Leasing w praktyce - Zbigniew Biskupski - ebook
lub
Opis

Leasingować można samochody, maszyny, nieruchomości. Każda firma może skorzystać z tego narzędzia finansowego. Zawierając umowę leasingu warto jednak wiedzieć, jakie haczyki i pułapki mogą się w niej znaleźć. Ponadto warto zdawać sobie sprawę z tego, jaki rodzaj leasingu dla jakiej firmy jest najkorzystniejszy. Poradnik odpowiada na wszelkie pytania związane z korzystaniem z tego narzędzia. W książce znajdują się również odpowiedzi ekspertów na najczęściej powtarzające się pytania dotyczące aspektów podatkowych związanych z leasingiem oraz najciekawsze orzeczenia.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 193


Leasingw praktyce

Zbigniew Biskupski

Redakcja

Autor:

Zbigniew Biskupski

Kierownik Grupy Wydawniczej:

Ewa Ziętek-Maciejczyk

Wydawca:

Weronika Wota

Redaktor naczelny Grupy Czasopism:

Urszula Wróblewska

Redaktor prowadzący:

Dorota Siudowska-Mieszkowska

Korekta:

Zespół

Skład i łamanie:

6AN Studio

Projekt okładki:

Piotr Fedorczyk

Druk: Miller

ISBN: 978-83-269-2831-4

Copyright by Wydawnictwo Wiedza i Praktyka sp. z o.o.

Warszawa 2014

Wydawnictwo Wiedza i Praktyka sp. z o.o.

03-918 Warszawa, ul. Łotewska 9a

tel. 22 518 29 29, faks 22 617 60 10

NIP: 526-19-92-256

Numer KRS: 0000098264 – Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, Sąd Gospodarczy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy. Wysokość kapitału zakładowego: 200.000 zł

Publikacja „Leasing w praktyce” chroniona jest prawem autorskim. Przedruk materiałów opublikowanych w książce – bez zgody wydawcy – jest zabroniony. Zakaz nie dotyczy cytowania publikacji z powołaniem się na źródło. Niniejsza publikacja została przygotowana z zachowaniem najwyższej staranności i wykorzystaniem wysokich kwalifikacji, wiedzy i doświadczenia autorów. Zaproponowane w niej wskazówki, porady i interpretacje dotyczą sytuacji typowych. Ich zastosowanie w konkretnym przypadku może wymagać dodatkowych, pogłębionych konsultacji. Publikowane rozwiązania nie mogą być traktowane jako oficjalne stanowisko organów i urzędów państwowych. W związku z powyższym redakcja nie może ponosić odpowiedzialności prawnej za zastosowanie zawartych w publikacji wskazówek, przykładów, informacji itp. do konkretnych przypadków.

Rozdział I. Leasing w praktyce

I.Dlaczego warto sięgnąć po leasing

Znalezienie dostatecznych środków na funkcjonowanie firmy to dla wielu przedsiębiorców jedno z głównych zadań do rozwiązania. Dotyczy to ich zarówno wtedy, gdy zaczynają stawiać pierwsze kroki w biznesie, jaki wówczas, gdy na rynku stąpają pewnie i nie mają problemów z pozyskaniem nowych zamówień na swoje produkty – towary lub usługi.

1. Korzyści dla firm rozwijających się

Im bardziej dynamicznie rozwija się firma, tym większe ma zapotrzebowanie na środki. Choć wypracowuje duże zyski, to fakt tego powodzenia najlepiej wskazuje na chłonność rynku i dowodzi potrzeby zwiększania produkcji.

W takiej sytuacji dla podtrzymania dynamiki rozwoju firmy warto skorzystać z obcych źródeł zasilania, mimo że te cudze środki stanowią dodatkowy koszt. Jeśli bowiem zastosuje się tzw. rachunek utraconych korzyści, łatwo się dowiedzie, że takie rozwiązanie jest korzystniejsze – daje mimo wszystko dodatkowe zyski – niż ograniczenie produkcji do rozmiarów, na jakie pozwala finansowanie działalności wyłącznie z własnych kapitałów.

Do uwarunkowań ściśle ekonomicznych dochodzi jeszcze cała infrastruktura prawno-podatkowa, w której działa każda firma. Ta zaś sprawia, że w wielu przypadkach korzystniej jest sięgnąć po obce źródła niż finansować się z własnych zasobów.

Sposób na obniżenie podstawy opodatkowania

Koszty obsługi kredytu, leasingu, faktoringu czy innych źródeł zewnętrznego finansowania, z pozycji firmy produkcyjnej lub usługowej, w wielu sytuacjach obniżają podstawę opodatkowania, podczas gdy koszt obsługi własnego kapitału często nie.

