Führungskorps der Sicherheitspolizei und des SD 1936–1945, Paderborn 1998; Ruth Bettina Birn, Die Sicherheitspolizei in Estland 1941–1944. Eine Studie zur Kollaboration im Zweiten Weltkrieg, Paderborn 2006; George C. Browder, Hitler’s Enforcers. The Gestapo and the SS Security Service in the Nazi Revolution, New York 1996; Karin Orth, Die Konzentrationslager-SS. Sozialstrukturelle Analysen und biographische Studien, Göttingen 2000; Carstens Schreiber, Elite im Verborgenen. Ideologie und regionale Herrschaftspraxis des Sicherheitsdienstes der SS und seines Netzwerks am Beispiel Sachsens, München 2008; Johannes Hürter, Hitlers Heerführer. Die deutschen Oberbefehlshaber im Krieg gegen die Sowjetunion 1941/42, München 2006, ostatnio także Christian Ingrao, Wierzyć i niszczyć. Intelektualiści w machinie wojennej SS, przeł. Magdalena Kamińska-Maurugeon, Wołowiec 2013.

38  Por. Michael Mann, Were the Perpetrators of Genocide „Ordinary Men” or „Real Nazi”? Results from Fifteen Hundred Biographies, „Holocaust and Genocide Studies” 14 (2000), s. 331–366.

39  Na temat znaczenia pojęcia pokolenia dla nauk społecznych por. wprowadzająco Karl Mannheim, Das Problem der Generationen, „Kölner Vierteljahrshefte für Soziologie” 7 (1928), s. 157–185 i 309–330, oraz Hans Jaeger Hans, Generationen in der Geschichte. Überlegungen zu einer umstrittenen Konzeption, „Geschichte und Gesellschaft” 3 (1977), s. 429–452. O koncepcji pokolenia w odniesieniu do badań nad nazistowskimi sprawcami por. m.in. Herbert, Werner Best..., s. 47–51; Wildt, Generation des Unbedingten..., s. 23–29, 68–71; Gerhard Paul, Ganz normale Akademiker. Eine Fallstudie zur regionalen staatspolizeilichen Funktionselite, w: tenże, Klaus-Michael Mallmann (red.), Die Gestapo – Mythos und Realität, Darmstadt 1995, s. 236–254.

40  Por. Harald Welzer, Sprawcy. Dlaczego zwykli ludzie dokonują masowych mordów, przeł. Magdalena Kurkowska, Warszawa 2010; Helgard Kramer, Tätertypologien, w: taż (red.), NS-Täter aus interdisziplinärer Perspektive, München 2006, s. 253–309; Christoph Schneider, Täter ohne Eigenschaften. Über die Tragweite sozialpsychologischer Modelle in der Holocaust-Forschung, „Mittelweg” 20 (5/2011), s. 3–23.

41  Por. Paul, Mallmann, Sozialisation, Milieu und Gewalt..., s. 16–18.

42  Por. tamże.

43  Longerich, Was kann die Biographie-Forschung..., s. 1.

44  Ostatnio Ruth Bettina Birn: to oczywiste, „że programowe zamiary «nowych» badań nad przestępcami spełzną w rzeczywistości na niczym z powodu ograniczoności źródeł”. Birn, „Neue” oder alte Täterforschung? Einige Überlegungen am Beispiel von Erich von dem Bach-Zelewski, „Totalitarismus und Demokratie” 7 (2010), s. 189–211, tu s. 191.

45  Hans Mommsen uważa podejście biograficzne za „jedynie warunkowo użyteczne do analizy polityczno-społecznych struktur Trzeciej Rzeszy”, nacechowanych „systematyczną erozją autonomii jednostki na rzecz jej instrumentalnej rozporządzalności do celów reżimu”. Odnosi się to siłą rzeczy także do analizy motywów działania sprawców. Hans Mommsen, Probleme der Täterforschung, w: Helgard Kramer (red.), NS-Täter aus interdisziplinärer Perspektive, München 2006, s. 425–433, tu s. 426–427.

