Mów jak TED. 9 sposobów na dobrą prezentację według wybitnych mówców - Carmine Gallo - ebook

17 osób właśnie czyta

Opis

Dziewięć technik stosowanych przez mówców na konferencjach.

Carmine Gallo przedstawia proste sposoby, dzięki którym każde wystąpienie publiczne może być udane i wywrzeć wrażenie nawet na najbardziej wymagających słuchaczach. Autor radzi, jak zaintrygować publiczność nie tylko przekazywaną treścią, ale również sposobem prezentacji. Omawiane techniki wyjaśnia na przykładach wystąpień na konferencjach TED (Technology, Entertainment and Design), takich osobowości jak Al Gore, Bill Gates czy Stephen Hawking. Książka będzie niezwykle pomocna dla wszystkich, którzy występują publicznie, np. nauczycieli, wykładowców, biznesmenów.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 320

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


MÓW JAK TED

9 SPOSOBÓW NA DOBRĄ PREZENTACJĘ WEDŁUG WYBITNYCH MÓWCÓW

CARMINE GALLO

Przekład Marzena Krzewicka

Tytuł oryginału: TALK LIKE TED. The 9 Public-Speaking Secrets of the World’s Top Minds

Copyright © 2014 by Carmine Gallo

Published by arrangement with St. Martin’s Press, LLC. All rights reserved.

Copyright © for the Polish edition by

Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o., Warszawa 2016

Projekt okładki: Young Jin Lim for the Jacket Design

Zdjęcie na ilustracji 8.2.: Tomas Castelazo https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.pl

Redaktor inicjująca: Renata Surmacz

Redakcja: Anna Szymanowska

Korekta, skład i koordynacja: A PROPOS Serwis Wydawniczy

Grupa Wydawnicza Foksal sp. z o.o.

Al. 3 Maja 12

05-080 Warszawa

[email protected]

www.gwfoksal.pl

Wszystkie opinie wyrażone w tej książce są wyłącznie poglądami autora. Przytoczone wypowiedzi stanowią swobodną interpretację prezentacji uczestników konferencji Ted Conferences LLC.

ISBN 978-83-280-3252-1

Skład wersji elektronicznej: Michał Olewnik / Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o.i Michał Latusek / Virtualo Sp. z o.o.

Vanessie z miłością i wdzięcznością

Podziękowania

Aby przygotować naprawdę dobrą prezentację, jej autorowi potrzebny jest zespół ludzi – ich rady, pomoc w opracowaniu materiałów, a także umiejętności. Z napisaniem i wydaniem książki jest podobnie – składa się na nie praca grupowa.

Zespół zatrudniony w St. Martin`s Press jest naprawdę wyjątkowy. Mój redaktor, Matt Martz, od początku dzielił ze mną entuzjazm wobec tematu, który podjąłem w książce. Jej przygotowywanie stało się naszym wspólnym celem. Dzięki jego radom, wskazówkom i sugestiom książka Mów jak TED. 9 sposobów na dobrą prezentację według wybitnych mówców została wzbogacona o wiele informacji i stała się inspirującą i przyjemną lekturą. Chcę również podziękować pozostałym pracownikom St. Martin`s Press, którzy podzielali mój entuzjazm. Nie jest to z pewnością kompletny wykaz, ale chciałbym tu wymienić zwłaszcza takie osoby jak: Sally Richardson, Dan Weiss, Laura Clark, Michelle Cashman, Mariann Donato, Michael Hoak, Kerry Nordling, Christy D`Agostini oraz Robert Allen, a także pełen poświęcenia zespół z Macmillan Audio.

Roger Williams, mój agent literacki i dyrektor w New England Publishing Associates, to dla mnie ktoś więcej niż tylko współpracownik. To przede wszystkim zaufany przyjaciel, doradca i mentor. Roger, dziękuję ci za stałe rady i inspirację.

Tom Neilssen i Les Tuerk z BrightSight Group, organizujący moje wystąpienia, zasługują na specjalne wyróżnienie. Namówili mnie, bym podzielił się swoimi pomysłami w trakcie wygłaszania prezentacji programowych na różnego rodzaju konferencjach, spotkaniach i innych tego typu wydarzeniach. Jestem dozgonnie wdzięczny za ich przyjaźń i rady. Firma BrightSight opiera się na pracy wyjątkowego zespołu pełnych pasji ekspertów, niech więc podziękowania przyjmą: Cynthia Seeto, Christine Teichmann, Jeff Lykes, Michele Di-Lisio oraz Marge Hennessy.

Carolyn Kilmer, specjalistka do spraw komunikacji społecznej, zatrudniona w mojej firmie Gallo Communication, jako wielka fanka prezentacji TED entuzjastycznie podeszła do badań. Obejrzała mnóstwo przemówień, by odpowiednio sklasyfikować mowy, tematy i techniki. Dzięki pracy Carolyn mogliśmy się przekopać przez obszerny materiał, który trzeba było przeanalizować.

Jestem dumny zwłaszcza z tego, że w opisie określonych technik korzystaliśmy z badań naukowych. Skuteczność tych technik bierze się z wiedzy o funkcjonowaniu mózgu oraz sposobach przetwarzania i zapamiętywania informacji. Mój przyjaciel Danny Mourning jest prawnikiem, ale po ukończeniu studiów pracował jako asystent badawczy w dziedzinie komunikacji. To z nim rozmawiałem o swoich pomysłach, którym często nadawał odpowiedni kierunek. To on kontaktował mnie z ekspertami lub polecał najnowsze publikacje naukowe. Danny pasjonuje się tematami związanymi z komunikacją, toteż wiele zawdzięczam jego przemyśleniom.

Przede wszystkim jednak chciałbym podziękować mojej żonie Vanessie Gallo, która włożyła mnóstwo trudu w powstawanie tej książki. Przeprowadziła wyczerpujące badania, zredagowała tekst przed wysłaniem do wydawnictwa i obejrzała setki godzin prezentacji TED. Jej pomoc w pisaniu i redakcji była wprost bezcenna. Ponadto Vanessa, doświadczony wykładowca psychologii na San Francisco State University, pomogła mi przeanalizować język ciała, gesty oraz sposób przemawiania mówców. Jej niezachwiana wiara w wagę podjętej problematyki i związane z nimi koncepcje podtrzymywała na co dzień moją pasję i entuzjazm. Nie mogę pojąć, jak się jej udaje jednocześnie zarządzać firmą i wychowywać nasze córki, Josephine i Lelę. A przecież we wszystkim jest po prostu świetna. To moje najwspanialsze natchnienie.

Szczególne podziękowania za wsparcie niech przyjmie moja rodzina: Tino, Donna, Francesco, Nick, Ken i Patty. W moim sercu – obok nieżyjącego taty Franco, który nauczył mnie wiary, odwagi i wytrwałości – zawsze zajmuje ważne miejsce moja mama Giuseppina.

WstępIdee to waluta XXI wieku

Jestem maszyną, która się uczy.

A to właśnie miejsce, gdzie można się uczyć.

