Rotmistrz Pilecki. Ochotnik do Auschwitz - Adam Cyra - ebook
Opis

Pileckiemu przyszło żyć w niezwykle burzliwych czasach. Każda ze zmieniających się epok historycznych odcisnęła na nim swoje piętno. Był uczestnikiem wojen w 1920 i 1939 roku, jednak to lata 1940–1943, kiedy jako ochotnik stał się twórcą konspiracji wojskowej w KL Auschwitz, stanowią najistotniejszy element jego życiorysu. Za swoje zasługi nie doczekał się za życia żadnej nagrody – wyrokiem komunistycznych władz został skazany na śmierć, a następnie robiono wszystko, by o jego postaci i dokonaniach zapomniano. W ostatnich latach dzięki staraniom rodziny i historyków rotmistrz (w 2013 roku awansowany na pułkownika) Pilecki wraca do świadomości narodowej. Książka skupia się przede wszystkim na działalności Witolda Pileckiego w organizowaniu konspiracji wojskowej w Auschwitz, zawiera również słynny raport z 1945 roku napisany po ucieczce z obozu.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 760

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Ochotnik do Auschwitz. Rotmistrz Witold Pilecki

Adam Cyra

Copyright © 2014 by Wydawnictwo RM All rights reserved.

Wydawnictwo RM, 03-808 Warszawa, ul. Mińska 25 rm@rm.com.pl, www.rm.com.pl

Źródła ilustracji: Muzeum Auschwitz-Birkenau

Żadna część tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny) włącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem na taśmy lub przy użyciu innych systemów, bez pisemnej zgody wydawcy.

Wszystkie nazwy handlowe i towarów występujące w niniejszej publikacji są znakami towarowymi zastrzeżonymi lub nazwami zastrzeżonymi odpowiednich firm odnośnych właścicieli.

Wydawnictwo RM dołożyło wszelkich starań, aby zapewnić najwyższą jakość tej książce, jednakże nikomu nie udziela żadnej rękojmi ani gwarancji. Wydawnictwo RM nie jest w żadnym przypadku odpowiedzialne za jakąkolwiek szkodę będącą następstwem korzystania z informacji zawartych w niniejszej publikacji, nawet jeśli Wydawnictwo RM zostało zawiadomione o możliwości wystąpienia szkód.

ISBN 978-83-7773-200-7 ISBN 978-83-7773-302-8 (e-Pub) ISBN 978-83-7773-303-5 (mobi)

Redaktor prowadzący: Longina Rutkowska-KaliszRedakcja: Maria BiałekKorekta: Ewa RóżyckaProjekt okładki: Wiktor JędrzejecOpracowanie wersji elektronicznej: Marcin FabijańskiWeryfikacja wersji elektronicznej: Justyna Mrowiec

W razie trudności z zakupem tej książki prosimy o kontakt z wydawnictwem: rm@rm.com.pl

Wydawnictwo RM dziękuje dr. Wojciechowi Płosie, Kierownikowi Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, za udostępnienie fotografii i dokumentów ze zbiorów archiwalnych Muzeum.

SPIS TREŚCI

Słów kilka do Czytelników

Wykaz zastosowanych skrótów i skrótowców

Przedmowa

Wstęp

Dzieciństwo i lata młodzieńcze (1901–1918)

Udział w walkach o wschodnie granice Polski (1918–1921)

Praca i działalność w niepodległej Polsce (1921–1939)

Wojna 1939 roku i początki konspiracji w Tajnej Armii Polskiej (1939–1940)

Początki konspiracji wojskowej w KL Auschwitz (1940–1943)

Ucieczka z obozu oświęcimskiego i dalsza konspiracja (1943–1944)

Udział w powstaniu warszawskim i pobyt w obozach jenieckich w Lamsdorf i Murnau (1944–1945)

Oficer II Korpusu i powrót do Polski z tajną misją (1945–1947)

Aresztowanie, śledztwo, oskarżenie, proces i zbrodniczy wyrok (1947–1948)

Zakończenie

Zdjęcia członków Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz

Wykaz członków Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz

Raport rtm. Witolda Pileckiego z 1945 roku

Bibliografia

Praca niniejsza została napisana pod kierunkiem prof. dr. hab. Antoniego Molendy z Uniwersytetu Śląskiego, któremu pragnę serdecznie podziękować za życzliwą pomoc, cenne wskazówki i informacje.

Osobne podziękowanie składam żonie Witolda Pileckiego, Marii Pileckiej oraz Jego córce Zofii Pileckiej-Optułowicz i synowi Andrzejowi Pileckiemu, jak również Eleonorze Ostrowskiej i Ludmile Serafińskiej za udostępnienie posiadanych materiałów, a także okazanie mi dużej życzliwości

Drugie wydanie tej pracy ukazało się dzięki życzliwości i zachęty do jej wydania, którą wsparli mnie dr Piotr Setkiewicz z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu i Rafał Utracki, Naczelnik Wydziału Kultury i Promocji dla Dzielnicy Żoliborz w Warszawie.

Słów kilka do Czytelników

Bez posądzenia o przesadę można stwierdzić, że Witold Pilecki znany jest na całym świecie. Żył w czasach, w których historia dramatycznie doświadczała państwa i narody, a jednostki stawiała przed koniecznością podejmowania trudnych życiowych wyborów. To właśnie osobiste wybory rotmistrza jako Polaka i żołnierza, sprawiły, że należy on do grona sześciu najodważniejszych przedstawicieli europejskiego ruchu oporu działającego w czasie II wojny światowej.

Trudno oceniać dokonania Pileckiego w kategorii mniej lub bardziej doniosłych. Wszystkie czynią zeń postać wyjątkową, niepowtarzalną. Należy wszakże zauważyć, że najbardziej znany jest on jako człowiek, który dobrowolnie dołączył do łapanki, by dostać się do KL AUSCHWITZ i zorganizować konspirację obozową podporządkowaną ZWZ-AK. Taki ochotnik był tylko jeden. Rotmistrza ujęto 19 września 1940 roku na Żoliborzu, gdzie w owym czasie mieszkał i gdzie został potajemnie pogrzebany. Dla uhonorowania jego postaci na terenie dzielnicy umieszczono dwie tablice pamiątkowe. Tutaj stanie jego pomnik, tutaj też ponownie zostanie pochowany z należnym mu szacunkiem – głęboko w to wierzymy.

W ostatnich latach ukazało się wiele książek i publikacji poświeconych Witol­dowi Pileckiemu. Ich autorzy jakby starali się nadrobić stracony czas, w któ­rym żołnierze wyklęci skazywani byli nie tylko na śmierć, lecz także na zapomnienie. Na tym tle książka dr. Adama Cyry wyróżnia się w sposób szczególny. Autor, który jest kustoszem Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, koncentruje się głównie na obozowej działalności rotmistrza.  Opisuje fakty, zdarzenia, osoby z niezwykłą skrupulatnością, w oparciu o bo­gaty materiał źródłowy, ani na moment nie zapominając o kanonach, do których obliguje warsztat historyka. Z tym większym przekonaniem polecam Państwu książkę dr. Cyry. Dzięki niej takie słowa jak patriotyzm, bohaterstwo, poświęcenie tracą przypisywany im patos, a zyskują autentyczność.

Krzysztof Bugla,

Burmistrz Dzielnicy Żoliborz

m.st. Warszawy

Wykaz zastosowanych skrótów i skrótowców

AAN – Archiwum Akt Nowych

AIPN BU – Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej Biuro Udostępniania w Warszawie

AK – Armia Krajowa

APMA-B – Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oś­wię­cimiu

ASS MON – Archiwum Służby Sprawiedliwości Ministerstwa Obrony Narodowej

AUOP – Archiwum Urzędu Ochrony Państwa

BCh – Bataliony Chłopskie

DZ PMA-B – Dział Zbiorów Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

gen. – generał

gestapo – Geheime Staatspolizei (Tajna Policja Państwowa)

Kedyw – Kierownictwo Dywersji

KKiMN – Komitet Krzyża i Medalu Niepodległości

KL – Konzentrationslager (obóz koncentracyjny)

KPN – Kadra Polski Niepodległej

kpr. – kapral

kpt. – kapitan

MAK – Muzeum Armii Krajowej w Krakowie

MBP – Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego

mjr – major

MON – Ministerstwo Obrony Narodowej

NKWD – Narodnyj Komisariat Wnutriennych Dieł (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych)

NPW – Naczelna Prokuratura Wojskowa

NSW, N.S.W. – Najwyższy Sąd Wojskowy

NSZ – Narodowe Siły Zbrojne

ONR – Obóz Narodowo-Radykalny

ppłk. – podpułkownik

pchor. – podchorąży

pkpt. – podkapitan

plut. – plutonowy

por. – porucznik

POW – Polska Organizacja Wojskowa

ppłk. – podpułkownik

ppor. – podporucznik

PPS – Polska Partia Socjalistyczna

PPS WRN – Polska Partia Socjalistyczna Wolność, Równość, Niepodległość

PSB – Polski słownik biograficzny

ps. – pseudonim

rez. – rezerwy

rkps – rękopis

RP, R.P. – Rzeczpospolita Polska

rtm. – rotmistrz

sierż. – sierżant

SN – Stronnictwo Narodowe

SPP – Studium Polski Podziemnej

SS – Schutzstaffeln (Sztafety Ochronne)

SZP – Służba Zwycięstwu Polski

TAP – Tajna Armia Polska

UB – Urząd Bezpieczeństwa

WIG – Wojskowy Instytut Geograficzny

WiN – Wolność i Niezawisłość

WP – Wojsko Polskie

WSR – Wojskowy Sąd Rejonowy

ZBK – Związek Bezpieczeństwa Kraju

ZHP – Związek Harcerstwa Polskiego

ZOW – Związek Organizacji Wojskowej

ZWZ – Związek Walki Zbrojnej

Przedmowa

Wielu wybitnych historyków twierdzi, że wojny towarzyszą ludzkości od najwcześniejszych lat jej egzystencji, a czas pokoju to tylko okres przygotowań do nowych zmagań. Nawet teraz – mimo że zagrożenie wojną nuklearną prowadzącą do zagłady planety hamuje zapędy – nieustannie toczą się gdzieś walki ograniczone do broni konwencjonalnej.

Założeniem wojny agresywnej jest fizyczne i psychiczne niszczenie przeciwnika w celu zmuszenia go do kapitulacji. Wiąże się to z zabijaniem przeważnie młodych ludzi, których udziałem mogłoby być długie życie. Atakowani bronią się, a więc także zabijają, co sprawia, że, chcąc nie chcąc, przyczyniają się do zbrodni, którą jest prawie każdy konflikt militarny.

Ten skomplikowany obraz ma dwa oblicza. Jedno to krwawy mord, który w wojnie totalnej obejmuje miliony osób cywilnych, w tym kobiety i dzieci. Drugie to wzruszające i godne podziwu akty odwagi, heroizmu i poświęcenia, przykuwające uwagę oraz pobudzające wyobraźnię pisarzy i historyków.

Należę do pokolenia, które uczestniczyło w drugiej wojnie światowej. Los sprawił, że dokładnie poznałem jej grozę, bo przeszedłem przez Oświęcim.

