Na pilską nutę... Spacerkiem po muzycznej Pile - Arno Giese - ebook
Opis

Powojenna Piła, była zbiorowiskiem osób z różnych stron i regionów Polski, które z uporem i cierpliwością budowały swoje „my”, kulturę i tradycję. Dzięki pozycji „Na Pilska Nutę” ujrzymy zniszczone miasto, które na przestrzeni lat wniosło się z nową siłą.

 

Choć książka nie jest „naukowym” opracowaniem tematu dotyczącego powojennego rozwoju kultury w Pile, możemy określić ją mianem kompendium wiedzy o kulturze muzycznej jaka na przestrzeni lat kształtowała się w Pile. Opracowanie z powodzeniem można nazwać również popularnym, ponieważ autor korzystał z wielu prac innych autorów, o czym zaświadcza bogaty materiał źródłowy.

Autor korzystał z doświadczeń świadków historii, budzenia się kultury muzycznej w powojennej Pile, dzięki temu zetkniemy się ze wspomnieniami wszystkich tych, którzy w latach powojennych stawali się dzielnymi pionierami ruchu muzycznego. I tego przez duże „M”, i tego bardziej masowego, lżejszego, popularnego.

 

Wspomniani zostają także ludzi pasjonatów, którzy swoimi zdolnościami i talentem muzycznym starali się w trudnych powojennych latach rozproszyć wszechobecną szarzyznę. Umilali życie innym swoją grą, swoim śpiewaniem, występami i koncertami.

Na potrzeby niniejszej książki Anno Giese przebijał się przez artykuły pilskiej prasy wielu minionych lat. Wyniki owej pracy przedstawione zostały w rozdziale VII - „Kultura muzyczna na terenie Piły w publikatorach”.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 508

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Arno Giese
Na pilską nutę... 
Spacerkiem po muzycznej Pile
Wersja Demonstracyjna
Wydawnictwo Psychoskok Konin 2019

Arno Giese „Na pilską nutę... Spacerkiem po muzycznej Pile”

Copyright © by Arno Giese, 2017

Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. 2019

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, powielana

i udostępniana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.

Redaktor prowadząca: Renata Grześkowiak

Korekta: mgr Stanisław Kalisz i Emilia Ceglarek

Projekt okładki: Arno Giese

Skład pdf: Jacek Antoniewski

Skład epub i mobi: Adam Brychcy

ISBN: 978-83-8119-040-4

Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o.

ul. Spółdzielców 3, pok. 325, 62-510 Konin

tel. (63) 242 02 02, kom. 695-943-706

http://www.psychoskok.pl/http://wydawnictwo.psychoskok.pl/ e-mail:wydawnictwo@psychoskok.pl

Wstęp

Po ponad 173 latach niewoli Piła (Schneidemühl) wróciła do macierzy, do Polski. Po wojnie zionęło tu przeraźliwą pustką, obraz przypominał kadry z filmów kręconych na „Ziemiach Odzyskanych”. Pamiętacie tamte obrazy? Wiecie, że „Pierwszy dzień wolności” kręcono niedaleko stąd, w Jastrowiu? Przypominacie sobie Beatę Tyszkiewicz, Tadeusza Łomnickiego i Tadeusza Fijewskiego w filmie Aleksandra Forda? Widzicie tamte ruiny, zgliszcza, opustoszały ryneczek i trafioną pociskiem artyleryjskim dzwonnicę kościoła? Pamiętacie fabułę z beznadzieją, gwałtem i pustką? Zatem wyobraźmy sobie takie samo miejsce, tylko w wielokrotnie większej skali, spójrzcie na makietę zburzonego miasta w bezruchu, półśnie i żałobie. Wówczas zobaczycie Piłę z jej przeklętych „pierwszych dni wolności”.

Poza chaosem i samowolą brakowało tu w zasadzie wszystkiego. Nie było jakiejkolwiek władzy samorządowej, brakowało przede wszystkim rodzimej, polskiej społeczności, bo przecież okupant wytrzebił ją z iście niemiecką pedanterią. Poza nieliczną grupą Polaków, którzy to piekło przetrwali, oraz nieliczną grupą autochtonów, powojenni mieszkańcy miasta byli ludnością napływową. Jednym słowem, powojenna Piła była zbiorowiskiem osób z różnych stron i regionów Polski. Z niezwykłym uporem i cierpliwością rodzący się tu naród zabrał się za budowę swojego „my”. Nie inaczej było na polu kultury, tradycji, ale Polacy tamtego czasu intuicyjnie czuli, że stoi przed nimi szansa. Pewnie, że wszystko trzeba było zaczynać od zera, budować od fundamentów, bo nie było korzeni – doświadczeń „Ojców Naszych”.

Być może niektórych Czytelników zawiodę, bo już na wstępie wyjaśnię, że zabierając się do napisania tej książki nie kierowały mną ambicje „naukowego” opracowania tematu dotyczącego powojennego rozwoju kultury w Pile Może to być zresztą jej atut, bo w lżejszej formie przytoczę wspomnienia wszystkich tych, którzy w latach powojennych stawali się dzielnymi pionierami ruchu muzycznego I tego przez duże „M”, i tego bardziej masowego, lżejszego, popularnego

Postaram się dotrzeć gdzie tylko się da, spróbuję odwiedzić świadków historii, budzenia się kultury muzycznej w powojennej Pile, a w wielu przypadkach sięgnę także do czasów już współczesnych Spotkam ludzi – pasjonatów, którzy swoimi zdolnościami i talentem muzycznym starali się w trudnych powojennych latach rozproszyć wszechobecną szarzyznę Umilali życie innym swoją grą, swoim śpiewaniem, występami i koncertami Bardzo przepraszam tych wszystkich, którzy tak ciężko „wkuwali nuty”, na swój sposób harowali, a którzy z jakichś powodów, może nawet z roztargnienia, zostali pominięci Takie życie, brutalnie zaciera ślady

Szczerze mówiąc to nawet nie wiem, czy przypadkiem nie zbłądzi tu jakiś nieznany albo zapomniany fakt z życia kulturowego miasta, może jakiś nieodkryty życiorys opowiadający o tych, którzy urodzili się w Pile, tu zdobywali wykształcenie muzyczne, a później gdzieś ich poniosło i sławią imię swego miasta gdzieś już poza jego granicami

Zdaję sobie zatem sprawę z tego, że publikacja ta na pewno nie będzie zamkniętym kompendium wiedzy o kulturze muzycznej mojego rodzinnego miasta Dlatego na „przetartą ścieżkę” zapraszam wszystkich tych, którzy mogą jeszcze do tematu coś wnieść

Wbrew logice i powinności, dokonując niniejszego opracowania, nie ślęczałem godzinami nad studiowaniem zasobów Archiwum Państwowego w Poznaniu albo jego Oddziału w Pile Przebijałem się za to przez artykuły pilskiej prasy wielu minionych lat Wyniki owej pracy przedstawiłem w rozdziale VII Kultura muzyczna na terenie Piły w publikatorach Do wspomnień o muzycznej Pile namówiłem kilku naszych muzyków, wspomagając się ich domowymi zbiorami, pamiątkami, a w niektórych przypadkach sięgnąłem też do krążącej po pilskich domostwach literatury faktów i wspomnień Uważam, że absolutną rację będą mieli zatem ci, którzy niniejsze opracowanie nazwą popularnym, bo przecież takim ono ma być! Tak, świadomie korzystałem z wielu prac innych autorów, których nazwiska wymieniam, dodając jednocześnie materiał źródłowy, z którego czerpałem wiedzę Najbardziej uwidacznia się to we wspomnianym rozdziale VII – Kultura muzyczna na terenie Piły w publikatorach. Prasa codzienna nieodzownie towarzyszy każdego dnia wszystkim naszym wydarzeniom, także muzycznym, i nie tylko w formie mobilizujących czy peszących recenzji, krytyki, ale i jako kapitalny zapis wydarzeń dla przyszłych pokoleń

Tym wszystkim, którzy podzielili się ze mną wspomnieniami, udostępniali swoje dokumenty faktograficzne, zdjęcia i różne inne opracowania składam swoje najserdeczniejsze podziękowania Dziękuję serdecznie Romualdowi Wizie, Stanisławowi Malińskiemu, Renacie i Januszowi Bogusławskim, Janowi Serówce Grażynie Warzesze – córce Zdzisława Brzyszki, Wojciechowi Glapanowi, rodzinie Śmigielskich, rodzinie Czajów za udostępnienie swoich prywatnych zbiorów zdjęć i materiałów biograficznych Nie mniej serdeczne podziękowania składam, ks Januszowi Zdolskiemu z parafii św Rodziny w Pile za możliwość wglądu do materiałów archiwalnych chóru im „św Cecylii”, panu Karolowi Urbankowi za udostępnienie materiałów faktograficznych o chórze akademickim PWSZ w Pile, Szkole Muzycznej I i II stopnia w Pile oraz Ogólnopolskich Warsztatach Rytmiki w Pile Panu Andrzejowi Czai, za materiały o organizowanych przez niego warsztatach Master Class Panu Zbigniewowi Kowalskiemu kłaniam się za materiały o „Bukowińskich Spotkaniach”, a Panu Aleksandrowi Korkowiczowi za materiały fotograficzne dotyczące pilskiego ruchu chóralnego

Panu senatorowi Henrykowi Stokłosie, panu Czesławowi Rucie i panu Maciejowi Radke za „podtrzymywanie na duchu” w chwilach zwątpienia i moralne wsparcie w pracy nad tą książką

Dziękuję także wszystkim tym, którzy na różnych etapach wspierali mnie w zbieraniu materiałów faktograficznych, a którzy w swojej skromności nie chcieli być wymienieni z nazwiska

Z kart historii przedwojennej Piły

Wydaje mi się, że nie od rzeczy będzie na początek rzucić nieco światła na życie przedwojennej Piły (Schneidemühl) W tym aspekcie skorzystam z dwóch materiałów źródłowych: Grenz – und Regierungsstad Schneidemühl (Tabelaryczna historia Piły) autorstwa Egona Lange, a wydanej w 1998 roku przez Heimatkreis Schneidemühl e V oraz artykułu autorstwa pana Heinza Haase z Berlina opublikowanego na łamach „Die Pommersche Zeitung” z dnia 9 kwietnia 2011 (str 9 oraz z dnia 16 kwietnia 2011 także strona 9) Wspomniana książka to prawdziwe kompendium wiedzy o historii nie tylko przedwojennej Piły Obie części tej publikacji dotyczą Domu Bractwa Strzeleckiego z roku 1889 – jego istoty i funkcjonowania Jest tam również mowa o Parku Miejskim, jak się przekonamy, dla miasta miejscu bardzo znaczącym

Poniżej pierwsza w wyżej wymienionej książce informacja o istnieniu zespołu muzycznego w Pile:

23.05.1866 r. – Na Nowym Rynku (dzisiejszy Plac Zwycięstwa) w Schneidemühl miał miejsce zabawny incydent Rezerwiści i poborowi, głównie z Kujaw, otrzymali wezwanie, celem umundurowania1 Jako eskorta pożegnalna, towarzyszyło im wiele kobiet W pewnym momencie, nie wiadomo przez kogo sprowokowana i z niewiadomych przyczyn, wybuchła nagle na placu ogólna bijatyka Przybyły na miejsce pułkownik von Kleist wydał rozkaz natychmiastowego ustawienia big‑bandu miejscowego pułku Kiedy zabrzmiały dźwięki krakowiaka i mazurków, Rynek, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, z pola bitwy przemienił się w taneczny parkiet, na którym wirowało wesoło wiele roztańczonych par Jeszcze długo, długo później śmiano się z owego „gorszącego zdarzenia” w całym kraju!

[1].Podejrzewam, że były to przygotowania do wojny prusko‑francuskiej

(w 1870 r.)

