Wydawca: Zwierciadło Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2015

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 25000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 52 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Słodkie i zdrowe - Monika Mrozowska

Uwielbiasz słodycze? Twoje marzenie to smakołyki, które można jeść bez wyrzutów sumienia? Zapewniające rozkosz dla podniebienia przekąski to nie mit. I dowodem na to jest cała zawartość tej książki – 60 przepisów na desery, które uszczęśliwią Twoje kubki smakowe. Jeśli nie możesz żyć bez słodkości, często sięgasz po słodkie co-nieco i potem dręczą cię wyrzuty sumienia, jeśli wydaje ci się, iż coś takiego jak zdrowe słodycze po prostu nie istnieje, a to co zdrowe nie może być przecież równocześnie smaczne – jesteś w błędzie! Nie musisz odmawiać sobie słodkiego smaku. Łakocie nie tylko mogą, a wręcz powinny znaleźć się w  codziennym menu. Jedz je bez poczucia winy – to może wyjść Ci na zdrowie! Jak zresztą można nie skusić się choćby samą nazwą? Pochwała lenistwa, tiramisu na diecie i wreszcie coś konkretnego - żelazna lemoniada. Sprawdź podpowiedzi eksperta, wypróbuj smakołyki, które dzięki zawartości odpowiednio dobranych składników – w tym orzechów, kasz i suszonych owoców – wzmocnią Twój organizm w sposób naturalny. Wiele przepisów uzupełniają informacje o realnych korzyściach, które przynosi jedzenie poszczególnych składników, a wszystkie zdjęcia przygotowała sama autorka. Podobno ładne jedzenie silnie działa na zmysł smaku. Sprawdź, czy deser „Źródło młodości” równie dobrze smakuje, jak wygląda.

Monika Mrozowska – aktorka, propagatorka zdrowego odżywiana. Znana m.in. z roli w lubianych serialach „Rodzina zastępcza” oraz „Hotel 52”. Mama trójki dzieci. Od wielu lat proponuje zdrowe i smaczne potrawy widzom programu „Dzień Dobry TVN”. Współautorka książek kulinarnych (m.in. Przemytnicy groszku i marchewki). Wegetarianka. Z pasją angażuje się w akcje prozdrowotne, przede wszystkim związane z edukacją żywieniową.

Opinie o ebooku Słodkie i zdrowe - Monika Mrozowska

Fragment ebooka Słodkie i zdrowe - Monika Mrozowska

Redakcja: Melanż
Korekty: Melanż
Okładka i projekt graficzny: ASIA GWIS/kavkadesign.com
Redakcja techniczna: JAROSŁAW SKŁADANEK
Redaktor prowadzący: MAGDALENA CHORĘBAŁA
Dyrektor produkcji: ROBERT JEŻEWSKI
Zdjęcia: Okładka I. strona – StockFood / Free
Zdjęcie Autorki – z archiwum domowego
Monika Mrozowska – strony: 13, 24, 29, 33, 39, 43, 46, 49, 53, 57, 60–61, 63, 65, 68, 69, 70, 73, 77, 80, 84, 89, 90, 95, 97, 98, 100, 105, 108, 115, 118, 123, 126, 128, 133, 135, 137, 138–139, 140, 141, 143, 144, 147, 148, 150, 155, 156, 159, 165, 166, 171, 173, 176, 181, 185, 186, 189, 193, 196, 198, 203, 206–207, 213, 214, 219, 223, 226
Z archiwum domowego Autorki – strony: 18, 21, 82–83, 112–113, 130, 168–169, 174–175, 190
Pozostałe: Istock / Getty Images
© Copyright by Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o.o., Warszawa 2015 Text © copyright by Monika Mrozowska 2015
Wszelkie prawa zastrzeżone. Reprodukowanie, kopiowanie w urządzeniach przetwarzania danych, odtwarzanie w jakiejkolwiek formie oraz wykorzystywanie w wystąpieniach publicznych tylko za wyłącznym zezwoleniem właściciela praw autorskich.
ISBN 978-83-64776-76-2
Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o.o. ul. Karowa 31a, 00-324 Warszawa tel. (22) 312 37 12 Dział handlowy:handlowy@grupazwierciadlo.pl
Konwersja:eLitera s.c.

