Psalmy Rabina Cylkowa - Opracowanie zbiorowe - ebook

Psalmy Rabina Cylkowa ebook

0,0
17,92 zł

Opis

Niniejsze wydanie Psalmów w tłumaczeniu Rabina Izaaka Cylkowa jest pierwszą w pełni cyfrowa ich publikacją. Były pierwotnie wydane w 1883 roku w Warszawie, a wszystkie następne wydania były jedynie kopią XIXw druku.

Niniejsze wydanie powstało przez ręczne przepisanie oryginalnego tekstu Rabina Cylkowa do szeregu formatów elektronicznych. Więcej informacji na stronie www.cylkow.pl

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 176

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Izaak Cylkow

Psalmy Rabina Cylkowa

Przetłumaczone bezpośrednio z Języka Hebrajskiego na Język Polski

Warszawa 1883

Tekst ręcznie przepisany: (ze źródeł będących kopią 

oryginalnego XIX wydania Psalmów) Mirek Sopek

Łódź 2015 - 2017

Wydawca:

World Without End Publishing Łódź – Polska 2017

www.cylkow.pl

ISBN: 978-83-942544-6-9  ISBN wersji drukowanej: 978-83-942544-3-8

Pamięci Feliksa Kaufmana

Mieszkańca przedwojennej Łodzi

Żołnierza Polskiego Września 1939 roku

Obywatela Państwa Izrael

poświęcam

Mirek Sopek

Wstęp

Psalmy Rabina Cylkowa

Po raz drugi w historii wydawnictwa „World Without End”, z ogromną radością i wzruszeniem przekazuję na ręce czytelników ważną część Biblii Hebrajskiej w przekładzie Izaaka Cylkowa. Tym razem jest nią Księga Psalmów. 

Wzruszenie jest tym większe, iż to właśnie od Psalmów rozpoczęła się biblijna praca translatorska tego niezwykłego polskiego Rabina z przełomu XIX i XX wieku. Praca ta trwała niemal aż do jego śmierci w roku 1908 i przyniosła kulturze polskiej tłumaczenia niemal wszystkich ksiąg Biblii Hebrajskiej (za wyjątkiem czterech, które w momencie wybuchu wojny istniały wyłącznie w rękopisie i najpewniej spłonęły w pożodze warszawskiego getta)…   

Podobnie jak to miało miejsce w przypadku wydanej przez moje wydawnictwo w 2015 roku „Tory”, także i „Psalmy” zostały na potrzeby tej publikacji całkowicie przepisane ręcznie z „faksymile” oryginalnego XIX wiecznego wydania do nowoczesnych formatów elektronicznych stosowanych dziś na świecie do zapisu dzieł biblijnych.

Dzięki temu „Psalmy” Cylkowa ukazują się również jednocześnie, w postaci całkowicie elektronicznej (eBook) oraz jako książka mówiona (audiobook). Historię obecnej oraz poprzedniej publikacji [1] opisuję w dalszej części wstępu.

Zanim jednak tę historię przedstawię, niezbędne jest wyjaśnienie czytelnikom jak i kiedy powstał ten przekład i kim był jego autor, rabin Izaak Cylkow...

Rok 1883 – Warszawa  ...

W roku 1883 drukarnia Aleksandra Ginsa wydaje „Psalmy” w języku Polskim, które „Tłumaczył i objaśnił Dr. J. Cylkow”. 

Wagi tego wydarzenia nie można nie doceniać. Pamiętajmy, że Polska, jako państwo nie istniała, a wszystkie książki wydawane wtedy w Warszawie musiały obowiązkowo zawierać tak uwłaczające dla Polaków słowa: „Дозволено Цензурою”. Tak też i było z Psalmami Cylkowa. Cenzura stawia swój stempel:

Rabin Cylkow, we wstępie do wydania, wyjaśnia (pamiętajmy też – na „oczach” cenzury) motywy, jakie doprowadziły go do tego tłumaczenia:

Sukces „Psalmów” wśród, przede wszystkim, polskiej młodzieży żydowskiej, którzy mogli nareszcie studiować, dla wielu w swoim ojczystym języku, był z całą pewnością zachętą dla Rabina Cylkowa do dalszych tłumaczeń. 