2. Korzyści dla firm rozpoczynających działalność

Przy podejmowaniu decyzji kredytowych banki zazwyczaj wymagają co najmniej półrocznej historii działalności, w przeciwnym razie decyzja o przyznaniu kredytu jest dla nich zbyt ryzykowna. Dlatego też dla przedsiębiorców, którzy dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą, a więc nie posiadają historii rachunku bankowego i zazwyczaj nie dysponują własnymi środkami finansowymi, leasing jest najbardziej dostępnym źródłem finansowania.

Wiąże się on także z dużo mniejszą niż w przypadku kredytu ilością formalności do spełnienia i prostszymi procedurami. Wymagane są jedynie dokumenty rejestrowe spółki. Nie trzeba natomiast dostarczać dokumentów finansowych.

Drugim istotnym elementem dającym leasingowi przewagę nad kredytem jest elastyczny harmonogram spłat. Możliwe jest nawet jego dostosowanie do sezonowych przychodów, dzięki czemu przedsiębiorca wysokość miesięcznych obciążeń może kształtować według swoich indywidualnych preferencji.

Ważną cechą leasingu jest fakt, że nie wpływa on na bilans płatniczy firmy. Oznacza to, że podpisana umowa leasingowa nie zmienia jej zdolności kredytowej. To ważne w przypadku start-upów, które w krótkim okresie mogą potrzebować dodatkowego zastrzyku gotówki.

Ponadto leasing pozwala na finansowanie wszelkich środków trwałych i dóbr niematerialnych, takich jak np. oprogramowanie. Dlatego też rozpoczynający działalność handlowiec w ramach jednej umowy o finansowanie może uzyskać kilka niezbędnych do prowadzenia firmy rzeczy, np. wyposażenie biura czy sprzęt IT.

Wszystko to sprawia, że nie tylko z racji utrudnionego dostępu do kredytu, co np. w przypadku firmy dopiero rozpoczynającej działalność jest regułą w każdych warunkach, alei z prostego rachunku ekonomicznego, w Polsce, podobnie jak od dawna na rynkach dojrzałych, wciąż rośnie zainteresowanie alternatywnymi sposobami finansowania działalności. Z kredytem inwestycyjnym doskonale może konkurować leasing.

Stosunkowo najtrudniej jest pozyskać finansowanie działalności w przypadku firm małych. Składa się na to wiele okoliczności. Pierwszą jest fakt, że większość małych firm działa w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej osób fizycznych. Choć taka forma daje duże ułatwienia organizacyjne i rachunkowe, to powoduje też poważne komplikacje, zwłaszcza na gruncie finansowania.

Osobie fizycznej zdecydowanie trudniej jest też korzystać z bardziej rozwiniętych narzędzi rynku kapitałowego, typu capital venture czy emisji własnych obligacji, choć narzędzia te (oprócz emisji akcji w przypadku spółek znajdujących się w publicznym obrocie) należą do powszechnych środków, którymi posługiwać się może dyrektor finansowy każdej większej firmy.

O ile firma średnia lub tym bardziej duża może przy konstruowaniu własnej inżynierii finansowej korzystać ze sztabu fachowców, których zatrudnia, o tylew małej firmie głównym, a często jedynym, moderatorem tego typu przedsięwzięć jest sam jej właściciel.

Kompletujemy środki na sfinansowanie biznesu – 8 najważniejszych kroków

Mała firma, zwłaszcza o krótkiej historii działalności, ma kłopot z pozyskaniem środków na bieżącą działalność i dalszy rozwój. Dlatego przedsiębiorca musi wykorzystać wszelkie dostępne źródła finansowania i odpowiednio je dobrać do zaspokojenia potrzeb określonego rodzaju. Jak to zrobić?

Krok 1. Szacujemy potrzeby firmy w zakresie bieżącej płynności (ile potrzebujemy na stałe wydatki związane z obrotem) oraz bieżące wpływy (ile zyskamy ze sprzedaży towarów i usług). Ustalamy, ile wynosi zdolność kredytowa (zdolność do stałego finansowania dodatkowych zobowiązań o charakterze średnio- i długoterminowym).

Krok 2. Ustalamy, jakie będziemy mieli niezbędne potrzeby inwestycyjne o charakterze odtworzeniowym: wymiana samochodu, maszyn, innych składników majątku trwałego i w jakiej perspektywie czasowej.

Krok 3. Określamy cele inwestycyjne (zwiększenie produkcji, uruchomienie nowej produkcji lub usługi, otworzenie nowego oddziału firmy itd., itp.). Wyliczamy wartość tego przedsięwzięcia. Konstruujemy wstępny biznesplan.

