Wydawca: ILLUMINATIO Łukasz Kierus Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2014

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 233 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Spokój jest rozwiązaniem - Keith Park

Zyskaj większą samoświadomość, naucz się rozwiązywać życiowe problemy i żyj życiem, jakiego pragniesz. Oto książka która w oryginalny i świeży sposób łączy trening uważności, fizykę kwantową i psychologię, oraz pomoże ci zyskać pełniejszą świadomość swojego życia i w pozytywny sposób je zmienić.

Spokojna uwaga to optymalny stan umysłu, najbardziej sprzyjający skutecznemu rozwiązywaniu życiowych problemów. Zachowując czujny, a jednocześnie zrelaksowany umysł, jesteś w stanie obiektywnie spojrzeć na swoją aktualną sytuację. Poszerzona, uważna świadomość pomoże ci znaleźć rozwiązania i sprawi, że pozostaniesz skoncentrowany na założonych celach, a za sprawą ukierunkowanych intencji podejmiesz kroki, pomagające w realizacji owych celów. Dzięki spokojnej uwadze możliwe jest również uwolnienie się od utrwalonych negatywnych poglądów, wywołujących strach, smutek i szkodliwe zachowania, a następnie zastąpienie ich radością i spokojem.

Książka zawiera pojęcia, przykłady i opisane krok po kroku ćwiczenia, które umożliwiają poszerzenie perspektywy i skuteczniejsze przezwyciężanie doświadczanych trudności życiowych. Przedstawiono w niej strategie, za pomocą których wielcy myśliciele, mistrzowie medytacji i specjaliści od rozwiązywania problemów od stuleci rozwijają swoją uważność.

Wykorzystaj tę wiedzę, aby: uspokoić się i bardziej świadomie podchodzić do napotykanych w życiu sytuacji oraz twoich reakcji na nie; zwiększyć kontrolę nad swoimi myślami i emocjami; oceniać sytuację przed podjęciem działań; otworzyć się na wglądy dotyczące problematycznych sytuacji; uwolnić się od negatywnych poglądów, a także poprawić stan swojego zdrowia i relacje z innymi.

Nawiąż kontakt ze swoim szerszym umysłem wewnętrznym i korzystaj z jego transformującej mocy.

Opinie o ebooku Spokój jest rozwiązaniem - Keith Park

Fragment ebooka Spokój jest rozwiązaniem - Keith Park

PODZIĘKOWANIA

***

Książka Spokój jest rozwiązaniem stanowi owoc pracy kilku osób, którym pragnę podziękować. Po pierwsze, nie mogłaby ona powstać, gdyby nie Angela Wix, redaktorka inicjująca z wydawnictwa Llewellyn. Dziękuję ci, Angelo, za twoją wiarę w tę książkę, przenikliwość i wskazówki, a także twoje szybkie i pomocne odpowiedzi na moje liczne pytania.

Pragnę też podziękować Laurze Graves i Nicole Nugent, moim redaktorkom, za sprawne przygotowanie do druku roboczej wersji tej książki. Spokój jest rozwiązaniem czyta się tak dobrze również dzięki ich trafnym uwagom i drobiazgowej redakcji tekstu.

Piękna okładka i opracowanie graficzne są dziełem Lisy Novak i Boba Gaula. Dziękuję również Kat Sanborn, mojej specjalistce od reklamy, za zaprezentowanie światu tej książki oraz wszystkim pracownikom wydawnictwa Llewellyn Worldwide, którzy w jakiś sposób przyczynili się do jej powstania.

Podziękowania należą się także osobom, które zgodziły się napisać o Spokój jest rozwiązaniem kilka miłych słów. Są to Stephen Hawley Martin, Elizabeth McAdams, Natalie Reid, Lynn Robinson, Neil Crenshaw, Zoé Newman i Amy Lansky.

Pragnę również podziękować Miltonowi Ericksonowi i społeczności Solution Focused Therapy za dostarczanie mi inspiracji do wykonywania zawodu doradcy. Znaczna część idei zaprezentowanych w tej książce, dokładniej w części poświęconej procesowi definiowania rozwiązań, pozostaje w zgodzie z ich strategicznym, zorientowanym na cel i opartym na sile podejściu do doradztwa.

Chciałbym także podziękować znakomitemu fizykowi Davidowi Bohmowi za jego teorie dotyczące głębszego, ukrytego porządku oraz holograficznej natury wszechświata. Jego idee wyprzedziły swoje czasy.

Jestem wam wszystkim bardzo wdzięczny.

WPROWADZENIE

***

Gwałtowne pragnienie pomaga odnieść sukces, ale bardziej przydatne są spokój i przezorność.

– TUKIDYDES, GRECKI HISTORYK

Opiszę w tej książce różnego rodzaju idee i ćwiczenia, które pomogą ci świadomie używać spokojnej uwagi do rozwiązywania problemów i kreowania życia, jakiego pragniesz. Dzięki spokojnej uwadze uwolnisz się od utrwalonych negatywnych poglądów, wywołujących w tobie strach, smutek i szkodliwe zachowania, a następnie zastąpisz je radością i spokojem. Poprawisz przy tym swój stan zdrowia i swoje relacje z otoczeniem.