Poznajmy teraz bliżej autora, idąc częściowo … wstecz w historii jego życia i dzieła.     

Rok 1895 – Kraków  ...

Wydawnictwo Józefa Fiszera. Ukazuje się dzieło „Pięcioksiąg Mojżesza”, które „tłomaczył i podług najlepszych źródeł objaśnił, Dr I. Cylkow” [2]. Książka została wydana „Nakładem Tłomacza”. Tłumaczenie Tory najważniejszych pięciu ksiąg Bibili Hebrajskiej było, po „Psalmach” drugim przedsięwzięciem warszawskiego rabina. Ale nie było ostatnim – na przełomie XIX i XX wieku wydana została większość Ksiąg Proroczych (Newiim) i Pism (Ketuwim). Kilka ksiąg wydano już po śmierci Cylkowa, a księgi (Pisma) Daniela, Ezry, Kronik i Nechemiasza, kompletujące całość tłumaczenia Tanachu (czyli wszystkich ksiąg Biblii Hebrajskiej), które Cylkow pozostawił w rękopisie zaginęły podczas Zagłady w Warszawie...

Poza księgami biblijnymi, Cylkow tłumaczył również modlitewnik Machzor oraz Kazania i Nauki. Dziś zadania wydawania, (jako faksymile) dzieł Cylkowa podejmuje się krakowskie wydawnictwo Austeria [3]. 

Rok 1878  – Warszawa ...

Spójrzmy na kontekst – osobisty i historyczny dzieła Cylkowa. Nie ma bowiem wątpliwości, że tłumaczenia biblijne na język polski były najważniejszym przedsięwzięciem w całej jego działalności. Podstawowego znaczenia Pism dla Żydów nie trzeba wyjaśniać. Ale już ich tłumaczenia na język polski i to w specyficznych warunkach Polski końca XIX wieku –pozbawionej sto lat wcześniej państwowości i poddanej restrykcjom zaborów, w tym cenzurze – było przedsięwzięciem niezwykłym.  Łączyło w sobie przywiązanie do żydowskiej tradycji i religii z umiłowaniem języka polskiego – niewątpliwie języka ojczystego dla ogromnej części społeczności polskich żydów.

Miały też one znaczenie historyczne i polityczne, podkreślały patriotyczne zaangażowanie Rabina. Nie sposób nie zauważyć tego w kontekście zdumiewającego wydarzenia z 26 września 1878 roku, kiedy to Cylkow, mimo surowego zakazu władz carskich wygłosił, podczas uroczystości otwarcia Synagogi na Tłomackiem, kazanie po Polsku – i tym samym wymusił akceptację władz carskich dla tej praktyki!

Z kazania tego pochodzi ten niezwykły i jakże aktualny do dziś fragment [4]:

„(...) religie nie po to istnieją, aby jątrzyć i roznamiętniać, aby ludzi rozdwajać i rozdzielać, i ziarna niezgody miedzy nimi rozsiewać, lecz po to jedynie, żeby uspokajać i miarkować, żeby ich zbliżać do siebie i do jednomyślnego działania ku wspólnemu dobru pobudzać. 

(...) religia nie powinna być burzą, która wykorzenia i niszczy, ale słońcem, które oświeca i ogrzewa, i kwiaty, i owoce rozwija (...) prawdziwą religią jest ta, która w każdej religii prawdę uznaje i w każdej wierze wiarę szanuje (...) nikt wyłącznego przywileju do nieba nie nabył, ani też wyłącznego przywileju do ziemi (...) na niebie i na ziemi jeden tylko panuje Bóg, który jedną tylko ma miłość dla wszystkich i jedną tylko sprawiedliwość dla wszystkich...”

