O Bóstwie Chrystusowym - Paolo Segneri - ebook

O Bóstwie Chrystusowym ebook

Paolo Segneri

0,0
4,40 zł

lub
Opis

Czyż Chrystus nie używał wszelkich środków, aby okazać, że jest Bogiem prawdziwym? Do tego zmierzał zawsze i wszędzie, to położył sobie za cel, tego słowami i czynami dowodził. Nauka, cuda i cierpienia Jego były skierowane głównie do tego celu. Najwyższymi godnościami obdarzał tych, którzy otwarcie, jak Piotr św., wyznawali Jego Bóstwo; ganił tych, którzy o tym powątpiewali, jak Tomasz niewierny; to oświadczył Natanaelowi i wszystkim pytającym. W publicznych i prywatnych rozmowach czynami i słowami tego dowodził, jak to wyznają sami Jego nieprzyjaciele: ˝Ty, będąc człowiekiem, czynisz się sam Bogiem˝ (J 10, 33).

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 27

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



O. Paolo Segneri SI 

 

 

 

 

O Bóstwie Chrystusowym

 

przetłumaczył ks. dr Jakub Górka 

 

 

 

 

 

Armoryka

Sandomierz

 

 

Projekt okładki: Juliusz Susak

Tekst wg edycji z roku 1902.

Pisownię nieznacznie uwspółcześniono.

© Wydawnictwo Armoryka

Wydawnictwo Armoryka

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

http://www.armoryka.pl/

ISBN 978-83-

˝A rzesze zatrzymywały Go, aby nie odchodził od nich. Którym On rzekł: że i innym miastom potrzeba, abym opowiadał Królestwo Boże, bom dlatego posłan˝ (Łk. IV, 43-44).

Część pierwsza

I.

Kto się nie chce opierać rozumowi i wewnętrznemu, wrodzonemu przeświadczeniu, ten musi przyznać, że pomiędzy tylu sprzecznymi religiami, tylko jedna może być prawdziwą. Jeżeli bowiem tylko jeden istnieje Bóg, jak to łatwo można wykazać i jeżeli On jest Władcą i Stwórcą owego wspaniałego porządku we wszechświecie, to niepodobna przypuścić, aby od Niego pochodziły religie tak sprzeczne między sobą, z których jedna z nieubłaganą nienawiścią potępia drugą jako bezbożną, błędną i wstrętną Bogu samemu, z których każda uważa Boga za swego twórcę. Cała trudność polega na rozpoznaniu tej prawdziwej religii i odkryciu owych fałszywych nauczycieli, którzy pod osłoną niewinnych jagniąt ukrywają pazury żarłocznych wilków. W górę serca! moi Chrześcijanie, bo my jedynie posiadamy prawdziwy Zakon Pański. Wydając ten sąd, nie powodujemy się błędnym uczuciem, lecz kierujemy się zdrowym rozumem. Nie dlatego uważamy religię katolicką za dobrą i prawdziwą, że ona jest naszą, lecz dlatego ją przyjmujemy, że jest prawdziwą. Gdybym się znalazł pomiędzy narodami dzikimi, pragnąłbym im dowieść z samego rozumu, że Chrystus jest prawdziwym posłańcem Bożym, głoszącym królestwo niebieskie i że my wcale nie błądzimy, wierząc w Jego Boskie posłannictwo. Lecz po cóż mamy chodzić do krajów pogańskich? Czy sądzicie, że wobec chrześcijan dowodzić Bóstwa Chrystusowego jest rzeczą zbyteczną? Och nie! bo te dowody, że Chrystus jest Bogiem, ożywiają wiarę naszą, ogrzewają wolę i oświecają rozum. Wprawdzie pobudką wiary naszej nie jest oczywistość ludzka, lecz powaga Boska; ale wiara nie zabrania nam szukać dowodów rozumowych, z których się mogą przekonać bluźniercy Imienia Chrystusowego, że my nie wierzymy na ślepo, jak nam zarzucają. Przebaczycie mi więc, że wam będę dowodził tej najważniejszej, niezaprzeczonej i drogiej nam prawdy, że religia, ogłoszona przez Jezusa Chrystusa, jest jedynie prawdziwą religią. To nas bowiem napełni wewnętrzną pociechą, gorliwością i wdzięcznością względem Boga, żeśmy się urodzili w kraju chrześcijańskim, to nas wreszcie zawstydzi, żeśmy nie byli Bogu wdzięcznymi za to wielkie dobrodziejstwo. W tym celu proszę was, abyście przez niejaki czas byli moimi przeciwnikami, a ja będę was zbijał, a tym sposobem dowiodę wam, że wiara katolicka ze wszystkich znanych religii jest jedynie prawdziwą. Na razie przyjmuję, że nie uznajecie powagi Pisma św. i Ojców, skąd najsilniejsze czerpiemy dowody i będę tylko rozumowo z wami się rozprawiał, na podobieństwo żołnierzy Gedeona, którzy odnieśli zwycięstwo, mając w rękach gorejące lampy. Lampami tymi są wrodzone każdemu człowiekowi pewniki rozumowe.

II.