Wydawca: Armoryka Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2013

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Misteria Mitry - George Robert Stowe Mead

Mitraizm był kultem misteryjnym, toteż podstawowe i najważniejsze obrzędy polegały na dokonywaniu inicjacji. Obrzędy te sprawowano w mitreach - miejscach najczęściej położonych w podziemiach lub jaskiniach. Ceremonie nie były odbywane publicznie, mogli w nich brać udział wyłącznie mężczyźni. Jak wszystkie kulty misteryjne, także misteria mitraistyczne związane były z objawieniem tajemnicy, której treść przekazywano wyłącznie wtajemniczonym; ci z kolei zobowiązani byli do zachowania ich w sekrecie, a złamanie tajemnicy karane było śmiercią. Największą popularnością cieszył się mitraizm wśród legionistów - bóstwo było bogiem wojowniczym i walecznym, mitraizm wymagał zachowania surowej żołnierskiej dyscypliny. Oferowana książka opisuje Misteria Mitry.

Opinie o ebooku Misteria Mitry - George Robert Stowe Mead

Fragment ebooka Misteria Mitry - George Robert Stowe Mead

G. R. S. Mead

Misteria Mitry

przełożyła Angelika Tołysz

Projekt okładki: Juliusz Susak

Autor: George Robert Stow Mead (1863-1933)

Tytuł oryginału angielskiego:

THE MYSTERIES OF MITHRA

Copyright © 2010, 2013 for the Polish edition

by Wydawnictwo „Armoryka”

Copyright © 2010, 2103 by for the Polish translation by Angelika Tołysz

Wydawnictwo ARMORYKA

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

tel 15 833 21 41

e-mail:wydawnictwo.armoryka@interia.pl

http://www.armoryka.strefa.pl/

ISBN 978-83-64145-59-9

Wstęp

Ten krótki zarys, który posiadamy na temat najbardziej znanej misterialnej instytucji w Imperium Rzymskim, jest wprowadzeniem do następującego działu, w którym zajmować się będziemy jedynym rytuałem Mitry jaki znamy.

Podczas studiowania tego niezmiernie pouczającego Rytuału ograniczenia tej książki nie pozwalają na kompletny opis, a bez tego obawiam się, iż wielu czytelników nie będzie w stanie docenić jego wartości.

Mimo epigraficznego bogactwa tego dzieła, teksty starożytnych pisarzy, którzy traktują o religii Mitry, są, z rzadkimi wypadkami, ubogie w informacje na temat doktryn oraz głębszych znaczeń tych znanych misteriów, i stąd też rytuał, który ukazuje naturę głównego sekretu, do którego prowadzili nas bracia niższego stopnia mistycznych rytuałów, okazuje się być niezwykle cenny.

Mówi on o odzieniach z ciałem i tchnie życie w to co dotychczas było tylko suchymi kośćmi i szkieletem.

Skrupulatna praca belgijskiego hellenisty Franza Cumonta, który opracował każdą dostępną informację na ten temat, pozwala nam cieszyć się każdą zachowaną informacją dotyczącą tego zagadnienia.

Dwa okazałe poczwórne tomy dzieła Cumonta, pt: Textes et Monuments figurés relatifs aux Mystères de Mithra na długo pozostaną najbardziej wiarygodnym źródłem wiedzy na ten temat, a wdzięczność za dogłębne opracowanie tego działu należy się Cumontowi, który poświęcił dziesięć lat na stworzenie tego dzieła.

Tom drugi, który jest bogaty w nie mniej niż 493 postacie i 9 heliografów, zawiera: (I.) reprodukcję orientalnych, greckich i łacińskich tekstów literackich (II.), inskrypcje tekstów epigraficznych, (III.) ozdobne monumenty oraz podstawowe wierzenia. Pierwszy tom, który zawiera 14 dodatkowych postaci oraz mapę, jest poświęcony częściowo krytycznemu wstępowi, w którym to heterogeniczna i pokaźna ilość informacji jest zręcznie analizowana, oraz częściowo wnioskom, które zostały wyciągnięte z dostępnych źródeł.

Cumont dołożył wszelkich starań aby usunąć wszelką subiektywność ze swojego dzieła. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż sekrety Mitriaki były ściśle strzeżone przez wszystkich jej wyznawców, i że ani jeden Ojciec Kościoła nie mógł posiąść tajemnic zazdrośnie strzeżonych obrządków i doktryn, będziemy mogli dostrzec, że elementy subiektywizmu i spekulacji są sporą częścią wniosków nawet tak zagorzałych obiektywistów jak Cumont.

Nawykiem niemieckiej szkoły jest to, że mimo swej doskonałości metodologicznej, pozostawia treść, badając tylko elementy głównych doktryn tradycji wraz z elementami podobnej natury. Jeżeli zwrócimy uwagę na tak zwane „źródła” i „prototypy”, należy stwierdzić, że owa materia ma gdzieś swój koniec.

