Misz-masz emocjonalny - Dorota Sikora - ebook

Misz-masz emocjonalny ebook

Dorota Sikora

0,0
8,52 zł

lub
Opis

Wiersze, teksty, miniatury zebrane na przestrzeni lat, okraszone autorskimi makrofotografiami. Lepsze i gorsze, pełne emocji, taki codzienny i niecodzienny misz — masz. O miłości, tęsknocie, depresji.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 15

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



DOROTA MARIA SIKORA

misz - masz emocjonalny

© DOROTA MARIA SIKORA, 2018

Wiersze, teksty, miniatury zebrane na przestrzeni lat, okraszone autorskimi makrofotografiami. Lepsze i gorsze, pełne emocji, taki codzienny i niecodzienny misz — masz. O miłości, tęsknocie, depresji.

ISBN 978-83-8155-124-3

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

dla wszystkich, których kocham

***

noszę w torbie

nie swoje wiersze

ciężar który cieszy

napawa nadzieją

odskocznia od bylejakości

na zewnątrz

swoje noszę w głowie

rodzą się i umierają

jako nie dość dobre

***

musimy być pociągami

które jadą po dwóch różnych torach

ale w tę samą stronę

nie możemy jechać po jednym

patrząc tylko na siebie

— grozi nam nieuchronnie zderzenie

***

porządnie posłuchaj

mojego serca

ma ci tak wiele

do powiedzenia

***

sen jest dobry

bo chroni przed myślami

***

nie jestem studnią bez dna

a przecież wszystko zostaje we mnie

i gdy (prawie) nikt nie patrzy

wyrzucam to

w postaci słów

które codziennie bolą tak samo

***

twój uśmiech rozpala mnie

do czerwoności

mogłabym żywić się nim

codziennie

***

kawa za kawą

myśl za myślą

wiersz za wierszem

i tylko tchu mi brakuje

gdy myślę o tobie

***

Łudzę się

że otulisz mnie sobą

szczelnie jak mgła

***

to ty jesteś moją ciszą

zamykasz moje uszy

na zrzędzenie tego świata

trwasz niezmiennie w założeniu

że spojrzenia są więcej warte od słów

nie ma między nami

mglistych tłumaczeń

bezwstydnych okrzyków

jesteśmy ulepieni z tej samej gliny

bez opamiętania oddajemy się ciszy

***

proszę

zostań na dłużej

na jedno lub dwa spojrzenia więcej

niż zwykle

nie odchodź tak szybko

mimo że cię nie ma

czuję cię po stokroć mocniej

niż jeszcze miesiąc temu

przy kawie

przy książce

gdy próbuję spać

gdy tańczę

gdy płaczę

gdy oddycham

jesteś

w zawiłości dróg mojego ciała

im dłużej

tym mocniej chcę