Machina czasu - Dominik Matuszek - ebook + książka

Machina czasu ebook

Dominik Matuszek

0,0
21,00 zł

lub
Opis

Piętnastoletni Janek bardzo kocha Polskę i nie może pogodzić się z tym, że nie jest ona krajem tak potężnym jak na przykład USA. Interesuje go historia, więc zastanawia się, jakie wydarzenia z przeszłości miały wpływ na to, co dzieje się teraz.

Pewnego dnia otrzymuje możliwość podróży w czasie. Chłopiec postanawia skorzystać z otrzymanego podarunku, aby zmienić wydarzenia mające wpływ na dzisiejszą rzeczywistość. Jak się jednak okazuje, podróże w czasie niosą ze sobą nie tylko korzyści, ale i zagrożenia...

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 15




 

 

 

 

 

 

 

 

Żył sobie chłopiec. Miał na imię Janek, mieszkał w Warszawie i był Polakiem. Miał piętnaście lat i od dłuższego czasu bardzo interesował się historią. Rozmyślał o tym, jaki wpływ miały wydarzenia historyczne na dalsze dzieje ludzkości. Zastanawiał się, co stałoby się, gdyby zdarzenia sprzed lat potoczyły się inaczej, gdyby królowie rządzący naszym krajem podejmowali inne decyzje. Pytał nauczycieli, rodziców i starszych kolegów, co stałoby się, gdyby dowódcy wojsk mieli do dyspozycji nowsze działa, które były dostępne w późniejszych latach, i jaki miałoby to wpływ na rozegrane bitwy.

Janek był bardzo pochłonięty swoimi rozmyślaniami i wciąż martwił się tym, że Polska nie stała się potężnym państwem. Ciągle myślał o różnorakich wydarzeniach z historii. Zastanawiał się, dlaczego w 1795 roku jego Ojczyzna zniknęła z mapy Europy. Marzył, żeby stała się potężnym krajem.

Nieustannie rozmyślał o tym, co się działo w Polsce, i niewiele poza tym go interesowało. Przestał zwracać uwagę na kolegów zapraszających go do gry w piłkę nożną oraz na koleżanki, z którymi jeszcze niedawno lubił spędzać czas i rozmawiać na przeróżne tematy.

Gdziekolwiek się znalazł, myślał o Polsce i o jej porażkach, a jego największym marzeniem było zmienić historię ukochanej Ojczyzny.

■■■

Pewnego dnia, gdy poszedł do lasu, by w spokoju rozmyślać o tym, czego polscy królowie mogli nie robić, a co zrobić, żeby w kraju żyło się lepiej i aby jego Ojczyzna stała się mocarstwem, zobaczył jakieś dziwne, lekko pordzewiałe urządzenie, które było przykryte liśćmi. Pomyślał, że znowu ktoś wyrzucił do lasu śmieci, i przez ułamek sekundy zastanawiał się, jaką karę powinno się wymierzać bałaganiarzom, którzy pozostawiają po sobie nieporządek w lesie.

Myśl tę przerwała nieodparta ciekawość, aby zobaczyć, co to jest, gdyż przedmiot ów wyglądał dość osobliwie.

Zdjął z niego liście i zobaczył coś dziwnego. Ten „śmieć” miał w środku skórzany lub skóropodobny, dość zniszczony fotel i mnóstwo przełączników.

– Co to jest? – zawołał głośno niezwykle zdziwiony. – Czegoś podobnego nigdy nie widziałem! – wykrzyknął.

Zajrzał do