Kobieta Niezależna - Kamila Rowińska - ebook + audiobook + książka

Kobieta Niezależna audiobook

Rowińska Kamila

0,0

Opis

E-book Kobieta Niezależna to czwarte wydanie bestsellera, który pomoże Ci uwierzyć w swoje możliwości, zmieni Twój paradygmat myślenia o finansach, pomoże Ci osiągnąć niezależność finansową i mentalną, być może otworzyć biznes lub napisać książkę!

To 320 stron konkretnej treści wraz z ćwiczeniami i wywiadami z kobietami, które bardzo mocno postawiły na swoją mentalną i finansową niezależność.

Kasia napisała opinię o książce (w sklepie u autorki), która brzmi:

Jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. Bardzo fajna, lekka, wciągająca. Jak dla mnie to powinna być obowiązkowa lektura dla każdej kobiety. Ukazuje jakich błędów należy się ustrzec, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. I jeszcze jedna istotna kwestia nie jest to książka feministyczna „ja kobieta skała zniosę i podołam wszystkiemu”, ale książka o tym, że każda kobieta powinna wziąć życie w swoje ręce i nie oglądać się na innych licząc na cud.

Zastanów się, ile razy zdarzyło Ci się pomyśleć, że nie możesz osiągnąć sukcesu?

Ile razy wydawało Ci się, że nie jesteś wystarczająco mądra, odważna, atrakcyjna, przebojowa, aby wejść na szczyt?

Ile razy pomyślałaś, że bogactwo, sukcesy, awanse są dla kogoś innego, ale nie dla Ciebie?

Jeśli chociaż raz przeszło Ci to przez myśl i stanęło na drodze do spełnienia marzeń i celów… Jeśli spowodowało, że nie odważyłaś się zrobić kolejnego kroku to…

OBUDŹ SIĘ!

PORZUĆ TE CHOLERNE WYMÓWKI!

ZACZNIJ O SIEBIE DBAĆ!

Zapamiętaj, że w życiu nie zawsze wygrywają najmądrzejsi, najpiękniejsi i najbardziej przebojowi. Wygrywają ci, którzy postanawiają wygrać!

E-book Kobieta Niezależna napisała autorka licznych bestsellerów – Kamila Rowińska.

Kiedy stawiała swoje pierwsze kroki w biznesie, była przeciętną dziewczyną, pełną obaw i kompleksów. Pochodziła z rodziny, w której nikt nie wchodził na biznesowe szczyty. Zaczynała swoją karierę bez pieniędzy i wsparcia rodziców. Jedyne co miała, to marzenia o tym, aby wieść lepsze życie i być stabilną finansowo.

TY TAK SAMO MOŻESZ ZDOBYĆ SWÓJ SZCZYT!

NIEZALEŻNIE OD MIEJSCA, W KTÓRYM TERAZ SIĘ ZNAJDUJESZ.

MOŻESZ OSIĄGAĆ SWOJE CELE!

JEDEN PO DRUGIM.

Potrafisz sobie wyobrazić to, jak się będziesz wtedy czuła?

Jak zmieni się Twoje życie, gdy osiągniesz stabilizację finansową i przestaniesz żyć „od pierwszego do ostatniego”?

Pomyśl, jakie uczucia będą Ci towarzyszyć, gdy dzięki pewności siebie będziesz się czuć swobodnie w każdym towarzystwie?

Ile osiągniesz, gdy Twoja odwaga, będzie wspierała każde Twoje przedsięwzięcie? Gdy odważysz się sięgać po to, czego naprawdę pragniesz od życia?

PRZESTAŃ UCIEKAĆ OD SPRAW, KTÓRE WYDAJĄ SIĘ TRUDNE!

STAW IM CZOŁA!

POSZERZ SWOJĄ STREFĘ KOMFORTU.

PRZESTAŃ OGLĄDAĆ SIĘ NA INNYCH.

ROZWIJAJ SIĘ! OCZEKUJ WYGRANEJ!

Od pierwszego wydania książki, od 2013 roku zrobiły tak tysiące kobiet. Najlepszych opinii i komentarzy na jej temat są setki. Jeden z nich:

Ta książka to jednym słowem petarda!!

Przeczytałam w jedna noc, bo nie mogłam się od niej oderwać. Wskazówki jakich udziela Kamila są bardzo trafne, myślę, że w wieku KAŻDEJ KOBIETY niezależnie od wieku. Myślę, że każda z nas powinna zaopiekować się swoją przyszłością. Jest to książka, dzięki której można sobie uświadomić w jak głupi i stereotypowy sposób postępujemy każdego dnia. Można sobie odblokować głowę i poszerzyć horyzonty. Ta książka zwiększa apetyt na prawdziwe życie brane pełnymi garściami z wszystkimi jego pozytywnymi i negatywnymi aspektami! Najważniejsze lekcje jakie dzięki tej książce uzyskałam to przede wszystkim, że wszystkie bariery jakie mamy są tylko i wyłącznie w głowie!! Natomiast druga istotna kwestia jest odczarowanie mojego spojrzenia na finanse! :)

Z całego serca dziękuje za mądrość płynąca z tej jakże wartościowej książki.

Ty też daj sobie szansę i przeczytaj e-book Kobieta Niezależna. Zobaczysz, że pochłoniesz ją już po pierwszych kilku kartkach! Koniecznie zastosuj wskazówki w działaniu. E-book zawiera ćwiczenia, które pomogą Ci obalić często powtarzane mity, wyznaczyć kierunek i co najważniejsze odpalić działanie.

Zaufaj autorce i pozwól poprowadzić się w nich do miejsc, których istnienia nie podejrzewasz. Zrób to, co trzeba i zacznij wreszcie żyć życiem, na które naprawdę zasługujesz!

Zobacz, czego dowiesz się z książki?

1. Jakie są największe mity dotyczące pieniędzy i jak wpływają na Ciebie?

2. Jak skutecznie pogodzić role mamy, żony i businesswoman?

3. W jaki sposób zarządzać budżetem domowym?

4. Jak uczyć dzieci dyscypliny finansowej?

5. Co zmienić w komunikacji, aby być traktowaną lepiej?

6. W jaki sposób skutecznie zadbać o swoje kompetencje?

7. Jak jeszcze lepiej zarządzać sobą w czasie?

8. Jak podzielić obowiązki domowe?

Ponadto, w tym, najnowszym wydaniu e-booka znajdziesz dodatkowo 6 wywiadów z niesamowitymi kobietami sukcesu, których wiedza i doświadczenie są niewątpliwą inspiracją, by sięgać po więcej! Bohaterkami IV wydania bestsellera Kobieta Niezależna są:

· Edyta Kurek (manager z 25-letnim stażem)

· Barbara Sołtysińską (założycielką indaHash, Life Tube),

· Ewa Grzelakowska-Kostoglu – Red Lipstick Monster (królową polskiego YouTube),

· Marta Małecka (współwłaścicielką Li Parie oraz 4 Values),

· Ewa Kutyba (Prezes zarządu Hurtowe Flipowanie),

· Jolanta Bilanycz i Paulina Patrzałek (właścicielki marki Bohomoss).

