Nowe technologie a sektor finansowy. FinTech jako szansa i zagrożenie - Włodzimierz Szpringer - ebook
Opis

Firmy FinTech działające na rynku finansowym stanowią nową, szczególną kategorię parabanków. Ich cechą szczególną jest wykorzystanie nowoczesnych technologii komputerowych oraz sieciowych do projektowania usług i dodawania nowych ogniw w łańcuchu wartości. Bez internetu i cyfryzacji, a także nowych doświadczeń, nawyków i zaufania konsumentów świadczenie tych usług nie byłoby możliwe.
Dzięki technologii ICT i zaawansowanemu oprogramowaniu komputerowemu, firmy FinTech oferują nowe usługi (np. bankowe, ubezpieczeniowe, inwestycyjne czy płatnicze), których nie świadczą tradycyjni, licencjonowani usługodawcy. Poszerzają się ramy „obchodzenia” prawa bankowego, przy czym coraz trudniejsze staje się wykazanie, że dzieje się to na granicy prawa lub wbrew prawu. Poszerzają się zatem możliwości arbitrażu prawnego i konkurencji regulacyjnej.
Na firmy FinTech można spojrzeć również w kontekście przenikania się sektora finansowego i niefinansowego oraz fenomenu innowacji finansowych „obchodzących” regulacje.
Pionierska na polskim rynku książka prof. Włodzimierza Szpringera, wykładowcy w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oraz na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, odpowiada m.in. na pytania:
- Czy udzielanie i zaciąganie kredytów może odbywać się bez udziału banków?
- Jak nowe i stare formy pieniądza mogą konkurować, aby lepiej służyć różnym potrzebom społeczeństwa?
- Jak różnorakie projekty mogą polegać na „finansowaniu społecznościowym” (crowdfunding), bez konieczności korzystania z usług banków?
- Jak w erze cyfrowej można współdziałać z nowymi firmami, które funkcjonują bez udziału człowieka, w oparciu o oprogramowanie?
- Jakie modele biznesowe wyłonią się dzięki nowym platformom technologicznym?
- Jakie są nowe rodzaje ryzyka, które mogą zdestabilizować system finansowy?
***
Książka jest niezwykle cenna dla każdego, kto chce zrozumieć procesy współczesnych zjawisk gospodarczych, zwłaszcza ich ogromne skomplikowanie i powiązanie z systemem finansowym. Dotyczy to przede wszystkim zjawisk zachodzących w europejskim systemie finansowym i prób sformułowania oraz wdrożenia do praktyki mechanizmów i instytucji chroniących klientów przed skutkami zawirowań na rynkach finansowych. Wszystkie zagadnienia Autor omawia w odniesieniu do UE, krajów spoza UE, Polski oraz zjawisk na globalnym rynku finansowym.
prof. zw. dr hab. Wiesław Czyżowicz, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
*****
Prof. dr hab. Włodzimierz Szpringer – profesor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Zarządzania). Wykładowca i ekspert z zakresu bankowości i prawa bankowego, polityki i prawa konkurencji, prawnych i ekonomicznych zagadnień e-biznesu, prawa nowych technologii oraz ekonomicznej analizy prawa i oceny skutków regulacji. Współpracuje z Consumer Finance Network (European Credit Research Institute), European Consumer Debt Network, European Coalition for Responsible Credit, European Financial Inclusion Network. Członek European Association of Law and Economics. Wykładał jako Visiting Professor na uniwersytetach niemieckich, kierował polską grupą badawczą European Net-work for Better Regulation – VI Program Ramowy UE. Autor ponad 200 publikacji naukowych i licznych ekspertyz dla naczelnych organów państwa, rządu, UOKiK, UKIE, ZBP, KPF i SKEF. Autor wielu książek.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 330

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Recenzent

prof.zw. dr hab. Wiesław Czyżowicz, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Redakcja

Jadwiga Witecka

Projekt okładki

Amadeusz Targoński, targonski.pl

Skład i grafika komputerowa

Protext

Opracowanie wersji elektronicznej:

© Copyright by Poltext Sp. z o.o.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci zabronione. Wykonywanie kopii metodą elektroniczną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym, optycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Niniejsza publikacja została elektronicznie zabezpieczona przed nieautoryzowanym kopiowaniem, dystrybucją i użytkowaniem. Usuwanie, omijanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.

