Opinie prawne w praktyce. Wydanie 4 - Małgorzata Król - ebook

Opinie prawne w praktyce. Wydanie 4 ebook

Małgorzata Król

0,0
99,00 zł

lub
Opis

W profesjonalnym obrocie prawnym często, a w klinikach prawa zawsze – pomoc prawna świadczona jest w formie pisemnych opinii prawnych. Zatem obok zastępstwa prawnego i procesowego, udzielania porad i konsultacji prawnych, sporządzanie opinii ma kluczowe znaczenie w toku wykonywania zawodu prawnika, w szczególności adwokata i radcy prawnego.

Książka pozwala uporządkować wiedzę oraz poznać techniki pracy i reprezentacji klientów, w nowatorski sposób prezentując: rolę opinii prawnych w pracy prawnika, metodykę ich sporządzania na wybranych przykładach, etyczne i psychologiczne aspekty sporządzania opinii prawnych, Publikacja zawiera szereg istotnych dla praktyki elementów, w tym w szczególności: Przejrzysta struktura tekstu. Wyróżnienie najważniejszych zagadnień. Przykłady opinii, które często spotykane są w praktyce zawodowej prawnika. Precyzyjne przypisy do treści opinii, zawierające odwołania do przepisów oraz literatury przedmiotu, a także wskazówki interpretacyjne. Komentarz do każdego z przykładów opinii. Analiza struktury, poszczególnych zagadnień oraz wskazówki dla praktyki. Przykłady opinii oraz metodyka ich sporządzania, uwzględniająca specyfikę klinik prawa. Metodologia uczenia pisania opinii prawnych w klinikach prawa wraz z przykładowymi scenariuszami zajęć.

Publikacja w szczególności rekomendowana dla: Praktyków w szczególności adwokatów i radców prawnych, zajmujących się na co dzień sporządzaniem pisemnych opinii prawnych. Aplikantów zawodów prawniczych oraz studentów gromadzących i porządkujących swoją wiedzę teoretyczną oraz umiejętności praktyczne przed kolejnymi kolokwiami oraz egzaminami.

 

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 372



Podobne


zakupiono w sklepie:

Legimi

identyfikator transakcji:

14790564

znak wodny:

Opinie prawne w praktyce

RedaktorMałgorzata Król

Autorzy:Małgorzata Król, Przemysław Kubial, Aleksandra Kuszewska-Kłąb, Jerzy Leszczyński, Bartosz Lewandowski, Paweł Łabieniec, Piotr Sendacki, Małgorzata Wysoczyńska

 

 

4. wydanie

 

 

 

 

 

 

 

 

WYDAWNICTWO C.H.BECK WARSZAWA 2020

Opinie prawne w praktyce

Stan prawny: styczeń 2020 r.

Wydanie 4.

 

 

Wydawca:Joanna Ablewicz

Redakcja:Konrad Buczkowski

Korekta:Jolanta Straszewska

 

 

Małgorzata Król

Część I. Rozdział 2. Podrozdział 2.1. Część II. Rozdział 2. Podrozdział 2.4. Część III. Rozdział 1. Podrozdział 1.1. Część V.

Przemysław Kubiak

Część I. Rozdział 2. Podrozdzia 2.2. Część IV.

Aleksandra Kuszewska-Kłąb

Część II. Rozdział 1. Podrozdział 1.3., 1.7., Rozdział 2.

Jerzy Leszczyński

Część I. Rozdział 1.

Bartosz Lewandowski

Część III. Rozdział 1. Podrozdział 1.2., 1.3., Rozdział 2

Paweł Łubieniec

Część II. Rozdział 1. Podrozdział 1.1., 1.2., 1.4., 1.5., 1.6.

Małgorzata Wysoczyńska

Część III. Rozdziały 3 i 4.

Małgorzata Król/Jerzy Leszczyński

Część I. Rozdział 3.

 

 

 

 

 

 

 

 

© Wydawnictwo C.H.Beck 2020

Wszelkie prawa zastrzeżone.Opinie zawarte w niniejszej publikacji wyrażają osobisty punkt widzenia Autora.Wydawnictwo C.H.Beck nie ponosi odpowiedzialności za zawarte w niej informacje.

Wydawnictwo C.H.Beck Sp. z o.o. ul. Bonifraterska 17, 00-203 Warszawa

www.ksiegarnia.beck.pl

Skład i łamanie: PanDawer Przygotowanie wersji elektronicznej: Wydawnictwo C.H.Beck

ISBN: 978-83-8198-591-8

O Autorach

Prof. zw. dr hab. Małgorzata Król – kierownik Zakładu Polityki Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UŁ, od 2001 r. koordynator Studenckiego Punktu Informacji Prawnej „Klinika Prawa” UŁ oraz notariusz w Izbie Notarialnej w Łodzi.

 

Dr Przemysław Kubiak – adiunkt w Katedrze Prawa Rzymskiego na Wydziale Prawa i Administracji UŁ, psycholog, trener w zakresie psychologicznych aspektów kontaktów interpersonalnych na płaszczyźnie prawnik – klient, opiekun Studenckiego Punktu Informacji Prawnej „Klinika Prawa” UŁ.

 

Aleksandra Kuszewska-Kłąb – związana ze Studenckim Punktem Informacji Prawnej „Klinika Prawa” UŁ od 2007 r., pracownik łódzkiej Kliniki Prawa do 2016 r., opiekun w programie edukacji prawniczej dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych „Znam swoje prawa” do 2015 r., notariusz w Łodzi.

 

Prof. nadzw. UŁ dr hab. Jerzy Leszczyński – profesor w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UŁ, radca prawny w Łodzi.

 

Bartosz Lewandowski – sędzia Sądu Rejonowego, asystent w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UŁ do 2014 r., prowadzący ćwiczenia z pisania pism procesowych dla studentów Studenckiego Punktu Informacji Prawnej „Klinika Prawa” UŁ do 2014 r.

 

Dr Paweł Łabieniec – starszy wykładowca w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UŁ, opiekun Studenckiego Punktu Informacji Prawnej „Klinika Prawa” UŁ od 2001 r., radca prawny w Łodzi.

 

Piotr Sendacki – doktorant w Katedrze Teorii i Filozofii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UŁ, radca prawny w Łodzi.

 

Dr Małgorzata Wysoczyńska – adiunkt w Zakładzie Polityki Prawa na Wydziale Prawa i Administracji UŁ, opiekun Studenckiego Punktu Informacji Prawnej „Klinika Prawa” UŁ od 2008 r., w latach 2006–2015 radca prawny w Łodzi, od kwietnia 2015 r. sędzia Sądu Rejonowego w Łodzi.

Wykaz skrótów

1. Akty prawne

FUSU ustawa z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 748 ze zm.)InfPublU 

ustawa z 6.9.2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 782 ze zm.)

KC 

ustawa z 23.4.1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.)

KEA Kodeks etyki adwokatówKERP Kodeks etyki radców prawnychKK 

ustawa z 6.6.1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 ze zm.)

KomSądEgzU 

ustawa z 29.8.1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 790 ze zm.)

KP 

ustawa z 26.6.1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.)

KPC 

ustawa z 17.11.1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.)

KPK 

ustawa z 6.6.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze zm.)

KRO 

ustawa z 25.2.1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 583 ze zm.)

KSCU ustawa z 18.7.2006 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1025 ze zm.)KSH 

ustawa z 15.9.2000 r. – Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1030 ze zm.)

KWiHU 

ustawa z 6.7.1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 707 ze zm.)

OchrDanychU 

ustawa z 29.9.1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1182 ze zm.)

OchrLokU 

ustawa z 21.6.2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 150)

PodSpadDarU 

ustawa z 28.7.1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 86)

PrAdw 

ustawa z 26.5.1982 r. – Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 615)

PrAut 

ustawa z 4.2.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.)

PrBank 

ustawa z 31.1.1989 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 128)

PrNot 

ustawa z 14.2.1991 r. – Prawo o notariacie (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 164 ze zm.)

PrSzkolWyż

 

ustawa z 27.7.2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.)

PrWeksl 

ustawa z 28.4.1936 r. – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 ze zm.)

RadPrU ustawa z 6.7.1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 507 ze zm.)ZastRejU ustawa z 6.12.1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 67, poz. 569 ze zm.)

