Przy wigilijnym stole - Elżbieta Adamska - ebook

Przy wigilijnym stole ebook

Adamska Elżbieta

0,0
14,99 zł

lub
Opis

Wieczerza wigilijna to, obok Wielkanocy, najbardziej uro­czyste święto w roku. Zwykle zasiadamy do niej w gronie najbliższych w chwili, gdy na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka. Zgodnie z tradycją stawiamy jedno naczynie więcej: z myślą o zbłąkanym gościu lub przez pamięć o nieobecnych bliskich. Wieczerzę rozpoczyna piękny zwyczaj dzielenia się opłatkiem, który rozdaje najstarszy uczestnik wigilii, oraz składania sobie życzeń.

Dawniej pod obrus kładziono siano i dzielono się opłat­kiem ze zwierzętami (aby zdrowo się chowały) najchęt­niej o północy, wierząc głęboko, że przemówią ludzkim głosem.

Kiedy zapłoną światełka na choince i popłyną dźwięki kolęd, pora zasiąść do wieczerzy. Powinno się na nią zło­żyć 12 potraw, ponieważ tylu było apostołów. I choć od niedawna posiłki wigilijne nie muszą być postne, za­mieszczone w tej książce przepisy przygotowane zostały z myślą o zwolennikach tradycji i obliczone na 4-5 osób.

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 46




.Przywigilijnymstole

.

.

.

..

przepisy wigilijne i teksty kolęd zebrała

.

Elżbieta Adamska

.

© 2020 Espadon Publishing Sp. z o.o.

Skład i łamanie: Espadon Publishing Sp. z o.o.

ISBN 978-83-60786-47-5

Wydawnictwo Espadon Publishing Sp. z o.o.

Warszawa

Książka powstała jako wspólne wydanie Wydawnictwa De Facto

oraz Espadon Publishing Sp. z o.o.

Wszelkie prawa zastrzeżone

Kolędy

1

Cicha noc

Cicha noc, święta noc, Pokój niesie ludziom wszemA u żłobka Matka ŚwiętaCzuwa sama uśmiechniętaNad dzieciątka snemNad dzieciątka snem.

Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzódBiegną wielce zadziwieniZa anielskim głosem pieniGdzie się spełnił cudGdzie się spełnił cud.

Cicha noc, święta noc, Narodzony Boży Syn, Pan wielkiego majestatuNiesie dziś całemu światuOdkupienie winOdkupienie win.

Cicha noc, święta noc,

Jakiż w tobie dzisiaj czas

W Betlejem dziecina święta

Wznosi w górę swe rączęta,

Błogosławi nam,

Błogosławi nam.

2

Wśród nocnej ciszy

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi: wstańcie, pasterze, Bóg się wam rodzi.

Czym prędzej się wybierajcie, do Betlejem pośpieszajcie przywitać Pana.

Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie z wszystkimi znaki, danymi sobie.

Jako Bogu cześć Mu dali, a witając zawołali z wielkiej radości.

Ach witaj, Zbawco, z dawna żądany, tyle tysięcy lat wyglądany. Na Ciebie króle, prorocy czekali, a Tyś tej nocy nam się objawił.

I my czekamy na Ciebie Pana, a skoro przyjdziesz na głos kapłana,

Padniemy na twarz przed Tobą, Wierząc, żeś jest pod osłoną chleba i wina.

3

Zaśnij, Dziecino

Zaśnij, Dziecino, Święte Dziecię, Tyś nam pociechą na tym świecie. Zmruż oczęta swoje, Tyś serce moje, modlitwa mojaniech uśpi Cię.Wznieś rączkę swoją, błogosław nam. Całe swe życie dziś Tobie dam. Zmruż oczęta swoje.Tyś serce moje, modlitwa moja niech uśpi Cię.

4

Nie było miejsca dla Ciebie

Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie i narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i chłodzie.

Nie było miejsca, choć zszedłeś jako Zbawiciel na ziemię, by wyrwać z czarta niewoli nieszczęsne Adama plemię.

Nie było miejsca, choć chciałeś ludzkość przytulić do łona i podać z krzyża grzesznikomzbawcze, skrwawione ramiona. Nie było miejsca, choć szedłeś ogień miłości zapalić i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. Gdy liszki mają swe jamy i ptaszki swoje gniazdeczka, dla Ciebie brakło gospody, Tyś musiał szukać żłóbeczka.

A dzisiaj czemu wśród ludzi tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy!

5

Nowy Rok bieży

Nowy rok bieży,w jasełkach leży, a kto, kto?Dzieciątko małe,dajcie mu chwałęna ziemi.