Partner wydania:

Związek Banków Polskich

Warszawa 2017

Poltext sp. z o.o.

02-230 Warszawa, ul. Jutrzenki 118

tel.: 22 632-64-20

e-mail:[email protected]

internet:www.poltext.pl

ISBN 978-83-7561-789-4 (format e-pub) 

ISBN 978-83-7561-793-1 (format mobi) 

Rozdział 2Cyfryzacja – szanse i zagrożenia rozwoju firm FinTech

2.1. Wprowadzenie

Cyfryzacja staje się dla banków kluczowym narzędziem konkurencji. Szybka cyfryzacja jest warunkiem koniecznym do utrzymania udziałów rynkowych przez banki, zwłaszcza w świetle rosnącej konkurencji ze strony firm FinTech. Banki znajdują się obecnie na etapie przeformułowania strategii. Dotychczas w centrum zainteresowania znajdował się produkt. W obliczu intensywnej konkurencji w centrum uwagi powinny być potrzeby konsumenta. Cyfryzacja umożliwia bankom lepsze zarządzanie ryzykiem, dzięki usprawnieniu gromadzenia danych z wielu źródeł oraz zmniejszeniu liczby pośredników, a także tworzeniu nowych kanałów łączności z klientami[1].

2.2. Cyfryzacja – skutki dla rynku

Rozwój jednolitego, europejskiego rynku usług consumer finance zwiększy wybór konsumentów, umożliwi odnoszącym sukcesy dostawcom oferowanie usług w całej UE oraz pozwoli wspierać nowe podmioty i innowacyjność. Powstają nowe szanse nie tylko dla banków, ale i dla parabanków, w tym podmiotów z sektora FinTech. Kluczowe dla rozwoju jednolitego rynku w tym obszarze będzie budowanie pewności, że firmy mogą prowadzić transgraniczną działalność gospodarczą, oraz zaufania wśród konsumentów w zakresie ochrony ich interesów w przypadku korzystania z usługi na poziomie transgranicznym[2].

Globalizacja i technologia wywołują permanentne, dynamiczne zmiany na licznych rynkach dóbr lub usług. Firmy telekomunikacyjne doświadczają konkurencji ze strony innych podmiotów posiadających sieci światłowodowe (np. PKP czy PSE). Telekomunikacja z kolei wchodzi na rynek usług finansowych, płatniczych, a nawet sprzedaży energii elektrycznej. Oznacza to nowe wyzwania dla prawa konkurencji, zwłaszcza analizy relewantnych rynków produktowych i geograficznych.

Szczególnie złożona sytuacja cechuje rynki finansowe, na których dotychczas działają nie tylko instytucje poddane restrykcyjnej regulacji (np. banki, instytucje ubezpieczeniowe, firmy inwestycyjne czy instytucje płatnicze), lecz także wiele parabanków. Działanie na tym rynku firm technologicznych czy telekomunikacyjnych wywołuje pytania o równość reguł gry, ocenę konkurencji i współpracy, a także celowość poddania tych nowych rywali – co najmniej częściowo – np. regulacji banków, instytucji ubezpieczeniowych, firm inwestycyjnych, instytucji płatniczych czy instytucji pieniądza elektronicznego.

Nie mniej istotne są względy bezpieczeństwa informatycznego, ochrony tajemnicy handlowej czy ochrony prywatności, także w kontekście dopuszczenia tych nowych graczy do instytucji infrastruktury rynku finansowego (np. systemów rozliczeń i rozrachunku). Automatyczne kredytowanie w bankowości oraz automatyczne platformy konsultingowe w sektorze ubezpieczeń świadczą o dużym potencjale rozwoju sztucznej inteligencji w ocenie ryzyka na rynku usług finansowych. Komunikacja między urządzeniami technicznymi obrazuje rozwój tzw. internetu rzeczy (Internet of Things)[3]. Internet rzeczy stwarza nowe możliwości dla podmiotów świadczących usługi płatnicze. Poszerza się bowiem wiedza o zachowaniach konsumenckich i tzw. doświadczeniu konsumenta. Powstają także poszerzone horyzonty robotyzacji w przemyśle[4].

