Rekolekcje z Janem Pawłem II - Jan Paweł II - ebook

Rekolekcje z Janem Pawłem II ebook

Jan Paweł II

4,8

Opis

Rekolekcje z Janem Pawłem II źródłem Twojej wewnętrznej odnowy.


Rekolekcje z Janem Pawłem II ze wstępem kardynała Stanisława Dziwisza, są wyborem pięknych tekstów, które mogą prowadzić do przemiany każdego z nas. To nieodzowna pomoc wierzącym. Skłaniają do  refleksji nad własnym życiem w kontekście wiary. Koncepcja przewiduje, że rekolekcje mają się odbywać w ciągu siedmiu dni. W każdym dniu Czytelnik rozważa jeden precyzyjnie określony temat.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 76

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
4,8 (4 oceny)
3
1
0
0
0

Popularność




Strona redakcyjna

Wybór i opracowanie:

Piotr Słabek

ISBN 978-83-7595-661-0

© Copyright by Wydawnictwo M, Kraków 2013

Wydawnictwo M

31-002 Kraków, ul. Kanonicza 11

tel. 12-431-25-50, fax 12-431-25-75

e-mail:[email protected]

www.wydawnictwom.pl

Publikację elektroniczną przygotował:

WSTĘP

Z radością biorę do ręki kolejną pozycję, która w przystępny i ciekawy sposób przybliża czytelnikowi nauczanie Jana Pawła II. Ten wybór tekstów, dokonany z wielką znajomością papieskiego magisterium, został określony mianem „rekolekcje”. Punktem wyjścia jest medytacja nad istotą wiary, która domaga się świadectwa. Z kolei odprawiający rekolekcje może zastanowić się nad zasadniczymi prawdami wiary, które związane są z tajemnicą Trójcy Świętej. Nie może też zabraknąć dnia poświęconego roli Maryi w zbawczym dziele Jej Syna i w życiu Kościoła. Pięć ostatnich dni jest poświęcone rzeczywistości człowieka wierzącego, który jest wezwany, aby w oparciu o prawe sumienie realizował swoje powołanie w rodzinie, w ludzkiej społeczności i w Kościele, w nadziei na odnalezienie swojego miejsca w obiecanym przez Chrystusa Królestwie Ojca.

Każdy, kto weźmie do ręki tę książkę, szybko zorientuje się, że nie jest ona konspektem dla rekolekcjonistów. Dobór tekstów papieskich wyklucza bowiem klasyczne elementy rekolekcyjnego nauczania, takie jak: nawiązanie do „tu i teraz” słuchacza, propozycja na przyszłość i metody pracy nad sobą, życiowe zastosowanie medytowanych prawd. Można by uważać to za brak tej książki. Wydaje się jednak, że jej redaktor celowo zastosował ten zabieg, aby dać czytelnikowi możliwość samodzielnego zastosowania do własnej, indywidualnej sytuacji zgłębianych tematów papieskiego nauczania. Jeśli taka była intencja, wyznaczył mu trudne zadanie, ale może właśnie dlatego ten zbiór może być bardziej intrygujący i duchowo twórczy.

Wszystkim, którzy zagłębią się w lekturę i medytację tych tekstów, życzę, aby odnaleźli w nich pełne prostoty i wiary nauczanie o Bogu, który tak „umiłował świat, że Syna swojego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Życzę też, aby ta nauka inspirowała każdego z osobna do odnajdywania własnej drogi ku spotkaniu z miłosiernym Ojcem teraz i w przyszłym życiu.

† Kardynał Stanisław Dziwisz

DZIEŃ PIERWSZY. Wiara

DZIEŃ PIERWSZY

WIARA

Wiara pozwala nam uczestniczyć w poznaniu Bożym

Wiara, jako swoista cnota nadprzyrodzona, wszczepiona w Ludzkiego ducha, pozwala nam uczestniczyć w poznaniu Bożym, jako odpowiedź na objawione Jego Słowo; właśnie dlatego jest rzeczą konieczną, by Kościół w wyznaniu i nauczaniu tej wiary pozostawał ściśle wierny wobec Bożej prawdy 1 i by ta wierność wyrażała się w żywej postawie zgodnej z rozumem uległości 2. Sam Chrystus Pan w trosce o tę wierność dla prawdy Bożej przyobiecał Kościołowi specjalną pomoc Ducha Prawdy, wyposażył w dar nieomylności3 tych, którym zlecił przekazywanie tej prawdy, jej nauczanie (por. Mt 28,19); jak to dokładnie określił Sobór Watykański I4, a powtórzył Sobór Watykański II5 — wyposażył również cały Lud Boży w szczególny zmysł wiary6.

