Wydawca: Armoryka Kategoria: Humanistyka Język: polski Rok wydania: 2013

Saga o Völsungach (Wolsungach, Volsungach) ebook

Anonim

5 (1)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 199 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Saga o Völsungach (Wolsungach, Volsungach) - Anonim

Saga o Völsungach to jedna z najbardziej znanych islandzkich sag, spisana w XIII w. opowieść o zdradzie, niespełnionej namiętności, bohaterstwie i nieuniknionym przeznaczeniu, pełna nadprzyrodzonych istot i porównywana do historii wojny trojańskiej. Łącząc w sobie najpopularniejsze wątki germańskiego średniowiecza, obecne np. w Pieśni o Nibelungach, oraz motywy znane z greckich i celtyckich mitów, stała się inspiracją dla twórców takich jak Richard Wagner czy J.R.R. Tolkien i do dziś obecna jest w kulturze masowej, zachwycając swym tragizmem i heroizmem występujących w niej postaci.

Opinie o ebooku Saga o Völsungach (Wolsungach, Volsungach) - Anonim

Fragment ebooka Saga o Völsungach (Wolsungach, Volsungach) - Anonim

Saga o Völsungach

ze staronordyckiego przetłumaczyła i opracowała Renata Leśniakiewicz-Drzymała

Armoryka

Sandomierz

Seria SAGI ISLANDZKIE, Nr 1

Redaktor serii: Renata Leśniakiewicz

Redaktor tomu: Joanna Sarwa

Korekta: Urszula Dobrzańska

Projekt okładki: Andrzej Sarwa

Recenzja: Dr Anna Waśko

Na pierwszej stronie okładki:

Konrad Wilhelm Dielitz (1845-1933), Sigurd and Fafnir, (licencjapublic domain), źródło ilustracji:MYTHS OF THE NORSEMEN FROM THE EDDAS AND SAGAS, BY H.A. GUERBER, AUTHOR OF ”THE MYTHS OF GREECE AND ROME” ETC., LONDON 1909, s. 275 [w:] The Project Gutenberg EBook of Myths of the Norsemen, by H. A. Guerber - http://www.gutenberg.org/files/28497/28497-h/28497-h.htm

Tytuł na okładce złożono czcionką Gothica Textura Quadrata.ttf, której autorem i właścicielem jest prof. Juan José Marcos. http://guindo.pntic.mec.es/~jmag0042/palefont.html, all rights reserved

Tytuł oryginału: Völsunga saga

Podstawa przekładu: Fornaldarsögur Norðurlanda, t.1, wyd. Guðni Jónsson, Bjarni Vilhjálmsson, Reykjavik 1943.

Copyright © 2009, 2013 for the Polish edition by Wydawnictwo

i Księgarnia Internetowa „Armoryka”

Copyright © 2009 by for the Polish translation by Renata Leśniakiewicz

Wydawnictwo ARMORYKA

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

tel 15 833 21 41

e-mail:wydawnictwo.armoryka@interia.pl

http://www.armoryka.strefa.pl/

ISBN 978-83-64145-45-2

Konwersja:

Wstęp

1. Sagi islandzkie

Kolonizacja Islandii. Ze względu na specyficzne warunki geograficzne i społeczne średniowieczni mieszkańcy Skandynawii, zwani w historiografii wikingami, znani byli jako doskonali żeglarze - ich umiejętności w tym zakresie stały się niemal legendarne. Przypisuje się im posługiwanie się skomplikowanymi przyrządami nawigacyjnymi i zdolność żeglugi przy niemal każdej pogodzie. Dzięki swej zręczności potrafili dotrzeć praktycznie wszędzie - łupili zarówno słowiańskie grody, włoskie miasta, jak i anglosaskie klasztory. Kiedy na przeszkodzie stawał im brak dużych zbiorników wodnych, po których mogliby się poruszać, płynęli rzekami bądź transportowali statek lądem. Nie dziwi więc fakt, że historia tych związanych z morzem ludów obfituje w przykłady morskiej ekspansji praktycznie w każdym kierunku. Każdy z trzech skandynawskich narodów miał przy tym charakterystyczny dla siebie obszar aktywności - dla Szwedów, zwanych także Waregami, była to wschodnia Europa (Ruś, Bizancjum a nawet Bagdad), dla Duńczyków - wschodnie wybrzeże Anglii i tereny Europy zachodniej (wzdłuż biegu Tamizy, Renu czy Sekwany), zaś dla Norwegów - zachodni Atlantyk (Wyspy Owcze, Szetlandy, Orkady, Hebrydy, Wyspa Man, północno-zachodnia Anglia, Islandia, Grenlandia, a nawet wybrzeże Ameryki Północnej). Szczególnie tereny odwiedzane przez Norwegów stały się szybko skolonizowane - już w VIII w. całkowicie w ich rękach pozostawały Szetlandy, Orkady i Wyspy Owcze. Kiedy w latach 70.-80. IX w. norweski król Harald Pięknowłosy podjął próbę zjednoczenia kraju podzielonego pomiędzy lokalnych „królików”, dumni przywódcy wielu starych rodów, nie chcąc podporządkować się jego woli, musieli udać się na przymusową emigrację. Za idealne miejsce do rozpoczęcia nowego życia uznano wówczas Islandię, zbadaną ok. 850 r. przez trzech niezależnych od siebie podróżników. Przyjmuje się, że pierwszy osadnik, Ingolf Arnarson, wyruszył na wyspę w 874 r. i założył Reykjavik (dosł. ‘zatoka dymów’). Wkrótce znalazł licznych naśladowców, a na lata 880-900 przypada okres najbardziej intensywnego zasiedlania Islandii. Mimo zakusów władców norweskich, którzy pragnęli widzieć w niej swoją kolonię, wyspa do 1262 r. zachowała autonomię, tworząc specyficzny ustrój prawny i własną administrację. Dzięki izolacji i charakterystycznemu dla Islandczyków konserwatyzmowi to właśnie tam długie stulecia przetrwały stare rękopisy, zawierające perły nordyckiej literatury i mitologii.

Piśmiennictwo Islandii. Literaturę islandzką można generalnie podzielić na dwa rodzaje:

1. pisaną wierszem:

a) Edda poetycka, jedno z najważniejszych źródeł dla poznania nordyckiej mitologii, oraz poematy o podobnym metrum, zwane Eddica minora;

b) poezja skaldów, rządząca się skomplikowanymi zasadami i używająca kenningów - rozbudowanych metafor;

c) luźne strofy zachowane w sagach, tzw. lausavísur;

d) ballady wzorowane najczęściej na starych francuskich romansach, tzw. rímur - ‘rymy’, orazdiktur - ballady o życiu świętych;

2. pisaną prozą:

a) sagi

- rodowe - opisujące głównie konflikty pomiędzy najważniejszymi rodami od zasiedlania Islandii do ok. połowy XIII w., np. Brennu - Njals saga,

- królewskie - uważany za najbardziej wiarygodny rodzaj sag, przedstawiający rządy poszczególnych norweskich królów, np. Heimskringla Snorriego Sturlusona,

- biskupie - sagi zawierające życiorysy biskupów, często wzorowane na zachodnioeuropejskich hagiografiach, np. Martinus saga byskups,

- „kłamliwe”, tzw. lýgisögur, których akcja pełna jest nieprawdopodobnych wydarzeń i postaci rodem z baśni, np. Egils saga einhenda ok Asmundar berserkjabana,

- „sagi z dawnych lat”, tzw. fornaldarsögur, pełne mitycznych i archaicznych wątków, niekiedy traktowane jako identyczne z lýgisögur, np. Völsunga saga,

- rycerskie, tzw. riddarasögur, wzorowane na francuskich romansach i wykorzystujące znane wątki z opowieści o rycerzach króla Artura czy Tristanie i Izoldzie, np. Parcevals saga, Tristrams saga ok Isöndar;

b) krótkie opowieści wplecione najczęściej w sagi królewskie, tzw. þættir, np. Þáttr af Ragnars sonum;

c) podręcznik sztuki poetyckiej - Edda młodsza Snorriego Sturlusona, stanowiąca niezwykle cenne źródło dla badań nad mitologią nordycką;

d) dzieła historiograficzno-genealogiczne, niekiedy zaliczane do sag, np. Landnamabók Ariego Thorgilssona;

e) traktaty geograficzne i gramatyczne, np. Landalýsing.