Rok 1854 – Warszawa – Berlin

W wieku 13 lat (w 1854) cała rodzina Cylkowów przenosi się do Warszawy, gdzie ojciec Izaaka otrzymuje posadę nauczyciela Talmudu w Warszawskiej Szkole Rabinów. W tej szkole kształci się też młody Izaak. Po zakończeniu nauki w Szkole Rabinów, Izaak wstępuje do CesarskoKrólewskiej MedykoChirurgicznej Akademii w Warszawie z zamiarem zostania lekarzem. Wkrótce jednak zmienia zdanie i z pomocą ojca wyjeżdża na stypendium zagraniczne do Berlina. W Berlinie finalizuje studia uniwersyteckie i doktoryzuje się w zakresie filozofii i lingwistyki. Do Warszawy wraca w roku powstania styczniowego (1863) i rozpoczyna służbę społeczną. Zostaje opiekunem żydowskich szkół dla dzieci, rozpoczyna działalność kaznodziei (synagoga przy ul. Daniłowiczowskiej). Wspólnie z innymi wybitnymi przedstawicielami społeczności żydowskiej pomaga w reformie warszawskich szkół TalmudTora, przywraca do życia szkółki religijne przy synagodze. Lista działań Izaaka Cylkowa jest długa, nie ma jednak wątpliwości, iż podjęte właśnie w tamtych latach dzieło tłumaczenia Psalmów, Tory a następnie również wszystkich pozostałych ksiąg Tanachu jest największym ze wszystkich dokonań Cylkowa i prawdziwym dziełem jego życia.

Rok 1841 – Bieżuń...

Izaak Cylkow urodził się na Mazowszu w miasteczku Bieżuń w 1841 roku w rodzinie Mojżesza Aarona Cylkowa (18131884) – powszechnie poważanego znawcy Talmudu, człowieka niezwykle skromnego i mądrego. Mazowsze było prawdziwą ojczyzną dla rodziny Cylkowów – od lat trzydziestych XIX wieku dzielili czas pomiędzy Bieżuń, Warszawę i Kuchary (obecnie Kuchary Żydowskie) gdzie ojciec Izaaka był nauczycielem i zarządcą w majątku Salomona Posnera. I Bieżuń i Kuchary leżą nad tą samą piękną mazowiecką rzeką Wkrą otoczoną mokradłami i łąkami...

Nie sposób nie pamiętać o tym otoczeniu i specyficznym klimacie czytając dziś Cylkowa i kontemplując jego polszczyznę…

Nie sposób też nie pamiętać o tym, iż Mojżesz Aaron Cylkow wychowywał młodych Żydów, w tym synów Salomona Posnera i własnego syna Izaaka na Polaków Wyznania Mojżeszowego – zwolenników postępu i asymilacji kulturowej, ale zawsze z zachowaniem wiary przodków...

Rok 1908 – Warszawa

Przeszliśmy tu ścieżką życia Izaaka Cylkowa wstecz – od przyszłości do przeszłości. Nieubłagany los spina tę drogę klamrą śmierci – Izaak Cylkow umarł, po poważnej chorobie serca, dnia 1 grudnia 1908 roku w Warszawie...

Był aktywny do końca na kilka dni przed śmiercią wraz z Bolesławem Prusem, oraz katolickimi i protestanckimi księżmi aktywnie uczestniczył jeszcze w pracach towarzystwa Higiena Praktyczna...

W mowie pogrzebowej wygłoszonej przez dr Henryka Nusbauma czytamy [5]:

„Izaak Cylkow, głęboki znawca wiedzy judaistycznej i starohebrajskiej literatury, znał, cenił i kochał arcydzieła literatury polskiej i umiał cenić iście podniosłe prądy sprawiedliwości, bezwzględnej tolerancji i wszechmiłości ducha kultury polskiej. Ubolewał szczerze nad bezpłodnymi i nietwórczymi objawami antysemityzmu w społeczeństwie polskim”.

W dalszej części mowy pogrzebowej dr Nusbaum zwracał uwagę, na idealną harmonię w działalności zmarłego pomiędzy świętą czcią dla religii praojców i dziejów narodu żydowskiego a umiłowaniem „wspólnej, naszej drogi i świętej ziemi ojczystej (...) miłością i wyrozumiałością względem braci naszych innowierców i odwiecznych ziemi tej dzieci!”.