Encyklika Redemptor hominis

Wiara Maryi staje się wiarą pielgrzymującego Ludu Bożego

Jak mówi Sobór, „Maryja [...], wkroczywszy głęboko w dzieje zbawienia [...], gdy jest sławiona i czczona, przywołuje wiernych do swego Syna i do Jego ofiary oraz do miłości Ojca”7. W ten sposób wiara Maryi — u podstaw apostolskiego świadectwa Kościoła — staje się wciąż poniekąd wiarą pielgrzymującego Ludu Bożego: osób i wspólnot, środowisk i zgromadzeń, i różnych wreszcie grup istniejących w Kościele. Udziela się równocześnie drogą poznania i drogą serca. Zdobywa się ją lub odzyskuje nieustannie poprzez modlitwę. „Stąd też i w swojej apostolskiej działalności Kościół słusznie ogląda się na Tę, co zrodziła Chrystusa, który po to począł się z Ducha Świętego i narodził z Dziewicy, aby przez Kościół także w sercach wiernych rodził się i wzrastał”8.

W tym oczekiwaniu przez tę samą wiarę, która uczyniła Ją błogosławioną, zwłaszcza od chwili zwiastowania, Maryja pozostaje wciąż obecna w dziele Kościoła, który wprowadza w świat królestwo Jej Syna9. Ta obecność Maryi znajduje zarówno w naszych czasach, jak w całych dziejach Kościoła wielorakie środki wyrazu. Posiada ona też wieloraki zasięg działania: poprzez osobistą wiarę i pobożność wiernych, poprzez tradycje rodzin chrześcijańskich, czyli „kościołów domowych”, wspólnot parafialnych czy misyjnych, instytutów zakonnych, diecezji, poprzez przyciągającą i promieniującą moc wielkich sanktuariów, w których nie tylko jednostki czy środowiska miejscowe, ale niekiedy całe narody i kontynenty szukają spotkania z Matką Pana, z Tą, która jest błogosławiona, ponieważ uwierzyła, jest pierwszą wśród wierzących — i dlatego stała się Matką Emmanuela. Taka jest wymowa Ziemi Świętej, duchowej ojczyzny wszystkich chrześcijan jako ziemi rodzinnej Zbawiciela świata i Jego Matki. Taka też jest wymowa tylu świątyń, które wiara chrześcijańska zbudowała poprzez wieki w Rzymie i na całym świecie; i takich miejsc, jak Gwadelupa, Lourdes czy Fatima i innych w różnych krajach, wśród których jakże nie wspomnieć Jasnej Góry na mojej ziemi ojczystej? Można by mówić o swoistej „geografii” wiary i pobożności maryjnej, która obejmuje wszystkie miejsca szczególnego pielgrzymowania Ludu Bożego, który szuka spotkania z Bogarodzicą, aby w zasięgu matczynej obecności Tej, „która uwierzyła”, znaleźć umocnienie swojej własnej wiary. Istotnie, w wierze Maryi, już przy zwiastowaniu, a ostatecznie u stóp Krzyża na Golgocie, otwarła się na nowo po stronie człowieka owa wewnętrzna przestrzeń, w której Przedwieczny Ojciec może „napełniać nas wszelkim błogosławieństwem duchowym”.

W tej też wierze, którą Maryja wyznała przy zwiastowaniu jako „służebnica Pańska” i w której stale „przoduje” pielgrzymującemu Ludowi Bożemu na całej ziemi, Kościół „ustawicznie dąży do zespolenia z powrotem całej ludzkości [...] z Chrystusem — Głową w jedności Ducha Jego”10.

Encyklika Redemptoris Mater

Wiara jest propozycją pozostawioną wolnemu wyborowi człowieka

Wiara jest propozycją pozostawioną wolnemu wyborowi człowieka, należy ją jednak stawiać, ponieważ „rzesze mają prawo do poznania bogactw tajemnicy Chrystusa, w którym, jak sądzimy, cała ludzkość znaleźć może w nadspodziewanej pełni to wszystko, czego szuka po omacku na temat Boga, człowieka i jego przeznaczenia, życia i śmierci, a także prawdy [...]. Dlatego Kościół zachowuje swój zapał misyjny, a także pragnie go zintensyfikować w obecnej chwili dziejowej”11.

Encyklika Redemptoris missio

Normą życia chrześcijańskiego jest „wiara, która działa poprzez miłość”

Obarczeni misją głoszenia Ewangelii, Apostołowie od początku istnienia Kościoła mocą swej pasterskiej odpowiedzialności czuwali nad poprawnością postępowania chrześcijan12, podobnie jak czuwali nad czystością wiary i nad przekazywaniem Bożych darów w sakramentach13. Pierwsi chrześcijanie, wywodzący się zarówno z narodu żydowskiego, jak i z innych ludów, odróżniali się od pogan nie tylko wiarą i liturgią, ale także świadectwem moralnego postępowania, czerpiącego inspirację z Nowego Prawa14. Kościół bowiem jest zarazem komunią wiary i życia; jego normą jest „wiara, która działa poprzez miłość” (Ga 5,6).

