Wydawca: Świat Książki Kategoria: Literatura faktu, reportaże, biografie Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku (w tym Kindle) kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 654 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Piotr Wielki. Prawda i mit - Andrzej Andrusiewicz

Postać cara Piotra Wielkiego jest owiana legendami i mitami. To one od prawie trzystu lat kształtują wizerunek pierwszego rosyjskiego imperatora. Kim był człowiek, który swoimi czynami zadecydował o losach Rosji? Wielkim wodzem, reformatorem, człowiekiem o bogatym życiu duchowym – czy szaleńcem, który siłą modernizował kraj, doprowadzając do ogromnego przelewu krwi? Co zostało z jego dzieła? Na te i inne pytania odpowiada profesor Andrzej Andrusiewicz, historyk i politolog, twórca między innymi Carów i cesarzy Rosji. Szukając odpowiedzi na pytania o Piotra Wielkiego, autor sięgnął do bogatej bazy źródłowej i obcojęzycznej literatury. Rezultatem wnikliwych badań jest książka, która podważa stereotypy, odkrywa dramatyczne strony życia Piotra, ujawnia mało znane fakty, jest barwną panoramą losów ludzi, ich sukcesów i klęsk, zdrad i przyjaźni.

Opinie o ebooku Piotr Wielki. Prawda i mit - Andrzej Andrusiewicz

Fragment ebooka Piotr Wielki. Prawda i mit - Andrzej Andrusiewicz

ANDRZEJ ANDRUSIEWICZ

PIOTR

WIELKI

prawda

i mit

Redaktor prowadzący

Tomasz Jendryczko

Redakcja i indeks

Barbara Warycha

Redakcja techniczna

Małgorzata Juźwik

KorektaBeata Paszkowska

Źródła ilustracji:

AKG Images/East News, Bridgeman Art Library, Archiwum autora

Copyright © by Andrzej Andrusiewicz, 2011

Copyright © by Weltbild Polska Sp. z o.o., Warszawa 2011

Copyright © for the e-book edition by Weltbild Polska Sp. z o.o., Warszawa 2011

Świat Książki

Grupa Wydawnicza Weltbild

Warszawa 2011

Weltbild Polska Sp. z o.o.

02-103 Warszawa, ul. Hankiewicza 2

Księgarnia internetowa: www.weltbild.pl

Niniejszy produkt objęty jest ochroną prawa autorskiego. Uzyskany dostęp upoważnia wyłącznie do prywatnego użytku osobę, która wykupiła prawo dostępu. Wydawca informuje, że wszelkie udostępnianie osobom trzecim, nieokreślonym adresatom lub w jakikolwiek inny sposób upowszechnianie, upublicznianie, kopiowanie oraz przetwarzanie w technikach cyfrowych lub podobnych – jest nielegalne i podlega właściwym sankcjom.

ISBN 978-83-7799-388-0

Nr 90451618

Konwersja do formatu EPUB: Virtualo Sp. z o.o.virtualo.eu

Motto

Przelanie krwioczyszczajak dobrowolna ofiara […].

Co mógł zdziałać wielki człowiek?

Tylko to, na co zezwolił jego naród, na co jemu dawał środki.

Przy Piotrze losy Rosji pozostawały w jednych ruskich rękach.

Siergiej Michajłowicz Sołowjow

Z tego, co stworzyła wyobraźnia innych,

zapożyczyliśmy jedynie zwodnicze pozory i bezużyteczny luksus.

Piotr Jakowlewicz Czaadajew

Wielcy ludzie są, podobnie jak wielkie epoki, materiałem wybuchowym […].

Wystarczy najbardziej przypadkowy bodziec,

by przywołać na świat „geniusza”.

Fryderyk Nietzsche

W umysłowej organizacji każdego niepospolitego człowieka

sprzęgają się zazwyczaj niegodzące się na pozór przeciwieństwa.

Włodzimierz Spasowicz

Wstęp

Postać pierwszego rosyjskiego cara-cesarza o imieniu Piotr interesuje nie tylko historyków, lecz także uczonych innych dyscyplin wiedzy (socjologów, religioznawców, filozofów, literaturoznawców, politologów). Wynikiem tych zainteresowań jest ogrom różnojęzycznej literatury. W pracach o Piotrze I Aleksiejewiczu i jego epoce można wyróżnić kilka okresów: bezpośrednio po śmierci cesarza, w drugiej połowie XVIII wieku, całe stulecie XIX, siedemdziesięciolecie radzieckie oraz czasy od 1991 roku.

Z pierwszego okresu pochodzą wspomnienia i relacje świadków wydarzeń, stanowiące ważne źródło historyczne, ale wnoszące zamieszanie do wiedzy o Piotrze i jego czasach. Niektórzy kronikarze zupełnie nie pojmowali ducha czasu. Ich świadectwa są subiektywne, zapewne także wskutek niedostępności w tamtych czasach wielu ważnych źródeł. Część relacji jest pełna zmyśleń zrodzonych z imaginacji świadków wydarzeń. Ich autorzy powtarzali zasłyszane plotki czy pogłoski, te zaś nie wytrzymują konfrontacji z materiałami archiwalnymi, jak na przykład rewelacje Johanna Korba, opisującego intymne strony życia Piotra i erotyczne igraszki jego wspólników. W 1745 roku w Paryżu ksiądz d'Allainval opublikowałAnecdotes du règne de Pierre Premier, dit le Grand, czar de Moscovie, contenant l'histoire d'Eudoxia Federowna, et la disgrace du Prince de Mencikov; anegdoty i plotki dobrał z myślą o apologii Piotra i jego najbliższego otoczenia oraz o ukazaniu ich oportunizmu religijnego. Opublikowane materiały stały się podstawą wielu biografii cara, a nawet posłużyły autorom pamiętników. Przebywający na służbie wojskowej w Rosji Francuz François Guillemont Villebois (Nikita Piotrowicz Wilboa) wykorzystał wiele przykładów zAnecdotes; praca tego francusko-rosyjskiego oficera ukazała się drukiem w Paryżu w 1853 roku pt.Mémoires secrets pour servir à l'histoire de la cour de Russie sous les règnes de Pierre le Grand et de Catherine I-ère(Tajne pamiętniki służące historii dworu Rosji za panowania Piotra Wielkiego i Katarzyny I). Niezwykle starannie edytorsko i naukowo opracowane przez barona Théophila Halleza, uchodziły za wzór osiemnastowiecznej memuarystyki. Z manuskryptu Villebois'a korzystał François Marie Arouet (Wolter) wHistoire de la Russie sous Pierre le Grand(Historia Rosji za panowania Piotra Wielkiego), będącej gloryfikacyjną biografią cara. Głośne wówczas wspomnienia Villebois'a ukazały się w okresie politycznego zbliżenia Petersburga i Paryża, spełniając doraźną funkcję propagandową. W 1803 roku do rąk francuskich czytelników trafiła praca wybitnego filozofa Denisa DiderotaL'Histoire de l'Empire de Russie sous Pierre le Grand(Historia imperium rosyjskiego pod panowaniem Piotra Wielkiego), która jednak powtórzyła wiadomości zaczerpnięte z pracy Woltera i d'Allainvala.