Choć na rynku jest dostępnych wiele książek poświęconych tematyce rozwiązywania problemów (a także kontrolowaniu uwagi i medytacji), większość z nich nie zawiera konkretnych instrukcji dotyczących używania własnej uwagi do radzenia sobie z trudnościami. W książce Spokój jest rozwiązaniem opisuję, jak można osiągnąć obserwujący stan umysłu, ale także w jaki sposób używać go do rozwiązywania problemów związanych ze zdrowiem, z pracą, sytuacją finansową czy kontaktami z innymi ludźmi.

Książka ta koncentruje się przede wszystkim na tym, jak utrzymać spokojny, spostrzegawczy stan umysłu, aby w obliczu różnego rodzaju sytuacji życiowych móc kontrolować swoją uwagę. Pozwoli ci to lepiej radzić sobie z napotykanymi trudnościami i skuteczniej osiągać upragnione rezultaty.

Niektóre idee i strategie, których się tu nauczysz, nie są nowe, a nawet były od tysięcy lat używane przez wielkich myślicieli i specjalistów od rozwiązywania problemów. Zostały tu jednak zaprezentowane w formie zrozumiałego i łatwego w użyciu podręcznika. Znajdziesz w nim pomocne wskazówki, pradawne mądrości oraz ćwiczenia, których możesz użyć do rozwiązania dowolnego problemu. Te ćwiczenia pomogą ci także poszerzyć zakres dostępnych myśli i poprawią twoją umiejętność pokonywania trudności.

Dowiesz się z tej książki między innymi tego, w jaki sposób:

uspokoić się i bardziej świadomie podchodzić do napotykanych w życiu sytuacji oraz twoich reakcji na nie;zwiększyć kontrolę nad swoimi myślami i emocjami;oceniać sytuacje przed podjęciem działań;otworzyć się na wglądy dotyczące problematycznych sytuacji.

Zaprezentuję także historie pacjentów, z którymi miałem okazję osobiście pracować (aby zapewnić im anonimowość, zmieniłem ich imiona). Być może staną się dla ciebie źródłem inspiracji i pozwolą ci lepiej zrozumieć, jak używać spokojnej uwagi.

Dowiesz się również tego, w jaki sposób możesz nawiązać kontakt ze swoim szerszym umysłem wewnętrznym i korzystać z jego pouczającej, transformującej mocy. Kiedy spokojna uwaga zostanie skierowana na wnętrze, może wyzwolić znacznie więcej możliwości niż jakakolwiek inna technika. Zajmiemy się tym, w jaki sposób i do jakiego stopnia można korzystać z tej siły.

Kiedy będziesz czytać tę książkę, spróbuj się uwolnić od przyjętych z góry wyobrażeń na temat tego, jak powinien działać twój umysł, i otwórz się na prezentowane przeze mnie koncepcje i ćwiczenia. Zapewniam, że są łatwe, bezpieczne i dostarczają dużo radości! Wykonuj je codziennie, a coraz łatwiej będzie ci osiągać stan spokojnej uwagi i czerpać z niego korzyści. Podobnie jak w przypadku każdej innej umiejętności, stosowanie spokojnej uwagi wymaga wprawy. Aby jej nabrać, musisz opanować sztukę wyciszania umysłu oraz systematycznego obserwowania siebie i napotykanych sytuacji.

Książka ta została podzielona na cztery części. W części pierwszej wyjaśnię, w jaki sposób uwaga wpływa na nasze podejście do problemów i omówię w zarysie znaczenie spokojnej uwagi dla procesu ich rozwiązywania. Skupię się przede wszystkim na związku pomiędzy poziomem pobudzenia a sposobem postrzegania napotykanych trudności. Wyjaśnię także, dlaczego spokojna uwaga jest optymalnym stanem, dającym możliwość elastycznego postrzegania problemów i ich rozwiązań.

W części drugiej zajmę się trzema najważniejszymi korzyściami płynącymi ze stosowania spokojnej uwagi podczas rozwiązywania problemów. Pierwszą z nich jest elastyczna kontrola uwagi, która stanowi podstawę dwóch pozostałych korzyści: poszerzania świadomości i koncentrowania świadomości. Poszerzenie świadomości pozwala nam gromadzić informacje o trudnościach i przyglądać się im w obiektywny sposób. Koncentrowanie świadomości pozwala nam natomiast wejść w tryb skupienia na ważnych szczegółach, potrzebnych do poradzenia sobie z problemem. Te trzy korzyści zwiększają nasze szanse na znalezienie realnego rozwiązania.

W części trzeciej opisuję technikę rozwiązywania problemów o nazwie „definiowanie rozwiązań”, która opiera się na ideach i technikach zaprezentowanych w częściach pierwszej i drugiej. Znajdziesz w niej praktyczne wskazówki dotyczące stosowania spokojnej uwagi (i jej dwóch głównych korzyści, czyli poszerzania i koncentrowania świadomości) w codziennych sytuacjach.