2. Czasopisma i publikatory

Dz.U.  Dziennik UstawM.P.  Monitor PolskiNKPK Nowa Kodyfikacja Prawa KarnegoONSAiWSA Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkich Sądów AdministracyjnychOSA Orzecznictwo Sądu ApelacyjnegoOSN Orzecznictwo Sądu Najwyższego OSNCPiUS Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Cywilna, Pracy i Ubezpieczeń SpołecznychOSNKW Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Karna i WojskowaOSNwSK Orzecznictwo Sądu Najwyższego w Sprawach Kar­nychPiP  Państwo i PrawoPOSAG Przegląd Orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku Prok. i Pr. . Prokuratura i PrawoR. Pr.  Radca Prawny

3. Inne

cyt.  cytowaneETPC Europejski Trubunał Praw CzłowiekaETS  Europejski Trubunał SprawiedliwościFUPP Fundacja Uniwersyteckich Poradni Prawnychitd.  i tak dalejitp.  i tym podobneKRK Krajowe Ramy KwalifikacyjneKRS  Krajowy Rejestr Sądowyn.  następna (-e, -y)np.  na przykładNr numerNSA  Naczelny Sąd AdministracyjnyOFE  Otwarty Fundusz EmerytalnyORA Okręgowa Rada Adwokackapost.  postanowieniepoz.  pozycjaprzyp.  przypisr.  rokr. pr.  radca prawnyred.  redaktorrozdz.  rozdziałrozp.  rozporządzenies.  stronaSA  Sąd ApelacyjnySN  Sąd Najwyższysp. z o.o.  spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąSW Słóżba Więziennat.  tomt.j.  tekst jednolitytj.  to jestTSUE Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiejuchw.  uchwaławyr.  wyrokz.  zeszytze zm.  ze zmianamizob.  zobacz

Podziękowania

Niniejsza pozycja powstała z inicjatywy Fundacji Uniwersyteckich Poradni Prawnych z siedzibą w Warszawie jako wynik wygranego przez łódzką uniwersytecką Klinikę Prawa konkursu na napisanie książki o opiniach prawnych, ogłoszonego przez tę Fundację.

Serdeczne wyrazy podziękowania kierujemy do wszystkich, którzy dzielili się z nami swoim bogatym doświadczeniem z zakresu praktyki prawniczej oraz tych, którzy dzięki nieustającym dyskusjom i konstruktywnej krytyce przyczynili się do obecnego kształtu prezentowanego opracowania. Nie są oni jednak w żadnym stopniu odpowiedzialni za jakiekolwiek ewentualne niedociągnięcia w nim zawarte.

Pragniemy w szczególności podziękować tym opiekunom łódzkiej studenckiej poradni prawnej, którzy, choć nie widnieją jako autorzy wymienieni z nazwiska, faktycznie współtworzyli tę książkę, od lat budując standardy studenckiej praktyki prawniczej.

Dziękujemy także wszystkim naszym studentom, którzy w ciągu wielu lat funkcjonowania kliniki przejawiali pasję poznawania tajników zawodu prawnika i poczucie misji społecznej.

 

red. Małgorzata Król

Słowo wstępne do 1. wydania

W czasach współczesnych niemal wszystkie relacje międzyludzkie mają związek z prawem, które obejmuje coraz szerszy zakres regulacji, tworzy coraz gęstszą sieć powiązań. Skomplikowane relacje międzyludzkie stają się jakże często złożonymi zagadnieniami prawnymi. Niejednokrotnie w tych sytuacjach niezbędna jest pomoc prawna profesjonalisty. Warto podkreślić fakt, że w odniesieniu do działalności prawniczej używa się powszechnie, podobnie zresztą w innych językach, określenia „pomoc prawna” – prawnicy świadczą więc pomoc prawną, pomagają. W słownikach języka polskiego termin „pomagać” ma następujące znaczenia: ułatwiać komuś jakąś czynność poprzez branie udziału w niej; ponosić wysiłek dla kogoś, aby go poratować w trudnej sytuacji; wspierać; uczestniczyć; wspomagać; asystować; brać udział. Wydaje się, że taka – najogólniej rzecz ujmując – jest właśnie rola prawnika i w związku z tym termin „pomoc prawna” adekwatnie oddaje sens pracy prawników, którzy wspierają innych w działaniach mających związek z prawem.

Pomoc prawna oznacza, po pierwsze – dostęp do wiedzy o uprawnieniach i obowiązkach prawnych – własnych i cudzych, po drugie – pomoc w podjęciu decyzji co do określonych czynności prawnych, po trzecie – asystę lub zastępstwo prawne przy realizacji tych ostatnich, po czwarte – profesjonalną reprezentację przed sądami i urzędami.

W najszerszym tego słowa znaczeniu pomoc prawna ma zagwarantować równy dla wszystkich dostęp do prawa i do wymiaru sprawiedliwości, w tym do uczciwego procesu, ma pozwolić na realizowanie własnej podmiotowości prawnej, zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi. Warto zauważyć, że współcześnie ideałem jest nie tylko instytucjonalny czy formalny, ale także rzeczywisty dostęp wszystkich ludzi do prawa, a zatem do pomocy prawnej, nie wyłączając osób ubogich, zmarginalizowanych, wykluczonych społecznie i zagrożonych takim wykluczeniem, tych, którzy nie są w stanie zapłacić za taką pomoc.

Pierwotnie świadczenie pomocy prawnej na rzecz tych, których nie stać było na profesjonalistę, oparte było jedynie na filantropii i społecznikowskiej postawie świadomych swej misji prawników, czyniących dobroczynność w imię solidaryzmu społecznego. Z tego punktu widzenia, poczynając od drugiej połowy XX w., świat zmienił się zasadniczo. W państwach liberalno-demokratycznych (opiekuńczych) występuje wiele modeli pomocy prawnej, w tym dla osób biednych i wykluczonych społecznie, które uwzględniają m.in. działalność prawniczą pro bono organizowaną w ramach instytucji państwowych lub organizacji pozarządowych; modele te obejmują na ogół aktywność doświadczonych prawników, jak również młodych adeptów prawa oraz kliniki prawa, włączając je tym samym w obręb praktyki prawniczej, jednocześnie profesjonalnie przygotowując studentów do wykonywania trudnego i odpowiedzialnego zawodu prawnika. Wiele systemów poradnictwa opartych jest na założeniu, że działalność prawnicza to równocześnie pasja, misja, służba dla społeczeństwa lub powołanie; oczekuje się bowiem od prawników pełnej dyspozycyjności i gotowości do realizacji szczególnie ważnych wartości, takich jak praworządność czy sprawiedliwość społeczna, stanie na straży praw i wolności obywatelskich, urzeczywistnianie ochrony praw człowieka i obywatela. A zatem ważkim zadaniem uniwersytetów jest uwrażliwianie studentów prawa na kwestie społeczne związane z misją prawa i prawników w społeczeństwie. Z tego punktu widzenia, uniwersyteckie poradnie prawne stanowią niezbędne ogniwo w dydaktycznym procesie kształcenia studentów prawa m.in. w tym aspekcie, a ponadto są ważnymi ośrodkami zmniejszania obszaru „białych plam” pomocy prawnej w różnych zaniedbanych społecznie środowiskach, poprzez uczestnictwo w świadczeniu pomocy prawnej na rzecz takich środowisk.

W profesjonalnym obrocie prawnym często, a w klinikach prawa zawsze – pomoc prawna świadczona jest w formie pisemnych opinii prawnych. Zatem sporządzanie opinii ma pierwszorzędne znaczenie w trakcie wykonywania zawodu prawnika, w szczególności adwokata i radcy prawnego. W literaturze prawniczej brak jednak pogłębionego opracowania na ten ważny, zarówno z badawczego, jak i praktycznego punktu widzenia, temat. W opracowaniu, które oddajemy do rąk Czytelników, staramy się przybliżyć to zagadnienie. Mamy także nadzieję, że lektura okaże się stymulująca intelektualnie oraz będzie zaczynem dalszych dyskusji na temat opinii prawnych, prawa czy pomocy prawnej.

 

red. Małgorzata Król

Łódź, marzec 2014 r.

Słowo wstępne do 2. wydania

Książka pt. „Opinie prawne w praktyce” wydana została po raz pierwszy przez Wydawnictwo C.H.Beck w 2014 r. i znalazła uznanie środowisk prawniczych. Ośmieliło to autorów do przygotowania uzupełnionego i poprawionego wydania drugiego, które oddajemy do rąk Czytelników. Opracowanie pozwala unaocznić pojawiające się w codziennej pracy każdego prawnika problemy z zakresu stosowania prawa oraz świadczenia pomocy prawnej; w założeniu ma także stanowić inspirację w zakresie ich rozwiązywania. Pomoc prawna przybiera różne formy, wśród których sporządzenie opinii prawnej stanowi jedną z trudniejszych, wymaga dobrego przygotowania merytorycznego i sprawnego warsztatu metodologicznego.

Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników, pomyślana została jako całościowe opracowanie kwestii opinii prawnych w praktyce prawniczej. Czytelnicy znajdą tutaj wieloaspektową analizę tego zagadnienia, w tym m.in. refleksję na temat bezpośredniego związku opinii prawnych z naturą prawa, wyjaśnienie roli i funkcji opinii prawnych w procesie świadczenia pomocy prawnej, analizę aspektu etycznego i psychologicznego sporządzania opinii prawnych, roli audytu wewnętrznego opinii prawnych, opis praktyki sporządzania opinii prawnych w klinikach prawa, ale także typologię opinii prawnych, metodykę ich sporządzania oraz wiele przykładów opinii prawnych w wybranych dziedzinach prawa.

Niniejsza pozycja jest wynikiem zawodowych doświadczeń praktyków prawa, praktyków dydaktyków i opiekunów łódzkiej studenckiej poradni prawnej. Poruszane zagadnienia są aktualne na każdym etapie drogi zawodowej prawnika w czasie studiów prawniczych, w toku odbywania aplikacji, a także w codziennej praktyce prawniczej. Opracowanie stanowi także głos w dyskusji na temat podstawowych zagadnień prawa, rzutujących na postrzeganie prawa i jego praktyki.

 

red. Małgorzata Król

Łódź, sierpień 2015 r.

Część I. Opinia prawna jako metoda pracy prawnika

Rozdział 1. Opinia prawna jako przedstawienie wiedzy o prawie

Na opinię prawną, jako formę pomocy prawnej niesionej przez prawników ich klientom, można spojrzeć z ogólniejszej perspektywy związanej z poglądami na naturę prawa. Nie chodzi o ustalenia definicyne, ale o pewien rodzaj założeń dotyczących tego, czym jest opiniowanie kwestii prawnych i jakie funkcje można przypisać opiniom prawnym. Kwestie te tylko pozornie są odległe od refleksji teoretycznoprawnej; założenia dotyczące opinii prawnych odzwierciedlają ogólne poglądy na temat prawa i praktyki prawniczej, jakie prawnik przyjmuje w toku edukacji, a następnie w związku z wykonywanym zawodem. Nawet jeśli rozważanie ich nie towarzyszy każdorazowo pracy nad opinią prawną, stanowią składnik kulturowego habitusu prawnika, określającego charakter jego pracy i nadającego jej sens społeczny. Obejmuje on również postawę wobec prawa i wykonywanego zawodu, co powoduje, że kwestia ma, jak najbardziej, wymiar praktyczny. Rozważając te sprawy staramy się odpowiedzieć na bardzo ogólnie postawione pytanie: co robimy, w kontekście porządku prawnego, pisząc opinię prawną i jaka jest w nim nasza rola?

W najszerszym ujęciu, opinia prawna przedstawia wiedzę autora o prawie. Źródłem tej wiedzy są przede wszystkim teksty prawa, akty normatywne zawierające przepisy prawne. Wiemy jednak, że to źródło nie jest wystarczające, bowiem tekst prawa nie zawsze odpowiada na pojawiające się pytania lub jego interpretacja budzi wątpliwości. Autorzy opinii prawnych sięgają więc również do uzasadnień orzeczeń sędziowskich oraz do glos, komentarzy i różnego typu opracowań pisanych przez prawników naukowców i praktyków. Poszukują w nich „brakujących elementów”, rozważenia zagadnienia w szerszym kontekście, którego uwzględnienie jest niezbędne dla sporządzenia opinii. W końcu, starsze opinie prawne mogą stać się źródłem wiedzy o prawie dla prawników piszących kolejne opinie.

Można zastanowić się czy sięganie do innych źródeł niż tekst prawa jest jedynie ułatwieniem pracy, zakładając, że do takich samych wniosków doszlibyśmy analizując zagadnienie samodzielnie. A może chodzi o to, że rozwiązania danego problemu z natury rzeczy mogą być różne, a brak jest w danym przypadku dominującego wzoru, więc prawnik musi poznać odmienne zapatrywania, aby wyrobić sobie pogląd na sprawę. Rysuje się jeszcze możliwość taka, że taki dominujący wzór rozwiązania problemu prawnego istnieje, trzeba go jednak wydobyć z orzecznictwa i literatury.

 

Poglądy prawników różnią się w bardzo wielu kwestiach, których wspólną cechą są różnice w ustaleniach zawartości treściowej prawa. Także problemy związane z zastosowaniem określonych przepisów do danych przypadków faktycznych są przejawem trudności z tą podstawową kwestią. Dotyczy to zwłaszcza tzw. trudnych przypadków. Określenie to ma swoją teoretycznoprawną treść wypracowaną przez Ronalda Dworkina, jednakże można się odwołać do intuicji, która podpowie, że trudnym przypadkiem jest taka sprawa, a właściwie występujący w niej splot problemów, który nie znajduje jednego rozstrzygnięcia zdecydowanie przeważającego nad innymi. To głównie w takich wypadkach wiedza wyłaniająca się z opinii prawnych, tak jak zresztą z każdych innych opracowań dotyczących prawa, nie jest doskonale spójna. W samej nazwie „opinia prawna” zawarta jest znaczna doza subiektywizmu, co powoduje, że nie jest w żadnym stopniu szokujące stwierdzenie, iż w danej sprawie opinie prawników są niezgodne albo wręcz sprzeczne.

Wraz z powstaniem pozytywizmu prawniczego, w połowie XIX w., zdobywał zwolenników pogląd, że pojęcie prawa odnosi się wyłącznie do tekstu aktów normatywnych. Nie jest to pogląd ściśle teoretyczny; ma on kilka źródeł składających się na kontekst społeczny i polityczny, którego nie potrzeba w tym miejscu bliżej omawiać. Warto jednak podkreślić, że dla pozytywistów ważne było ograniczenie zakresu pojęcia prawa do tego, co jest ściśle określone, dane w postaci przepisów i dlatego może stanowić gwarancję wolności obywateli od samowoli urzędników. Nie bez znaczenia było również to, że praca prawnika miała mieć odtąd oparcie w czymś obiektywnie istniejącym. W takim przypadku poznanie prawa mogło być przeprowadzane metodycznie na wzór badań naukowych w naukach przyrodniczych, z tą różnicą, że „materią” prawa był tekst.

W takiej perspektywie prawo jest już dane przez prawodawcę, zapisane w tekście, a rolą prawnika jest jego prawidłowe odczytanie. Sprzeczne opinie prawne w ramach takiej wizji prawa są wynikiem błędu poznawczego – tylko jedna z nich powinna być uznana za prawidłową jako lepsze odczytanie tekstu prawa wyrażającego wolę prawodawcy. Według tej wizji wykładnia prawa powinna prowadzić do odkrycia intencji prawodawcy, która jest wiążąca dla prawnika, niezależnie od tego kiedy i w jakich okolicznościach interpretacja jest przeprowadzana. Gwarancją prawidłowego, a zwłaszcza obiektywnego poznania owej intencji, jest respektowanie reguł wykładni, w szczególności tej najbardziej wartościowej – wykładni językowej. Trzeba założyć, że przekaz prawodawcy został zawarty w przepisach prawa według reguł danego języka, więc jego zrozumienie będzie jedynie odkodowaniem przeprowadzanym z użyciem tych samych reguł.

Z dzisiejszej perspektywy sprawa nie jest taka prosta. Współczesne wersje pozytywizmu prawniczego, za sprawą dzieł Herberta L.A. Harta, bardzo różnią się od tej XIX-wiecznej. Są i inne przeciwne pozytywizmowi kierunki, których wspólnym elementem jest zaprzeczenie możliwości redukcji prawa do samych przepisów. Obstawanie przy poglądzie, że jest to możliwe, wprowadza pewien rodzaj fikcji, za którą płaci się wysoką cenę, niewspółmierną do korzyści z niej wynikających. Polega to na tym, że okoliczności istotnie wpływające na rozstrzygnięcia sądowe lub urzędnicze są jakby niewidzialne, ponieważ nie mieszczą się w przyjętej wizji prawa. Również tendencja unaukowienia prawa według wzorów nauk przyrodniczych czy formalnych, charakterystyczna dla pierwotnego pozytywizmu prawniczego, straciła na wartości. Zmiana stosunku wobec prawa, która się przebija w widoczny sposób, polega więc na tym, że nie można wobec prawa zajmować takiej postawy jaką zajmuje się wobec przedmiotów naturalnych, które można poznawać w izolacji od różnych czynników zewnętrznych albo chociażby starając się kontrolować ich wpływ na nasze poznanie.