Świadectw ludzi, którzy znali wielkiego imperatora bądź byli na jego służbie, jest bardzo dużo. Zapisali je przede wszystkim cudzoziemcy: Niemcy, Francuzi, Anglicy, Szwedzi, Włosi, Holendrzy i Austriacy. Wszystkie świadectwa łącznie tworzą wielką mozaikę, która z setek szczegółów pozwala odtworzyć obraz ówczesnego państwa rosyjskiego. Żaden inny rosyjski car nie miał tylu zagranicznych kronikarzy; Piotr miał ich w osobach: Patricka Gordona, Francisa de la Neuville, Fryderyka Wilhelma Borholza, Johna Perry'ego, Ottona Pleyera, Jacoba Bruce'a i wielu innych. Do tej grupy źródeł zaliczam raporty dyplomatów i meldunki agentów wywiadu. Cenne informacje zawierają zapiski i wspomnienia Rosjan z otoczenia cara. Niektóre jednak pozbawione są obiektywizmu, na przykład nauczyciel carewicza, Andriej Konstantinowicz Nartow, nazywał Piotra „ziemskim bogiem”, od którego „bez strachu uczono się prawdy”. Autor pominął milczeniem, że podstawą ustroju Rosji był wówczas terror fizyczny, psychiczny i właśnie strach. Piotr był z krwi i kości Rosjaninem i służył Rosji, ale jego działalność nie zamykała się w granicach swego państwa. Był mężem stanu o międzynarodowym znaczeniu, i to staram się uwydatnić w swojej pracy, zestawiając liczne głosy cudzoziemców, nieraz bardzo ciekawe.

W połowie XVIII wieku zaczęły ukazywać się drukiem źródła archiwalne odnoszące się do działalności Piotra Wielkiego oraz pierwsze biografie autorstwa zawodowych historyków. Wyraźnie zaznaczyły się dwie tendencje interpretacyjne tego władcy: idealizacja i demonizacja. Między tymi skrajnościami znikała postać prawdziwa. W 1733 roku we Francji ukazała się anonimowa biografia zatytułowanaVie de Pierre le Grand(Życie Piotra Wielkiego); przekład rosyjski wydano w Petersburgu w 1744 roku. Trzydzieści lat później w Petersburgu do rąk czytelników trafił pierwszy tom pracy:Żytije i sławnyje dieła Pietra Wielikogo s priłożenijem kratkoj gieograficzeskoj ipoliticzeskoj istorii o Rossijskom gosudarstwie(Życie i sławne czyny Piotra Wielkiego z dodatkiem krótkiej geograficznej i politycznej historii o rosyjskim państwie). Apologetyczny tekst powstał na zamówienie cesarzowej Katarzyny II Wielkiej. Książka znakomicie mieściła się w ówczesnym myśleniu o Rosji poddanej stuletniemu procesowi przeobrażeń wewnętrznych (1690—1796). Na polecenie Katarzyny kontynuowano edycję dokumentów dotyczących panowania jej wielkiego poprzednika.

Historyk amator Iwan Iwanowicz Golikow w 1788 roku zaczął pisaćDiejanija Pietra Wielikogo, mudrogoprieobrazitiela Rossii, sobrannyje iz dostowiernych istocznikow i raspołożennyje po godam(Dzieje Piotra Wielkiego, mądrego reformatora Rosji, zebrane z wiarygodnych źródeł i ułożone latami). Golikow z zawodu był kupcem. Zafascynowany Piotrem, padł na kolana przed jego pomnikiem w Petersburgu i publicznie oświadczył, że opisze jego dzieje. Odwiedził miejsca pobytu cara, zebrał ustne relacje, korzystał z udostępnionych mu przez Katarzynę archiwów oraz z przekładów (na jego życzenie) wszelkich pism, jakie ukazały się w językach obcych. Zgromadził ogromny materiał źródłowy oraz półtora tysiąca książek o swoim idolu. Zebranego materiału nie poddał jednak krytycznej analizie, powtórzył mity wymyślone na użytek propagandowy w Petersburgu i Moskwie. Mity długo funkcjonowały w obiegu naukowym, uważano je, podobnie jak wszelkie inne informacje przekazane przez Golikowa, za prawdę. W 1790 roku Golikow ukończył trzynasty tom, a do 1798 roku wyszło osiemnaście tomów. Ponadto w 1789 roku wydał w MoskwieAniegdoty Pietra Wielikogo, a w 1800 rokuŻyzn' Lieforta i Gordona. Dzieło zyskało dużą popularność, a jego autor został przez cara Pawła Piotrowicza wyróżniony prestiżowym urzędem Nadwornego Radcy.

Najwięcej wyborów źródeł ukazało się drukiem w XIX wieku. Mają one pierwszorzędne znaczenie, gdyż pozwalają badaczowi i czytelnikowi samemu ocenić charakter osobowości Piotra i skalę jego politycznych poczynań. Wykorzystując źródła drukowane i archiwalne, przygotowano kilka fundamentalnych prac o tym władcy. Dmitrija Nikołajewicza Bantysza-Kamieńskiego dwuczęściowe opracowanieDiejanija znamienitych połkowodcew i ministrow, służywszych w carstwowanije gosudaria impieratora Pietra Wielikogo(Działalność znakomitych dowódców i ministrów podczas panowania cara imperatora Piotra Wielkiego) ukazało się w 1813 roku. Nikołaj Gierasimowicz Ustriałow, uzyskawszy dostęp do tajnego archiwum carskiego, rozpoczął w 1842 roku pracę nad monumentalnym dziesięciotomowym dziełem pt.Istorija carstwowowanija Pietra Wielikogo(Historia panowania Piotra Wielkiego). W nurcie historiografii dworskiej sytuowały się prace: Nikołaja Aleksiejewicza PolewojaIstorija Pietra Wielikogo(1843, cztery tomy) oraz pochodzącego z Niemców bałtyckich Wieniamina Bergmana:Peter der Grosse als Mensch und Regent(Piotr Wielki, człowiek i regent; ukazała się w latach 1823—1830, a w języku rosyjskim w roku 1839). Zgromadzony w pracach Ustriałowa, Bantysza-Kamieńskiego, Polewoja i Bergmana materiał faktograficzny i źródłowy stał się podstawą wielu opracowań i reinterpretacji.

Wielką wartość poznawczą mają liczne prace wybitnych historyków: Siergieja Michajłowicza Sołowjowa, Nikołaja Iwanowicza Kostomarowa i Dmitrija Piotrowicza Buturlina. Ten ostatni wszechstronnie omówił działania wojenne Piotra w pracyWojennaja istorija pochodow Rossijan w XVIII stoletii(Historia wojennych wypraw Rosjan w XVIII stuleciu), cztery tomy wyszły w latach 1819—1823. Na szczególną uwagę zasługuje praca Aleksandra Gustawowicza Briknera (Brücknera), który w latach 1882—1883 wydał dwa tomy bogato ilustrowanejIstorii Pietra Wielikogo, wydrukowanej także w języku niemieckim i włoskim, wielokrotnie wznawianej w formie reprintu. Rosyjska krytyka naukowa surowo potraktowała to opracowanie, zarzucając autorowi zbyt słabe oświetlenie stosunków wewnętrznych w ówczesnej Rosji. Książka cieszyła się jednak dużą popularnością w szerokich kręgach czytelniczych i do dziś uchodzi za najlepszą biografię Piotra, ukazaną na tle prowadzonych przez niego wojen i przedsięwzięć dyplomatycznych.

