Wydawca: Bernardinum Kategoria: Dla dzieci i młodzieży Język: polski Rok wydania: 2011

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Przygody aniołków - Ivano Argento

Aniołki ciekawskie, figlarne, zabawne i pocieszne: oto bohaterowie pięciu opowiadań. Pięć przygód, które opowiadają o stworzeniu, gwieździe komecie, potopie, aniele stróżu i o muzyce aniołków. Dla śmiechu, refleksji i odrobiny wzruszenia.

Opinie o ebooku Przygody aniołków - Ivano Argento

Fragment ebooka Przygody aniołków - Ivano Argento

Prze­kład

Wie­sła­wa Dzie­ża

Ko­rek­ta

Ju­sty­na Ma­lu­ga

Skład

Łu­cja Fre­da

Ty­tuł ory­gi­na­łu: Sto­rie di an­gio­let­ti

PA­OLI­NE Edi­to­ria­le Li­bri

© FI­GLIE DI SAN PA­OLO

via Fran­ce­sco Al­ba­ni, 21-20149 Mi­la­no

© Co­py­ri­ght by Wy­daw­nic­two „Ber­nar­di­num”, 2009

Wy­daw­nic­two „Ber­nar­di­num” Sp. z o.o.

ul. Bi­sku­pa Do­mi­ni­ka 11, 83-130 Pel­plin

tel. 058 536 17 57; fax 058 536 17 26

e-mail:ber­nar­di­num@ber­nar­di­num.com.pl

www.ber­nar­di­num.com.pl

ISBN 978-83-7823-331-2

Skład wersji elektronicznej:

Virtualo Sp. z o.o.

Figlarne aniołki

O po­ran­ku stwo­rze­nia świa­ta Bóg we­zwał do sie­bie kil­ka anioł­ków i wy­zna­czył im za­da­nie roz­po­star­cia ogrom­nych za­słon, aby zor­ga­ni­zo­wać nie­bo. Błę­kit­ne za­sło­ny mia­ły słu­żyć nie­bu za dnia, a czar­ne pod­czas nocy. Bóg dał wszyst­ko, co po­trze­ba, i wró­cił na naj­wyż­sze po­zio­my Nie­ba, aby kon­ty­nu­ować dzie­ło stwo­rze­nia.

Anioł­ki na­ra­dzi­ły się wspól­nie, jak naj­le­piej wy­ko­nać pra­cę. Po­sta­no­wi­ły roz­cią­gnąć naj­pierw błę­kit­ne za­sło­ny dnia. Dzię­ki wy­tę­żo­nej i zgod­nej pra­cy ca­łe­go ze­spo­łu uda­ło im się je roz­cią­gnąć bez więk­szych pro­ble­mów (nie mo­że­my po­wie­dzieć, ile cza­su im to za­ję­ło, bo Bóg nie stwo­rzył jesz­cze cza­su).

Pro­ble­my po­ja­wi­ły się przy roz­cią­ga­niu za­słon na noc­ne nie­bo. Mu­sia­ły one do­sko­na­le do sie­bie pa­so­wać, żeby czerń na ca­łym nie­bie była jed­na­ko­wa. Nie­ste­ty, ko­lor wca­le nie uła­twiał tego za­da­nia.

Na­gle dało się sły­szeć TRACH…

– O nie, po­dar­li­śmy jed­ną za­sło­nę. Co te­raz po­wie­my Panu Bogu, jak przyj­dzie zo­ba­czyć na­szą pra­cę? – za­wo­łał je­den z anioł­ków.

– Praw­dę – od­po­wie­dział dru­gi.

– Roz­gnie­wa się bar­dzo – od­parł pierw­szy.

– Ja tak nie uwa­żam. Pa­mię­taj, że do­broć Pana Boga jest nie­skoń­czo­na – kon­ty­nu­ował dru­gi.

– Masz ra­cję. A czy ty opo­wiesz Mu o wszyst­kim? – za­py­tał jesz­cze inny.

– No pew­nie. Wszyst­ko Bogu wy­tłu­ma­czę i po­pro­szę, żeby nam coś dał do na­pra­wy za­sło­ny – od­po­wie­dział.

Anio­łek po­zo­sta­wił ko­le­gów i po­szedł do Pana Boga, żeby za­mel­do­wać o tym, co się wy­da­rzy­ło. Pan Bóg po­zwo­lił mu mó­wić, mimo że wie­dział prze­cież o wszyst­kim. Kie­dy anio­łek skoń­czył, Bóg uspo­ko­ił go, głasz­cząc po po­licz­ku zu­peł­nie tak samo, jak robi to ta­tuś swo­im dzie­ciom, i uśmie­cha­jąc się wrę­czył mu wiel­ki wo­rek peł­ny plu­skie­wek. Oczy­wi­ście w swo­jej mą­dro­ści wie­dział już, że anioł­ki spo­tka­ją ko­lej­ne wy­pad­ki przy pra­cy.

Wró­ciw­szy do