Wydawca: MT Biznes Sp. z o.o. Kategoria: Styl życia Język: polski Rok wydania: 2015

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 237 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Myśl jak freak - Steven D. Levitt, Stephen J. Dubner

FREAKONOMIA, BESTSELLER „NEW YOR TIMES” ZMIENIŁA SPOSÓB, W JAKI PATRZYMY NA ŚWIAT, UJAWNIAJĄC UKRYTE ASPEKTY NIEMAL WSZYSTKIEGO. NASTĘPNIE UKAZAŁA SIĘ SUPERFRAKONOMIA, FILM DOKUMENTALNY, NAGRADZANY NA CAŁYM ŚWIECIE PODCAST I INNE MATERIAŁY.

A teraz mamy w ręku Myśl jak freak – najbardziej dotychczas rewolucyjne dzieło Stevena D. Levitta i Stephena J. Dubnera. Z typową dla siebie mieszanką interesujących historii i niekonwencjonalnych analiz, pokazują nam swój proces myślowy i uczą nas myśleć w sposób nieco bardziej efektywny, kreatywny i racjonalny, a więc innymi słowy – myśleć jak Freak.
Autorzy podsuwają nam całkowicie odmienny sposób rozwiązywania problemów, bez względu na to, czy zajmujemy się drobiazgami dnia codziennego, czy też myślimy o wprowadzaniu światowych reform. Jak zawsze w ich przypadku, nie ma tematów tabu. Piszą o wszystkim – od świata biznesu po filantropię, sport i politykę. Ich celem jest przeprogramowanie Twojego mózgu. Przy okazji poznasz tajemnice japońskiego mistrza w jedzeniu hot dogów na czas, powód, dla którego pewien lekarz z Australii połknął dawkę niebezpiecznych bakterii i dlaczego oszuści z Nigerii zawsze pamiętają o tym, aby wspomnieć, że pochodzą z Nigerii.
A oto kilka kroków na drodze ku myśleniu jak Freak:
• ZACZNIJ OD ODRZUCENIA KOMPASU MORALNEGO – trudno jest obiektywnie spojrzeć na problem, jeśli już zdecydowałeś, co z nim należy zrobić.
• NAUCZ SIĘ MÓWIĆ „NIE WIEM” - gdyż dopóki nie przyznasz, że czegoś nie wiesz, nie będziesz mógł dowiedzieć się, co trzeba zrobić.
• MYŚL JAK DZIECKO – gdyż zyskasz wtedy lepsze pomysły i będziesz zadawał lepsze pytania.
• OPANUJ SZTUKĘ POSŁUGIWANIA SIĘ ZACHĘTAMI – ponieważ to właśnie one rządzą światem.
• NAUCZ SIĘ PRZEKONYWAĆ LUDZI, KTÓRZY NIE CHCĄ BYĆ PRZEKONANI – gdyż zwykle nie wystarczy po prostu mieć racji.
• POZNAJ ZALETY REZYGNOWANIA – gdyż nie zdołasz rozwiązać problemów jutra, jeśli nie będziesz chciał porzucić dzisiejszego bajzla.


Pewnym jest, że Levitt i Dubner postrzegają świat całkowicie odmiennie. Teraz ty możesz do nich dołączyć. Nigdy wcześniej ci obrazoburczy myśliciele nie ujawnili tak dużo ze swojego warsztatu, a  ich książki nie były tak zabawne w lekturze.