Przekonaj się, że wystarczy lektura kilku rozdziałów, aby rozprawić się z blokującymi Cię przekonaniami. Od razu posiądziesz wiedzę na temat większej produktywności i skuteczności w obowiązkach życiowych i rodzinnych. Twoja dyscyplina finansowa wejdzie na poziom, który pozwoli Ci zabezpieczyć Twoją przyszłość.

Kamila Rowińska jest coachem, trenerem biznesowym, autorką bestsellerów. Od 1999 r. wspiera kobiety w osiąganiu sukcesów. Pomaga im zrozumieć, dlaczego ważna jest niezależność finansowa i mentalna. Uświadamia, jak przekonania, w których dorastamy, utrudniają nam życie. Uczy zarządzania budżetem i skutecznego łączenia ról życiowych. E-book Kobieta Niezależna jest obowiązkową pozycją czytelniczą każdej kobiety, niezależnie od wieku.

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 7 godz. 18 min

Lektor: Monika Chrzanowska

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Sortuj według:
Pati_A

Nie oderwiesz się od lektury

Polecam tą książkę wszystkim kobietom, które pragną być niezależne. Przeczytanie jej to pierwszy krok jaki możecie zrobić dla lepszej siebie. Kamila Rowińska i inne kobiety, których historie przytaczane są w tej książce niesamowicie inspirują!
00



Z dedykacją dla wyjątkowej, dzielnej kobiety, która mimo przeciwności losu całe życie walczyła o swoją niezależność – mojej Ś.†P. Mamy.

Dziękuję, że nauczyłaś mnie liczyć w pierwszej kolejności na siebie, wierzyć we własne możliwości i ufać, że ostatecznie wszystko będzie dobrze.

Dziękuję za bezgraniczną wiarę w moją mądrość i moją odpowiedzialność. Dziękuję za zaufanie, że bez względu na wszystko dam sobie radę.

Podziwiam twoją bezpośredniość, zdumiewającą szczerość, beztroskę i odwagę do bycia zawsze sobą.

Jestem ci ogromnie wdzięczna za twój dystans do samej siebie i odwagę, aby przyznawać się do popełnionych błędów. Dzięki temu sporo się nauczyłam.

Dziękuję również za twój spokój i nieprawienie morałów, kiedy popełniałam własne błędy.

Dekalog Kobiety Niezależnej

Jestem wartościową kobietą! Kocham siebie.Dbam o swoje zdrowie i korzystam ze swojej wewnętrznej siły.Potrafię zadbać o swoje interesy, a swoje potrzeby stawiam na równi z potrzebami mojej rodziny.Moje możliwości uzyskiwania przychodów są nieograniczone.Jestem otwarta na zarabianie ogromnych sum pieniędzy.Każdego dnia staję się mądrzejsza i silniejsza, ponieważ dbam o swoją wiedzę oraz swoje umiejętności.Doceniam wszystko, co przynosi mi życie.Zamiast koncentrować się na problemach, koncentruję się na rozwiązaniach.Mam unikatowy talent, który pielęgnuję.Zasługuję na wszystko, co najlepsze, i sięgam po to!

Kamila Rowińska

Certyfikowany master facilitator, trenerka, dyplomowany coach, autorka oraz współautorka 8 książek o tematyce biznesowej i coachingowej, w tym bestsellerów „Kobieta Niezależna”, „Asertywna i Spełniona”, „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale” i „Dziennik coachingowy. 365 pytań od Twojego coacha”.

W praktyce coachingowej wspiera kadrę zarządzającą, przedsiębiorców i top menedżerów w osiąganiu ich celów zawodowych oraz prywatnych. Jako trenerka i mówca motywacyjny jest zapraszana zarówno przez małe firmy, jak i korporacje, do wygłaszania power speechów i prowadzenia szkoleń z zakresu sprzedaży, asertywności, budowania wewnętrznej siły, budowania zespołu oraz zarządzania sobą w czasie.

Twórczyni konceptu „Kobieta Niezależna”, który z sukcesem i satysfakcją realizuje od lat. Szkolenia organizowane przez Rowińska Business Coaching przyciągają rocznie kilka tysięcy uczestników – głównie kobiety. Rocznie z kursów online korzysta kilkadziesiąt tysięcy kobiet.

Na początku swojej drogi zawodowej budowała zespół sprzedażowy dla jednego ze szwedzkich koncernów – w ciągu 13 lat osiągała spektakularne sukcesy. Zarządzała grupą 3500 osób.

Trudne doświadczenia osobiste (śmierć bliskich osób oraz diagnoza guzów piersi) okazały się czynnikiem transformującym w życiu Kamili – spowodowały, że zdecydowała się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować się na pomaganiu innym w dokonywaniu pozytywnych zmian w ich życiu.

Jest zaangażowana społecznie. Wspiera wiele instytucji i inicjatyw, których misją jest pomoc potrzebującym. W 2020 roku założyła Fundację Kobieta Niezależna, której misją jest promowanie niezależności mentalnej oraz finansowej wśród kobiet.

Absolwentka Politechniki Śląskiej (kierunek: zarządzanie przedsiębiorstwem) oraz Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej i Laboratorium Psychoedukacji (na której ukończyła coaching).

Prolog

Jest piękny majowy weekend 2013 roku. Wraz z mężem cieszymy się urokami urlopu na Sardynii. Doceniamy piękno przyrody, doskonałą kuchnię i powietrze wypełnione szczęściem. Mija piąty miesiąc mojej drugiej ciąży. Sporo rozmyślam o tym, jak czuję się jako kobieta, żona, mama, przedsiębiorczyni.

W Polsce toczą się dyskusje na temat rocznego urlopu macierzyńskiego: pomoże kobietom czy raczej przeszkodzi im w karierze? Już teraz przecież pracodawcy niechętnie zatrudniają kobiety w wieku rozrodczym.

Rok temu pewna firma zaoferowała mi współpracę w charakterze trenerki. Przeprowadziłam wtedy program szkoleniowy dla ich menedżerów. Gdy kilka miesięcy temu powiedziałam, że jestem w ciąży, zerwali współpracę – zupełnie jakby słowo „ciąża” było jednoznaczne z nagłą utratą moich kompetencji. Wtedy nauczyłam się, że nie umawia się na współpracę mailem, tylko podpisuje umowy. Ot, doświadczenia początkującej trenerki na rynku otwartym.