TONY ROBBINS, TED 2006

Idee to waluta XXI wieku. Są tacy ludzie, którzy mają wyjątkowy dar ich prezentowania. We współczesnym świecie taki talent daje wysoką pozycję społeczną i wpływy. Nie ma nic bardziej inspirującego niż wielki pomysł zaprezentowany przez dobrego mówcę. Warto więc byłoby się dowiedzieć czegoś więcej o technikach stosowanych przez najlepszych mówców na świecie, przyjrzeć się ich wyjątkowym prezentacjom i poznać sekrety, które pozwalają oczarować słuchaczy. Dzięki tej książce – za sprawą najsłynniejszej na świecie konferencji TED (Technology, Entertainment, Design), która zamieszcza najlepsze mowy w internecie, można zaznajomić się z naukową analizą setek wystąpień, wywiadami z najpopularniejszymi mówcami, a także z moimi osobistymi doświadczeniami zgromadzonymi dzięki wieloletniej współpracy z kreatorami liczących się na świecie marek.

Mów jak TED. 9 sposobów na dobrą prezentację według wybitnych mówców to książka przeznaczona dla każdego, kto chce przemawiać z większą swobodą i pewnością siebie. Przeznaczona dla tych osób, które wygłaszają prezentacje, sprzedają produkty i usługi oraz kierują ludźmi, których trzeba do czegoś zachęcić. Jeśli masz pomysły, które warto rozpowszechniać, dzięki technikom przedstawionym w tej książce nauczysz się, jak je opracować i przedstawić, by przekonać do nich innych.

W marcu 2012 roku obrońca praw człowieka Bryan Stevenson przemawiał na dorocznej konferencji TED w Long Beach (w Kalifornii) do tysiąca osób. Dostał najdłuższą owację na stojąco w historii tej konferencji, a jego prezentację obejrzało przez internet około dwóch milionów ludzi. W ciągu 18 minut Stevenson urzekł publiczność, odwołując się do jej umysłów i serc. I to bezbłędnie zadziałało. Tego dnia wpłynęło od ofiarodawców łącznie milion dolarów na prowadzoną przez niego organizację non profit Equal Justice Initiative. A więc 55 tysięcy dolarów za każdą minutę jego mowy.

W trakcie prezentacji Stevenson nie używał PowerPointa. Nie wykorzystywał żadnych materiałów ilustracyjnych, slajdów czy rekwizytów. Przekonał słuchaczy siłą swojej opowieści. Niektórzy popularni mówcy z konferencji TED posługują się PowerPointem, by wzmocnić efekt narracji. W marcu 2011 roku profesor David Christian zainaugurował ruch na rzecz nauczanie w szkołach „Wielkiej historii”. Wygłosił wtedy na TED osiemnastominutowy pasjonujący wykład wsparty interesującymi slajdami i intrygującymi ilustracjami. „Wielka historia” naucza, jak kształtował się nasz świat i jakie jest jego miejsce w Kosmosie. Prezentację Christiana, który przedstawił 13 milionów lat historii w ciągu 18 minut, oglądano w internecie ponad milion razy.

Na pierwszy rzut oka prezentacje Christiana i Stevensona, o których będę pisał w dalszych częściach książki, różnią się diametralnie. Pierwszy opowiada historie, drugi podaje mnóstwo danych, popartych ogromną liczbą slajdów, ale obydwaj potrafią porwać słuchaczy, zabawić ich i zainspirować, ponieważ zaznajomili się z dziewięcioma sekretami, jak to się robi. Poznali naukę i sztukę przekonywania.

Po przeanalizowaniu ponad 500 prezentacji przedstawionych na TED (więcej niż 150 godzin) i rozmowach z najlepszymi mówcami odkryłem, że najpopularniejsze przemówienia składają się z dziewięciu elementów. Przeprowadziłem również rozmowy z czołowymi neurobiologami, psychologami i ekspertami do spraw komunikacji, by lepiej zrozumieć, dlaczego zasady kryjące się za tymi elementami dają tak świetne rezultaty. A najlepsze okazało się to, że kiedy się już pozna tajemnice owych specjalistów, można je wykorzystać do własnych potrzeb na następnym pokazie czy prezentacji.

Przedstawionych tu technik uczyłem prezesów firm, przedsiębiorców i liderów, którzy wprowadzili nowe produkty, z jakimi stykamy się na co dzień. Być może, Czytelniku, nigdy nie wystąpisz na konferencji TED, ale jeśli chcesz osiągnąć sukces w biznesie, dobrze jest nauczyć się przemawiać tak, jakbyś tam występował. Zawładnąć słuchaczami można tylko za sprawą odważnego, świeżego, nowoczesnego i przykuwającego uwagę stylu, jakim charakteryzują się wystąpienia na TED.

IDEE, KTÓRE WARTO ROZPOWSZECHNIAĆ

Richard Saul Wurman zorganizował konferencję TED w 1984 roku jako jednorazowe wydarzenie. Sześć lat później odbyła się w Monterey, w Kalifornii, konferencja, która trwała cztery dni. Za 475 dolarów uczestnicy mogli słuchać wykładów na różne tematy związane z technologią, rozrywką i dizajnem. Chris Anderson, były dziennikarz komputerowy i wydawca, przejął konferencję w 2001 roku, a w 2009 przeniósł ją do Long Beach w Kalifornii. W 2014 roku konferencję zorganizowano również w Vancouver w Kanadzie, co potwierdziło jej międzynarodową popularność.

Do 2005 roku TED organizowano raz do roku: konferencja trwała cztery dni, występowało na niej 50 mówców z osiemnastominutowymi przemowami. W tymże roku Anderson dodał jeszcze jedną konferencję, o nazwie TED Global, która miała dotrzeć do międzynarodowego forum odbiorców. Od 2009 roku organizacja zaczęła przyznawać licencje, na podstawie których konferencje TEDx organizowane są zagranicą. W ciągu kolejnych trzech lat na całym świecie w ramach tych konferencji wygłoszono 16 tysięcy prezentacji. Obecnie każdego dnia na naszej planecie odbywa się pięć konferencji TEDx.

Mimo rosnącej pozycji TED szersza rzesza odbiorców na całym świecie poznała jej mówców dopiero po założeniu strony www.TED.com w czerwcu 2006 roku. Opublikowano wtedy sześć postów, by sprawdzić, jak zostaną przyjęte. Pół roku później było tam tylko 40 prezentacji, ale przyciągnęły one ponad trzy miliony oglądających. Świat był i najwyraźniej jest nadal głodny wielkich idei prezentowanych w zajmujący sposób.

Do 13 listopada 2012 roku prezentacje na www.TED.com przyciągnęły ponad miliard osób, a obecnie są oglądane średnio półtora miliona razy dziennie. Filmy z prezentacjami są tłumaczone na 90 języków, a w każdej sekundzie ogląda je 17 osób. Jak mówi Chris Anderson: „Kiedyś 800 osób zbierało się raz do roku, teraz około miliona osób dziennie ogląda prezentacje TED w internecie. Kiedy na początku eksperymentalnie umieściliśmy na stronie internetowej kilka prezentacji, spotkało się to z tak żywą reakcją, że postanowiliśmy postawić na głowie całą organizację i zaczęliśmy myśleć o sobie już nie jak o konferencji, ale »ideach wartych rozpowszechniania«, przedstawianych na wielkiej stronie internetowej. Konferencja nadal jest lokomotywą naszej działalności, ale to strona internetowa jest rodzajem wzmacniacza, który rozpowszechnia jej idee na cały świat”1.