Powstaje pytanie, co w dalszej perspektywie zdominuje rynek detalicznych usług płatniczych: bankowe płatności, w tym płatności natychmiastowe (real-time payments), systemy kart płatniczych, płatności internetowe (Samsung-Pay/Apple-Pay/Android-Pay). Czy główną pozycję będą miały banki czy byłe telekomy i nowe firmy technologiczne o samodzielnej pozycji lub działające w ramach współpracy z czołowymi bankami? Czy będą to systemy lokalne, regionalne czy globalne? Czy płatności mobilne wygrają konkurencję z innymi formami płatności, mimo iż obecnie mają raczej niszowy charakter, nie są oparte na wspólnym standardzie, co utrudnia im osiągnięcie „masy krytycznej” na rynku oraz przekonanie się do nich akceptantów? Czy w dalszej przyszłości banki w obecnej formie będą nadal działać, czy zostaną wyparte przez firmy FinTech?

Banki istnieją od wielu lat i można przypuszczać, że dostosują się do nadchodzących zmian. Powstaje pytanie, czy banki są dostatecznie zwinne, elastyczne i konkurencyjne pod względem kosztów. Świat szybko się zmienia, banki nie zawsze nadążają za tymi przeobrażeniami, firmy technologiczne mogą zatem przejąć częściowo ich klientów. Banki cieszą się jednak większym zaufaniem jako podmioty bezpieczne, które podlegają regulacji i nad którymi państwo sprawuje nadzór. Klienci mogą zatem mieć obawy przed powierzaniem pieniędzy firmom technologicznym. Napór firm technologicznych może być chwilowy, a rynek ustabilizuje się w najbliższych latach – z bankami w roli głównych graczy. Ponadto istnieje presja na poddanie firm FinTech – co najmniej częściowo – regulacji typowej dla banków, instytucji ubezpieczeniowych, firm inwestycyjnych czy instytucji płatniczych[5].

Rewolucja cyfrowa wywiera coraz większy wpływ na banki. Wiele banków jest zaawansowanych technologicznie. Nie patrzą jednak na postęp technologii integralnie, systemowo, tworząc raczej pewne enklawy dla różnych działów usług. Firmy FinTech mają w tym zakresie przewagę nad bankami, zwłaszcza w dziedzinach nie w pełni poddanych regulacji, opartych na otwartych standardach. W pewnej mierze pozwala to przezwyciężyć tendencję do tworzenia zamkniętych „ekosystemów”, dotychczas dominujących (Walled-Garden Strategies), wiążących klienta z jedną tylko platformą usługową. Firmy FinTech potrafią elastycznie, szybko i zwinnie przechwytywać wartość z nowych technologii i przekształcać je w nowe usługi, których życzą sobie ich klienci[6].

Sektor FinTech w ostatnim czasie cieszy się coraz większym zainteresowaniem badaczy. Chociaż znajduje się jeszcze w fazie rozwojowej, można sądzić, że będzie kształtować przyszłość rynku usług finansowych, jednocześnie przyciągając te osoby, które dotychczas nie były w ogóle klientami tego typu usług lub korzystały z nich w niewielkim stopniu. FinTech ma zatem duży potencjał integracji finansowej i przeciwdziałania wykluczeniu finansowemu. Ze względu na silną konkurencję obecnych dostawców osiągnięcie sukcesu w tym obszarze nie będzie łatwe, a obecni i nowi dostawcy będą w dużej mierze skazani na współpracę. Kluczową rolę odgrywa przy tym kilka czynników, które wydają się decydować o sukcesie FinTech: niskie marże, brak konieczności inwestowania w drogie aktywa, innowacyjność, łatwa skalowalność i optymalizacja przestrzegania prawa (compliance)[7].

