Wydawca: Bukowy Las Kategoria: Dla dzieci i młodzieży Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 124 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Monster High - Gitty Daneshvari

Nad Monster High znów zawisło straszliwe niebezpieczeństwo. Kolejne potwory znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Co grozi uczniom straszyceum? Gdy Pajęczyca Wydowna, nowa towarzyszka straszyciółek, ostrożnie rozjaśnia mroki tajemnicy, okazuje się, że wszystkiemu winna jest grupa istot ze Starego Świata. Utworzyły one tajne stowarzyszenie, które nie uznaje równości między potworami. Grupa pragnie zmienić Salem w więzienie i nie zawaha się przed niczym... Na szczęście Rochelle Goyle, Robecca Steam i Venus McFlytrap znajdują sojuszników: łączą siły z przeciwnikami nietolerancyjnego ugrupowania. Los szkoły zależy teraz od ich odwagi i pomysłowości!

Opinie o ebooku Monster High - Gitty Daneshvari

Fragment ebooka Monster High - Gitty Daneshvari

TYTUŁ ORYGINAŁU: Monster High. Ghoulfriends ’til the end

Copyright © 2014 by Mattel, Inc. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.

MONSTER HIGH oraz powiązane znaki towarowe i wizerunek handlowy są własnością firmy Mattel, Inc.

Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo Bukowy Las Sp. z o.o., 2014 Copyright © for the Polish translation by Wydawnictwo Bukowy Las Sp. z o.o., 2014

ISBN 978-83-64481-21-5

ILUSTRACJA NA OKŁADCE: Darko Dordevic PROJEKT OKŁADKI: Steve Scott © 2014 Mattel, Inc. REDAKCJA: Olga Gitkiewicz KOREKTA: Urszula Włodarska REDAKCJA TECHNICZNA: Adam Kolenda

WYDAWCA: Wydawnictwo Bukowy Las Sp. z o.o. ul. Sokolnicza 5/76, 53-676 Wrocławwww.bukowylas.pl, e-mail: biuro@bukowylas.pl

WYŁĄCZNY DYSTRYBUTOR: Firma Księgarska Olesiejuk Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.j. ul. Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki tel. 22 721 30 11, fax 22 721 30 01 www.olesiejuk.pl, e-mail: fk@olesiejuk.pl

Dla Edwina „Wina” Shamesa

Nagły podmuch wiatru poruszył gęst­winą iglaków porastających obrzeża terenu szkoły, omiótł okazałą fasadę gmachu z kamienia i szkła, by wreszcie wpaść na szkolne boisko. Słońce grzało mocno, więc ożywczy powiew wzbudził zachwyt wśród uczniów w strojach sportowych: trwała Szkolna Potwo­riada.

– Zawody rozpoczynamy konkursem Krzykoskoku. W tej dyscyplinie wygrywa ten, kto skoczy najwyżej i jednocześnie wyda z siebie najgłośniejszy krzyk! – ryknęła do megafonu panna Sue Nami, wicedyrektorka do spraw katastrof.

Na boisku, gotowe do próby, czekały już Venus McFlytrap, Robecca Steam, Rochelle Goyle, Scarah Screams, Cleo de Nile i Toralei Stripe. Wszystkie miały na głowach identyczne kaski z emblematem Monster High.

– Pierwszą zawodniczką jest Rochelle Goyle – oznajmiła ociekająca wodą nauczycielka, spoglądając na drobną, granitową gargulicę z niewielkimi, białymi skrzydłami.

Na dźwięk swojego imienia dziewczyna zebrała w kucyk długie, różowe włosy, odgarnęła turkusowe kosmyki z czoła i pomachała do kibicujących z godnością, która upodabniała ją raczej do wizytującego polityka niż sportowca. Wykonała pełny obrót i ustawiła się na linii startu. Poprawiła kask, zajęła pozycję i… Padł strzał! Rochelle rozpędziła się najmocniej, jak umiała, wyskoczyła w powietrze i krzyknęła co sił w płucach.

