Lodovo czyli domowe, zdrowe lody, zimne desery i smoothie - Jolanta Naklicka-Kleser - ebook

Lodovo czyli domowe, zdrowe lody, zimne desery i smoothie ebook

Jolanta Naklicka-Kleser

0,0
35,90 zł

lub
Opis

Mrożone smakołyki uwielbiają i dzieci, i dorośli. Przekonaj się, że mogą być nie tylko pyszne, ale i zdrowe!

Z roku na rok jemy coraz więcej lodów. Dawniej kojarzyły się głównie z miesiącami letnimi, od pewnego czasu goszczą w menu przez cały rok. Różnorodność smaków przyprawia o zawrót głowy.

Chcesz podawać bliskim mrożone smakołyki z przekonaniem, że jedzą nie tylko pyszne, ale i zdrowe rzeczy? Postaw na zdrowe lody domowe, zimne desery i smoothie!

Jolanta Naklicka-Kleser z wykształcenia fizjoterapeutka, przez 18 lat pracowała w korporacji w dziale sprzedaży. W 2013 r. zrezygnowała z pracy, postawiła wszystko na jedną kartę, aby sprawdzić się wśród najlepszych kucharzy w II edycji programu Masterchef. Dzięki temu rozpoczęła nowe życie, w którym może robić to, co kocha najbardziej. Bogactwo smaków i zdrowa kuchnia tym chce dzielić się z innymi.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 48

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Redakcja i korekty: Melanż
Projekt okładki i projekt typograficzny oraz skład i łamanie:Paweł Panczakiewicz/PANCZAKIEWICZ ART.DESIGN
Zdjęcia: I strona okładki: StockFood portrety Autorki oraz środek: Kornelia Stec/Profifoto.pl pozostałe ( s. 138–139, 180, 188, 193, 212) – 123 RF
Redaktor prowadzący: MAGDALENA CHORĘBAŁA
Dyrektor produkcji: ROBERT JEŻEWSKI
© Copyright by Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o.o., Warszawa 2017 Text © copyright by Jolanta Naklicka-Kleser 2017
Wydanie I
Wszelkie prawa zastrzeżone. Reprodukowanie, kopiowanie w urządzeniach przetwarzania danych, odtwarzanie w jakiejkolwiek formie oraz wykorzystywanie w wystąpieniach publicznych tylko za wyłącznym zezwoleniem właściciela praw autorskich.
ISBN 978-83-65456-73-1
Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o.o. ul. Postępu 14, 02-676 Warszawa tel. (22) 312 37 12 Dział handlowy:[email protected]
Konwersja:eLitera s.c.

Książkę tę dedykuję mojemu mężowi – miłości mojego życia, dzięki któremu moje marzenia stały się realne.Dziękuję, że jesteś przy mnie.

Wstęp

Kilka słów o odwadze, podążaniu za marzeniami i determinacji, która zaprowadziła mnie wprost na pierwsze strony tej książki.

Przez ostatnie cztery lata, czyli od wystąpienia w popularnym programie kulinarnym, moje życie biegło w zawrotnym tempie. W 2013 roku z dnia na dzień złożyłam wypowiedzenie w pracy. Dziś sama się sobie dziwię, skąd miałam tyle odwagi. Byli i tacy, co powiadali, że to raczej czysta głupota. Teraz już wiem, że to była najlepsza decyzja mojego życia. Po 18 latach pracy w korporacji postawiłam wszystko na jedną kartę. Wszystko po to, aby sprawdzić się wśród najlepszych kucharzy amatorów w programie „Masterchef”. Programu nie wygrałam, ale wygrałam nowe życie, w którym teraz mogę robić to, co kocham najbardziej.

Od czego się to wszystko zaczęło?

Dość banalnie. Od chęci stworzenia prawdziwego domowego ogniska – rodziny. Domu, który pachnie pieczonym chlebem. Domu, w którym kuchnia to najważniejsze miejsce, a w jadalni gromadzi się cała nasza rodzina. Najważniejszy nasz zwyczaj jest bardzo prosty, jemy przy wspólnym stole. Nasz jest naprawdę duży i solidny. Poprzez codzienne gotowanie, goszczenie rodziny i znajomych podczas uroczystości rodzinnych, przekazuję im swoją miłość. Dobre, zdrowe dania to sposób, w jaki im okazuję swoją troskę. To bardzo prosty gest, który sprawia mi wiele radości, a przerodził się w pasję, która stała się moim najważniejszym zajęciem.