FinTech to pojawiające się możliwości, aby zmienić sektor finansowy, kwestionować istniejące modele biznesowe, usługi, a także regulacje. FinTech dotyczy łączenia usług finansowych oraz cyfrowych i coraz bardziej zindywidualizowanych technologii w większym stopniu wykorzystujących bazy danych (Big Data). FinTech obejmuje nowe formy płatności mobilnych, wirtualne waluty (bitcoin), zaawansowaną bankowość transakcyjną i relacyjną B2C i B2B, a także innowacje w dziedzinie funduszy inwestycyjnych oraz zarządzania danymi i bazami danych[8].

Cechą FinTech jest to, że produkty są projektowane przez firmy z sektora „bankowości cienia”, spółki online niebędące bankami, instytucjami ubezpieczeniowymi, firmami inwestycyjnymi czy instytucjami płatniczymi. Firmy te oferują wiele alternatywnych sposobów dostępu do różnorodnych usług, od przelewów online po kompleksowe planowanie finansowe[9]. Głębokie linki (deep links) mogą być pomocne w optymalizacji kampanii marketingowych, w szczególności w usługach mobilnych (np. dzięki możliwości szybkiego kierunkowania ruchu do najbardziej efektywnych kanałów sprzedaży). W ramach różnych aplikacji (apps) dają one więcej elastyczności i promują zaangażowanie użytkowników[10].

Aplikacje na urządzenia mobilne (chat apps), które służą przede wszystkim do komunikacji porozumiewawczej typu peer-to-peer, mogą powiększać bazę klientów dla wydawców. Wszędzie tam, gdzie występują platformy społecznościowe (WhatsApp, WeChat, Facebook’s Messenger, Viber) może wystąpić dystrybucja kontentu o strategicznym znaczeniu dla wydawcy. Czołowi wydawcy (np. „The Wall Street Journal”, „The Economist”, BBC) eksperymentują w celu zbadania, w jakiej mierze platformy społecznościowe mogą służyć lewarowaniu ich właściwości – na rzecz dystrybucji kontentu, z czym wiążą się systemy płatności[11]. Serwisy takie jak Snapchat czy WhatsApp, które w coraz większym stopniu są źródłem kontentu, rzucają wyzwanie YouTube, chociaż nie jest do końca jasny zakres i model płatności[12].

Krokiem w stronę efektywniejszego stosowania nowych technologii cyfrowych jest zrozumienie, co dla klienta znaczy tworzenie wartości cyfrowej. Potrzebne jest w tym celu eksperymentowanie i współpraca między usługodawcą a klientem, aby możliwa była reorientacja modeli biznesowych i budowa platform o charakterze „ekosystemów”[13]. Dużym problemem handlu elektronicznego jest zaniechanie procedury zakupu przez potencjalnego konsumenta przed jej pełnym zakończeniem. Jest to ważny punkt badań relacji między detalistami w internecie a konsumentami[14].

Wymiana informacji dotycząca różnego rodzaju ksiąg, rejestrów i baz danych (mutual distributed ledgers – MDL) ma potencjał, aby zmienić sposób obsługi klientów, badania ich tożsamości, dzielenia się informacją o transakcji czy informacją o wysokości zadłużenia. Technologia MDL zapewnia integralność elektronicznych rejestrów w sieci – bez przypisania im centralnej własności. Powinny one być globalnie dostępne, w pełni weryfikowalne, a zatem odgrywać rolę zaufanej trzeciej strony (np. blockchain).

Technologia MDL ma obiecujące perspektywy w dziedzinie usług finansowych, np. w operacjonalizacji zasady „poznaj swego klienta” (Know-Your-Customer Rule) czy przeciwdziałaniu praniu pieniędzy[15]. Blockchain to technologia rozproszonego, publicznego rejestru, otwarta sieć, do której każdy może uzyskać dostęp. Dzięki technologii blockchain transakcje są szybsze, tańsze i prostsze niż w systemach bankowych. Opierają się na kryptografii, a nie tylko na zaufaniu[16]. Dzięki postępowi w technologii Blockchain realne stają się szerokie możliwości zastosowania, dalece wykraczające poza usługi płatnicze i wirtualne pieniądze[17].