Fenomen islandzkich sag. W tym samym czasie, kiedy w zachodniej Europie królowały romanse rycerskie, pełne niesamowitych zdarzeń, walk z potworami, poszukiwań Świętego Graala i dworskiej miłości, a więc twórczość dosyć schematyczna, na Północy rozwijała się literatura unikalna w skali całego średniowiecza, porównywana często do XIX-wiecznej powieści realistycznej. Sagi islandzkie, pomijając oczywiście „kłamliwe” czy rycerskie, które są tworem dosyć późnym, ukazują bowiem życie z całą jego, brutalną nieraz, dosłownością - każda otrzymana rana jest dokładnie omówiona, a skrupulatne genealogie rzeczywistych osób i opisy otoczenia pozwalają jeszcze dziś na poszukiwania wśród pierwszych osadników własnych przodków czy rozpoznanie miejsca akcji niektórych wydarzeń. Mimo to nie należy podchodzić do sag bezkrytycznie i traktować ich jak w pełni zasługujących na zaufanie źródeł historycznych - przełomowa praca znakomitego badacza Sigurda Nordala, poświęcona Sadze o Hrafnkelu (Hrafnkatla, Reykjavik 1940) dowiodła, że w stosunku do wielu przekazywanych przez sagi informacji potrzebna jest niekiedy duża doza nieufności i że występują w nich anachronizmy. Obecnie, po fali hiperkrytycyzmu i postulatach całkowitego negowania przydatności sag, zaczęto w nich dostrzegać pewną wartość źródłową dla badań nad społeczeństwem współczesnym ich autorom, nie zaś opisywanym w nich wydarzeniom, które mają często miejsce kilkaset lat przed ich powstaniem1 .

Przede wszystkim są jednak sagi unikalnymi dziełami literackimi, których urok nieprzerwanie fascynuje czytelników. Choć różnią się rozmiarami - najdłuższe mają kilkadziesiąt rozdziałów, najkrótsze kilka - to jednak we wszystkich wyróżnić można pewne wspólne cechy, takie jak wspaniały psychologiczny rys postaci, rzeczowość w relacjonowaniu wydarzeń czy surowe, lakoniczne dialogi, wywierające na czytelniku niezapomniane wrażenie i zawierające w kilku często słowach olbrzymi ładunek emocjonalny. Jedną z wielu takich zapadających w pamięć scen jest moment, gdy w Sadze o Njalu Gunnar broni się we własnym, otoczonym przez wrogów, domu, strzelając do napastników z łuku. Gdy cięciwa pęka, prosi swą żonę, Hallgerdę, o kosmyk jej słynących z urody włosów:

„ - Czy bardzo zależy ci na tym? - zapytała.

- Życie moje zależy od tego - powiedział - bo nie dotrą do mnie tak długo, póki mam łuk.

- Wobec tego przypomnę ci ten policzek, który mi wymierzyłeś - powiedziała Hallgerd - jest mi wszystko jedno, czy będziesz się bronił dłużej, czy krócej.

- Każdy ma swoją własną drogę do sławy - rzekł Gunnar - a ja już niedługo nie będę cię o nic prosił.”2

W zadanym jakby od niechcenia pytaniu Hallgerdy oraz dumnej odpowiedzi jej męża wyraża się cała gama rozmaitych uczuć i postaw - kpina, wyrachowanie i mściwość urażonej w swej dumie kobiety, a z drugiej strony prezentowana przez Gunnara pogarda dla śmierci i małostkowości żony, okazanej w tak decydującej chwili.