Zadumani nad tym cytatem, nie możemy zapomnieć słów papieża Jana Pawła II zwróconych, prawie 100 lat później w tę „drugą” stronę – do Żydów: „Przede wszystkim obie nasze religie, w pełni świadome licznych łączących je więzów, (...) chcą być uznawane i respektowane, każda w swej własnej tożsamości, bez jakiegokolwiek synkretyzmu i dwuznacznego przywłaszczania.” [6]

Lata 2004 – 2016 – Łódź... czyli jak powstały niniejsze wydania dzieł Rabina Cylkowa.

Historia moich wydań rozpoczyna się w roku 2004 w łódzkim Klubie Fundacji Ronalda S. Laudera. Tam odkryłem, wydane metodą kserograficzną kopie (wykonane z mikrofilmów) Tory Izaaka Cylkowa (w tym czasie wydania Austerii nie były jeszcze dostępne). Od samego początku byłem zafascynowany niezwykłym, archaicznym, ale pięknym językiem przekładu, z którym postanowiłem coś zrobić. Wiedziałem, że jedyne, co mógłbym twórczego zrobić, to wydać je w formie elektronicznej – czyli w formie eBook’ów oraz koniecznie, audiobook’ów. Systematycznie do pracy zabrałem się jednak dopiero na początku 2008 roku. Tu małe wyjaśnienie – głównym moim zajęciem jest działalność w sferze biznesu – na pograniczu pracy naukowej, a zatem miałem naprawdę niewiele czasu na coś, co początkowo było jedynie moim hobby. Wtedy postanowiłem problem braku czasu rozwiązać jedyną dostępną mi metodą – systematycznej i regularnej pracy, nieangażującej dziennie więcej niż 15 minut, ale za to wykonywanej dosłownie każdego dnia....

Ręczne przepisanie...

... I tak zacząłem w 2008 roku ręcznie przepisywać tekst Tory.

Zadanie nie było łatwe... Po pierwsze w tekście Tory występował polski znak „diakrytyczny”, kreskowane é – niewystępujący już we współczesnej polszczyźnie [7]. Wprowadzanie tego znaku wymagało ode mnie zmodyfikowania programu obsługi klawiatury komputera, jakiego używałem do pisania. Ponadto, przewidując już wtedy różnorodne elektroniczne wydania Tory Cylkowa, musiałem wybrać format, który pozwałby na łatwe elektroniczne przetwarzanie jej tekstu. Wybrałem format „Zefania XML” [8].

Wpisywanie tekstu Tory zajęło mi w ten sposób łącznie prawie trzy lata. Notowałem zawsze też nazwy miejsc gdzie pisałem i dziś są tam miasta począwszy od Aleksandrowa Łódzkiego, gdzie mieszka dziś moja Mama i gdzie pochowany jest mój Ojciec (to jemu dedykowałem pierwsze wydanie Tory Cylkowa), poprzez najważniejsze miasta Europy, Jerozolimę, Hajfę aż do wielkich miast Ameryki Północnej i Kanady. Ostatnie wersy Tory przepisałem 31 grudnia 2010 w Synagodze Remu w Krakowie. 

Mając już więcej wprawy, Psalmy przepisałem niemal w całości w roku 2015 – głównie podczas porannych medytacji przed pracą w Gainesville na Florydzie. 

Błędy i pomyłki...

Ponieważ cały tekst wpisywany był ręcznie, zdarzały się podczas tego procesu błędy i pomyłki. Mam nadzieję, że większość z nich usunąłem podczas trzech rund korekty.

Jest jednak jeden przypadek błędu w oryginalnym wydaniu Psalmów Rabina Cylkowa z 1883, o jakim muszę napisać, gdyż zmusił on mnie do wcielenie się w samego autora przekładu…

Otóż, zapewne w skutek błędu zecera, dwa ostatnie wersety Psalmu 103 są w wydaniu z 1883 roku powtórzone i zniekształcone:

Stosując metodę porównawczą (podobne konstrukcje słowne w innych tłumaczeniach Cylkowa, oraz tłumaczeniem Mamre Institute na język angielski [9]), wersety te zamieniłem na:

21Uwielbiajcie Boga wszystkie zastępy Jego; wszyscy słudzy Jego, spełniający wolę Jego.

22Uwielbiajcie Boga wszystkie twory Jego; na każdym miejscu władztwa jego. Uwielbiaj duszo moja Boga.