Krok 4. Oceniamy, w jakim zakresie możemy potrzeby inwestycyjne firmy zrealizować poprzez leasing oraz czy zakres naszej działalności pozwala na wsparcie bieżącej płynności z wykorzystaniem faktoringu, kredytu kupieckiego, produktów ubezpieczeniowych itp.

Krok 5. Ustalamy, w jakim zakresie potrzeby finansowe firmy mogą być pokryte jedynie za pomocą kredytu.

Krok 6. Sprawdzamy, czy mamy szansę przy planach inwestycyjnych na skorzystanie ze środków pomocowych lub czy możemy skorzystać z pomocy funduszu poręczeniowego.

Krok 7. Konfrontujemy nasze potrzeby kredytowe w zakresie kredytów obrotowych oraz kredytów inwestycyjnych ze zdolnościami kredytowymi.

Krok 8. Na podstawie uzyskanego rezultatu rozpoczynamy zabiegi o kredyt, jego ewentualne poręczenie, zawieramy umowy: leasingowe, faktoringu itd., zapewniając firmie kapitały na rozwój, przy jednoczesnym zagwarantowaniu jej środków na obsługę bieżących zobowiązań, przy zachowaniu pełnej płynności.

Siłą rzeczy znać się on musi na wszystkim, od produkcji po marketing i finanse. Oznacza to jednak często brak dostatecznie głębokiej wiedzy na temat sposobów finansowania działalności czy wręcz świadomości istnienia pewnych narzędzi, które mogą być doskonałą alternatywą dla klasycznych narzędzi finansowania.

II.Leasing jako alternatywa lub uzupełnienie kredytu

Najprostszym narzędziem finansowania działalności, poza własnymi środkami, jest kredyt bankowy. Praktycznie każdy bank ma w tym zakresie bogatą ofertę dla klientów instytucjonalnych, w tym przedsiębiorstw. Na dodatek usystematyzowaną wedle wielkości firm, jak też ich potrzeb pożyczkowych.

1. Kredyt: plusy i minusy

Zazwyczaj oferta banków podzielona jest na kredyty inwestycyjne – służące finansowaniu wzrostu firmy, głównie zakupowi nowych składników majątku, oraz obrotowe – przeznaczone na bieżące wydatki, od zakupu surowców po wydatki na opłacenie pracowników.

Jeśli chodzio podział potencjalnych kredytobiorców według kryterium podmiotowego, to typowe kiedyś rozróżnienie na klientów korporacyjnych i małe firmy zastępuje dziś dużo dalej posunięta dywersyfikacja, która zresztą dotyczy głównie tych drugich. Mamy już nie tylko wyodrębnioną ofertę dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale coraz częściej także dla tzw. mikrofirm.

Nie zmienia to jednak faktu, że pozyskanie środków w bankach jest wciąż trudne, zwłaszcza w przypadku osoby fizycznej, która w relacjachz bankiem lub innym kapitałodawcą ma dwoistą naturę: jest osobą prywatną i przedsiębiorcą. Jeśli więc nawet ubiega się o kredyt związany z prowadzoną działalnością gospodarczą, bank ma skłonność, by badać jej zdolność kredytową na podstawie wszelkich istniejących już zobowiązań, w tym także dotyczących prywatnej, konsumpcyjnej sfery życia.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że mała firma najczęściej dysponuje małym majątkiem własnym. A to oznacza, że ma małe możliwości zaoferowania potencjalnym wierzycielom bezpiecznych sposobów zagwarantowania ich interesów.

W przypadku najdynamiczniej rozwijających się małych firm ich głównym kapitałem jest pomysł, własne unikalne rozwiązanie, które daje przewagę konkurencyjną na rynku. Co prawda know-how też ma swoją wartość na rynku i często stanowi przedmiot obrotu na rynku kapitałowym, ale często ów unikalny, dający wysokie zyski pomysł, stanowi przewagę konkurencyjną tylko w wąskim zakresiei na małym rynku. Dlatego trudno go zarówno spieniężyć, np. w formie licencji, franczyzy itp., jak i wykorzystać do zabezpieczenia pożyczki lub kredytu.

Firmie, która rozliczana jest na podstawie podatku dochodowego od osób fizycznych, trudno jest też tworzyć rezerwy, które z jednej strony mogłyby posłużyć gromadzeniu kapitału na poważniejsze przedsięwzięcie, a z drugiej – dawały możliwość uchronienia przed podatkiem części dochodów, które mogłyby być wykorzystane do spłaty zobowiązań w sytuacji pogorszenia się płynności.

