Wydawca: Armoryka Kategoria: Edukacja Język: polski Rok wydania: 2014

Niewola tatarska. Urywki z kroniki szlacheckiej Aleksego Zdanoborskiego ebook

Henryk Sienkiewicz

(0)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 58 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Niewola tatarska. Urywki z kroniki szlacheckiej Aleksego Zdanoborskiego - Henryk Sienkiewicz

Niewola tatarska. Urywki z kroniki szlacheckiej Aleksego Zdanoborskiego – nowela o treści patriotycznej autorstwa Henryka Sienkiewicza. Akcja utworu toczy się na południowo-wschodnich kresach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w pierwszej połowie XVII wieku. Utwór pisany w formie fikcyjnego pamiętnika Aleksego Zdanborskiego. Bohater ten nieszczęśliwie kocha się w Marysi, córce bogatego magnata, jednak sam jest szlachcicem ubogim. By stać się godny ukochanej, udaje się na kresy, by zaciągnąć do wojska. Liczy na to, że w służbie wojskowej okryje się sławą i zdobędzie majątek. Wkrótce po zaciągnięciu się, Aleksy bierze udział w pierwszej bitwie z Tatarami. Bitwa kończy się zwycięstwem wojsk polskich, jednak Aleksy w pogoni za rozbitym wrogiem oddala się od reszty wojska i sam dostaje się do niewoli... (http://pl.wikipedia.org/wiki/Niewola_tatarska). To oczywiście nie koniec przygód bohatera. Akcja powieści toczy się wartko, czyta się ją z zapartym tchem. Szczególnie polecana dla młodzieży szukającej wzorców oraz ideałów.

Opinie o ebooku Niewola tatarska. Urywki z kroniki szlacheckiej Aleksego Zdanoborskiego - Henryk Sienkiewicz

Fragment ebooka Niewola tatarska. Urywki z kroniki szlacheckiej Aleksego Zdanoborskiego - Henryk Sienkiewicz

Henryk Sienkiewicz

Niewola tatarska

Urywki z kroniki szlacheckiej Aleksego Zdanoborskiego

Projekt okładki: Juliusz Susak 

Na okładce: Maksymilian Gierymski (1846–1874), Potyczka z Tatarami - fragment (1867),

(licencja public domain), źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:GierymskiMaksymilian.PotyczkaZTatarami.1867.ws.jpg (This file has been identified as being free of known restrictions under copyright law, including all related and neighboring rights). 

Tekst na podsawie edycji z roku 1883. Zachowano oryginalną pisownię

Copyright © 2014 by Wydawnictwo „Armoryka”

Wydawnictwo ARMORYKA

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

tel +48 15 833 21 41

e-mail: wydawnictwo.armoryka@interia.pl

http://www.armoryka.pl/

Rozdział I

Pacholę jadąc przodem, albo-li też za mną, pobrzdękiwało na teorbaniku, a mnie żałość i tęsknota za Marysią ściskały serce – i im dalej od niej odjeżdżałem, tem ją miłowałem goręcej. Przychodziły mi wonczas na myśl słowa: „post equitem sedet atra cura,” lecz gdy w tak wielkiem fortuny mojej uszczupleniu z J. W. Tworzyańskim mówić, ani mu się wyspowiadać z afektów nie śmiałem, nie pozostało mi nic innego, jak szablą na nową fortunę zarobić i gloria militari się przyozdobiwszy, dopieroż przed nim stanąć. Bóg mi, ani Marychna moja serdeczna nie mogli wziąć za złe, żem tego wprzódy nie uczynił. Gdyby mi ona kazała w ogień albo też w wodę skoczyć, albo zgoła krew przelać, Ty, Jezu Chryste, który patrzysz w serce moje, widzisz, że byłbym to uczynił. Ale jednej rzeczy, nawet dla wdzięcznej dzieweczki mojej nie mogłem poświęcić, a to honoru szlacheckiego. Fortuna moja była żadna, lecz zasię krwi zacność wielka, a po ojcach jakoby testamentem miałem przekazane, bym wiecznie uważył, iż gardło jest rzeczą moją i one wolno mi na szwank podawać, ale integra rodu dignitas jest puścizną przodków, którą mam oddać, tak jak ją wziąłem: integram. – Wieczny odpoczynek racz ojcom moim dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci na wieki wieków. Choćby J. W. Tworzyański dzieweczkę swą oddać mi się był zgodził, nie miałbym jej gdzie wprowadzić, gdyby zaś bacząc na szczupłość mej fortuny w dumie swej pauprem, albo zgoła szarakiem mnie nazwał, tedybym się w rozumieniu o wyborności rodu mego czuł dotknięty i pomścićbym się na nim musiał – czego, gdy on jest ojcem mojej Marysi, Panie Boże nie dopuść. 

 Owóż i nie zostało jak jechać na kresy. Rzędziki, pasy i co było lepszego po ojcach, częścią zastawiwszy, częścią przedawszy, zebrałem dukatów ważnych trzysta, które zaraz na prowizyą J. W. Tworzyańskiemu oddałem, potem łzami i ciężkiem wzdychaniem pożegnawszy Marysię, przez noc gotowałem się do drogi, a nazajutrz oba z pachołkiem obróciliśmy konie ku Wschodowi.