46  Stephan Lehnstaedt, Täterforschung als Kulturgeschichte. Ein neuer Blick auf die Ludwigsburger Akten, „Mitteilungen aus dem Bundesarchiv”, Themenheft 16 (2008), s. 72–83, tu s. 73.

47  Longerich, Tendenzen und Perspektiven..., s. 7.

48  Por. Ulrich Herbert, Rückkehr in die Bürgerlichkeit? NS-Eliten in der Bundesrepublik, w: Bernd Weisbrod (red.), Rechtsradikalismus in der politischen Kultur der Nachkriegszeit. Die verzögerte Normalisierung in Niedersachsen, Hannover 1995, s. 157–173, tu s. 173.

49  Por. Lutz Hachmeister, Die Rolle des SD-Personals in der Nachkriegszeit, w: Michael Wildt (red.), Nachrichtendienst, politische Elite und Mordeinheit. Der Sicherheitsdienst des Reichsführers SS. Zur nationalpolitischen Durchdringung der Bundesrepublik, Hamburg 2003, s. 347–369.

50  Por. Gerhard Paul, Zwischen Selbstmord, Illegalität und neuer Karriere. Ehemalige Gestapo-Bedienstete im Nachkriegsdeutschland, w: tenże, Klaus-Michael Mallmann (red.), Die Gestapo – Mythos und Realität, Darmstadt 1995, s. 529–547.

51  Por. Wildt, Generation des Unbedingten, rozdz. „Rückkehr in die Zivilgesellschaft”.

52  Por. Sebastian Lehmann, Kreisleiter der NSDAP in Schleswig-Holstein. Lebensläufe und Herrschaftspraxis einer regionalen Machtelite, Bielefeld 2007, rozdz. „Kreisleiter nach 1945”.

53  Por. Markus Roth, Herrenmenschen. Die deutschen Kreishauptleute im besetzten Polen – Karrierewege, Herrschaftspraxis und Nachkriegsgeschichte, Göttingen 2009, rozdz. „Politische Abrechnung nach 1945” i „Nachkriegskarrieren”.

54  Por. Stefan Noethen, Alte Kameraden und neue Kollegen. Polizei in Nordrhein-Westfalen 1945–1953, Essen 2003; Dieter Schenk, Auf dem rechten Auge blind. Die braunen Wurzeln des BKA, Köln 2001; Stephan Linck, Der Ordnung verpflichtet. Die Polizei 1933–1949. Der Fall Flensburg, Paderborn 2000, rozdz. „Von der Besatzungszone zur Bundesrepublik”.

55  Por. oprócz już wymienionych także np. Andrej Angrick, Besatzungspolitik und Massenmord. Die Einsatzgruppe D in der südlichen Sowjetunion 1941–1943, Hamburg 2003, rozdz. „Epilog (...)”.

56  Najbardziej prominentnym przypadkiem jest z pewnością Werner Best. Por. Herbert, Werner Best..., rozdz. „Upadek i powrót na scenę polityczną” oraz „Przeszłość i teraźniejszość”. Niewiele mniej spektakularna była powojenna działalność Adolfa von Bomharda, byłego dowódcy policji porządkowej w Komisariacie Rzeszy „Ukraina” i spiritus movens długotrwałego zafałszowywania roli policji porządkowej podczas wojny. Por. Martin Hölzl, Grüner Rock und weiße Weste. Adolf von Bomhard und die Legende von der sauberen Ordnungspolizei, „Zeitschrift für Geschichtswissenschaft” 50 (2002), s. 22–43.

57  Por. Klaus-Michael Mallmann, Andrej Angrick (red.), Die Gestapo nach 1945. Karrieren, Konflikte, Konstruktionen, Darmstadt 2009.