Charakterystyczne dla sag jest również prezentowanie wydarzeń w sposób suchy, bez analizowania postaw bohaterów czy zaszłych okoliczności, co daje okazję do intrygujących interpretacji. Wspaniałym przykładem takiej sytuacji jest zachowanie Egila Skallagrimsona z Sagi o Egilu: kiedy jego brat Thorolf wyjeżdża na wesele z piękną Asgerdą, Egil nagle popada w chorobę i nie może wyruszyć, by wziąć udział w uroczystości. Po wyjeździe domowników szybko zdrowieje, opuszcza dom, morduje po pijanemu człowieka i zostaje wikingiem. Po śmierci swego brata natychmiast wyraża gotowość zaopiekowania się wdową, wpada w wielkie przygnębienie i w końcu, wyznając przyjacielowi powód swego smutku, żeni się z byłą bratową. Choć w całej sadze nie pada z ust narratora ani jedno słowo o jego wewnętrznych przeżyciach, czytelnik może się domyślać, że Egil jest w wybrance Thorolfa nieszczęśliwie zakochany i robi wszystko, by nie brać udziału w weselu i zapomnieć o sercowym zawodzie. Wątek miłosny zresztą często pojawia się w sagach w postaci klasycznego trójkąta - dwóch mężczyzn i jednej kobiety. Młodzieniec zakochuje się z wzajemnością, ale w poszukiwaniu sławy pragnie wyruszyć z kraju i odwiedzić dwory potężnych monarchów. Od ojca swej wybranki uzyskuje zapewnienie, że dziewczyna czekać będzie na niego dwa lub trzy lata, ale nie jest w stanie dotrzymać tego terminu i w tym czasie narzeczona zostaje wydana wbrew swej woli za jego rywala, często rozpowszechniającego fałszywe pogłoski o śmierci bohatera. Gdy prawda wychodzi na jaw, dochodzi do tragedii. Podobny, choć nieco zmodyfikowany, motyw trójkąta występuje także w Sadze o Völsungach - kochająca Sigurda Brynhilda zostaje oszukana i zmuszona do poślubienia Gunnara, a kiedy haniebny podstęp wychodzi na jaw, jej zazdrość i zraniona duma walkirii wywołuje serię zabójstw. I tutaj oszczędne słowa i zachowanie bohaterów w mistrzowski sposób tworzą atmosferę nadciągającego i nieuniknionego dramatu, tak charakterystyczną dla sag.

Polskie przekłady sag. Polski czytelnik mógł się zapoznać z islandzkimi sagami m. in. dzięki wyjątkowo udanym przekładom Apolonii Załuskiej-Strömberg. Przetłumaczyła ona trzy największe sagi rodowe (Sagę o Egilu, Sagę o Njalu i Sagę rodu z Laxdalu), znacznie krótszą Sagę o Gunnlaugu Wężowym Języku oraz jedną króciutką sagę z gatunku lygisögur - Sagę o Fridthiofie Śmiałym3 . Na uwagę zasługują również translatorskie dokonania wybitnego mediewisty, Gerarda Labudy, który dokonał przekładu fragmentu Herwararsagi - Pieśni o Hunach4 . Znacznie mniej wybitnym osiągnięciem było dzieło Artura Górskiego Sagi islandzkie (Warszawa 1960) - przełożone z języka niemieckiego, a więc nie wolne od błędów, wyjątki z paru ważniejszych sag. Obecnie po kilkudziesięciu latach przerwy staroislandzka literatura znowu cieszy się zainteresowaniem tłumaczy - niedawno ukazał się przekład dwóch sag, istotnych dla badań nad kwestią wikińskich odkryć geograficznych, autorstwa Anny Waśko (Saga o Grenlandczykach. Saga o Eryku Rudym. Wikingowie na Grenlandii i w Ameryce, Kraków 2006). Polski czytelnik otrzymał również dwie opowiastki, tzw. þættir - Opowieść o Auðunie z Zachodnich Fiordów orazOpowieść o Norna-Geście5 , a także przekłady dwóch krótkich sag - Sagi o Hønsa-Thorim i Sagi o Halfdanie synu Eysteinna6 . Na marginesie warto dodać, że w języku polskim dostępne są dwa godne uwagi opracowania, dotyczące omawianego rodzaju literatury: Michaiła Stieblina-Kamienskiego Ze świata sag oraz Margaret Schlauch Stare sagi islandzkie, a także artykuł tej ostatniej, analizujący fenomen sag7 .