Fani konferencji, nazywający siebie z emfazą „TED-owcami”, uważają, że sześć początkowych prezentacji TED, które opublikowano w internecie, to już klasyka. Wśród mówców znaleźli się wtedy Al Gore, Sir Ken Robinson oraz Tony Robbins. Nie wszyscy mówcy wykorzystywali tradycyjne slajdy, jednak wszyscy przedstawili prezentacje pełne pasji, nowatorskie i godne zapamiętania. Obecnie TED stał się tak wpływową platformą, że słynni aktorzy i muzycy ustawiają się w kolejce, by znaleźć się na scenie, prezentując swoje idee. Ben Affleck, reżyser Argo, kilka dni po odebraniu Oscara za najlepszy film pojawił się na konferencji w Long Beach, by opowiedzieć o swojej pracy w Kongo. Wcześniej w tym samym tygodniu Bono, lider zespołu U2, mówił o sukcesach odnoszonych przez kampanię przeciw ubóstwu na świecie. Kiedy ludzie stojący na świeczniku chcą być traktowani poważnie, przybywają na konferencję TED. Sheryl Sandberg, dyrektor operacyjna Facebooka, napisała bestsellerową książkę Włącz się do gry po tym, jak jej przemowa o kobietach pracujących została rozpowszechniona na www.TED.com. Prezentacje TED zmieniły sposób patrzenia ludzi na świat, a ponadto zapoczątkowują one różne ruchy w dziedzinie sztuki, biznesu, edukacji, zdrowia, nauki, technologii i problemów światowych. Na konferencji w 2006 roku obecna była dokumentalistka Daphne Zuniga. Opisała TED jako „zgromadzenie, na którym najwięksi na świecie przedsiębiorcy, dizajnerzy, naukowcy i artyści prezentują wspaniałe nowe idee w czymś, co można by nazwać Cirque du Soleil dla umysłu”2. Zuniga twierdzi, że nie ma na świecie wydarzenia, które by się z tym równało. „To cztery dni uczenia się, pasji, inspiracji... pobudzających umysł, ale również, czego się nie spodziewałam, poruszających serce”. Oprah Winfrey określiła to kiedyś nawet bardziej lakonicznie: „TED to miejsce, gdzie wspaniali ludzie udają się, by wysłuchać innych wspaniałych ludzi przedstawiających swoje idee”.

STEVE JOBS: SZTUKA PREZENTACJI

Sądzę, że mam szczególne predyspozycje, by analizować prezentacje TED. Napisałem kilka lat temu książkę Steve Jobs. Sztuka prezentacji, która stała się międzynarodowym bestsellerem. Zawarte tam zasady wykorzystują słynni prezesi firm, a mnóstwo biznesmenów posługuje się opisanymi w niej metodami, by ulepszyć swoje prezentacje. Pochlebia mi to zainteresowanie, ale chcę zapewnić czytelników, że techniki, które zgłębiłem w Sztuce prezentacji, nie są tylko własnością Steve`a Jobsa. Doskonale umiał się nimi posługiwać współtwórca firmy Apple i zarazem wizjoner technologiczny. Techniki te bardzo przypominają styl prezentacji wygłaszanych na konferencji TED.

W książce o Jobsie napisałem, że słynna mowa na uroczystości rozdania dyplomów, którą wygłosił na Stanford University w 2005 roku, była wspaniałym przykładem umiejętności przykuwania uwagi słuchaczy. Jak na ironię, przemowa Jobsa jest jednym z najczęściej oglądanych filmów na www.TED.com. Chociaż nie jest jedną z prezentacji TED, zawiera te same elementy, co najlepsze mowy wygłoszone na konferencji, a oglądano ją ponad 15 milionów razy.

„Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc życiem innych3. Nie dajcie się złapać w pułapkę, którą jest życie według koncepcji innych – powiedział absolwentom Jobs. – Nie pozwólcie, by szum ludzkich opinii zagłuszał wasz wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miejcie odwagę, by podążać za głosem serca i intuicji. W jakiś sposób wiedzą one, kim chcecie naprawdę być”. Słowa Jobsa przemawiają bezpośrednio do tych samych ludzi, których poruszają prezentacje wygłaszane na TED. Są oni poszukiwaczami. Są otwarci na wiedzę. Nie zgadzając się na status quo, poszukują inspiracji i nowatorskich idei, które sprawiają, że świat idzie do przodu. W tamtej książce przykładem był mistrz Steve Jobs, natomiast w Mów jak TED znajdziesz takich wzorców więcej.

DALE CARNEGIE XXI WIEKU

Książka Mów jak TED zgłębia bardziej naukę komunikacji niż inne książki znajdujące się obecnie na rynku. Prezentuje, płci obojga, naukowców, pisarzy, dydaktyków, obrońców środowiska naturalnego i słynnych przywódców, którzy przygotowali i wygłosili najlepszą mowę w życiu. Każda z ponad 1500 prezentacji, które można obejrzeć za darmo na stronie internetowej TED, nauczy cię czegoś, Czytelniku, na temat publicznych wystąpień.

Kiedy zacząłem myśleć o napisaniu książki dotyczącej sekretów prezentacji na konferencjach TED, postanowiłem, że będzie to coś w rodzaju „Dale`a Carnegie dwudziestego pierwszego wieku”. W 1915 roku Carnegie opublikował pierwszą książkę marketingową o publicznych wystąpieniach i zarazem poradnik Jak stać się doskonałym mówcą i rozmówcą. Przewidział w niej wiele spraw, które się później sprawdziły. Zalecał na przykład, by mowy były stosunkowo krótkie. Twierdził, że dzięki opowiadaniu historii można nawiązać emocjonalną więź ze słuchaczami. Radził, by używać takich retorycznych środków wyrazu jak metafory i analogie. Siedemdziesiąt parę lat przed wynalezieniem PowerPointa Carnegie mówił o wykorzystywaniu pomocy wizualnych. Wiedział, że entuzjazm, przygotowanie i mocny przekaz poruszają ludzi. Wszystko, co zalecał Carnegie w 1915 roku, do dziś stanowi podstawę skutecznej komunikacji.

Carnegie miał wprawdzie świetne pomysły, lecz brakowało mu narzędzi, jakimi obecnie dysponujemy. Naukowcy, wykorzystując fMRI (funkcjonalne obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego), mogą skanować ludzki mózg, aby ustalić, jakie obszary są w nim aktywowane, kiedy osoba biorąca udział w badaniu wykonywała określone zadanie, na przykład przemawiała lub kogoś słuchała. Wykorzystanie tej technologii, a także innych urządzeń używanych przez współczesną naukę zaowocowało lawiną badań z dziedziny komunikacji. Sekrety ujawniane w tej książce oparte są na najnowszych osiągnięciach naukowych najtęższych umysłów naszych czasów oraz ich dokonaniach. Czy pasja może być zaraźliwa? Dowiesz się tego. Czy opowiadanie historii naprawdę może „zsynchronizować” twój umysł z umysłem osoby, która ciebie słucha? Znajdziesz tutaj odpowiedź na to pytanie. Dlaczego osiemnastominutowa prezentacja jest lepsza niż sześćdziesięciominutowa? Dlaczego film, na którym Bill Gates wypuszcza komary na widownię, uzyskał aż tak wielką oglądalność w internecie? Odpowiem później również na te pytania.

