Moje życie w wierszach - Dominika K - ebook

Moje życie w wierszach ebook

Dominika K

0,0
12,12 zł

lub
Opis

Zbiór wierszy opisujących przeróżne doświadczenia i osoby, które miały i nadal mają wpływ na życie autorki. Amatorsko, emocjonalnie i po swojemu.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 17




Dominika K

Moje życie w wierszach

© Dominika K, 2019

Zbiór wierszy opisujących przeróżne doświadczenia i osoby, które miały i nadal mają wpływ na życie autorki. Amatorsko, emocjonalnie i po swojemu.

ISBN 978-83-8155-727-6

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Teatr życia

Zapytaj mnie kim nie byłam,

żeby się Tobie przypodobać?

Jak bardzo wysilałam się,

abyś grymasu na mej twarzy nie dostrzegł?

Ile razy skłamałam,

mając na uwadze Twoje dobro?

Nadstawiając oba policzki…

do ciosów, które za Ciebie, na siebie przyjęłam.

Zapytaj mnie czy udawałam

bo przecież do takich wniosków doszedłeś.

Nie umiem zdjąć maski.

Bo wciąż w spektaklu swojego życia gram pierwsze skrzypce.

Oklaski i gwizdy.

Kwiaty i przekleństwa.

Nigdy nie dogodzisz nikomu,

więc z maską lub bez

z uniesioną głową idź…

Gdzieś nocowała?

W ramionach Jego nie czułam nic.

Nie czułam komfortu,

ani dyskomfortu.

Ale tkwiłam tam krótkie chwile,

mojego nędznego życia,

żebraczki uczuciowej.

Okazywał zainteresowanie,

zadzwonił,

wysłał wiadomość.

Powiedział do mnie:,,kotek”.

Poza wdzięcznością,

nie czułam nic.

Wdzięczność za to,

że mogę w ciepłym łóżku spać

noc całą.

Bez krzyków,

bez przekleństw,

bez wyzwisk,

bez telefonu,

z wybranym już numerem:

997.

Czasami ryzykowałam.

Wracałam zamówioną przez niego taksówką.

Do domu.

I tylko bełkot przez ścianę

sprowadzał mnie na ziemię:

Gdzieś Ty znowu nocowała?!

Wspomnienie miłości

Zadzwonił ten pierwszy.

Bo zamarzyło mu się

spotkanie po latach.

A mi od razu zamarzyły się jego usta …

Kochałam,

a jeśli kogoś kochasz…

Potrzebujesz go.

Bo to był ten czas,

kiedy znowu…

jedyną miłością taty

był alkohol.

A drugą

awanturowanie się.

Telefon od pierwszego

i nadchodzące spotkanie

były mi niczym nadzieja

na to, że w końcu

obudzę się

z tego koszmaru.

Nadzieja umiera ostatnia.

Bo on tulił,

całował,

pieścił,

ale…

był tylko tu i teraz,

nie kochał.

Pierwsze uczucie

Pierwsze spojrzenie,

spotkanie i rozmowa.

Pierwszy pocałunek,

dotyk i objęcie.

Pierwsze kłótnie,

zdrady i rozstania.

Pierwsze,,kocham Cię”,

walka i porażka.

Tak pamiętać Cię będę

i nie zapomnę nigdy.

Bo pierwszego uczucia

nie da się skreślić.

Jest jak tatuaż.

Ślad na całe życie.

Wspomnienie najczystsze.

Niewinność pomieszana z naiwnością.

W przyjaźni pozostając

życzę Ci zawsze

jak najlepiej.