W wieku XX ukazała się duża liczba biografii Piotra pióra autorów rosyjskich, zachodnioeuropejskich i amerykańskich. Na różnorodność ocen życia i działalności politycznej tego monarchy niewątpliwie wpłynął ogrom materiału historycznego. Dokumentom przyjaznym przeciwstawiano niechętne. Prawda, fałsz i mit zostały tak splątane, że trudno oddzielić jedno od drugiego. Wymieszanie prawdy i fikcji widać w pracach modnego historyka francuskiego Henri Troya (Lew Tarasow). Ten rosyjski emigrant napisał zbeletryzowane biografie prawie wszystkich carów, w tym także Piotra I (1979, wydanie polskie 2005). Rok po śmierci autora (2007) ukazała się w języku polskim biografia drugiej żony Piotra Wielkiego. Tej samej carowej-cesarzowej obszerny tekst poświęciła Elwira Watała w książceMiłosne igraszki rosyjskich caryc; tytuł książki określa jej treść.

Najwięcej prac o różnych aspektach działalności Piotra powstało w Związku Radzieckim. Niektóre z tych opracowań, napisanych kilkadziesiąt lat temu, wytrzymało próbę czasu i zachowało wartość naukową. Znakomity znawca osobowości Piotra Wielkiego i jego epoki, historyk Michaił Michajłowicz Bogosłowski, opublikował pięć tomów materiałów do biografii cara:Pietr I. Matieriały dla biografii(1940—1948). Ta klasyczna praca historyczno-biograficznego rodzaju była wielokrotnie wznawiana (ostatnio w 2007 roku). Badania nad owymi czasami prowadzono w ośrodkach akademickich Moskwy, Leningradu i wielu innych miast.

W Federacji Rosyjskiej ukazują się reedycje dziewiętnastowiecznych i radzieckich prac o carze-imperatorze, o absolutyzmie i kulturze. Do przedrewolucyjnej historiografii rosyjskiej, która była uznawana za jedną z najlepszych w Europie, nawiązują młodzi historycy, dobrze przygotowani merytorycznie i metodologicznie.

W Rosji i na świecie wciąż powstają biografie Piotra, co świadczy nie tylko o zainteresowaniach badaczy, lecz także o emocjach, jakie jeszcze dziś wywołuje „sprawa” Piotra, będąca również pouczającą lekcją historii.

Podstawą niniejszego opracowania są źródła drukowane, przede wszystkim pisma samego cara, dokumenty urzędowe i epistolografia oraz pamiętniki, relacje i broszury polityczno-polemiczne, współczesne Piotrowi lub powstałe później. Pomocne było akademickie wydanie zbioruPisma i bumagi impieratora Pietra Wielikogo(Listy i papiery imperatora Piotra Wielkiego; początek edycji w 1887 roku). Nie jestem pierwszym, który wykorzystuje ten monumentalny zbiór. Warto jednak zaznaczyć, że zgromadzone materiały należy czytać z pewną ostrożnością, gdyż znajdują się wśród nich dokumenty fałszywki, na przykład rzekomyList Piotra do Senatu(z 1711 roku), dokumenty sygnowane imieniem cara, ale napisane przez kogoś innego, czy słynnyTestament. Trzeba podkreślić, że cały materiał źródłowy, niezależnie od różnych zastrzeżeń, pozwała śledzić działalność Piotra niemal z dnia na dzień. Jest to również ilustracja ówczesnych stosunków politycznych, społecznych i religijnych, stanowiących organiczną całość, której nie można rozdzielić; można tylko dokładniej przedstawić jedną z dziedzin. Tak też czynię, specjalnie uwzględniając kwestie polityczne i społeczne.

Przygotowując biografię Piotra, wykorzystałem rozległą literaturę przedmiotu. Ze względu na wielką liczbę opracowań, w bibliografii wykazałem prace reprezentatywne dla różnych szkół myślenia historycznego o Piotrze i jego czasach. Nawiązuję do literatury powstałej w minionych wiekach, zwłaszcza zachodnioeuropejskiej i amerykańskiej, która nie została spożytkowana w historiografii polskiej. Głównie jednak koncentruję się na najnowszych różnojęzycznych opracowaniach, zwłaszcza tych, które rzucają nowe światło na wydarzenia w czasach Piotra i z jego osobą bezpośrednio związanych. Odwołuję się do instrumentów badawczych właściwych dla dyscyplin pozahistorycznych, jak: socjologia, psychologia, ekonomia, poszerzając kontekst życia cara o zagadnienia społeczne, gospodarcze, kulturowe, kwestie zagraniczne i przemiany dokonujące się w Europie. W pracy posiłkuję się również własnymi tekstami: obszernym szkicem zamieszczonym w książceCarowie i cesarze Rosji(wydanej w 2001 roku) oraz wCywilizacji rosyjskiej(tom II, 2005).

Zdawać by się mogło, że Piotr I Wielki jest i w Polsce, i na świecie dobrze znany. Jednakże po głębszym zastanowieniu widoczne stają się rozmaite luki. Narzuca się konieczność podsumowania wyników dotychczasowych badań naukowych oraz uzupełnienia spraw i wydarzeń niezupełnie lub wcale niezbadanych. Ponadto należy zreinterpretować wiele faktów, starać się zrozumieć czasy, w których ten rosyjski władca żył i działał.

Rosja i jej car nie funkcjonowali w próżni, lecz w realnym świecie. Piotr chcąc zmienić kraj, musiał przekształcić jego społeczną organizację i utworzyć nową strukturę, bez odpowiednika w wiekach minionych. Zrozumienie tego procesu cywilizacyjnego wymaga dokładniejszego przeanalizowania społecznego podłoża i jego przemian na początku XVIII wieku. Analiza ta jest niezbędna nie tylko do zrozumienia ówczesnych mechanizmów władzy, lecz także do znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego reformy napotykały opór, dlaczego sprzeciw brutalnie łamano, jakie były konsekwencje rosyjskiego zapóźnienia cywilizacyjnego wobec rozwiniętej i nowoczesnej Europy, wreszcie do zrozumienia przyczyn powstawania i rozwoju ówczesnej Rosji. Nie jest możliwe określenie działalności Piotra i jego skomplikowanej osobowości wyłącznie na podstawie rozporządzeń i listów cara czy opinii obserwatorów; niezbędne jest zrozumienie społecznej i historycznej sytuacji kraju oraz podstawowych sił politycznych tego okresu, walk prowadzonych przez te siły, a także tendencji — rozwojowych bądź hamujących. Tylko dzięki umiejscowieniu Piotra w określonych, niezależnych od niego, warunkach oraz poznaniu możliwości przekształcania ich swoją działalnością, otrzymamy pełniejszy wizerunek rosyjskiego monarchy, albowiem nie ulega wątpliwości, że jego osobowość nie mieści się w ramach zestawu cech typowych dla najwyższej warstwy społecznej. Zarówno ten car, jak i ludzie, którzy wraz z nim przebudowywali Rosję, wprawdzie pozostawali jeszcze pod wpływem ducha starej Rusi, ale potrafili wyznaczyć kierunki rozwoju na przyszłość. Nie bagatelizuję uwarunkowań religijnych i etnicznych. Wiele wyjaśnia protestancka koncepcja państwa i narodu oraz masońska myśl oświeceniowa, pod których wpływem Piotr niewątpliwie pozostawał. Tam znajdujemy częściową odpowiedź na pytania: kto był jego mistrzem, skąd czerpał naukę i pomysły? O tym także jest prezentowana biografia.