Ten błąd finansowo nie kosztował mnie wiele – już wtedy prowadziłam szkolenia otwarte, a po 15 latach prowadzenia własnego biznesu mogłam pozwolić sobie na to, aby nie pracować w ogóle. Gdyby jednak był to jeden z kluczowych dla mnie kontraktów…? Na samo wspomnienie tej sytuacji czuję niesmak, mimo że firma już nie istnieje.

Siedzę na plaży i zastanawiam się nad sytuacją tysięcy kobiet, z którymi miałam okazję współpracować. Myślę zarówno o tych silnych, które bez wahania podążają w wyznaczonym przez siebie kierunku, jak i o tych, które wciąż czują się zagubione, niepewne swoich możliwości i popełniają błędy finansowe. W moim sercu są historie każdej z nich.

Właśnie wtedy pojawia się konkretna myśl: napiszę dla nich książkę, która odpowie na najczęściej zadawane pytania, będzie wspierać je w osiąganiu celów i pomoże im uwierzyć w swoje możliwości.

Podczas wakacji nie mam ze sobą laptopa, więc wszystkie zagadnienia, które przychodzą mi do głowy, zapisuję w telefonie. Potem jadę z mężem do hipermarketu, żeby kupić zeszyt i długopis.

Zaczynam pisać książkę ręcznie. O kobietach i dla kobiet. W różowym zeszycie z podobizną kota. To nie może czekać.

***

Gdy dziś, 8 lat później, w 2021 roku powstaje czwarte, rozsze­rzone wydanie tej książki, mieszkam w Brukseli.

Pierwsze wydanie „Kobiety Niezależnej” przeczytało kilkadziesiąt tysięcy kobiet. Tym samym rozpoczęły podróż w głąb siebie i swoich pragnień. Zwłaszcza zawodowych.

Odbyły się 44 edycje kultowego już szkolenia „Kobieta Niezależna”, na które przyjeżdżają kobiety z całego świata. Mamy, studentki, żony, przyjaciółki, businesswomen, singielki. Kobiety w każdym wieku. Niektóre zjawiają się same, inne z partnerami lub przyjaciółkami. Każda z nich chce wzmocnić się w osiąganiu zawodowych celów, zwiększyć pewność siebie, nauczyć się zarządzać budżetem domowym, a także poznać inne interesujące kobiety i zainspirować się historiami ich życia.

Rocznie w szkoleniu „Kobieta Niezależna” bierze udział kilka tysięcy kobiet, co sprawia, że staje się ono najpopularniejszym szkoleniem dla kobiet w kraju.

Wolałabym, żeby ta książka nie była potrzebna. Wolałabym, żeby kobiety wychowywano w domach, w których wpaja się im wartość równości bez względu na płeć. W których wierzy się w ich możliwości zawodowe, docenia ich intelekt, nie posłuszność, oraz zachęca do realizowania swojego potencjału w każdej płaszczyźnie życia. Wolałabym, żeby kobiety nie potrzebowały zachęty, wiary ani wsparcia w sięganiu po to, o czym marzą. Żeby nie występowała tak rażąca dyskryminacja zawodowa kobiet. Żeby żadna przemoc – ani psychiczna, ani fizyczna, ani ekonomiczna – nie dotyczyła głównie pań. Na to jednak przyjdzie nam jeszcze trochę popracować.

W 2018 roku świętowaliśmy w Polsce 100. rocznicę wywalczenia praw wyborczych przez kobiety1. W tym czasie w innej części świata, w Arabii Saudyjskiej, kobietom po raz pierwszy przyznano prawo do uzyskania prawa jazdy! Arabia była ostatnim krajem na świecie, w którym kobiety nie mogły prowadzić aut!

Jednocześnie w Afryce i na Bliskim Wschodzie każdego dnia kilka tysięcy młodych dziewczyn (a nawet dziewczynek) pada ofiarą praktyki wycinania łechtaczek! Celami tych aktów przemocy są uprzedmiotowienie kobiety, obniżenie jej libido (co rzekomo ma gwarantować wierność) i manifestacja dziewictwa. Często również częściowo zaszywa się wejście do pochwy, aby w czasie nocy poślubnej mąż mógł je rytualnie rozerwać lub rozciąć bliznę.

Większość osób wzdryga się na samą myśl, że wciąż jeszcze jest to możliwe. Z każdym kolejnym pokoleniem losy kobiet na świecie ulegają poprawie. Jestem jednak zdania, że kobiety zasługują na znacznie więcej, niż otrzymują. Zasługują na lepsze traktowanie. Zasługują na godne warunki ekonomiczne. Zasługują na sprawiedliwe wynagradzanie ich pracy. Zasługują na to, aby traktowano je jak partnerki.

Mogą to uzyskać; potrzebują jedynie przekonania, że na to zasługują, wsparcia mentalnego, dobrego przykładu i decyzji, że staną się Kobietami Niezależnymi!

Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby im w tym pomóc. Chcę, żeby miały odwagę sięgać po swoje marzenia, dbać o siebie, swój rozwój, swoją edukację, swoje zdrowie i szacunek dla swoich potrzeb. Jak tylko mogę, pomogę również tobie.

Jak często byłaś przekonana, że nie osiągniesz sukcesu? Jak często wydawało ci się, że jesteś niewystarczająco mądra, odważna, atrakcyjna, przebojowa, aby wejść na swój szczyt? Jak często uznawałaś, że bogactwo, niezależność, sukcesy, realizowanie pasji są dla kogoś innego?

Jeśli choć raz takie myślenie stanęło na drodze do spełnienia twoich marzeń i zrealizowania twoich celów… Jeśli choć raz spowodowało, że nie odważyłaś się zrobić choćby najmniejszego kroku, to…

Obudź się, bo to jedna wielka bzdura! Ktoś wmówił ci przekonania, które nie są twoją opowieścią! Odrzuć te cholerne wymówki! Zawalcz o siebie!

W życiu nie zawsze wygrywają najmądrzejsi, najpiękniejsi i najbardziej przebojowi. W życiu wygrywają ci, którzy postanawiają wygrać!

Nie byłam alfą i omegą, gdy stawiałam pierwsze kroki w biznesie. Wręcz przeciwnie – byłam zakompleksioną dziewczyną, a w mojej rodzinie nikt dotąd nie osiągnął zawodowego sukcesu. Jako osiemnastolatka zaczynałam bez pieniędzy, zaplecza, specjalistycznej wiedzy. Jedyne, co miałam, to nieśmiałe marzenia o tym, że będę wiodła lepsze życie.

Niezależnie od miejsca, w którym teraz jesteś, możesz zdobywać szczyty! Możesz realizować swoje cele! Jeden po drugim, krok po kroku.

Jak się poczujesz, gdy wreszcie to zrobisz? Jak zmieni się twoje życie, gdy osiągniesz stabilizację finansową? Jakie emocje pojawią się w tobie, gdy dzięki pewności siebie staniesz się duszą towarzystwa, gdy dzięki odwadze zaczniesz realizować wszystkie swoje przedsięwzięcia i sięgać po to, co należy ci się od życia?