W części czwartej przyjrzę się umysłowi wewnętrznemu i jego związkowi ze zdolnością znajdowania rozwiązań (a być może również z samym wszechświatem!), a także sposobom używania owej poszerzonej świadomości do radzenia sobie z problemami.

Choć książka ta składa się z czterech części, można ją podzielić na dwa bardziej ogólne segmenty. Pierwszy z nich obejmuje części od pierwszej do trzeciej i dotyczy podstawowych zagadnień powiązanych ze spokojną uwagą. Stanowi on wprowadzenie do bardziej skomplikowanych zagadnień, opisanych w części czwartej.

W częściach od pierwszej do trzeciej prezentuję podstawowe techniki medytacyjne, takie jak trening uważności (który nazywam tu w ogólniejszym znaczeniu poszerzaniem świadomości) oraz kontrola intencji (którą nazywam skoncentrowaną świadomością). Uważność to stan umysłu, w którym mamy większą świadomość własnej uwagi i myśli, a także dostęp do szerszej perspektywy. Możemy się dzięki temu skupić na najlepszych rozwiązaniach i intencjach. Intencja to pragnienie osiągnięcia określonych rezultatów. Kiedy o niej myślimy lub koncentrujemy się na niej, może ona wywierać znaczący wpływ na nasze życie. Intencje mogą być świadome lub podświadome. Kiedy są podświadome lub niechciane, mamy do czynienia ze sztywnym poglądem, błędem konfirmacji albo samospełniającą się przepowiednią.

W częściach od pierwszej do trzeciej opiszę, w jaki sposób można zachowywać świadomość swoich intencji i kontrolować je, aby kształtować je zgodnie ze swoją wolą i znajdować rozwiązania problemów. Omówię także, jak tworzyć pożądane intencje za pomocą świadomie kontrolowanego wejścia w tryb skupienia na szczegółach, czyli aktu wizualizacji. Będzie to wstęp do części czwartej, w której nauczysz się używać drobnych, ale potężnych efektów kwantowych do kreowania najskuteczniejszych intencji.

Dowiesz się w niej także, że wszechświat na swoim najsubtelniejszym poziomie (poziomie kwantowym) stanowi pole możliwości, a jednym ze sposobów tworzenia z owego pola konkretnych rzeczywistości jest wykorzystanie naszych intencji. To nasze skoncentrowane myśli stanowią aktywny składnik modlitwy, wizualizacji, pozytywnego myślenia, uzdrawiania wiarą i popularnej koncepcji określanej mianem Prawa Przyciągania. Głosi ona, że przyciągamy do swojego życia wszystko, na czym się koncentrujemy – że nasze najbardziej widoczne myśli się manifestują.

Spokój jest rozwiązaniem pokazuje, w jaki sposób używać dwóch podstawowych umiejętności, jakimi są poszerzanie świadomości i koncentrowanie myśli, czy też intencji, aby radzić sobie z problemami i osiągać upragnione rezultaty. Poszerzona, uważna świadomość pomaga nam znajdować rozwiązania i sprawia, że pozostajemy skupieni na celach, a dzięki skoncentrowanym intencjom podejmujemy kroki, by owe cele realizować.

Opisuję w tej książce różne ćwiczenia oparte na tych podstawowych koncepcjach. Dadzą ci one możliwość przetestowania i rozwinięcia umiejętności poszerzania i koncentrowania świadomości. Gdy będziesz je wykonywać, możesz zapisywać swoje spostrzeżenia w dzienniku. Pomoże ci to obserwować czynione przez ciebie postępy, a także wzorce pojawiające się w twoich reakcjach i sposobie myślenia.

SPOKOJNA UWAGA A ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW

Gdy patrzy się na osoby skutecznie rozwiązujące problemy, można zauważyć, że spokojna uwaga pomaga w radzeniu sobie z trudnościami. Na podstawie tych obserwacji badacze odkryli, że najłatwiej jest znaleźć rozwiązanie, kiedy człowiek:

poświęci trochę czasu na zastanowienie się nad problemem;dogłębnie go przeanalizuje;często zmienia perspektywę, aby spojrzeć na niego z różnych punktów widzenia;ufa swoim przeczuciom.

Najmniej rozwiązań znajdują natomiast osoby, które najrzadziej wchodzą w stan spokojnej uwagi.

Jak powstała ta książka?

Idee zaprezentowane w tej książce powstały w okresie, kiedy pisałem swoją pracę magisterską z psychologii percepcji. Psychologia percepcji to dziedzina zajmująca się badaniem ukrytych procesów mentalnych powiązanych z nadawaniem światu sensu – w szczególności temu, w jaki sposób umysł organizuje docierające do niego bodźce i tworzy z nich informacje obdarzone znaczeniem. Dwa podstawowe procesy, za pomocą których umysł organizuje postrzegany przez nas świat, to synteza i analiza. Mają one związek z opisanymi w tej książce koncepcjami poszerzania i koncentrowania świadomości.