Carnegie nie miał też do dyspozycji niezwykle ważnego narzędzia, dzięki któremu możemy się dziś uczyć sztuki przemawiania – internetu, który rozpowszechnił się dopiero czterdzieści lat po jego śmierci. Dzięki możliwości korzystania z szerokopasmowego internetu ludzie mogą dzisiaj oglądać filmy na www.TED.com i obserwować prezentacje wygłaszane przez najtęższe umysły świata. Kiedy poznasz owe dziewięć sekretów, przeczytasz wywiady z popularnymi mówcami TED i zrozumiesz, jakie osiągnięcia naukowe się za nimi kryją, możesz wejść na www.TED.com, by obejrzeć mówców w akcji, wykorzystujących umiejętności, które poznałeś w tej książce.

WSZYSCY ZAJMUJEMY SIĘ TERAZ SPRZEDAŻĄ

Najsłynniejsi mówcy TED wygłosili prezentacje, które wyróżniają się wśród mrowia różnorodnych idei. Daniel Pink w książce Jak być dobrym sprzedawcą zauważa: „Może ci się to podobać lub nie, ale wszyscy zajmujemy się teraz sprzedażą”4. Jeśli zaproszono cię do wygłoszenia prezentacji na TED, ta książka powinna być dla ciebie niczym Biblia. Jeśli nie zaproszono cię na TED i nie zamierzasz tam występować, książka nadal może mieć dla ciebie wartość, ponieważ nauczy cię, w jaki sposób sprzedawać siebie i swoje pomysły możliwie przekonująco. Pokaże ci, jak wykorzystywać elementy, które pojawiają się we wszystkich inspirujących przemowach, i wyjaśni, co musisz zrobić, byś odtąd inaczej postrzegał siebie jako przywódcę i mówcę. Pamiętaj, że jeśli nie potrafisz zachęcić nikogo do swoich pomysłów, to bez znaczenia, jak są wspaniałe. Pomysły są warte tyle, ile czyny, które są ich skutkiem.

Książka Mów jak TED jest podzielona na trzy części. Każda zawiera trzy czynniki inspirującej prezentacji. Najbardziej interesujące prezentacje:

• WZBUDZAJĄ EMOCJE– poruszają mnie.

• PRZEDSTAWIAJĄ NOWOŚCI – uczą mnie czegoś nowego.

• ZOSTAJĄ W PAMIĘCI – przekazują treść w sposób, którego nigdy nie zapomnę.

WZBUDZAJ EMOCJE

Wielcy mówcy odwołują się do umysłu słuchacza i poruszają jego uczucia. Na ogół jednak w prezentacjach zapomina się o tym, by trafić do serca odbiorcy. Z rozdziału pierwszego dowiesz się, że aby stać się mistrzem, musisz zrozumieć, co tak naprawdę jest twoją największą pasją. Przeczytasz o badaniach – nigdy niepublikowanych w prasie popularnej – które wyjaśnią ci, dlaczego właśnie pasja pomaga osiągnąć mistrzostwo w takiej umiejętności, jaką są publiczne wystąpienia. Rozdział drugi nauczy cię, jak opanować sztukę opowiadania, i wyjaśni, dlaczego opowiadane historie mogą ożywić zainteresowanie słuchaczy prezentowanym tematem. Dowiesz się też z niego o zupełnie nowych badaniach, które pokazują, jak historie „synchronizują” umysł mówcy z umysłami słuchaczy, co umożliwi ci nawiązywanie głębszych, poruszających kontaktów. Z rozdziału trzeciego dowiesz się, w jaki sposób mówcy TED wykorzystują język ciała i przekaz werbalny tak prawdziwie i naturalnie, że ich prezentacja przypomina raczej rozmowę niż przemówienie do dużego audytorium. Ponadto poznasz mówców, którzy potrafią poświęcić 200 godzin na próby prezentacji, i dowiesz się, jak wyglądają ich ćwiczenia. Nauczysz się technik, dzięki którym osiągniesz swobodę w sposobie zachowania i przemawiania, co pozwoli ci uzyskać zaplanowany efekt.

PRZEDSTAWIAJ NOWOŚCI

Neurobiolodzy, z którymi miałem okazję rozmawiać, twierdzą, że przedstawienie czegoś nowego to najlepszy sposób, by przyciągnąć czyjąś uwagę. Kevin Allocca, menedżer do spraw trendów w firmie YouTube, powiedział publiczności TED, że w świecie, gdzie co minuta wrzuca się 48 godzin filmów, „mogą się wyróżnić tylko naprawdę wyjątkowe i zaskakujące filmiki”. Mózg zawsze reaguje na coś nowego, więc dzięki wykorzystaniu technik przedstawionych w tej części twoi słuchacze również zareagują na ciebie. W rozdziale czwartym przeczytasz o tym, jak najlepszym mówcom TED udaje się zainteresować publiczność przedstawianymi przez siebie najnowszymi informacjami lub nowatorskim podejściem do badań. Rozdział piąty opowiada o takich momentach w prezentacji, które potrafią zafascynować widzów. Przedstawia mówców, którzy z rozmysłem tak opracowali przełomowe momenty swego wystąpienia, że słuchacze do dziś to wspominają. Rozdział szósty zajmuje się sprawą dość delikatną, ale niezwykle ważną, a mianowicie humorem. Mowa jest o tym, kiedy posłużyć się żartem, jak to robić i jak być zabawnym, nie opowiadając dowcipów. Każdy mówca ma inne poczucie humoru, więc powinien odpowiednio dopasować je do swojego stylu prezentacji.

ZOSTAWIAJ W PAMIĘCI

Możesz mieć nowatorskie idee, jeśli jednak publiczność nie zapamięta ich z twojej prezentacji, to jakby w ogóle nie istniały. W rozdziale siódmym wyjaśnię, dlaczego osiemnastominutowe prezentacje na TED powinny trwać dokładnie tyle, ile trzeba, byś zdołał przedstawić informacje zawarte w swojej mowie. I oczywiście napiszę o badaniach, które to potwierdzą. Rozdział ósmy omawia wagę sugestywnych, działających na różne zmysły doświadczeń, dzięki którym publiczność łatwiej zapamięta twoje wystąpienie. W rozdziale dziewiątym mówię o tym, że powinieneś być w zgodzie ze sobą, bo tylko dzięki temu staniesz się szczerym, wiarygodnym mówcą, któremu ludzie zaufają.

Każdy rozdział przywołuje określone techniki, którymi dzielą się najpopularniejsi mówcy na TED, a także przykłady, spostrzeżenia i rozmowy z ludźmi, którzy wygłaszają prezentacje. Dodałem też w każdym rozdziale „Uwagi TED”. Są to rady, które możesz wykorzystać, by wprowadzić w życie omówione techniki do następnego przetargu lub prezentacji. W „Uwagach” podaję nazwisko mówcy oraz temat jego prezentacji, toteż z łatwością znajdziesz ją na www.TED.com. W każdym rozdziale przedstawiam także wyniki badań naukowych dotyczących działania danej techniki i możliwości polepszenia dzięki niej twojej prezentacji. W ciągu ostatnich 10 lat dowiedzieliśmy się o ludzkim mózgu więcej niż kiedykolwiek. Wiedza ta może mieć istotny wpływ na twoje przyszłe prezentacje.