Przestań uciekać od trudności! Stawiaj czoła wyzwaniom! Poszerzaj własną strefę komfortu! Przestań oglądać się na innych! Rozwijaj się i wyglądaj wygranej!

Przeczytaj, wręcz pochłoń tę książkę, zrób notatki i działaj. Pozwól, że zaprowadzę cię w takie miejsca w twoim wnętrzu, których istnienia nawet nie podejrzewałaś.

Potrafię wzbudzić w tobie inspirację i motywację. Potrafię zachęcić cię do działania. Wiem też, jak odkryć twoje mocne strony.

Chcesz osiągnąć sukces?

Zrób to, co trzeba, i zacznij wreszcie żyć życiem, na które zasługujesz!

Gratuluję!

Gratuluję ci z całego serca, ponieważ sięgasz po książkę, której tematyka wciąż jest pomijana i przez wiele kobiet traktowana po macoszemu. Gratuluję ci, ponieważ robisz krok ku temu, aby przejąć odpowiedzialność za finansową i zawodową część swojego życia. Aby przejąć odpowiedzialność za siebie i swoją niezależność.

Czuję dumę, że tu jesteś, że interesuje cię zwiększanie własnej efektywności zarówno w pracy, biznesie, jak i w codziennym życiu.

Od 1999 roku towarzyszę kobietom w ich działaniach zawodowych. Tysiące kobiet wspieram w rozwoju, sprzedaży i zarządzaniu zespołami. Znam ich negatywne przekonania, wymówki i ograniczenia, ale też obserwuję sukcesy, które osiągają. Poza tym niemal w każdej dziedzinie biznesu, którą się zajmuję, osiągam ponadprzeciętne wyniki.

Nie pochodzę z zamożnej rodziny; dość wcześnie zaczęłam pracować, aby zarobić na swoje potrzeby. Dlatego doskonale rozumiem kobiety, które samodzielnie dbają o swój byt, a jednocześnie doceniam miejsce, w którym się znajduję.

Niezależność i sukcesy kobiet w biznesie to wciąż drażliwe kwestie, dlatego postanowiłam poświęcić im książkę. Uprzedzając ewentualne pytania: odróżniam niezależność od współzależności i wiem, że sukces finansowy i sukces zawodowy nie są jedynymi rodzajami sukcesu, które można osiągnąć. Równie ważne dla mnie są rodzina, miłość, zdrowie, przyjacielei czas wolny. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że pieniądze szczęścia nie dają, ale też zdaję sobie sprawę z tego, czym kończy się brak pieniędzy. Mam dosyć przyglądania się przemocy ekonomicznej wobec kobiet w Polsce. Boli mnie, że jedną z przyczyn przemocy fizycznej jest zależność finansowa od kata. Boli mnie, że kobiety nie odchodzą z piekła, które mają w domach, ponieważ nie wierzą, że sobie poradzą. Rozumiem, że nie dla każdego wymiar finansowy jest ważny, i szanuję to. Daleko mi do wartościowania ludzi na podstawie stanu ich konta. Uważam, że każdy ma prawo przeżyć życie po swojemu.

Tę książkę napisałam dla kobiet, które za ważne uważają niezależność oraz stabilizację finansową – i chcą o nie dbać.

Dla kobiet, które chcą się dowiedzieć, dlaczego nie osiągają takich sukcesów, o jakich marzą.

Dla kobiet, które chcą się przyjrzeć sukcesom innych kobiet (wywiady z kobietami sukcesu, które osiągnęły stabilizację i niezależność finansową, znajdziesz między rozdziałami).

Byłabym wdzięczna, gdyby kilkanaście lat temu ktoś podsunął mi podobną książkę; uniknęłabym wielu błędów i szybciej zrealizowałabym swoje cele.

Napisałam tę książkę, abyś szybciej i z większą pewnością siebie dotarła do miejsca, o którym marzysz.

Mam nadzieję, że zarówno książka, jak i szkolenia „Kobieta Niezależna2” staną się dla ciebie źródłem inspiracji i siły, żebyś podążała własną ścieżką i odważyła się być niezależną nie tylko finansowo.

dr Sylwia Spurek

PRZEDMOWA

Kiedy Kamila Rowińska zaproponowała mi napisanie wstępu do tej książki, zareagowałam entuzjastycznie. Bo wiele nas łączy. Kamila Rowińska nie pudruje rzeczywistości, pisze bez ogródek o dyskryminacji zawodowej kobiet, stereotypach na temat ról kobiet i mężczyzn, przemocy fizycznej i psychicznej w domu, przemocy ekonomicznej i wszystkim tym, co ogranicza realizację praw kobiet. A jednocześnie wspiera kobiety, mówi im: „Jesteś ważna, zasługujesz na więcej”. Robi aksamitną rewolucję w głowach kobiet i pokazuje, że mogą stać się niezależne.

A moment jest szczególny. 26 stycznia 2019 roku minęło 100 lat od pierwszych wyborów do Sejmu Ustawodawczego zarządzonych na podstawie dekretu Marszałka Józefa Piłsudskiego z 28 listopada 1918 roku. Tak, to dekret, na mocy którego kobiety uzyskały prawa wyborcze. Ale „uzyskały” nie jest właściwym słowem, bo kobiety wywalczyły te prawa; nikt im ich nie podarował. Pamiętajmy o tym, bo tej walce poświęciły swoje zdrowie, swoją rodzinę i tzw. reputację.

Niestety – po tych 100 latach od wywalczenia przez Polki praw wyborczych nadal w niemal każdej dziedzinie życia prawa kobiet – nasze prawa – są naruszane.

Nadal kobiety mają utrudniony dostęp do stanowisk i funkcji publicznych. Wystarczy powiedzieć, że w Senacie zasiada jedynie 13% kobiet. Wyobrażasz sobie odwrotną proporcję: 87% kobiet i 13% mężczyzn?

Nadal słyszymy o lepkiej podłodze i szklanym suficie.

Nadal na tych samych stanowiskach kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni i nadal podejmują pracę w gorzej płatnych zawodach.

Nadal kobiety są obarczane nieodpłatną pracą w domu, a także opieką nad dziećmi oraz innymi osobami – rodzicami i osobami z niepełnosprawnościami. A państwo nie wspiera ich w pełni w godzeniu ról rodzinnych i zawodowych.

To wszystko sprawia, że różnica w wysokości emerytur kobiet i mężczyzn już jest spora, bo dwudziestoprocentowa, a według szacunków w przyszłości będzie większa – czterdziestoprocentowa. Wiesz, co to oznacza? Na starość kobiety częściej popadają i będą popadać w ubóstwo.