Prawdą jest, iż można osiągnąć czysty obiektywizm ale w domenie religijnej, z każdym dniem staje się coraz bardziej jasne, że wiele doktryn, które dotychczas uważano za bezpośrednie, fizyczne pochodne dawniejszych religii, powstały niezależnie, na bazie naturalnej ewolucji ludzkiej duszy i umysłu, to znaczy, że ich źródło jest subiektywne a nie obiektywne. Ludzka dusza posiada potrzeby, które chce zaspokoić i we wszystkich etapach i czasach w kulturze, podobne środki satysfakcji zostały osiągnięte dlatego, że człowiek jest tylko człowiekiem.

Historia ewolucji tradycji religii Mitry w ówczesnej Azji i jej ciągły rozwój - gdyż rozprzestrzeniała się ona jak dziki ogień na cały obszar Imperium Rzymskiego w pierwszym wieku naszej ery - jest bardzo pouczająca, jednak najbardziej interesująca dla wielu z nas jest wewnętrzna natura tej religii.

Kwestia ta, jednakże, nastręcza nam ogromnych trudności zważywszy na fakt, że była ona tak zazdrośnie strzeżona. Mimo, iż posiadamy ponad 400 zapisów, 500 rzeźb oraz podstawowych wierzeń, nie jesteśmy w stanie zrekonstruować doktryn.

To tak jakby religia chrześcijańska zniknęła ze świata na tysiąc pięćset lat, a jedyny ślad, który pozostał to kilkaset pomników i kościoły. Czego moglibyśmy się dowiedzieć z tego na temat doktryny wiary? Jak z pozostałości moglibyśmy zrekonstruować historię Boga, doktryny zbawienia, rytuały czy liturgię?

Niemniej jednak, fragmenty informacji, które jawią się w tych pozostałościach są ogromnej wagi dla historii porównawczej religii i rzucają światło na wiele problemów.

Mitraizm, który szerzył się w całym świecie rzymskim przez pierwsze cztery wieki naszej ery, choć był najsilniejszy, nie był jedynym źródłem religii, który sięgnął świata Zachodu.

„Postwygnaniowy” judaizm był silnie zabarwiony mazdaizmem w formie faryzeizmu. Choć niektórzy nie zgadzają się z tym stwierdzeniem, wyznawcy faryzeizmu (z greckiego „pharisaoi”, z aramejskiego „perishaya”, z hebrajskiego „perushim”), zawdzięczają swoje imię tym, których doktryny wyznawali. „perashim” w transliteracji na hebrajski brzmiałoby persi, tak jak w dzisiejszym języku indyjskim. Nie tylko faryzeusze, którzy stopniowo stworzyli grupę wśród Żydów przepojeni byli ideami mazdaizmu, ale też wiele szkół natury gnostyckiej i mistycznej powstało w Syrii i Arabii, gdzie można było zauważyć wpływy tradycji magów. Takie szkoły z jednej strony wiązały żydowski i semicki gnostycyzm a z drugiej schrystianizowaną gnozę.

Należy zaznaczyć iż Szymon, którego naukę Ojcowie Kościoła uważali za wczesną heretycką gnozę w świecie chrześcijańskim, został uznany za wyznawcę tradycji magów, zaś Wielkie Obwieszczenie, które było podstawowym dokumentem w tradycji szymonowej, jest pełne magijskiej tradycji. Co więcej imiona takie jak Æons w schrystianizowanych systemach gnostyckich, wywodzą się z etycznych abstrakcji tak jak imiona Amshaspandów w Aweście.

Nie tylko istnieje wiele śladów tych wpływów w niektórych z chrześcijańskich gnostyckich dokumentów, które się zachowały, tak jak na przykład w systemie podlegającym koptyjskim pracom gnostyckim, zawartym w Kodeksie Askewa i Bruce. Wiele wskazuje też na fakt, iż duża część literatury wywodzi się z doktryn Zoroastra oraz jego mazdejskich następców oraz bezpośrednio mu przypisanych greckich pisarzy. Literatura ta czytywana była w niektórych chrześcijańsko-gnostyckich kręgach, do niej odnosi się również Porfiriusz w swoim Życiu Plotyna, podając listę gnostyków, przeciwko którym jego pan napisał słynne dzieło Enneady.

Co więcej piękny syryjski Hymn do Duszy, który zwany jest również Hymnem Szaty Chwały, i który z pewnością jest pracą chrześcijańskiego gnostyka Bardesanesa, jest uważany przez niektórych za niemalże całkowicie oparty na doktrynach magów. Byłby to zatem dobry materiał do odkrywania tajemnych sekretów magianizmu, co w rezultacie pomogłoby zrozumieć najważniejsze doktryny Mitriaki i mam nadzieję na omówienie ich w swoich następnych pracach.

Choć prawdą jest, iż władcza religia