UCZ SIĘ OD MISTRZÓW

W książce Jak zostać mistrzem Robert Greene twierdzi, że wszyscy jesteśmy zdolni przekraczać granice ludzkich możliwości. Siła ducha, inteligencja i kreatywność to moce, które możemy w sobie wyzwolić dzięki odpowiedniemu nastawieniu i umiejętnościom. Ludzie, którzy są mistrzami w jakiejś dziedzinie (np. w sztuce, muzyce, sporcie czy wystąpieniach publicznych), inaczej postrzegają świat. Greene uważa, że słowo „geniusz” powinno się gruntownie przedefiniować, skoro „dzisiaj dysponujemy dostępem do informacji i wiedzy, o którym dawni mistrzowie mogli tylko pomarzyć”5.

Strona www.TED.com to istna kopalnia wiedzy dla tych, którzy chcą osiągnąć mistrzostwo w dziedzinie komunikacji, sztuki przekonywania i publicznych wystąpień. Książka Mów jak TED dostarczy ci narzędzi i pokaże, jak się nimi posługiwać, by przemówić własnym głosem, a być może nawet zbić fortunę.

Wybitni mówcy odnoszą zazwyczaj większe sukcesy niż pozostali, ale mówcy nieprzeciętni potrafią zainicjować nowy ruch. Pamięta się ich i szanuje, że wspomnę choćby Jeffersona, Lincolna, Churchilla, Kennedy`ego, Kinga czy Reagana. Nieumiejętne komunikowanie się w biznesie prowadzi wprost do porażki. W praktyce oznacza to, że nowe firmy nie dostaną pieniędzy na rozruch, produkty się nie sprzedadzą, projekty nie zyskają poparcia i nikt nie zrobi kariery. Umiejętność wygłoszenia prezentacji na poziomie TED pozwoli ci zyskać uznanie słuchaczy, a także pozwoli wyjść z cienia. Przepełnia cię energia. A to oznacza, że masz w życiu cel. Nie hamuj możliwości tylko dlatego, że nie potrafisz mówić o swoich pomysłach.

Podczas konferencji TED w 2006 roku Tony Robbins, guru motywacji, powiedział: „Najlepsi przywódcy potrafią przystąpić do działania i nakłonić do tego innych, ponieważ są w stanie pojąć niewidzialne siły, które nas kształtują”6. Pełen pasji, intensywny i inspirujący przekaz to jedna z tych sił, które zmuszają nas do działania i kształtują. Nowe podejście do rozwiązywania problemów, inspirujące opowieści, intrygujące sposoby przekazywania informacji lub owacje na stojąco nazywane są „chwilami TED”. Stwarzaj takie chwile. Urzekaj słuchaczy. Inspiruj ich. Zmieniaj świat. Opowiem ci teraz, jak...

Część IWzbudzaj emocje

Istota formatu konferencji TED polega na tym, że jej uczestnicy nawiązują kontakty ze sobą w sposób bezpośredni, odsłaniając się całkowicie. Można powiedzieć, że występując na scenie, obnażamy się. Największym uznaniem cieszą się te prezentacje, w których słuchacze dostrzegli ludzkie cechy mówcy: emocje, marzenia, wyobraźnię.

CHRIS ANDERSON, kurator TED

1. Uwolnij w sobie mistrza

Tylko dzięki pasji możesz prawdziwie wyrazić swój talent.

LARRY SMITH, TEDx, listopad 2011

Aimee Mullins ma 12 par nóg. Jak większość ludzi urodziła się z dwiema nogami, ale gdy skończyła rok, ze względu na wskazania zdrowotne musiano je amputować poniżej kolan. Odtąd żyła bez dolnej części nóg.

Aimee Mullins dorastała w rodzinie należącej do klasy średniej w średniej wielkości miasteczku Allentown w Pensylwanii, ale jej dokonania są dalekie od przeciętności. Lekarze oznajmili, że tylko wczesna amputacja zapewni jej jakąś możliwość poruszania się. Jako dziecko nie miała wpływu na tę decyzję, ale kiedy dorosła, postanowiła, że nie da się traktować jak kaleka, że nie pozwoli sobie przyczepić takiej etykietki. Wprost przeciwnie, zdecydowała, że protezy zapewnią jej supermoc, o której inni mogą tylko pomarzyć.

Aimee Mullins przedefiniowała pojęcie kalectwa. Jak powiedziała Stephenowi Colbertowi, komikowi i gospodarzowi talk show, wiele aktorek ma w piersiach więcej uzupełnień protetycznych niż ona w całym ciele, „a przecież nie nazywamy połowy Hollywood kalekami”.

Mullins wykorzystała supermoc – swoje protezy – na bieżni, w ramach programu NCAA Division One na Georgetown University. Pobiła trzykrotnie lekkoatletyczny rekord świata na Igrzyskach Paraolimpijskich w 1996 roku, pracowała jako modelka i aktorka, a także znalazła się na corocznej liście „50. Najpiękniejszych Osób” magazynu „People”.

W 2009 roku mierząca 173 centymetry Mullins wystąpiła na scenie TED, mając 185 centymetrów, bo tak postanowiła z tej okazji. Zazwyczaj zmienia swój wzrost w zależności od sytuacji. Bardziej funkcjonalne protezy nosi na spacery po Manhattanie, a te modniejsze zakłada na eleganckie przyjęcia.

„TED stał się dla mnie dosłownie wyrzutnią rakietową w następne dziesięciolecie odkryć w moim życiu”7 – powiedziała. Wierzy, że jej udział w konferencji rozpoczął ogólną dyskusję, która gruntownie zmieniła postrzeganie osób kalekich w społeczeństwie. Wynalazcy, projektanci i artyści, a więc ludzie niemający związku z tradycyjną medycyną, mogli zainspirować się jej prezentacją, by stworzyć nogi wyglądające ciekawiej i bardziej realistyczne. „To już nie jest dyskusja o tym, jak sobie radzić z niedoskonałościami. To dyskusja na temat możliwości. Protezy nie oznaczają już potrzeby zastąpienia straty... A ludzie, których społeczeństwo kiedyś uważało za ułomnych, zostają teraz architektami swojej tożsamości i zmieniają ową tożsamość, projektując swoje ciała, a wszystko dzięki poczuciu własnej wartości... To nasze człowieczeństwo i wynikające z niego możliwości sprawiają, że jesteśmy piękni”.

Swojej determinacji Mullins zawdzięcza to, że stała się światowej klasy lekkoatletką, a dzięki pasji zdobyła serca widzów TED.

Sekret #1: Uwolnij w sobie mistrza

Sięgnij w głąb siebie, by odnaleźć wyjątkową i istotną więź z tematem swojego wystąpienia. Pasja wiedzie do mistrzostwa, a jeśli jej zabraknie, prezentacja nie będzie zbyt wiele warta; pamiętaj jednak, że to, co dla ciebie najważniejsze, nie zawsze jest oczywiste. Aimee Mullins nie pasjonuje się protezami, za najważniejsze uważa uwolnienie ludzkich możliwości.

