Ślady życia - Małgorzata Sempka - ebook

Ślady życia ebook

Małgorzata Sempka

0,0
20,19 zł

lub
Opis

Książka zawiera 5 rozdziałów a każdy z nich to inne ślady.  Każde inne, ale zasługujące na taka samą uwagę. Pęd życia często sprawia, że nie zastanawiamy się nad tym, co ważne. Książka jest czasem na refleksje nad własnym życiem, nad dokonaniami Stwórcy, na cudach których często nie zauważamy, a one są ukryte w uśmiechu drugiej osoby czy kwitnącej róży. Bądźmy uważni!

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 38




Małgorzata Maria Sempka

Ślady życia

Poezja

© Małgorzata Maria Sempka, 2019

Książka zawiera 5 rozdziałów każdy z nich to inne ślady; w duszy człowieka zostawione przez innych, Boga w świecie, ślady przyrody, ślady dobra ludzkiego, oraz w sercu, ślady miłości. Każde z nich są inne, lecz zasługują na uwagę. Pęd życia często sprawia, że nie zastanawiamy się nad tym, co ważne, książka jest czasem na refleksje nad własnym życiem. Nad dokonaniami Stwórcy i cudach których często nie zauważamy, a one są ukryte choćby w uśmiechu drugiej osoby, kwitnącej róży. Bądzmy uważni!

ISBN 978-83-8189-517-0

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Poetka

-autorka wierszy Małgorzata Maria Sempka

Biografia

Małgorzata Maria Sempka ur. 24.03 1980 w Dęblinie.

Swoje dzieciństwo spędziłam w malowniczej  wsi Potok w woj. lubelskim.

Rodzice to Ryszard i Helena.

Obecnie mieszkam i pracuję w Rykach.Ukończyłam naukę w Studium Medycznym im. St. Liebharta w Lublinie. Następnie studiowałam pedagogikę — wychowanie przedszkolne i nauczanie wczesnoszkolne.

Swój talent poetycki odkryłam niedawno gdyż w 21018r zapisałam się wówczas do Koła poetycko- literackiego,, Twórcze dusze”Kwadratu Artystycznego W Rykach. Tam też wydaliśmy w listopadzie 2018r pierwszy zbiorowy tomik wierszy, następnie swoje wiersze zamieściłam w antologii poetów współczesnych pt.,,Zanim zabierze nas wiatr”

Moimi inspiracjami w wierszach jest głębia ludzkiej duszy, uczuć, miłość, wiara, marzenia, cierpienie, tęsknota, dobro, prawda, piękno przyrody, ludzka bieda, oraz codzienność.

Inna moją pasją są podróże, z których  czerpię nowy zapał i pomysły do pracy twórczej. Interesuję się fotografią otaczającej mnie piękna przyrody, muzyką i literaturą.

Wiersze, które powstają spod pióra są  tajemnicą Bożej łaski i  efektem wsłuchiwania się w natchnienia Ducha Świętego — Parakleta.

Wszystkim moim przyszłym czytelnikom i miłośnikom poezji życzę pozytywnych duchowych doznań, dzielę się częścią mego serca i mego świata do którego serdecznie zapraszam!

Małgorzata Sempka

I. Rozdział- ślady w duszy człowieka

Zostają ślady, jak stopy na piasku.

W pamięci mojej, złocą się w blasku

W komnatach serca, w myślach schowanych.

Echem i pieśnią — zapamiętanych

Ludzi na ścieżce życia spotkanych…

Życie człowieka

Wśród bezkresu oceanu

Wśród padołu pustych dni

Żyje człowiek zdarzeń pełen

Żyje marzy, o czymś śni

Ludzki losie -tys zagadką

Co w prezencie dać nam chcesz

Tu na świecie — nie jest gładko

Bo cierpienie snuje się

Wciąż przed siebie -w życia pełni

Ocierając ludzkie łzy

Boża wola się wypełni

Więc już nie bądź o nic zły

Ludzki losie tyś zagadką

Obraz w lustrze jawi się

Czy jest trudno  czy jest gładko

Kieruj naprzód kroki swe

Planeta ludzkiego bytu

Ta ludzka planeta

Na której tu żyjesz

Jest Twoja oazą

Gdzie gniazdo swe wijesz

Gdzie lata swe spędzasz

Pracując i tworząc

I cicho spełniając

Co wolą jest Bożą

W powiewu błękicie

Z trudami, w udręce

Współuczestniczysz

W swej duchowej męce

Często łezka z oczu

Skronie Twoje zrosi

Więc Ci pozostaje

Tylko Boga prosić

By los Ci łaskawy

Podarować raczył

Żeby błogosławił

Twej codziennej pracy!