Gdy w latach sześćdziesiątych jako doktorant London School of Economics and Political Science szukałem tematu przyszłej historycznej pracy doktorskiej, zafascynował mnie raport Witolda Pileckiego z 1945 roku, który znalazłem w Studium Polski Podziemnej w Londynie. Podał on w nim szczegóły budowania siatki ruchu oporu w KL Auschwitz, do którego to obozu trafił dobrowolnie, dając się ująć w warszawskiej łapance.

Relacja ta stała się podstawą mojej dysertacji. Nie myślałem wówczas o dalszych losach tego wyjątkowego wydarzenia. Nie mogłem wiedzieć, że po wielu latach inny badacz tego historycznego okresu zafascynuje się tą samą postacią. Tymczasem dr Adam Cyra, pracownik naukowy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, również poświęcił swój doktorat losom rotmistrza Witolda Pileckiego.

Kiedy w roku 1992, po czterdziestu siedmiu latach emigracji, przyjechałem do wolnej Polski, odwiedziłem muzeum oświęcimskie, gdzie poznałem Adama Cyrę. Nawiązaliśmy współpracę, której efektem była zmiana ekspozycji dwóch sal w bloku nr 11 – poświęconych działalności ruchu oporu. Ich otwarcie, z wyraźnie wyróżnioną fotografią Witolda Pileckiego, nastąpiło 15 listopada 1993 roku.

Temat jest mi dobrze znany, ale tylko w odniesieniu do oświęcimskiej działalności rotmistrza, dlatego z tym większym zainteresowaniem zagłębiłem się w tekst książki Adama Cyry. Przejrzysta i zwarta narracja została oparta na setkach udokumentowanych szczegółów. Wyjątkowy atut stanowią przywołane nazwiska, tak ważne w historycznym opracowaniu. Samych tylko członków podziemnej siatki, znanych Pileckiemu, wymieniono około dwustu. Było to o tyle łatwe zadanie, że autor dysponował kilkoma raportami oraz spisem nazwisk do jednego z nich, a nie suchymi numerami, które mi niegdyś sprawiły najwięcej kłopotu.

Książka zaczyna się od zarysowania dzieciństwa Witolda Pileckiego i prowadzi nas przez pierwszą wojnę światową i zwycięstwo nad czerwoną Rosją do życia w niepodległej Polsce. Następnie śledzimy okres drugiej wojny światowej – walkę i działalność konspiracyjną, której kulminację stanowi heroiczna decyzja: dobrowolnie do Auschwitz! W rozdziale tym autor zaakcentował podtrzymywaną przez Pileckiego nadzieję, że uda się wzniecić wielki bunt i przy wsparciu Armii Krajowej podjąć zwycięską walkę. Na uwagę zasługuje podkreś­lenie znaczenia szpitala obozowego, którego obsadę stanowili głównie polscy lekarze, członkowie podziemia, ratujący życie tysiącom więźniów. Ucieczka z obozu do Warszawy, udział w powstaniu, niemiecka niewola, II Korpus Polski we Włoszech i powrót do kraju w tajnej misji, a wreszcie aresztowanie, śledztwo, proces, wyrok i mord dokonany 25 maja 1948 roku opowiadają do końca tragiczne losy Witolda Pileckiego.

Wielkim walorem tej wartościowej pozycji jest także obszerna bibliografia. O rotmistrzu będą zapewne pisać jeszcze historycy nadchodzących pokoleń, ale nie przypuszczam, by ich źródła mogły przewyższyć ustalenia zawarte w niniejszej publikacji.

Przez Muzeum Auschwitz-Birkenau przewijają się co roku setki tysięcy odwiedzająch z całego świata. Oglądając ekspozycję poświęconą ruchowi oporu dowiadują się, że był on międzynarodowy, lecz zainicjowali go Polacy, pierwsi więźniowie obozu, a twórcą podziemia był polski oficer, który dla wykonania tego zadania dobrowolnie znalazł się w miejscu, w którym zginęło około półtora miliona ludzi.

Londyn, styczeń 2000

Józef Garliński

Wstęp

Wśród więźniów KL Auschwitz znajduje się wiele postaci zasługujących na przedstawienie szerszej publiczności. Z pewnością do tej grupy należy Witold Pilecki, którego życiorys jest szczególnie dramatyczny. Żołnierz walczący na frontach obu wojen światowych, dobrowolny więzień KL Auschwitz i twórca konspiracji wojskowej w tym obozie, uczestnik powstania warszawskiego, więzień obozów jenieckich w Lamsdorf i Murnau, oficer Armii Krajowej oraz II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa został stracony w Warszawie 25 maja 1948 roku w wyniku prześladowań stalinowskich.

Pileckemu przyszło żyć w niezwykle burzliwych czasach. Każda z epok historycznych odcisnęła na nim swoje piętno, chociaż lata 1940–1943, kiedy to jako ochotnik stał się twórcą konspiracji wojskowej w KL Auschwitz, stanowią najistotniejszy element jego życiorysu.

Dwudziestolecie międzywojenne było dla Pileckiego okresem pozbawionej szczególnie ekscytujących momentów stabilizacji i sumiennego wykonywania codziennych obowiązków. Dopiero w czasie drugiej wojny światowej odegrał on pierwszoplanową rolę w wydarzeniach, których nie można porównywać z jego wcześniejszą działalnością. Stąd też najwięcej uwagi należy poświęcić wydarzeniom mającym miejsce między rokiem 1939 a 1945.

Przez wiele lat po 1945 roku o Pileckim w zasadzie nie pisano – zarówno w kraju, jak i na emigracji. Pierwsze artykuły i opracowania, w których pojawia się jego nazwisko, zostały w Polsce opublikowane, gdy zaprzestano czynnego prześladowania byłych żołnierzy Armii Krajowej. I tak w 1957 roku ukazały się bardzo ostrożne wypowiedzi na temat rotmistrza – nawiązujące do oświęcimskich doświadczeń – autorstwa Kazimierza Moczarskiego, Janiny Pieńkowskiej i Kazimierza Rawicza[1], natomiast w 1959 roku Lech Życki szczegółowo opisał w cyklu artykułów wątek ucieczki z KL Auschwitz, którą Pilecki podjął 27 kwietnia 1943 roku wraz z Edwardem Ciesielskim i Janem Redzejem[2].

W latach sześćdziesiątych opublikowano Raport Komórki Więziennej Delegatury Rządu z 1944 r. o Pawiaku, Oświęcimiu, Majdanku i Ravensbrück[3] opatrzony uwagami między innymi Władysława Bartoszewskiego i Stanisława Kłodzińskiego, byłych więźniów obozu oświęcimskiego, z których ten ostatni podkreślił rolę, jaką odegrał Pilecki w organizowaniu konspiracji. Podobną informację zawarł Jan Zaborowski we wstępie do książki Tomasza Sobańskiego Ucieczki oświęcimskie[4]. W tym czasie wydano również wspomnienia Edwarda Ciesielskiego[5] dotyczące pobytu w KL Auschwitz oraz ucieczki z Pileckim i Redzejem.

Badania nad biografią Witolda Pileckiego rozpoczęły się w latach siedemdziesiątych. Jego postać przypomniał wówczas na emigracji Józef Garliński w monografii oświęcimskiej konspiracji na tle dziejów KL Auschwitz. Opracowanie zatytułowane Oświęcim walczący ukazało się w Londynie w 1974 roku[6]. Do jego napisania Garlińskiego zachęcił prof. Michael Foot z Uniwersytetu Wiktorii w Manchesterze. Później brytyjski historyk uczynił Pileckiego jednym z bohaterów swojej książki Six Faces of Courage[7], przedstawiającej sylwetki sześciu najodważniejszych i najwybitniejszych uczestników europejskiego ruchu oporu, działających podczas drugiej wojny światowej na terenach okupowanych przez hitlerowców.

Józef Garliński, były oficer Armii Krajowej i więzień Oświęcimia odnalazł obszerny raport na temat KL Auschwitz, który Witold Pilecki napisał we Włoszech w drugiej połowie 1945 roku. Ponadstustronicowy maszynopis przechowywano w Studium Polski Podziemnej w Londynie[8]. Jego autor opisał w nim pobyt w Oświęcimiu i działalność konspiracji wojskowej w obozie, której był jednym z najbardziej zasłużonych organizatorów.

W swej unikalnej relacji Pilecki zamiast nazwisk używał wyłącznie liczb. Wprawdzie sporządził klucz z wykazem konspiratorów, lecz ten niestety zaginął. Jego rekonstrukcji dokonał, po latach żmudnej pracy, Garliński, który skonfrontował tekst z innymi źródłami oraz przeprowadził wiele ustnych i listownych rozmów z byłymi więźniami KL Auschwitz. W ten sposób – w dużej mierze w oparciu o powyższą relację – powstała książka Oświęcim walczący przedstawiająca heroiczne zmagania obozowej konspiracji. Dzięki wykorzystaniu raportu Pileckiego autor zdołał przełamać część mitów, niedomówień i zafałszowań na temat działalności podziemia.

Na wymienienie zasługują także fragment poświęcony rotmistrzowi w jednej z książek Melchiora Wańkowicza[9] oraz artykuł Wacława Szukiewicza[10], przyjaciela Pileckiego z lat młodości, opublikowany w angielskiej prasie polonijnej. W prasie krajowej pod koniec lat siedemdziesiątych ukazały się na temat Pileckiego artykuły Romana Brzeskiego i Juliusza Smoczyńskiego[11], Krzysztof Dunin-Wąsowicz i Zygmunt Zonik zamieścili wzmianki o nim w swoich monograficznych opracowaniach dotyczących ruchu oporu w hitlerowskich obozach koncentracyjnych[12]. Wówczas też informacja o działalności konspiracyjnej Pileckiego w KL Auschwitz ukazała się w zbiorowym opracowaniu Oświęcim. Hitlerowski obóz masowej zagłady[13], które w kolejnej dekadzie doczekało się kilku wznowień.

W latach osiemdziesiątych powstały dwa biogramy Pileckiego: Henryk Świebocki dodał sylwetkę rotmistrza do Polskiego słownika biograficznego[14], natomiast Andrzej Krzysztof Kunert zamieścił ją w Słowniku biograficznym konspiracji warszawskiej 1939–1944[15]. Warto wspomnieć również o pracy magisterskiej Marii Leciejewskiej napisanej pod kierunkiem doc. dr. Tadeusza Gasztolda w Instytucie Historii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Słupsku[16]. Co prawda Biografia Witolda Pileckiego ma szereg luk i nie wykorzystała w pełni dostępnego materiału źródłowego, jednak autorka zdawała sobie z tego sprawę, zaznaczając we wstępie: „Praca nie rości sobie pretensji do kompletnego wyczerpania tematu. Na pewno w wielu szczegółach można by niejedno jeszcze dodać […]”[17]. Artykuły z tego okresu, wśród których na uwagę zasługuje jedynie tekst Wiesława Jana Wysockiego[18] w dużej mierze powtarzały ustalenia Józefa Garlińskiego. Należy jednak zauważyć, że zgodnie z notatką z 3 czerwca 1980 roku do zapisu cenzuralnego nr 15/XIII wszystkie publikacje dotyczące Pileckiego musiano konsultować z kierownictwem Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk[19]. Wzmianki o Pileckim można znaleźć też w książkach Jerzego Ptakowskiego[20] i Kazimierza Malinowskiego[21] (zawiera informacje o roli, jaką odegrał Pilecki w Tajnej Armii Polskiej, zanim trafił do obozu oświęcimskiego). Wiele miejsca za to poświęcił rotmistrzowi Wincenty Gawron, zamieszkały po wojnie w Chicago, który nie doczekał wydania swoich wspomnień w 1992 roku[22]. Ciekawą pozycję stanowi oparta na autentycznych przeżyciach książka Tadeusza Płużańskiego[23], który współpracował z Pileckim konspiracyjnie aż do aresztowania 6 maja 1947 roku.