Od 20 do 22.06.1914 r. – odbywał się w Schneidemühl 29 Festiwal Pieśni Chóralnej, na który przyjechało 1000 śpiewaków z całego kraju Nadburmistrz miasta z własnej kieszeni przeznaczyła na ten cel 2000 marek Główny Koncert odbył się w sobotę, 20 czerwca w godzinach 17 00–19 00 w przystosowanej na tę okazję sali koncertowej Hali Lotniczej na Starym Placu Apelowym z następującym porządkiem programu:

A. – Chóry z towarzyszeniem orkiestry wykonały: „Kraj Ojczysty” Griega; „Bonifacius” Heinrich Zoeller

B. – Chóry a capella wykonały: „Mojej Ojczyźnie” Kreutzer; „Pieśń o Mieczu” C M von Weber; „Wesoły Wędrowiec”, F Mendelssohn‑Bartholdy; „Spokojnie stojący”, pieśń ludowa; „Grajek” Rudolfa Heyne

Wielki pochód tysiąca chórzystów, biorących udział w Festiwalu, ulicami miasta w kierunku pomnika Cesarza Wilhelma ruszył o godzinie 15 00 w niedzielę, 21 czerwca Przed pomnikiem Wilhelma odbyła się uroczystość poświęcenia sztandaru miejscowego chóru męskiego „Eintracht‑Schneidemühl” – „Braterstwo

– Piła” Koncert ludowy z programem wokalnym i prezentacjami zespołów muzycznych kontynuowano w godzinach wieczornych Poniedziałek wypełniony był różnego rodzaju atrakcjami i zwiedzaniem miasta

1928 r. – Otwarcie Szkoły Muzycznej w Pile, przy ulicy Bismarck str 59 – (dzisiejszego Buczka), której dyrektorem jest Karl Lippert‑Schroth Naczelnym zadaniem szkoły jest kształcenie wysokiej jakości kadry młodych artystów muzyków we wszystkich dziedzinach profesji muzycznej, szkolenia profesjonalnych prywatnych nauczycieli muzyki i muzyków wojskowych.

1933 r. – Orkiestrze Symfonicznej wypłacono 18 000 RM (Reich Marki) dotacji, Teatr Miejski otrzymał 20 000 RM dotacji.

1936 r. – Orkiestra Wojskowa otrzymuje rocznie od 1933 roku 18 000 RM dotacji, a tymczasem dotacje na Teatr Miejski z 20 000 RM w roku 1933 r podniosły się do 35 000 RM w obecnym roku.

1937 r. – Roczna dotacja dla Teatru Miejskiego wyniosła 35 000 RM, natomiast Orkiestrze Teatralnej przyznano 18 000 RM dotacji

„Die Pommersche Zeitung” część I

(…) Nie tylko na Wniebowstąpienie, ale latem, w niedzielę rano o 7.00 odbywały się w Parku tak zwane poranki muzyczne, a wieczorem bale taneczne w Domu Bractwa Strzeleckiego, kończące się nad ranem, kiedy świtało (…).

„Die Pommersche Zeitung” część II

(…) Stąd rozlegała się wspaniała panorama ku dużej fontannie na końcu tej promenady – to była uczta duchowa, nie tylko dla oczu. W muszli koncertowej w Parku Bractwa Strzeleckiego odbywały się w niedziele, a w miesiącach letnich również w soboty i środy wspaniałe koncerty. W wykonaniu dotowanej i promowanej przez władze miejskie Orkiestry Symfonicznej pod batutą dyrektora muzycznego Richarda Clausena (wśród melomanów pilskich nazywaną „Orkiestrą Clausena”), która później przejęta została przez „Schneidemühler Landestheater GmbH”– Teatr Rejencji pilskiej (dzisiaj Pilski Dom Kultury). Wstęp na koncert kosztował 30 pfenigów dla dorosłych i 10 dla młodzieży i studentów. Atrakcją tych koncertów był między innymi „koncert życzeń” – słuchacze podawali szefowi zespołu karteczkę z ulubionym utworem, a orkiestra spełniała każde życzenie. W nowym Domu Bractwa Strzeleckiego – (obecnie „Parkowa”) – Orkiestra Clausena, zmieniając część instrumentów na dęte, przeistaczała się we wspaniały big band, co wywoływało ogromne brawa aprobaty wśród słuchaczy. Te koncerty gromadziły ogromne tłumy pilskich melomanów (…).

Z tej prasowej publikacji dowiadujemy się również, że Park Miejski ze swoją muszlą koncertową był jednym z najważniejszych miejsc kultury muzycznej miasta Dalej w dokumentach archiwalnych znajduje się także informacja, że orkiestra symfoniczna rejencji pilskiej koncertowała z programem IX Symfonii L van Beethovena w Poznaniu Działo się to w latach 1937/1938 w kościele św Krzyża na Garbarach Miała więc przedwojenna Piła swoją orkiestrę symfoniczną przysparzającą chwałę nie tylko miastu (W tym kontekście trudno mi się oprzeć refleksji i pojąć, iż w latach późniejszych orkiestrę symfoniczną w Pile rozwiązano, mimo że dyrygował nią dojeżdżający tu z Nowego Jorku sam Adrian Sylveen Mackiewicz)

Zaraz po wyzwoleniu Pierwsze wspomnienia o jakimś ruchu kulturalnym i muzycznym

Berwid Franciszek2 – na stanowisku v‑ce prezydenta miasta Piły do 31 grudnia 1949 roku, jeden z niewielu aktywnych świadków powstawania miasta Piły z ruin II wojny wspomina:

(…) Obok miast wojewódzkich Szczecina, Gdańska i Wrocławia tylko Starogard i Piła posiadają własną gazetę pt. Tygodnik Informacyjny „Piła mówi”. Tygodnik odegrał dużą rolę w kształtowaniu nowej rzeczywistości, ustroju Polskiej RL, jak również na odcinku informacyjno‑gospodarczym kraju i Piły. Tygodnik przyczynił się do podniesienia świadomości politycznej i ideologicznej mieszkańców. Odegrał poważna rolę w okresie Referendów 1946 r. i wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 1947 r. Towarzysze PPR są autorami „Pieśni młodzieży pilskiej”. Słowa Konrada Breszczyka, muzyka Stefana Musiała opublikowane w „Piła mówi” i śpiewane przez organizację młodzieżową ZWM i TUR.

Piła zaczęła tętnić we wszystkich przejawach życia gospodarczego, ale całkowite zagospodarowanie tego miasta wymagać będzie dłuższego okresu czasu. Stan zaludnienia miasta pod koniec 1948 r. wynosił około 20.000 zameldowanych. Pionierzy, którzy wydźwignęli miasto z ruin, nie zawiedli Manifestu PKWN. Nagrodą naszą

[2].Napisane na podstawie: Przyczynek do historii PPR z okazji XX obejmujący lata 1945–1947 pt Ludzie – praca – wyniki Autorstwa Franciszka Berwida KW PZPR Poznań Syg 3955 (197) niech będzie poczucie, że wykonaliśmy ogromna pracę dla dobra PRL i jej narodu.

Pierwsze wzmianki o życiu kulturalnym w wyzwolonej Pile zawdzięczamy donosom pana Jerzego Zagórskiego – kierownika miejskiego Biura Informacji i Propagandy w Pile, który informując swoje władze zwierzchnie w Poznaniu, zwykł był rozpoczynać wiele swoich pism od słów: Donoszę, że… Poniżej kserokopie kilku jegodonosów3

Poniżej, drogi Czytelniku, przedstawiam kilka kopii różnych protokołów, aby pokazać, że już w tej powojennej, ledwo wyzwolonej Pile znajdowali się muzycy, bez których przecież nie można by zorganizować zabawy tanecznej Ubolewam tylko nad tym, że pan Jerzy Zagórski, planując zorganizowanie zabaw tanecznych, nie wymieniał muzyków, którzy otrzymaliby zlecenie przygrywania do tańca A jeszcze lepiej byłoby, gdyby, w swojej doskonałości, pozostawił nam w spadku nie tylko nazwiska owych muzyków, ale i składy instrumentalne tych wszystkich zespołów czy kapel ludowych No, ale chciałaby dusza do raju… Można tylko przypuszczać, że byli to późniejsi członkowie orkiestry dętej przy Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Pile (ZNTK), bo przecież była to pierwsza orkiestra dęta w powojennym mieście i wielu muzyków właśnie w niej doskonaliło swój warsztat muzyczny Ale gdyby tak bliżej przyjrzeć się „Kolejarzom”, to można by odkryć, że prawie wszyscy członkowie młodzieżowych zespołów muzycznych z lat

50 do końca 70 tak czy inaczej otarli się o prowadzone przez nich Ognisko Muzyczne w Domu „Kolejarza” przy ZNTK w Pile

A oto i doniesienia Jerzego Zagórskiego, kierownika Biura Informacji i Propagandy w Pile do swoich władz naczelnych w Poznaniu Różne informacje Biura Informacji i Propagandy w Pile odzwierciedlają także ducha ówczesnych czasów pokazując, że wówczas muzykę i kulturę, aktywiści, działacze z „pola kultury” bardzo często animowali na potrzeby i na zlecenie władz politycznych

[3].Wszystkie informacje Jerzego Zagórskiego to kserokopie z Archiwum PZPR znajdujących się w zasobach akt Archiwum Państwowego w Poznaniu

Urząd Informacji i Propagandy (UIP) – Obwód Piła

Tę instytucję omijali wszyscy z daleka Jej pracownicy mieli za zadanie donosić – na wszystkich i na wszystko Ci pilscy, przesyłali swoje raporty–protokoły – doniesienia do Wojewódzkiego Urzędu Propagandy w Poznaniu Poniżej jeden z pierwszych takich raportów: Raport Propagandowy L dz 5/u/45 z dnia 1 VIII 1945 r

Dnia 8 lipca br. odbyło się otwarcie teatru „Polonia”4. W pierwszym przedstawieniu wystąpili artyści T.U.R z Bydgoszczy. Ale rewia p.t. „Słoneczne pozdrowienia” była nieudana. W 2 tygodnie później wystąpił tam zespół amatorów z Piły, a jego występ był na jeszcze gorszym poziomie. Publiczność była mocno niezadowolona. Winę za te dwa nieudane występy należy przypisać wyłącznie kierownikowi teatru „Polonii” Ob. St. Siedleckiemu, nie mającemu wyczucia artystycznego i pojęcia o prowadzeniu teatru. Zainteresowany jest tylko dochodami z bufetu i dlatego sprowadza zespoły na niskim poziomie. 28 lipca br. staraniem Tow. Przyjaźni Polsko‑Radzieckiej w sali „Polonii” odbył się wieczór artystyczny z udziałem artystów UIP z Bydgoszczy oraz artystów Armii Czerwonej. Wieczór charakteryzowała dobra atmosfera przyjaźni. Po występach zabawa na całą noc uprzyjemniała ludności cywilnej i wojsku pobyt w mieście pozbawionym rozrywek. 29 sierpnia br. odbyła się akademia ku czci poległych w Powstaniu Warszawskim w lokalu PPR. Na akademie mimo jej znaczenia nie przybył żaden przedstawiciel zarządu miasta Piły, ani Starosta, ani jego zastępca, ani żaden z pracowników Starostwa. To jest polityczny sabotaż. Tegoż samego dnia zbiórka na odbudowe Warszawy – zebrano 5700 zł.

Na terenie miasta ustawia się hasła: „Ziemia pomorska wita cię, osadniku”, „Osadniku, witamy cię całym sercem”, „Niech żyje rząd Jedności Narodowej”. Oprócz tego wykleja się co dwa tygodnie afisze przywożone z Poznania, Bydgoszczy, Łodzi, a przed każdym świętem narodowym wyklejane są plakaty wielobarwne. Zwracamy uwagę

[4].Teatr „Polonia” mieścił się przy Al Stalina 76 – dzisiaj Aleja Niepodległości

na brak tych ostatnich i na trudności dostawcze. Nie mamy również portretów bohaterów narodowych. Na terenie Piły może zawiązać się również Komitet Wydawniczy i Redakcyjny. Odnośnie tego wysłano pismo do Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu5.