Opinie o ebooku Myśl jak freak - Steven D. Levitt, Stephen J. Dubner

Cytaty z ebooka Myśl jak freak - Steven D. Levitt, Stephen J. Dubner

Chociaż oddanie strzału w sam środek bramki zdecydowanie zwiększa szanse powodzenia, to jednak tylko 17 procent strzałów kierowanych jest właśnie w to miejsce. Dlaczego tak niewiele? Jednym z powodów jest to, że na pierwszy rzut oka wydaje się, iż celowanie w środek jest kiepskim pomysłem. Posyłanie piłki prosto w bramkarza? To wydaje się nienaturalne – oczywiste zaprzeczenie zdrowego rozsądku. Podobnie jednak jest z pomysłem zapobiegania chorobom poprzez wstrzykiwanie do organizmu człowieka mikrobów, które wywołują te choroby.
Nasze dwie pierwsze książki krążyły wokół kilku stosunkowo prostych założeń: Podstawą współczesnego życia są motywy. Zrozumienie ich – lub często ich odkrycie – jest kluczem do zrozumienia problemu i poznania sposobów jego rozwiązania. Jeśli wiemy, co należy mierzyć i jak należy to robić, to świat może stać się mniej skomplikowany. Nie ma nic lepszego od czystej siły liczb, aby przebić się przez całe to zamieszanie i sprzeczności, szczególnie w przypadku gorących, wzbudzających silne emocje tematów. Tak zwana mądrość ludowa często jest błędna
Korelacja to nie to samo co przyczynowość. Gdy dwie rzeczy współistnieją ze sobą, rodzi się pokusa, aby sądzić, że łączy je związek przyczynowo-skutkowy. Na przykład: ludzie w związkach są szczęśliwsi od ludzi samotnych, ale czy to oznacza, że małżeństwo zapewnia szczęście? Niekoniecznie. Choćby dlatego, że wyniki badań sugerują, że ludzie szczęśliwi częściej wstępują w związki małżeńskie. Jak zauważył jeden z badaczy tego zjawiska: „Kto chciałby poślubić kogoś zrzędliwego i gburowatego?”.
Miał na sobie nienagannie uprasowaną białą koszulę i charakterystyczny dla niego fioletowy krawat. Otaczała go aura niepohamowanego optymizmu. Natychmiast stało się dla nas jasne, dlaczego wszyscy upatrują w nim kolejnego premiera. Emanował kompetencją i pewnością siebie. Wyglądał dokładnie tak, jak wymarzony przez dziekanów absolwent Eton czy Uniwersytetu Oksfordzkiego.
w Wielkiej Brytanii, jest to jedyna instytucja, do której można pójść i uzyskać niemal każdą usługę praktycznie za darmo, bez względu na to, czy jej rzeczywisty koszt wynosi 100 czy 100 tysięcy dolarów. Co w tym złego? Gdy ludzie nie płacą za coś tyle, ile jest to warte, mają skłonności do niegospodarnego wykorzystywania darowanej im rzeczy. Przypomnij sobie swoją ostatnią wizytę w restauracji, w której płacisz przy wejściu, a potem możesz jeść tyle, ile tylko zapragniesz. Czy nie miałeś ochoty zjeść nieco więcej niż zwykle? Dokładnie ten sam mechanizm dotyczy bezpłatnej służby zdrowia: ludzie „konsumują” jej więcej, niż gdyby musieli pokrywać pełny koszt usługi z własnej kieszeni. Prowadzi to do tego, że zdrowi wypychają z kolejek chorych, wydłuża się czas oczekiwania, a największe pieniądze idą na ostatnie miesiące życia osób w zaawansowanym wieku, często nie przynosząc im żadnej sensownej ulgi i korzyści.
Rozwiązywanie tak poważnego problemu, jakim są galopujące koszty służby zdrowia, jest tysiąc razy trudniejsze niż na przykład podjęcie decyzji o sposobie wykonania rzutu karnego. (Właśnie dlatego w rozdziale 5 namawiamy cię, byś zawsze, gdy to tylko możliwe, koncentrował się na niewielkich problemach).
Świat pełen jest także „przedsiębiorców błędu”, jak nazywa ich ekonomista Edward Glaeser – politycznych, religijnych i biznesowych liderów, którzy „dostarczają przekonań wtedy, gdy może to zwiększyć ich zyski finansowe lub polityczne”.
PROWADZĄCY: Nasz dzisiejszy gość: Thomas Sargent, laureat Nagrody Nobla z ekonomii i jeden z najczęściej cytowanych ekonomistów na świecie. Profesorze Sargent, czy mógłby mi pan powiedzieć, jakie będzie oprocentowanie depozytów za dwa lata? SARGENT: Nie.
Czy to oznacza, że masz większe szanse na osiągnięcie mistrzostwa także w czymś innym? Badania, których przeprowadzono w tym zakresie całkiem sporo, wskazują, że odpowiedź na to pytanie brzmi: nie . To, że jesteś wspaniały w jednej dziedzinie, nie oznacza, że jesteś dobry we wszystkim.