Car Piotr był obdarzony charyzmą, budził fascynację i podziw, strach i nienawiść. Kontrowersyjność tej postaci nie pozwala pozostać wobec niej obojętnym. To inspiruje biografa do poznania tworzywa, z którego był ukształtowany bohater książki. Nie unikam wątków sensacyjnych czy z pogranicza psychopatologii. Jednakże uwypuklanie w życiu tego wielkiego człowieka — twórcy historii — patologii osobowości czy życia erotycznego nie tylko by niczego nie wyjaśniło, ale byłoby badawczym nadużyciem.

Materiały poznawcze, którymi się posługuję w celu oświetlenia różnych spraw, są niezwykle interesujące. Staram się wyprowadzić z nich obiektywne wnioski. Nie mam jednak ambicji przedstawienia skończonej, pełnej biografii. Nie jest to ani możliwe, ani potrzebne, wymagałoby zaś książki wielotomowej. Nie wszystko udało się wyjaśnić, nie na wszystkie pytania znalazłem odpowiedź. Przy wątpliwościach stawiam znak zapytania.

Przedstawiam biografię o „dwóch Piotrach” — autentycznym i zmitologizowanym. Niektóre rozdziały potraktowałem szerzej, inne bardziej ogólnie. Dokładniej zobrazowałem mniej znane dziedziny działalności cara, jak na przykład kulisy prowadzonych przez niego wojen, wyniszczających kraj i ludzi, czy kształtowanie się specyficznego rosyjskiego absolutyzmu (preabsolutyzmu), tożsamego z samodzierżawiem i będącego swoistą dyktaturą jednostki, połączoną z jej kultem. Oświecenie na zachodzie Europy zmieniało stosunki społeczne, kładło podwaliny pod społeczeństwa obywatelskie, ograniczało absolutną władzę monarchów. W Rosji sprawy te przedstawiały się odmiennie. Wprawdzie ewoluowała ona w tym samym kierunku, co kraje zachodnioeuropejskie, ale był to proces powolny i długo jeszcze relację rządzący—rządzeni normowano środkami przymusu. Zasady absolutyzmu oświeconego w duchu europejskim zaczęto w Rosji wcielać w życie dopiero w drugiej połowie XVIII wieku.

Szczególną uwagę poświęcam kwestiom bezpośrednio odnoszącym się do stosunków rosyjsko-polskich. Chociaż niektóre są dosyć obszernie opisane w literaturze historycznej, opuścić tych zagadnień nie można. Pracę zakończyłem ogólną prezentacją poglądów i stanowisk — w przekroju dziejowym — na osobę i dzieło życia Piotra Wielkiego.

Pochwała pochodzenia

Wdrugiej połowie XVII wieku Rosja wzmocniła swoją polityczną pozycję na kontynencie europejskim, a stali carscy rezydenci przebywali w wielu stolicach zachodniej Europy. Moskwa pod wpływem Zachodu przygotowywała grunt do reform wewnętrznych, a także w sferze polityki zagranicznej. Władca Rosji Aleksy Michajłowicz Romanow (od 1645 roku car) szczególnymi względami darzył przewodniczącegoPosolskogo prikaza(Urząd spraw poselskich i zagranicznych) Afanasija Ławrientijewicza Ordin-Naszczokina, który wniósł tak duży wkład w dzieło przekształcenia Rosji w nowoczesny kraj, że nazwano go rosyjskim Richelieu. Jego idee i plany wcielali w życie carowie Rosji w ostatnich dekadach XVII wieku. Naszczokin doprowadził do pozytywnego dla Moskwy ułożenia stosunków z wieloma krajami Europy. Był wielkim rzecznikiem porozumienia z Rzecząpospolitą, mimo sprzeciwu antypolskiego stronnictwa na Kremlu. Carowi przekazał dokumentO miru Wielikoj Rossiji s Polszej(O pokoju Wielkiej Rosji z Polską), w którym przedstawił obustronne korzyści z zawarcia pokoju. Napisał, że polsko-rosyjskiego porozumienia obawiała się Szwecja i Krym, a zawarcie pokoju umocniłoby wpływy Rosji na Bałkanach i przekreśliło intrygi wrogów obu państw, a także dałoby impuls do walki wyzwoleńczej w Mołdawii i na Wołoszczyźnie, której rezultatem mogło być ich zjednoczenie z Rosją. Naszczokin zachęcał cara do „chytrości” w walce o tron polski, który powinna objąć dynastia rosyjska.

Rokowania polsko-rosyjskie prowadzono we Lwowie w 1663 roku (bez powodzenia) i kontynuowano w Moskwie. Spór dotyczył uregulowania granicy międzypaństwowej na Dnieprze. W 1667 roku w Andruszowie podpisano bilateralne porozumienie, na którego mocy Rosja uzyskała ziemie smoleńską i czernihowsko-siewierską oraz Zadnieprze i Kijów. Marzenie Naszczokina o polsko-rosyjskim sojuszu zostało zrealizowane w sześć lat po śmierci dyplomaty (zmarł w 1680 roku w Krypieckom klasztorze w Pskowie); w 1686 roku podpisano tzw. pokój wieczysty.

Poza politycznymi traktatami pozostała po Naszczokinie potężna sieć agenturalna, zainstalowana na zachodnich dworach królewskich. Największe placówki szpiegowskie założył w Warszawie i Istambule (Konstantynopolu). Chętnych do współpracy nie brakowało, Kreml zaś nie żałował pieniędzy i złota na werbunek agentów i informatorów z Porty Otomańskiej i jej politycznego przeciwnika — Rzeczypospolitej.

Po śmierci Naszczokina na czele Urzędu Poselskiego w 1681 roku stanął Artamon Siergiejewicz Matwiejew, jeszcze gorętszy od poprzednika wielbiciel Zachodu, przyjaciel cara. Wspierał Słobodę Niemiecką (przedmieście stolicy zamieszkane przez cudzoziemców), tu znalazł żonę, poznał zachodnie zwyczaje i przejął je. Jego moskiewska rezydencja stała się miejscem spotkań elity politycznej i intelektualnej. Uczestnicy spotkań prowadzili dysputy na tematy polityczne, historyczne i religijne, w których uczestniczyły również kobiety — dotychczas izolowane od udziału w życiu publicznym. Wśród tych kobiet wyróżniała się piękna i mądra Natalia Kiriłłowna Naryszkina, pochodząca z bogatego i starego rodu dworianskiego (szlacheckiego), który wywodził się od Tatarów krymskich. Przodkowie Natalii nosili nazwisko Jaryszkinowie, wyprowadzone od słowajaryszka (jaryżka– zawzięty, zażarty). Natalia uczestniczyła w życiu kulturalnym Moskwy, jejtieriem(pałac) był urządzony w stylu zachodnim, a ona sama prowadziła życie kobiety wyzwolonej. Nosiła modne zachodnie stroje, demonstracyjnie wyrzuciła kreacje matki i babki jako niemodne i stare. Używała kosmetyków, jeździła po Moskwie odkrytym powozem. Jej ojciec, Kiriłł Połujektowicz Naryszkin, służył w pułku dowodzonym przez Artamona Matwiejewa (zanim ten został szefem rosyjskiej dyplomacji), potem sprawował urząd stolnika, a od siedemdziesiątego roku życia był dowódcą moskiewskich strzelców. Kilkunastoletnia Natalia (urodzona w 1651 roku) pozostawała pod dużym wpływem otoczenia i rodziny Matwiejewa, z którą była spokrewniona.