Na czarnej liście spraw niezałatwionych dla kobiet znajduje się także problem (nie)płacenia alimentów. W Polsce milion dzieci nie otrzymuje alimentów. Z uwagi na próg dochodowy fundusz alimentacyjny pomaga tylko części z nich. Ta sprawa jest tylko pozornie neutralna ze względu na płeć; to problem kobiet, bo 96% rodziców, którzy nie płacą na swoje dzieci, to ojcowie.

Kolejna ważna dziedzina to zdrowie. Grupą szczególnie narażoną na opresyjne traktowanie i łamanie praw człowieka są… Tak, kobiety rodzące.

Czy wiesz, że w niektórych województwach w Polsce nawet 99% rodzących kobiet nie miało dostępu do znieczulenia zewnątrzoponowego? Według wszelkich międzynarodowych standardów prawno-człowieczych zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka bez znieczulenia to tortura; nieludzkie i poniżające traktowanie.

Nie sposób nie wspomnieć o prawach reprodukcyjnych. Mamy prawo decydować, czy, kiedy, ile i w jakich odstępach czasu chcemy mieć dzieci. Bez dostępu do rzetelnej edukacji seksualnej, do nowoczesnych metod antykoncepcji i do legalnej aborcji prawa reprodukcyjne są – i będą – iluzoryczne. A tego w Polsce brakuje.

Obszar zdrowia reprodukcyjnego to także leczenie niepłodności skutecznymi metodami, które nie są u nas refundowane.

Ale na szczycie listy spraw niezałatwionych znajdują się przemoc wobec kobiet i przemoc w rodzinie.

Kamila Rowińska już na początku książki pisze o drastycznej sprawie – okaleczaniu narządów płciowych dziewczynek w Afryce i na Bliskim Wschodzie. To jedna z form przemocy wobec kobiet.

W Polsce najczęstszymi formami przemocy są przemoc w rodziniei przemoc seksualna. Kobiety stanowią 90% dorosłych ofiar przemocy w rodzinie. Fakt, że ktoś nie jest bezpieczny we własnym domu, to jedna z największych patologii XXI wieku.W Polsce wciąż brakuje skutecznych mechanizmów izolacji sprawcy od ofiary, a kobiety, które doświadczają przemocy w rodzinie, nie otrzymują specjalistycznej i kompleksowej pomocy.

Moja czarna lista spraw do załatwienia jest dłuższa.

Teoretycznie Polki mają takie same prawa jak Polacy, w praktyce jednak wiele praw – a część z nich dotyczy podstawowych praw człowieka – nie jest w pełni realizowanych.

Jako kobiety doświadczamy przemocy we własnym domu, opresji przy porodzie, braku realizacji praw reprodukcyjnych, dyskryminacji w zatrudnieniu, trudności w łączeniu ról rodzinnych i zawodowych, ograniczenia możliwości spełniania naszych celów, aspiracji i marzeń. Nie możemy powiedzieć, że jesteśmy w pełni niezależne.

Taki system nie jest przyjazny kobietom. Brakuje dobrych przepisów i właściwej praktyki wobec funkcjonujących stereotypów o „prawdziwej” kobiecie, których państwo aktywnie nie zwalcza choćby przez równościową edukację w szkołach.

Od 20 lat obserwuję ten system czasami z bliska i próbuję go zmienić w system przyjazny kobietom. Bo wiem, że to system musi się zmienić, nie kobiety! Marzę o świecie, w którym każda z nas będzie mogła być niezależna w każdej sferze życia i w którym wszyscy, bez względu na płeć, będą mogli realizować swoje cele i spełniać swoje marzenia.

Pierwsze feministki ponad 100 lat temu mówiły: „Chcemy całego życia”. Tylko tyle i aż tyle. Po tych 100 latach nadal chcemy po prostu całego życia.

Kamila Rowińska pokazuje, że masz do tego prawo. Co więcej – przekonuje, że da się. Mimo ograniczeń ze strony systemu.

Oczywiście ta książka nie jest lekiem na całe zło, wracam zatem do zmieniania systemu. A tobie życzę ciekawej i inspirującej lektury, która zmotywuje cię do zawalczenia o siebie. Bo masz prawo być niezależną.

Ale mam też do ciebie prośbę. Ten system, który próbuję zmieniać, często zapomina o kobietach, które miały mniej szczęścia: kobietach z niepełnosprawnościami, kobietach mieszkających na wsi, matkach samodzielnie wychowujących dziecko lub dziecko z niepełnosprawnością. Te kobiety często mają mniejsze możliwości i szanse na niezależność, a ich decyzje są nierzadko podyktowane przymusem ekonomicznym i brakiem pomocy ze strony najbliższego otoczenia.

Rozejrzyj się wokół i zastanów, czy twoja znajoma nie znajduje się w trudnej sytuacji. Zapytaj, jak możesz jej pomóc, wysłuchaj ją. Pożycz tę książkę sąsiadce i koleżance. Nie oczekuj, że od razu z niej skorzystają, i zamiast osądzać, życzliwie wspieraj. Bo bardzo potrzebujemy wzajemnej solidarności kobiet. Nie tylko dlatego, że w piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie wspierają innych kobiet!

Każda z nas potrzebuje w otoczeniu takiej osoby, jaką dla Kamili Rowińskiej była jej mama, o której tak wzruszająco pisze w dedykacji. Ja taką kobietę mam – to moja siostra Anna, która wspiera mnie w każdym momencie życia, nie ocenia i swoim przykładem daje mi siłę i odwagę. Życzę ci takiej osoby w twoim otoczeniu i proszę, żebyś dla innych kobiet stała się taką przyjaciółką i sojuszniczką.

A jeśli tę książkę czyta mężczyzna – tak, potrzebujemy także solidarności ze strony mężczyzn. Bo równość to nasza wspólna sprawa! Te wszystkie stereotypy utrudniające nam spełnianie się w różnych sferach życia ograniczają również mężczyzn, którzy coraz częściej chcą nie tylko zarabiać i osiągać zawodowe sukcesy, lecz także łączyć role rodzinne i zawodowei być ojcamiw pełnym znaczeniu tego słowa. I mają do tego pełne prawo!

Nam wszystkim życzę niezależności!

dr Sylwia Spurek

radczyni prawna, w latach 2015–2019 Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, od 20 lat zajmuje się kwestiami praw kobiet, obecnie posłanka do Parlamentu Europejskiego i Wiceprzewodnicząca Komisji FEMM, feministka i weganka

Rozdział 1

Sukcesi bogactwosą dobre

Zasługujesz na sukces i bogactwo!

Gdy mówię, że sukces i bogactwo są dobre, wiele kobiet przeciera oczy ze zdumienia. Część z nich wychowywano w rodzinach, w których o ludziach zamożnych3 mówi się źle i z pogardą.

Zastanawiałaś się kiedykolwiek, czy te określenia są prawdą?