Nie ma sposobu na to, aby zapewnić zawsze, w każdych okolicznościach i w każdym czasie, takie samo „odkodowanie” tekstu prawa opierając się jedynie na regułach języka. Wynika to po części z właściwości komunikowania się za pomocą języka naturalnego, w którym sformułowane są teksty prawa. Należy raczej mówić o rozumieniu prawa, co wykracza poza jego warstwę tekstową. Rozumienie prawa zawsze wiąże się z przywołaniem jakichś sensów, przekonań, wiedzy, które nie pochodzą z samego tekstu poddanego analizie. Można powiedzieć, że czytamy przepisy prawne w kontekście, w którym zawsze stawiamy sobie pytania wykraczające poza tekst: Jaki jest cel tych przepisów? Dlaczego je wprowadzono? Czy normy z nich wywodzone są zgodne z Konstytucją, czy są sprawiedliwe? Jaki jest ich stosunek do innych norm?

W takiej perspektywie sprzeczne opinie raczej rzadko wynikają z błędnego odczytania prawa. Rzadko jest błędem poznawczym to, że ktoś inaczej rozumie cele prawa czy przyczyny jego wprowadzenia, inną wagę przywiązuje do przesłanek warunkujących takie a nie inne zastosowanie przepisu. Rozbieżności tych nie da się całkowicie wziąć w ryzy metody prawniczej (np. dyrektyw wykładni), bo rozważanie takich kwestii w procesie rozumienia czy wykładni prawa jest nieusuwalne, nawet wtedy, gdy doktryna wykładni żąda w danej dziedzinie ścisłych ustaleń opartych tylko na regułach języka. Reguły składające się na prawniczą metodologię nie wystarczają dla rozwiązywania wszystkich problemów prawniczych w trudnych przypadkach, nie da się bowiem postępowania prawników całkowicie uregulować metodologicznie i w ten sposób ujednolicić.

Przyczyną niezgodnych opinii prawnych mogą być różnice w ułożeniu preferencji, którymi kierują się prawnicy. Ocenianie ma miejsce zwłaszcza w działaniach interpretacyjnych, np. gdy oceny moralne wpływają na interpretatora, gdy ustalenie celów regulacji wymaga rozstrzygnięcia niezgodności między branymi pod uwagę celami lub gdy konieczne jest ważenie argumentów przemawiających za wyborem konkurujących wykładni różnego typu. Zaangażowanie prawników w wartości występuje zarówno wtedy, gdy same przepisy prawa tego wymagają, odwołując się do ocen czy klauzul generalnych, jak i wtedy, gdy rozważana kwestia wywołuje refleksję etyczną pomimo tego, że przepisy prawa jej nie wymagają. W grę wchodzą dwie kwestie. Po pierwsze, może chodzić o poszukiwanie takiej wykładni przepisów, która nie tylko będzie prawidłowa w jurydycznym sensie, ale również w wyższym stopniu sprawiedliwa lub po prostu sprawiedliwa. Po drugie, refleksja etyczna może dotyczyć tego, co może, co powinien zrobić prawnik ze względu na reguły etyki zawodowej. Te kwestie łączą się ze sobą, gdy zdamy sobie sprawę, że etyka zawodowa domaga się od prawników służenia sprawiedliwości, a więc dbałości o jakość prawa w jego wymiarze moralnym. Podkreślenia wymaga to, że pierwotny pozytywizm prawniczy starał się wytworzyć taką wizję prawa, w której wartościowanie w pracy prawnika byłoby zminimalizowane lub wręcz niewidoczne.

Ryzykowne byłoby stwierdzenie, że odchodzenie od uproszczonej wizji prawa, mającej korzenie w pierwotnym pozytywizmie prawniczym, jest odkryciem nieznanego wcześniej wymiaru prawa. Historia kultury prawnej temu zaprzecza. Można raczej uznać, że był to w pewnym sensie „oficjalny”, a przez to fasadowy, obraz prawa, domagający się od prawników pewnego podporządkowania. Odpowiadał potrzebom epoki, w której gospodarka, społeczeństwo i struktury państwowe podlegały specyficznie rozumianej racjonalizacji, unowocześnieniu. Uważano zapewne, że lepiej będzie, gdy cała złożoność i problematyczność wykładni oraz stosowania prawa zostaną skryte, a co najmniej zredukowane w publicznym przekazie.

Zmiana, której jesteśmy świadkami, dotyczy w mniejszym stopniu świadomości samych prawników, a w znacznie większym polega na coraz bardziej widocznej rezygnacji z podtrzymywania oficjalnego przekonania, że rozstrzygnięcie każdego problemu prawnego znajduje się wprost w tekście prawa. Nie można jednak nie zauważyć, że poglądy charakterystyczne dla pierwotnego pozytywizmu mają wpływ i dzisiaj. Ma to istotne znaczenie dla sporządzających opinie prawne, bowiem poza opracowaniem merytorycznym zagadnienia, muszą oni uwzględnić w stylu prezentacji przedstawianych argumentów to, z jakim odbiorem spotka się opinia ze względu na założoną wizję prawa. Dotyczy to zwłaszcza opinii procesowych, kierowanych do sądów, wyrażających stanowisko klienta – strony postępowania. W takim przypadku wskazówką jest styl uzasadniania orzeczeń charakterystyczny dla danego typu sądów. Jeżeli taka analogia nie jest zbytnim uproszczeniem, można przyjąć, że opinia odwołująca się do szerokiego spektrum argumentów funkcjonalnych i wartościujących może uzyskać większy wpływ na orzeczenia sądów wyższych w hierarchii sądownictwa, których styl uzasadnień decyzji interpretacyjnych przyjmuje charakter dyskursywny. Inaczej będzie w sądach niższych, w których dominuje styl dedukcyjny, legalistyczny i magisterialny1. Nie jest to tylko kwestia stylu uzasadnień orzeczeń, bowiem sposób uzasadnienia zdradza choćby preferencje sądu dla wykładni danego typu w określonych rodzajach spraw. Także opinie doradcze, sporządzane na użytek klienta, które zasadniczo zmierzają do przewidzenia rozstrzygnięcia sądowego, powinny tę kwestię brać pod uwagę.

W przywracaniu społecznej świadomości zagubionych cech prawa ogromną rolę odegrała hermeneutyka filozoficzna. Z wielu zagadnień opracowanych w oryginalny sposób przez autorów tego nurtu zwrócę uwagę jedynie na niektóre, związane z zastosowaniem ogólnej wiedzy prawniczej do rozwiązywania konkretnych przypadków2. Główna teza Hansa-Georga Gadamera dotycząca tego problemu stanowi o niemożliwości oddzielenia ogólnej wiedzy prawniczej od jej zastosowań do konkretnych przypadków. Interpretacja, rozumienie i zastosowanie prawa stanowią jedność; innymi słowy, rozumienie prawa jest zawsze związane z jego zastosowaniem. Dlatego rozwiązywanie problemów prawnych przez sporządzenie opinii prawnej jest podobne do sądzenia, polegającego na zastosowaniu prawa do konkretnych przypadków.

Gadamer zauważa, że zastosowanie przepisów prawa zawiera pewną swoistą niejasność prawną. Według niego prawo jest zawsze niedoskonałe nie dlatego, że samo w sobie jest niedoskonałe, lecz dlatego, iż ludzka rzeczywistość zawsze przekracza w swojej złożoności porządek ustanowiony przez prawo, co wyklucza jego proste zastosowanie. Prawnik nie ma z góry pełnej wiedzy, którą może zastosować w każdej sytuacji. Ma natomiast pewne dyspozycje, które umożliwiają mu zaadaptowanie swojej dotychczasowej wiedzy do każdego nowego przypadku. Rozstrzygnięcie tego przypadku wpływa zwrotnie na wiedzę ogólną, z reguły przeformułowuje ją i czyni bardziej użyteczną dla trafnego osądu kolejnych przypadków. Jednakże nie czyni jej skończoną i doskonałą. Wątek ten rozpowszechnił się wśród prawników za sprawą Dworkina wprost nawiązującego do Gadamera. Dla objaśnienia w jakim sensie prawo jest zjawiskiem interpretacyjnym, Dworkin odwołał się do metafory powieści, którą piszą prawnicy-sędziowie, dodając kolejne rozdziały w postaci swoich wyroków. Doświadczenie oświecenia, odkrycia czy lepszego zrozumienia pewnych aspektów prawniczej wiedzy jest niewątpliwie udziałem prawników sporządzających opinie problemowe, zwłaszcza gdy stanowią istotne novum w ich praktyce.