Firmy FinTech stanowią podobne wyzwanie dla banków, jak kiedyś cyfrowa fotografia dla Kodaka i Polaroida, a usługi mobilne – dla Nokii i Sony. Początkowy etap działalności w niszach rynkowych poprzedza etap globalnego wyzwania dotyczącego całości rynku. Alternatywą walki konkurencyjnej staje się pokojowa współpraca, podział łańcucha wartości w interesie klientów. FinTech jako parabanki mogą paść ofiarą swoich własnych sukcesów. W efekcie spowolnieniu ulega ich wzrost, rosną koszty operacyjne. W dalszym ciągu będzie można obserwować konwergencję bankowości cienia oraz tradycyjnej bankowości, poddanej regulacji i nadzorowi. Jest to sprzeczne z celem odpośredniczenia, jaki przyświeca parabankom na rynku usług finansowych.

Innowacje w sektorze finansowym, w których przodują małe, zwinne i elastyczne firmy FinTech, coraz częściej wymuszają na dużych graczach rynkowych (np. bankach) weryfikację ich modeli biznesowych. W obliczu gwałtownego wzrostu liczby firm FinTech wykorzystujących technologie do oferowania usług finansowych obecni uczestnicy rynku odczuwają ciągłą presję na innowacyjność, która trwale zmienia sektor finansowy.

Od wielu lat banki i inne instytucje finansowe stosowały podobne i niezmienne w czasie modele działalności, które przynosiły duże zyski. Okazuje się jednak, że modele te nie są już tak efektywne w porównaniu z innowacjami wprowadzanymi na rynek przez firmy technologiczne, które z powodzeniem zaczęły działać w sektorze finansowym. Firmy FinTech muszą się jednak liczyć z rosnącą presją na poddanie ich regulacjom sektora finansowego, aby zmierzać do kreowania równych reguł gry wszystkich podmiotów świadczących podobne usługi i zapobiegać arbitrażowi regulacyjnemu.

W obliczu rozwoju sektora FinTech kluczową kwestią powiększania modeli biznesowych banków mogą być otwarte innowacje – aplikacje umożliwiające wciągnięcie innych firm w łańcuch wartości dla klienta. Ułatwi to adaptację banków do warunków rynkowych, w których sam prawodawca umożliwia konkurencję ze strony innych podmiotów, np. na rynku usług płatniczych (PSD 2). Pomoże także bankom – dzięki kontroli łańcucha wartości – w osłabieniu skutków odpośredniczenia czy reputacji banków jako instytucji zaufania publicznego[18].

Banki mogą wiele zyskać na otwartych APIs, powstają bowiem szanse na zintegrowanie usług stron trzecich – w obrębie własnej platformy. Banki mogą się stać zatem źródłem innowacji (fintech enablers) i przejąć niektóre innowacyjne usługi, dotychczas świadczone przez inne firmy – ogniwa łańcucha wartości. Tym samym strategia kooperacji, a nie tylko konkurencji, może przynieść bankom wiele korzyści. Tego rodzaju systemowe platformy innowacyjnych usług dla klientów (one-stop-shop) mają już obecnie niektóre banki, np. Credit Agricole. Wiele okazji stwarza funkcja agregatora różnych usług (Mint, MoneyDashboard). Inspiracje można w tej mierze czerpać z sektora telekomunikacyjnego (np. Telcos – platforma dla wirtualnych operatorów – MVNO)[19].

Firmy FinTech mogą się przyczyniać do osiągnięcia celów polityki Unii Europejskiej. Na przykład dzięki lepszej dostępności kapitału dla małych i średnich przedsiębiorstw aktywność FinTech może stanowić dopełnienie celów europejskiej unii bankowej, a także unii kapitałowej. UE i kraje członkowskie powinny zatem wspierać wspólne normy i standardy np. w zakresie tworzenia i korzystania z baz danych finansowych (Single European Financial Data Area – SRFDA), ekonomię – technologię współdzielenia (Sharing Economy – Technology), a także nowe, efektywne i bezpieczne modele biznesowe.