Dlaczego to działa: Nauka dowodzi, że pasja jest zaraźliwa, i to dosłownie. Nie możesz przekonać innych, jeśli tobie brakuje przekonania. Łatwiej zdołasz przekonać i pobudzić słuchaczy, jeśli nie skrywasz swojego entuzjazmu, pasji i więzi z tematem.

W październiku 2012 roku Cameron Russell powiedziała do widzów TEDx: „Wygląd to nie wszystko”8. Banał? Tak, jeśliby stwierdził to ktoś inny. Jednak Russell to wzięta modelka. Po trzydziestu sekundach od wejścia na scenę zmieniła strój. Podkreślającą sylwetkę obcisłą czarną sukienkę przykryła zawiązywaną na boku spódnicą, zamieniła dwunastocentymetrowe obcasy na płaskie buty i włożyła golf.

„Spytacie, dlaczego to zrobiłam? – zwróciła się do publiczności. – Wygląd to coś ważnego, ale też dość powierzchownego. Właśnie zupełnie odmieniłam to, co o mnie myślicie, i to w ciągu zaledwie sześciu sekund”.

Russell wyjaśniła, że pracuje jako modelka reklamująca bieliznę, chodziła po wybiegu na pokazach dla Victoria`s Secret i pojawiła się na okładkach magazynów mody. Chociaż przyznała, że praca w modelingu była intratna – dzięki niej mogła opłacić naukę – nie ukrywała, że udało się jej „wygrać genetyczną loterię”.

Cameron Russell przedstawiła publiczności serię zdjęć typu przed-i-po. Fotografie „przed” ukazywały, jak wyglądała w przeddzień sesji zdjęciowej, a na fotografiach „po” można było zobaczyć, jak wyglądała już po ich obrobieniu. Oczywiście, na obydwu prezentowała się zupełnie inaczej. Na jednej z nich Cameron – wówczas szesnastolatka – była przedstawiana w uwodzicielskiej pozie z młodym mężczyzną, którego ręka tkwiła w tylnej kieszeni jej dżinsów (dodajmy, że do tamtej pory nie miała jeszcze chłopaka). „Mam nadzieję, że dostrzegacie, iż te zdjęcia nie przedstawiają mnie. To są wyreżyserowane sceny, które stworzyła grupa profesjonalistów, fryzjerów, makijażystów, fotografów i stylistów, ich asystentów, pre- i postprodukcje. To oni je stworzyli. To nie jestem ja”.

Cameron Russell jest mistrzynią w swoim zawodzie – modelingu. Jednak to nie zawód jest dla niej najważniejszy. Cameron z pasją pracuje nad wzrostem poczucia własnej wartości u młodych dziewczyn i właśnie dlatego potrafi zainteresować publiczność. Pasja jest zaraźliwa. „Naprawdę chodzi o to, że wygrałam genetyczną loterię, jestem spadkobierczynią takiego dziedzictwa, ale pewnie zastanawiacie się, o jakie dziedzictwo chodzi. No cóż, przez parę poprzednich stuleci piękno nie było definiowane jako zdrowie, młodość i symetria, do których podziwiania jesteśmy biologicznie zaprogramowani, ale jako wysoka, smukła figura, kobiecość i biała skóra. To spuścizna, z której teraz korzystam, na której zarabiam”.

Dzięki swojemu wyglądowi Cameron Russell została modelką, ale to pasja sprawiła, że okazała się świetną mówczynią.

Russell i Mullins przemawiały na scenie TED dlatego, że są świetne w swojej dziedzinie, ale przede wszystkim potrafiły nawiązać kontakt z widownią, ponieważ tematy, które przedstawiały, są ich pasją. A pasja mówcy nie zawsze bierze się z tego, czym zajmuje się on na co dzień. Cameron Russell nie mówiła o pozowaniu do zdjęć, a Aimee Mullins o konkurencjach lekkoatletycznych. A przecież każda z nich przedstawiła swoje życie.

Najpopularniejszych mówców TED cechuje to samo, czym charakteryzują się najbardziej zaangażowani mówcy z każdej dziedziny. Najpopularniejsi mówcy TED nie zajmują się „pracą”. Mają pasję, obsesję, powołanie, a to nie tylko praca. To właśnie oni są powołani do tego, by mówić o swoich ideach.

Ludzie nie mogą inspirować innych, jeśli nie potrafią zainspirować samych siebie. „W naszej kulturze sukces i osiągnięcia zwykło się utożsamiać z myśleniem i potencjałem intelektualnym. Tymczasem często cechą odróżniającą mistrzów w swoich dziedzinach od zwykłych wyrobników okazuje się pewien określony rodzaj emocji. Siła pragnienia, cierpliwość, wytrwałość”9 – pisze Robert Greene w książce Jak zostać mistrzem. „Okazuje się, że to, jak bardzo czegoś pragniemy, ile jest w nas cierpliwości, wytrwałości, determinacji, odgrywa istotniejszą rolę w osiągnięciu sukcesu niż sama siła przekonywania. Kiedy czujemy się zmotywowani i przepełnieni energią, możemy przezwyciężyć niemal wszystko. Kiedy jesteśmy znudzeni i zmęczeni, nasz umysł odmawia posłuszeństwa i stajemy się bierni”. Zmotywowani i pełni energii mówcy zawsze wydają się bardziej interesujący i łatwiej im urzec publiczność niż tym, którzy są znudzeni i pasywni.

Często pomagam różnym menedżerom we wprowadzaniu na rynek nowego produktu, co zaczyna się od przygotowania takiej historii związanej z marką, żeby była sugestywna i bardziej przekonująca. Jeżdżę po całym świecie, odwiedzam takie firmy jak Intel, Coca-Cola, Chevron, Pfizer i wiele innych marek zajmujących się różnymi kategoriami produktów. Bez względu na język, kontynent czy kraj tylko ci mówcy, którzy szczerze wyrażają swoją pasję i entuzjazm związany z przedstawianym tematem, stają się inspirującymi przywódcami. To właśnie z nimi klienci chcą prowadzić interesy.

Przez wszystkie lata zawsze zaczynałem rozmowę z klientem od pytania: „Czym się pasjonujesz?”. W początkowej fazie opracowywania historii nie interesuje mnie sam produkt, chcę przede wszystkim wiedzieć, dlaczego dana osoba jest podekscytowana jakimś projektem lub usługą. Howard Schultz, założyciel Starbucksa, powiedział mi kiedyś, że wcale nie pasjonował się kawą, bardziej interesowało go stworzenie „kolejnego miejsca pomiędzy domem a pracą, takiego, w którym pracownicy będą traktowani z szacunkiem i zaoferują klientom wyjątkowe usługi”. Kawa jest produktem, lecz Starbucks działa w dziedzinie usług. Tony Hsieh, właściciel sklepu internetowego Zappos, wcale nie interesował się butami. Powiedział mi, że po prostu uwielbia „dostarczać szczęście”. Zadaje sobie pytania: „Jak uszczęśliwić pracowników?”, „Jak uszczęśliwić klientów?”. Zadawane przez ciebie pytania doprowadzą cię do zupełnie różnych rozwiązań. Pytanie: „Jaki jest mój produkt?” nie da takich efektów jak pytania: „Jaki prowadzę interes? Co mnie w nim najbardziej pasjonuje?”.