Dotychczasowe uwagi można uogólnić stwierdzeniem, że objaśnienie tego jak rozumiemy prawo zawsze wymaga powiedzenia czegoś więcej niż mówi sam tekst aktów normatywnych. W ogólnym wymiarze jest to cecha całego dyskursu prawniczego. W wymiarze węższym dotyczy to opinii prawnych, które są specyficznym sposobem wypowiedzi prawników w dyskursie prawniczym. Odwołanie się do pojęcia dyskursu prawniczego zwraca uwagę na dialogiczny i argumentacyjny charakter przedstawiania wiedzy o prawie. Jakość takiej wiedzy nie może być mierzona jedynie tym, czy stanowisko prawnika w danej kwestii znajduje uzasadnienie w jakimś fragmencie tekstu prawnego. W grę wchodzi choćby sprawdzenie trafności tego stanowiska z punktu widzenia całości systemu prawa, określonego przez normy o zasadniczym charakterze, w szczególności (ale nie wyłącznie) przez normy konstytucyjne. Normy takie cechują się, z jednej strony, bogactwem treści i niedookreślonym zakresem stosowalności, z drugiej strony, wpływ takich norm – ze względu na wymienione cechy – na rozumienie i zastosowanie prawa w konkretnym przypadku nie jest z góry określony i polega dopiero wypracowaniu i uzgodnieniu w dyskursie prawniczym. Określenie „uzgodnienie” jest w tym kontekście wyrazem ideału lub przynajmniej oczekiwań co do osiągnięcia w ramach dyskursu rozsądnej jednolitości, charakteryzującej dominującą praktykę w danym typie spraw.

Można stwierdzić, że ustalenie treściowej zawartości i stosowalności prawa często wymaga dyskursywnego uzgodnienia, nawet wtedy, gdy chodzi o normy prawne o technicznym, instrukcyjnym charakterze. Niemal zawsze mogą pojawić się rozbieżne stanowiska, a przypadki wykładni prawa przez pryzmat reguł konstytucyjnych są szczególnie wyrazistym przykładem funkcjonowania dyskursu prawniczego. Abstrakcyjność treści i niedookreślony zakres stosowalności norm konstytucyjnych powodują, że granice wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej się zacierają. Kontekst funkcjonalny pojawia się w procesie wykładni w nieunikniony sposób, bowiem spójność z normami konstytucyjnymi nie może być osiągnięta tylko przez semantycznie ustaloną zgodność różnych norm w systemie. Problemem jest rozumienie danych przepisów zgodnie z określonym standardem konstytucyjnym, a nie przepisem konstytucyjnym.

Wiedza prawnicza jest raczej szczególnym rodzajem wiedzy. Zwykle przez wiedzę, w szczególności wiedzę naukową, rozumiemy zasób twierdzeń o czymś co poznajemy, podlegających przyjętym procedurom weryfikacji. W zdobywaniu tak rozumianej wiedzy ideałem jest obiektywność jako niezależność od indywidualnych nastawień i postrzeżeń; wiedza jest dorobkiem o zasadniczo jednakowej dla wszystkich wartości. Zróżnicowany może być jedynie indywidualny wkład lub dostęp do jej zasobów, zależny od umiejętności lub środków potrzebnych do korzystania z niej lub rozwijania. Wiedza prawnicza tylko w pewnym stopniu może być w ten sposób charakteryzowana. O wartości wiedzy przedstawianej w opinii prawnej nie przesądza warsztat „metodologiczny” jak w przypadku wiedzy naukowej. Ważne jest uzasadnianie stawianych twierdzeń, odwołujące się do odpowiednich dla problemu argumentów, wśród których tylko niektóre opierają się na regułach prawniczej metody. Poznanie prawa jest równoległe z jego konstytuowaniem, co niektórzy filozofowie prawa zaznaczają twierdząc, że prawo jest zjawiskiem interpretacyjnym.

Harold J. Berman zwraca uwagę na to, że poznawanie prawa pozostaje w skomplikowanym, dialektycznym związku z instytucjami prawnymi; na prawo składają się nie tylko same instytucje prawne, ale również to, co prawnicy mówią o tych instytucjach3. Prawo zawiera więc w sobie wiedzę o samym sobie, dzięki której można je analizować i oceniać trafność rozstrzygnięć poszczególnych problemów. Z takiego punktu widzenia poznanie prawa nie jest zadaniem jednostki wyposażonej w reguły obiektywizujące efekt poznania. Obiektywizacja taka jest wynikiem akceptacji prawniczych ustaleń w publicznym dyskursie prawniczym.

Uczestnikami dyskursu prawniczego są przedstawiciele nauki prawa, prawnicy praktycy – sędziowie, urzędnicy, adwokaci i radcowie prawni, a więc prawnicy pełniący różne role społeczne związane z prawem. Wszyscy uczestniczą w tym samym dyskursie, niezależnie od tego jakie role pełnią, a decyduje o tym jednolite pole tematyczne dyskursu jakim jest ustalanie, jaka jest zawartość treściowa prawa. Znaczenia nabiera świadomość, że prawo nie jest zdeterminowane intencją prawodawcy wyrażoną w przepisach prawa, ale jest kształtowane również przez , co mówią i piszą o prawie prawnicy.Można powiedzieć, że w jakimś istotnym wymiarze prawo jest wytworem prawników4.

Szeroko dyskutowane jest zjawisko prawotwórczej działalności sędziów, z reguły uznawane za nieuniknione z przyczyn, które, przynajmniej w jakimś stopniu, zostały wyżej przedstawione. Nie ujmując nic roli sędziów warto zauważyć, że – co do zasady – każdy z uczestników dyskursu prawnego może wnieść swój wkład do tego dyskursu propozycją rozwiązania określonego zagadnienia prawnego. Sędziowie mają wprawdzie instytucjonalną władzę nadawania swoim poglądom prawnym mocy wyroków, ale wpływ na te poglądy nierzadko mają prawnicy reprezentujący interesy klienta lub prawnicy piszący opinie prawne dotyczące stanowiska strony. Sprawę należy widzieć we właściwych proporcjach i z właściwej strony. Różnica pomiędzy sędziami a prawnikami świadczącymi pomoc prawną stronom postępowania jest z pewnego punktu widzenia nieznaczna, z innego – bardzo istotna.

Gdy interesujemy się mechanizmem absorbowania przez dyskurs prawniczy określonych poglądów prawnych, nie możemy stwierdzić, że te niesędziowskie są z natury gorsze, bo wynikają ze stronniczego naginania twierdzeń i argumentów. W klasycznym sądowym trójkącie sąd z reguły przychyla się do poglądów jednej ze stron. Już to powinno wystarczyć, aby zgodzić się z wnioskiem, że różnica pomiędzy wkładem sędziów i innych prawników w dyskurs prawny tkwi w instytucjach, w ramach których działają, a nie w charakterze stosowanych metod prawniczych, prawniczej wiedzy czy w doświadczeniu. Niezależnie od cech indywidualizujących sprawę sądową i władzy przypisanej wyrokom, obie grupy zawodowe uczestniczą w rozwiązywaniu takich samych problemów z treściową zawartością prawa.

Jeśli weźmiemy pod uwagę wspomnianą stronniczość opinii prawnych podpierających stanowisko strony postępowania, porównanie zadań sędziego i prawnika reprezentującego interesy strony wskazuje na bardzo ważną różnicę. O ile prawnikowi wolno jest wyrażać nierzadko ryzykowne poglądy na prawo, mocno kontrowersyjne lub wręcz nierozsądne – z nadzieją, że znajdą one akceptację w wyroku sądu, o tyle sąd ma obowiązek dokonać bezstronnej oceny tych poglądów. Jak stwierdza J.Habermas, wszyscy uczestnicy postępowania, niezależnie od tego jakimi motywami się kierują, wnoszą wkład do dyskursu, który z perspektywy sędziego służy bezstronnemu wyrokowaniu5.