Na początku lat dziewięćdziesiątych interesowano się postacią Pileckiego, ponieważ w tym czasie w Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego w Warszawie toczyła się rozprawa mająca na celu jego pośmiertne uniewinnienie, co nastąpiło 1 października 1990 roku. Zrealizowano wówczas kilka filmów dokumentalnych[24], które wywołały duże zaciekawienie życiem i działalnością Pileckiego, czego przejawem były kolejne publikacje prasowe. Na uwagę z tego okresu zasługują między innymi artykuły: Stanisława Ciszewskiego, Katarzyny Nazarewicz, Tadeusza Płużańskiego, Tadeusza Swata i Wiesława Jana Wysockiego[25]. Szczególnie dużo tekstów ukazało się w 1998 roku w związku z pięćdziesiątą rocznicą stracenia Pileckiego w więzieniu mokotowskim. Ich autorzy jednak nie wnosili nic nowego – jedynie streszczali wcześniejsze ustalenia.

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych opublikowałem kilka artykułów poświęconych Pileckiemu w „Biuletynie Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem”, „Morzu i Ziemi”, „Mówią Wieki. Magazynie Historycznym”, „Oświęcimskim Chemiku”, „Prawie i Życiu”, „Stolicy”, „Tygodniku Powszechnym” i „Agorze”. Były to prace przygotowawcze do biografii rotmistrza[26]. Miały na celu spopularyzowanie jego postaci, a także przyczynienie się do jego uniewinnienia oraz przywrócenia mu właściwego miejsca na kartach historii. Zadanie swoje w dużej mierze spełniły. Poza tym pozwoliły mi nawiązać kontakty ze świadkami, którzy dzięki swoim relacjom i zachowanym dokumentom mogli uzupełnić nieznane dotąd fakty z życia Pileckiego. W osiąg­nięciu tego celu pomógł również album, który opracowałem we współpracy z prof. dr. Wiesławem Janem Wysockim – Rotmistrz Witold Pilecki[27].

Wiele informacji udało mi się uzyskać z trzech teczek osobowych rotmistrza, zachowanych w Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie, oraz z Zeszytu Ewidencyjnego, którego oryginał znajduje się w Studium Polski Podziemnej w Londynie, a kopia – w Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu[28]. Dalsze szczegóły uzyskałem z teczki więziennej Pileckiego przechowywanej obecnie w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie[29].

Od wdowy po rotmistrzu – Marii Pileckiej – otrzymałem wspomnienia, które napisała jego siostra Maria Pilecka[30]. Z kolei syn – Andrzej Pilecki – udostępnił mi szkic wspomnień ojca obejmujący okres od dzieciństwa aż do września 1940 roku[31].

Maria Pilecka z synem Andrzejem w Warszawie, maj 1991 r.

Cenne były także relacje i dokumenty, które uzyskałem od Eleonory Ostrowskiej i Ludmiły Serafińskiej[32], jak również akta procesowe Witolda Pileckiego i pozostałych osób wraz z nim oskarżonych w latach 1947–1948, do których dostęp stał się możliwy dopiero po 1989 roku. Wspomniane akta są zawarte w sześciu tomach i liczą około dwóch tysięcy kart. Zapoznałem się z nimi dokładnie w 1991 roku w Archiwum Służby Sprawiedliwości Ministerstwa Obrony Narodowej w Warszawie[33]. Ich kserokopie za moim pośrednictwem przekazane zostały Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau[34]. Materiał w nich zgromadzony ujawnił wiele nieznanych epizodów z życiorysu Pileckiego, a także przebieg zbrodniczego procesu sądowego, który zakończył się skazaniem na karę śmierci. W tym samym roku w Archiwum Urzędu Ochrony Państwa w Warszawie udostępniono mi akta operacyjne zatytułowane Pilecki Witold i siedmiu innych. Wśród dokumentów, które przekazano mi do wglądu, na uwagę zasługują między innymi fragmenty wspomnień, które Pilecki napisał po przyjeździe do Polski w czerwcu 1946 roku[35].

Z kolei ze Studium Polski Podziemnej w Londynie uzyskałem rzadko wspominaną relację Pileckiego, w której opisał on udział w powstaniu warszawskim od 1 do 13 sierpnia 1944 roku. Jest to lakoniczna, ale treściwa historia powstania i pierwszych trzynastu dni walk 1 Batalionu zgrupowania „Chrobry II”[36].

Podczas powyższych kwerend upewniłem się w przekonaniu, że potrzebne są dalsze badania nad biografią Pileckiego.

Rotmistrz napisał trzy raporty, ostatni wkrótce po zakończeniu drugiej wojny światowej we Włoszech. Pierwszy powstał w Nowym Wiśniczu zaraz po ucieczce z KL Auschwitz – w czerwcu 1943 roku. Maszynopis liczył jedenaście stron. Ludmiła Serafińska, w której domu rotmistrz znalazł schronienie, oświadczyła: „Witold Pilecki, przebywając po ucieczce w Nowym Wiśniczu, napisał wspomnienia obozowe, które zostały zakopane w ziemi. Po wojnie powiedział mi, żeby je zniszczyć, ponieważ napisał nowe o wiele lepsze, które pozostawił w Londynie. Jego polecenia nie wykonałam, dzięki czemu […] pierwsza wersja wspomnień Witolda Pileckiego, odkopana przez nas już po jego straceniu, ocalała”[37]. Odpis tej relacji został przekazany do Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau[38], natomiast odkopany oryginał znajduje się w posiadaniu rodziny Ludmiły Serafińskiej, zmarłej w grudniu 1991 roku. Tekst raportu jest częściowo zaszyfrowany, w wielu miejscach zamiast nazwisk Pilecki umieścił liczby. Klucz zawierający zestawienie liczb i nazwisk nie został odnaleziony. Druga relacja, zatytułowana przez autora Raport W, którą Pilecki przekazał jesienią 1943 roku Komendzie Głównej Armii Krajowej w Warszawie, dostępna była historykom od wielu lat. Liczący kilkadziesiąt stron maszynopis przechowywano w Centralnym Archiwum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, obecnie zaś należy on do zbiorów Archiwum Lewicy Polskiej – Oddział VI Archiwum Akt Nowych w Warszawie[39].

W lutym 1991 roku zapoznałem się z treścią powyższego raportu. Brakowa­ło jednak do niego klucza, bez którego nie można było odczytać nazwisk zastą­pionych w tekście liczbami. Klucz ten udało mi się odnaleźć dwa miesiące póź­niej w Archiwum Urzędu Ochrony Państwa w Warszawie[40]. Znajdował się wśród materiałów skonfiskowanych podczas aresztowania, które zostało dokonane przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w maju 1947 roku i zestawiał ponad dwieście nazwisk więźniów KL Auschwitz. Wyko­rzystując dane zawarte w kluczu, mogłem liczby w tekście Raportu W zastąpić imionami i nazwiskami więźniów. W ten sposób stał się on czytelny, co umożliwiło mi jego wydanie z obszernym omówieniem pochodzenia źródła i przypisami[41].

Powyższy klucz można porównać z kluczem odtworzonym przez Józefa Garlińskiego i sprostować błędy popełnione przez niego w książce Oświęcim walczący. Różnice są widoczne już w spisie członków pięciu pierwszych „górnych piątek” Związku Organizacji Wojskowej, utworzonego potajemnie przez Pileckiego w KL Auschwitz jesienią 1940 roku. Zwracając uwagę na błędy, których jest dość dużo, trzeba wyrazić uznanie dla Garlińskiego, że zdołał napisać monografię obozowego ruchu oporu w KL Auschwitz, mimo że nie miał dostępu do zbiorów archiwalnych Muzeum Auschwitz-Birkenau[42].

Dopiero dzięki informacjom zawartym w kluczu odnalezionym w Archiwum Urzędu Ochrony Państwa w Warszawie możliwe stało się dokładne ustalenie struktury konspiracyjnej i członków Związku Organizacji Wojskowej. Bardzo pomocny okazał się tutaj wykaz około siedmiuset nazwisk osób więzionych w KL Auschwitz, a także kilkanastu pseudonimów oraz nazwisk powstańców warszawskich. Dokument sporządzony głównie przez Pileckiego zaraz po zakończeniu wojny został odkryty dopiero w 1991 roku. Dzięki staraniom Andrzeja Pileckiego dziś znajduje się on w Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau[43].

Mam świadomość, że archiwalia zebrane przeze mnie do biografii Witolda Pileckiego nie są kompletne. Przyczyną tego stanu rzeczy jest między innymi szczątkowość niektórych źródeł lub całkowite ich zniszczenie. Większą część oficjalnej dokumentacji obozowej załoga SS zdążyła unicestwić, nim opuściła KL Auschwitz w styczniu 1945 roku. Nie zachowały się na przykład protokoły przesłuchań więźniów przez funkcjonariuszy Politische Abteilung, czyli obozowego gestapo, szczególnie ważne w badaniach nad konspiracją wojskową w obozie oświęcimskim. Ocalały za to telegramy o ucieczkach. Około siedemdziesięciu tysięcy aktów zgonów więźniów za okres od końca lipca 1941 do końca 1943 roku zajęły i wywiozły w 1945 roku władze sowieckie. Zwrócono je dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Są one przechowywane w Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Dzięki tej dokumentacji udało się ustalić daty zgonów i dokładniejsze dane wielu więźniów, którzy byli członkami tajnej organizacji utworzonej przez Pileckiego w KL Auschwitz.

O wiele obfitsze są źródła stworzone przez byłych więźniów, do których należy również zaliczyć ich powojenne relacje i wspomnienia zgromadzone przede wszystkim w Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Przeglądając te materiały, można znaleźć wiele informacji związanych z pobytem i działalnością Pileckiego w obozowym ruchu oporu, czego dotychczas szczegółowo nikt nie uczynił. Wyjątkowo interesujące są wspomnienia Edwarda Kowalskiego oraz relacje Witolda Wierusza i Karela Stransky’ego[44].Bardzo cenne są również obszerne wspomnienia Władysława Deringa[45]. Źródła tworzone przez więźniów to głównie korespondencja nielegalna, wysyłana potajemnie. Niestety, grypsy związane z działalnością Pileckiego w obozie prawie że się nie zachowały. Podobnie korespondencja legalna, którą można było wysyłać w postaci ocenzurowanych listów do rodzin. O istnieniu tej grupy źródeł wspomina Eleonora Ostrowska[46].