58  Por. Ullrich, „Ich fühl mich nicht als Mörder”...

59  Por. Uwe Danker, Geschichten und Geschichtskonstruktionen für Gerichte und Öffentlichkeit. Täternarrationen am Beispiel des Hinrich Lohse, w: Sebastian Lehmann, Robert Bohn, tenże (red.), Reichskommissariat Ostland. Tatort und Erinnerungsobjekt, Paderborn 2012, s. 229–250, tu. s. 250.

60  Por. przeglądowo: Torben Fischer, Matthias N. Lorenz (red.), Lexikon der „Vergangenheitsbewältigung” in Deutschland. Debatten- und Diskursgeschichte des Nationalsozialismus nach 1945, Bielefeld 2007, oraz Thorsten Eitz, Georg Stötzel (red.), Wörterbuch der „Vergangenheitsbewältigung”. Die NS-Vergangenheit im öffentlichen Sprachgebrauch, Hildesheim 2007.

61  Bernhard Schlink, Die Bewältigung von Vergangenheit durch Recht, w: Helmut König, Michael Kohlstruck, Andreas Wöll (red.), Vergangenheitsbewältigung am Ende des zwanzigsten Jahrhunderts, Wiesbaden 1998, s. 433–451, tu s. 433. To, że pojęcie „przezwyciężanie przeszłości” (Vergangenheitsbewältigung) przebiło się jednak w języku publicznym, Fischer i Lorenz tłumaczą tym, że odznacza się wielowymiarową stosowalnością, a jako „sygnał dyskursu dotyczącego nazizmu” jest wyłącznie i nierozerwalnie związane z historią Niemiec. Por. Fischer, Lorenz, Lexikon der „Vergangenheitsbewältigung”..., s. 13–14, tu s. 14.

62  Por. Theodor W. Adorno, Was bedeutet: Aufarbeitung der Vergangenheit, w: tenże, Eingriffe. Neun kritische Modelle, Frankfurt/Main, wyd. 9, 1980, s. 125–146 [zob. wyd. pol.: Theodor W. Adorno, Co to znaczy obrachunek z przeszłością?, przeł. A.M. Kaniowski, w: O kondycji Niemiec. Tożsamość niemiecka w debatach intelektualistów po 1945, Poznań 2008, s. 119–135]. Zwrot „przepracowywanie przeszłości” jest dzisiaj używany w dużej mierze jako synonim „przezwyciężania przeszłości” ze względu jednak na mniejszą wewnętrzną sprzeczność często preferowany.

63  Por. na ten temat krytykę Helmuta Königa w odniesieniu do wyraźnie kulturoznawczego ukierunkowania obu wymienionych wyżej leksykonów „przezwyciężania przeszłości”: Helmut König, Sammelrezension zu Lexika der Vergangenheitsbewältigung von Fischer/Lorenz und Eitz/Stötzel, w: H-Soz-u-Kult, 20.10.2008, http://hsozkult.geschichte.hu-berlin.de/rezensionen/2008–4-059 (dostęp: 17.I.2013).

64  Udokumentowanych np. w takich koncepcjach jak „kultura historyczna” (Geschichtskultur), „polityka wobec pamięci” (Erinnerungspolitik) czy „polityka pamięci” (Gedächtnispolitik), od ich pojęciowego stosowania w dalszej części niniejszej publikacji jednak odstępuję. Na temat koncepcji „kultury historycznej” por. Jörn Rüsen, Was ist Geschichtskultur? Überlegungen zu einer neuen Art, über Geschichte nachzudenken, w: tenże, Theo Grütter, Klaus Füßmann (red.), Historische Faszination. Geschichtskultur heute, Köln 1994, s. 3–26, „polityki wobec pamięci” por. Peter Reichel, Politik mit der Erinnerung. Gedächtnisorte im Streit um die nationalsozialistische Vergangenheit, München 1995, „polityki pamięci” por. Dirk Rupnow, Vernichten und Erinnern. Spuren nationalsozialistischer Gedächtnispolitik, Göttingen 2005, m.in. s. 86–87.