Żadne rozdarcie nie powinno zagrażać harmonii między wiarą a życiem: jedność Kościoła zostaje naruszona nie tylko przez chrześcijan, którzy odrzucają lub zniekształcają prawdy wiary, ale i przez tych, którzy nie doceniają wagi powinności moralnych, jakie nakłada na nich Ewangelia (por. 1 Kor 5,9-13). Apostołowie zdecydowanie przeciwstawiali się wszelkim próbom rozrywania więzi między wyborem serca a czynami, które wybór ten wyrażają i potwierdzają (por. 1 J 2,3-6). Zaś Pasterze Kościoła już od czasów apostolskich jednoznacznie potępiali działanie tych, którzy swoim nauczaniem i postępowaniem doprowadzali do podziałów15.

Szerzyć wiarę i zasady moralnego życia oraz strzec ich w jedności Kościoła — oto zadanie powierzone przez Jezusa Apostołom (por. Mt 28,19-20), które trwa w posłudze ich następców. To właśnie stanowi treść żywej Tradycji, poprzez którą — jak stwierdza Sobór Watykański II — „Kościół w swej nauce, w swym życiu i kulcie uwiecznia i przekazuje wszystkim pokoleniom to wszystko, czym on jest, i to wszystko, w co wierzy”.

Encyklika Veritatis splendor

Chrześcijanie winni odkryć nowość swejwiary oraz jej moc osądzania kultury dominującej w ich środowisku

Wzajemne przeciwstawienie, czy wręcz radykalne rozerwanie więzi między wolnością i prawdą, jest konsekwencją, przejawem i dopełnieniem innej, jeszcze bardziej niebezpiecznej i szkodliwej dychotomii — tej mianowicie, która oddziela wiarę od moralności.

Rozdział ten stanowi jedną z najpoważniejszych trosk duszpasterskich Kościoła w sytuacji szerzącego się sekularyzmu, w którym wielu — zbyt wielu — ludzi myśli i żyje tak, „jak gdyby Bóg nie istniał”. Stajemy tu wobec mentalności, której oddziaływanie, często głębokie, rozległe i wszechobecne, wpływa na postawy i zachowania samych chrześcijan i sprawia, że ich wiara traci żywotność oraz właściwą jej oryginalność jako nowa zasada myślenia i działania w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. W rzeczywistości kryteria sądów i wyborów, stosowane przez samych wierzących, którzy żyją w środowisku kultury w dużym stopniu zdechrystianizowanej, okazują się często obce Ewangelii lub nawet z nią sprzeczne.

Istnieje zatem pilna potrzeba, by chrześcijanie ponownie odkryli nowość swej wiary oraz jej moc osądzania kultury dominującej w ich środowisku. [...]

Trzeba ponownie odnaleźć i ukazać prawdziwe oblicze chrześcijańskiej wiary, która nie jest jedynie zbiorem tez wymagających przyjęcia i zatwierdzenia przez rozum. Jest natomiast poznaniem Chrystusa w wewnętrznym doświadczeniu, żywą pamięcią o Jego przykazaniach, prawdą, którą trzeba żyć. Słowo zresztą jest prawdziwie przyjęte dopiero wówczas, gdy wyraża się w czynach i urzeczywistnia w praktyce. Wiara to decyzja, która angażuje całą egzystencję. Jest spotkaniem, dialogiem, komunią miłości i życia między wierzącym a Jezusem Chrystusem: Drogą, Prawdą i Życiem (por. J 14,6). Prowadzi ona do aktu zaufania i zawierzenia Chrystusowi i pozwala nam żyć tak, jak On żył (por. Ga 2,20), to znaczy: miłując ponad wszystko Boga i braci.

Encyklika Veritatis splendor

Wiara posiada wymiar moralny: jest źródłem zgodnego z nią życiowego zaangażowania

Wiara posiada również wymiar moralny: jest źródłem zgodnego z nią życiowego zaangażowania i zarazem takiego zaangażowania się domaga. Obejmuje i wydoskonala przyjęcie i zachowywanie Bożych przykazań. [...]

Poprzez życie moralne wiara staje się „wyznaniem”, nie tylko wobec Boga, ale także przed ludźmi: staje sięświadectwem.

Encyklika Veritatis splendor

Co to znaczy „wierzyć”?

Słowo „wierzę” jest obecne w języku codziennym, niezależnie od swojej treści religijnej, a w szczególności chrześcijańskiej. „Wierzę ci” — to znaczy: ufam ci, jestem przekonany, że mówisz prawdę. „Wierzę w to, co mówisz” — to znaczy: jestem przekonany, że treść twoich słów odpowiada obiektywnej rzeczywistości.

W tym potocznym użyciu słowa „wierzę” uwydatniają się pewne elementy istotne. „Wierzyć” to znaczy przyjmować i uznawać za prawdziwe i odpowiadające rzeczywistości to, co jest treścią wypowiedzi, czyli słów drugiej osoby (czy też osób), ze względu na jej (ich) wiarygodność. Wiarygodność ta stanowi w danym wypadku o szczególnym autorytecie osoby. Jest to autorytet prawdy. Tak więc mówiąc „wierzę”, wyrażamy równocześnie dwoiste odniesienie: do osoby i do prawdy — do prawdy ze względu na osobę, która cieszy się autorytetem prawdomówności.

W