Poprzednio, przy wysokiej inflacji, do kredytowania działalności skutecznie zniechęcały przede wszystkim wysokie koszty obsługi zadłużenia. Choć w warunkach wysokiego wzrostu gospodarczego rynek był dość chłonny, to jednak wysoka inflacja, a tym samym dwucyfrowe oprocentowanie kredytów sprawiały, że trudno było znaleźć taką dziedzinę aktywności gospodarczej, której rentowność była na tyle wysoka, by z osiągniętych przychodów można było pokryć koszty, w tym zadłużenia i jeszcze wygenerować zysk.

Obecnie, gdy niskie są i inflacja, i oprocentowanie kredytów (choć relatywnie wciąż jest ono na poziomie nieadekwatnym do inflacji), o kredyty nadal jest trudno z kilku innych przyczyn.

Po pierwsze, słabnący wzrost gospodarczy oraz duży udział w portfelach banków tzw. złych kredytów sprawia, że banki zaostrzyły politykę kredytowania firm. Poprzeczkę zdolności kredytowej ustawiają potencjalnym kredytobiorcom na tyle wysoko, że niewielu z nich taką zdolnością, w pojęciu banków, się wykazuje.

Po drugie, wciąż konkurencyjna dla kredytowania jest dla banków oferta papierów skarbowych, w związku z czym ograniczają one pulę środków przeznaczonych na pożyczki dla podmiotów o niższym ratingu (wiarygodności finansowej) niż Skarb Państwa.

Po trzecie, zasoby pieniędzy, którymi banki dysponują, znacznie się skurczyły. Raz, że w sytuacji kryzysu obywatele mniej oszczędzają, a dwa, że zraziwszy się do depozytów bankowych z racji ich niskiego oprocentowania chętniej lokują środki np. w obligacjei przeznaczają na zakup jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych.

W tych warunkach każdy, kto planuje finanse dla swojej firmy, w dłuższej perspektywie musi zarówno poważnie brać pod uwagę ofertę leasingową, rozważyć sens skorzystania z produktów faktoringowych, jaki zastanowić się, czy aby przypadkiem opłacalnym sposobem poprawy płynności nie będzie wykupienie którejś z polisz zakresu kredytu kupieckiego czy zastępującej poręczenia albo wadium.

W pewnym uproszczeniu można by przyjąć, że leasing może być realną alternatywą dla kredytu inwestycyjnego, zaś faktoring – kredytu obrotowego.

2. Leasing: zalety i wady

Leasing jest doskonałym sposobem finansowania inwestycji w każdej firmie – od spółek giełdowych, po małe przedsiębiorstwa. Warto rozważyć ten sposób finansowania inwestycji, chociażby ze względu na korzyści podatkowe czy proste i szybkie procedury.

W umowie leasingu formalnie tylko jedna strona określona jest mianem korzystającego, ale rzecz polega na tym, by korzystającymi na takiej umowie były obie jej strony. A najlepiej dodatkowo jeszcze ten trzeci – fiskus. Wówczas panuje pełna symbioza, co sprawia, że ta specyficzna forma finansowania biznesu może dynamicznie się rozwijać. Zmiany w Kodeksie cywilnym i w konsekwencjiw prawie podatkowym, które nastąpiły w latach 2001–2002, za myśl przewodnią miały określony wcześniej układ. Dlatego od tamtego czasu leasing jest wyraźnie zwyżkującą w notowaniach alternatywą dla kredytu.

Składa się na to aspekt kosztowy, zwłaszcza gdy uwzględni się podatkowe rozliczenia w koszty, ale wskazując na alternatywną rolę leasingu wobec kredytu, trzeba też szukać odpowiedzi na pytanie: czy leasing jest bezpieczną formą finansowania biznesu, a jeśli tak, to na czym opiera się ta pewność.

Przewaga leasingu nad klasycznym kredytem bankowym polega na tym, że przede wszystkim w przypadku leasingu wszystkie związane z nim opłaty stanowią dla korzystającego koszt uzyskania przychodu. Przy kredycie przepisy podatkowe wprowadzają istotne ograniczenia. Ponadto przy leasingu naliczony VAT zawsze obniża podatek należny (z ograniczeniem kwotowym w odniesieniu do samochodów osobowych).

I rzecz niebagatelna: korzystanie z leasingu nie wyklucza sięgania po kredyt, a przy tym zazwyczaj nie obniża zdolności kredytowej przedsiębiorstwa. Można więc stwierdzić, że korzystając jednocześnie z obu form finansowania, da się wyraźnie poprawić płynność przedsiębiorstwa. Obecnie zaś, gdy firmy leasingowe finansują działalność z własnych kapitałów lub korzystają z kredytowania przez producentów leasingowanych rzeczy, koszt korzystania z cudzego kapitału w formie leasingu jest nieporównywalnie niższy od kosztu kredytu.