W dniu 25 lipca 1945 roku o godzinie 18‑tej w lokalu Polskiej Partii Robotniczej w Pile odbyło się zebranie Porozumienia Międzypartyjnego (Protokół 3/45), z porządkiem dziennym: O Akademii, O Związkach Zawodowych, O Aprowizacji w Pile, O ustosunkowaniu się Starostwa do Ugrupowań Politycznych. Na akademię, która ma się odbyć 29 lipca 1945 roku uzgodniono następujący plan:

Powoła się do wystąpienia Pełnomocnika Rządu RP Rogozińskiego, a po nim przemawiać mają przedstawiciele PPS, PPR, SL, MO, wiersze powiedzieć ma PPR i ZWM, po czym Milicja Obywatelska ma odśpiewać jakąś pieśń polityczną, a na zakończenie wszyscy odśpiewają Rotę.

Związkom Zawodowym polecono, aby powstał związek piekarzy, malarzy, kupców, pszczelarzy, a ZZK ma się zgrupować przy PPS.

14 sierpnia 1945 roku w lokalu Urzędu Informacji i Propagandy (UB), odbyło się kolejne posiedzenie (Protokół 5/45) Między Partyjnego Porozumienia, w którym udział wzięli przedstawiciele Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Partii Robotniczej, Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa Demokratycznego oraz Urząd Informacji i Propagandy. Uzgodniony plan posiedzenia przewidywał omówienie spraw Spółdzielni Powszechnej, poruszenie spraw ogólnych, urządzenia zabawy, urządzenia wiecu manifestacyjnego w dniu 1 września 1945 roku. Kierownik „Społem” ob. Kosiello zaapelował do obecnych przedstawicieli Stronnictw o wzięcie czynnego udziału w powstawaniu tak doniosłej placówki jak Spółdzielnia Powszechna. Po czym ustalono zebranie Spółdzielni na dzień 21 sierpnia 1945 r.

Na tym zebraniu wybrano trzy komisje: artystyczną, techniczną i gospodarczą, które mają przygotować zabawę z celem przeznaczenia dochodu na odbudowę Warszawy. Komisja gospodarcza zastrzegła, że orkiestra musi być miejscowa i za 3000 zł. Ponadto, występy mają

[5].Patrz: Wojewódzki Urząd Informacji i Propagandy w Poznaniu, Piła Akta Poufne – Korespondencja Archiwum Państwowe w Poznaniu 123

być własne składające się z poszczególnych stronnictw występujących dla dobra odbudowy Warszawy. Ceny biletów od 15 do 25 złotych, a z biletów ulgowych skorzystać może tylko młodzież ucząca się, żołnierze i bardzo biedni obywatele. Ustalono także czynności wszystkich komisji przed i po zabawie. Po takowym podziale pracy wezwano ob. Siedleckiego, kierującego Działem Gospodarczym (chyba Starostwa), któremu przedstawiono ułożony wyżej plan, celem podporządkowania się wymaganiom Komisji Porozumienia Międzypartyjnego. Jednocześnie zadano mu pytanie z jakiej racji wynajął lokal „Teatru Polonii”6 na te zabawę7.

Chyba nie bardzo się ta pierwsza zabawa w powojennej Pile udała, bowiem protokół z zebrania Komisji Porozumiewawczej Partii Politycznych w Pile z dnia 29 sierpnia 1945 roku informuje:

Odnośnie sprawy przedstawionej przez Komitet Zabawy, z której całkowity dochód miał być przeznaczony na odbudowę m. Warszawy, uznajemy, że wina Ob. Siedleckiego Stanisława została całkowicie, bezsprzecznie dowiedziona. Komisja Porozumiewawcza Partii w Pile, skierowuje sprawę do Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Pile z prośbą o ukaranie winnego, stawiając przeciwko niemu zarzuty:

1. Ob. Siedlecki przeprowadzał rozbijacką i prowokacyjną robotę przez wprowadzenie w błąd żołnierzy Armii Czerwonej, do aresztowania kasjera bufetu Tow. Nietrzebki, członka Komisji zabawy i sekretarza Polskiej Partii Robotniczej, któremu grożono rewolwerem i w końcu zmuszonego do wyjścia z sali z przydzielonym mu do pracy Ob. Zagórskim Jerzym8 członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej.

2. Terroryzował Ob. Nowackiego Mariana przewodniczącego zabawy oraz Stronnictwa Demokratycznego i przewodniczącego Komisji Porozumiewawczej Partii Pile przez namawianie żołnierzy Ar mii Sowieckiej do aresztowania wymienionego.

[6].Lokal „Teatru Polonii” mieścił się na Al Stalina 76 – dzisiaj Aleja Niepodległości

[7].Wszystkie teksty pisane kursywą są przedrukiem z dokumentów archiwalnych

[8].Zagórski Jerzy, wieloletni kierownik Biura Informacji i Propagandy w Pile,czyli wtyczka UB

3. Naraził Komitet Zabawy na straty wskutek wydanego zarządzenia żołnierzom sowieckim aby brali z bufetu zakąski, ciastka i piwo, pomimo sprzeciwu mających tam nadzór obywateli Bedy Jana, Opalińskiej Stefanii, Borkowskiego Stanisława, Grzelaka Eugeniusza przez co przyczynił się do obniżenia dochodu na sumę około 3‑ch tys. zł.

4. Przez niewłaściwe odnoszenie się do członków Komisji Zabawy, Komisji Porozumiewawczej Partii i naczelnych członków Demokratycznych Partii Politycznych w Pile, spowodował poderwanie autorytetu i zaufania do tychże.

Odpis powyższego protokołu przesyła się:

Urząd Pełnomocnika Rządu R.P. na obwód Piła

Polska Partia Robotnicza

Polska Partia Socjalistyczna

Stronnictwo Ludowe

Stronnictwo Demokratyczne

Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Pile

Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Poznaniu Milicja Obywatelska w Pile

Powiatowy Urząd Informacji i Propagandy w Pile9.

Pod tym protokołem znajdują się podpisy sekretarzy partii politycznych Piły10

[9].Teksty są przedrukiem z akt archiwalnych z zachowaniem zastosowanej ortografii i gramatyki

[10].Wszystkie teksty powyższej publikacji pochodzą z: Polska Zjednoczona Partia Robotnicza Komitet Wojewódzki w Poznaniu, Zespół: Komitet Powiatowy PPS Piła – Trzcianka Tytuł: Komisja Porozumiewawcza Stronnictw Demokratycznych, Komitet Współdziałania PPR PPS, 1946–1948 Ilość kartek 197, sygnatura 20/VII/1

Powiatowy Urząd

Informacji i Propagandy w Pile Piła dnia 13 września 1945 r.

L.dz. R. 16/11/45

Sprawozdanie z działalności referatu świetlicowego od dnia 1 IX Do 15 IX 45 r.

Referat świetlicowy obejmuje 4 świetlice na terenie Piły tj. 1. Urzędu Informacji i Propagandy (UIP), 2. ZWM, 3. PPR, 4. Urzędnicza i jedna świetlice w Mohylewie. Biblioteka UIP została przejściowo zamknięta z powodu inwentaryzacji i dokupienia nowych książek. Z dniem 15 IX. Br. zostanie znowu otwarta. Zakupiono 50 tomów. Polityczne kierownictwo jednej z sowieckich część lotniczych, z którą współpracujemy prosiła o melodie i słowa ludowych piosenek polskich, które mają być wykonane przez chór zespołu Czerwonej Armii. Zostały dane nuty następujących piosenek Moniuszki: Pieśń wieczorna, Przylecieli Sokołowie, U prząśniczki. Prócz tego: Maki, Biały Mazur, Krakowiak. W drugiej połowie września organizuje się wieczorki muzyczne. Pierwszy z nich naznaczony został na czwartek 20 września 1945 r. Na program złożą się utwory Schumana, Schuberta, Mozarta i Szopena. Grać będzie dwóch solistów (wiolonczela i pianino). Prosilibyśmy ref. Świetlicowego o pomoc w udzielaniu nam książek do biblioteki, oczywista za odpowiednia opłatą.

Kierownik Urzędu

(–) Jerzy Zagórski

Na terenie budynku Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (UBP), znajdują się akta spraw obywateli polskich przeprowadzonych przez niemiecki „Geheime Stadts Polizei”. Akta te zabezpieczył UBP jednakże na razie bez pożytku. W aktach tych znajdują się sprawy bardzo ciekawe, charakteryzujące zwyrodnienie niemieckie i bezpodstawne oskarżenia w stosunku do ludności polskiej. Proszę o wyjednanie na zezwolenie na przejęcie tych aktów od Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Pile. Na terenie Piły odbyły się następujące imprezy kulturalno – artystyczne: 1‑go bm. w ZWM – poziom niski, 18.bm. w teatrze „Polonia” artyści z Bydgoszczy – poziom średni, 19.bm.

w teatrze „Polonia” amatorzy Armii Czerwonej – poziom średni11.

26.bm. w porozumieniu z naszym Urzędem urządza bezpłatne przedstawienie oddział lotniczy Armii Czerwonej specjalnie dla ludności polskiej. Na terenie Piły nie przejawia się działalność propagandy obcej. Ludność tutejsza obojętna dla spraw politycznych (powyższe z roku 1945).

Kierownik Urzędu

(–) Jerzy Zagórski

L.dz. R.1/46., Piła dnia 21.01.1946 r. Raport

Dotyczy:

Bezprawnego terroryzowania ludności polskiej przez żołnierzy sowieckich.

W dniu 20.bm. na salę Szkoły Muzycznej w Pile w której tańcowano, weszło kilku uzbrojonych żołnierzy sowieckich z opaskami K.P. i wszczynało awantury z obecnymi na zabawie. Na ingerencję Pełnomocnika Rządu ob. T. Kowalewskiego by zaprzestali zaczepiać uczestników zabawy, jeden z nich zdjął automatyczny karabin i skierował go ku wspomnianemu Pełnomocnikowi. Widząc, że takie wystąpienie żołnierza sowieckiego może spowodować bardzo przykre następstwa, z narażeniem siebie zażądałem zaprzestania awantury i w kategoryczny a energiczny sposób wylegitymowałem żołnierza sowieckiego. Okazał się nim Piotr Kalinowski, starszy sierżant Komendy Wojskowej w Pile. Ponieważ w przyszłości takie wypadki nie powinny mieć miejsca, tym bardziej, że jak tym razem trudno o likwidacje ich, a obecna milicja polska jest często bezsilna dlatego proszę Wojewódzki Urząd Informacji i Propagandy skierowania sprawy do należytych władz.

[11].Przy Teatrze „Polonia” istniał swego czasu teatr „Bagatela”

Powiatowy Urząd Informacji i Propagandy (PUIP) w Pile informuje swoje władze nadrzędne w Poznaniu12

L.dz. R 3/46

(…) Dnia 1 lutego br. Urząd nasz zwołał zebranie, na którym wyłonił się Komitet Obchodu Rocznicy wyzwolenia Piły. W skład Komitetu z ramienia PPR wszedł ob. Kułakowski, z PPS ob. Kowalewski i ob. Zakrzewski, ze Str. Demokratycznego ob. Stanny, ze Str. Pracy ob. Rokicki, z TUR‑u ob. Ratajczak, z ZWM ob. Benda, ponadto na zebraniu obecni byli przedstawiciele ZNP, Milicji, ZHP, ZZK i ze Stowarzyszenia Kupców. Nieudolna praca Komitetu zwaliła cały ciężar organizacji i wykonanie na nasze barki.

W ramach przygotowań do obchodów rocznicowych, prawdopodobny wyjazd referentki świetlicowej do Warszawy w celu przeprowadzenia pogadanki radiowej o Pile. W związku z uroczystym ofiarowaniem i przewiezieniem 25 pianin13 z Piły do Warszawy miało radio nadać audycję o Pile. Niestety UIP w Warszawie za pośrednictwem, którego mieliśmy rzecz z Polskim Radiem uzgodnić nie dał nam na razie odpowiedzi. Wobec tego zdecydowaliśmy po eliminacjach zespołów świetlicowych wybrać najlepsze części programów i po zradiofonizowaniu wystąpić w programie ogólnopolskim.