Nieznane są wszystkie drogi łączności organizacji Pileckiego ze światem zewnętrznym i nie wiemy dokładnie, które informacje, meldunki, sprawozdania i raporty o zbrodniach SS w KL Auschwitz zostały przez nią przekazane poza obóz i dostarczone do Komendy Głównej Armii Krajowej. Bardzo trudno jest również odpowiedzieć, jaki procent tych informacji został później przesłany do polskiego rządu emigracyjnego w Londynie i ile z nich opublikowano konspiracyjnie w kraju lub oficjalnie za granicą, przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Pomocne w tych rozważaniach są publikowane zbiory dokumentów: Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945[47] i Obóz koncentracyjny Oświęcim w świetle akt Delegatury Rządu na Kraj[48].

Nie zostały odnalezione i najprawdopodobniej uległy zniszczeniu archiwalia zawierające różnego rodzaju informacje, wiadomości i dokumenty na temat Oświęcimia, przechowywane przez mjr. Karola Jabłońskiego (ps. Zygmunt), szefa Oddziału III (operacyjnego) w sztabie Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Istnienie takiego archiwum potwierdził Pilecki w swoim powojennym raporcie[49].

Niewiele relacji złożyły osoby cywilne, mające kiedyś kontakty z konspiracją wojskową w KL Auschwitz. Na temat obozowego ruchu oporu brak także informacji w nielicznych wspomnieniach esesmanów[50] i w zeznaniach oskarżonych w aktach procesowych komendanta obozu Rudolfa Hössa oraz czterdziestu członków załogi SS z KL Auschwitz[51].

Z badań prowadzonych przeze mnie na przestrzeni kilkunastu lat i zebranych materiałów rotmistrz Witold Pilecki wyłania się jako postać będąca w dziejach najnowszych naszego kraju pewnego rodzaju symbolem poświęcenia w walce o niepodległość, a bezgraniczne oddanie sprawom Polski stanowi przykład, który warto w formie szczegółowej biografii utrwalić dla przyszłych pokoleń.

Wydanie mojej książki poprzedziła publikacja Wiesława Jana Wysockiego Rotmistrz Pilecki[52]. Zawiera ona jednak błędy, a źródła w niej wykorzystane były mi wcześniej znane. Autor nie wnosi nic nowego na temat pobytu Pileckiego w KL Auschwitz oraz dokonań Związku Organizacji Wojskowej. Ogranicza się do powtórzenia moich wyników badań dotyczących Raportu W, a także bardzo często powołuje się na pracę Józefa Garlińskiego Oświęcim walczący.

Znacznie więcej nowych informacji na temat konspiracyjnej działalności Pileckiego w KL Auschwitz zawiera wydany rok później Ruch Oporu[53]. Henryk Świebocki, który również częściowo korzysta z dokonanych przeze mnie ustaleń, nie poświęca jednak wiele miejsca działalności Związku Organizacji Wojskowej w obozie oświęcimskim.

W moich badaniach skoncentrowałem się głównie nad biografią Witolda Pileckiego w latach 1939–1945, przedstawiając jego pobyt w KL Auschwitz na tle organizowanego przez siebie obozowego ruchu oporu. Zależało mi na tym, by pokazać, jak wywiązywał się w swoim życiu z zadań, które stawiała przed nim historia. Zdecydowałem się przyjąć układ chronologiczny. W rozdziale pierwszym ukazane są zatem dzieciństwo i młodość Pileckiego – okres, w którym ukształtowały się jego osobowość i charakter. Rozdział drugi przedstawia udział Pileckiego w walkach o granice wschodnie nowo powstałego państwa polskiego, natomiast rozdział trzeci – jego życie w odrodzonej Polsce. Rozdział czwarty dotyczy udziału Pileckiego w wojnie 1939 roku oraz roli, jaką odegrał w tworzeniu Tajnej Armii Polskiej, będącej jedną z pierwszych konspiracyjnych organizacji wojskowych w okupowanej przez hitlerowców Polsce. Przy pisaniu powyższych trzech rozdziałów wnikliwie konfrontowałem ich treść ze szkicem wspomnień rotmistrza do 1940 roku. Należy zaznaczyć, że dotychczas nie wykorzystał ich żaden z autorów piszących o Pileckim. Najobszerniejsze fragmenty biografii stanowią rozdziały piąty, szósty i siódmy, przedstawiające jego pobyt i działalność wojskową w KL Auschwitz, opis dokonanej przez niego ucieczki z tego obozu oraz dalszą konspirację, udział w powstaniu warszawskim i pobyt w obozach jenieckich (wnoszą one wiele nowych ustaleń, których nie zawiera wspomniana książka Wysockiego). Rozdziały ósmy i dziewiąty omawiają działalność antykomunistyczną oraz aresztowanie, proces i zbrodniczy wyrok śmierci, który zapadł w 1948 roku. To najtragiczniejszy etap w życiu rotmistrza Pileckiego. Dopiero po latach zrehabilitowano go, anulując wyrok, i w różnorodny sposób upamiętniono, co przedstawione zostało w zakończeniu. Aneks zawiera wykaz członków Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz. Warto zwrócić uwagę na to, że wśród nich byli między innymi wybitni polscy działacze polityczni, lekarze, oficerowie Wojska Polskiego, kadeci szkół wojskowych, harcerze i duchowni katoliccy, których życiorysy mogłyby stanowić oddzielną publikację. Zasługi wielu z nich w działalności obozowego ruchu oporu były dotychczas zupełnie nieznane, natomiast zasługi niektórych nigdy nie będą ustalone, ponieważ w omawianym wykazie wymienieni są jedynie ci więźniowie, których Pilecki znał osobiście i których nazwiska zdołał zapamiętać[54].

* * *

Począwszy od 2000 roku, kiedy ukazało się pierwsze wydanie mojej książki Ochotnik do Auschwitz. Witold Pilecki 1901–1948[55], aż do roku 2013 w polskiej prasie ukazało się wiele artykułów popularyzujących postać rotmistrza. Nie sposób wszystkich omówić. Na uwagę zasługują między innymi teksty, które na przetrzeni kilku lat (zwykle w rocznicę śmierci) publikowane były na łamach „Naszego Dziennika”[56].

W 2006 roku Ryszard Bugajski wyreżyserował spektakl telewizyjny Śmierć rotmistrza Pileckiego, który stanowi rekonstrukcję trzech ostatnich, najtra­giczniejszych lat życia Witolda Pileckiego. Akcja rozgrywa się w Warszawie: na sali sądowej, w podziemiach więzienia na Rakowieckiej oraz w celi wię­ziennej[57].

W 2008 roku z inicjatywy wicemarszałka Senatu Zbigniewa Romaszewskiego senacka Komisja Praw Człowieka i Praworządności zorganizowała we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej oraz stowarzyszeniem Dolnośląska Inicjatywa Historyczna konferencję naukową Jednostka przeciw totalitaryzmowi – w 60. rocznicę zamordowania rotmistrza Witolda Pileckiego[58]. W tym samym roku Jacek Pawłowicz opracował album fotograficzny Rotmistrz Witold Pilecki 1901–1948[59].

W 2009 roku ukazał się komiks Raport Witolda, wydany w ramach serii „Epizody z Auschwitz”, które w sposób obrazkowy przybliżają historię obozu. Scenariusz napisał Michał Gałek, natomiast rysunki wykonał Arkadiusz Klimek[60]. W tym samym roku w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Oświęcimiu odbyła się konferencja naukowa Wolni i zniewoleni. Rtm. Witold Pilecki i inni więźniowie KL Auschwitz wobec nowej rzeczywistości powojennej[61].

Biografię rotmistrza spopularyzował, korzystając głównie z wcześniejszch opracowań na jego temat, włoski historyk i dziennikarz Marco Patricelli, profesor uniwersytetów w Chieti i Pescarze, gdzie wykłada historię współczesną. Przekład jego książki Il voluntario został opublikowany w Polsce w 2011 roku pod tytułem Ochotnik.

Dwa lata później powieść poświęconą Witoldowi Pileckiemu Znamię na potylicy napisał Roman Konik. Fabularyzowaną opowieść starał się osadzić na tle historycznych wydarzeń[62].

Z kolei Mirosław Keller w latach 2010–2013 stworzył czterotomowy poemat Rodowód polskich bohaterów, poświecony całej rodzinie Pileckich. Wzbogacił go cytatami z różnych opracowań historycznych, które pozwalają lepiej zrozumieć tło tragicznych losów Witolda Pileckiego i jego bliskich[63].

W 2012 roku książka The Auschwitz Volunteer. Beyond Bravery Captain Witold Pilecki (Auschwitz Prisoner No. 4859), zawierająca tłumaczenie raportu z 1945 roku na język angielski, została nagrodzona złotym medalem w kategorii „biografie i autobiografie” przez Association of American Publishers[64]. W kolejnych latach raport ten ukazał się w Szwajcarii przetłumaczony na język niemiecki i na Tajwanie w języku chińskim[65]. W 2013 roku dr Adam J. Koch przełożył na język angielski Raport W pod tytułem Report W. KL Auschwitz 1940–1943[66].

Stowarzyszenie Auschwitz Memento z okazji siedemdziesiątej rocznicy ucieczki Witolda Pileckiego, Edwarda Ciesielskiego i Jana Redzeja zorganizowało rajd Ucieczka z Auschwitz 2013. Trasę tę pokonali członkowie zespołu muzycznego Forteca ze Szczyrku, którym towarzyszyła kamera. W ten sposób powstał film Ucieczka z piekła. Śladami Witolda Pileckiego w reżyserii Dariusza Walusiaka[67].

Sylwetki oprawców i katów „stalinowskiego wymiaru sprawiedliwości” w sposób przejmujący i wielopłaszczyznowy przedstawił Tadeusz M. Płużański w książce Bestie. Nieukarani mordercy Polaków. Ta lektura zmusza do zadumy nad skomplikowanymi losami powojennej Polski, której tragiczne dzieje wciąż rzutują na współczesność[68].

Przypisy

[1] K. Moczarski, Czy można było uwolnić więźniów Oświęcimia?, „Tygodnik Demokratyczny” 1957 nr 43; J. Pieńkowska, Pamięci „Tomka” (list do redakcji), „Tygodnik Demokratyczny” 1957 nr 46; K. Rawicz, Oświęcimskie podziemie, „Tygodnik Demokratyczny” 1957 nr 53.

[2] L. Życki, Ucieczka skazanych, „Chłopska Droga” 1959 nr 18–27.

[3]Raport Komórki Więziennej Delegatury Rządu z 1944 r. o Pawiaku, Oświęcimiu, Majdanku i Ravensbrück, „Najnowsze Dzieje Polski 1939–1945”, t. XII, 1968.

[4] T. Sobański, Ucieczki oświęcimskie, Warszawa 1969. Książka ta później była jeszcze kilkakrotnie wznawiana.