65  Norbert Frei, Polityka wobec przeszłości. Początki Republiki Federalnej i przeszłość nazistowska, przeł. Barbara Ostrowska, Warszawa 1999.

66  Por. Harald Schmid, Vom publizistischen Kampfbegriff zum Forschungskonzept. Zur Historisierung der Kategorie „Geschichtspolitik”, w: tenże, Geschichtspolitik und kollektives Gedächtnis. Erinnerungskulturen in Theorie und Praxis, Göttingen 2009, s. 53–75.

67  Por. miarodajnie na ten temat: Edgar Wolfrum, Geschichtspolitik in der Bundesrepublik Deutschland. Der Weg zur bundesrepublikanischen Erinnerung 1948–1990, Darmstadt 1999. Niekorzystnym następstwem niewzruszonej dominacji teoretycznej tego przekonywającego dzieła jest to, że – według ustaleń Schmida – dalszy rozwój koncepcji przechodzi od tamtej pory zastój. Por. Schmid, Vom publizistischen Kampfbegriff zum Forschungskonzept..., s. 71–72.

68  Przegląd wyników badań podaje np. Wolfgang Bergem, Geschichtspolitik und Erinnerungskultur. Forschungsbericht, „Jahrbuch für Politik und Geschichte” 1 (2010), s. 233–253.

69  Christoph Cornelißen, Was heißt Erinnerungskultur? Begriff – Methoden – Perspektiven, „Geschichte in Wissenschaft und Unterricht” 54 (2003), s. 548–563, tu s. 555, cyt. za: Modi memorandi – leksykon kultury pamięci, red. Magdalena Saryusz-Wolska, Robert Traba, współpr. Joanna Kalicka, Warszawa 2014, s. 17.

70  Mathias Berek, Kollektives Gedächtnis und die gesellschaftliche Konstruktion der Wirklichkeit. Eine Theorie der Erinnerungskulturen, Wiesbaden 2009, s. 38–39, 192. Na temat teorii kultury pamięci i pamięci zbiorowej por. także Assmann, Der lange Schatten...; taż, Erinnerungsräume. Formen und Wandlungen des kulturellen Gedächtnisses, wyd. 4, München 2009; Astrid Erll, Kollektives Gedächtnis und Erinnerungskulturen. Eine Einführung, wyd. 2, Stuttgart 2011; Wulf Kansteiner, Postmoderner Historismus – Das kollektive Gedächtnis als neues Paradigma der Kulturwissenschaften, w: Friedrich Jaeger, Jürgen Straub (red.), Handbuch der Kulturwissenschaften, t. 2: Paradigmen und Disziplinen, Stuttgart 2004, s. 119–139; Helmut König, Politik und Gedächtnis, Weilerswist 2008.

71  Odnośnie do przedstawionych tu wywodów na temat „drugiej historii” narodowego socjalizmu por. Reichel, Schmid, Steinbach, Der Nationalsozialismus – die zweite Geschichte... s. 8–9, 15–17.

72  Por. w charakterze wprowadzenia: Harald Schmid, Regionale Erinnerungskulturen – ein einführender Problemaufriss, w: tenże, Erinnerungskultur und Regionalgeschichte, München 2009, s. 7–22; Harald Welzer, Claudia Lenz, Opa in Europa. Erste Befunde einer vergleichenden Tradierungsforschung, w: Harald Welzer, Der Krieg der Erinnerung. Holocaust, Kollaboration und Widerstand im europäischen Gedächtnis, Frankfurt/Main 2007, s. 7–40. W odniesieniu do Szlezwika-Holsztynu por. także Knud Andresen, Harald Schmid, Geschichtspolitik in Schleswig-Holstein nach 1945. Skizze eines Forschungsprojektes, „Demokratische Geschichte. Jahrbuch für Schleswig-Holstein” 19 (2008), s. 113–130.