Jest to jedyna, moja ingerencja w dzieło Cylkowa, jakie znamy z druku z 1883 roku. Mam nadzieję, że zostanie zaakceptowana i nie wzbudzi kontrowersji…

Projekty, eBook i Audiobook ...

W tym miejscu warto wspomnieć, że niniejsze wydanie nie jest jedynie moi dziełem. Projekty graficzne wydania drukowanego jak i elektronicznego wykonała Beata Wawrzecka. Beata również wykonała skład typograficzny wydania. Wydanie elektroniczne, wykonałem samodzielnie stosując różne pomocnicze programy, jakie sam tworzyłem oraz darmowe narzędzie o nazwie Sigil [10]. 

Nagranie dźwiękowe (audiobook) to dzieło łódzkiego aktora Łukasza Bzury. Zostało wykonane w studiu dźwiękowym „Studio Sonar” Adama Potęgi w Łodzi. Autorem kompozycji muzycznych, których fragmenty oddzielają od siebie nagrania Psalmów jest Lucjan Wesołowski.

Dedykacja

Niniejsze wydanie Psalmów Rabina Cylkowa dedykuję pamięci Feliksa Kaufmana, Łodzianina, którego niemal cała rodzina zginęła podczas Shoach w obozie w Chełmnie nad Nerem. Feliks był ojcem mojego przyjaciela z Izraela.

Poznałem Feliksa w jego domu rodzinnym w Hajfie w roku 2009. Kiedy pojawiliśmy się u Niego wraz z żoną, pierwszymi słowami, jakie wypowiedział – piękną i poprawną polszczyzną – były „Dzień dobry! Panie Mirku, ja już pięćdziesiąt lat po polsku nie mówiłem”, a na jego twarzy pojawiły się łzy wzruszenia. 

Celebrowaliśmy nasze spotkanie, prowadząc długie rozmowy z Nim i z jego żoną Ester, o Łodzi i Polsce – wyłącznie po polsku! Wtedy zrozumiałem bliżej sens dzieła Cylkowa i znaczenia języka polskiego dla Żydów, jak i mojego w tym wszystkim zadania…

Mam nadzieję, że to wydanie pozwoli spojrzeć inaczej na Psalmy Cylkowa, a ich obecność w nowoczesnych mediach elektronicznych (eBooki, audiobooki) ostatecznie zaprzeczy stwierdzeniu Czesława Miłosza, który twierdził, że „dzieło Cylkowa, trwa jako samotny monument na cmentarzysku polskich Żydów” [11]. 

A pierwszym, kto z „Wysokości Niebios” albo ze „Świata jaki ma nadejść”, cieszyć się z tego będzie – będzie sam Czesław Miłosz ...

Mirek Sopek

Łódź, 16 kwiecień 2017

Księga Psalmów - Księga I

Psalm 1

1Szczęsny mąż, który nie szedł za radą niegodziwych, a na drodze grzeszników nie postał, a w kole szyderców nie zasiadł.

2Lecz w nauce Bożej ma upodobanie i zakon Jego bada dzień i noc.

3I będzie jako drzewo zasadzone nad strumieniami wód, które owoc daje w czasie swoim, którego liść nie więdnie, a wszystko co czyni się powiedzie.

4Nie tak niegodziwi; bo są jako plewa którą rozwieje wiatr.

5Przetoż nie ostoją się niegodziwi na sądzie, ani grzesznicy w gronie sprawiedliwych.

6Albowiem świadom Bóg drogi sprawiedliwych, a ślad niegodziwych zaginie.

Psalm 2

1Czemu burzą się ludy, a narody knują zamysły próżne.

2Powstają królowie ziemi i książęta radzą społem, przeciw Bogu i pomazańcowi Jego.

3Stargajmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta.

4Królujący w niebiosach uśmiecha się, Pan urąga im.

5Tedy przemówi do nich w gniewie Swoim, a w grozie Swojej zatrwoży ich.

6Ja to namaściłem króla mego na Cyonie, górze mojej świętej.

7Wygłaszam ten wyrok: Wiekuisty rzekł do mnie: Tyś mój syn, jam cię dziś światu wydał.