Badałem te dwa procesy, kiedy przygotowywałem swój doktorat poświęcony hipnozie. Zauważyłem wtedy, że gdy człowiek przebywa w bezstronnym, obserwującym stanie umysłu, zaczyna zazwyczaj zwracać uwagę na więcej bodźców, a kiedy wchodzi w podobny do transu tryb skupienia na własnym wnętrzu, liczba wychwytywanych przez niego bodźców znacząco maleje. George Fritz i Les Fehmi, którzy badali biologiczne sprzężenie zwrotne, również przyglądali się tym dwóm trybom działania świadomości (nazywając je uwagą otwartą i uwagą zawężoną) i udokumentowali ich wpływ na ciało.

Obecnie wykonuję zawód psychologa-doradcy. Kiedy pracuję ze swoimi klientami, przez cały czas pamiętam o istnieniu tych dwóch podstawowych procesów. Zazwyczaj staram się wpisać problem danej osoby w szerszy kontekst, a jednocześnie skupić się na konkretnych rozwiązaniach, celach i działaniach. W trzeciej części tej książki opiszę technikę o nazwie „definiowanie rozwiązań”, która opiera się na tych dwóch równoległych procesach. Koncentruje się ona na mocnych stronach klienta, dzięki czemu może on samodzielnie kształtować swoje przeznaczenie. Kładzie także nacisk na bieżące działania i rozwiązania, a nie na problemy i na ich przyczyny (co stanowi podstawę wielu starszych podejść do wywoływania zmian).

Czy definiowanie rozwiązań działa? Moi klienci twierdzą, że tak. Od 18 lat pracuję jako hipnoterapeuta, doradca życiowy i psycholog. Osoby, które korzystały z moich usług, polecają mnie swoim znajomym i regularnie do mnie dzwonią lub piszą, aby mi powiedzieć, że ta metoda bardzo im pomogła. Ty również możesz przetestować te idee i techniki i zacząć z nich korzystać. Zaczynamy!

1. UWAGADETERMINUJE SPOSÓB POSTRZEGANIA PROBLEMU I JEGO ROZWIĄZANIE

***

Ludziom przeszkadzają nie rzeczy, lecz to, w jaki sposób je postrzegają.

– EPIKTET, GRECKI FILOZOF

Ta książka ma cię nauczyć używania spokojnej uwagi do rozwiązywania napotykanych problemów. Wszelkiego rodzaju trudności – zawodowe, finansowe i zdrowotne, a także konflikty w relacjach z innymi ludźmi – stanowią normalną część życia. Zazwyczaj przybierają one na sile, ponieważ nie jesteśmy w stanie dostrzec wyjścia z sytuacji. Mamy wtedy do czynienia z błędnym kołem: problem ogranicza nasze możliwości, a brak możliwości sprawia, że zaczyna się on nam wydawać trudniejszy do rozwiązania. Spokojna uwaga pomaga jednak zauważyć wszystkie możliwe opcje.

Od czasu do czasu każdy człowiek doświadcza stanu spokojnej uwagi. Wyobraź sobie przez chwilę kłótnię z przyjacielem. Kiedy słyszymy niemiłe słowa, czasami z góry zakładamy, że ktoś chce nas obrazić. Odczuwamy wtedy gniew. Kiedy indziej jesteśmy jednak w stanie nabrać dystansu i spojrzeć na sytuację z różnych punktów widzenia. Zdajemy sobie wówczas sprawę z tego, że być może nasz rozmówca się przejęzyczył albo po prostu coś źle zrozumieliśmy. Jeżeli tak było, możemy podejść do zdarzenia w zupełnie inny sposób.

W przypadku pierwszej reakcji posługujemy się sztywną, zawężoną uwagą, natomiast w przypadku drugiej używamy spokojnej uwagi. W odróżnieniu sztywnej, zawężonej uwagi, spokojna uwaga pozwala nam spojrzeć na całą sytuację z szerszej perspektywy, dzięki czemu mamy do wyboru więcej możliwości.

SŁOŃ I SZEŚCIU ŚLEPCÓW

W Indiach krąży stara opowieść o sześciu ślepcach, którzy odwiedzili księcia, aby zobaczyć jego nowego słonia. Nie mieli pojęcia, czym jest słoń, toteż byli bardzo ciekawi tej wizyty. Podchodzili do zwierzęcia po kolei. Pierwszy ślepiec dotknął boku słonia i uznał, że przypomina ścianę. Drugi dotknął trąby słonia i uznał, że przypomina węża. Trzeci dotknął kła słonia i uznał, że przypomina włócznię. Czwarty dotknął nogi słonia i uznał, że przypomina drzewo. Piąty dotknął ucha słonia i uznał, że przypomina wachlarz. Szósty dotknął ogona słonia i uznał, że przypomina sznur.

Każdy ślepiec miał w pewnym stopniu rację, a w pewnym stopniu się mylił. Żadnemu z nich nie udało się dowiedzieć, jak słoń wygląda w rzeczywistości. Aby to ustalić, musieliby obejść słonia i dotknąć wszystkich części jego ciała.