2. Mitologia nordycka

Najważniejsze źródła. W Sadze o Völsungach znaczną rolę odgrywają postaci mityczne, warto więc chociażby pokrótce zapoznać się z ważniejszymi bóstwami w niej wspomnianymi i zamieszkiwanym przez nie światem, a także przechowującymi ich obraz źródłami. Główne miejsce w rekonstrukcji nordyckich wierzeń przypada niewątpliwie obu Eddom, prozaicznej i poetyckiej. Edda prozaiczna, zwana również młodszą, została napisana w I połowie XIII w. przez wybitnego islandzkiego męża stanu, historyka i skalda, Snorriego Sturlusona, jako składający się z trzech części podręcznik poetyki. Część pierwsza, Gylfaginning, objaśnia nordycką mitologię, ponieważ stanowiła ona główną podstawę do tworzenia skomplikowanych poetyckich metafor, kenningów, których znaczenie w czasach Snorriego ulegało już powolnemu zapomnieniu. Część druga, Skáldskaparmál, zawiera omówienie sztuki skaldowania wraz z wyjaśnieniem kenningów w formie pytań i odpowiedzi, natomiast część ostatnia, Háttatal, to ułożony przez Snorriego poemat, którego każda ze strof stanowi przykład innego poetyckiego metrum. Edda poetycka, zwana również starszą lubEddą Sæmunda, to z kolei zbiór kilkudziesięciu, powstałych w różnym okresie, od IX do XIII w., pieśni o bogach i bohaterach. Jej rękopis, znany jako Codex Regius, powstał ok. 1270 r. na Islandii, a odkryty został w 1643 r. przez biskupa Brynjolfura Sveinssona ze Skalholtu. Ten, dostrzegając uderzające podobieństwo do traktatu Snorriego, uznał, że musiał on opierać się na tym właśnie zaginionym manuskrypcie, i nazwał go Eddą starszą. Przypisał również mylnie autorstwo zbioru pieśni najwybitniejszemu islandzkiemu uczonemu, Sæmundowi inn Frodi (Mądremu, Uczonemu).

Inne źródła do poznania nordyckiej mitologii stanowią poematy skaldów i inskrypcje runiczne oraz sagi, choć z tych ostatnich należy korzystać ostrożnie, a ich wiarygodność często bywa kwestionowana. Badacze dysponują również tekstami napisanymi po łacinie, wnoszącymi wiele do wiedzy o mitologii i zwyczajach kultowych dawnych Skandynawów: napisanym po 1185 r. przez Saksona Gramatyka, proboszcza duńskiego Roskilde, dziełem Gesta Danorum opisującym legendarnych władców Danii oraz datowanym na lata 70. XI w. Gesta Hammaburgensis Ecclesiae Pontificum Adama z Bremy, zawierającym opis pogańskiej świątyni i składanych w niej ofiar. Istotne informacje zawiera też króciutka wzmianka o pogańskich ofiarach w Lejre, zawarta w powstałej na początku XI w. Kronice biskupa merseburskiego Thietmara. Równie cenne źródło dla rekonstrukcji legendarnych dziejów Danii stanowi anglosaska poezja, a w szczególności datowany na VII-VIII w. epos Beowulf. Nie sposób nie wspomnieć tu także o pochodzącej z I w. Germanii, dziele rzymskiego historyka Publiusza Korneliusza Tacyta, bardzo wprawdzie odległym chronologicznie od czasów wikingów, ale zawierającym wiele wartościowych danych i rzucającym światło na zwyczaj składania u północnych Germanów ludzkich ofiar.