[5] E. Ciesielski, Wspomnienia oświęcimskie, Kraków 1968.

[6] Książka ta miała już trzynaście wydań: sześć angielskich, dwa amerykańskie, jedno francuskie i cztery polskie (jedno w Londynie, dwa w drugim obiegu w kraju i „legalne” Oficyny Wydawniczej Volumen w 1992 roku).

[7] M. Foot, Six Faces of Courage, Londyn 1978.

[8] APMA-B, Zespół Wspomnienia, t. 130, kopia raportu Witolda Pileckiego z 1945 roku. Oryginał w archiwum SPP.

[9] M. Wańkowicz, W pępku Ameryki, Warszawa 1974.

[10] W. Szukiewicz, O nim zapomnieć nie wolno, „Tydzień Polski” (Londyn) 1975 nr 10.

[11] R. Brzeski, Sześć twarzy odwagi, „Kurier Polski” 1979 nr 150; J. Smoczyński, Patriotyzm i odwaga, „Kurier Polski” 1979 nr 170.

[12] K. Dunin-Wąsowicz, Ruch oporu w hitlerowskich obozach koncentracyjnych 1933–1945, Warszawa 1979; Z. Zonik, Najtrudniejszy front, Warszawa 1978. Na temat konspiracji harcerzy polskich w KL Auschwitz zob. też: Z. Zonik, Alert trwał 5 lat, Warszawa 1989; tegoż, Długi egzamin, Warszawa 1985. Obie pozycje – szczególnie we fragmentach odnoszących się do życiorysu Pileckiego – zawierają szereg błędów.

[13] B. Jarosz, Obozowy i przyobozowy ruch oporu, [w:] Oświęcim. Hitlerowski obóz masowej zagłady, Warszawa 1977. Zob. też: B. Jarosz, Organizacje obozowego i przyobozowego ruchu oporu i ich działalność, [w:] Auschwitz. Nazistowski obóz śmierci, Oświęcim 1993.

[14] H. Świebocki, Pilecki Witold, [w:] PSB, t. XXVI/2, zeszyt 109, Wrocław 1981, s. 271–272.

[15] A.K. Kunert, Pilecki Witold, [w:] Słownik biograficzny konspiracji warszawskiej 1939–1944, t. 2, Warszawa 1987, s. 151–152.

[16] APMA-B. Zespół Opracowania, t. 92, M. Leciejewska, Biografia Witolda Pileckiego (maszynopis pracy magisterskiej), Wyższa Szkoła Pedagogiczna, Słupsk 1987.

[17] Tamże, s. 8.

[18] W.J. Wysocki, O Witoldzie Pileckim (1901–1948), [w:] Zeszyty Studium Społecznej Nauki Kościoła, Warszawa 1985 nr 8.

[19] E. Adamiak, Notatka informacyjna nr 3 (tylko do wiadomości cenzorów), „Prawo i Życie” 1994 nr 11.

[20] J. Ptakowski, Oświęcim bez cenzury i bez legend, Nowy Jork 1985.

[21] K. Malinowski, Tajna Armia Polska. Znak. Konfederacja Zbrojna. Zarys genezy, organizacji i działalności, Warszawa 1986.

[22] W. Gawron, Ochotnik do Oświęcimia, Oświęcim 1992.

[23] T. Płużański, Z otchłani, Warszawa 1996.

[24] T. Pawlicki, Witold, Studio im. Andrzeja Munka w Warszawie 1990; Jerzy Sawicki, Rotmistrz WitoldPilecki, Fundacja Archiwum Polski Podziemnej 1939–1956 (Telewizyjny Słownik Biograficzny), Warszawa 1991; Maria Wiśnicka, Sprawa „szpiega” Pileckiego, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych – Studio „Wir” w Warszawie 1991. Ponadto w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych powstały dwa filmy: Dariusz Baliszewski, Rewizja nadzwyczajna, Warszawa 1998; Marek Wortman, Ucieczka z Oświęcimia, Warszawa 1999 (film telewizyjny). Wszystkie filmy zawierają szereg błędnych ustaleń odnośnie życia i działalności Pileckiego.

[25] S. Ciszewski, Najodważniejszy człowiek świata. Zbrodnie bezpieki, „Sekrety historii. Magazyn sensacji historycznych” 1991 nr 1; K. Nazarewicz, Więzień nr 4859, „Życie Warszawy” 1991 nr 100; T. Płużański, Żądam uniewinnienia, „Polityka” 1990 nr 48; T. Swat, Skazany na wieczną niepamięć, „Zorza” 1990 nr 34; W.J. Wysocki, Rtm. Witold Pilecki (1901–1948), „Polska Zbrojna” 1990 nr 11; tegoż, Zbrodnia stanu, „Polska Zbrojna” 1993 nr 98.

[26] A. Cyra: Biografia rtm. Witolda Pileckiego (1901–1948), [w:] Raport Witolda, „Biuletyn Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem” 1991 nr 12; tegoż: Witold Pilecki – twórca konspiracji wojskowej w KL Auschwitz, „Biuletyn Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem” (wydanie specjalne) 1993 nr 18; Kim był rotmistrz Pilecki?, „Morze i Ziemia” 1989 nr 14; O rotmistrzu Pileckim, „Morze i Ziemia” 1991 nr 24 i 42; Rotmistrz Pilecki i KL Auschwitz, „Mówią Wieki. Magazyn Historyczny” 1991 nr 11; Ochotnik do Oświęcimia, „Oświęcimski Chemik” 1991 nr 5–6; Dobrowolny więzień Oświęcimia, „Prawo i Życie” 1990 nr 25 i 1991 nr 12 (list do redakcji); Tragiczny wyrok, „Stolica” 1989 nr 16; Rotmistrz Witold Pilecki (1901–1948), „Tygodnik Powszechny” 1989 nr 17; Dobrowolny więzień Oświęcimia, „Agora” 1990 nr 5.

[27] A. Cyra, Wiesław J. Wysocki, Rotmistrz Witold Pilecki, Warszawa 1997. Książka składa się ze wstępu Władysława Bartoszewskiego, siedmiu rozdziałów i posłowia Józefa Garlińskiego. Przekładu na język angielski dokonała Katarzyna Piotrowska. Całości uzupełnia bogaty materiał ilustracyjny.

[28] CAW, teczki osobowe nr 2844 i 2706/32/52 oraz KKiMN 98-2873; APMA-B. Ankieta b. więźnia Witolda Pileckiego – w obozie przebywał jako Tomasz Serafiński, z załączoną kopią Zeszytu Ewidencyjnego, którego oryginał jest przechowywany w SPP.

[29] AIPN BU. Sygn. 658/103, akta osobowe – teczka więzienna Witolda Pileckiego, s. 1–17.

[30] M. Pilecka, Dzieje rodu Pileckich (maszynopis). APMA-B. Zespół Materiały, t. 223c, k. 1–117.

[31] W. Pilecki, wspomnienia od dzieciństwa do września 1940 roku (bez tytułu). APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 179, k. 1–15.

[32] APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 179, k. 144–158, wspomnienia Eleonory Ostrowskiej; Zespół Oświadczenia, t. 125, k. 177–182, relacja Ludmiły Serafińskiej; Zespół Materiały, t. 220.

[33] Obecnie są przechowywane w AIPN BU.

[34] ASS MON. Sr 103/48. Akta sprawy przeciwko Witoldowi Pileckiemu i innym; kserokopie akt [w:] APMA-B. Zespół Materiały, t. 223, 223a i 223b.

[35] AUOP. Sygn. 1768/III/1-9. Akta operacyjne Witolda Pileckiego i siedmiu innych.

[36] SPP. Nr 1785/III, 3(2) B I., relacja W. Pileckiego Historia I Batalionu Zgrupowania „Chrobry II”, k. 1–3.

[37] APMA-B. Zespół Oświadczenia, t. 125, k. 189, relacja Ludmiły Serafińskiej.

[38] APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 130, k. 1–12, raport Witolda Pileckiego z czerwca 1943 roku.

[39] AAN-ALN. Zespół 202/XVIII-1, k. 63–86 i 88–91, RaportWWitolda Pileckiego; kserokopia [w:] APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 183.

[40] APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 183, k. 78–79, kserokopia klucza do Raportu W (oryginał po odnalezieniu w AUOP został przekazany Andrzejowi Pileckiemu).

[41] W. Pilecki, Raport W, [w:] Raport Witolda, „Biuletyn Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem” 1991 nr 12.

[42] Zob.: A. Cyra, Monografia konspiracji obozowej w KL Auschwitz (recenzja książki J. Garlińskiego, Oświęcim walczący, Warszawa 1992), „Wojskowy Przegląd Historyczny” 1993 nr 4, s. 270–274; tegoż, recenzja powyższej pracy J. Garlińskiego, [w:] „Zeszyty Oświęcimskie” 1995 nr 21.

[43] APMA-B. Zespół Materiały, t. 223, k. 1–27, wykaz opracowany przez Witolda Pileckiego z nazwiskami więźniarek i więźniów, sporządzony 26 maja 1945 roku w Murnau, oraz wykaz zatytułowany Żołnierze mojej kompanii.

[44] APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 96, k. 160–265, wspomnienia b. więźnia Edwarda Ko­walskiego; Zespół Oświadczenia, t. 77, k. 13–37, relacja b. więźnia Witolda Wierusza; t. 84, k. 44–58, relacja b. więźnia Karela Stransky’ego.

[45] W. Dering, wspomnienia b. więźnia KL Auschwitz (bez tytułu), k. 1–200. Kopia maszynopisu wspomnień przekazana przez wdowę Maję Dering znajduje się w archiwum autora.

[46] APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 179, k. 148.

[47]Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945, t. I–V, Londyn 1970–1981.

[48]Obóz koncentracyjny Oświęcim w świetle akt Delegatury Rządu RP na Kraj, „Zeszyty Oświęcimskie” (wydanie specjalne), Oświęcim 1968. W publikacji tej nie wymieniono nazwiska Pileckiego i nie wspomniano o roli, jaką odegrał przy wysyłaniu raportów z KL Auschwitz. Zob.: S. Pągowski, Raporty Rotmistrza Witolda Pileckiego, „Glaukopis” 2009 nr 13–14, s. 211.

[49] Zob.: APMA-B. Zespół Wspomnienia, t. 130, k. 103, raport W. Pileckiego z 1945 roku; J. Garliński, Oświęcim…, s. 171; M. Ney-Krwawicz, Komenda Główna Armii Krajowej 1939–1945, Warszawa 1990, s. 218 i 436.

[50]R. Höss, P. Broad, J.P. Kremer, Auschwitz w oczach SS, Oświęcim 2011.

[51] Fotokopie tych akt są przechowywane w APMA-B. Zespoły: Proces Hössa i Proces załogi. Procesy toczyły się w 1947 roku przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Polsce odpowiednio w Warszawie i w Krakowie.

[52] W.J. Wysocki, Rotmistrz Pilecki, Warszawa 1994. Piętnaście lat później Wysocki napisał kolejną biografię: Rotmistrz Witold Pilecki 1901–1948.