Pałac Matwiejewa imponował zbiorami malarstwa zachodnioeuropejskiego i zegarów oraz licznych zamorskich osobliwości. Gospodarz znał języki obce i wykazywał dobrą znajomość starożytnej filozofii. Nawet w urzędowych pismach cytował Arystotelesa i Sokratesa. Jego żona oraz zaproszone kobiety, a wśród nich Natalia, przysłuchiwały się dyskusjom i niekiedy wypowiadały się na najbardziej skomplikowane tematy. Nie były to kobiety żyjące cicho u boku mężów. Bawiono się często i wesoło przy dźwiękach kapeli. Ponure posty zastąpiły modne na Zachodzie gry i zabawy, a swoboda obyczajowa dostarczała zarówno towarzyskich plotek, jak i zgorszenia. Rozbudzone intelektualnie i obyczajowo kobiety wychowywały w tym samym duchu swoje dzieci. Ta swoista emancypacja pojawiła się jedynie w bardzo wąskim kręgu elity, natomiast większość kobiet żyła zgodnie z zasadami zapisanymi wDomostroju– szesnastowiecznym kodeksie rad prawnych i obyczajowych dla bojarów i kupców. Ale wyłom w skostniałej tradycji został dokonany, a szersze rozmiary przybierze on w następnych dekadach.

Na dworze cara Aleksego Michajłowicza wpływy polskie zostały wyparte przez niemieckie. Tradycyjne, staroruskie wzory wychowawcze zastąpiła niemiecka pedagogika i kultura. Carską bibliotekę wypełniały niemieckie książki, dworską orkiestrę wyposażono w niemieckie instrumenty, grano niemieckimi kartami, dzieci cara chodziły ubrane w stroje niemieckie i nawet zabawki dla dzieci sprowadzano z Niemiec. Nie oznaczało to jednak, że car utracił „prawosławną pokorę”. Pozostawał pod duchowym wpływem hierarchów cerkiewnych i swego dawnego wychowawcy, Borysa Iwanowicza Morozowa. Duchowni zadbali, żeby car czytał księgi cerkiewne i zachowywał religijne obrzędy, a Morozow inicjował reformy wewnątrz państwa (nie ograniczając się do wprowadzania nowoczesnych urządzeń i zwyczajów), które Aleksy sankcjonował swoim podpisem.

W związku z matrymonialnymi planami cara w 1647 roku przybyło do Moskwy dwieście dziewic. Po ostrej selekcji wybrano spośród nich sześć kandydatek na żonę cara. Aleksy osobiście wskazał na siedemnastoletnią Afimię Fiodorownę Wsiewołożską. Jednakże w trakcie ubierania wybranki w szaty carowej dziewki służebne tak mocno i boleśnie upięły jej włosy, że młoda kobieta zemdlała w obecności cara. Incydent wykorzystał Morozow: ojca niedoszłej carowej oskarżył o ukrycie choroby córki, która jakoby cierpiała na padaczkę, uznawaną za przejaw opętania przez biesy i uprawiania czarów, a lęk przed czarami był tak wielki, że nawet proeuropejsko nastrojony dwór mu ulegał. W wyniku intrygi Morozowa cała rodzina Wsiewołożskich została zesłana do Tiumenia i dopiero po kilku latach odzyskała carską łaskę, a wraz z nią wysokie urzędy.

Car Aleksy oczywiście zmienił zamysł matrymonialny i na początku 1648 roku pojął za małżonkę wybraną przez Morozowa córkę bojara Ilji Daniłowicza Miłosławskiego, Marię Iljiniczną. W ten sposób Morozow umocnił swoje wpływy, tym bardziej że ożenił się z siostrą carowej, Anną. Morozow i Miłosławski, wchodząc do rodziny carskiej, zostali najważniejszymi osobistościami na dworze kremlowskim i liderami własnych stronnictw politycznych.

W ciągu osiemnastu lat związku małżeńskiego Maria Iljiniczna urodziła trzynaścioro dzieci — osiem dziewczynek i pięciu chłopców. Dzięki tak licznemu potomstwu ród Romanowów znacznie się powiększył i dynastia utrwaliła, przekreślając nadzieje bojarów z wielkich rodów, którzy zamyślali o carze elekcyjnym, wybranym spośród siebie. Dziesięcioro dzieci cara Michaiła Fiodorowicza, pierwszego na carskim tronie Romanowa, oraz trzynaścioro dzieci z pierwszego małżeństwa cara Aleksego zamykało ambitnym bojarom drogę do tronu. Z kolei z carskimi córkami wiązano nadzieję na związki małżeńskie z władcami innych państw. Carskie żony doskonale rozumiały, na czym polega ich służba państwu, mężowi i dynastii.

W 1669 roku car Aleksy został wdowcem. Powtórzył się rytuał oględzin kandydatek na żonę cara. Aleksemu przedstawiono dwie dziewice: Jewdokiję Bielajewą i Natalię Naryszkiną. Tym razem to Artamon Matwiejew zapragnął wykorzystać szansę i wspiąć się wyżej po szczeblach kariery. Rodzina Matwiejewów nie należała do największych rodów Rosji i była raczej mało znana; jej położenie na pewno zmieniłoby się, gdyby na Kremlu pojawiła się ich kuzynka Natalia Kiriłłowna. Rozpoczęła się jawna i skryta walka o carską alkowę. Aleksy skłaniał się ku Jewdokiji, a przeciwnicy Natalii rozpętali kampanię propagandową przeciwko Matwiejewowi. W Moskwie kolportowano ulotki, na Kreml płynęły anonimy oskarżające Matwiejewa o czary i produkowanie trucizny oraz pomawiające go o ojcostwo Natalii. Zarzuty wyglądały na wiarygodne. Matwiejew był kierownikiemAptiekarskogoprikaza, sprowadzał zioła do produkcji leków, a Natalia przebywała w jego rezydencji. Car zarządził śledztwo. Obwiniony skutecznie się bronił. Car 12 (22) stycznia 1671 roku ożenił się z Natalią Naryszkiną, ale podejrzenie, że jest ona nieślubną córką Matwiejewa, dręczyło go do końca życia. Miesiąc później Artamon Matwiejew objął kierownictwoPosolskogo prikaza. Stary Kiriłł Połujektowicz Naryszkin w ciągu kilku lat „panowania” córki stał się jednym z najbogatszych ludzi Rosji, otrzymał tytuł dumskiego dworianina oraz urząd okolniczego.

Uroczystość ślubna była bardzo podniosła. Car przybył na Kreml paradną karetą, poprzedzany przez oddział kawalerii i trębaczy, w orszaku jechały karety bojarskie. Natalia, gdy nałożono na nią carski płaszcz ozdobiony drogocennymi kamieniami i brylantami, westchnęła, że pod jego ciężarem „omal nie połamały się jej kości”.

Natalia bardzo szybko przyswoiła sobie maniery carowej-władczyni. Aleksy lubił pokazywać się z młodszą o dwadzieścia dwa lata żoną, ona zaś uwielbiała otrzymywać prezenty od „wielkiego i dostojnegogosudaria', nie porzuciła też dotychczasowego życia kobiety „wyzwolonej”. Jejtieriembył w dalszym ciągu miejscem wesołych zabaw, ale stał się też siedliskiem rozpusty. Grupa swawolnej młodzieży z bębnami, piszczałkami i huczną muzyką zapewniała rozrywkę carowej. Ciotki i siostry Romanowów z oburzeniem patrzyły na postępowanie Natalii, wspominając skromną Marię Iljiniczną. Wielkie wpływy Naryszkinów na carskim dworze wywołały zawiść i nienawiść innych rodów i stronnictw.