3. Kredyt czy leasing

Z punktu widzenia „gry w koszty” leasing, jeśli nawet nie jest generalnie tańszą formą finansowania inwestycji, to z pewnością jest rozwiązaniem dającym większe możliwości „modelowania” tych kosztów, w tym także w czasie. Jest więc instrumentem nieporównywalnie bardziej elastycznym niż kredyt, co do którego zasady rozliczania w koszty są dość sztywne i schematyczne.

Koszty uzyskania przychodu a leasing

O ilew przypadku kredytu kosztem uzyskania przychodu mogą być tylko odsetki czy inne koszty bankowe związane z kredytem, i to tylko wtedy, gdy nie ma wątpliwości co do istnienia czytelnego związku między sfinansowanym z kredytu wydatkiem a celem osiągnięcia przychodu, o tylew przypadku leasingu katalog takich kosztów jest zdecydowanie bardziej bogaty.

Jednak ostateczna odpowiedź na pytanie: korzystniej sfinansować przedsięwzięcie z kredytu czy zdecydować się na leasing, zależy nie tylko od formy umowy leasingowej, ale także od wielu innych okoliczności. Załóżmy jednak, że w konkretnym przypadku nie ma barier formalnoprawnych, mamy więc do wyboru i kredyt, i leasing. Zróbmy porównanie bilansu zysków i stratw przypadku leasingu i kredytu.

Analiza wskazuje na większą efektywność dla firmy finansowania w formie leasingu, pomimo wyższej stopy procentowej kosztów finansowania nawet o 2 punkty procentowe. Ponadto w przypadku leasingu następuje zdecydowanie szybsza amortyzacja podatkowa inwestycji, która znacząco wpływa na polepszenie wyników, pomimo wyższej stopy procentowej kosztów finansowania.

Finansowaniew formie leasingu jest więc bardziej efektywne na tle finansowania w formie kredytu inwestycyjnego, pomimo możliwych różnic w stopie procentowej kosztów finansowania. Korzystny efekt zastosowania leasingu jako formy finansowania inwestycji jest tym większy, im wyższy jest stopień „kompresji” w czasie opłat leasingowych stanowiących koszt uzyskania przychodu. Im okres finansowania jest bardziej zbliżony do okresu normatywnej amortyzacji, tym większy wpływ na efektywność finansowania mają różnice w poziomie kosztów finansowania.

Przeprowadzenie analizy, która ma przesądzić o wyborze kredytu lub leasingu, warto uzależnić od wyboru kryterium podejmowanej decyzji.

Można wskazać na trzy kombinacje:

inwestor kieruje się wyłącznie kryterium minimalizacji wydatku fiskalnego. Zgodnie z nim wybór powinien być skierowany na ten wariant, dla którego suma wydatków z uwzględnieniem korzyści podatkowych oraz czynnika czasu jest najniższa;inwestor kieruje się wyłącznie „pozacenowymi” aspektami poszczególnych wariantów finansowania inwestycji;inwestor, podejmując decyzję, nadaje wagi poszczególnym zaletom danej formy finansowania inwestycji oraz wybiera to rozwiązanie, dla którego saldo korzyści i kosztów będzie najlepsze.

Jeżeli o wyborze danej formy finansowania inwestycji decydować będzie wyłącznie wysokość wydatku fiskalnego, to przeprowadzenie kompleksowej analizy porównawczej wydatków polega na porównaniu wysokości opłat leasingowych/rat kredytowych/wydatku na zakup oraz tarcz podatkowych na opłatach leasingowych/rat kredytu/odpisów amortyzacyjnych z uwzględnieniem czynnika czasu i przepływów podatku VAT.

Kluczową sprawą dla poprawnego przeprowadzenia porównania jest uwzględnienie wszystkich parametrów wpływających na jego ostateczny wynik. Szczególną wagę należy przywiązywać do zasad dokonywania odpisów amortyzacyjnych, momentów podatkowych zdarzeń gospodarczych, rozliczeń VAT czy w końcu wysokości stopy podatku dochodowego.

Prawidłowe przeprowadzenie obliczeń

Należy wygenerować trzy wskaźniki informujące o wydatkach poniesionych przez podmiot gospodarczy:

wydatek łączny – jest to suma wszystkich nominalnych rat kredytu/opłat leasingowych/wartości zakupu gotówkowego netto;wydatek fiskalny – jest to wydatek łączny pomniejszony o równowartość korzyści fiskalnych będących rezultatem wygenerowania tarczy podatkowej przez odpowiednio: części odsetkowe opłat leasingu finansowego lub rat kredytu/opłaty leasingu operacyjnego/odpisy amortyzacyjne w przypadku kredytu, leasingu finansowego lub zakupu za gotówkę;wydatek fiskalny zdyskontowany – jest to suma wydatków fiskalnych z poszczególnych miesięcy zdyskontowana na moment podpisania umowy.