[53] H. Świebocki, Ruch Oporu, [w:] W. Długoborski, F. Piper (red.), Auschwitz 1940–1945. Węzłowe zagadnienia z dziejów obozu, t. IV, Oświęcim 1995.

[54] Na pytanie, kto jeszcze z więźniów mógł być członkiem organizacji wojskowej w KL Auschwitz, próbuje przede wszystkim odpowiedzieć w Oświęcimiu walczącym Józef Garliński. Można jednak mieć wątpliwości, czy jego ustalenia są trafne.

[55] A. Cyra, Ochotnik do Auschwitz. Witold Pilecki 1901–1948, Oświęcim 2000. Zob.: S. Bubin, Dobrowolny więzień Auschwitz, „Dziennik Zachodni” 2000 nr 234.

[56] Na przykład w pięćdziesiątą piątą rocznicę stracenia Pileckiego ukazała się wkładka zawierająca następujące teksty: P. Szubarczyk, Między Auschwitz a bezpieką; A. Cyra, 947 dni w piekle; J. Stępień, Egzekucja; M. Rutkowska, rozmowa z Zofią Pilecką-Optułowicz, Niezłomny do końca,[w:] „Nasz Dziennik” 2003 nr 120.

[57] Na temat przygotowań do odegrania postaci Pileckiego zob.: M. Probosz, Ocalić od zapomnienia, [w:] W. Stankowski (red.), Wolni i zniewoleni. Rtm. Witold Pilecki i inni więźniowie KL Auschwitz wobec nowej rzeczywistości powojennej, Oświęcim 2010.

[58] M. Lipińska (oprac.), Jednostka przeciw totalitaryzmowi – w 60. rocznicę zamordowania rotmistrza Witolda Pileckiego: materiały z konferencji zorganizowanej przez wicemarszałka Senatu Zbigniewa Romaszewskiego we współpracy z Komisją Praw Człowieka i Praworządności, Instytutem Pamięci Narodowej i stowarzyszeniem Dolnośląska Inicjatywa Historyczna, 9 czerwca 2008 roku, Kancelaria Senatu RP, Warszawa 2008.

[59] J. Pawłowicz, Rotmistrz Witold Pilecki 1901–1948, Warszawa 2008.

[60] M. Gałek, A. Klimek, Epizody z Auschwitz: Raport Witolda, Oświęcim 2009.

[61] Zob.: W. Stankowski (red.), Wolni i zniewoleni. Rtm. Witold Pilecki i inni więźniowie KL Auschwitz wobec nowej rzeczywistości powojennej, Oświęcim 2010.

[62] R. Konik, Znamię na potylicy, Poznań 2013.

[63] M. Keller, Rodowód polskich bohaterów, t. I–IV, Szczecin 2010, 2011 i 2013.

[64]The Auschwitz Volunteer: Beyond Bravery by Captain Witold Pilecki (Auschwitz Prisoner No. 4859), Los Angeles 2012. Tekst raportu został poprzedzony wstępem Normana Daviesa, historyka angielskiego mieszkającego na stałe w Polsce. Słowem wprowadzającym raport opatrzył naczelny rabin Polski Michael Schudrich, aktywny uczestnik dialogu polsko-żydowskiego i chrześcijańsko-żydowskiego. Notę tłumacza napisał Jarek Garliński – osiadły w Stanach Zjednoczonych syn dr. Józefa Garlińskiego, autora książki Oświęcim walczący. Zob. także: A. Cyra, Ambasador polskiej sprawy. Śp. dr Józef Garliński (1913–2005), „Nasz Dziennik” 2005 nr 284.

[65]Freiwillig nach Auschwitz.Die geheimen Aufzeichnungen des Häftlings Witold Pilecki(tłum. Dagmar Malet), Zürich 2013; http:/www.pilecki.ipn.gov.pl/rp/.

[66] http://pamiec.pl/ftp/pamiecpl/pilecki/Presentation_Website/loader.swf [dostęp: 1 lutego 2014 roku].

[67] P. Legutko, Zróbmy film o Pileckim, „Gość Niedzielny” 2013 nr 34.

[68] T.M. Płużański, Bestie. Nieukarani mordercy Polaków, Warszawa 2011. Zob. także: K. Szwagrzyk, Prawnicy czasu bezprawia. Sędziowie i prokuratorzy wojskowi w Polsce 1944–1956, Kraków–Wrocław 2005.

ROZDZIAŁ I

Dzieciństwo i lata młodzieńcze (1901–1918)

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 roku[1] w Ołońcu[2] na krańcach imperium carskiego w Karelii, blisko granicy fińskiej. Warto prześledzić dzieje rodu, z którego pochodził, aby lepiej zrozumieć, w jakich warunkach kształtowały się jego charakter i niezwykła osobowość.

Pileccy wywodzili się z rodziny szlacheckiej herbu Leliwa[3], a ich rodzinnym gniazdem był duży majątek ziemski Starojelnia, który przypuszczalnie znajdował się koło Nowogródka. W przekazach rodzinnych niewiele zachowało się na jego temat. Wiadomo tylko, że właścicielem był Adam Pilecki. Ożenił się on z Marią Domeykówną. Majątkiem posagowym żony były Sukurcze koło Lidy. Z tego związku urodziło się troje dzieci: dwie córki i syn Józef[4].

Józef Pilecki zawarł małżeństwo z Flawią Żórawską, pochodzącą również z rodziny ziemiańskiej, osiadłej od lat na ziemi lidzkiej. Był uczestnikiem powstania styczniowego w 1863 roku. Za udział w nim został zesłany na Syberię. Siedem lat spędził najpierw w Tomsku i Tobolsku, a później w Wiatce. Wolność odzyskał wprawdzie w 1871 roku, lecz utracił posiadane dobra w Starojelni[5]. Władze carskie nie skonfiskowały natomiast majątku w Sukurczach, gdyż posiadłość ta była zapisana na nazwisko panieńskie Marii Domeyko. Istniejący tam dwór, składający się z kilkunastu pokoi i kuchni, pamiętał jeszcze okres sejmików szlacheckich, które odbywały się w jego wnętrzu. Jedno z tych pomieszczeń miało rozsuwaną ścianę i stanowiło tajną skrytkę[6].

Podczas niepodległościowego zrywu w 1863 roku ukrywany w nim był ranny powstaniec, którym opiekowały się siostry Józefa Pileckiego. Narażone one były na ogromne niebezpieczeństwo, bowiem w sukurczańskim dworze stacjonował w tym czasie oddział wojsk rosyjskich i jego żołnierze tropili powstańców po okolicznych lasach. W każdej chwili ranny mógł być wykryty, a ujawnienie niesionej pomocy groziło konfiskatą majątku[7].

Józef Pilecki po powrocie z zesłania – jak napisała jego wnuczka Maria – „nie czuł się w stanie, a może nie miał zamiłowania do gospodarowania w Sukurczach, bądź co bądź w dużym 550 hektarowym majątku i poszedł po linii najmniejszego oporu, oddając Sukurcze w dzierżawę Żydowi «Jermie» (nazwiska nie znaliśmy)”[8].

Ze związku małżeńskiego z Flawią Żórawską przyszło na świat pięciu synów i córka. Pilecki zabiegał bardzo o staranne ich wykształcenie, na przykład Julian, ojciec Witolda, ukończył Instytut Leśny w Petersburgu. Nie mógł on jednak podjąć pracy w najbliższej okolicy, ponieważ w tym czasie na terenach zaboru rosyjskiego władze carskie nie zatrudniały Polaków z wyższym wykształceniem, starając się ich rozproszyć w głębi Rosji. Najczęściej wysyłano ich na krańce imperium rosyjskiego i tam dopiero mogli otrzymać zgodne z posiadanym wykształceniem stanowiska. Był zmuszony przyjąć angaż pomocnika leśniczego w Ołońcu na terenie Karelii[9]. Po latach pracy osiągnął najwyższy stopień w tym zawodzie, jakim było stanowisko rewizora leśnego. Podczas jednego z wyjazdów służbowych poznał w Pietrozawodzku rodzinę leśniczego Lucjana Osiecimskiego, z którego córką Ludwiką ożenił się w 1897 roku[10]. Dochowali się pięciorga dzieci: Marii, Józefa, Witolda, Wandy i Jerzego[11].

Tradycje patriotyczne młodemu Wi­toldowi, a także jego rodzeństwu były bardzo bliskie nie tylko z uwagi na osobisty udział w walkach 1863 ro­ku dziadka Józefa Pileckiego, lecz także dwóch braci matki – Hipolita i Hieronima, którzy również czynnie uczestniczyli w powstaniu styczniowym, tracąc w związku z tym rodowe dobra na Mohylewszczyźnie[12]. Maria Pilecka tak pisze o represjach popowstaniowych wobec rodziny matki: „[…] majątki Rudolfa Osiecimskiego, na­szego pradziada po kądzieli, zosta­ły przez rząd carski skonfiskowane. Bracia powstańcy prze­dostali się do Francji i tam pożenili się […], poj­mując za małżonki dwie siostry Hut­ten-Czapskie”[13]. Lucjan Osiecimski natomiast zmuszony został przez władze objąć posadę na terenie guberni ołonieckiej w Pietrozawodzku.

Witold Pilecki z siostrą Marią w 1905 r.

Rodzinna legenda głosiła, że Artur Grottger na obrazie Ucieczka przedstawił jednego z braci matki Witolda – Hipolita Osiecimskiego, który mierząc kolbą w carskiego strażnika toruje sobie drogę do ucieczki podczas niepodległościowego zrywu[14]. Niezależnie od tego, czy to prawda, ściany mieszkania Ludwiki i Juliana Pileckich w Ołońcu zdobiły reprodukcje obrazów Grottgera z cyklów „Polonia” i „Lithuania”, natomiast wspomnienia tragicznie zakończonych walk ciągle żyły w pamięci obojga rodziców. Matka często czytała dzieciom obszerne fragmenty z książek polskich autorów, gdy podrosły najczęściej były to powieści Henryka Sienkiewicza Ogniem i mieczem oraz Potop[15].

Wacław Szukiewicz – przyjaciel Witolda z lat dzieciństwa i młodości – w ten sposób opisał atmosferę panującą w domu Pileckich: „Miejsce dalekie od kraju rodzinnego i służba ojca skazywałyby rodzinę Pileckich na zrusyfikowanie, gdyby tak jak w wielu podobnych wypadkach matka nie odegrała roli budzicielki ducha polskiego. W zapadłym Ołońcu […] treść patriotyczną tłumaczyła matka dzieciom. Kawaleryjska fantazja, odwaga rycerzy, samozaparcie i poświęcenie porywały i zachęcały małego Witka. Opowiadania matki o Powsta­niu Styczniowym, o Murawiewie «Wieszatielu»[16], o Wilnie, o poniewieraniu i katowaniu przez niego Polaków, o konfiskatach majątków rodziny i zmuszaniu jej do tułaczki, przeorały głęboko duszę małego chłopca, zasiewając w niej ziarna późniejszych czynów”[17].