Powstanie świata i boska wojna. Jak podaje Edda Snorriego8 , na początku nie było nic, tylko otchłań Ginnungagap, po obu zaś jej stronach leżały Niflheim i Muspellheim - odpowiednio świat lodu i ciemności oraz świat ognia i żaru. Gorący powiew z Muspellheimu topił lodowce Niflheimu i z powstałych kropel narodził się wkrótce olbrzym Ymir, od którego pochodzą wszystkie olbrzymy - thursy. Z kropli topniejącego lodowca powstała również krowa Audumla, której mlekiem żywił się Ymir. Zwierzę wylizało po trzech dniach z bryły lodu Buriego, który zrodził Burra; ten zaś z kolei porwał olbrzymkę Bestlę i miał z nią trzech synów: Odyna, Wilego i We. Boska triada zabiła Ymira, a jego ciało cisnęła w otchłań, tworząc ziemię. Z czaszki olbrzyma powstało niebo, z mózgu - chmury, z włosów - trawa, a z kości - góry. Krew wypływająca z zamordowanego spowodowała jednak potężny potop, w którym zginęły wszystkie olbrzymy z wyjątkiem Belgermira i jego żony. Od tej pory pomiędzy bogami a thursami trwa wzajemna nienawiść.

Po dokonaniu aktu kreacji ziemi bogowie zaczęli porządkować swoje dzieło. Ustalili miejsce ciał astralnych oraz pory dnia, zbudowali sobie piękne siedziby i cieszyli się pokojem i dziełami swych rąk. Złoty wiek przerwało przybycie trzech olbrzymek - Norn, władczyń przeznaczenia. Wraz z nimi nadeszło to, co nieubłagane i rozpoczęła się pierwsza w dziejach nowego świata wojna. Nordyccy bogowie dzielili się bowiem na dwa rody - Asów i Wanów, zamieszkujące Asgard i Wanaheim - dwa spośród dziewięciu światów znanych Snorriemu9 . Teraz stanęły one przeciwko sobie. Nie wiadomo jak doszło do konfliktu, bowiem informacje na ten temat są sprzeczne i lakoniczne; również wynik starcia pozostaje niejasny - Edda poetycka wskazuje na klęskę Asów, podczas gdy euhemeryzująca Ynglinga saga Snorriego Sturlusona mówi, że obie strony były tak potężne, że nie można było wyłonić ostatecznego zwycięzcy10 . Znany jest natomiast końcowy rezultat wojny - pokój i wymiana zakładników: ze strony Wanów byli to Njörd i jego dzieci - Frey i Freyja, natomiast ze strony Asów - Hönir i Mimir. Przypieczętowaniem porozumienia była uczta, na której zebrani bogowie splunęli do jednego naczynia, tworząc dzięki temu Kwasira - istotę mądrzejszą od nich wszystkich.