8Zażądaj odemnie, a dam ludy w dziedzictwo twoje, a na własność twoję kończyny ziemi.

9Roztrącisz je berłem żelazném, jak naczynie garncarskie, skruszysz je.

10A teraz królowie rozmyślcie się, ukorzcie się, sędziowie ziemi.

11Służcie Bogu w bojaźni, a radujcie się w skrusze.

12Hołdujcie synowi by się nie gniewał i abyście nie zmylili drogi; bo łatwo zapłonie gniew Jego. Szczęśni którzy się doń uciekają.

Psalm 3

1Psalm Dawida, gdy uciekał przed Absalonem synem swoim.

2Boże, jak liczni wrogowie moi, wielu powstaje przeciwko mnie.

3Wielu powiada o duszy mojéj: Nie ma dlań zbawienia u Pana. — Sela.

4Ale Tyś o Boże, tarczą moją, chwałą moją, i co podnosisz głowę moję.

5Głosem moim do Boga wołam, a On odpowie mi z góry świętej Swojej, — Sela.

6Kładę się i zasypiam; budzę się, bo Bóg wspiera mnie.

7Nie lękam się kroci ludu, które zewsząd mnie oblegają.

8Powstań o Boże, wspomóż mnie Panie mój, bo porazisz wszystkich wrogów moich szczęki, zęby niegodziwych pokruszysz.

9U Boga ocalenie; nad narodem Twoim błogosławieństwo Twoje, — Sela.

Psalm 4

1Przewodnikowi chóru, przy towarzyszeniu instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.

2Na wezwanie moje, odpowiedz mi Panie słuszności mojej, w niedoli rozprzestrzeniłeś mi, zmiłuj się nademną i wysłuchaj modlitwę moję.

3Synowie ludzcy! dopókiż będzie chwała moja w poniewierce? upodobacie sobie marność, poszukiwać będziecie fałszu? — Sela.

4Wiedzcież, że odznaczył Bóg wiernego Sobie, Bóg słyszy, gdy wołam do Niego.

5Drżyjcie, a nie grzeszcie; rozważajcie w sercach waszych na łożach waszych, i uśmierzcie się. — Sela.

6Ofiarujcie ofiary sprawiedliwości i ufajcie Bogu.

7Wielu powiada: któż wskaże nam dobro? Zwróć na nas światło oblicza Twojego Boże.

8Dałeś radość sercu memu, z chwilą gdy zboże ich i wino obrodziło.

9W spokoju zarazem kładę się i zasypiam, bo Ty o Boże sam pozwalasz mi bezpiecznie spoczywać.

Psalm 5

1Przewodnikowi chóru, przy towarzyszeniu fletów. Psalm Dawida.

2Słowa moje usłysz Boże; wyrozumiéj westchnienia moje.

3Usłysz głos skargi mojéj, królu mój i Panie, gdy się modlę do Ciebie.

4Boże, zrana usłyszysz głos mój, zrana zwracam się do Ciebie i czekam.

5Bo nie jesteś Bogiem, który upodobał sobie nieprawość, nie przebywa przy Tobie zło.

6Nie ostaną się zuchwalcy przed oczyma Twemi, nienawidzisz wszelakich złoczyńców.

7Gubisz kłamców, człekiem krwi i zdrady brzydzi się Bóg.

8A ja w wielkiéj łasce Twojéj, wstąpię do domu Twojego, ukorzę się w przybytku Twoim świętym, w bojaźni przed Tobą.

9Boże, prowadź mnie w sprawiedliwości Twojéj, wobec czyhających na mnie, utoruj przedemną drogę Twoję.

10Bo niemasz w ustach ich szczerości, ich wnętrze zgubą tchnące, grobem otwartym ich gardło, język swój wygładzili.

11Potęp ich Panie, niech upadną przez własne knowania, dla ogromu grzechów strąć ich, bo przekorni są Tobie.

12A niech cieszą się wszyscy, co uciekają się do Ciebie, i wiecznie się radują, gdyż otaczasz ich opieką Swą, i weselą się w Tobie, którzy umiłowali imię Twoje.

13Bo błogosławisz sprawiedliwemu o Boże, gdyby tarczą, łaską go wieńczysz.