Młody Witold najbardziej lubił gry i zabawy o charakterze wojskowym. Przejawiał duże zdolności do rysunków i malarstwa, a także muzyki i poezji. Jego wierszowane wspomnienia z dzieciństwa pełne są romantycznych marzeń o bohaterskich czynach:

[…] o szabli, o szeregach polskich,

O koniu w galopie, o marszu nocnym, w cwale.

Budowałem zamki na konarach drzewa.

W alejach ogrodu miałem swe kryjówki.

Wyznaczałem kwiatom ich przydział we wojsku:

To byli ułani, a tamci – dragoni,

Husarzy, semeni, piechota łanowa.

Pokrzywa to Niemcy, kwiat żółty – Tatarzy.

Szablą z drzewa ciąłem wrogie mi szeregi […][18].

Chcąc uchronić dzieci przed rusyfikacją i zapewnić im odpowiednie wykształcenie, rodzice zdecydowali się wychowywać je w Wilnie, które w tym czasie zaczęło przeżywać rozkwit polskiego życia kulturalnego i naukowego[19]. Przeprowadzka do wynajętego mieszkania miała miejsce w 1910 roku. Julian Pilecki musiał jednak pozostać w Ołońcu.

Witold rozpoczął naukę w szkole handlowej, bowiem uczęszczanie do rządowego gimnazjum było dla Polaków utrudnione. Mając dwanaście lat, wstąpił do tajnych polskich kół samokształceniowych[20], a 3 marca 1913 roku – jak podaje we wspomnieniach – do skautingu, gdzie w tajemnicy przed władzami rosyjskimi odbywano ćwiczenia, obozy i kursy[21].

Skauting był w rzeczywistości zakonspirowanym Związkiem Harcerstwa Polskiego (ZHP), którego jednym z głównym celów było dążenie w ścisłej współpracy ze „Strzelcem”[22] do odzyskania przez Polskę niepodległości. Stąd też organizacja ta prowadziła tajne kursy o charakterze wojskowym. Kierował nimi oddelegowany z Krakowa Jeremi Łukaszewicz, który prowadził też praktyczne zajęcia z przysposobienia wojskowego w okolicach Wilna[23].

Witold wraz z matką i rodzeństwem kilkakrotnie spędził wakacje w Hawryłkowie na Mohylewszczyźnie. Majątek ten stanowił posag jego babki Wandy z Majewskich, zamężnej z Lucjanem Osiecimskim, który zmarł w Hawryłkowie po powrocie z Pietrozawodzka około 1908 roku. Represje popowstaniowe nie objęły tych dóbr, podobnie jak Sukurcz[24].

W lipcu 1914 roku Ludwika Pilecka przebywała z dziećmi w uzdrowisku Druskienniki na Wileńszczyźnie, natomiast następny miesiąc zamierzała spędzić z nimi w Hawryłkowie. 1 sierpnia, kiedy udawali się na dworzec kolejowy w Druskiennikach – mieli wykupione bilety do stacji Boguszewskaja między Witebskiem a Orszą, skąd już niedaleko było do Hawryłkowa – dotarła do nich wiadomość o wybuchu wojny. W Hawryłkowie pozostali ostatecznie cztery lata, do sierpnia 1918 roku[25].

W tym czasie Witold i jego siostra Maria kontynuowali naukę w Orle, mieszkając na stancji u Marii Winnickiej, która była najstarszą siostrą ich matki. W Orle przebywało wówczas wielu Polaków. Jednym z nich był Stanisław Świaniewicz, uczeń gimnazjum męskiego i założyciel koła polonijnego, które grupowało młodzież polską rozproszoną po różnych szkołach w tym mieście. Na wieść o śmierci Henryka Sienkiewicza w Szwajcarii 15 listopada 1916 roku zorganizowało ono akademię, podczas której wygłoszono referat na temat życia i twórczości autora Trylogii, recytowano wyjątki z jego utworów i deklamowano wiersze patriotyczne poetów polskich[26]. Witold założył w Orle pierwszy zastęp harcerski, który szybko rozrósł się w drużynę, a następnie w hufiec i szczególnie uaktywnił po rewolucji październikowej 1917 roku. Uwolniono więźniów politycznych z miejscowego więzienia. Ponadto kilku harcerzy wraz z Witoldem przeprowadziło wiosną 1918 roku akcję bojową, wdzierając się do rosyjskiego magazynu wojskowego, usytuowanego nad Oką, kilka kilometrów za Orłem. Uczestnicy tej wyprawy chcieli wstąpić do Wojska Polskiego (WP), na przykład I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego, którego oddziały stacjonowały między innymi na Mohylewszczyźnie[27]. Z magazynu wyszli zaopatrzeni w mundury i oporządzenie żołnierskie. Zdołali się wycofać mimo ostrzału prowadzonego przez bolszewickich wartowników[28].

Latem 1918 roku Witold wrócił do Hawryłkowa, nad którym zawisła już groźba zagłady. Rodzina, uprzedzona przez oddanych, uczciwych chłopów o zamiarach aresztowania ziemian przez władze bolszewickie uciekła na teren okupacji niemieckiej[29]. „Pierwsi w drogę wyruszyliśmy Witold i ja – pisała we wspomnieniach Maria Pilecka. – Mama z młodszymi dziećmi miała przyjechać do Wilna nieco później”[30].

Udali się do przebywającej w Wilnie od kilku lat babki Flawii Pileckiej, która mieszkała w tym mieście wraz z dwoma swoimi siostrami Żórawskimi, których mieszkanie zajęte było już od dawna przez innych lokatorów[31].

Ze względu na trudne warunki materialne Ludwika Pilecka zdecydowała się jesienią 1918 roku na powrót do Sukurcz. Maria Pilecka zapamiętała: „W tym czasie niespodziewanie zjawił się nasz ojciec. Uciekł z Ołońca już po wysłużeniu emerytury. Zajmując wysoki szczebel urzędniczy – rewizora leśnego – nie uszedłby z życiem, pozostając na miejscu w czasie rewolucji”[32].

Wilno było jeszcze pod okupacją niemiecką, kiedy we wrześniu 1918 roku rozpoczął się nowy rok szkolny. Witold podjął naukę w Gimnazjum im. Joachima Lelewela, równocześnie zaś działał potajemnie w wileńskim ZHP i prowadził konspiracyjną działalność w Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)[33].

Przypisy

[1] Data urodzenia Pileckiego jest różnie podawana. Wdowa po nim twierdzi, że urodził się on 12 listopada 1902 roku. Również jego siostra sugeruje ten sam rok, pisząc we wspomnieniach, że był młodszy od niej i brata Józefa, który urodził się najprawdopodobniej w 1900 roku. M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 23, 27 i 70. Z kolei w protokole rozprawy głównej z 3 marca 1948 roku odnotowano: „W tym miejscu osk. Pilecki Witold prostuje swoją datę i miejsce urodzenia na: […] urodzony 14 listopada 1900 r. w Karelii (Finlandia)”. ASS MON. Akta sprawy…, t. 5, k. 40. Najprawdopodobniej protokolant mylnie odnotował 12 listopada 1902 roku – datę urodzenia prawdziwego Tomasza Serafińskiego z Nowego Wiśnicza, którego dokumentami posługiwał się Pilecki i pod którego nazwiskiem przebywał w KL Auschwitz. W oficjalnych dokumentach wojskowych i życiorysach pisanych dla władz wojskowych zawsze widnieje 13 maja 1901 roku. Zob.: CAW, teczki: Pilecki Witold, nr 2884 i nr 2706/32/52, a także KKiMN 98-28973; SPP, Zeszyt Ewidencyjny W. Pileckiego.

[2] Ołoniec – usytuowane nad Megregą i Ołonką miasto powiatowe w guberni ołonieckiej, którą zamieszkiwali Finowie, Karelczycy i Rosjanie, liczyło tysiąc pięćset mieszkańców. Encyklopedia Powszechna S. Orgelbranda, t. 7, Warszawa 1884, s. 304. We wszystkich dokumentach jako miejsce urodzenia wymieniany jest Ołoniec, wyjątek stanowi Zeszyt Ewidencyjny sporządzony przez polskie władze wojskowe na emigracji już po wojnie, gdzie mylnie odnotowano Wilno. SPP, Zeszyt Ewidencyjny W. Pileckiego.

[3] Leliwa – herb jako godło mający półksiężyc złoty rogami do góry otaczający gwiazdę sześcioramienną; pole tarczy błękitne, w szczycie hełmu ogon pawi, na którym powtórzono to samo godło. Encyklopedia Powszechna S. Orgelbranda, t. 7, Warszawa 1884, s. 125. Warto podkreślić, że Pilecki nigdy nie eksponował szlacheckiego rodowodu i jedynie jego siostra Maria zaznaczyła ten fakt, zamieszczając na stronie tytułowej maszynopisu swoich wspomnień rysunek herbu Leliwa. Zob.: M. Pilecka, Dzieje rodu…, strona tytułowa.

[4] Tamże, k. 1 i 5. „Sukurcze, dobra, pow. lidzki […] gm. Lida, okr. wiejski Sukurcze, o 7 w. od Lidy, ma 38 mieszkańców; 1865 r. własność Pileckich”. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. 11, Warszawa 1890, s. 580.

[5] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 5, 9 i 14.

[6] Tamże, k. 2, 3 i 13; W. Pilecki, Wierszowany opis majątku i dworu w Sukurczach koło Lidy (poemat bez tytułu, maszynopis). APMA-B. Zespół Materiały, t. 223c. Pilecki tak opisał dwór w Sukurczach (k. 40, 51–52):

[7] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 10. „Stary dom rozległy – miał swój własny zapach. Nasiąkł nim przez długie – cztery wieki. Wielki, parterowy, wzniesiony z rozmachem, Około dwudziestu liczący pokoi. Przedsionków, składzików, różnych zakamarków, Pod ogromnym, ciężkim i łamanym dachem. […] Jeden z pokoików, mały i ukryty, Wskazywany bywał przez starą Józefę, Jako «osobliwość» tutejszego domu. Dwa tygodnie przeszło – żyli w nim powstańcy, Kiedy w reszcie komnat – rosyjski generał Ze sforą żandarmów w tymże czasie mieszkał. Drzwi tego pokoju były przez obicie Tak zamaskowane, że o nich nie wiedząc, Nikt by nie przypuszczał istnienia kryjówki. Dwór, ze słów Józefy, przed setkami laty, Terenem był zjazdów, sejmików powiatu, Były tu przemowy i huczne zabawy Świadczyć o tym mogły archiwa, komnaty. Gdy Jagiełło ponoć spotkał się z Jadwigą «Dziesięć strzelań z łuku» – w Ostrowiu nad Dzitwą, Mając tam za ciasno, we dworze i stajniach, Ściągnięto do Sukurcz na huczną biesiadę”.

[8] Tamże, k. 15.

[9] Podobnie, jego brat Ludwik objął stanowisko naczelnika odcinka kolei syberyjskiej w Czelabińsku. Tamże, k. 20. Zob.: CAW, teczka: Pilecki Witold, nr 2884 – życiorys (rkps); W. Szuszkiewicz, O nim zapomnieć nie wolno, „Baza” 1989 nr 65.

[10] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 21.