Naryszkinowie zadbali o powstanie legendy swojego rodu. Głosili, że pochodzą ze starego germańskiego rodu „Narystow”, o którym pisał Tacyt w dzieleO pochodzeniu Germanów. W Niemczech odnaleziono miasto, w którym przed tysiącami lat żyli rzekomi „Narysci”, i jego herb — majestatyczny orzeł — przyjęli za swój.

Dla siebie i młodej żony Aleksy w 1672 roku wybudował teatr, a Mat-wiejew sprowadził z zagranicy grupę komediantów. Car zezwolił występować na scenie kobietom, czego zabraniała Cerkiew, niechętna teatralnej sztuce, jakoby sprzyjającej rozpuście. Duchowni przestrzegali carską parę przed grzechem, ta jednak nie zrezygnowała z nowej rozrywki. Teatr rozwijał się niepowstrzymanie, a ponieważ cerkiewno-konserwatywna opozycja była nieustępliwa, więc rozkwit teatru w Rosji był jednocześnie miarą ograniczania władzy cerkiewnej. Powracające z obcych krajów moskiewskie poselstwa sprowadzały do stolicy cudzoziemskich artystów, uczonych, medyków, muzykantów. W Słobodzie Niemieckiej utworzono szkołę teatralną dla Rosjan i cudzoziemców.

Natalia urodziła w odstępach rocznych trójkę dzieci: Piotra (1672), Natalię (1673—1716) i Fieodosiję (1674—1678), która była ostatnim, szesnastym dzieckiem Aleksego. Żyły jeszcze dzieci z pierwszego małżeństwa Aleksego: Fiodor (zmarł w 1682 roku), Iwan (zm. 1696), Zofia (zm. 1704), Marfa (zm. 1707), Jewdokija (zm. 1712), Fieodosija (zm. 1713), Jekatierina (zm. 1718) i Maria (zm. 1723). Żyło także czworo dzieci cara Michaiła Fiodorowicza. W sytuacji, gdy było tak wielu potomków pierwszego i drugiego Romanowa, musiało dojść do kryzysu dynastycznego.

Narodziny pierwszego dziecka Natalii poprzedziły liczne przepowiednie, widziadła i imponujące zjawy. Car Aleksy z radością słuchał prognoz o wspaniałej przyszłości swojej i oczekiwanego dziecka. Przebywający na kremlowskim dworze uczony mąż Simieon Połocki (Samuił Gawriiłowicz Jemieljanowicz Piotrowski-Sitianowicz) — astrolog, poeta, dramaturg, publicysta, cieszący się autorytetem kijowski mnich i absolwent wileńskiego kolegium jezuickiego, wychowawca carskich dzieci — twierdził, że układ planet zapowiada narodziny wielkiego człowieka. Zapewniał cara, że jego małżonka wyda na świat dziecko, które — gdy dorośnie — zmieni Europę i zyska taką sławę, jakiej nie miał żaden rosyjski car. Trzy doby Połocki przebywał w pobliżu apartamentu Natalii i błagał Boga, aby poród trwał sześć godzin, bo to oznaczało, że nowo narodzony będzie żył siedemdziesiąt lat. Wieczorem Połocki zobaczył na niebie nową gwiazdę — znak, że tej nocy narodzi się przyszły władca Rosji. Tak też się stało.

W dniu świątobliwego Izaaka Dalmackiego, spowiednika i ihumena (przełożony klasztoru), 30 maja (9 czerwca) 1672 roku, w późnych godzinach nocnych, po trwającym pięć godzin porodzie Natalia urodziła pierwsze dziecko (czternaste dziecko cara Aleksego). Zgodnie z przyjętym przez rosyjskich carów zwyczajem, duchowny obecny przy urodzinach dziecka natychmiast nadawał mu imię, jakie w kalendarzu cerkiewnym występowało za osiem dni. Tym razem w owym „świętym dniu” figurowało imię Piotr, i takie otrzymało niemowlę (po ojcu Aleksiejewicz). Aktu chrztu dokonał patriarcha Joachim 19 (30) lipca w klasztorze Cudotwórcy (Czudowa monastyr). Ojcem chrzestnym był dziesięcioletni carewicz Fiodor Aleksiejewicz. Matka pobłogosławiła niemowlę cudowną ikoną Chrystusa Zbawiciela, którą mnisi przywieźli z góry Athos dla cara Aleksego (z tym świętym obrazem Piotr nie rozstawał się nigdy).

Narodziny dziecka uczczono urzędowymi awansami. Brat ojca Natalii, Fiodor Naryszkin, otrzymał miejsce w Dumie i dworianstwo.

Rychło rozeszły się pogłoski kwestionujące ojcostwo cara. Konkurenci do korony byli zainteresowani dyskredytacją matki i jej syna. Z ust do ust podawano legendę o niemieckim chłopcu ze Słobody Niemieckiej, podmienionym za dziewczynkę urodzoną przez Natalię. Według innego przekazu podmienionym dzieckiem był chłopiec szwedzki.

Moskwianie opowiadali sobie o bujnym życiu erotycznym Natalii i jej bliskich związkach z dwudziestotrzyletnim Tichonem Nikiticzem Strieszniewem, a plotki nasiliły się, gdy właśnie jemu powierzono wychowanie małego Piotra. On zaś traktował dziecko jak swoje. Sprawa była tym bardziej bulwersująca, że Piotr fizycznie nie był podobny do oficjalnego ojca. Strieszniew zaś opowiadał, że w sypialni Natalii „nie był jedynym”. Piotr przez całe życie dociekał prawdy. Czy ją poznał?

Na kremlowskim dworze szeptano, że starszy od swojej małżonki o dwadzieścia dwa lata car Aleksy nie był zdolny do ojcostwa tak wspaniałego dziecka — dorodnego i silnego fizycznie. Pochlebcy mówili, że niemowlę ma „żelazną muskulaturę”, a większość dzieci Aleksego była słabego zdrowia i zmarła przedwcześnie. Spośród rodzeństwa Piotr rzeczywiście wyróżniał się tężyzną, podobnie jak inkryminowany ojciec. Strieszniew wywodził się z drobnych dworian, był człowiekiem skromnym, ale dzięki aparycji cieszył się wielkim powodzeniem u kobiet. Już poprzednia żona cara, Maria Iljiniczna, przyjęła go na swój dwór, obdarzyła zaufaniem i zadbała o awans. Znalazłszy się w najbliższym otoczeniu cara Aleksego, Strieszniew uzyskał od niego tytuł bojara i kilka najwyższych urzędów państwowych. Następcy Aleksego również ułatwiali mu karierę, a Piotr zawsze nazywał go „świętym ojcem”.