Psalm 6

1Przewodnikowi chóru, przy towarzyszeniu instrumentów smyczkowych, na ośm głosów. Psalm Dawida.

2Boże, nie w gniewie Twoim napominaj mnie, nie w uniesieniu Twojém karć mnie.

3Zmiłuj się nademną o Boże, bo zawiędnę, ulecz mnie, bo strętwiały członki moje.

4A dusza moja strwożona wielce, a Ty o Boże dopókiż jeszcze?

5Zwróć się Boże, wyswobódź duszę moję, dopomóż mi przez litość Twoję.

6Bo nie w śmierci pamięć o Tobie; w grobie któż wielbi Cię.

7Zmożony jestem łkaniem, skrapiam co noc me posłanie, łzami łoże moje zalewam.

8Zamroczyło się od strapienia oko moje, zgrzybiało przez tylu gnębiących mnie.

9Odstąpcie odemnie wszyscy złoczyńcy, gdyż wysłuchał Bóg głos płaczu mego.

10Wysłuchał Bóg błaganie moje; Bóg modlitwę mą przyjął.

11Zawstydzeni i zatrwożeni wielce wszystkie wrogi moje, pierzchają shańbieni w jednéj chwili.

Psalm 7

1Pieśń Dawida, którą zaśpiewał Bogu z powodu Kusza Benjaminity.

2Boże Panie mój, w Tobie szukam obrony, ocal mnie od wszystkich prześladowców, i wyzwól mnie.

3By nie porwał jako lew, życia mego, szarpiąc gdy nie ma zbawcy.

4Boże Panie mój, jeżelim to uczynił, jeżeli jest bezprawie w ręku mojém.

5Jeżelim odpłacił przyjacielowi złem, ja co wyzwoliłem prześladującego mnie niewinnie.

6Niech ściga wróg duszę moję; niech ją pojma, i rozdepcze po ziemi żywot mój, a sławę moję w proch niechaj strąci. — Sela.

7Powstań o Boże, w gniewie Twoim, wystąp przeciw zaciekłości ciemiężców moich, czuwaj nademną, ustanów sąd.

8A zbór narodów otoczy Cię, a po nad nim wzniesiesz się ku wysokości.

9Boże który sądzisz narody, rozsądź mnie Boże; wedle sprawiedliwości mojej i niewinności niech się dzieje mi.

10Niech się skończy tedy złość niegodziwych, abyś podźwignął sprawiedliwego, Ty co badasz serca i wnętrzności, Boże sprawiedliwy!

11Tarcza moja u Boga, który wspomaga prawych sercem.

12Pan sędzią sprawiedliwym, i Pan groźnym jest wciąż.

13Jeżeli się nie nawróci; miecz Swój wyostrzy, łuk Swój naciągnie i wymierzy go.

14I dlań przygotuje narzędzia śmierci, strzały Swe palącemi uczyni.

15Otóż poczyna bezprawie i brzemiennym jest zagubą, a rodzi fałsz.

16Dół kopie i wydrąża go, — a wpadnie w przepaść, którą przygotował.

17Zwraca się niedola na głowę jego, a na jego ciemię srogość jego spada.

18Chwalić będę Boga wedle sprawiedliwości Jego, i wysławiać imię Boga Najwyższego.

Psalm 8

1Przewodnikowi chóru Gitejczyków. Psalm Dawida.

2Boże Panie nasz, jak wspaniałe imię Twoje po wszystkiej ziemi, coś wzniósł świetność Twoję na niebiosach.

3Przez usta dzieci i niemowląt, utwierdziłeś Sobie chwałę, wobec przeciwników Twoich, by uśmierzyć wroga i mściwego.

4Gdy spoglądam na niebiosa Twoje, dzieło pieńści Twoich, księżyc i gwiazdy, któreś ustanowił.

5Czemże jest człowiek, że pamiętasz o nim, a syn człowieczy, że nań zważasz.

6A upośledziłeś go o mało od bóztwa, i chwałą i blaskiem uwieńczyłeś go.

7I postanowiłeś go władcą nad dziełami rąk Twoich, wszystko poddałeś pod stopy jego.

