Przysmaczki polskiej kuchni - Zenonim Ancyporowicz - ebook
lub
Opis

Starodawne przepisy kulinarne w tej małej książeczce zawarte, czerpane są z długoletniego doświadczenia, co zaś do postrzeżeń nad światem i udzielonych rad kucharkom, te wyjęte z kronik bystrego badacza ludzkich czynów i prawdziwego znawcy tego wszystkiego, co rozum odbiera i wpływ najgorszy na niego wywiera. Przepisy są przygotowane na poszczególne dni tygodnia, od dnia pierwszego – niedzieli, do ostatniego – soboty. Najciekawszy z nich to przepis na pasztet z młodych wróbli, które dawniej w Polsce były jadane a smak potraw z nich przyrządzonych wyjątkowo sobie chwalono. Smacznego!

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 15


 

 

FruziaaliasZenonim Ancyporowicz

 

Przysmaczki polskiej kuchni

 

 

Armoryka

Sandomierz

 

Projekt okładki: Juliusz Susak

 

Na okładce: Giuseppe Arcimboldo (1527-1593), Jesień,

licencja:public domain,

źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Giuseppe_Arcimboldo_-_Autumn,_1573.jpg

 

Wydanie według edycji z roku 1850.

Zachowano oryginalną pisownię.

 

© Wydawnictwo Armoryka

 

Wydawnictwo Armoryka

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

http://www.armoryka.pl/

 

ISBN 978-83-7950-488-6

 

 

UWAGA.

 

Przepisy w tej małej książce zawarte, czerpane są z długo-letniego doświadczenia, co zaś do postrzeżeń nad światem i udzielonych rad kucharkom, te wyjęte z kronik bystrego badacza ludzkich czynów i prawdziwego znawcy tego wszystkiego, co rozum odbiera,

I wpływ najgorszy na niego wywiera.

Czytać więc tę broszurę potrzeba z nadzieją rychłej poprawy ludzi czczych, próżnych i nałogowych — a słuchać ją z wiarą i ufnością, — że wszystko to być musi prawdą,

Kiedy tak napisano,

A później drukowano. —

Wydawca.

 

 

PODNIEBIENIU I ŻARŁOCZNOSCI GASTRONOMÓW

poświęcam

najniższa sługa

 

Autorka.

 

Człowieku!

Jedz, lecz ostróżnie, bo temu jest biada,

Kto wiele i nad miarę się objada.

 

Moralista.

 

PRZEMOWA.

 

Łaskawi Czytelnicy! — raczcie przebaczyć ubóstwu i nędzy tej książki, pod względem jej układu i stylu, gdyż od dzieciństwa,

Czytać i pisać tylko nauczona,

A zawsze rądlom szczerze poświęcona,

niemiałam nawet czasu, myśleć o Słowackim i jego dziełach, o których dziś jako emerytka, a tem samem swobodniejsza — dowiaduję się. Wrodzony zaś talent do poezyi we mnie, jak raczycie zauważyć w dalszym biegu tego pisma, wykształcił się na pięknych wzorach nieśmiertelnego Baki, którego poważne, a tak śilnie do serca przemawiające dzieła, w chwilach wolnych od pracy i zatrudnień z wiarą i czcią czytałam.

Szczęśliwą więc jestem i powiem że stokroć szczęśliwszą będę — jeżeli po przeczytaniu tej książeczki raczycie wydać o mnie zdanie: żem zawsze była dobrą kucharką i

Że chociaż jestem z rodu kobiety,

A jednakże, z tem wszystkiem niestety!

Nieodrodna i prawa siostra Baki,

Co