Partie polityczne i związki zawodowe

Praca społeczna partii politycznych, Związków Zawodowych i Organizacji Młodzieżowych najlepiej można było zaobserwować w czasie przygotowań i samego Obchodu Rocznicy Oswobodzenia Piły. Najliczniejszy i najbardziej liczny udział w organizacji Obchodu przejawił Związek Zawodowy Kolejarzy. ZZK jest najbardziej aktywnym i najwydajniej pracującym społecznie Związkiem Zawodowym liczącym na terenie Piły 1500 członków. Przy kole ZZK istnieje orkiestra dająca dla ludności miasta co czwartek bezpłatne koncerty. Orkiestra stoi na wysokim poziomie, czego dowodem jest, że została zaangażowana dla koncertu w rozgłośni Polskiego Radia w Bydgoszczy.

[12].Przyp autora: kierownikiem Urzędu Informacji i Propagandy w Pile był Jerzy Zagórski To w szczególności na podstawie jego raportów, donosów, informacji do Urzędu Wojewódzkiego Informacji i Propagandy w Poznaniu, dokonałem opracowań przedstawionych publikacji

[13].Ciekawe gdzie to wszystko naszabrowano?

Akcje masowe

Tuż przed obchodami rocznicy wyzwolenia Piły zorganizowano 3 lutego 1946 r. antyniemiecką manifestację młodzieży. Pochód wyruszył z gmachu PPS i skierował się w stronę ostatniego pozostałego pomnika Hindenburga na Placu Armii Czerwonej. Pochodowi towarzyszyła orkiestra ZZK. Po przemówieniach powieszono polskie flagi na pomniku, odśpiewano Rotę i manifestujący rozeszli się do domów. W manifestacji wzięło udział 40 osób.

1‑sza rocznica wyzwolenia Piły

Dla uczczenia tej rocznicy około 2000 mieszkańców Piły zebrało się na Placu Staszica w dniu 16 lutego 1946 r. Wśród obecnych były tam organizacje młodzieżowe, szkoły, partie polityczne, Związki Zawodowe, SOK, Milicja Obywatelska i ludność Piły. Po przemówieniu starosty Kowalewskiego Tadeusza pochód przeszedł ulicami miasta, z pochodniami, pocztami sztandarowymi i orkiestrą ZZK. Dnia 17 lutego o godz. 10:30 zebrano się na Placu Staszica skąd wyruszono do kościoła. Po uroczystej mszy św. delegacje partyjne, młodzieżowe i związkowe udały się do Pomnika Zwycięstwa celem złożenia wieńców. Po złożeniu wieńców odbyła się defilada, którą przyjął Starosta

T. Kowalewski. W defiladzie wzięło udział przeszło 2000 osób o godz. 16:00 w świetlicy ZZK odbyła się akademia. Na sali było przeszło 1000 osób. Przemówienia wygłosili przedstawiciele władz miasta, partii politycznych, Wojska Polskiego i organizacji młodzieżowych. Na zakończenie przeczytano rezolucje, które zostały wysłane do Prezydenta RP, Marszałka Roli‑Żymierskiego i marszałka Rokossowskiego14.

Akademia zakończyła się odśpiewaniem Roty.

[14].Przyp autora Kursywa jest przedrukiem akt archiwalnych z zachowaniem pisowni ortografii i gramatyki

Powiatowy Urząd Informacji i Propagandy (PUIP lub UIP) w Pile informuje swoje władze nadrzędne w Poznaniu

lipiec 1946

§14. strona 14

Sprawy kulturalno‑oświatowe

Na ogół świetlice ograniczyły swą działalność z powodu zimna (w świetlicach brak paliwa). Doskonale pracuje świetlica ZZK. Przy świetlicy zorganizowane są sekcje. Największymi sukcesami poszczycić się może sekcja sportowa. Ożywiona działalność przejawia sekcja dramatyczna. Orkiestra symfoniczna ZZK nadal co tydzień daje swoje „koncerty czwartkowe”, które są na bardzo wysokim poziomie muzycznym. Nieźle pracuje sekcja dramatyczna ZHP, której zespół przyjął udział w Akademii Rocznicy oswobodzenia Piły i spotkał się z ogólnym poklaskiem.

Najgorzej pracuje w Pile świetlica ZWM. Na Obchodzie Rocznicy Oswobodzenia ZWM wystawił parę skeczy, które swa ordynarnością i niskim poziomem wywołały ogólny niesmak na widowni.

Odpis z akt Arch, Państw. w Poznaniu

Piła, dnia 30. 09.1946 r.

Powiatowy Oddział Informacji i Propagandy w Pile

Kancelaria: L.dz. 12 II 46 ZN Wydział: Org. Teren W dniu: 2.10.8036/46

Do

Urzędu Wojewódzkiego Informacji i Propagandy w Poznaniu

Piła – plany, sprawozdania 1946/1947. Archiwum Państwowe w Poznaniu, sygn. 122

§14. Sprawy kulturalno‑oświatowe

W Pile istnieją 3 szkoły powszechne, w których uczy się około 1000 dzieci. Sił nauczycielskich w szkołach powszechnych nie brak, natomiast we znaki daje się brak pomocy naukowych do geografii, historii oraz zajęć praktycznych. Wiele dzieci nie może uczęszczać do szkół, gdyż warunku zmuszają je do zarobkowania. Przy szkołach powszechnych istnieją szkoły zawodowe dokształcające, do których uczęszcza 150 uczniów. Gimnazjum Koedukacyjne i Liceum Matematyczno‑Przyrodnicze liczy ponad 200 uczniów. Brak sił nauczycielskich języków obcych, łaciny, rysunków i matematyki. Nowo otwarta szkoła muzyczna z wydziałami:

• fortepian

• skrzypce

• akordeon

• śpiew posiada w 4‑rech klasach 70 uczniów. Stan stale się powiększa. Brak funduszy stoi na przeszkodzie rozwoju15.

[15].Wspominana Szkoła Muzyczna przy ulicy Browarnej w zasadzie o charakterze Ogniska Muzycznego z uwagi na katastrofalny stan budynku i braku funduszów zamknęła swoje podwoje w roku 1950 Założycielem był Jerzy Sanderski, a kierownikiem Henryk Zaremba

Odpis z akt Arch, Państw. w Poznaniu

Piła, dnia 30. 09.1946 r.

Powiatowy Oddział Informacji i Propagandy w Pile

Kancelaria: L.dz. 12 II 46 ZN Wydział: Org. Teren W dniu: 2.10. 8036/46

Do

Urzędu Wojewódzkiego Informacji i Propagandy w Poznaniu

Powiatowy Urząd Informacji i Propagandy (PUIP lub UIP) w Pile informuje swoje władze nadrzędne w Poznaniu

Październik 1946 r.

(…) Pierwszy wieczorek muzyczny odbył się w świetlicy naszego Urzędu16 w dniu 20 bm. i zgromadził mimo specjalnych zaproszeń mało, bo tylko 30 osób. Duet (fortepian i skrzypce), wykonał 2 Nokturny i 2 Preludia Szopena. Mazurek Wieniawskiego, 2 pieśni Moniuszki, następnie utwory Czajkowskiego i Rymskij‑Korsakowa.

Następny wieczorek zgromadził 42 osoby, które wyraziły nam podziękowania za podjęcie inicjatywy urządzania „czwartków muzycznych” i artystom z powodu utalentowanej gry. Odegrane zostały następujące utwory: Walc Bramsa, Zaproszenie do tańca Webera, Humoreska Dworzaka, Etiuda Szopena, Sonaty Bethowena oraz drobne utwory muzyczne Szuberta. Burzliwymi oklaskami zmuszono artystów do parokrotnego bisowania. Z powodu gier eliminacyjnych do turnieju szachowego nie odbędzie się następny wieczorek muzyczny (…).

[16].Urząd Informacji i Propagandy – kierownik Jerzy Zagórski!

L.dz. 4/11/47 Piła, dnia 31 marca 1947 r.

Sprawozdanie z działalności za m‑c marzec 1947

W przygotowaniu do poboru rocznika 1926/27 Oddział porozumiał się z Towarzystwem Przyjaciół Żołnierza i przygotował na czas poboru zespół muzyczny i rewiowy, którego zadaniem będzie umilanie czasu poborowym podczas komisji.

Powiat pilski nie został objęty klęska powodzi i nie było potrzeby stwarzać jeszcze jeden komitet17.

[17].Przyp autora: przedruki akt archiwalnych z zachowaniem pisowni ortografii i gramatyki

Napływające wspomnienia

Gdyby wyświetlić film obejmujący mój muzyczny biogram wspomnieniowy, (który jeszcze pamiętam) o Pile mojego dzieciństwa i młodości, to chyba na pierwszym planie pojawiłyby się obrazy z zabaw tanecznych na Placu Jagiełły, do których przygrywali muzycy z ZNTK Na pewno zobaczyłbym tam mojego brata Janusza, który z muzyki zrobił swój zawód, z buzią pełną zadumy i urzeczenia, stojącego przy estradzie i wpatrującego się w orkiestrę Widziałbym na pewno występy teatru w byłej Ziemniaczance, z panem Grzelakiem na czele Uświetniającą zakładowe akademie młodzieżową grupę baletową przy Roszarni w Pile Zobaczyłbym na pewno obrazy wspomnień z różnych zabaw i występów w Ogródku Jordanowskim, koncerty orkiestry ZNTK w Muszli Parku Miejskiego, najbardziej znanego między innymi z występów w DDR Big‑Bandu Albina Koźminki w składzie (podaję nazwiska, które pamiętam):

St Maliński – trąbka, Lech Pach – sax‑sopran, Roman Szczepaniak – sax‑tenor, Kaziu Sieradzki – git basowa/kontrabas, Andrzej Wojtkowiak –perkusja

Zobaczylibyśmy tam również inne scenki, np z dancingów w Klubie przy Szkole MO Piła, w którym występował kwintet „Pod Pałami” w składzie:

Jerzy Skubiszewski – sax‑tenor, Michał Jarocki – trąbka, Mieczysław Tymko – trąbka, Stanisław Kuszaj – fortepian, Bronek Sieradzki – gitara, Kazimierz Sieradzki – kontrabas

Ci zaś, którzy maszerowali na dancingi do Klubu Lotniczego, z pewnością przypomnieliby sobie zespół „Oaza” w składzie (lata 1968–1970): Andrzej Pronobis – akordeon, Ali Linartas – gitara, Henryk Zimniak –fortepian, Marian Brzyszko/Piotr Linartas – perkusja

Ukazałby się na tym filmie także obraz Klubu OSS na Bydgoskiej, gdzie także jak w innych zespołach, panowała się spora rotacja muzyków, a na różnych etapach funkcjonowania tego klubu grali tam między innymi: A Pronobis – akordeon, Henryk Zimniak – fortepian, Kazimierz Zacharko – gitara, Jan Serówka – perkusja, Roman Szczepaniak – sax‑tenor, a później też: Andrzej Wojtkowiak – perkusja Dostrzeglibyśmy tam wyraźny obraz pierwszego w powojennej Pile lokalu dancingowego – popularną „Jedynkę” na ul Bieruta, którego zespół przeniósł się później do nowo otwartej „Stylowej” Nie mogłoby w tych ujęciach zabraknąć też później powstałej restauracji „Teatralnej” przy ulicy 14 Lutego i przygrywającego w niej gościom na dancingach zespołu braci Wesołowskich i Jakubowskich Bracia Roman i Tadeusz grali tam na gitarach, Roman Jakubowski na perkusji, a jego brat Jerzy na organach i akordeonie