Od autorki

Kiedy byłam dzieckiem, nie przywiązywano aż tak wielkiej wagi do niejedzenia lub ograniczania słodyczy. Zapewne brało się to zarówno z tego, że pojęcie „zdrowego odżywiania” było nieznane, jak i z faktu, że słodyczy jadało się dużo mniej niż teraz – dostęp do nich był bowiem bardzo ograniczony. Poza tym kupienie czegoś innego niż wyrób czekoladopodobny, lizak lub landrynka graniczyło właściwie z cudem. Ale to właśnie ze słodyczami wiąże się mnóstwo wspomnień z tego beztroskiego okresu.

Z uśmiechem wspominam, jak jadąc z dziadkiem do rodziny, podczas kilkugodzinnej podróży samochodem, zjadłam prawie wszystkie cukierki (a było ich pewnie ze dwa kilogramy), które kupił dla mnie w prezencie. Podczas wakacji w Tarczynie pod Warszawą założyłam się z moją przyjaciółką, która zje więcej kulek lodów. Nie musiały mieścić się w jednym wafelku. Po trzech wizytach przy okienku lodziarni, z wynikiem szesnastu zjedzonych kulek odpuściłam, bo widziałam, że już nie dam rady, a moja przyjaciółka prędzej to odchoruje, ale nie da za wygraną.

Pamiętam też rytuał jedzenia waniliowego serka z krówką podczas wieczornych spacerów z mamą do parku. Albo wycieczki na... giełdę samochodową, gdzie rodzice zawsze kupowali mi butelkę coca-coli i opakowanie rozpuszczalnej gumy, które miało mi wystarczyć na tydzień, a nigdy nie dotrwało nawet do wieczora.

Podczas wakacji w Zakopanem w barze mlecznym na Krupówkach zawsze zamawiałam leniwe, które posypywałam kilkoma łyżkami białego cukru. Miałam w ten sposób i obiad, i deser w jednym.

Krówki ciągutki z Milanówka jadłam dopóty, dopóki mnie nie zemdliło, a gdy ukochana babcia Tereska piekła sernik, który zawsze jej się przypalał, potrafiłam bez mrugnięcia okiem wciągnąć pół blachy.

Pamiętam słodki kogel-mogel wyjadany z miski, gdy mama piekła ciasto, waniliowy budyń z ultrasłodką konfiturą i zegarki na gumce z kolorowych, pudrowych pastylek...

Nikt jeszcze wtedy nie słyszał o „śmieciowym jedzeniu”, a moja babcia powtarzała  z przekonaniem, że cukier krzepi.

Ciężko jest odmawiać słodyczy sobie, ciężko zabraniać ich dzieciom. Dlatego postanowiłam stworzyć przepisy, które sprawią, że z czystym sumieniem będziecie mogli przygotowywać smakołyki i z ogromną przyjemnością je zjeść. Nie tylko na deser, ale w każdej chwili, gdy przyjdzie Wam ochota na coś słodkiego.

Wszystkiego słodkiego!

Monika Mrozowska

Koktajl truskawkowo-bananowy

2 duże porcje215 kcal/porcjadeser bezmleczny

2 banany

100 g truskawek lub malin

2 łyżki suszonej żurawiny

1/2 szklanki mleka kokosowego

ewentualnie płaska łyżka stewii (lub syropu z agawy)

Banany, truskawki albo maliny, żurawinę oraz mleko kokosowe miksujemy w blenderze. Jeżeli koktajl okaże się dla nas za mało słodki, możemy dodać stewię lub syrop z agawy.

Stewia

(stevia rebaudiana) to roślina zielonolistna, która z wyglądu nieco przypomina miętę. Jest 30 razy słodsza od białego cukru, ale... praktycznie całkowicie pozbawiona kalorii. Co więcej, pomaga obniżyć stężenie glukozy we krwi! Spożywanie stewii w Europie stało się możliwe dopiero w 2011 roku, gdy udowodniono, że to całkowicie bezpieczny produkt. Jest dostępna w postaci proszku, płynu, tabletek lub... w doniczce. Gotując jej liście w wodzie, z łatwością możemy samodzielnie przygotować bardzo słodki wywar.

Stewia ma także właściwości dezynfekujące i bakteriobójcze, dlatego jest wykorzystywana do produkcji past do zębów – w domu możemy przygotować płyn do płukania jamy ustnej z jej dodatkiem.

Roślina ma lekko mdławy smak, dlatego najczęściej wykorzystuję ją jako dodatek do kwaśnych koktajli na bazie truskawek, malin lub jagód.