Ocena poszczególnych form finansowania inwestycji powinna odbywać się wyłącznie na podstawie zdyskontowanego wydatku fiskalnego. Błędne byłoby wyciąganie wniosków na podstawie dwóch pierwszych wskaźników. W każdym przypadku podejmowanie decyzji na podstawie wysokości wydatku łącznego wskazywałoby bowiem jako najtańsze finansowanie ze środków własnych, wydatek dla kredytu bankowego oraz leasingu finansowego byłby zbliżony, natomiast leasing operacyjny wydawałby się najdroższą formą finansowania inwestycji.

Kluczowe znaczenie dla oceny atrakcyjności danego narzędzia finansowania ma uwzględnienie wysokości oraz momentu występowania korzyści podatkowych, które de facto zmniejszają nominalne wydatki ponoszone na rzecz instytucji finansującej. Wyciąganie wniosków na podstawie wydatku fiskalnego również należy uznać za błędne z uwagi na inne rozłożenie w czasie korzyści podatkowych, co jest szczególnie ważne przy ocenie leasingu operacyjnego, dla którego korzyści podatkowe występują relatywnie szybciej w porównaniu z kredytem bankowym czy zakupem za gotówkę. Leasing jest lepszym od kredytu sposobem finansowania inwestycji z kilku powodów. Najważniejsze są korzyści podatkowe oraz większa łatwość w uzyskaniu leasingu w stosunku do kredytu.

Na minus kredytu bankowego trzeba zapisać przede wszystkim to, iż firma o krótkim stażu nie ma zdolności kredytowej, bank odmówi więc kredytu. Ponadto procedura przyznawania kredytu jest bardzo skomplikowana, kredytodawca musi dostarczyć bardzo wiele dokumentów oraz zapewnić bankowi wiele kłopotliwych zabezpieczeń, a oprocentowanie kredytów, zwłaszcza obrotowych, jest wyższe niż koszt innych usług finansowych. Za leasingiem z kolei przemawia okoliczność, iż firma leasingowa nie bada zdolności kredytowej, a ocenia ryzyko wedle kryteriów wiarygodności leasingowej, nie ma więc przeszkód, by z leasingu skorzystać zaraz po zarejestrowaniu firmy. Ponadto leasingodawca nie wymaga zbyt wielu dokumentów, a przy zastosowaniu tzw. procedury uproszczonej zadowala się dokumentami rejestracyjnymi firmy. Przy leasingu operacyjnym jedynym stosowanym zabezpieczeniem są weksle własne in blanco leasingobiorcy.

Kredyt czy leasing

Zalety leasingu

elastyczny, szybkii wygodny sposób finansowania,niższe podatki – wpłata początkowa i raty leasingowe w całości wliczanew koszty uzyskania przychodu,prostei szybkie procedury, dużo wygodniejsze niż w przypadku kredytu bankowego,VAT naliczany od poszczególnych opłat – nie musisz od razu regulować całego podatku,poprawa płynności finansowej – koszty użytkowania pokrywane z bieżących przychodów firmy,łatwa cesja leasingowanego dobra inwestycyjnego w razie potrzeby.

Zalety kredytu

nieograniczona swoboda wyboru celu, na który wydatkowane będą środki,gwarantowane przez cały czas prawo własności nabytego na kredyt dobra inwestycyjnego (poza okresem ewentualnego przewłaszczenia na zabezpieczenie).

Trzeba też zaznaczyć, iż koszty usługi leasingowej, zwłaszcza przy leasingu operacyjnym, są bardzo niskie, porównywalne z kosztami kredytów hipotecznych. Ponadto przy leasingu operacyjnym firma leasingowa załatwia wszystkie formalności związane z przyjęciem leasingowanej rzeczy od jej producenta (np. przy samochodach: odbiór, rejestracja, ubezpieczenie).

Oczywiście, kupując za gotówkę, możemy liczyć na promocję i upusty. Jednakz ofert promocyjnych możemy korzystać, również decydując się na kredyt czy leasing. Dodatkowo, finansowanie leasingiem pozwala na uzyskanie znacznie wyższych upustów niż w przypadku indywidualnego zamówienia. Firmy leasingowe należą bowiem do największych odbiorców środków transportu. Dzięki masowym zakupom mogą korzystać z efektu skali i wynegocjować korzystne zniżki. W ten sposób przedsiębiorca, chcąc nabyć samochód, często może liczyć na niższe ceny u firmy leasingowej niż w salonie dealerskim.