Narodzinom Piotra towarzyszyły legendy (większość powstała po jego śmierci), budujące jego mitologię. Nie było w tym nic nadzwyczajnego — przy narodzinach męskiego potomka doszukiwano się znaków szczególnych na niebie i ziemi, czyniono analogie do dziejowych wydarzeń z przeszłości i teraźniejszości. Teraz znaki jakoby potwierdzały niezwykłość narodzin carewicza. Podobne opinie wyrażali przebywający w Moskwie dyplomaci i zagraniczni astrologowie. Jeszcze większe znaczenie przywiązywano do miejsca urodzenia. Piotr przyszedł na świat na moskiewskim Kremlu, a to zwiastowało przyszłą potęgę tego następcy tronu. Piotr nie był wyjątkiem, kremlowskie narodziny zawsze tak interpretowano. Warowni tej przypisywano szczególne właściwości; dowodzono, że to „mózgowe centrum Rosji” wytwarza niewidoczną energię, która przenika nowo narodzonych carskich potomków, nadaje im rys ofensywności i twardy charakter. Energia jakoby pochodziła z dwóch rzek opływających Kreml: Nieglinnej i Moskwy, oraz z podziemnych wód kremlowskiego wzgórza. Z kolei dwadzieścia baszt kremlowskich symbolizowało ogień — w numerologii cyfra zero jest „pusta”, a cyfra dwa oznacza element ognia, ten zaś określał osobowość cara i jego aktywność. Duchowe światło, mające źródło na Kremlu, spłynie — jak zapowiadano — na nowo narodzonego carewicza.

Gdy Piotr ukończył czwarty rok życia, odjęto go od karmiących mamek i nianiek i oddano w męskie ręce. Od tego czasu aż do pełnej dojrzałości pozostawał pod opieką męskiego otoczenia. Grupie opiekunów przewodzili Strieszniewowie: bojar Rodion Matwiejewicz i jego bratanek Tichon Nikiticz. Ten ostatni był jedynym mężczyzną, któremu pozwolono nosić dziecko na rękach. Chłopcu dostarczono takie drewniane zabawki, aby kształtować w nim wojskowe nawyki: konia, który w oporządzeniu wyglądał jak żywy, atrapy broni (szabelki, łuki itp.); rozstawiając żołnierzyki, bawił się w wojnę, mając za przeciwników karłów sprowadzonych na Kreml. Opowiadano, że już w dzieciństwie carewicz przejawiał wielkie zamiłowanie do wojska, nawet idąc spać, do łóżka zabierał szablę. Natalia Kiriłłowna zadbała również o zakupienie dla syna zagranicznych instrumentów muzycznych — niemieckich cymbałków i klawikordu. Natalia lubiła muzykę, ale jej syn nie miał słuchu, jedynym instrumentem, na jakim grał, był wojskowy baraban (bęben).

Małemu Piotrowi organizowano „bitwy wojenne” w gronie rówieśników z carskiej elity; nazywano ichpotiesznyje riebiata(chłopcy do zabaw — dziecięce wojska ćwiczebne). Takimi zabawami nauczyciele kształtowali żołnierski charakter carewicza. Powszechnie przepowiadano mu wspaniałą przyszłość i sławę wojenną — dla chwały Rosji. Poeci i publicyści pisali o znakomitym pochodzeniu Romanowów, a blasku miał im dodać Piotr. Wraz z pochwałą świetnej przeszłości, roztaczano wizje wspaniałej przyszłości. Znakomite perspektywy roztaczano, oczywiście, przed każdym męskim potomkiem carów Michaiła i Aleksego, a miniaturowepotiesznyjewojsko utrzymywano na Kremlu na długo przed narodzinami Piotra. Żołnierze tego wojska otrzymywali pieniądze z kasy państwowej, ale nie traktowano ich serio. Dopiero Piotr zabawy przekształcił w poważne zajęcia wojskowe, a podczas symulowanych „bitew” byli ranni, a nawet zabici. Szybko jego wojaków zaczęto uważać za prawdziwych żołnierzy.

Pięcioletniemu carewiczowi przydzielono nowego nauczyciela, diaka Nikitę Moisiejewicza Zotowa — pijaka i dworskiego błazna, wskazanego przez ojca chrzestnego chłopca. Dzieci carskie zawsze w tym wieku rozpoczynały naukę. Nauczyciel uczył chłopca pisać, jednak bez rezultatów. Jeszcze w wieku jedenastu lat Piotr nie umiał poprawnie pisać i czytać; do końca życia pisał niewyraźnie, z błędami, ignorując zasady gramatyki i ortografii. Lepsze postępy osiągnął w arytmetyce. Nauczanie nie wybiegało poza zasady pedagogiki obowiązującej w Rosji i mocno tkwiącej w staroruskich instytucjach oświatowych, zacofanych w stosunku do szkolnictwa na zachodzie Europy. Kurs nauczania carewicza, podobnie jak innych dzieci uprzywilejowanych rodów, rozpoczynał się od poznania abecadła, czytania oraz poznaniaMałego Czasosłowa(wybór cerkiewnych tekstów liturgicznych) i Dziejów Apostolskich. Podstawowym podręcznikiem historii byłSynopsis, wydany w Kijowie w 1674 roku; uznano, że spełnia on zapotrzebowanie polityczne i ideologiczne, gdyż objaśniał starożytne pochodzenie ruskich kniaziów, carów, ich walkę z Mongołami, Tatarami, Turkami i Polakami. Nie przywiązywano większego znaczenia do poznania przez ucznia zasad języka ruskiego (rosyjskiego), w konsekwencji Piotr do końca życia był półanalfabetą i nie znał żadnego języka obcego. Nie przeszkodziło mu to podpisać ogromnej liczbyukazowi rozmaitych rozporządzeń.

Lekcje carewicza miały formę opowieści o znakomitych władcach Rusi Kijowskiej i ich spadkobiercach na moskiewskim tronie. Przedstawiając zasługi dynastii Romanowów dla państwa, chłopcu wpajano przekonanie, że wywodzi się z najstarszego i najwspanialszego rodu. Dziecko niewiele rozumiało ze skomplikowanych dziejów Rusi, genealogii władców czy sztuki wojennej, ale nie przeszkadzało to hagiografom pisać, że „Piotr z najwyższą ochotą przykładał się do nauk i z rzadką bystrością wszystko pojmował”, a także podziwiać jego niezwykłą sprawność fizyczną, gdyż już „jako kilkumiesięczne niemowlę samodzielnie chodził”.

Carewicza edukowano „metodą obrazkową”. Posługując się przywiezionymi z Niemiec obrazami, objaśniano mu namalowane sceny rodzajowe i bitewne. Ważniejsze wydarzenia prezentowano na ilustracjach, które rozwieszano w jego pokojach. Malowano dla niego ikony przedstawiające ruskich świętych i objaśniano ich drogę do duchowej doskonałości. Celem nauczania było wzbudzenie w dziecku dumy z przeszłości Rusi, a nie przekazanie mu rzetelnej wiedzy. Zresztą takiego programu nie oczekiwano od Zotowa, który nie miał większego wykształcenia, ale umiejętnie stwarzał pozory uczonego męża. Innego nauczyciela na carskim dworze jednak nie było, a niewykształceni urzędnicy dworscy nie byli w stanie rozpoznać braków Zotowa. Dzięki temu zbiegowi okoliczności Zotow trafił na piedestał naukowego autorytetu, a car ufał mu bezgranicznie. Inny kandydat na nauczyciela, uczony zakonnik z Kijowa, Simieon Połocki, wprawdzie był wychowawcą innych dzieci carskich, ale nie gwarantował ukształtowania Piotra na silnego władcę, dlatego nie skorzystano z jego pedagogicznych usług, których kwintesencję zawarł w stwierdzeniu: „Pierwszą rzeczą jest kij, którego potrzebę sam Bóg wszechmogący wykazał”. Odrzucono szkołę wywodzącą się z tradycji połockiego klasztoru (stąd wychodziło najwięcej wniosków kanonizacyjnych), która nie liczyła się z faktami, lecz służyła moralizowaniu i doraźnym celom politycznym.