Czy fakt, że ktoś zarobił znaczną sumę, naprawdę oznacza, że jest oszustem? Złodziejem? Człowiekiem, którego cechują chciwość i próżność? Człowiekiem, za którym nie stoją żadne wartości?

Owszem, znam ludzi, którzy posiadają dużo pieniędzy, a ich „wielkość” można dostrzec jedynie wówczas, gdy staną na swoich portfelach. Znam jednak również takich, którzy zarabiają średnią krajową i są próżni, wyniośli, oszukują, kradną i wykorzystują innych do swoich celów.

To nie ilość pieniędzy decyduje o tym, jaka jesteś, lecz twoje wartości! Pieniądze mogą jedynie jeszcze bardziej wyeksponować to, kim już jesteś.

Jeśli jesteś szlachetna, to z dużą ilością pieniędzy będziesz po prostu zamożną szlachetną kobietą.

Jeśli jesteś złośliwa, to z dużą ilością pieniędzy będziesz po prostu zamożną zołzą4.

Zastanów się, jakie przekonania przekazali ci rodzice na temat bogactwa finansowego, a jakie przekonania tkwią wciąż w twojej głowie.

W skali od 1 do 10 (gdzie 1 oznacza najmniej, a 10 – najwięcej) określ, na ile zgadzasz się z poniższymi stwierdzeniami.

Twoje przekonanie

Bycie bogatą oznacza brak czasu dla rodziny

Bycie zamożną oznacza bycie zapracowaną

Kobiecie trudniej odnieść sukces

Dzieci kobiet sukcesu są skazane na smutne, samotne dzieciństwo bez matek

Pieniądze to źródło zła

Chęć bycia bogatą jest przejawem płytkości umysłu

W moim kraju trudno odnieść sukces

Kobiety powinny zajmować się domem, zamiast robić karierę

Zarabianie to feministyczny wymysł

Mąż musi zarabiać więcej niż żona

Pieniądze nie są ważne

Lepiej być biednym, ale uczciwym

Małżeństwa bogatych częściej się rozpadają

Kobiety nie znają się na inwestowaniu

Nie wierzę, że rząd dopuściłby do sytuacji, w której na starość nie miałabym emerytury. Jakoś to będzie

Obowiązkiem kobiety jest dbać o dzieci. To mężczyzna powinien zarabiać na potrzeby całej rodziny

Zarabianie jest trudne

Bogaci ludzie nie mają prawdziwych przyjaciół

Ludzie zamożni są powierzchowni

Prowadzenie własnej firmy bywa ryzykowne

Pieniądze szczęścia nie dają

Dążenie do bycia zamożną to grzech

Państwo powinno zapewniać mi godny byt

Bogaci ludzie w głębi duszy są nieszczęśliwi

Zarabianie nie jest domeną kobiet

Nie zasługuję na to, aby być bogatą

W czasach kryzysu nie mam szansy osiągnąć sukcesu

Aby być bogatym, trzeba urodzić się w bogatej rodzinie

Jestem za stara/za młoda, aby być zamożną

Aby odnieść sukces, trzeba mieć wyższe wykształcenie

Aby odnieść sukces, trzeba mieć szczęście

Kiedy będę bogata, znajomi odwrócą się ode mnie

Aby odnieść sukces, trzeba mieć znajomości

Nie wszyscy mogą być milionerami; ktoś w tym kraju musi chodzić do „normalnej” pracy

Jestem zbyt przeciętna, aby odnieść sukces

Nie mam talentów, które pozwolą mi odnieść sukces

Mężczyźni unikają kobiet sukcesu

Niezależne kobiety są samotne

Jeśli poważnie podeszłaś do lektury i wykonałaś ćwiczenie, widzisz czarno na białym, które ograniczające frazesy lub przekonania powodują, że nie odnosisz takich sukcesów, na jakie naprawdę cię stać.

Kiedyś sama łapałam się na podobnych myślach, mam jednak w zwyczaju brać pod uwagę liczby, fakty i rzeczywisty stan spraw, które mnie interesują – między innymi dlatego moim pierwszym wyborem były studia inżynierskie.

Gdy zdałam sobie sprawę z własnych przekonań, zaczęłam je analizować i sprawdzać, na ile są faktami, a na ile powtarzanymi bezmyślnie rzekomymi prawdami.

Kilka z nich przytoczę poniżej – nie tylko po to, abyś poznała mój sposób rozumowania, lecz także po to, abyś nauczyła się krytycznie myśleć o poglądach powielanych przez lata, które – niepoddawane refleksji – mogły stać się twoimi prawdami.

Mit nr 1

Bycie zamożną oznacza bycie zapracowaną. Bycie bogatą oznacza brak czasu dla rodziny

Czy zawsze tak jest?

Kobiety, które pracują w hipermarketach lub butikach, nie zarabiają kokosów, a również kończą pracę po 21.00 i nocą wracają do swoich domów.

Nauczycielki dorabiają po lekcjach, udzielając korepetycji. Kończą pracę późnym wieczorem i jeszcze przed snem sprawdzają kartkówki.

Pielęgniarki, położne, salowe również nie mają stałych godzin pracy i nie odbierają dzieci ze szkoły punktualnie o 14.00.

Fryzjerki często pracują bez przerwy na odżywczy posiłek, a gdy są w ciąży, wdychają opary farb i utleniaczy. Nie rezygnują z pracy z obawy przed utratą klientów lub zatrudnienia.

Czy kobieta, która pragnie osiągnąć sukces w biznesie, która stawia na karierę, która rozwija się i doskonali, naprawdę bywa bardziej zapracowana? Z moich obserwacji wynika, że nie do końca.

Nawet jeśli w pewnym okresie pracuje więcej niż inne kobiety, stwarza sobie warunki, aby później pracować mniej. Aby zamiast dorabiać na emeryturze i godzić się na upokarzające stawki, spędzać czas w sanatoriach, podróżach lub w domu, nie martwiąc się o swój byt i pielęgnując swoje hobby. Może będzie uprawiała ogród, malowała obrazy i ćwiczyła jogę, a może zapisze się na uniwersytet trzeciego wieku i zacznie delektować się wyjściami do teatru lub opery. Może będzie doglądała swój biznes, a może zechce poświęcać czas wnukom. Będzie ją na to stać, ponieważ oszczędzała i inwestowała część pieniędzy, zamiast tylko wydawać je na coraz większe mieszkania czy coraz lepsze samochody. Warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednak brak nieustannego podnoszenia standardu swojego życia.

Są ludzie, którzy po zarobieniu wymarzonej kwoty od razu podnoszą standard swojego życia. Kupują większe mieszkanie, większy dom, lepszy samochód, dodatkowe wakacje i chwilę później wpadają w wir kolejnych zobowiązań zawodowych. Naucz się żyć poniżej poziomu swoich zarobków, aby móc inwestować część pieniędzy i nie być zmuszoną bez przerwy tyle pracować. Pozwól, aby twoje pieniądze pracowały dla ciebie.