Jeżeli spróbujemy spojrzeć na omawiane zagadnienie z obu zarysowanych punktów widzenia, zauważymy, że sama w sobie stronniczość prawnika nie jest przyczyną niskiej jakości prezentowanych poglądów. Raczej prezentowanie niskiej jakości poglądów, wynikających choćby ze słabości pozycji w sporze, może być uważane za stronnicze. Wydaje się, że kiedy mówimy o stronniczości prawnika, zwracamy bardziej uwagę na to, że stanowisko jest słabo uzasadnione niż na to, iż intencją autora jest wsparcie strony sporu. Nie ma nic niezwykłego ani niewłaściwego w tym, że opinia prawna, sporządzona ze stronniczą intencją wpłynięcia na wyrok sądu, zostanie uznana za prawidłowe stanowisko prawne. Odwrotny schemat argumentacji niejednokrotnie służy urzędnikom lub sędziom za uzasadnienie odmowy opinii prawnej wartości w rozstrzyganym sporze, na tej tylko podstawie, że jest „stronnicza”, czego boleśnie doświadczył niejeden autor opinii. Rozpoznanie tej ważnej różnicy jest jednak możliwe tylko przy założeniu trafności sędziowskiego osądu, oczywiście z instytucjonalnego punktu widzenia.

Omawiane zagadnienie dotyczy istotnej różnicy pomiędzy etyką zawodową sędziów a etykami zawodowymi radców prawnych i adwokatów. Konsekwencją odchodzenia od wizji prawa właściwej dla pierwotnego pozytywizmu prawniczego, powiązanego z bardziej wyraźnym dostrzeganiem twórczej roli sędziego w kształtowaniu prawa, jest oczekiwanie od sędziów wzięcia odpowiedzialności za treść prawa6. Można zapytać, czy także wobec prawnika reprezentującego interesy klienta, autora opinii prawnej w szczególności, można wysuwać podobne wymagania etyczne, jakie stawia się obecnie wobec sędziów?

Jeśli rozważa się jedynie faktyczną możliwość wpływu opinii prawnej na wyrok sądu wydawać się może, że wymagania etyczne powinny być tu jednakowe. Jednakże wiele argumentów odnoszących się do ról zawodowych przemawiałoby przeciwko przyjęciu odpowiedzialności za treść prawa przez pomocników procesowych lub autorów opinii prawnych przedstawianych w procesie. Rola obrońcy czy pełnomocnika w postępowaniu sądowym zakłada stosowanie wszelkiej argumentacji, która może przynieść skutek oczekiwany przez klienta, jest więc z natury rzeczy argumentacją strategiczną (w rozumieniu typologii działań komunikacyjnych Habermasa). Im trudniej przewidzieć rozstrzygnięcie ze względu na precedensowy charakter sprawy, tym łatwiej uzyskać akceptację dla poglądu, że argumentacja strategiczna służy sprawiedliwemu osądowi. Jest to pogląd uzasadniony tylko przy przyjęciu, że działa mechanizm zabezpieczający wymiar sprawiedliwości przed zaakceptowaniem strategicznej namowy. Zabezpieczenie takie ma niewątpliwie stanowić pozycja bezstronnego sędziego, zwłaszcza gdy przyjmiemy, że etyka zawodowa domaga się od sędziego odpowiedzialności za treść prawa.

Sprawa nieco się komplikuje, gdy weźmiemy pod uwagę rozdzielenie roli pełnomocnika procesowego lub obrońcy oraz autora opinii prawnej przedstawianej w procesie, praktykowane – właśnie ze względów etycznych – przez niektórych prawników. Dbałość o rozdzielenie tych ról jest zapewne przejawem dostrzegania etycznej odpowiedzialności za treść opinii prawnej, zwłaszcza – choć nie wyłącznie – gdy jej autor jest zobowiązany do przestrzegania standardów etycznych nauczyciela akademickiego. Wydaje się, że zagadnienie istnienia „drugiego wymiaru” etyki zawodowej prawników świadczących pomoc prawną wymaga jeszcze przemyślenia i dyskusji.

Nie powinno budzić wątpliwości stwierdzenie, że społeczną funkcją prawników jest rozwiązywanie problemu społecznego, polegającego na ograniczonej dostępności wiedzy o prawie. Tym bardziej powinno to być jasne, im wyraźniej dostrzega się, że wiedza ta nie jest zawarta wyłącznie w przepisach prawa, które i tak wymagają fachowego objaśnienia. Problem ten jest ważny, zwłaszcza gdy wiedza o praktyce sądowej lub urzędniczej nie daje jednej odpowiedzi na te same pytania. Ograniczona dostępność wiedzy o prawie, wywołana wymienionymi okolicznościami, jest wysoce niepożądana ze społecznego i jednostkowego punktu widzenia. Podawanie do publicznej wiadomości wiedzy o regulacji prawnej wymaga wiele wysiłku, aby w efekcie wiedza ta była zarazem zrozumiała i na tyle szczegółowa, aby niewykształcony w prawie obywatel mógł zrobić z niej właściwy użytek. Publiczna dostępność aktów prawnych, omówień, poradników itp., zwielokrotniona przez użycie technologii informatycznych, nie rozwiązuje problemu dostępności wiedzy prawniczej w sposób całkowity. Dlatego istotnym źródłem wiedzy o prawie pozostaje opinia prawna sporządzona przez prawnika odpowiadająca na potrzeby indywidualnego klienta, w konkretnej sprawie.

Choć powstają opinie prawne mające wyłącznie na celu zaznajomienie z konkretnymi instytucjami prawnymi, bez jakichkolwiek wskazówek dla klienta, w jaki sposób wiedza zawarta w opinii ma być wykorzystana, to należą one do rzadkości. Wiedzy zawartej w takiej opinii można z powodzeniem poszukiwać w podręcznikach i monografiach prawniczych. Przy tak zakreślonym zadaniu prawnika wartością opinii może być jej zwięzłość, ta jednak zależy od współpracy z klientem w kwestii określenia choćby przybliżonych oczekiwań co do tego, w jakim celu ma być użyta.

Standardowa opinia prawna jest opinią rozwiązującą jakiś problem prawny, odpowiadającą na pytanie związane z zaistniałym lub mającym powstać stanem faktycznym. Określenie we właściwy sposób przedmiotu opinii prawnej może być dokonane przez klienta, gdy jest już on świadomy jakiego rodzaju problem powinien być rozstrzygnięty dla prawidłowej kwalifikacji prawnej faktów. Tak jest również wówczas, gdy opinia dotyczy przedmiotu toczącego się już postępowania. W innych przypadkach identyfikacja problemu czy problemów może być złożonym zadaniem wpisanym niejako w samo sporządzenie opinii prawnej.

Uwagi te mają na celu podkreślenie potrzeby współpracy z klientem przy sporządzaniu opinii prawnych. Warto zwrócić uwagę również na to, że współpraca ta nie musi polegać jedynie na zdobywaniu od klienta informacji dotyczących faktów. Są klienci, którzy oddają swoje sprawy prawne całkowicie w ręce prawników, a interesują się wyłącznie efektami. Opinie prawne są według nich pisane przez prawników dla prawników. Są również klienci chcący nie tylko poznać naturę problemu i rozwiązanie, jakie prawnik proponuje w swojej opinii, ale aktywnie uczestniczyć w jej sporządzaniu podsuwając argumenty, porównania, przykłady. Prawnicy różnie reagują na tego rodzaju aktywność, zwłaszcza gdy wiąże się ona z ocenianiem dokonań prawnika, do czego – jak się zwykle przyjmuje – klienci nie mają żadnych kompetencji. Często okazuje się jednak, że niedocenianie korzyści wynikających ze współpracy z takimi klientami było błędem.

Kultura prawna jest w znaczącym stopniu hermetyczna, ale nie oznacza to, że konstrukcje instytucji prawnych, ich cele i funkcje, nie są zrozumiałe dla ludzi niemających prawniczego wykształcenia. Przeciwnie, skoro dostrzegamy, że prawnicza argumentacja nie odnosi się jedynie do treści tekstu prawnego, lecz obejmuje kontekst funkcjonalny prawa, przyjmijmy, że w tym obszarze doświadczenie i wiedza klientów mogą być bardzo cenne. Opinie prawne mające doradzać takim klientom będą dla nich często bardziej zrozumiałe, niż może się to prawnikowi wydawać.

 

1L. Morawski, M. Zirk-Sadowski, Precedent in Poland, [w:] D.N. MacCormick, R. Summers (red.), Interpreting Precedent. A Comparative Study, Dartmouth 1997, s. 225–226.

2H.-G. Gadamer, Prawda i metoda. Zarys hermeneutyki filozoficznej, tłum. B. Baran, inter esse, Kraków 1993, s. 291 i n.

3H.J. Berman, Prawo i rewolucja. Kształtowanie się zachodniej tradycji prawnej, tłum. S. Amsterdamski, Warszawa 1995, s. 22.

4M. Zirk-Sadowski, Uczestniczenie prawników w kulturze, PiP 2002, Nr 9, s. 7, 11.