Jeśli konsekwencje udawania wiedzy mogą być tak poważne, dlaczego ludzie wciąż to robią? To proste: w większości przypadków koszt przyznania się do niewiedzy jest wyższy od kosztów pomyłki – przynajmniej dla jednostki.
To właśnie takie motywy wyjaśniają również i to, dlaczego tak wiele osób odważa się przewidywać przyszłość. Ogromna nagroda czeka każdego, kto nakreśli odważną wizję przyszłości i trafi. Jeśli na przykład stwierdzisz, że za rok indeks giełdowy wzrośnie trzykrotnie i tak rzeczywiście się stanie, będziesz przez wiele kolejnych lat czczony (i sowicie opłacany za kolejne prognozy) jako guru giełdy. A co, jeśli giełda się załamie? Nie ma się czego obawiać. Twoje prognozy zostaną po prostu zapomniane.
niedawno w Rumunii. W tym kraju funkcjonuje bardzo wiele wróżek – kobiet, które żyją z przepowiadania przyszłości. Ustawodawca postanowił, że należy tę działalność uregulować, opodatkować i – co najważniejsze – wprowadzić kary za błędy w sztuce. Jeśli wróżka błędnie przewidzi przyszłość, to powinna ponieść karę finansową lub nawet trafić do więzienia.
W Stanach Zjednoczonych samobójstwo popełnia rocznie około 38 tysięcy osób – to dwa razy więcej, niż wynosi liczba zabójstw. Samobójstwo jest jedną z dziesięciu najczęstszych przyczyn zgonu niemal w każdej grupie wiekowej.
Chociaż można byłoby sądzić, że samobójstwa najczęściej popełniają ludzie, którzy muszą wieść najcięższe życie, badania Lestera i innych sugerują coś wręcz przeciwnego: samobójstwa są powszechniejszym zjawiskiem wśród ludzi, którzy wiodą dostatnie życie.
„Jeśli jesteś nieszczęśliwy, ale możesz kogoś za to obwinić – czy to rząd, gospodarkę, czy cokolwiek innego – to w pewien sposób uodparnia cię na myśli o samobójstwie – twierdzi profesor. – Prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa rośnie, gdy nie ma żadnego zewnętrznego czynnika, którym można byłoby usprawiedliwić poczucie nieszczęścia.
Jednak eksperymenty tego typu są niezwykle rzadkie, czy to w świecie biznesu, organizacjach typu non-profit, czy organizacjach rządowych. Dlaczego? Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest tradycja. Większość instytucji przywykła już do podejmowania decyzji na podstawie niejasnego splotu kilku czynników: własnego instynktu, kompasu moralnego oraz wcześniejszych decyzji. Drugim powodem jest brak wiedzy:
„Moja hipoteza była taka – twierdzi eksperymentator – że w całym procesie aplikacyjnym największą rolę odgrywa wpisowe w wysokości 250 dolarów”. Wysłał więc czek na rzeczoną sumę, formularz aplikacyjny i swoją propozycję listy win. Niedługo później na automatycznej sekretarce fałszywej restauracji w Mediolanie nagrało się połączenie. Dzwonił przedstawiciel nowojorskiego magazynu „Wine Spectator”. Goldstein otrzymał nagrodę! Pytano także, „czy restauracja byłaby zainteresowana publikacją informacji o nagrodzie i zamieszczeniem swojej reklamy w najbliższym numerze magazynu”. Skłoniło to Goldsteina do sformułowania wniosku, iż „cały ten program przyznawania nagrody jest w rzeczywistości programem reklamowym”.
Niech to doświadczenie będzie dla nas zachętą. Gdy następnym razem zostaniesz skonfrontowany z pytaniem, na które nie znasz odpowiedzi, przyznaj się do tego, mówiąc wprost: „Nie wiem” – a następnie dodaj: „ale być może mogę się tego dowiedzieć”. I zrób, co w twojej mocy, aby poznać odpowiedź. Możesz się zdziwić pozytywną reakcją twoich rozmówców na to oświadczenie, szczególnie jeśli po tygodniu lub dwóch przyjdziesz do nich z właściwą odpowiedzią.
Jeśli przyznanie się do nieznajomości odpowiedzi wymaga tak wiele odwagi, to wyobraź sobie, jak trudno jest przyznać się do tego, że nie znasz nawet właściwego pytania. Jeśli jednak zadasz niepoprawne pytanie, to niemal z całą pewnością uzyskasz niewłaściwą odpowiedź.
Co więcej, w niektórych państwach – na przykład w Finlandii, Singapurze czy Korei Południowej – przyszli nauczyciele rekrutowani są spośród najlepszych absolwentów szkół średnich, podczas gdy nauczyciel w Stanach Zjednoczonych wywodzi się raczej z grupy osób osiągających wyniki poniżej przeciętnej.