W tej dziedzinie można się posłużyć analogią do liberalizacji sektora telekomunikacyjnego. Procesom deregulacji towarzyszył bowiem silny akcent na rozwój wspólnych standardów, co przyśpieszyło budowę w pełni jednolitego rynku usług komunikacji elektronicznej. European Telecommunications Standards Institute (ETSI) odgrywał kluczową rolę w rozwoju GSM, 3G i 4G, a także innych norm i standardów. Dzięki stworzeniu wspólnej infrastruktury można było osiągnąć 3 cele: rozwój konkurencji i współpracy, poprawę funkcjonowania rynku i ochronę praw konsumentów, a ceny usług w ciągu dekady spadły o 30%. Proces ten sprzyjał także integracji społecznej, dzięki upowszechnieniu usług świadczonych za pomocą telefonii komórkowej.

Sektor FinTech nie zastąpi jednak banków, gdyż w poszczególnych kategoriach usług świadczy tylko ich niewielki odsetek (np. peer-to-peer lending – to około 1% rynku kredytowo-pożyczkowego). Najbardziej obiecujące będą zatem modele biznesowe oparte na współpracy sektora FinTech oraz banków, uwzględniające różne ogniwa łańcucha wartości (np. w usługach płatniczych). Firmy FinTech mogą poszerzać udziały rynkowe dzięki współpracy z bankami, dzięki nowemu podejściu do klienta oraz innowacyjnemu korzystaniu z infrastruktury (Cloud Computing) i baz danych (Big Data)[20].

Ewaluacja zdolności kredytowej przebiega również z wykorzystaniem nietypowych źródeł informacji, określanych mianem Big Data (np. zakupy w sieci, serwisy społecznościowe). Rola Big Data w tym kontekście jest ambiwalentna. Z jednej strony zbieranie informacji w poszerzonym zakresie może pomóc uzyskać dostęp do usług finansowych osobom dotychczas wykluczonym (unbanked) lub w niewielkim stopniu korzystających z takich usług (underserved). Z drugiej strony natomiast zaciemnia się obraz kryteriów oceny i maleje przejrzystość, a więc i możliwość „kwestionowania oceny scoringowej przez potencjalnego klienta[21].

Przez wiele lat banki, towarzystwa ubezpieczeniowe czy firmy inwestycyjne nie musiały istotnie zmieniać swoich modeli biznesowych. Obecnie pojawia się coraz silniejsza presja ze strony firm FinTech, które oferują nowe doświadczenia odbiorcom usług. Poszerza się także rynek o nowe usługi lub usługi oferowane szybciej, lepiej i taniej. Konsumenci mają większy wybór, a przy tym ożywia się konkurencja. Niektóre nowe usługi mają charakter ewolucyjny, inkrementalny, ale pojawiają się też przełomowe innowacje (disruptive innovations). Dotyczy to rachunków bieżących i płatniczych, rynku kapitałowego, inwestycji, ubezpieczeń. Oprócz tego powstają całkiem nowe usługi, które są możliwe dzięki technologii, np. crowdfunding, peer-to-peer lending, automatyczne doradztwo (robo-advisers), płatności internetowe, zbliżeniowe, mobilne czy natychmiastowe, a także kryptowaluty (bitcoin)[22].

Przesłanki rozwoju tych usług – to przede wszystkim rewolucja w sposobach użytkowania urządzeń i programów (Cloud Computing), a także przetwarzanie w czasie prawie rzeczywistym olbrzymich ilości danych (Big Data). W gospodarce następuje „cyfryzacja pieniędzy i monetyzacja danych” (digitising money, it’s about monetising data). Rozwijają się przy tym usługi towarzyszące (np. prawnicze, księgowe), które mają na celu poprawę cyberbezpieczeństwa, będącego kluczowym warunkiem zaufania do nowych usług.

Możliwa jest większa personalizacja usług, bez rezygnacji z ich masowego charakteru. Klienci w dużej mierze mogą współdecydować o cechach usług, z których chcą korzystać. Poszerzone możliwości pozyskiwania kapitału są szczególnie ważne dla mikro- małych i średnich firm. Warto także zwrócić uwagę na fakt, że technologia może w pewnych granicach być substytutem regulacji, np. obniżając ryzyko świadczenia danej usługi lub pomagając stronom skutecznie tym ryzykiem zarządzać, dzięki przejrzystości transakcji i rozliczeń oraz zabezpieczeniom technicznym.

Powstaje pytanie, czy firmy FinTech świadczące usługi finansowe powodują ryzyko systemowe? Na przykład peer-to-peer lending