Jeżeli, niczym owi ślepcy, nie jesteśmy w stanie prawidłowo ocenić sytuacji i spojrzeć na nią z szerszej perspektywy, nie mamy pojęcia, z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Nie wiemy również, jaka reakcja będzie najlepsza. Spokojna uwaga sprawia, że łatwiej jest nam zmieniać punkt widzenia i patrzeć na problem z wielu perspektyw, co pomaga nam w znalezieniu jego rozwiązania (lub rozwiązań).

Spokojna uwaga to najlepszy stan umysłu do rozwiązywania problemów, ponieważ opiera się na zrównoważonym pobudzeniu – równowadze pomiędzy czujnością a rozluźnieniem. Kiedy jesteśmy czujni i jednocześnie zrelaksowani, możemy się skupić na problemie, ale nie fiksujemy się na nim, dzięki czemu możemy na niego spojrzeć z różnych punktów widzenia.

Problemy często pozostają nierozwiązane, ponieważ patrzymy na nie z jednej perspektywy i nie widzimy żadnych innych opcji. Wyobraź sobie na przykład, że gdzieś się spieszysz i nie możesz znaleźć kluczyków do samochodu. W tego rodzaju sytuacji tak bardzo koncentrujesz się na tym, by wyjść z pomieszczenia, że nie jesteś w stanie zastanowić się nad tym, gdzie kluczyki mogą leżeć.

Dzięki zrównoważonemu pobudzeniu, na którym opiera się stan spokojnej uwagi, nie jesteśmy skazani na jeden punkt widzenia. Sprawia ono, że możemy się przyjrzeć sytuacji z wielu różnych stron i wybrać podejście, które wydaje nam się najlepsze. Powróćmy na chwilę do przedstawionego wcześniej przykładu kłótni z przyjacielem. Jeżeli się uspokoimy i uwolnimy od podejrzenia, że rozmówca chce nas obrazić, dopuścimy do siebie inne, równie prawdopodobne możliwości: że użył niewłaściwych słów, że ma zły dzień albo że źle go zrozumieliśmy. Gdy spojrzymy na sytuację w taki sposób, będziemy mogli wybrać najlepszy kierunek działania – w naszym przykładzie byłoby to podjęcie próby wyjaśnienia z przyjacielem całej sytuacji.

Psychologowie, sportowcy i artyści nazywają stan spokojnej uwagi „idealną synchronizacją” albo „płynięciem na fali”. Kiedy się w nim znajdujemy, nasze myśli i działania są najbardziej płynne i owocne. Jak już wspominałem, optymalny stan spokojnej uwagi pozwala obserwować czynność lub sytuację z pewnego dystansu, a jednocześnie w pełni się na niej skoncentrować. Efektem końcowym jest poszerzenie zakresu dostępnych nam myśli i działań.

Spokojną uwagę zachowujemy zawsze wtedy, gdy wykonujemy dobrze przećwiczoną czynność, tworzymy dzieło sztuki albo znajdujemy rozwiązanie problemu. Świetnym przykładem jest taniec. Kiedy tańczymy w stanie spokojnej uwagi, możemy płynnie przechodzić od poszerzonej świadomości swojego ciała w przestrzeni do pochłonięcia muzyką i na odwrót, dzięki czemu poruszamy się rytmicznie.

Uwaga jako obiektyw i filtr

Spokojna uwaga działa mniej więcej tak, jak obiektyw aparatu fotograficznego. Kiedy zaczniemy nim manipulować, możemy poszerzyć lub zawęzić nasze pole widzenia. Sprawia to, że w większym stopniu zdajemy sobie sprawę z tego, na co patrzymy. Możemy zobaczyć cały krajobraz, a także drobne szczegóły. Podobnie jest z naszą uwagą. Kiedy nią spokojnie manipulujemy, lawirując pomiędzy szerokim a zawężonym sposobem postrzegania problemu, zaczynamy go postrzegać w bardziej świadomy sposób.

Nasza uwaga ma tak duże znaczenie dla procesu radzenia sobie z trudnościami, ponieważ decyduje o tym, co dostrzegamy w danym problemie i w jaki sposób próbujemy go rozwiązać. Działa jak filtr umysłu, który dokonuje selekcji i pokazuje nam pewien obraz. Określa ona zatem nasze podejście do problemu oraz to, jakie rozwiązania przychodzą nam do głowy. Jeżeli nasza uwaga jest ograniczona, nasza świadomość problemu i jego rozwiązania najprawdopodobniej również będzie ograniczona.

DOSTAJESZ WIĘCEJ TEGO, NA CZYM SIĘ SKUPIASZ

Pogląd, zgodnie z którym jesteśmy tym, na czym się koncentrujemy i o czym myślimy, jest stary jak świat.