8Trzody i bydło wszelkie, jak i zwierzęta dzikie.

9Ptactwo nieba i ryby morza, wszystko co ciągnie po drogach morskich.

10Boże, Panie nasz, jak wspaniałem imię Twoje po wszystkiéj ziemi.

Psalm 9

1Przewodnikowi chóru, z powodu śmierci, Benowi Psalm Dawida.

2Chwalić chcę Boga, całem sercem, opowiadać wszystkie cuda Twoje.

3Cieszyć się chcę i radować w Tobie, wysławiać imię Twe Najwyższy.

4Że pierzchły wrogi moje wstecz, upadły i zginęły przed obliczem Twojém.

5Bo przeprowadziłeś sprawę moję i spór mój, zasiadłeś na tronie, sędzia sprawiedliwy.

6Zgromiłeś ludy, zgubiłeś niegodziwego, zgładziłeś imię ich na wieki wieków.

7Wrogu, skończone spustoszenia na zawsze, a miasta, które zburzyłeś, zaginęła pamięć o nich.

8Ale Bóg wiecznie zasiada, ustanowił do sądu tron Swój.

9A On sądzi świat w sprawiedliwości; wyrokuje o narodach wedle słuszności.

10I będzie Bóg twierdzą uciśnionemu, twierdzą w czasach niedoli.

11I ufać będą Tobie, którzy znają imię Twoje, bo nie opuściłeś szukających Cię, o Boże.

12Śpiewajcie Bogu, który zamieszkał na Cyonie, rozpowiadajcie między narodami dzieła Jego.

13Bo mściciel krwi, On zapamiętał ich, nie zapomniał wołania uciśnionych.

14Zmiłuj się nademną Boże, spojrz na nędzę moję od nieprzyjaciół moich, któryś mnie wyniósł z bram śmierci.

15Abym opowiadał wszystką chwałę Twoję u wrót córy Cyonu, abym się cieszył pomocą Twoją.

16Popadły ludy w przepaść, którą zgotowały; w sidła, które zastawiły uwikłała się noga ich.

17Dał się poznać Bóg, sprawiedliwość wymierzył, w dziele rąk własnych oplątał się niegodziwy. — Higgajon Sela.

18Znijdą niegodziwi do grobu; wszystkie ludy co zapomniały Pana.

19Bo nie zawsze zapomnianym jest ubogi, nadzieja biednych nie znika na wieki.

20Powstań o Boże, niech się nie rozzuchwali śmiertelny, niech sądzone będą ludy przed obliczem Twojém.

21Rzuć Boże, postrach na nich, niech wiedzą ludy, że ludźmi są.

Psalm 10

1Czemuż o Boże stoisz zdaleka, ukrywasz się w czasach niedoli.

2W pysze swojéj ściga niegodziwy biednego, usidleni są w knowaniach, które usnuli.

3Albowiem chlubi się niegodziwy żądzą duszy swojéj, a łupieżca bluźni, lży Boga.

4Niegodziwy w wyniosłości ducha swego: nie karci On, niemasz Boga, są wszystkie myśli jego.

5Szczęśliwe są drogi jego każdego czasu; wysoko sądy Twoje, daleko od niego; na wszystkich przeciwników swoich nadyma się.

6Mówi w sercu swém: nie zachwieję się, od pokolenia do pokolenia nie będę w złéj doli.

7Bluźnierstwa usta jego są pełne, podstępu i zdrady, a na języku jego niecność i nieprawość.

8Siedzi w zasadzce po zagrodach, w kryjówkach godzi na niewinnego; oczy jego nieszczęsnego śledzą.

9Czai się w kryjówce, jak lew w gęstwinie, czycha by porwać biednego; porywa biednego, oplątując go w sidła swoje.

10Płaszczy się, czai, aż wpadną w moc jego nieszczęsni.

11Mówi w sercu swojém: zapomniał Bóg, zakrył oblicze Swoje, nie ujrzy na wieki.

12Powstań Boże, Panie podnieś dłoń Twoję, nie zapominaj uciśnionych!

13Czemuż ma lżyć niegodziwiec Pana; mawiać w sercu swojém: Ty nie poszukujesz.