Wychowanie carewicza nie mogło mieć charakteru klasztornego, gdyż przygotowywano go do obowiązków, w których wypełnianiu głębokie zasady moralne, etyczne i religijne mogły być przeszkodą. Nie oznaczało to wszakże, że wychowywano go w duchu amoralnym i antyreligijnym. Tak nie było. Chłopiec wykazywał pewną gorliwość religijną, i gdyby nie fakt, że w przyszłości miał zasiąść na tronie, zostałby przeznaczony do stanu duchownego. Modlący się w cerkwi carewicz wywoływał u obserwatorów, zwłaszcza u kobiet, łzy wzruszenia. We wczesnej młodości rósł pod opieką kremlowskich duchownych niewinny i czysty, przestrzegał wszystkich zwyczajów prawosławnej pobożności, którą wspominano jeszcze po latach. Przez całe życie pozostawał przy wierze prawosławnej, dawał dowody przywiązania do wiary ojców, a jego późniejsza postawa antyklerykała i konflikt z Cerkwią Urzędową wyrosły na podłożu innym niż religijne.

Wyemancypowanie się Piotra spod nauczania Zotowa oraz odsunięcie Połockiego miało dalekosiężne skutki wychowawcze i edukacyjne. Carewicz oddalał się od cerkiewnych opiekunów, poszukiwał nowego towarzystwa i innych wrażeń, wiedzę zdobywał drogą samokształcenia i rósł przekonany o swej wyjątkowości. Dworscy dziejopisarze podtrzymywali u chłopca to przeświadczenie, jak również pewność, że jest przeznaczony do celów wyższych.

W dzień prawosławnego Nowego Roku — 1 (11) września 1674 roku — car Aleksy ogłosił swoim następcą trzynastoletniego Fiodora Aleksiejewicza. Aleksemu nie wróżono ani długiego życia, ani spokojnych rządów. Pamiętano klątwę, jaką usunięty ze stanowiska w 1658 roku patriarcha Nikon (Nikita Minow) rzucił na tego cara i jego potomków: „Moja krew i powszechny grzech niech spadną na twoją głowę i twoich dzieci”. Nikon wprawdzie usunął się do jednego z klasztorów, ale godności patriarchy się nie zrzekł i dopiero po ośmiu latach, w roku 1666, został przez Sobór Cerkiewny osądzony i pozbawiony tytułu patriarchy. Liczbę „666” wiązano z apokaliptyczną bestią oraz imieniem Antychrysta i przenoszono ją na cara Aleksego i jego synów. Zwolennicy starej Rusi, staroobrzędowcy i religijni tradycjonaliści, lękający się cywilizacji Zachodu, głosili, że tron objął antychryst. Konsekwentnie również jego dzieci uważano za antychrystów. Dla grup fundamentalistów odstępstwa od wiary oznaczały koniec świata. Oczekiwano ponownego nadejścia Chrystusa, a tu, osiem lat po osądzeniu Nikona, car antychryst ogłasza swego następcę — też antychrysta. Przekonanie o panowaniu w Rosji carówniebłagoczestiwych(nieświątobliwych) stwarzało warunki do dowolnego oskarżania każdego cara o wystąpienie przeciwko chrześcijaństwu.

Na początku 1676 roku sytuacja dynastyczna skomplikowała się: 30 stycznia umarł car Aleksy, na tronie zasiadł piętnastoletni Fiodor Aleksiejewicz.

Liczne potomstwo z obu małżeństw zmarłego monarchy natychmiast podzieliło się na nieprzyjazne obozy. Walka, kierowana oczywiście przez dorosłych, rozgrywała się między dziećmi z pierwszego małżeństwa zmarłego cara, ale w przedpokoju władzy czekały dzieci z drugiego małżeństwa. Za plecami dzieci stały duże rodziny, wpływowi politycy, cerkiewni hierarchowie; znaczną aktywność przejawiał Połocki — nauczyciel carewiczów Fiodora i Iwana (starszych braci przyrodnich czteroletniego Piotra). Ambicje miała młoda wdowa Natalia, chcąca rządzić samodzielnie. Część kremlowskiej koterii wiązała nadzieje z młodszym o pięć lat od nowego cara Iwanem Aleksiejewiczem, który zostałby carem w wypadku bezpotomnej śmierci brata.

Walkę o władzę podjęła dwudziestoletnia Zofia Aleksiejewna, córka cara Aleksego z pierwszego małżeństwa. Ona to zaczęła odgrywać czołową rolę, przekonana, że przy braciach słabych — jak mówiono — na ciele i duszy, może przejąć faktyczną władzę. Do zrealizowania ambitnych planów pozyskała wsparcie wpływowego stronnictwa Miłosławskich. Kalkulacja Zofii opierała się na wiedzy o rzeczywistym stanie zdrowia braci. O chorowitym carze Fiodorze mówiono na dworze, że jest „ciasnego umysłu”, jakkolwiek wyróżniał się chrześcijańskim miłosierdziem, pisał wiersze, znał język polski i łacinę. Drugi brat Zofii, Iwan Aleksiejewicz, był prawie niewidomy i o nim również krążyła opinia, że „niedomagał głową”. Aktywność klanu podsycała świadomość, że w tych okolicznościach rządy mogą przejść w ręce Piotra i stojącego za nim stronnictwa Naryszkinów. Lękowi wobec takiej perspektywy towarzyszył gniew, gdyż ze stronnictwa Naryszkinów wychodziły niechętne opinie o przyrodnich braciach Piotra.

Polityczny obóz Zofii utożsamiano z „azjatyckimi” wartościami starej Rusi, z konserwatyzmem politycznym i kulturowym. W środowisku tym nienawidzono zwłaszcza matki Piotra, Natalii. Ona jednak nie zamierzała zmieniać trybu życia. W dalszym ciągu łamała stare konwenanse i dawny styl życia, nie pozwalała się zamknąć w sferze życia tylko rodzinnego w carskimtieriemie, z dala od działalności publicznej. Duch europejskiego humanizmu i Oświecenia z trudem torował sobie drogę do Moskwy, ale to obóz Natalii otwierał mu okno do Rosji, a Rosji okno na Zachód. Był to w istocie spór cywilizacyjny, na który nałożyły się waśnie rodzinne, konflikt interesów indywidualnych i grupowych oraz oczekiwania klanów na rozległe polityczno-materialne koneksje. Zarysowały się wyraźnie dwie linie myśli polityczno-społecznej: staroruska, utożsamiana z Miłosławskimi, i zachodnioeuropejska, łączona z Naryszkinami. Narastający antagonizm zapowiadał krwawą rozprawę w przyszłości.

Kreml stał się widownią gorszących starć i oskarżeń. Opiekunowie młodocianych pretendentów do tronu występowali przeciwko politycznym konkurentom. Wciągane do walki klanów dzieci, często świadkowie gwałtownych scen i awantur, były skazane na przesyconą nienawiścią atmosferę Kremla.

Świadkiem fermentu na Kremlu był carewicz Piotr. Zapewne niewiele rozumiał, ale jego matka wiedziała, o co toczy się gra. Nie można wykluczyć, że kremlowskie wydarzenia wywarły wpływ na osobowość chłopca, umacniając jego cechy wrodzone: samowolę i nieokiełzanie, równie niebezpieczne jak duch buntu. Bystrzy obserwatorzy spostrzegli, że Piotr i jego matka nie nadawali się ani trochę do roztropnego stania na uboczu i połowicznego działania.