Odyn. Na czele ukształtowanej w ten sposób społeczności niebian stał Odyn, bóg nieobliczalny i niezwykle niebezpieczny, posiadający umiejętność czynienia przeciwników ślepymi, głuchymi i skamieniałymi ze strachu, podczas gdy jego wojownicy - berserkowie - w ferworze bitwy wpadali w taki szał (berserksgangr), że gryźli własne tarcze, zyskiwali nadludzką siłę i byli odporni na zranienie11 . Jeden z jego przydomków, a naliczono ich ponad sto siedemdziesiąt, brzmiał Ygg - Straszliwy - i niewątpliwie Odyn przerażał, skoro jeszcze kilkaset lat później skandynawska i niemiecka tradycja ludowa kazała mu na czele armii upiorów jeździć po niebie w burzowe noce i uprawiać Dzikie Łowy (norw. lussireidi, niem. die Wilde Jagd). Władca bogów potrafił jednak być także przychylny dla swoich ulubieńców i okazywać pomoc w odpowiednich momentach, choć i tutaj brała często górę mroczna strona jego natury. Inną cechą przypisywaną temu bogu było nieustanne poszukiwanie wiedzy magicznej, bez względu na cenę. Pieśni eddaiczne mówią o oddaniu przez niego jednego oka olbrzymowi Mimirowi w zamian za łyk ze studni mądrości, czy o ofierze, którą Odyn złożył „sam sobie samemu”, wisząc przebity włócznią na kosmicznym jesionie Yggdrasillu przez dziewięć nocy, dopóki nie poznał magii run. Władca Asów pragnął wiedzieć o wszystkim, co dzieje się na ziemi, zasiadał więc na wysokim tronie Hlidskjalf i stamtąd obserwował dziewięć światów; dodatkowo informacje znosiły mu dwa kruki - Huginn i Muninn, Myśl i Pamięć. Nierzadko sam ruszał w drogę i podczas swoich wędrówek po Midgardzie przyjmował postać starca w kapeluszu z szerokim rondem, przysłaniającym jedno oko; gdy zaś odwiedzał krainy olbrzymów lub zaświaty, dosiadał ośmionogiego rumaka Sleipnira, z którym żaden koń nie mógł się mierzyć pod względem rączości. Atrybutami najwyższego boga były nie chybiająca celu włócznia Gungnir oraz cudowny pierścień Draupnir, rodzący co dziewiątą noc osiem własnych bliźniaków. Ze względu na umiejętność formułowania wypowiedzi wierszem był on swego rodzaju patronem skaldów, zwłaszcza że wykradł olbrzymom Miód Poezji - magiczny napitek dający natchnienie. Cieszył się szczególną czcią władców, z których wielu chętnie widziało w nim mitycznego założyciela swego rodu, a zdobycie jego przychylności miało tym większe znaczenie, że to on dawał zwycięstwo w bitwie jako Sigtyr czy Sigfadir (bóg lub ojciec zwycięstwa). Inna sprawa, że bywał przy tym często niesprawiedliwy, co zarzucali mu pozostali bogowie. Wysyłane przez Odyna na pole bitwy walkirie celowo jednak zabierały ze sobą najdzielniejszych spośród walczących, by w Walhalli dołączyli do armii einherjar - wojowników, którzy staną u boku bogów podczas Ragnaröku, eschatologicznej bitwy pomiędzy Asami i olbrzymami. W bitwie tej polegnie jednak sam Odyn, połknięty przez olbrzymiego wilka Fenrira i ani jego wiedza ani potęga jego magii nie są w stanie temu zapobiec.

Thor. Najpopularniejszym chyba bogiem nordyckiego panteonu był Thor, syn Odyna. Obdarzony nadludzką siłą rudobrody bóg gromu uchodził za głównego obrońcę Asów i ludzi, a jego porywczego charakteru obawiały się wszystkie olbrzymy. Jeździł powozem zaprzężonym w dwa kozły, które, zjedzone wieczorem, rano ożywały - pod warunkiem, że ich kości i skóry pozostały nietknięte. Atrybutami Thora były gigantyczny młot Mjöllnir, który raz rzucony zawsze dosięgał celu i powracał do rąk właściciela, pas mocy oraz żelazna rękawica. W pieśniach eddaicznych najczęściej robi z tych przedmiotów odpowiedni użytek, uśmiercając w kolejnych wyprawach swoich monstrualnych przeciwników. Dziećmi Thora były Magni (Mocny), Modi (Gniewny) i Thrudr (Siła), personifikujący jego najbardziej charakterystyczne cechy. Znany z nieposkromionego apetytu, mało arystokratyczny, w porównaniu z Odynem, pan gromu był znacznie bliższy zwykłym böndom (wolnym gospodarzom) niż jednooki władca Asów; dlatego to właśnie do Thora trafiali po śmierci prości wojownicy, podczas gdy najwaleczniejsi einherjar ucztowali w Walhalli. Głównym adwersarzem gromowładnego Asa był gigantyczny Wąż Świata - Midgardsorm, który, skryty w oceanie, otaczał całą ziemię swoim cielskiem. Do ostatecznej walki Thora z Wężem dojdzie podczas Ragnaröku i wówczas bóg odniesie nad potworem zwycięstwo; niestety po przejściu zaledwie dziewięciu kroków sam padnie od jego jadu.