Stary Testament: „Z nieżyczliwym człowiekiem nie ucztuj (...) jak ktoś, kto dogadza apetytowi, tak samo i on postępuje. Jedz i pij! – mówi do ciebie, a w sercu ci nie jest przychylny”.Hinduski tekst Bhagawadgita: „Człowiek jest sumą swych przekonań. Jest tym, w co wierzy”.Budda: „Umysł jest wszystkim. Stajemy się tym, o czym myślimy”.Grecki filozof Platon: „Stajemy się tym, nad czym rozmyślamy”.Angielski poeta John Milton w swoim poemacie Raj utracony: „Umysł jest swoim własnym panem i sam potrafi niebem uczynić piekło i piekłem niebo”.

Raz jeszcze wyobraź sobie obiektyw aparatu fotograficznego. Podobnie jak ustawienie jego soczewek i kierunek, w którym jest zwrócony, decydują o tym, co przez niego widzimy, nasze nastawienie decyduje o tym, co pojawia się w naszym umyśle.

Dla przykładu, jeżeli dojdziemy do wniosku, że jesteśmy smutni, ponieważ ludzie są dla nas niemili, będziemy poszukiwać rozwiązania w innych osobach, kompletnie nie biorąc pod uwagę faktu, że odczuwany przez nas smutek może mieć swoje źródło w naszych własnych myślach i poglądach. Jeżeli nie będziemy w stanie zmienić innych ludzi i sprawić, że przestaną być dla nas niemili, nie uda nam się przezwyciężyć smutku. Nie dostrzeżemy żadnych innych rozwiązań. To, czy udaje nam się znaleźć wyjście z sytuacji, w dużym stopniu zależy od tego, na czym się koncentrujemy.

Znaczna część cierpienia, którego doświadczamy w sytuacjach życiowych, bierze się w rzeczywistości z tego, że patrzymy na nie w ograniczony sposób. Źródłem przeświadczenia, że problem jest niemożliwy do rozwiązania, jest raczej obrana przez nas w danym momencie perspektywa aniżeli jakikolwiek inny czynnik.

Widzę to wyraźnie, gdy pracuję ze swoimi klientami. Ludzie zgłaszają się do mnie po poradę z wszelkiego rodzaju problemami, ale przyczyną większości z nich jest po prostu ograniczona uwaga. Kiedy moi klienci uczą się skutecznie używać swoich umysłów, bardzo często zauważają, że trudności, z którymi do mnie przyszli, zaczynają znikać.

Większość z nas zna rysunki, które zmieniają swoje znaczenie w zależności od tego, w jaki sposób na nie patrzymy. Jednym z najbardziej znanych przykładów tego rodzaju złudzeń optycznych jest ilustracja przedstawiająca wazon/twarze. W zależności od tego, na co skierujemy uwagę, zobaczymy albo dwie zwrócone ku sobie twarze, albo znajdujący się na środku wazon.

Rysunek przedstawiający wazon/twarze (złudzenie optyczne)

Tak samo jest z napotykanymi w życiu problemami. Podobnie jak w przypadku złudzeń optycznych, trudności życiowe bardzo często są niejasno określone i mogą zmieniać znaczenie w zależności od obranej perspektywy. Dwójka ludzi może cierpieć z powodu tej samej sytuacji (na przykład utraty pracy albo choroby), ale jedna potraktuje ją jako wyzwanie, a druga uzna za koniec swojego świata.

Jak widać, jeżeli kurczowo trzymamy się tylko jednego punktu widzenia i nie jesteśmy w stanie go zmienić, możemy mieć problem ze znalezieniem wyjścia z trudnej sytuacji. Ostatecznie dostajemy więcej tego, na czym się skupiamy. Psychologowie nazywają to błędem konfirmacji. Polega on na tym, że kiedy ograniczamy się do jednej perspektywy, widzimy tylko te aspekty całej sytuacji, które ową perspektywę potwierdzają. Mówiąc w skrócie, jeżeli jesteśmy przekonani, że ludzie są niemili, przyjmujemy postawę defensywną i zaczynamy wywoływać w napotykanych osobach reakcje potwierdzające nasz punkt widzenia.

Ta popularna tendencja może wywoływać zjawisko nazywane samospełniającą się przepowiednią, a także subtelne zjawiska kwantowe. Omówię to dokładniej w rozdziale dziesiątym Czerpanie rozwiązań z głębi umysłu, który jest poświęcony potędze myśli i intencji.

Autouwaga

Najczęstszych powodem fiksacji na jednym sposobie postrzegania problemu (która podtrzymuje jego istnienie) jest to, że pozostajemy nieświadomi tego, na czym się koncentrujemy. Pozwalamy naszej uwadze działać w sposób automatyczny, przez co staje się autouwagą. Sprawia to zazwyczaj, że każdego dnia patrzymy na sytuacje życiowe w ten sam sposób, nie zdając sobie sprawy z tego, że możemy na nie spojrzeć zupełnie inaczej i uwolnić się od utrwalonych wzorców.