Po programie wszystko potoczyło się lawinowo. Pierwsze zamówienia, pokazy kulinarne oraz warsztaty. Każdego ranka nie mogłam się nadziwić, że pasja może się stać sposobem na życie. Zadowolenie na twarzach osób, które karmiłam, dodawały mi odwagi, aby marzyć więcej i więcej. Następny etap to moje wymarzone miejsce, w którym będę mogła przyjmować gości. Dziś to realne miejsce na mapie Śląska. W samym sercu Katowic w tajemniczej bramie przy ulicy Kościuszki 12 mieści się moja Pracownia Smaku.

Pracownia Smaku

Pracownia Smaku to projekt, który jest zwieńczeniem

moich pasji, marzeń i decyzji. Miejsce, w którym wytwarzamy smak. Pracujemy nad nim, poznając kuchnie całego świata. Tak, jak robiły to nasze babcie, często od podstaw, z miłości do bliskich i szacunku do produktu, który dała ziemia.

Pracownia Smaku to mój drugi dom, który stoi otworem dla Was wszystkich. Chciałam stworzyć miejsce, w którym każdy będzie się czuł wyjątkowo, właśnie jak w domu. Na luzie, bez zbędnego skrępowania, a z drugiej strony, bardzo wyjątkowo.

Stworzyłam to miejsce dla ludzi ceniących gust, piękno i atmosferę. Dla amatorów jedzenia, gotowania i biesiadowania. Dla tych wszystkich, którzy chcą się rozwijać kulinarnie i czerpać nowe inspiracje.

Zapraszam!

Wskazówki i porady

Jestem zwyczajna. Tak jak Wy. Może trochę zawyżam średnią krajową, bo mam troje dzieci. Codziennie zmagam się z tymi samymi problemami co Wy. Co kupić na śniadanie? Czym nakarmić moją rodzinę? Kiedy znaleźć czas, aby przygotować im pięć posiłków dziennie? To nie lada wyzwanie! Sama się uczę, jak temu podołać.

Z braku czasu i troski o swoją rodzinę powstał pomysł na śniadania w postaci pysznych smoothie oraz na zdrowe przekąski i desery, które mam zawsze pod ręką w zamrażarce. A ta, jak przystało na pięcioosobową rodzinę, jest naprawdę duża.

Smoothie to idealny posiłek. Zbilansowany i co najważniejsze – do wykonania w kilka minut. Największa trudność to kwestia zdecydowania, z których składników je przygotować. Z resztą na pewno sobie poradzicie. Wystarczy nacisnąć jeden guzik, za którego sprawą wszystko zostanie zmiksowane na jedwabisty koktajl.

Zdrowe lody to świetna alternatywa dla „śmieciowego” jedzenia z półek sklepowych. U mnie w domu to idealny podwieczorek. Zawsze mam w zamrażarce kilka woreczków naszych ulubionych owoców. W sezonie kupuję je kilogramami, porcjuję i zamrażam.

W każdej chwili mogę po nie sięgnąć, aby przygotować ekspresowe lody. Nie mam wyrzutów sumienia, że znowu poszłam na łatwiznę i kupiłam gotowca z supermarketu. W moich przepisach są tylko owoce z naturalnym „słodzikiem” w postaci bananów, daktyli czy też miodu. Zero syropu glukozowo-fruktozowego – jednego ze składników odpowiedzialnego za epidemię otyłości XXI wieku. W wolnej chwili, przeczytajcie etykietkę na pudełku Waszych ulubionych lodów lub sorbetów. Zapoznanie się z ich składem może być niczym kubeł zimnej wody. Ale nie martwcie się – zapewniam, że da się zrobić lody bez użycia cukru. Ta książka jest tego przykładem.

Nie lubię wyrzucać jedzenia. Choć nigdy nie wiem, ile moja rodzina pochłonie owoców ani warzyw danego dnia, wcale się tym nie martwię. Resztki owoców idealnie nadają się do wykorzystania jako składniki do zdrowych lodów czy też jedwabistych smoothie. Nie muszą być idealne, i tak je zmiksujemy.

Chcę Wam pokazać, że można wykluczyć klasyczne, niezdrowe produkty. Biały cukier, od którego jesteśmy uzależnieni. Wysoko przetworzone jedzenie, od którego uginają się półki sklepowe. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to najprostsza droga do nakarmienia naszej rodziny. To tylko pozory. Dla chcącego nic trudnego. Wiem, że najłatwiej tak powiedzieć. Z wykonaniem jest o wiele gorzej. Mam nadzieję, że moja książka pomoże Wam pożegnać smutne śniadania, kaloryczne desery, przekąski bogate w cukier i niezdrowe tłuszcze. Trzymam za Was kciuki!

Narzędzia niezbędne w mojej kuchni

Aby