Wiem, że wiele osób nie potrafi odmówić sobie przyjemności, zwłaszcza gdy je stać na nie, jednak to jedyna metoda, która pozwoli ci nie stawać się coraz bardziej zapracowaną mimo zwiększających się dochodów.

Mit nr 2

Pieniądze to źródło zła

Skoro pieniądze to źródło zła, to czym jest brak pieniędzy?

Powiedz osobom, które zbierają pieniądze na kosztowne operacje bliskich, że pieniądze są źródłem zła. Nie wykupuj leków, jak to robią starsi ludzie, którym nie starcza pieniędzy. Pomyśl o kobietach – poniżanych, wykorzystywanych, a nawet katowanych w domu – które godzą się na życie w charakterze ofiar, ponieważ nie mają pieniędzy, aby odejść.

Jak często brak pieniędzy doprowadza ludzi do samobójstwa? Jak często z braku pieniędzy kobiety decydują się na tak desperacki krok jak pozostawienie dzieci w oknach życia?

Pieniądze mogą być źródłem wolności wyboru– umożliwiają odbywanie ekscytujących podróży edukacyjnych, realizowanie pasji o lataniu, nurkowaniu, jeździe konnej, grze na instrumentach, grze w tenisa, golfa lub cokolwiek innego, na co przyjdzie ci ochota.

Pieniądze mogą być źródłem pomocy– gdy spełniasz czyjeś marzenia, gdy ułatwiasz komuś codzienne życie (zwłaszcza osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich, których mieszkania należy przystosować do ich potrzeb).

Widziałam, w jakich warunkach choruje się na nieuleczalną chorobę, gdy rodziny nie stać na zatrudnienie kogoś do pomocy w codziennej opiece i rehabilitacji. Widziałam łzy, panikę, cierpienie i bezradność kobiety, która nie mogła sobie pozwolić na fachową pomoc przy obłożnie chorym mężu, w rezultacie do granic możliwości nadwyrężała swoje ciało i psychikę. Widziałam samotność mężczyzny, który spędził z żoną 50 lat, a teraz umierał samotnie w szpitalu oddalonym od domu o kilkaset kilometrów, bo żony nie było stać na nocleg poza domem; nie mogła towarzyszyć mu na co dzień ani wspierać go obecnością, miłością i ciepłym słowem. Umierał w samotności z braku pieniędzy.

Pieniądze mogą być źródłem dobra.

„Pieniądze szczęścia nie dają” – powtarzają niektórzy jak mantrę. „A brak pieniędzy daje?” – pytam wtedy. Nie o szczęście przecież chodzi, ale o możliwości, którymi dysponujesz, gdy posiadasz pieniądze.

„Zdrowia i mądrości nie kupisz” – owszem, ale pieniądze pozwalają ci kupować zdrowszą, ekologiczną żywność dla siebie i swojej rodziny, a także korzystać z zaawansowanej opieki medycznej i walczyć o zdrowie w prywatnej klinice, gdy wymaga tego twój stan. To również pieniądze ułatwią ci podjęcie leczenia za granicą, jeśli jest to konieczne.

Tobie i twoim bliskim pieniądze zapewniają edukację na najwyższym poziomie. Kursy doszkalające, studia podyplomowe, nauka języków obcych, uprawianie sportów, większe bezpieczeństwo w podróży oraz milion innych dobrych, szlachetnych i potrzebnych opcji.

Mit nr 3

W moim kraju trudno odnieść sukces

Trudno w porównaniu z jakim innym miejscem? W którym kraju jest łatwo? Czy to przypadkiem nie jest wymówka?

To prawda, polityka polskiego rządu nie wspiera małych i średnich przedsiębiorstw. To prawda, składki ZUS nie zawsze są gwarancją godnej emerytury. Faktem jest jednak, że żyjemy w kraju, który wciąż się rozwija. Mnóstwo pomysłów, które sprawdziły się za granicą, można przenieść na nasz rynek – korzystają z tego przedsiębiorcy, którzy mają odwagę uruchamiać własne biznesy.

Kiedy w wieku 18 lat założyłam działalność gospodarczą, od razu musiałam płacić pełną składkę ZUS. Nie było wtedy preferencyjnych okresów, nie było inkubatorów przedsiębiorczości, nie było dotacji z Unii Europejskiej ani internetu, żeby sprawdzić, czym różni się podatek VAT od deklaracji PIT.

W Polsce można odnieść sukces – i ty również możesz to zrobić, nawet jeśli płacisz pełne składki ZUS i odprowadzasz podatki (wiedziałaś, że podatki w Polsce są jednymi z niższych w Europie?). Sprawdź, jakie podatki płacą Belgowie, Francuzi, Szwedzi i przekonaj się, że trawa u sąsiada nie zawsze jest bardziej zielona. Zwróć uwagę na dofinansowania z Unii Europejskiej,z których można skorzystać nie tylko w trakcie otwierania, lecz także prowadzenia własnej działalności. Wiem, to czasochłonne, bo trzeba wypełnić wnioski, jednak sukces zawodowy z zasady jest czasochłonny.

Mit nr 4

Kobiecie trudniej odnieść sukces

Głównie dlatego, że nie oczekuje tego od siebie.

Zgodzę się, że mąż nie donosi za ciebie ciąży ani nie zastąpi cię w karmieniu piersią. Zgodzę się również, że zdarzą się takie okresy w twojej karierze zawodowej, gdy zwolnisz tempo. Pozostaje pytanie, na jak długo to zrobisz; na ile lat po urodzeniu dziecka postanowisz wycofać się z pracy.

Kobietom, które rezygnują z aktywności zawodowej nawet na 3 lata, faktycznie trudniej wrócić. Ja zawsze pamiętam, że nie jestem jedynym rodzicem dziecka, dlatego od ojca oczekuję zaangażowania. Nie pomocy, bo on nie ma mi pomagać; on ma angażować się w wychowanie swojego dziecka i uczestniczyć w jego życiu, zwłaszcza że w ciąży to ja byłam bardziej zaangażowana. Urlopy tacierzyńskie nie są opowieściami z dalekiej Skandynawii; one są rzeczywistością również w Polsce. To prawda, że ich skala jest mniejsza, ale pamiętaj, że masz wpływ na to, jak dzielisz się obowiązkami z partnerem.

Poza tym w biznesie często liczy się nie tyle czas, który poświęcasz pracy, ile efektywność. A w tej dziedzinie to my, kobiety, mamy duże pole do popisu.

To my decydujemy, w jakim zakresie jesteśmy konsekwentne, zdecydowane i skoncentrowane na wykonywaniu zadań.

To my umiemy łączyć czynności, fakty i pracować w trybie wielozadaniowości.

To właśnie nas cechuje szczególna inteligencja emocjonalna.