III.Leasing w planach finansowych

Niezależnie od ostatecznej konkluzji co do wyboru sposobu finansowania konkretnego przedsięwzięcia o charakterze inwestycyjnym, sporządzając plan finansowania działalności przedsiębiorstwa, w kolejnych okresach trzeba brać pod uwagę oba źródła: leasing i kredyt. Dotyczy to oczywiście przypadku, gdy firma ma na tyle dobrą sytuację finansową, iż bank uzna ją za wiarygodną (stwierdzi, że ma ona tzw. zdolność kredytową).

Gdy firma ma problemy ze zdolnością kredytową albo ma potrzeby w zakresie pozyskiwania środków na finansowanie działalności znacznie tę zdolność przekraczające, lepiej jest sfinansować potrzeby inwestycyjne za pomocą kontraktów leasingowych, aby nie pogarszając zdolności kredytowej, skuteczniej ubiegać się o kredyty obrotowe.

Przykład

W ramach długoterminowego finansowania rozwoju firmy trzeba wydatkować 1,4 mln zł na nowoczesny magazyn oraz 600 tys. zł na jego wyposażenie, głównie w urządzenia do komunikacji wewnętrznej oraz sprzęt i oprogramowanie komputerowe.

Środki własne firmy wynoszą 300 tys. zł.

Oznacza to konieczność zaciągnięcia kredytu w wysokości 1,7 mln zł.

Alternatywą może być jednak wzięcie w leasing, np. na 5 lat lub dłużej, nieruchomości oraz skredytowanie zakupów wyposażenia.

W efekcie dla zrealizowania planu w pełnym zakresie przedsiębiorcy wystarczy zdolność kredytowa w wysokości nie wyższej niż 0,6 mln zł.

Gdyby jednak sytuację odwrócić: leasing wyposażenia za 600 tys. zł oraz wzięcie kredytu na zakup nieruchomości, konieczna byłaby zdolność kredytowa co najmniej dwukrotnie wyższa.

Pamiętać jednak należy, że leasing nie jest w staniew pełni zastąpić kredytu. Można za jego pomocą finansować jedynie wydatki inwestycyjne, ale nie da się go wykorzystać na pokrycie bieżących potrzeb płatniczych firmy. Warto więc mechanizm finansowania konstruować tak, by w ramach zdolności kredytowej firmy uzyskiwać w banku kredyty obrotowe, natomiast nic nie tracąc z tej zdolności, zaspokajać potrzeby inwestycyjne, głównie korzystając z leasingu. Oferta towarzystw leasingowych jest coraz bogatsza, coraz pełniejsza i coraz lepiej dostosowana do potrzeb i specyfiki firm o różnej wielkości, z różnych branż i o różnej kondycji finansowej.

IV.Leasing a dotacje unijne

Przez wiele lat przedsiębiorca, który ubiegał się o dotacjei musiał w związku z tym wykazać się wkładem własnym, miał w tym zakresie ograniczone możliwości. Praktycznie jeśli nie posiadał własnych środków finansowych lub własnych środków trwałych, mógł tę swoistą wyprawkę zgromadzić tylko w formie środków z pożyczki lub kredytu. Leasing bowiem w tej kategorii nie był uwzględniany.

Dopiero po 2007 roku leasing został uznany za koszt kwalifikujący się do refundacji z funduszy unijnych we wszystkich programach krajowych i regionalnych. Zasady kwalifikowalności wydatków zostały określone w „Krajowych wytycznych dotyczących kwalifikowania wydatków w ramach funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności w okresie programowania 2007–2013”. Obowiązujące do 2010 roku wytyczne Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przewidywały jednak tylko jeden i to niekorzystny sposób rozliczania leasingu w ramach dotacji unijnych. Opierał się on na wypłacie w transzach.

W praktyce wyglądało to tak, że przedsiębiorca, po opłaceniu kolejnej raty umowy leasingowej, zgłaszał się do urzędu, który zwracał mu poniesione wydatki. Wiązało się to nie tylko z dużą ilością formalności i biurokracją. Było także niekorzystne dla tych firm, których umowy leasingowe wykraczały poza umowę o dofinansowanie. Dla nich bowiem oznaczało zwrot tylko tych kosztów, które poniosły do tego czasu. Pozostałe, jako wykraczające poza ramy czasowe umowy o dofinansowanie, nie były refundowane.

Dalej więc takie rozwiązanie było korzystniejsze dla firm zaciągających kredyt bankowy. Jako kredytobiorcy mogli oni bowiem otrzymywać refundację od razu”. Dlatego w praktyce przedsiębiorcy rzadko korzystali z leasingu, o ile tylko mieli zdolność kredytową i mogli liczyć na kredyt w banku.