73  Wyniki badań będą podawane sukcesywnie.

74  Fakt ten został stwierdzony także w niedawno opublikowanej pracy zbiorowej na temat Powstania Warszawskiego. Por. Hans-Jürgen Bömelburg, Eugeniusz Cezary Król, Michael Thomae (red.), Der Warschauer Aufstand 1944. Ereignis und Wahrnehmung in Polen und in Deutschland. Im Auftrag des Militärgeschichtlichen Forschungsamtes und des Zentrums für Historische Forschung der Polnischen Akademie der Wissenschaften, Paderborn 2011, s. 19.

75  Por. Niclas Sennerteg, Kat Warszawy, przeł. Wojciech Łygaś, Warszawa 2009.

76  Co do krytyki źródeł w toku analizy akt organów wymiaru sprawiedliwości dotyczących przestępstw z okresu narodowego socjalizmu por. Christoph Bitterberg, Die Richter und ihre Historiker. Zum Umgang mit NS-Prozeßmaterialien als historische Quellen (mps niepubl.), Hamburg, 1997; Michael Wildt, Differierende Wahrheiten. Historiker und Staatsanwälte als Ermittler von NS-Verbrechen, w: Norbert Frei, Dirk van Laak, Michael Stolleis (red.), Geschichte vor Gericht. Historiker, Richter und die Suche nach Gerechtigkeit, München 2000, s. 46–59; Ahlrich Meyer, Täter im Verhör. Die „Endlösung der Judenfrage” in Frankreich 1940–1944, Darmstadt 2005, oraz prace zbiorowe: Claudia Kuretsidis-Haider, Winfried Garscha (red.), Gerechtigkeit nach Diktatur und Krieg. „Transitional Justice” 1945 und heute. Strafverfahren und ihre Quellen, Graz 2010, rozdz. IV, i Jürgen Finger, Sven Keller, Andreas Wirsching (red.), Vom Recht zur Geschichte. Akten aus NS-Prozessen als Quellen der Zeitgeschichte. Göttingen 2009, rozdz. „Quellenkritik...”.

77  Kerstin Brückweh, Dekonstruktion von Prozessakten – Wie ein Strafprozess erzählt werden kann, w: Jürgen Finger, Sven Keller, Andreas Wirsching, Vom Recht zur Geschichte..., s. 193–204. Na temat apelu o historyczno-kulturowe podejście do akt organów wymiaru sprawiedliwości w postępowaniach w sprawie przestępstw nazistowskich por. także Wolfram Pyta, Prozesse gegen NS-Verbrecher als symbolische Ordnungen der Erinnerung an den Holocaust. Überlegungen zum erinnerungskulturellen Stellenwert der strafrechtlichen Verfolgung nationalsozialistischer Gewaltverbrechen, w: Kuretsidis-Haider, Garscha, Gerechtigkeit nach Diktatur und Krieg..., s. 97–112; Stephan Lehnstaedt, Mehr als nur die Verbrechen. Kulturgeschichtliche Fragen an Justizakten, w: Finger, Keller, Wirsching, Vom Recht zur Geschichte..., s. 167–179.

78  Por. Herbert, Werner Best..., s. 22. Kontakt z rodziną Reinefartha zapowiadał się wprawdzie całkiem obiecująco, ale później bez widocznego powodu się urwał.

I. IDEOLOGIA I MASOWA SKALA PRZEMOCY

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

II. INTEGRACJA I IRYTACJA

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

III. PRZEPRACOWYWANIE

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

SPRAWA REINEFARTHA — SCENA I AKTORZY SPOŁECZNEJ SZTUKI DYDAKTYCZNEJ

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Posłowie

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Wykaz skrótów

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Źródła i literatura

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Indeks

Indeks nie obejmuje słowa wstępnego, przypisów i bibliografii

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.