Tyr. Bogiem, który niewątpliwie posiadał kiedyś bardzo silną pozycję, był Tyr. Wiązano go z funkcją prawną oraz wojną, a runa tyr - ↑ uważana była za magiczny znak zwycięstwa. W poezji jego imię jest synonimem słowa „bóg” (jak Sigtyr - bóg zwycięstwa, Gautatyr - bóg Gotów - przydomki Odyna); od niego pochodzi też najważniejsze nordyckie określenie bogów - tivar. W momencie powstawania pieśni eddaicznych Tyr jednak zdecydowanie traci na znaczeniu. Nie wiadomo nic o jego przygodach, z wyjątkiem wyprawy razem z Thorem po gigantyczny kocioł olbrzyma Hymira. Sytuację tę rekompensuje fakt, że jedyny mit ściśle dotyczący Tyra posiada niezwykłą wagę dla całej skandynawskiej mitologii. Opowiada on o tym, jak Asowie postanowili związać wilka Fenrira magicznym sznurem, był on bowiem zbyt potężny i przerażający, by móc przebywać na wolności. Podejrzliwe zwierzę zażądało gwarancji w postaci ręki jednego z bogów tkwiącej w jego paszczy. Przystał na to właśnie Tyr, który w momencie, gdy bestia nie potrafiła się oswobodzić, został na zawsze okaleczony. To właśnie dzięki poświęceniu Tyra Fenrir pozostaje spętany aż do Ragnaröku, kiedy uwolni się z więzów i połknie Odyna. Jednoręki bóg stanie zaś do walki z jego dubletem, psem Garmem, strażnikiem krainy umarłych, i obaj przeciwnicy polegną w zażartej walce.

Frey i Freyja. Silną pozycję wśród Asów miało boskie rodzeństwo - Frey i Freyja, dzieci Njörda. Choć przybyli ze swym ojcem do Asgardu w charakterze zakładników i gwarantów pokoju, szybko awansowali do rangi ważniejszych bóstw nordyckiego Olimpu. Jak przystało na Wanów, ich domeną była płodność, urodzaj i wszelkie bogactwo. Frey był właścicielem odyńca Gullinbursti o złotej szczecinie i cudownego okrętu Skidbladnir, mogącego pomieścić wszystkich bogów, ale dającego się w razie potrzeby schować do kieszeni. Wiadomo też, że zasiadał na Hlidskjalfie, tronie Odyna12 , skąd dojrzał olbrzymkę Gerdę i za pozyskanie jej względów oddał swemu słudze Skirnirowi cenny magiczny miecz. Jego siostra Freyja poruszała się zwykle w powozie zaprzężonym w koty. Była najpiękniejszą z bogiń i nieustannie wzbudzała pożądanie olbrzymów, którzy próbowali różnych podstępów, by pojąć ją za żonę. Na jej wdzięki nie pozostawały też nieczułe karły: czterej bracia - kowale zgodzili się oddać przecudnej urody naszyjnik Brisingamen w zamian za noc spędzoną przez Freyję z każdym z nich. Zapewne takich przygód przytrafiło się bogini więcej, skoro Loki zarzucał jej zbytnią swobodę obyczajów. Niewiadomo jaki los spotka Freyję w dniu Ragnaröku; jej brat natomiast stanie do walki z ognistym olbrzymem Surtem, ale pozbawiony swej magicznej broni, polegnie z jego ręki.

Loki. Bogiem, który budził chyba najwięcej kontrowersji, był pan ognia - Loki. W niejasnych okolicznościach przyjęty został do grona Asów; podobna tajemnica otacza zawarcie przez niego braterstwa krwi z Odynem, a jego działania wymykają się jednoznacznym ocenom. Jego postać interpretowano jako alter ego władcy bogów, personifikację ciemnej