– Jasny gwint, kto by przypuszczał, że Rochelle ma taką pojemność? – mruknęła Robecca, a z jej miedzianych uszu syknęła para.

Działo się tak zawsze, gdy dziewczynę ogarniały silne emocje: radość, strach lub złość. Jej ojciec, szalony naukowiec, oparł konstrukcję Robekki na bazie silnika parowego.

– Prawda? Gdyby jeszcze tylko potrafiła wybić to kamienne ciało nieco wyżej – odparła Venus, zielonoskóra i różowowłosa córka potwora roślinnego. – Do-re-mi-fa-so-la-si-do! – zaczęła rozgrzewać gardło i rozciągać mięśnie nóg.

Panna Sue Nami ponownie uniosła megafon.

– Toralei Stripe i Cleo de Nile zostają zdyskwalifikowane za odmowę rozłączenia ramion. Proszę natychmiast opuścić boisko! – zażądała wodna kobieta, łypiąc groźnie na skłócone szkolne gwiazdy.

– C’est incroyable1! Nie wierzę, że wciąż to robią – westchnęła Rochelle, przystając tuż obok przyjaciółek.

– Podobno wierzą, że trzymając się razem, są mniej narażone na porwanie ze strony normalsów – odparła Venus i pokręciła głową z niedowierzaniem. – To jakieś szaleństwo. Wszyscy łyknęli tę bajeczkę o porwaniu jak pelikan rybę.

Rozgrywki Krzykoskoku ostatecznie wygrała Scarah Screams, upiorzyca banshee.

Trzy przyjaciółki postanowiły wykorzystać wolną chwilę i odnaleźć inną potworzycę. Miały nadzieję, że z jej pomocą uda się w końcu zamknąć ponury rozdział historii Monster High. Dziewczyny krążyły po boisku, wypatrując w tłumie pajęczycy Wydowny.

– Myślicie, że życie w straszyceum wróci do normy? Czy będziemy jeszcze kiedyś narzekać na nudę? – zastanawiała się na głos Robecca, minąwszy grupkę morskich potworów, które rozgrzewały się przed kolejną konkurencją.

– Cherie2, chciałabym odpowiedzieć twierdząco. Ale pomyśl tylko o tym, co wydarzyło się do tej pory! Najpierw panna Flapper rzuciła na uczniów i nauczycieli czar Szeptactwa, pozbawiając ich własnej woli. Quelle horreur3!

– Złamanie tego zaklęcia nie należało do najłatwiejszych – stwierdziła Venus. – Co gorsza, smoczycy się upiekło i wyszła z całego zamieszania obronną ręką. Tłumaczyła, że ją też zaczarowano. Phi! Nigdy nie słyszałam większej ściemy!

– To dziwniejsze niż śnieg w lipcu, że cała szkoła tak szybko o wszystkim zapomniała. A białe koty i lalki zagłady z pełnymi grozy wiadomościami? Nawet one nie zapaliły lampki ostrzegawczej – zauważyła Robecca.

– A gdzie jest ta lampka? – zainteresowała się Rochelle.

– Oj rany, nie ma żadnej lampki! Tak się tylko mówi – wyjaśniła mechaniczna dziewczyna, uśmiechając się półgębkiem.

– Wy i te wasze powiedzonka. Są okropnie irytujące…

– Dopiero kiedy na scenę weszli tajemniczy „oni” i na ścianach zaczęły się pojawiać złowrogie napisy, nagle wszyscy się obudzili. A po porwaniu dyrektor Krewnickiej rozpętał się prawdziwy chaos – podjęła Venus.

– Ach! Nie zapominajmy o niedorzecznym liście, według którego to normalsi są porywaczami i nie uwolnią dyrektorki, jeżeli nie wzniesiemy muru wokół Salem. – Rochelle aż jęknęła na wspomnienie absurdalnych zarzutów.