Bardzo często przełączamy się na autouwagę, ponieważ dzięki niej łatwiej jest nam poradzić sobie z rutynowymi czynnościami – gdy stawiamy czoła codziennym wyzwaniom, nasz mózg w naturalny sposób stara się zużyć jak najmniej energii. Jeżeli regularnie mamy do czynienia z jakąś sytuacją, w coraz większym stopniu skłaniamy się ku pewnym określonym wyobrażeniom i reakcjom. W końcu przestajemy widzieć, z czym tak naprawdę mamy do czynienia, i dostrzegamy tylko to, co spodziewamy się zobaczyć. Jest to błąd tendencyjnego postrzegania. Wytwarza on w nas wygodny, ale bezrefleksyjny nawyk reagowania w określony sposób. W pewnym sensie zachowujemy się niczym roboty działające w oparciu o zestaw programów.

Nie jest to oczywiście stan sprzyjający rozwiązywaniu problemów, ponieważ sprawia on zazwyczaj, że przez cały czas postrzegamy sytuację z tego samego punktu widzenia i podchodzimy do niej w jednakowy sposób, pomijając inne opcje, które mogłyby nam pomóc znaleźć rozwiązanie. Pozostajemy wtedy ograniczeni do kilku wyuczonych myśli i działań.

Jeżeli ktoś wciąż narzeka na te same rzeczy i zadaje sobie pytanie: „Dlaczego to mi się ciągle przytrafia?” albo „Dlaczego przez cały czas tak się czuję?”, może być niemal pewny, że działa na autouwadze. Osoba taka pozostaje zafiksowana na tych samych, starych aspektach swojego problemu, nie dostrzegając innych punktów widzenia ani ewentualnych rozwiązań. Jeżeli nie kontrolujemy autouwagi, staje się ona największą przeszkodą na drodze do szczęścia i wywołuje nieprzyjemne stany – takie jak strach, gniew czy smutek.

Jedna z moich klientek, Janine, zgłosiła się do mnie, ponieważ jej kontakty z mężem zaczęły ją bardzo frustrować. Zauważyła, że za każdym razem, kiedy próbują rozmawiać o ważnych kwestiach, takich jak sprawy finansowe czy rodzicielskie, wdają się w kłótnię. Ich relacja wyglądała w ten sposób już od jakiegoś czasu, przez co Janine zaczęła myśleć, że być może powinni się rozstać. Poprosiłem ją, by spróbowała zwracać uwagę na to, w jakich sytuacjach zaczynają się kłócić i co dokładnie te kłótnie wywołuje. Po jakimś czasie zauważyła powracający wzorzec. Ich rozmowy początkowo przebiegały normalnie, ale w pewnym momencie obydwoje zaczynali szukać dziury w całym i przyjmować postawę defensywną.

Poinstruowałem Janine, aby zmieniła ten wzorzec. Poradziłem jej, aby zamiast reagować tak, jak zazwyczaj – czyli wdawać się w dyskusję na temat tego, która strona jest odpowiedzialna za pojawiające się różnice zdań – postarała się rozwiązać problem, na przykład zadając mężowi pytania: „Co możemy zrobić, żeby to naprawić?” albo „W jaki sposób możemy wspólnie zająć się tą kwestią?”. Gdy wybrała takie podejście, jej mąż szybko przestał się z nią spierać i zaczął aktywnie pomagać w planowaniu przyszłości rodziny.

W przypadku Janine rozwiązaniem było wyjście poza autouwagę. Każdy z nas może robić to samo. Kluczem jest obserwowanie pojawiających się w naszym życiu wzorców.

Spokojna uwaga otwiera umysł

Aby rozwiązać problem, musimy na niego spojrzeć z różnych stron. Jak stwierdził kiedyś wybitny naukowiec Albert Einstein: „Żadnego problemu nie da się rozwiązać na tym samym poziomie świadomości, który go stworzył”. Aby więc znaleźć wyjście z trudnej sytuacji, musimy się wobec niej zdystansować i dokładnie jej przyjrzeć. Możemy to zrobić, osiągając stan spokojnej uwagi.

Spokojna uwaga daje nam do dyspozycji jedno z najpotężniejszych narzędzi pomagających w rozwiązywaniu problemów: poszerzoną świadomość. Kiedy poszerzamy swoją świadomość, jesteśmy w stanie zrobić krok w tył i spojrzeć na całą sytuację bez uprzedzeń. Powracając do przytoczonego wcześniej przykładu, jeżeli jesteśmy przekonani, że ludzie na ogół są niemili, ale uda nam się nabrać dystansu i uświadomić sobie, że spotykamy na swojej drodze zarówno osoby życzliwe, jak i nieżyczliwe, być może nie przyjmiemy postawy defensywnej. Zaczniemy wtedy wywoływać w napotykanych osobach bardziej przyjazne reakcje, przez co przestaniemy tak bardzo wierzyć w słuszność swojego nastawienia.

Tego rodzaju poszerzoną świadomość określa się mianem „trybu obserwacji”. Inne nazwy to: świadoma uwaga, uważność, metapoznawanie i świadomość sytuacyjna.