Dlatego łączny udział leasingu w finansowaniu projektów realizowanych ze środków unijnych do 2010 roku był właściwie śladowy. Sytuacja zmieniła się od 14 maja 2010 r., gdy w życie weszły nowe wytyczne Ministerstwa Rozwoju Regionalnego do programu Innowacyjna Gospodarka. Oznaczają one korzystne zmiany dla przedsiębiorców stosujących leasing w ramach unijnych dotacji.

Ich mocą uzupełniono dotychczas stosowaną wypłatę środków w transzach po opłaceniu przez firmę kolejnych rat leasingowych. Obok niej wprowadzono również jednorazową refundację. Podstawą do wypłaty stały się koszty poniesione przez firmę leasingową.

Oznacza to daleko idące zmiany dla firm decydujących się na leasing. Z jednej strony do minimum ograniczono formalności, znosząc obowiązek dostarczania do urzędu potwierdzenia płatności kolejnych rat, z drugiej – przedsiębiorcy uzyskali pewność otrzymania pełnej refundacji, i to w postaci jednorazowej wypłaty. Dzięki temu uzyskane wolne środki finansowe mogą przeznaczyć – według decyzji firmy – na nowe inwestycje lub na spłatę należności leasingowych.

Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka jest jednym z sześciu opracowanychw ramach Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia na lata 2007–2013. Stanowił instrument umożliwiający rozwój krajowej gospodarki na podstawie innowacyjnych przedsiębiorstw, do których przede wszystkim był adresowany. Promował niestandardowe projekty związane z badaniamii rozwojem, nowoczesnymi technologiami, inwestycjami o dużym znaczeniu dla gospodarki lub wykorzystywaniem technologii informacyjnych oraz komunikacyjnych.

Patrząc z perspektywy polskich firm, program Innowacyjna Gospodarka stanowił w ostatnim czasie główne źródło dotacji unijnych dla przedsiębiorstw. Ponieważ większość z tych priorytetów rząd deklaruje zachować w odniesieniu do środków z nowej perspektywy unijnej, można oczekiwać, iż w dalszym ciągu korzystne będzie wykorzystywanie leasingu do realizacji przedsięwzięć z udziałem środków unijnych.

Leasing jest korzystnym wyjściem dla firm przeprowadzających modernizację bez konieczności zbytniego angażowania własnych środków finansowych. Jak już o tym była mowa, wiąże się z korzyściami finansowymi oraz operacyjnymi. Przede wszystkim umożliwia firmie indywidualne dopasowanie struktury kosztów do spodziewanych przychodów. I to zarówno wtedy, gdy korzysta ona z leasingu operacyjnego, jak i finansowego.

W leasingu operacyjnym wielkość spłacanego kapitału stanowi dla przedsiębiorcy koszt uzyskania przychodu. W tej formie leasingu spłata kapitału, a zatemi poziom kosztów uzyskania przychodu, następuje zazwyczaj szybciej, niż to się dzieje przy samodzielnym amortyzowaniu przedmiotu inwestycji. Przedsiębiorca optymalizuje w ten sposób rozliczenia podatkowe i nie jest sztywno związany wielkością stawek amortyzacyjnych.

Dla podmiotów, którym nie przysługuje prawo do rozliczenia VAT, istotną korzyścią leasingu może być także to, że w wariancie operacyjnym umożliwia on rozłożenie podatku VAT na raty. Porównanie leasingu i kredytu wypada na korzyść tego pierwszego: prostsze procedury, mniejsza ilość formalności, niższe wymagane zabezpieczenia. Dodatkowo firmy leasingowe, jako masowy nabywca dóbr inwestycyjnych, mają lepszą siłę przetargową niż klienci jednostkowi. Stąd, dzięki efektowi skali, mogą uzyskać wyższe upusty.

By uzyskać refundację leasingu, trzeba spełnić kilka warunków. W pierwszej kolejności, jeszcze przed złożeniem wniosku aplikacyjnego, leasingobiorca powinien podpisać porozumienie z firmą leasingową, w którym wskaże tę firmę jako podmiot upoważniony do ponoszenia wydatków kwalifikowanych w ramach projektu. Na podstawie tego upoważnienia firma leasingowa wystawi fakturę, która stanie się podstawą refundacji.

Formularz upoważnienia można pobrać ze strony internetowej MRR. Wypełniając wniosek, należy pamiętać o zaznaczeniuw formularzu, że chce się otrzymać refundację transakcji leasingu. Brak zakreślenia tej opcji skutkuje później poważnymi komplikacjami, często uniemożliwiającymi uzyskanie zwrotu.

Do