Tony Hsieh tak bardzo pasjonuje się obsługą klienta i zatrudnianiem pracowników, że stał się popularnym mówcą i jest zapraszany na różne wydarzenia i konferencje organizowane na całym świecie (na większość zaproszeń musi odpowiadać odmownie). Mówcy zazwyczaj zachowują się oschle, ponieważ nie pasjonują się przedstawianym tematem, oglądanie przepełnionego entuzjazmem mówcy jest odświeżające niczym szklanka wody na pustyni.

KIEDY TWOJE SERCE ŚPIEWA

Niedawno zmieniłem pierwsze pytanie zadawane menedżerom, z którymi pracuję nad poprawą umiejętności komunikacyjnych. W trakcie swojej ostatniej ważnej przemowy Steve Jobs powiedział: „To skrzyżowanie technologii i nauk wyzwolonych sprawia, że nasze serca śpiewają”. Odtąd zamiast pytać: „Czym się pasjonujesz?”, pytam: „Co sprawia, że twoje serce śpiewa?”. Odpowiedź na to drugie pytanie jest jeszcze ważniejsza niż na pierwsze.

Pracowałem na przykład z klientem związanym z przemysłem rolnym w Kalifornii. Był szefem grupy zrzeszającej plantatorów truskawek, bardzo ważnej uprawy w tym stanie. Oto jak odpowiedział na moje pytania:

Pytanie 1: „Czym się zajmujesz?” – „Jestem prezesem California Strawberry Commission”.

Pytanie 2: „Czym się pasjonujesz?” – „Pasjonuje mnie promowanie kalifornijskich truskawek”.

Pytanie 3: „Co takiego w tym przemyśle sprawia, że twoje serce śpiewa?” – „Amerykański sen. Moi rodzice byli imigrantami i pracowali w polu. W końcu mogli sobie kupić kawałek ziemi, który z czasem powiększali. Aby uprawiać truskawki, nie potrzeba dużo ziemi i nie musi się jej mieć na własność. Można ją dzierżawić. To niezwykle ważne w urzeczywistnianiu amerykańskiego snu”.

Na pewno zgodzicie się ze mną, że odpowiedź na trzecie pytanie jest o wiele ciekawsza niż odpowiedź na dwa pierwsze. Co sprawia, że twoje serca śpiewa? Odpowiedz sobie na to pytanie i podziel się tym z innymi.

Uwagi TED

CO SPRAWIA, ŻE TWOJE SERCE ŚPIEWA? Odpowiedz sobie na pytanie: „Co sprawia, że moje serce śpiewa?”. Pasja nie jest przemijającym zainteresowaniem, ani też hobby. Pasja to coś, co ma ogromne znaczenie i stanowi sedno twojej tożsamości. Kiedy już zrozumiesz, co jest twoją największą pasją, to czy uważasz, że wpływa ona na twoje codziennie działania? Czy możesz ją wykorzystać w swojej pracy? Twoja prawdziwa pasja powinna być przedmiotem twojego przekazu, bo dzięki niej naprawdę możesz inspirować publiczność.

NAJSZCZĘŚLIWSZY CZŁOWIEK NA ŚWIECIE

Matthieu Ricard jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, lecz wcale nie jest z tego powodu szczęśliwy. W 2004 roku tymczasowo opuścił klasztor Shechen w Katmandu, by nauczać publiczność TED w kalifornijskim Monterey, na czym polega szczęście.

Według Ricarda szczęście jest „głębokim odczuciem spokoju i spełnienia”. Matthieu Ricard zna się na tym. Nie jest to po prostu ktoś zadowolony z życia. On jest naprawdę, ale to naprawdę szczęśliwym człowiekiem. Nie mieści się naukowcom na skali tego uczucia. Matthieu dobrowolnie poddał się badaniom na University of Wisconsin w Madison. Naukowcy prowadzący badania umieścili na jego czaszce 256 miniaturowych elektrod, by zmierzyć fale mózgowe. Badania przeprowadzono również na setkach ludzi praktykujących medytację. Następnie oceniano ich poziom szczęścia. Matthieu Ricard miał wyniki powyżej przeciętnej, a naukowcy nie mogli znaleźć czegoś podobnego w całej literaturze naukowej. Skany mózgu ukazywały „nadmierną aktywność lewego płatu czołowego w porównaniu z jego prawym odpowiednikiem, wykazując wyjątkowo dużą zdolność do odczuwania szczęścia i obniżoną skłonność do nastawienia negatywnego”10.

Matthieu Ricard nie jest zbyt szczęśliwy z tego powodu, że uznano go za najszczęśliwszego człowieka na świecie. „Tak naprawdę każdy potrafi znaleźć to uczucie, jeśli tylko będzie szukać w odpowiednim miejscu”11 – powiedział. – „Prawdziwe szczęście bierze się jedynie z długotrwałego rozwijania mądrości, altruizmu i współodczuwania, a także z całkowitego zwalczenia umysłowych trucizn, takich jak nienawiść, pazerność, ciemnota”.

Prezentacja Ricarda „Nawyki szczęścia” (The Habits of Happiness) przyciągnęła ponad dwa miliony oglądających na www.TED.com. Ten niebywały odbiór wiązał się moim zdaniem z tym, że on sam emanuje radością kogoś głęboko zaangażowanego w propagowanie tego tematu. Matthieu wyjaśnił mi: „Koncepcje te są mi bliskie nie tylko dlatego, że mnie samemu przyniosły spełnienie, uważam, że mogą dać coś dobrego społeczeństwu. Pragnę zwłaszcza dowieść, że altruizm i współczucie nie są luksusem dla wybranych, ale podstawową potrzebą, której zaspokojenie może pomóc uporać się z wyzwaniami współczesnego świata. Kiedy więc ktoś mnie prosi o udział w konferencji, z chęcią na to przystaję, bo mogę się wtedy podzielić z innymi swoimi ideami”12.

Najlepsi mówcy wprost nie mogą się doczekać, by podzielić się swoimi pomysłami. Obdarzeni są charyzmą, która bierze się z tego, że pasjonują się tym, o czym mówią. Pełni uroku osobistego mówcy emanują radością i zadowoleniem; radością, że mogą się podzielić swoimi doświadczeniami, a zadowoleniem, bo ich koncepcje, produkty lub usługi mogą przynieść korzyści słuchaczom. „Wierzę, że najlepszym sposobem, by nawiązać kontakt z kimkolwiek, jest sprawdzenie najpierw jakości naszych motywacji. Należy zapytać: »Czy działam z pobudek egoistycznych czy altruistycznych? Czy moja życzliwość ma dotyczyć kilku osób czy wielu? Czy ma przynieść korzyści krótkotrwałe czy długotrwałe?«. Kiedy już wiemy, co dokładnie nami kieruje, komunikacja jest łatwiejsza” – twierdzi Matthieu Ricard.