Przed przyjściem braci Jakubowskich grał tam z braćmi Wesołowskimi Zdzisław Sieradzki – gitara, perkusja, kontrabas, Jurek Szczepaniak na trąbce, Andrzej Groszek ze Szczecinka na organach, a śpiewała tam Halina Woźniak z ul Śniadeckich (Dzisiaj mieszka w Niemczech, w miejscowości Brühl) Wiemy, że po odejściu ze „Stylowej” zespołu Zbigniewa Brzyszki, królował tam właśnie wymieniony skład z „Teatralnej” Natomiast ich miejsce w restauracji na 14 Lutego zajął zespół w składzie: Zdzisław Kozakiewicz – gitara, Tadeusz Taracha – perkusja, Leszek Skwara – gitara basowa, Eugeniusz Dobosz – instrumenty klawiszowe

Z pewnością zobaczyłbym i siebie, jak to w ramach zajęć pozalekcyjnych stworzyłem w Zasadniczej Szkole Budowlanej w Pile zespół instrumentalno‑wokalny Instrumentalistyki uczył tam wówczas Jan Karwecki, członek orkiestry ZNTK, a ja przygotowywałem wokalistki i zajmowałem się sprawami administracyjno‑programowymi

Myślę, że zobaczylibyśmy na tym filmie również: Józefa Kuszaja (1905–1993), kontrabasistę (ze Lwowa) – założyciela i dyrygenta „Orkiestry Mandolinowej” przy Domu Kultury „Kolejarz”, a także Józefa Wołyńskiego (1920–1998) gitarzystę/amatora, asystenta w/w J Kuszaja…

Z pewnością pomachałby do nas wspominany już Jerzy Jakubowski (ps Kubuś) 1935–2009 Był muzykiem kawiarnianym, który występował (z bratem Romanem – perkusja) m in w kawiarni „Pod kominkiem” (k centrali rybnej) Dowiedzielibyśmy się wreszcie, że był też taki okres w gastronomicznych dziejach Piły, że było kilka dwu‑, trzyosobowych zespołów, które występowały „kolędując” od lokalu do lokalu To znaczy w „Tartynce” na przykład grali godzinkę, dwie i przenosili się do „Wrzosu” Na ich miejsce przychodzili chłopaki z innego zespołu i w ten sposób poszczególne grupy potrafiły obskoczyć jednego popołudnia, wieczoru wszystkie pilskie kawiarnie Zobaczylibyśmy na tym filmie także takie zespoły, które zastępowały kolegów podczas ich urlopów, wolnego, choćby tych ze „Stylowej”, „Kosmosu” i „Teatralnej” Nie wymieniam tu nazwisk i składów, ale wiadomo, że były to zawsze zespoły i muzycy z Piły, a ponieważ wszystkie grupy występowały „to tu, to tam”, to takie fakty jak: kto, kiedy i gdzie za kogo grał zwyczajnie się pozacierały Ten film zaprowadziłby nas również do dalekich Puław, gdzie pięciu muzyków z Piły stworzyło kapelę podwórkową obsługującą tam wszystkie okolicznościowe akademie i wesela Szkoda tylko wielka, że takiego filmu w „realu” po prostu nie ma, nikt go przecież nie nakręcił Pozwolę sobie jednak oddać się wspomnieniom, marzeniom i po latach napisać do niego scenariusz…

Powracam jeszcze do wspomnień Bardzo, a to bardzo ubolewam nad faktem puszczenia w niepamięć Orkiestry Zakładowej ZNTK, która posiadała wielu, bardzo wielu świetnych muzyków W pełnym składzie liczyła ponad stu grających W swoim Domu Kolejarza miała także Ognisko Muzyczne Wiemy, że Orkiestrę Zakładową rozwiązano wraz z upadkiem Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego Zlikwidowano je w 1996 roku, a przetrwał jedynie chór „Halka”, który swoją siedzibę znalazł w Pilskim Domu Kultury

To bynajmniej nie koniec smutnych upadków Początkiem końca Ogniska Muzycznego stało się przeniesienie go do Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Trudno mi do dziś pojąć, dlaczego władze miasta, osoby, którym powinno zależeć na posiadaniu takich muzycznych pereł, pozwoliły im umrzeć Nie wiem, czy odbudowanie takiego zespołu, jak działająca jeszcze dwadzieścia lat temu Orkiestra Zakładowa ZNTK, czy tamto Ognisko byłoby dziś jeszcze w ogóle możliwe Z przykrością muszę tu napisać, że sporo nut i materiałów dotyczących historii Orkiestry Dętej Związku Zawodowego

Zdjęcia z jubileuszu 15‑lecia powstania orkiestry dętej ZNTK w Pile; siedzą od lewej: 1 Dyrygent Michał Jarocki, 2 Michał Szczepański, 3 …, 4 dyrektor Zdzisław Kapczyński, 5 dyrektor Zdzisław Dybyzbański, 6 dyrektor Henryk Czarnecki, 7 Bolesław Strawczyński

Stojący, drugi rząd od lewej: 8 Walerian Gról, 9 Franciszek Kledzik, 10 Erhard Konek, 11 …, 12 Franciszek Warzecha, 13 Franciszek Serbinowski, 14 Marian Tymko, 15 Franciszek Dunajski, 16 , 17 Kazimierz Jedzrejek, 18…, Stojący, trzeci rząd od lewej: 19 Aleksander Grams, 20 …, 21 Bernard Klimek, 22 Stanisław Grenda, 23 Michał Sztyma, 24 Jan Karwecki, 25 Mieczysław Radecki, 26 Franciszek Zimniak, 27 Bogdan Witucki, 28 Karol Reiss Nazwiska z numerów 3, 11, 16 i 20 zatarły się w pamięci

Kolejarzy w Pile zostało znalezionych… na śmietniku Wygrzebał je z makulaturowych śmietników na terenie ZNTK Romuald Wiza Gdyby nie on, bezcenne dokumenty, fotografie przepadłyby na zawsze Za to temu człowiekowi serdecznie dziękuję Czy przypadkiem nie byłoby na miejscu gorzkie sparafrazowanie naszej mądrości narodowej jakoby: …takie będzie młodzieży wychowanie, jak historii jej ojców zachowanie?

Wymowne w tym wszystkim jest to, że prawie wszyscy muzycy byłej Orkiestry Zakładowej ZNTK znaleźli zatrudnienie w ościennych miastach, zresztą nie tylko powiatu pilskiego

31 stycznia 2016 roku o godzinie 19:30 oglądałem transmisję TVP Poznań z Tarnowa Podgórnego, gdzie występowała około 40‑osobowa Młodzieżowa Orkiestra Dęta Coś wspaniałego, w Tarnowie Podgórnym mają Młodzieżową Orkiestrę Dętą!!! W pobliżu Piły orkiestry dęte mają na przykład Kaczory 18, Złotów, Chodzież, Rogoźno, Wieleń, Budzyń, Krajenka, Trzcianka, Gołańcz, Osiek i Wyrzysk A Piły nie stać na orkiestrę dętą? Miasto, w którym działało kilka zespołów, wspomnę choćby te z ZNTK, z Wyższej Oficerskiej Szkoły Samochodowej, Zawodowej Wojskowej przy Jednostce nr 4595, Wojskowej przy Batalionie Inżynieryjno‑Budowlanym ( JW nr 2377) oraz przy Zespole Szkół Górnictwa i Poszukiwań Nafty dziś nie ma ani jednej orkiestry? Czyż nie jest to powód do zwyczajnego wstydu, że podczas uroczystości państwowych werblistów, Mazurka Dąbrowskiego czy Rotę odtwarza się z płyt? Czyż nie jest to żenujące, że takie spektakle odbywają się w mieście, w którym mamy Państwową Szkołę Muzyczną I i II stopnia? Czy nikt nie dostaje rumieńców, nikomu nie jest przykro??? Mnie w każdym razie po policzkach ciekną w takich chwilach łzy

4 marca 2016 roku, w samo południe, na zaproszenie Przewodniczącego Rady Miasta i Prezydenta Miasta Piły, uczestniczyłem w Uroczystej Sesji Rady z okazji Dnia Miasta Uroczystości rozpoczęły się od Mazurka Dąbrowskiego, którego najpewniej „puszczono” z płyty, bo ta dwukrotnie się zacięła i w rezultacie hymnu

[18].Orkiestra Dęta Kaczory: tam np kapelmistrzem jest były członek orkiestry wojskowej z lotniska i mieszkaniec Piły

zgromadzeni na sali gospodarze i goście nie wysłuchali w należnej mu powadze Tymczasem za drzwiami do występu przygotowywała się Pilska Orkiestra Rozrywkowa i trudno powiedzieć, dlaczegóż to ona nie mogłaby porządnie Mazurka odegrać Całe to przykre zajście nie przyniosło chluby memu miastu A wy, panowie, włodarze miasta Piły? Obojętnie przechodzicie obok profanacji narodowego hymnu?

Oblewały mnie zimne poty i poczułem ogromny wstyd przed obecnymi na sesji gośćmi z zagranicy Widać było ich zakłopotanie W moim rodzinnym mieście spotkałem się z takim brakiem szacunku i poważania dla Hymnu Narodowego, dla pieśni, która wiodła pokolenia Polaków ku dzisiejszej wolności Przecież z Mazurkiem Dąbrowskiego na ustach Polacy walczyli na frontach wielu wojen i bitew Ginęli za „wolność naszą i waszą” Teraz tę świętą pieśń zbrukano kawałkiem plastiku i kulejącym urządzeniem Zatem pytam raz jeszcze: czy to normalne? A jaki przykład dajemy dzieciom i młodzieży? Czy tak wyglądać ma prawdziwie patriotyczne wychowanie? Przy okazji wspomnę, że na tamtej uroczystości obok flagi państwowej i flagi Miasta Piły zapomniano o fladze Unii Europejskiej Trudno powiedzieć, czy ktoś nie dopatrzył, czy jej brak wynikał z innych przyczyn Aż nie chcę myśleć, że z czyjejś koniunkturalnej czystej małości i głupoty

Przy tym wszystkim nie możemy zapominać, że Pilska Szkoła Muzyczna szkoli także młodzież w grze na instrumentach dętych: np trąbce saksofonie, puzonie Posiada w swoim programie także nauczanie na instrumentach perkusyjnych W Pile zresztą odbywają się bodaj największe w Polsce Warsztaty Rytmiczne Czy więc tak trudno byłoby stworzyć własną orkiestrę i werblistów grających na uroczystościach państwowych? A dlaczego tej roli nie przejmie np Pilska Orkiestra Rozrywkowa „wisząca” na funduszu Pilskiego Centrum Rozrywki? A tak naprawdę, to ilu członków tej orkiestry mieszka w samym mieście i czy po prostu można mówić, że jest ona jeszcze rzeczywiście pilska? Marzy mi się, aby w niedalekiej przyszłości znaleźli się w moim rodzinnym mieście odpowiedzialni ludzie, którzy zrozumieją wartość kształcenia młodzieży i dzieci, pojmą konieczność zachowania kultury i narodowych tradycji Oby jak najszybciej…

Rozdział I

XIV Okręg Wielkopolskiego Oddziału Zjednoczenia Polskich Zespołów Śpiewaczych i Instrumentalnych19

Nie od dzisiaj wiadomo, że pierwsze nie kościelne chóry powstały przy przodujących w działalności kulturalnej (orkiestra dęta, zespół smyczkowy, dęta orkiestra młodzieżowa, zespół jazzowy, zespół mandolinistów, zespół akordeonistów, chóry, ognisko muzyczne) Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK) „Piła” w Pile Właśnie działacze z tego chóru mieszanego „Halka” oraz męskiego „Echo” wraz z kolegami z czarnkowskiego chóru „Harmonia” postanowili stworzyć organizację zrzeszającą cały społeczny ruch muzyczny na tych ziemiach Wzorem był już istniejący ruch w innych regionach Wielkopolski Inicjatywę wprowadzono w czyn i dnia 24 listopada 1951 roku utworzono Okręg XIV Wielkopolskiego Oddziału Zjednoczenia Polskich Zespołów Śpiewaczych i Instrumentalnych Siedzibę miał w Klubie Robotniczym ZNTK w Pile przy ul Okrzei 15 Na inauguracyjnym zebraniu 24 listopada 1951 roku wybrano zarząd w składzie:

• Edward Waldyn – prezes20,

• Teofil Kiprowski – wiceprezes,

[19].Na podstawie: 50 lat Społecznego Ruchu Muzycznego na Ziemi Pilskiej, Piła 2001, druk: Typo‑Offset Piła, Zarząd Oddziału Nadnoteckiego Polskiego Związku Chórów i Orkiestr w Pile Materiały zebrał: Aleksander Korkowicz, opracował: Andrzej Milczyński

[20].Edward Waldyn był członkiem chóru męskiego „Echo”, pracował na stanowisku Głównego Mechanika ZNTK Piła

• Walenty Ziemiański – sekretarz,

• Franciszek Jeżewski – skarbnik,

• Kazimierz Andrzej Czerwiński – dyrygent okręgowy,

• Brunon Hoffman – członek

35‑lecie chóru „Halka” z Piły obchodzono 7 listopada 1952 roku

Uroczystość połączono z I Zjazdem Okręgu XIV Honorowym gościem tych uroczystości był m in Szczepan Mroczek – ocalały z pożogi wojennej mąż zaufania Oddziału Związku Polaków w Niemczech w okresie międzywojennym Drugim gościem, który zaszczycił swoją obecnością tę uroczystość, był mieszkaniec Chodzieży Józef Budnowski – współzałożyciel pilskiej „Halki” w styczniu 1917 roku

23 lutego 1955 roku przy Zjednoczeniu Budownictwa Miejskiego (ZBM) Oddział w Pile ul Kilińskiego 15, powstał chór mieszany im Fryderyka Chopina, a jego dyrygentem został Kazimierz Czerwiński Pan Kazimierz przy tamtejszym Ognisku Muzycznym uczył gry na gitarze i mandolinie Prowadził tam jednocześnie Orkiestrę Mandolinistów Członkiem owej orkiestry oraz uczniem gry na mandolinie i gitarze u pana Czerwińskiego był piszący to opracowanie

4 listopada 1955 roku dokonano uroczystego przeglądu chórów Okręgu XIV Udział w przeglądzie wzięły chóry:

I kategoria:

„Cecylia” Złotów – dyr P Pierzyński oraz chór „Chopin” Rogoźno – dyr E Korybalski

II kategoria:

Chór Żeński z Rogoźna – dyr E Korybalski, „Harmonia” Czarnków21 – dyr M Kubacki, „Halka” Piła dyr A Bugalski

III kategoria:

„Hasło” Złotów – dyr P Pierzyński, „Bard” Chodzież – dyr J Barwicki, „Echo” Piła – dyr A Kożuszkiewicz, „Chopin” Piła – dyr K Czerwiński

[21].Chór „Harmonia” Czarnków zawiesił swoją działalność w dniu 15 października 1958 roku

Gościnnie, na przeglądzie wystąpił także poznański chór „Moniuszko” pod dyrekcją M Nagórskiego Z dostępnych informacji wynika, że do XIV Okręgu należały także wówczas orkiestry dęte ZNTK Piła, Huty Szkła Ujście i Zakładów Porcelany z Chodzieży

9 września 1960 roku miała miejsce w Pile wzruszająca uroczystość Na budynku przy ulicy 14 Lutego odsłonięto tablicę pamiątkową W ten sposób uczczono bohaterów walczących o zachowanie polskości na Ziemi Pilskiej oraz patriotyczną postawę członków i działaczy „Halki” w okresie międzywojennym Wielu z nich zostało później zadręczonych i zabitych w obozach koncentracyjnych Aktu odsłonięcia dokonała przedwojenna działaczka i członkini „Halki” Waleria Beutner Na zapleczu wspomnianego domu znajdował się lokal, w którym spotykali się członkowie zespołu

Piszący te słowa, od 1965 roku członek chóru mieszanego „Halka”, w 1966 roku został jej wiceprezesem, a nieco później także wiceprezesem Okręgu XIV Tak w chórze „Halka”, jak i w XIV Okręgu pełniłem swoje funkcje wiceprezesa przez dwie kadencje Oto zapis archiwalny:

6 III 1966. Zebranie sprawozdawczo‑wyborcze Okręgu XIV. Prezesem został

E. Waldyn, wiceprezesem A. Giese, sekretarzem H. Karaniewicz, skarbnikiem W. Kuczkowski, członkami A. Gruszewski (Złotów), S. Andrzejewski (Wieleń Płn.), F. Erdmann (Połajewo), K. Stachnik (Złotów) i W. Wojcieszyńki (Piła).

Moim zdaniem powyższa informacja jest niepełna, bowiem doskonale pamiętam, że dyrygentem Okręgu XIV został wówczas pan Kazimierz Andrzej Czerwiński Do moich obowiązków jako wiceprezesa należało między innymi uzgadnianie z dyrygentem okręgu programu dla poszczególnych chórów i orkiestr Nasze nie zawsze spokojne dyskusje wynikały z narzucanego nam przez poznańską centralę repertuaru – utworów żołniersko‑bojowych i patriotycznych W roku 1967, w związku z różnymi zmianami organizacyjnymi w Wielkopolsce, XIV Okręgowi w Pile zmieniono numerację na III W roku 1968, ze względu na nawał pracy w mojej Zasadniczej Szkole Budowlanej i założeniem tam zespołu instrumentalno‑wokalnego, zakończyłem działalność w chórze „Halka” i w III Okręgu Wielkopolskiego Zjednoczenia Zespołów

Śpiewaczych i Instrumentalnych Moim ostatnim występem w chórze był, o ile pamięć mnie nie zawodzi, jakiś galowy, jubileuszowy koncert na Placu Staszica (7 maja 1967 roku) „Halka” otrzymała wtedy udekorowany Złotym Krzyżem Zasługi sztandar A w naszym szkolnym zespole instruktorem muzycznym był Jan Karwecki (skąd by indziej, jak nie z orkiestry ZNTK)

W 1976 roku zmieniły się struktury administracyjne w kraju, Piła stała się miastem wojewódzkim Wszystkie dotychczasowe organizacje, związki, stowarzyszenia, kluby zmieniły swoje nazwy W walnym zebraniu III Okręgu Wielkopolskiego Związku Chórów i Orkiestr w Pile uczestniczy prezes WZChiO W Szukała oraz prof W Drożała Powołano do życia Oddział Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, który nieco później (29 11 1977 r ) przeorganizowano na Oddział Nadnotecki w Pile Liderem nadal jest pan Edward Waldyn, który zostaje wybrany prezesem, zastępcami Tadeusz Heinzel (Piła) i J Kamieńszczyk (Wałcz), sekretarzem Helena Kuczkowska, skarbnikiem J Juskowiak, a dyrektorem artystycznym Kazimierz Czerwiński Powołanej wówczas Komisji Rewizyjnej przewodniczył Władysław Kuczkowski, a jej członkami zostali: Michał Grzonkowski i Bolesław Namerła Na tym zebraniu w poczet członków przyjęto także Orkiestrę Dętą Kopalni Soli w Wapnie

W chwili swojego powstania, w roku 1951, okręg skupiał w swoich szeregach dwa pilskie chóry „Halka” i „Echo”, a na 30‑lecie było ich już 12 i 11 orkiestr Na skutek emigracji Kazimierza Czerwińskiego do RFN, dyrektorem artystycznym Oddziału Nadnoteckiego został Tadeusz Dobek ze Złotowa

W roku 1984 w Zarządzie Oddziału Nadnoteckiego zachodzą dość istotne zmiany Wieloletni prezes Edward Waldyn zostaje Honorowym Prezesem, a jego miejsce zajmuje Aleksander Korkowicz Dyrektorem artystycznym do spraw orkiestr zostaje znany i ceniony pilski muzyk, kapelmistrz Albin Koźlinka Dwa lata później skład zarządu Oddziału Nadnoteckiego powiększa się o dyrektora do spraw ogólnomuzycznych mgra Zdzisława Brzyszkę – znanego nie tylko mieszkańcom Piły artystę, mistrza akordeonu

W roku 1994 Zarząd Oddziału Nadnoteckiego funkcjonował w składzie: prezes Aleksander Korkowicz, wiceprezesi B Hamerla (Wieleń) i K Juskowiak (Piła), sekretarz H Kuczkowska (Piła), skarbnik H Karaniewicz (Piła), członkowie Adam Białkowski (Chodzież), Estera Serówka (Ujście), Jacek Erdmann (Połajewo), Andrzej Brzyszko (Piła) Komisja rewizyjna: przewodniczący Henryk Wrzeszcz (Złotów), Zygmunt Wojtuś (Złotów), Wacław Polewczyński (Wyrzysk), dyrektor artystyczny T Dobek (Złotów), Albin Koźlinka (Piła)

W roku 1996 uległy likwidacji Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w Pile Chór „Halka” stracił swojego dotychczasowego patrona, ale pomne na jego wybitne dokonania władze podejmują decyzję o konieczności dalszego istnienia zespołu „Halka” przechodzi pod patronat Pilskiego Domu Kultury Niestety, odmienny los spotyka działającą także pod patronatem ZNTK orkiestrę dętą – ulega rozwiązaniu Zamknięty zostaje w tym czasie Dom Kultury „Kolejarz”, a Ognisko Muzyczne przechodzi pod opiekę Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

Obradujący w Ujściu 6 maja 2001 roku w formie walnego zebrania Oddział Nadnotecki zaprasza do zarządu Andrzeja Kropińskiego Przygotowuje w tym czasie program artystyczny na Wielkopolski Dzień Pieśni i Muzyki Impreza szykowana jest na 50‑lecie Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, a ma się odbyć w Ujściu w dniu 24 czerwca 2001 roku (Oddział Nadnotecki skupiał wówczas 18 zespołów wokalnych i 11 zespołów instrumentalnych z północnej Wielkopolski i Ziemi Wałeckiej, w składach których w czynnym muzykowaniu uczestniczyło aż 925 osób)

Poniżej zestawienie chórów i orkiestr w roku jubileuszu 50‑lecia Oddziału Nadnoteckiego:

Parafialny chór Miejski im „św Grzegorza” w Krajence Prezes Grzegorz Grzywacz, dyrygent Antoni Karbowski

1 Chór mieszany „Halka” w Pile Prezes Klaus Giese, dyrygent

Sabina Dzwoniarek‑Pysar

2 Towarzystwo Śpiewu im „św Cecylii” w Połajewie Prezes Irena Erdmann, dyrygent Bogdan Garstecki

3 Chór mieszany „Echo” w Rogoźnie Wlkp Prezes Felicja Borowiak, dyrygent Józef Zarębski

4 Chór mieszany im „Przemysława II” w Rogoźnie Prezes Urszula Siejbach, dyrygent Alojzy Jóźwiak

5 Chór mieszany „Lutnia” w Rosku Prezes Iwona Szylke, dyrygent Marian Obst

6 Chór Nauczycielski im „Stanisława Moniuszki” w Wągrowcu Prezes Marian Siwiński, dyrygent Tadeusz Mikołajczyk

7 Wągrowiecki chór kameralny Prezes Piotr Hayn, dyrygent Andrzej Kaliski

8 Chór mieszany Towarzystwa Śpiewu „Halka” w Wyrzysku Prezes Andrzej Kropiński, dyrygent Grażyna Wolter

9 Chór męski Towarzystwa Śpiewu „Halka” w Wyrzysku Prezes Andrzej Kropiński, dyrygent Piotr Jańczak

10 Chór Nauczycielski w Złotowie Prezes Zygmunt Wojtyś, dyrygent Tomasz Mendyk

11 Towarzystwo Śpiewu im „św Cecylii” w Złotowie Prezes Alicja Stelmach, dyrygent Romuald Witkowski

12 Chór mieszany „Tęcza” w Zakrzewie Prezes Brygida Mańkus, dyrygent Maria Kaaz‑Rożeńska

13 Chór mieszany im „J I Paderewskiego” w Szamocinie Prezes Joanna Klimek, dyrygent Natalia Udalcewa

14 Chór męski „Harmonia” w Czarnkowie Wiceprezes Jerzy Wicher, dyrygent Michał Górzny

15 Chór mieszany „Lutnia” w Miasteczku Krajeńskim Prezes Alfons Barabasz, dyrygent Iwona Pawlak

16 Chodzieski chór kameralny w Chodzieży Prezes Mariusz Prukuła, dyrygent Adam Cichocki

17 Chór Kolegium Nauczycielskiego w Wałczu Prezes Estera Naczk, dyrygent Małgorzata Izban

18 Chór żeński Wyższej Szkoły Biznesu w Pile Prezes Aleksander Korkowicz, dyrygent Dariusz Izban

19 Chór żeński „Milenium” z Ujścia Prezes Estera Serówka, dyrygent Sławomira Smolarska

A oto zestawienie orkiestr:

1 Orkiestra Dęta Czarnkowskiego Domu Kultury Prezes Zenon Machowski, kapelmistrz Tadeusz Kurzac

2 Orkiestra Dęta Chodzieskiego Domu Kultury Prezes Jan Sawiński, kapelmistrz Wiesław Pawlak

3 Orkiestra Dęta Zespołu Szkół Rolniczych w Gołańczy Kapelmistrz Eugeniusz Hańczuk

4 Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Krajence Prezes Antoni Smodis, kapelmistrz Mirosław Krystek

5 Orkiestra Dęta Rogozińskiego Centrum Kultury Prezes Jerzy Filoda, kapelmistrz Andrzej Brzyszko

6 Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP z Lipki Prezes Anna Wrzeszcz, kapelmistrz Marian Kukowski

7 Orkiestra Dęta Trzcianeckiego Domu Kultury Prezes Kazimierz Ratajczak, kapelmistrz Marian Obst

8 Orkiestra Dęta Miejskiego Gminnego Ośrodka Kultury w Wieleniu Prezes (p o ) Andrzej Wicher, kapelmistrz Romuald Wiza

9 Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Szamocinie Prezes Dariusz Sobierajski, kapelmistrz Andrzej Kaczorowski

10 Młodzieżowa Orkiestra Dęta MROK w Krzyżu Kapelmistrz Mieczysław Sorbat

11 Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Osieku n/Notecią Prezes Stefan Wełniak, kapelmistrz Tadeusz Rzanny

Społeczne Ognisko Muzyczne Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Pile22

Ta niezwykle zasłużona dla rozwoju muzyki placówka kulturalna powstała 5 listopada 1954 roku Jej założycielami byli:

• Jej pierwszy kierownik Stanisław Zaprutko – pracownik Działu Głównego Mechanika ZNTK w Pile

• Tadeusz Kurkiewicz – Przewodniczący Rady Zakładowej Związku Zawodowego Kolejarzy (ZZK) przy ZNTK w Pile

• Tadeusz Bakalarski – Skarbnik Rady Zakładowej ZZK przy ZNTK w Pile

• Antoni Klorkowski – Inspektor BHP w ZNTK w Pile, Prezes Zarządu Ogniska w latach 1959–1965

[22].Opracowano na podstawie: 25 lat Społecznego Ogniska Muzycznego Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego im 1 Armii Wojska Polskiego w Pile, autor Franciszek Drzyzgiewicz, październik 1984

Zespół mandolinistów, lata 60 Dyryguje Józef Kuszaj (z archiwum A Korkowicza)

Od chwili powstania siedzibą Społecznego Ogniska Muzycznego był Zakładowy Dom Kultury „Kolejarz” przy ulicy Sikorskiego w Pile i przez wiele, wiele lat był jedyną placówką rozwijającą zainteresowania i uzdolnienia muzyczne dzieci i młodzieży W pierwszych miesiącach i latach skupiał zwłaszcza dzieci pracowników ZNTK, ale w miarę upływu czasu pojawiały się tam także talenty muzycznie nie tylko z rodzin kolejarskich

Placówka od samego początku została objęta patronatem Rady Zakładowej ZZK dzięki czemu otrzymała swoją siedzibę we wzmiankowanym już Zakładowym Domu Kultury „Kolejarz” W dniu 1 lutego 1959 roku Wydział Kultury i Sztuki Prezydium Woje wódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu w oparciu o Zarządzenie Nr nemu Ognisku Muzycznemu status placówki kształcenia muzycznego w mieście Piła Ognisko rozpoczęło swoją działalność od trzech klas instrumentalnych (skrzypce, akordeon, fortepian) Pierwszymi nauczycielami byli:

• Jan Karwecki – nauczyciel w klasie skrzypiec,

• mgr Zdzisław Brzyszko i Henryk Kobus – nauczyciele w klasie akordeonu,

• Stanisław Kuszaj i Leopold Małachowski – nauczyciele w kla sie fortepianu

Początki nie były łatwe, brakowało przede wszystkim instrumentów Ognisko Muzyczne pracowało na własnym rozrachunku (odpłatność rodziców za naukę gry swych pociech pokrywała wydatki ogniska)

Pan Stanisław Zaprutko, z uwagi na stan zdrowia, już w 1962 roku zrezygnował z prowadzenia ogniska Jego następcą został pracownik działu księgowości w ZNTK pan Alojzy Badura, ale już od marca 1963 roku funkcję kierownika przejął Władysław Kuczkowski, który nadał ognisku wiele stabilności, świętując z nim jubileusz 25‑lecia działalności

Zespół mandolinistów, lata 70 Dyryguje Józef Wołyński (z archiwum A Korkowicza)

Ognisko wyrobiło sobie bardzo dobrą opinię wśród mieszkańców Piły W pierwszym roku działalności naukę pobierało w nim 115 uczniów, a w roku szkolnym 1962/1963 pierwszymi absolwentami zostało 12 uczniów Przyjęcia do ogniska były wyjątkowo popularne, ale niestety, w toku nauki, wielu uczniów odpadało z braku talentu, lenistwa czy niezdyscyplinowania, w efekcie czego nigdy, na przestrzeni działalności, liczba absolwentów żadnego roku szkolnego nie przekroczyła 20 uczniów Trzeba jednak przyznać, że absolwenci tej placówki, jak pokazało późniejsze życie, byli doskonale wykształconymi muzykami Bardzo trudne okazały się dla ogniska lata 1970–1974 – czas kapitalnego remontu Domu „Kolejarza” Na krótko, wychodząc naprzeciw potrzebom młodzieży, Władysław Kuczkowski utworzył klasę gitary Niestety, po roku zabrakło nauczyciela i 22 rozczarowanych młodych uczniów musiało zrezygnować z nauki.

Z działalności Ogniska Muzycznego ZNTK – Jan Karwecki, dyrygent orkiestry młodzieżowej i chóru

W połowie lat 60 coraz bardziej odczuwano w Pile potrzebę zorganizowania Szkoły Muzycznej, w której absolwenci ogniska mogliby podnosić swoje kwalifikacje muzyczne Niewiele pomogło utworzenie bardzo aktywnej filii Ogniska w Kaczorach (ta działała do roku 1975, ale przestała istnieć na skutek nowego administracyjnego podziału kraju) O potrzebie utworzenia Szkoły Muzycznej rozpisywała się też regionalna prasa Uroczyste otwarcie Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Pile nastąpiło 1 października 1969 roku Trzeba przy okazji nadmienić, że powstanie Szkoły Muzycznej nie miało negatywnego wpływu na działalność ogniska W 1972 roku utworzono w nim 9‑osobowy zespół akordeonistów, którego pierwszym instruktorem i założycielem był mgr Zdzisław Brzyszko (w roku 1975 grupę przejął Tadeusz Konsztowicz) Zespół akordeonistów był największą chlubą ogniska, na rozmaitych konkursach, popisach zdobywał wiele cennych nagród i wyróżnień Po pięciu latach „zesłania” do Szkoły Podstawowej nr 1, placówka wróciła na stare śmieci Zmodernizowany Klub Robotniczy ZZK został przemianowany teraz na Zakładowy Dom Kultury „Kolejarz” Radość była tym większa, że ognisko otrzymało nowoczesne, własne pomieszczenia, a dodatkowo wyposażone w potrzebny sprzęt, instrumenty, urządzenia Uczniowie ogniska mieli okazję do licznych występów, podobali się, mogli się wówczas pochwalić swą grą W ciągu pierwszych 15 lat ukończyło je 161 absolwentów Wielu z nich podjęło dalszą edukacje muzyczną, inni trafiali od razu do różnych zespołów W orkiestrze dętej przy ZNTK powoli wykruszała się kadra Starsi pracownicy przechodzili na emerytury, a inni rezygnowali ze względu na zły stan zdrowia I wówczas z odsieczą pośpieszyło właśnie ognisko Zorganizowano w nim klasę trębaczy pod kierunkiem Mariana Tymko, klasę saksofonów i klarnetów pod kierunkiem Maksymiliana Góreckiego oraz klasę puzonów pod kierunkiem Jana Karweckiego i Michała Radeckiego Dzięki tej inicjatywie orkiestra mogła liczyć na „świeżą krew” w postaci tyle co wykształconych młodych dęciaków Z absolwentów klas instrumentów blaszanych powołano także Młodzieżowy Zespół Bigbandowy Naprawdę wysoki poziom nauki placówka zawdzięczała dobrym 29 nauczycielom

Kadra nauczycielska Ogniska Muzycznego w Domu Kolejarza:

1 Jan Karwecki 1 09 1959–30 06 1966 r

2 Leopold Małachowski 1 09 1959– 30 06 1960 r

3 Henryk Kubus 1 09 1958–30 06 1960 r

4 Stanisław Kuszaj 1 09 1959–1 02 1960 r

5 mgr Zdzisław Brzyszko 1 09 1959–30 06 1968 r

i od 1 09 1983 do końca

6 Albin Koźlinka 1 02 1960–31 03 1966 r

7 Krystyna Pyszora 1 09 1960–30 06 1983 r

8 Bargiela Tarnowska 1 09 1960–30 06 1961 r

9 Stanisław Strzałkowski 1 09 1960–30 06 1961 r

10 Bogowid Dąbrowski 1 09 1961–1 05 1964 r

11 Alicja Radecka 1 09 1962–30 06 1964 r

12 Andrzej Brzyszko 1 09 1963 i do końca

13 Kornelia Ekowska 1 09 1964 i do końca

14 Micha Jarockił 1 09 1966–30 06 1976 r

15 Hildegarda Bętkowska 1 10 1966 – i do końca

16 Bogdan Bałaban 1 01 1968–30 06 1970 r

17 Tadeusz Konsztowicz 1 09 1978–30 06 1979 r

18 mgr Krzysztof Niemiec 10 09 1979–31 12 1979 r

19 Jan Sujka 1 09 1979–30 06 1080 r

20 Michał Konieczny 1 09 1980–30 06 1981 r

21 mgr Alicja Rudnicka 1 11 1980–30 11 1981 r

22 Jerzy Szałata 1 09 1981–30 06 1982 r

23 Aldona Skajda 1 01 1982–30 06 1983 r

24 Hanna Czapińska 1 09 1982–30 11 1982 r

25 Andrzej Gębala 1 10 1982–30 06 1983 r

26 Lidia Sałata 1 10 1982–31 01 1983 r

27 Elżbieta Sujka 1 09 1983–30 06 1984 r

28 Mariola Balicka 1 09 1983–30 06 1984 r

29 Barbara Gliniecka 1 09 1984 i do końca

Do wyróżniających się nauczycieli należeli: Krystyna Pyszora‑Biała, która w Ognisku przepracowała 23 lata, Kornelia Ekowska, Andrzej Brzyszko, Michał Jarocki i Hildegarda Bętkowska

Orkiestra Dęta przy Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Pile

Piła wiele im zawdzięcza

(zarys 25‑letniej działalności orkiestry dętej przy ZNTK w „Piła”23)

Gdy do wyzwolonego w dniu 14 lutego 1945 roku miasta zaczęli przybywać z różnych stron kraju pierwsi kolejarze, którzy w ślad za posuwającym się wojskiem – uruchomiali transport kolejowy i przystąpili do odbudowy zakładów naprawy parowozów, ujrzeli oni Piłę jako ogromne cmentarzysko pełne zgliszcz i rumowisk. Przywrócona Polsce po 173 latach niewoli niemieckiej, w wyniku długich i ciężkich walk z wojskami hitlerowskimi Piła została niemal całkowicie zniszczona i opuszczona przez mieszkańców.