5J. Habermas, Faktyczność i obowiązywanie. Teoria dyskursu wobec zagadnień prawa i demokratycznego państwa prawnego, tłum. A. Romaniuk, R. Marszałek, Warszawa 2005, s. 249.

6P. Skuczyński, M. Zirk-Sadowski, Dwa wymiary etyki zawodowej sędziów, Krajowa Rada Sądownictwa 2012, Nr 1, s. 12 i n.

Rozdział 2. Prawnicy i ich metody pracy

2.1. Formy prawne świadczenia pomocy prawnej

Liczba ludności na świecie 9.12.2013 r. wynosiła, według szacunkowych danych U.S. Census Bureau, International Data Base, U.S. and World Population Clock1, ponad 7 miliardów (7 129 541 000) osób. Nie znamy ogólnej liczby aktywnych obecnie na rynku usług prawniczych adwokatów/radców prawnych, wiemy natomiast jak to wyglądało w odniesieniu do niektórych krajów w 2006 r. Na przykład w Polsce na 100 000 mieszkańców przypadało 99 adwokatów/radców prawnych, w USA – 396, przy czym liczba ta, w zależności od stanu, mogła się bardzo różnić (najwięcej adwokatów było w dystrykcie Columbia – aż 8000!), zaś w Izraelu przypadało aż 585 adwokatów na 100 000 mieszkańców2. Świadczy to o bardzo zróżnicowanym dostępie w różnych rejonach świata do pomocy prawnej realizowanej przez adwokatów lub radców prawnych, jeśli przyjąć założenie, że wskazane zmienne odzwierciedlają dostęp do takiej pomocy.

Zawód prawnika – adwokata ma rodowód starożytny. Jednocześnie, jeśli chodzi o funkcje społeczne i metody pracy prawników, ulegały one przemianie w toku dziejów, ale zasadniczo nie co do swej istoty. Prawnicy stali się przede wszystkim profesjonalistami, od których oczekuje się więcej niż od przedstawicieli innych zawodów. Profesję tę polski ustawodawca zaliczył do zawodów zaufania publicznego, których formalna definicja nie występuje na gruncie prawa, lecz o których powszechnie sądzi się, że wiążą się z nienaganną postawą etyczną, świadczeniem usług wysokiej jakości, dochowywaniem tajemnicy zawodowej oraz występowaniem szczególnej więzi między klientem a osobą wykonującą taki zawód3. Adwokat przed rozpoczęciem wykonywania czynności zawodowych składa wobec dziekana okręgowej rady adwokackiej ślubowanie treści następującej: „Ślubuję uroczyście w swej pracy adwokata przyczyniać się ze wszystkich sił do ochrony praw i wolności obywatelskich oraz umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki swe wypełniać gorliwie, sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, a w postępowaniu swoim kierować się zasadami godności, uczciwości, słuszności i sprawiedliwości społecznej”4. Analogicznie rota ślubowania składanego przez radcę prawnego ma następujące brzmienie: „Ślubuję uroczyście w wykonywaniu zawodu radcy prawnego przyczyniać się do ochrony i umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki zawodowe wypełniać sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, postępować godnie i uczciwie, kierując się zasadami etyki radcy prawnego i sprawiedliwości”5. Zatem adwokaci i radcowie prawni realizują swoje obowiązki zawodowe mając przede wszystkim na względzie umacnianie porządku prawnego oraz realizację sprawiedliwości i słuszności z uwzględnieniem wskazań prawniczej etyki zawodowej.

Przedmiotem i tworzywem pracy prawnika jest prawo, którego złożoność i specyfikę zgłębiają filozofowie i teoretycy prawa od niepamiętnych czasów; krótką historię tych zmagań przedstawiono w  rozdziale 1 części I. Świadomość natury przedmiotu zabiegów prawniczych jest o tyle istotna i ważna zarówno dla samych prawników, jak i ich klientów, że pozwala zrozumieć „ulotność” i swoistą względność wysiłku prawników, ciągle próbujących nadążyć za prawem, które nieustannie „się staje”.

Zawód adwokata, według ustawodawcy, polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami6. W ustawie o radcach prawnych ustawodawca analogicznie stanowi, że zawód radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami7. Ustawa stanowi, że pomocą prawną jest w szczególności udzielanie porad i konsultacji prawnych, opinii prawnych, zastępstwo prawne i procesowe.

Można powiedzieć, że wskazane wyżej typy aktywności to formy organizacyjne wykonywania pracy prawnika, zaś biorąc pod uwagę sposób realizacji pomocy prawnej – można mówić o prawniczych metodach pomocy prawnej. Metoda to standaryzowany sposób rozwiązywania danego typu problemów8. Pomoc prawna oczywiście nie zawsze zmierza i nie zawsze może rozwiązać przedstawiony przez klienta problem prawny. Ale samo udzielenie pomocy prawnej komuś, kto jej potrzebuje, stanowi swego rodzaju rozwiązanie problemu dostępu do prawa czy wymiaru sprawiedliwości.

Adwokat lub radca prawny, w zależności od sprawy, z którą zgłasza się do niego klient, biorąc również pod uwagę możliwości i istotne potrzeby prawne klienta, wybiera odpowiednią metodę świadczenia pomocy prawnej, kierując się także własnym doświadczeniem zawodowym i umiejętnościami.

Jedną z form pomocy prawnej świadczonej przez prawników jest właśnie sporządzanie opinii prawnych.

Na opinię prawną składają się elementy podmiotowe i przedmiotowe. Elementy podmiotowe odnoszą się do autorów opinii, zaś przedmiotowe do treści opinii.

W profesjonalnym obrocie prawnym przyjmuje się powszechnie, że opinią prawną nazywa się tylko taką opinię odnoszącą się do prawa, która ma charakter pisemny i pochodzi od prawnika – w odróżnieniu od opinii odnoszącej się do prawa, ale ustnej lub pochodzącej od innych podmiotów, takich jak księgowi, urzędnicy itp., która ex definitione nie stanowi opinii prawnej. Zakres znaczeniowy terminu opinia prawna obejmuje także opinie sporządzane w klinikach prawa przez studentów wyższych lat studiów prawniczych pod nadzorem opiekunów – pracowników naukowo-dydaktycznych wydziałów prawa.

Prawnicy profesjonaliści świadczą pomoc prawną albo w prowadzonych przez siebie kancelariach prawniczych czy w ramach korporacji lub firm prawniczych, albo – jak niejednokrotnie radcowie prawni – jako zatrudnieni przez przedsiębiorców lub inne firmy, działające w zróżnicowanej formie prawnej. Ci pierwsi określani są czasem jako prawnicy zewnętrzni lub eksperci zewnętrzni, ci drudzy – jako prawnicy wewnętrzni, firmowi, czyli in-house lawyers.

Forma prawna świadczenia pomocy ma wpływ na procedury sporządzania opinii prawnych. Procedury tego typu raczej nie są stosowane w małych kancelariach prawnych, które działają głównie w oparciu o pracę własną prawnika, niezatrudniającego dodatkowo innych prawników, chyba że aplikantów. Natomiast w wielkich kancelariach czy firmach prawniczych albo w firmach, w których występują wyodrębnione działy prawne – stosowane są często szczegółowe procedury, w których chodzi przede wszystkim o swego rodzaju „audyt” merytoryczny, czy jakościowy sporządzonej opinii. W każdym razie im bardziej zhierarchizowana jest struktura organizacyjna firmy prawniczej, tym bardziej szczegółowe procedury wewnętrzne znajdują w niej zastosowanie przy sporządzaniu opinii prawnych, od których oczekuje się w takich przypadkach absolutnego profesjonalizmu.

W niniejszej książce zajmujemy się procedurami przygotowywania opinii tylko pośrednio, to jest o tyle, o ile potrzebne to jest do wyjaśnienia samego zjawiska opinii prawnej.

2.2. Rozmowa z klientem jako forma pracy prawnika

Pomoc prawna, czyli udzielanie porad prawnych, występowanie w imieniu klienta przed sądami i urzędami oraz sporządzanie opinii prawnych, wymaga słownego kontaktu prawnika z klientem, odbycia odpowiedniej rozmowy. Rozmowa z klientem to niewątpliwie jedna z podstawowych form pracy prawnika.