To właśnie umiejętność używania trybu bezstronnej obserwacji i zastanawiania się nad różnymi rzeczami odróżnia nas od robotów i zwierząt. W przeciwieństwie do nich, możemy bowiem spojrzeć na swoje myśli i działania, wykroczyć ponad kierujące nami w danym momencie programy i zmienić nasze zachowanie. Nie zlewamy się ze swoimi doświadczeniami, dzięki czemu jesteśmy w stanie kontrolować swoje przeznaczenie i tworzyć cywilizację.

Wszystkich wielkich myślicieli łączyła jedna rzecz: każdy z nich wykroczył poza swoje myśli i obserwował je z dystansu. Jest to najkrótsza droga do oświecenia i najskuteczniejsza metoda radzenia sobie z trudnościami. To właśnie o to chodziło wielkim mistykom i przywódcom duchowym, kiedy mówili ludziom, by się przebudzili i zobaczyli swoją wyższą jaźń.

Uważne obserwowanie daje nam wolność decydowania – możliwość wyboru. W środowisku doradców krąży stare porzekadło: „Świadomość jest pierwszym krokiem w kierunku zmiany”. Kiedy nabieramy dystansu i podchodzimy do problemu z poszerzoną świadomością, możemy się czegoś o nim dowiedzieć i znaleźć rozwiązanie. Przestaje się on wtedy znajdować poza zasięgiem naszego wzroku i poza naszą kontrolą.

W dalszej części książki napiszę więcej na temat tego, w jaki sposób możemy nabierać dystansu wobec swoich myśli i pozostawać w trybie bezstronnej obserwacji. Aby jednak od czegoś zacząć, wykonaj opisane poniżej ćwiczenie.

Ćwiczenie 1.1: Obserwowanie swojej uwagi

Kiedy chcemy rozwiązać jakiś problem, najlepiej jest zacząć od obserwowania własnej uwagi. Każdy z nas jest w stanie nabrać dystansu i obserwować swoje myśli. Opisane poniżej ćwiczenie pomoże ci zrozumieć, jak pouczające potrafi być obserwowanie własnych myśli.

Zamknij na chwilę oczy i zacznij obserwować, co dzieje się w twoim wnętrzu. Pierwszą rzeczą, jaką zapewne zauważysz, będzie fakt, że twój umysł przez cały czas jest aktywny. Bezustannie przepływa przez niego potok myśli dotyczących szczegółów twojego życia.Następnie zamknij oczy na kilka kolejnych chwil i zacznij obserwować swój tryb myślenia. Zwróć na przykład uwagę na to, czy mówisz do siebie, czy może wyobrażasz sobie różne rzeczy. Po chwili otwórz oczy i sprawdź, z którego trybu korzystasz. Czy któregoś z nich używasz częściej, czy też może używasz ich jednocześnie? Czy w twojej świadomości pojawiają się słowa czy obrazy?Na zakończenie zamknij na minutę oczy i obserwuj, na co nakierowujesz swoją uwagę. Zobacz, wokół czego koncentrują się twoje myśli. Możesz zauważyć, że szybko przeskakuje ona z jednej rzeczy na drugą. Niewykluczone, że w jednej chwili będziesz się skupiać na teraźniejszości i czytanym przez siebie tekście, a zaraz potem w twojej świadomości pojawią się przeszłe doświadczenia albo przewidywania dotyczące przyszłości. Twoja uwaga może się skupić wokół jakiegoś konkretnego obiektu, na przykład osoby, wydarzenia, emocji lub odczucia z ciała.

W jakim kierunku powędrowała twoja uwaga? Czy przez większość czasu pozostawała w teraźniejszości czy też może gdzieś indziej? Czy powracała do jakiejś konkretnej myśli lub obiektu?

Możesz zapisać swoje spostrzeżenia w dzienniku. Prawdopodobnie dopiero uczysz się obserwować i kontrolować swoją uwagę. Prowadzenie dziennika pomoże ci zobaczyć, w jakim miejscu znajdujesz się w chwili obecnej, i obserwować czynione przez ciebie postępy, gdy będziesz wykonywać ćwiczenia opisywane przeze mnie w tej książce.

2. KONTINUUM UWAGI

***

Język podniecenia jest w najlepszym razie zaledwie barwny. Zanim zaczniesz wieszczyć, musisz osiągnąć spokój.

– HENRY DAVID THOREAU

Zdolność osiągania stanu spokojnej, elastycznej uwagi pozwalającej rozwiązywać problemy jest uzależniona od poziomu naszego pobudzenia. Pobudzenie oznacza w tym kontekście poziom czujności. Aby wejść w stan spokojnej uwagi, nie możemy być ani za bardzo, ani za mało pobudzeni. Gdybyśmy stworzyli skalę pobudzenia, zobaczylibyśmy, że mamy do czynienia z kontinuum rozciągającym się od kompletnego braku uwagi do hiperuwagi. Żadna z tych skrajności nie jest jednak korzystna. Naszym celem jest zatem znalezienie pomiędzy nimi stanu optymalnej czujności.

Brak uwagi