Septet ZNTK Piła, dyryguje Jan Karwecki ze skrzypcami

[23].Jest to odpis opracowania z okazji 25‑lecia Orkiestry Dętej ZNTK w Pile, znajdującego się w archiwum domowym Romualda Wiza – byłego członka tej orkiestry – autor opracowania nieznany W odpisie zachowano oryginalna pisownię i gramatykę

Nie zrażając się przygnębiającym otoczeniem i ogromnymi trudnościami życia w zrujnowanym mieście jego nowi mieszkańcy, wśród których pracownicy kolei stanowili znaczną większość, z pionierskim zapałem przystąpili do odbudowy zakładów pracy, domów mieszkalnych, szkół itd., coraz mocniej wiążąc się z miastem, które dzisiaj liczy ponad 45tysięcy mieszkańców i tętni pełnią życia. Ciężki trud odbudowy w ówczesnych warunkach wymagał jednak wielu wyrzeczeń ze strony pracowników i ich rodzin. Toteż Związek Zawodowy Kolejarzy mocno poparł inicjatywę wysuniętą w połowie 1945 roku przez inż. Józefa Kwapiszewskiego pierwszego naczelnika kolejowych Warsztatów Głównych, ażeby przy tym zakładzie zorganizować orkiestrę złożoną z pracowników będących muzykami amatorami. W krótkim czasie zorganizowana została orkiestra dęta i smyczkowa, która miała za zadanie zaspokojenie potrzeb kulturalnych i odpowiedniej rozrywki nie tylko dla pracowników jednostek kolejowych i ich rodzin, ale także dla całego społeczeństwa miasta Piły, gdzie wówczas nie było jeszcze jakichkolwiek innych placówek kulturalnych. Ponadto orkiestra w Pile, mieście Ziem Odzyskanych, miała stać się propagatorem polskiej muzyki ludowej. Realizacją słusznej inicjatywy zajął się Michał Sztyma, wokół którego skupili się: Stanisław Stąpór, Walenty Wasilewski, Wiktor Sieradzki, Michał Jarocki, Bolesław Wasilewski, Feliks Tykwer, Kazimierz Jędrzejek, Franciszek Zimniak, Ewaryst Kisek, a wkrótce potem: Michał Szczepański, Walerian Gról, Józef Tykwer, Marian Tymko i inni.

W pierwszym okresie większość instrumentów była przynoszona z domu przez członków orkiestry, w późniejszym czasie orkiestra uzyskała dotacje z Zarządu Okręgu ZZK i mogła dokonać niezbędnych zakupów instrumentów.

Licząca 36 członków orkiestra utworzyła początkowo zespół dęty i smyczkowy, a następnie także zespół jazzowy, które ćwiczyły dwa razy tygodniowo pod kierunkiem pierwszego dyrygenta Michała Szczepańskiego, dawnego członka orkiestry wojskowej. Czynnie pomagali mu w ćwiczeniach orkiestry Alfons Bugalski, Michał Sztyma, a także inni członkowie młodego jeszcze zespołu, którzy rozumiejąc potrzebę krzewienia kultury muzycznej włożyli w tę pracę wiele zapału i wysiłku.

Pierwszy publiczny koncert z udziałem ponad 500 osób odbył się w dniu 3 listopada 1945 roku z okazji otwarcia świetlicy Związku Zawodowego Kolejarzy w Pile. Był to występ bardzo uroczysty i na wysokim poziomie, a później w ramach wieczornicy orkiestra wystąpiła z muzyką popularną i taneczną. Od tego dnia regularnie co tydzień w świetlicy ZZK odbywały się dwugodzinne „koncerty czwartkowe” organizowane bezpłatnie dla społeczeństwa Piły, zawsze z nowym repertuarem wykonywanym przez orkiestrę i solistów, którzy po pracy w warsztatach głównych znajdowali jeszcze czas i ochotę na uprawianie muzyki i udostępnianie jej innym. Po koncertach, w których nieraz popisywały się również i inne amatorskie zespoły ZZK, jak: balet, recytacje itp. bardzo często odbywały się wieczorki taneczne. Taka regularna społeczna działalność prowadzona przez szereg lat miała niesłychanie ważne znaczenie i była w całym mieście bardzo życzliwie oceniana. W owym czasie było to niemniej ważne jak zabezpieczenie warunków bytowych rosnącej ludności Piły.

Orkiestra brała czynny udział we wszystkich uroczystościach i imprezach, które odbywały się w Pile poczynając od odsłonięcia Pomnika Zwycięstwa w listopadzie 1945 roku, aż do dnia dzisiejszego. Miarą tej niezwykle żywotnej działalności może być cyfra 1600 publicznych występów na różnych imprezach szczegółowo rejestrowanych w ciągu 25 lat w kronice prowadzonej przez Zarząd Orkiestry.

Były to występy bezpłatne dla publiczności, na różnych uroczystościach organizowanych w zakładzie, jak i w mieście, liczne imprezy wyjazdowe. Już 6 stycznia 1946 roku orkiestra koncertowała w Bydgoszczy, 9 lutego 1946 roku w Złotowie, 25 maja 1946 r. w Stargardzie Szczecińskim, 26 maja 1946 w Wałczu. W roku 1947 prócz kilku wyjazdów do Złotowa, Chojnic, Gorzowa, Bydgoszczy, Poznania orkiestra kolejarzy z Piły wystąpiła kilkakrotnie w Warszawie uzyskując w I Ogólnopolskim konkursie Związków Zawodowych VI miejsce, a w Poznaniu w skali wojewódzkiej I miejsce.

Nie było w Pile żadnego poważniejszego wydarzenia, które by nie obsługiwała orkiestra Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego „Piła” w Pile (jak w późniejszych latach zostały przemianowane Warsztaty Główne PKP). Brała również czynny udział w akcjach wyjazdowych na wieś, uczestniczyła w imprezach w Ujściu, Trzciance, Chodzieży, Krzyżu, Wałczu, Złotowie, Chojnicach, Gdyni, Bydgoszczy i wielu innych miastach i miasteczkach. Orkiestra w tych czasach uczestniczyła też w rozlicznych konkursach uzyskując najczęściej dobre lokaty.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że orkiestra występowała publicznie 55 do 76 razy w każdym roku, a ponadto próby i ćwiczenia zespołu, wówczas dopiero można ocenić ogrom pracy społecznej włożonej przez członków orkiestry.

Szczególnie w pierwszych latach powojennych orkiestra pomagała również finansowo innym organizacjom społecznym, organizując zabawy i imprezy dochodowe, przeznaczając część dochodów na zakupy instrumentów i partytura pozostałą część przeznaczała na pomoc dla innych organizacji. W późniejszych latach zakupy tak instrumentów jak i repertuaru dokonywano z funduszy Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego „Piła”. Szczególnie należy podkreślić zasługi położone dla organizacji i pełnego rozwoju pracy orkiestry przez kolejnych dyrygentów: Michała Szczepańskiego, Alfonsa Bugalskiego i Michała Jarockiego.

W roku 1950 dyrygentem został Alfons Bugalski, który był równocześnie zdolnym kompozytorem. Napisał między innymi „Marsz Fanfarowy Jubilat” w roku 1946 z okazji naprawy setnego parowozu przez ZNTK „Piła”. „Marsz Monte Cassino” i inne. Był nauczycielem w różnych zespołach, które działały przy Radzie Zakładowej ZZK. Alfons Bugalski był aż do śmierci duszą działalności muzycznej kolejarzy, którzy do dzisiaj często grają jego utwory.

W roku 1957 po śmierci Alfonsa Bugalskiego dyrygentem wybrany został jeden z jej założycieli Michał Jarocki, który funkcje tą pełni do obecnego czasu.

W ciągu lat wytężonej pracy orkiestry nastąpiło znaczne odmłodzenie jej składu. Z licznego grona starszych muzyków wielu zmarło lub przestali pracować w zakładzie.

W latach sześćdziesiątych zaczął się uwidaczniać wyraźny ubytek ludzi, których jednak wkrótce zastąpili młodzi chłopcy z uruchomionej w 1962 roku przyzakładowej Szkoły Zawodowej. Przy aktywnym poparciu i pomocy ze strony dyrektora szkoły inż. Jerzego

Garskiego dyrygent Michał Jarocki werbował z każdego rocznika po kilkunastu uczniów, którzy po kilku miesiącach wytężonej nauki włączeni zostali w skład orkiestry zakładowej. Dużej pomocy udzielały w tym Dyrekcja Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego, Rada Zakładowa ZZK, Zarząd Okręgu ZZK, dzięki którym uzyskano dodatkowe instrumenty i wkrótce można było wydzielić oddzielny zespół dęty młodzieżowy, a później także zespół rytmiczny.

Młodzieżowy zespół orkiestry dętej, który po raz pierwszy wystąpił 24 czerwca 1963 roku na uroczystościach zakończenia roku szkolnego w szkole przyzakładowej, a na rozpoczęcie roku szkolnego 3 września 1963 roku poprowadził młodzież przez miasto rozwinął się szybko i licząc 40 członków, zdołał między innymi uzyskać w 1967 roku w swej kategorii w Wielkopolsce II‑gie miejsce. Zespół ten wielokrotnie wyjeżdżał poza Piłę, a absolwenci szkoły na stałe weszli już w skład załogi ZNTK i są nadal czynni w orkiestrze ZNTK kontynuując chlubną działalność swych poprzedników. Obecnie orkiestra liczy 36 członków w tym 19 o dłuższym stażu. Do najstarszych członków zakładowej orkiestry dętej należą: Michał Jarocki – dyrygent, Maksymilian Górecki, Franciszek Kledzik, Kazimierz Jędrzejek, Marian Tymko, Franciszek Serbinowski, Franciszek Dunajski, Ewaryst Kisek, Franciszek Zimniak, Jan Karwecki. Z młodszych członków orkiestry na wyróżnienie zasługują: Stanisław Grenda, Józef Dunder, Erhard Kontek, Jerzy Jarocki Edward Mol i inni.

Z pośród działaczy społecznych, którzy w codziennej pracy bezpośrednio czynnie pomagali w działalności orkiestry należy wymienić:

Franciszka Kowalkowskiego – długoletniego prezesa Zarządu Orkiestry,

Feliksa Schneidera – członka zarządu,

Tadeusza Heinzla – członka Zarządu Rady Zakładowej ZZK, Henryka Czarneckiego – Gł. Ekonomistę Z‑cę Dyr. ds. ekonomicznych i wielu innych.

W roku 1965 orkiestra zakładowa uroczyście obchodziła swoje dwudziestolecie, a obecnie przygotowuje się do obchodu jubileuszu 25‑lecia swej działalności tak obfitej w liczne sukcesy, tak bardzo pożytecznej dla umacniania i rozwoju starego miasta na Ziemiach Zachodnich. Całe społeczeństwo Piły pozytywnie ocenia bogata działalność orkiestry dętej przy ZNTK „Piła”.

Z okazji 25‑lecia życzymy jej dalszych sukcesów na następne lata pracy.

Następcą dyrygenta Michała Jarockiego był Tadeusz Konsztowicz Ostatnim dyrygentem orkiestry zakładowej ZNTK był Albin Koźlinka, ale po około sześciu miesiącach jego pracy dyrekcja zakładów z przyczyn ekonomicznych wdrożyła proces rozwiązywania orkiestry Likwidacja tej zasłużonej dla Piły orkiestry dętej ZNTK „Piła” w Pile nastąpiła w lipcu 1996 roku

Foto: Marian Kręcki

Koniec Wersji Demonstracyjnej

Dziękujemy za skorzystanie z oferty naszego wydawnictwa i życzymy miło spędzonych chwil przy kolejnych naszych publikacjach.

Wydawnictwo Psychoskok