Z tego punktu widzenia nikogo nie powinien dziwić fakt dołączenia części dotyczącej zagadnień psychologicznych do publikacji poświęconej pisaniu opinii prawnych9. Na relację klient – prawnik wpływa bowiem nie tylko umiejętność poprawnej i skutecznej komunikacji, ale przede wszystkim również zrozumienie samego procesu komunikowania się oraz podstawowych mechanizmów rządzących ludzką psychiką. Owa fundamentalna wiedza psychologiczna, dotycząca niekiedy dość głębokiego poziomu interakcji międzyludzkich, jest często niezbędnym warunkiem wzajemnego porozumienia, a co za tym idzie prawidłowego ustalenia stanu faktycznego oraz udzielenia merytorycznie poprawnej porady lub sporządzenia opinii. Co więcej, poszerzona refleksja w tym zakresie ma także ogromny wpływ na atmosferę kontaktu z klientem, w szczególności na możliwość budowania z nim więzi opartej na zaufaniu, sympatii i szacunku, która poza aspektem prawnym stanowi najważniejszy cel prowadzonej konsultacji.

Skuteczna komunikacja z klientem jest dość wyrafinowaną formą zachowania, której ludzie niekoniecznie uczą się w procesie swojego rozwoju osobistego. Najczęściej bazują oni na wzorcach wykształconych w toku ich edukacji społecznej, które następnie – metodą prób i błędów – modelują w oparciu o bieżące spostrzeżenia oraz doświadczenia. Rezultaty takich działań uzależnione są od wielu czynników, nie zawsze jednak spełniają one kryteria profesjonalizmu oraz efektywności prowadzonej komunikacji, a więc niezbędnych warunków dobrego kontaktu z klientem. W ten sposób ta kluczowa dla każdego prawnika umiejętność – podstawowe narzędzie jego zawodowego warsztatu – jest niejednokrotnie zaniedbywana i pozostawiana w gestii czystego przypadku10. Ponadto, część zachowań komunikacyjnych, jeśli nie towarzyszy im odpowiedni poziom wiedzy psychologicznej oraz codziennej uważności, pozostaje często poza sferą świadomej decyzji oraz kontroli. W ten sposób ludzie, co do zasady, zachowują się naturalnie, co w rzeczywistości oznacza trzymanie się swoich nawyków oraz podejmowanie stereotypowych dla siebie działań, które nie zawsze można określić mianem skutecznych lub społecznie użytecznych11. Nie tylko zatem studenci prawa oraz aplikanci, lecz wszyscy zainteresowani podnoszeniem swoich kwalifikacji zawodowych w zakresie pomocy prawnej, w tym sporządzania opinii prawnych, powinni przynajmniej w podstawowym zakresie rozwijać również tę sferę swoich profesjonalnych umiejętności.

Warto przyjrzeć się swojej komunikacji z klientem i spróbować ustalić jej główne właściwości. Jakiego języka się używa (potocznego, czy też bardziej wyszukanego), czy jest się stroną aktywną danego kontaktu, czy wręcz odwrotnie – słucha się jedynie klienta oraz czeka na jego wypowiedzi itd. Na ile często w rozmowie z nim ma się refleksje dotyczące nie tyle meritum sprawy, czyli kwestii ustalenia stanu faktycznego oraz jego kwalifikacji prawnej, ile samego procesu komunikowania się; czy świadomie się nim kieruje oraz kontroluje takie jego cechy, jak: szybkość mówienia, zrozumiałość języka, rodzaj zadawanych pytań, powtórzenia lub podsumowania wypowiedzi drugiej strony? Jak często dochodzi do nieporozumień z klientem i jakie są ich główne przyczyny? Czy uznaje się jakieś sposoby komunikacji za „naturalne” dla siebie, bez weryfikacji ich skuteczności?

Oprócz wiedzy merytorycznej dotyczącej kwestii prawnych oraz podstawowych kompetencji z zakresu komunikacji interpersonalnej, co najmniej równie istotna dla wszystkich osób zajmujących się poradnictwem prawnym powinna być zdolność do kreowania zadowalających relacji z klientem oraz atmosfery wzajemnego zrozumienia i zaufania. Stanowi ona bowiem nie tylko istotny warunek obopólnej współpracy, a w związku z tym również perfekcyjnego wywiązania się z powierzonych obowiązków, ale również podstawę długoterminowych oraz satysfakcjonujących kontaktów z klientem. Warto może podkreślić, że rola takich umiejętności przewyższyć może niekiedy nawet kompetencje merytoryczne z danej dziedziny prawa, a już z pewnością wpłynąć na ocenę wykonanej pracy oraz udzielonej pomocy prawnej. Aspekt ten ma swoje bezpośrednie odzwierciedlenie również w zakresie marketingowym oraz ekonomicznym: zadowolony klient poleci swojego zaufanego prawnika zdecydowanie mniejszej liczbie osób niż niezadowolony zniechęci. Złe informacje mają więc większą zdolność rozprzestrzeniania się niż dobre, a na ocenę danego kontaktu w znacznym stopniu wpływa właśnie ten element osobistego samopoczucia i zadowolenia12. Klient, który otrzymał niepomyślną dla siebie opinię może nadal polecać innym danego specjalistę, jeśli korzystnie oceni jego staranność i sumienność w zakresie jej przygotowywania, a także gdy będzie zadowolony z całokształtu wzajemnej relacji. W długoterminowej perspektywie zatem dbanie o dobry kontakt z klientem bezpośrednio wpływa na bardzo istotne aspekty pracy zawodowej.

Podstawowym zadaniem osób udzielających porad prawnych jest również dbałość o charakter wzajemnych kontaktów z klientem. Oprócz wyżej przedstawionych korzyści, należy pamiętać o jeszcze innym, równie istotnym aspekcie takiego podejścia. Trudno bowiem zaprzeczyć, że pozytywne kontakty z klientami wpływają bezpośrednio na satysfakcję z wykonywanej pracy, a więc również motywację, zaangażowanie, poczucie własnej wartości, a nawet szczęścia. Pewna niedbałość oraz bezrefleksyjność w tym zakresie natomiast stanowić może przyczynę daleko idących negatywnych konsekwencji, których skrajnymi przykładami są: wypalenie zawodowe oraz obniżenie ogólnej jakości życia. Nie są to stwierdzenia nadmiernie przesadzone, gdyż brak chociażby poprawnego zrozumienia empatii oraz emocjonalne angażowanie się w sprawy klienta lub niewykształcenie efektywnych metod radzenia sobie ze stresem towarzyszącym codziennym trudom zawodowym wywołać może tak poważne skutki13. W szczególności to pierwsze zagadnienie jest na tyle fundamentalne dla dobrego kontaktu z klientem oraz prowadzonej z nim rozmowy, że zasługuje na bardziej precyzyjne omówienie już w tym miejscu.

Poprawne zrozumienie empatii oraz emocji zarówno swoich, jak i klienta jest kwestią bardzo istotną dla wszystkich osób pracujących w zawodach pomagających innym14. Kwestia ta jest ściśle powiązana z inteligencją emocjonalną, której znaczenie dla ludzkiego życia zawodowego oraz satysfakcji z nim związanej zostało już wielokrotnie podkreślone w badaniach oraz publikacjach15. Przede wszystkim warto ustalić oraz zrozumieć prawidłowy model zachowań empatycznych, brak refleksji oraz doświadczenia w tym zakresie, ponieważ mogą one skutkować wieloma negatywnymi konsekwencjami16. Potoczna wiedza na temat empatii określa ją mianem „umiejętności wczuwania się w stan wewnętrzny drugiej osoby”17. Jako synonimiczne uznaje się też określenia „współczucie” lub „współodczuwanie”, które to terminy pogłębić mogą pewne nieporozumienie w tym zakresie. Odnoszą się one bowiem tylko do jednego aspektu empatii, czyli jej emocjonalnej części, pomijając milczeniem drugi, a w tym wypadku o wiele ważniejszy aspekt poznawczy18. Rozróżnienie to jest kluczowe dla skutecznego oraz profesjonalnego niesienia pomocy innym, także w zakresie procesu udzielania porad prawnych.

Fundamentem zrozumienia drugiej osoby i jej problemu prawnego, a także zbudowania relacji opartej na zaufaniu i szacunku, jest z pewnością umiejętność wczucia się w jej sytuację oraz precyzyjne ustalenie nurtujących ją pytań. Zatem w tym zakresie poznawczym, a więc dotyczącym zdolności do wyobrażenia sobie trudnego położenia klienta i niejako zidentyfikowania się z nim, empatia jest nie tylko wyrazem ludzkich wartości i całkowicie naturalną reakcją, ale jednocześnie bardzo skutecznym i niezbędnym zjawiskiem komunikacyjnym.Problem pojawia się niestety wtedy, gdy przyjmuje ona postać bardziej emocjonalną, np. w formie nadmiernego lub długotrwałego angażowania się w problemy innych ludzi19.