Leży Dzieciątkojako jagniątko,a gdzie, gdzie?W Betlejem mieście,tam się pośpieszcie, znajdziecie.

Jak Go poznamy, gdy Go nie znamy, Jezusa?Podło uwity, nie w aksamity, ubogo.

Anieli grają, wdzięcznie śpiewają, a jak, jak?Niech chwała będzie zawsze i wszędzie Dzieciątku.

Pójdź miła młodzi, Jezus się rodzi w stajence, byś wzięła, prosi, rączki podnosiku tobie. W organy grajcie, dziatki śpiewajcie, hej hej hej! Wdzięcznymi głosy, aż pod niebiosy wsławiajcie.

6

Oj, Maluśki

Oj, maluśki, Maluśki, Maluśki jako rękawiczka, alboli też jakoby, kawałeczek smyczka.

Czy nie lepiej by Tobie, by Tobie siedzieć było w niebie, wszak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie.

Tam Ci zawsze służyły, służyły prześliczne Anioły, a tu leżysz sam jeden, sam jeden jako palec goły.

Tam kukiełki jadałeś, jadałeś z czarnuszką i miodem, tu się tylko pożywisz, pożywisz samym tylko głodem.

Tam se w niebie spijałeś, spijałeś słodkie małmazyje, tu się Twoja gębusia, gębusia gorzkich łez napije. Tam to miałeś posłanie, posłanie i miękkie piernatki, tutaj na to nie stanie, nie stanie Twej kochanej Matki.

Tam w niebiosach wygody, wygody, a tu bieda wszędzie jak Ci teraz dokucza, dokucza, to i potem będzie.

A powiedzże, mój Panie, mój Panie, co się też to stało, że się Tobie na ten świat, na ten świat przychodzić zachciało.

Gdybym ja tam jako Ty, jako Ty tak królował sobie, nie chciałbym ja przenigdy, przenigdy w tym spoczywać żłobie.

Albo się więc, mój Panie, mój Panie, wróć do swej krainy, albo pozwól się zanieść, się zanieść do mej chałupiny.

Cóż Ci oddam, mój Panie, mój Panie, chyba me piosneczki, alboli też te moje, te moje lipowe skrzypeczki.

7

Pasterze mili

Pasterze mili, coście widzieli?Widzieliśmy Maleńkiego Jezusa narodzonego, Syna Bożego. (2x)

Co za pałac miał, gdzie gospodą stał?

Szopa bydłu przyzwoita i to jeszcze źle pokryta pałacem była. (2x)

W jakiej odzieży Pan nieba leży?

Za purpurę, perły drogie ustroiła Go w ubogie pieluszki nędza. (2x)

Kto asystował, kto Go pilnował?

Wół i osioł przyklękali, parą Go swą ogrzewali, dworzanie Jego. (2x)

Jakie kapele nuciły trele?Aniołowie Mu śpiewali, my na dudkach przygrywali skocznie, wesoło. (2 x)

Kto więc śpieszył by Dziecię cieszył?

Józef święty z Panieneczką

melodyjną swą piosneczką.

Dziecię cieszyli, Dzięcię cieszyli. (2x)

Jakieście dary dali, ofiary?

Sercaśmy własne oddali,

a odchodząc poklękali,

czołem Mu bili, czołem Mu bili. (2x)

8

Paśli pasterze woły

Paśli pasterze woły, paśli pasterze woły,

U zielonej dąbrowy, u zielonej dąbrowy.

Anioł się im pokazał, do Betlejem iść kazał,

A oni się go zlękli, aż na kolana klękli.

Więc go pytać nie śmieli, gdzie Pana szukali;

Ale na domysł biegli, aż do szopy przybiegli.

A on leży we żłobie, nie mając nic na sobie.

Będąc Panem nad pany, a na nędzę zesłany.

Pójdźże Kuba w przódy, wróćwa się już do trzody.

A ty nim Michale tędy prosto po wale,

Zagrajże Kuba w rożek, aż zagrzmi leśny bożek.

Ty Michale fujarę, wziąwszy od Kuby miarę.

Jedną piosenkę zagrajmy, a drugą zaśpiewajmy:

Temu Panu naszemu nowo narodzonemu.

Przez twoje Narodzenie, daj grzechów odpuszczenie;

A odpuściwszy grzechy daj nam użyć pociechy.

9

Pójdźmy wszyscy do stajenki

Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki

Powitajmy Maleńkiego i Maryję Matkę Jego. (2x)

Witaj, Jezu ukochany, od Patriarchów czekany

Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony. (2x)

Witaj, Dzieciąteczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie

Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy. (2x)

Witaj Jezu nam zjawiony, witaj dwakroć narodzony

Raz