[11] Maria Pilecka (1898–1991) – bibliotekarka, autorka wspomnień Dzieje rodu Pileckich (maszynopis, ponad sto stron), zmarła w Koszalinie. Józef Pilecki (ok. 1900–1905) – zmarł w Ołońcu. Wanda Giec z domu Pilecka (1907–1999) – ukończyła Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej w Wilnie, zmarła w Koszalinie. Jerzy Jerzy Pilecki (1910–1981) – porucznik 77 Pułku Piechoty AK w Okręgu Nowogródek, rozpoczął studia medyczne w Wilnie, które ukończył po wojnie w Poznaniu, zmarł w Koszlinie. Zob. także: K. Pilecki, Był sens walki i sens śmierci, Bydgoszcz 1998, s. 109–110.

[12] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 21; J. Romanowicz, Czy W. Pilecki zostanie rehabilitowany?, „Głos Pomorza” 1989 nr 286.

[13] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 21.

[14] Tamże, k. 22.

[15] Tamże, k. 29; W. Szukiewicz, O nim zapomnieć…; K. Nazarewicz, Więzień….

[16] Michaił Nikołajewicz Murawjow (1796–1866) – wydawał masowe wyroki śmierci na uczestników powstania styczniowego, pełniąc funkcję generał-gubernatora Wilna w latach 1863–1865.

[17] W. Szukiewicz, O nim zapomnieć….

[18] W. Pilecki, Wierszowany opis…, k. 52. Zachowały się także niektóre rysunki i obrazy Pileckiego, a jego artystyczne zdolności potwierdzają przyjaciele z lat młodości i rodzina. Zob.: M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 88; W. Budarkiewicz, Wspomnienia o rtm. rez. Witoldzie Pileckim, „Przegląd Kawalerii i Broni Pancernej”, t. XVII, 1987 nr 127, s. 57; J. Hugo-Bader, Zorza w Sukurczach, „Gazeta Wyborcza” 1992 nr 153; J. Romanowicz, Czy W. Pilecki zostanie…; J. Wołoszańska, Rozmowa o ojcu, „Rzeczpospolita” 1991 nr 99.

[19] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 44 i 47; CAW, teczka: Pilecki Witold, nr 2884 – życiorys (rkps). Po rewolucji 1905 roku rząd carski zezwolił w zaborze rosyjskim na nauczanie języka polskiego i religii w tym języku.

[20] CAW, teczka: Pilecki Witold, nr 2884 – życiorys (rkps); teczka tegoż, KKiMN 98-2873 – wyciąg z życiorysu (maszynopis).

[21] Tamże, teczka tegoż… W życiorysie datowanym na 30 czerwca 1926 roku podaje: „Społecznie zacząłem pracować wstępując 3 marca 1914 r. do konspiracyjnego wówczas Związku Harcerstwa Polskiego w Wilnie”. Również w zaświadczeniu komendy chorągwi męskiej wileńskiego ZHP z tego samego dnia potwierdzone jest, że Pilecki wstąpił do tej organizacji 3 marca 1914 roku. CAW, teczka: Pilecki Witold, nr 2884 – życiorys (rkps) i zaświadczenie komendy. We wspomnieniach napisanych we Włoszech jesienią 1945 roku, w których narracja prowa­dzona jest w nietypowy sposób (w trzeciej osobie), ponownie jednak twierdzi: „W 1913 r., to jest w III klasie gimnazjalnej, zaciąga się do konspiracyjnej drużyny skautowskiej, gdzie ćwiczy się w hartowaniu ducha i ciała”. W. Pilecki, Wspomnienia…, k. 1. Warto zaznaczyć, że kopię tych wspomnień Pilecki przekazał Wincentemu Gawronowi, który wykorzystał je w zbeletryzowanej opowieści o swoich przeżyciach z KL Auschwitz jako rzekomo relacjonowane mu w obozie oświęcimskim przez Pileckiego. W. Gawron, Ochotnik… .

[22] Związek Strzelecki – utworzona w Galicji w 1910 roku organizacja paramilitarna, której głównym celem było szkolenie kadry oficerskiej i żołnierzy do walki z Rosją; w Krakowie znana pod nazwą Towarzystwo „Strzelec”.

[23] CAW, teczka: Pilecki Witold, KKiMN 98-2873 – wyciąg z życiorysu i pismo inż. Czesława Budzyna-Dawidowskiego z 26 stycznia 1938 roku.

[24] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 22, 30, 32, 38 i 53.

[25] Tamże, k. 50–51.

[26] Tamże, k. 51–52. Maria Pilecka deklamowała wiersz Niewolnik Adama Asnyka. Słuchacze rozumieli, że śpiący lew, o którym wspomina autor, to Polska: „Na zrębie skał niewolnik stoi i patrzy w siną toń. Muzyką fal swą duszę poi, na lutni wspiera dłoń […] I zbudzi lwa, co dotąd drzemie, śpiącego zbudzi lwa”.

[27] Pilecki nigdy nie był żołnierzem I Korpusu Polskiego, jak twierdzą niektórzy autorzy, na przykład: W.J. Wysocki, Rotmistrz…, s. 16; W. Gawron, Ochotnik…, s. 75. Tego faktu nie potwierdził w życiorysach pisanych dla władz wojskowych. Zob.: CAW, teczki: Pilecki Witold, nr 2884 i KKiMN 98-2873. We wspomnieniach powstałych we Włoszech w 1945 roku jedynie napisał, że dotarł do płk. Ostrowskiego, który tworzył oddział artylerii koło stacji Krynki: „Było to niestety w momencie, gdy Korpus naciskany z jednej strony przez bolszewików, z drugiej przez Niemców rozformował się”. W. Pilecki, wspomnienia…, k. 1. Wiarygodność powyższej informacji budzi także zastrzeżenia, bowiem gen. Józef Dowbor-Muśnicki w swoich wspomnieniach nic nie pisze o płk. Ostrowskim i oddziale artyleryjskim koło stacji Krynki. Wspomina natomiast: „Artyleria Korpusu formowała się około Witebska, a najlepiej skompletowana w ludzi 1-sza dywizja kwaterowała w okolicach Bychowa, nie posiadając ani jednej armaty. […] Z czasem […] przeniosłem parę dział z Witebska do Bychowa”. J. Dowbor-Muśnicki, Moje wspomnienia, Warszawa 1935, s. 195.

[28] CAW, teczka: Pilecki Witold, KKiMN 98-2873 – wyciąg życiorysu; W. Pilecki, wspomnienia…, k. 1.

[29] W. Pilecki, wspomnienia…, k. 1.

[30] M. Pilecka, Dzieje rodu…, k. 68.

[31] Tamże, k. 69–71.

[32] Tamże, k. 72. Maria Pilecka wspomina także, że majątek w Sukurczach był w opłakanym stanie. W czasie wojny stacjonował w nim niemiecki oddział wojskowy, który prowadząc rabunkową gospodarkę, dokonał rozlicznych dewastacji.

[33] CAW, teczka: Pilecki Witold, nr 2884 – życiorys (rkps); W. Pilecki, wspomnienia…, k. 1.

ROZDZIAŁ II

Udział w walkach o wschodnie granice Polski (1918–1921)

Od jesieni 1918 roku na Wileńszczyźnie, Mińszczyźnie oraz ziemiach lidzkiej, nowogrodzkiej i grodzieńskiej zaczęły powstawać oddziały samoobrony polskiej, których inicjatorami byli oficerowie z rozwiązanego w maju tego roku I Korpusu Polskiego gen. Dowbora-Muśnickiego. Składały się z byłych żołnierzy frontowych, członków POW, studentów i młodzieży gimnazjalnej. Wkrótce liczyły kilka tysięcy ludzi[1].

Dekretem Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego z 8 grudnia 1918 roku gen. Władysław Wejtko został mianowany „dowódcą wszystkich formacji Samoobrony krajowej Litwy i Białorusi”[2], którą jeszcze w tym miesiącu zreorganizowano na wzór regularnych oddziałów WP[3]. 10 grudnia wstąpił w jej szeregi Witold Pilecki, na kilka miesięcy przerywając naukę w gimnazjum[4]. Moment ten można uznać za początek jego udziału w zbrojnych zmaganiach o granice wschodnie Polski.

Dwa tygodnie później wileńska Samoobrona liczyła tysiąc dwustu ochotników. Przekształcono ją w Pułk Ułanów i Pułk Strzelców, który składał się z czterech batalionów[5]. Kompania powstała z harcerzy – wśród których był Witold – weszła w skład batalionu pod dowództwem pkpt. Mikołaja Zuje­wicza[6].

Pod koniec grudnia garnizon niemiecki zaczął opuszczać Wilno, nie stawiając w zasadzie żadnego oporu oddziałom polskim odbierającym poszczególne dzielnice miasta[7]. W noc sylwestrową z 31 grudnia 1918 roku na 1 stycznia 1919 roku Witold Pilecki był dowódcą placówki w Ostrej Bramie[8]. Wydarzenie to stanowiło dla pełniących służbę przed obrazem czczonej od wieków Matki Boskiej Ostrobramskiej ogromne przeżycie. Żołnierze niemieccy, z którymi dopiero w dniu noworocznym doszło do kilku drobnych utarczek, skupili się na głównej ulicy – Wielkiej Pohulance. Zajęli też dworzec kolejowy. W ostatecznym wyparciu Niemców z Wilna i w walkach o dworzec uczestniczył Witold, który wówczas przeszedł swój chrzest bojowy[9].

Znacznie trudniejszą sprawą okazało się pokonanie miejscowych komunistów – głównie Żydów, Białorusinów i Rosjan – a także obronienie się przed regularnymi oddziałami Armii Czerwonej, które posuwały się w ślad za ustępującymi wojskami niemieckimi[10]


Ppor. Zygmunt Mączyński, aplikant WSR w Warszawie, tak zapamiętał atmosferę, która panowała w tym sądzie w pierwszych latach po wojnie: „W lecie 1947 r. kierownictwo sądu uległo kolejnej rotacji. […] Wkrótce prezesem sądu został – przeniesiony z Wrocławia – płk Aleksander Warecki, prawnik. I teraz znów rozpoczęły się terror i bezprawie. Płk Warecki i szef departamentu śledczego MBP, Różański, szybko znaleźli wspólny język, rozpoczynając «uzdrawianie» wymiaru sprawiedliwości PRL. […] Płk Aleksander Warecki wprowadził «zwyczaj» meldowania się sędziów z aktami sprawy przed rozpoczęciem sesji, w godzinach 8–9 rano. Każdy z nich informował, jakiej przewodniczy rozprawie; pułkownik wyciągał wówczas wokandę i mówił: «W tej sprawie wolna ręka». Albo: «Tu musi być kara śmierci». Albo – w najważniejszych – «Musi być kara śmierci, bo tak sobie życzy sam płk Różański». Sędziowie, którzy nie zdołali się wyzbyć resztek sumienia i poczucia przyzwoitości bardzo przeżywali takie «rozkazy». Ale znaczna część pozbawiona była jakichkolwiek uczuć oprócz żądzy awansu i tych owo postępowanie zupełnie nie raziło” [56]