Zadziwiające, że jeżeli do działania motywuje cię chęć dzielenia się swoją pasją z widzami, najprawdopodobniej nie będziesz się denerwować przed publicznym wystąpieniem lub przekazywaniem ważnych informacji szefowi. Zapytałem Ricarda, w jaki sposób udaje mu się zachować spokój, kiedy występuje przed liczną publicznością. Według niego każdy, jeśli tylko zechce, może wmówić sobie, że odczuwa radość, błogostan czy szczęście. Wszystko sprowadza się do odpowiedniej motywacji. Jeśli twoim jedynym celem jest sprzedaż lub chcesz zyskać wyższą pozycję, może ci się nie udać nawiązanie kontaktu z publicznością (będziesz odczuwał bardzo silną presję). Jeżeli jednak twój cel będzie zupełnie bezinteresowny – na przykład przekazanie słuchaczom informacji, która odmieni ich życie na lepsze – nawiążesz głębszy kontakt i będziesz czuć się pewniej w swojej roli. „Jestem szczęśliwy, mogąc dzielić się moimi przekonaniami, ale jako jednostka nie mam ani nic do stracenia, ani nic do zyskania – powiedział Matthieu Ricard. – Nie dbam o swój wizerunek, nie mam żadnej transakcji do przeprowadzenia i nie chcę nikomu zaimponować. Przepełnia mnie jedynie radość, że mogę powiedzieć parę słów o tym, jak bardzo nie doceniamy potęgi zmiany naszego myślenia”.

DLACZEGO NIE UDA CI SIĘ ZROBIĆ WIELKIEJ KARIERY

Jeśli nie lubisz swojej pracy i nie daje ci ona szczęścia, to zapewne nie zrobisz wielkiej kariery, a wtedy trudno ci będzie wykrzesać entuzjazm w trakcie prezentacji. Dlatego właśnie kariera, poczucie szczęścia i umiejętność inspirowania innych splatają się ze sobą.

Temat robienia kariery pochłania profesora ekonomii Larry`ego Smitha z University of Waterloo. Smitha irytują dzisiejsi studenci. Frustruje go to, że większość z nich chce zrobić karierę z niewłaściwych powodów – ze względu na pieniądze, status społeczny itd. Larry Smith uważa, że nie zdołają osiągnąć wielkiego sukcesu. Jedyną drogą prowadzącą do kariery jest według niego robienie tego, co się kocha. Przekształcił swoją frustrację w inspirującą, pełną pasji i humoru mowę na konferencji TED, zatytułowaną: „Dlaczego nie uda się wam zrobić zawrotnej kariery” (Why You Will Fail to Have a Great Career?).

Rozmawiałem ze Smithem o tym, jak wielką popularnością cieszyła się jego prezentacja, która do momentu naszego spotkania miała ponad dwa miliony oglądających. Był zaskoczony taką reakcją. Zgodził się na tę mowę na prośbę studentów. Ponieważ jego zajęcia zazwyczaj trwają trzy godziny, zaprezentowanie swoich koncepcji w ciągu 18 minut potraktował jako osobiste wyzwanie. Jego prezentacja stała się tak popularna, ponieważ publiczność zobaczyła w nim mówcę ogarniętego niepohamowaną pasją i tak zdeterminowanego do działania, że przykuło to uwagę wszystkich. Prezentacja Smitha była w gruncie rzeczy efektem tłumionej przez 30 lat frustracji, która sięgnęła punktu wrzenia. „Zmarnowany talent to strata, której nie potrafię ścierpieć13 – wyznał mi. – Moi studenci chcą tworzyć technologię. Natomiast ja pragnę, by tworzyli supertechnologię. Chcę, by podchodzili z pasją do tego, co robią”.

Przesłanie Smitha jest bardzo proste. Istnieje mnóstwo kiepskich prac, mówi. „Są one stresujące, wyczerpujące, monotonne”. Są też wspaniałe prace, ale niewiele jest pomiędzy nimi. Smith wyjaśnia, że większości ludzi nie uda się znaleźć wspaniałej pracy lub zrobić wielkiej kariery, ponieważ boją się podążać za swoją pasją. „Chociaż wiele osób będzie ci mówiło, że trzeba robić to, co się lubi, realizować marzenia... nie zdecydujesz się na to”. Wymówki, twierdzi Smith, powstrzymują ludzi. Jego rada? „Odkryj i wykorzystaj swoją pasję, a zrobisz wielką karierę. Jeśli tak nie postąpisz, nic z tego nie będzie”.

Smith jest jednym z najbardziej inspirujących mówców TED, jakich spotkałem, ale muszę przyznać, że jestem w mojej ocenie trochę stronniczy. Głoszę takie same poglądy, odkąd zrezygnowałem ze studiowania prawa, by poświęcić się karierze dziennikarskiej. Na początku nie dostawałem tyle pieniędzy, ile zarabiałbym po ukończeniu prawa, z pewnością też miałem pewne wątpliwości na temat mojego wyboru.

Podążanie za swoją pasją wymaga odwagi, zwłaszcza jeśli nie widzimy rezultatów tak szybko, jak byśmy chcieli. Moje życie zmieniło się bardzo od tamtych lat i z radością dzielę się swoimi pomysłami ze słuchaczami na całym świecie. Przede wszystkim nie czuję w ogóle, że „jestem zapracowany”. Pisanie tych słów, oglądanie prezentacji, zaznajamianie się z wynikami badań naukowych, wywiady ze znanymi mówcami i przekazywanie ich myśli czytelnikom – wszystko to są przyjemne doświadczenia. Głównie jednak nauczyłem się, że ci, którzy czerpią radość ze swojej pracy, są najlepszymi mówcami.

Musisz kierować się pasją. Musisz zrozumieć, co kochasz – kim naprawdę jesteś. I mieć odwagę, tak działać. Uważam, że jedyną odwagą, jaka jest nam potrzebna w życiu, jest odwaga w realizacji swoich marzeń.

Oprah Winfrey

W swojej prezentacji na TEDx Larry Smith zacytował słowa słynnej mowy, którą Steve Jobs wygłosił w 2005 roku na rozdaniu dyplomów w Stanford University, kiedy zachęcał studentów, by podążali drogą, którą sami wybiorą. „Praca wypełnia większość naszego życia, nie osiągniemy prawdziwej satysfakcji, jeśli nie będziemy robić tego, co uznamy za ważne. A robić coś ważnego można tylko wtedy, kiedy się to kocha. Jeśli jeszcze tego nie znaleźliście, szukajcie. Nie ustawajcie. Będziecie wiedzieli, kiedy to znajdziecie, jak w wypadku każdej miłości. I jak w wypadku każdego prawdziwego związku będzie coraz lepiej w miarę upływu lat. Szukajcie więc, aż znajdziecie. Nie ustawajcie”.

Smith zgadza się z Jobsem, uważa jednak, że ta rada trafia w próżnię. „Choćbyście nie wiem, ile razy obejrzeli mowę Stevena Jobsa w Stanfordzie, i tak się poddacie – powiedział Smith słuchaczom TED. – Boicie się kierować pasją. Boicie się, że się ośmieszycie. Boicie się spróbować. Boicie się, że wam się nie uda”.