Wydawca: Zielona Sowa Kategoria: Dla dzieci i młodzieży Język: polski Rok wydania: 2013

P.Rosiak zostaje bohaterem ebook

Barbara Catchpole

(0)

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka P.Rosiak zostaje bohaterem - Barbara Catchpole

Prosiak chce zagrać w szkolnej drużynie piłkarskiej, ale jest pewien problem – Prosiak gra do bani.Wtedy klasowy bramkarz ma kontuzję (gapi się na czirliderki ze szkoły przeciwnika i równocześnie idzie. Kiepsko mu wychodzi robienie dwóch rzeczy w tym samym czasie). I tak Prosiak staje na bramce. Czy zostanie bohaterem?

Opinie o ebooku P.Rosiak zostaje bohaterem - Barbara Catchpole

Fragment ebooka P.Rosiak zostaje bohaterem - Barbara Catchpole

Cześć, to ja, Piotr Rosiak, czyli  PROSIAK

Jeśli chcecie poznać moje przygody, to przeczytajcie po kolei:

1.  PROSIAK i kupa śmiechu

2.  PROSIAK i czadowe majtki

3.  PROSIAK i zabójczy bąk

4.  PROSIAK swata mamę

5.  PROSIAK (nie) daje się czarnej śmierci

6.  PROSIAK zostaje bohaterem

Tytuł oryginału

PIG Saves the Day

Ilustracje

metaphrog

Redaktor prowadzący

Monika Koch

Korekta

Jadwiga Przeczek

DTP

Michalina Bajor

Wszystkie postacie w tej książce są fikcyjne. Jakiekolwiek podobieństwo

do osób rzeczywistych jest całkowicie przypadkowe.

Copyright © Ransom Publishing Ltd. 2012

This edition is published by arrangement with Ransom Publishing Ltd.

Illustrations copyright © 2012 metaphrog

© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Zielona Sowa Sp. z o.o.,

Warszawa 2013

ISBN 978-83-7895-467-5

Wydawnictwo Zielona Sowa Sp. z o.o.

Al. Jerozolimskie 96

00-807 Warszawa

tel. 22 576 25 50

fax 22 576 25 51

wydawnictwo@zielonasowa.pl

www.zielonasowa.pl

Barbara Catchpole

Ilustracje: metaphrog

Przełożył: Patryk Gołębiowski

NIE MARTWCIE SIĘ!

Cześć! To ja! Prosiak! Wszystko u was w porządku? Rodzina zdrowa? To na razie moja ostatnia historia. Szybko zleciał nam czas, co nie?

Naprawdę będę za wami tęsknił. Nie po dziewczyńsku – tylko oczywiście jak prawdziwy męski mężczyzna.

Początek tej opowieści jest trochę smutny, ale bez obaw. Nie musicie się martwić. Dobrze was znam! Finał jest w porządku, naprawdę super. Więc zostańcie przy odbiornikach!

Ta historia jest o piłce nożnej. Jeżeli więc nie przepadacie za piłką, ale lubicie rugby albo pływanie synchroniczne, to… przestańcie się snobować! (Żartowałem. Lubię rugby. Dużo błocka i przepychanek. Sport jak marzenie).

Za to pływanie synchroniczne jest bez sensu.

TRZY KŁÓTNIE

Poniedziałek był dziwny. Pokłóciłem się trzy razy jednego dnia. A ja się nigdy nie kłócę. Jestem takim trochę mięczakiem. Zawsze się staram, żeby wszyscy byli zadowoleni.

Ale w ten poniedziałek trzy razy się pokłóciłem, raz za razem. Opowiem wam, jak to wyglądało. Być może przyjdzie wam do głowy, co było nie tak. Ja nie mam pojęcia.