Bratnia dusza

Gdzieś w ludzkim sercu

Na końcu Świata

Gdzie dusza z duszą

Bardzo się zbrata

Istnieje świat

Wielce duchowy

Tak delikatny

I wyjątkowy

Podam Ci rękę

Byś próg przekroczył

O jego prawdzie

Powiedzą oczy

głębia twych myśli

I czułość słowa

Kryją się w środku

Tam je wciąż chowasz

Subtelność, czułość

Zawsze go strzegą

Tak abyś trafił

do świata tego

Mgiełka

Bezbarwną mgiełką

Dmuchawca puchem

Myślą tak ciepłą

Nadziei wzlotem

Wznoszę się w górę

Tak między chmury

Lekka jak piórko

Lub sierść wiewiórek

Skrzydłem Anioła

Się podpierając

Z nadzieją ciągle

w zielone grając

Jużem na chmurze

I nic mi nie braknie

A ze mną, w koło

Me dusze bratnie

Niebiańskiej ciszy

Tu zakosztuje

lilii zapachem

Się urokuję

Serce pocieszę

Tym błogim stanem

Uśmiech swój poślę

I tu zostanę

Tajemnica życia

W Niebie w gwiazdach tajemnica

Piękną bajkę nuci wiatr

Zegar cyka i wylicza

Nasz niepewny życia czas

Każda chwila i godzina

Tak nie znany życia próg

 Tam wysoko zapisane

 I kieruje wszystkim Bóg

 Przeszłość przeszła odpłynęła

 Drużki tamte pokrył kurz

 Przyszłość przyjdzie niewiadoma

 Do nadziei da nam klucz

 Na atłasie ją odczytasz

W sercu zaskrzy iskry cud

I z rozumną myślą czekam

 Bo kieruje wszystkim Bóg

Tęcza życia

W tęczy myśli kolorowych

Oceanie — mego życia

Zanużyłam się na chwilę

By wychylić sie z ukrycia

Słońce blaskiem mnie ogrzeje

Wiatr osuszy moje łzy

I zamyślę się na chwilę

By zrozómieć swoje sny

Wiatr melodje cichą  śpiewa

Smutną piosnkę nuci świat

Tańczę lekka, szumia drzewa

Zrywam z trawy polny kwiat

Mgłą okryłam się o świcie

W rosie  błyszczy róży kwiat

Mapę życia dzis otwieram

I wyruszam w piękny świat

Wymaluję obraz życia

W melodii słowika

Zadumie głębokiej

Jak w bajce wyśnionej

Opowieści złotej

Idę ciągle w górę

Modły swoje wznoszę

O dni pełne szczęścia

Wytrwale Boga proszę

Nić wierną, co łączy

Niepewne me życie

Nadzieja, co wzrasta

Gdzieś w sercu obficie

I senne marzenia

Co pewnie się spełni

Tak bardzo czekane

O księżyca pełni

Los swój tak wymaluj

Jak obraz Picassa

niech Ci towarzyszy

Zawsze dobra passa

Będzie kolorowy

Barw wciąż mu przybędzie

Gdzie się nie obejrzysz

Radość będzie wszędzie

I słowo wdzięczności

Zamieszczę w obrazku

Mój losie kochany

Tak hojny pośród życia blasków…

Ku dobrej myśli

Echem pieśni mojej

Co wznosi się nad światem

W zachodzie słońca złotym

Niech człowiek będzie bratem

Melodię piękną śpiewam

Nucę ją nad ranem

Złotym promykiem słońca

Słowa pięknie wypowiedziane

Gitara, co tak dżwięczy

Wygrywa