– Szkoda tylko, że poza nami chyba wszyscy w to uwierzyli. Nikt nawet nie podejrzewa, że panna Flapper współpracuje z tajnym stowarzyszeniem. Ba! Nie wiedzą, że takie stowarzyszenie w ogóle istnieje! My zresztą też nie mamy pojęcia, ani kto jest członkiem ASOME, ani o co im chodzi… – Zielonoskóra zawiesiła głos w zadumie.

– Cała nadzieja w Wydownie – podsumowała Rochelle.

Pajęczyca Wydowna, córka rodu Arachne, przez dłuższy czas ukrywała się na szkolnym strychu, ale kilka tygodni wcześniej jej kryjówka została zdemaskowana. Początkowo szeryf Fred wziął ją za szpiega normalsów, ale potworzyca zarzekała się, że jest tylko głodną wiedzy uczennicą, której nie udało się zapisać do szkoły w terminie. Szeryf kupił tę historię.

Prawda była jednak inna.

Wysoka, smukła pajęczyca o ciemnej, onyksowej skórze, włosach koloru płomieni i sześciu ramionach najwyraźniej dostrzegła zbliżające się Robeccę, Rochelle i Venus, bo spuściła oczy – których również miała sześcioro.

– Dobrze wiemy, co tu robisz – oznajmiła bez ogródek zielonoskóra. – Współpracujesz z panną Flapper i stowarzyszeniem ASOME. Nie wiemy tylko dlaczego.

– Nie mam pojęcia, o czym mówisz – wydusiła niepewnie pajęczyca.

– Przestań udawać – powiedziała spokojnie Robecca.

– Niczego nie udaję… Sama już nie wiem, co myśleć – szepnęła ciemnoskóra i rzuciła swojej pupilce Shoo przerażone spojrzenie.

– Wydajesz się taka miła, taka szczera. Nie mogę tego pojąć. Jak wplątałaś się w tak podłą historię? Stowarzyszenie, które uważa, że niektóre stworzenia są lepsze od innych? To ohydne! Chyba zdajesz sobie z tego sprawę – wyrzucała jej Venus.

– Nic nie rozumiecie. – Głos Wydowny załamał się i pajęczyca zaczęła szlochać. – Byłam przekonana, że wysyłają mnie tutaj, bym pomagała innym potworom i działała na rzecz całego potwornego świata. Ale potem przeczytałam coś… coś, co mi się nie spodobało i czego nie rozumiem…

– Powiedz nam po prostu, kto za tym stoi! Kim lub czym jest ASOME? – Roślinna potworzyca próbowała zmusić rudowłosą do wyznania.

– Nie mogę… To zbyt niebezpieczne…

– Musisz to zrobić! Od tego zależą losy wszystkich potworów i potworzyc Monster High! – nalegała Rochelle. – S’il vous plait4, Wydowna.

– Nie wyobrażacie sobie nawet, jak bardzo są potężni – wyjąkała sześcioręka.

– Ale kto to jest?! Damy im radę! – krzyknęła Venus. Z każdą chwilą wyraźnie traciła cierpliwość.

– To nie takie proste. Ich nie da się powstrzymać! – tłumaczyła pajęczyca.

– Udało nam się złamać zaklęcie Szeptactwa rzucone przez pannę Flapper, więc z tym też sobie poradzimy – prychnęła zielonoskóra.

– Nie widzicie, że to wszystko część tego samego planu?

– Jakiego planu? – zapytała niepewnie Robecca, tryskając strumieniami pary z obu uszu naraz.

– Nie macie pojęcia, jak długo go układano… – zaczęła Wydowna. Przerwało jej głośne wycie syreny alarmowej.

Zupełnie jak przy ataku powietrznym, przeciągły jęk w jednej chwili zasiał w tłumie chaos i przerażenie.

1 Niemożliwe (fr.)

2 Najdroższa (fr.)

3 Co za okropieństwo! (fr.)

4 Proszę cię (fr.)

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.