Wreszcie – to my posiadamy intuicję i rozsądek, których zwykle brakuje mężczyznom.

Pracuję w branży rozwoju osobistego, w której przeważają mężczyźni. Gdy przez część ciąży leżałam w łóżku, mogłam zazdrościć im szkoleń, na które wyjeżdżają, żon, które zostają w domu z dziećmi, czy kolejnych zrealizowanych projektów. Mogłam, tylko po co? Postanowiłam wykorzystać ten czas na pisanie książki i samokształcenie.

Pamiętaj, że jako kobieta masz atuty i możliwości, których nie mają mężczyźni. Wykorzystuj je tak, jak oni wykorzystują swoje. Skoncentruj się na tym, co możesz zrobić, zamiast rozmyślać o tym, czego ci brakuje. Przestań brać na siebie wszystkie obowiązki!

Mit nr 5

Kobiety powinny zajmować się domem, zamiast robić karierę. Obowiązkiem kobiety jest dbać o dzieci. To mężczyzna powinien zarabiać na potrzeby całej rodziny

Być może w epoce polowań i zdobywania pożywienia w lesie taki podział się sprawdzał, jednak z czasem różnice między rolami męskimi a kobiecymi zaczęły coraz bardziej się zacierać. Nie chcę oceniać, czy to dobrze czy źle. Jestem natomiast przekonana, że tak jak obowiązkiem obojga rodziców jest wychowywanie i dbanie o dzieci, tak obowiązkiem obojga rodziców może być zarabianie na potrzeby rodziny.

Aby prawidłowo się rozwijać, dzieci potrzebują zarówno mamy, jak i taty. Mężczyzna ma umiejętności i pokłady miłości, które pozwalają mu pokazywać życie z innej perspektywy. To właśnie postawa mężczyzny kształtuje w dzieciach silne ego i pomaga im nabywać umiejętności społeczne.

Przesada w żadną stronę nie jest wskazana.

Bo czy rzeczywiście wspaniały jest pomysł, żeby mężczyzna pracował za dwoje i wnosił do domu jedynie pieniądze?

W wypowiedzi pewnego mężczyzny, który korzystał z urlopu ojcowskiego5, przeczytałam, że to wspaniałe uczucie nie tylko „mieć” rodzinę, lecz także „być” z rodziną.

Jestem zwolenniczką rodziny, w której każdy może spełniać się zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Gdy słyszę, że psychologowie biją na alarm i dla dobra psychicznego dzieci każą matkom zostać w domu i nie wracać do pracy, przypominają mi się psycholożki, które znam osobiście. Każda – powtarzam: każda – z nich pracuje zawodowo, mimo że ma dzieci!

Jestem realistką, dlatego uważam, że para sporo ryzykuje, gdy umawia się na podział ról i ustala, że zarabia tylko jedna osoba, a druga zajmuje się domem.

Co stanie się z rodziną, gdy jej jedyny żywiciel zginie w wypadku? Naprawdę będą w stanie utrzymać się z ubezpieczenia albo odszkodowania? Jaki będzie poziom kompetencji zawodowych osoby, która dotychczas przebywała w domu? Jaką pracę taka osoba będzie mogła wykonywać?

Co zrobi kobieta, gdy jej małżeństwo się rozpadnie (a rozpada się 30% związków)? Za co utrzyma siebie i dzieci? Za alimenty, których poziom egzekucji w Polsce jest jednym z najniższych w Europie? Każdy, kto choć trochę interesował się tym społecznym problemem, wie, że z reguły to kobieta przejmuje opiekę nad dzieckiem; nie dość, że jako samodzielna matka ma mniej czasu, który mogłaby przeznaczyć na pracę i rozwój, to – jeżeli dotychczas zajmowała się głównie domem – jeszcze trochę potrwa, zanim zacznie godnie zarabiać6.

Podziwiam optymizm kobiet, które decydują się pozostać na utrzymaniu partnera. Mogę to zrozumieć jedynie w sytuacji, gdy bardzo zamożny małżonek zabezpiecza swoją żonę umową małżeńską, a jego zamożność jest na tyle imponująca, że pozwoliłaby kobiecie do końca życia utrzymywać się z tego, co zostało na nią przepisane.

Mit nr 6

Małżeństwa bogatych częściej się rozpadają

Kiedy dłużej się nad tym zastanawiałam, zadałam sobie pytanie, co takiego sprawia, że brak pieniędzy zapobiega rozwodom.

Bieda sprzyja miłości, ale bogactwo już nie sprzyja?

W większości wypadków (około 80%) to kobiety wnoszą w Polsce pozwy o rozwód. Pieniądze powodują, że miłość nagle się kończy, czy może dzięki pieniądzom kobieta może wreszcie odejść, gdy jest nieszczęśliwa w małżeństwie?

Czy nie jest tak, że wiele par żyje w pewnego rodzaju imitacji małżeństwa, ponieważ warunki finansowe zwyczajnie zmuszają je do tego? Nie mogą się rozwieść, ponieważ zaciągnęły kredyt hipoteczny na 35 lat; jeśli sprzedadzą mieszkanie i spłacą kredyt, zostaną bez dachu nad głową i będą zmuszone zaczynać od początku, tym razem każde z nich w pojedynkę.

To niezwykle smutna perspektywa, gdy jedynym powodem, dla którego kobieta nie może się rozwieść, jest brak pieniędzy na samodzielne życie.

Ale skupmy się na faktach: według rankingu „Forbes Billionaires” z 2013 roku wielu miliarderów (między innymi Carlos Slim Helú i Bill Gates) nigdy się nie rozwiodło. Pozostałe osoby z listy 100 najbogatszych również drastycznie nie odstają w tej kwestii od statystycznego Kowalskiego. Różnica polega na tym, że o rozwodzie przeciętnego człowieka media nie rozpisują się miesiącami, podczas gdy o rozwodzie sławnych osób dyskutuje się latami.

Oboje w spokoju możecie zarabiać. Jeśli sami nie doprowadzicie swojego małżeństwa do ruiny, dodatkowe zera na koncie z pewnością tego nie zrobią.

Mit nr 7

Pieniądze nie są ważne

Pieniądze samew sobie nie są ważne, natomiast możliwości, które dają, już tak!

Pieniądze – tak jak zdrowie, miłość, rodzina, radość, przyjaźń, satysfakcja – są częścią naszego życia. Nie znam nikogo, kogo by nie dotyczyły. I choć nadmiar pieniędzy nie jest szalenie istotną kwestią, ich brak zdecydowanie wpływa na nasze życie.

Wielokrotnie doświadczyłam, jak ważne jest posiadanie pieniędzy.

Gdy po raz pierwszy potrzebowałam pilnie zrobić USG piersi, udałam się do prywatnej kliniki – w państwowej przychodni wyznaczono mi termin za 3 miesiące!

Za pieniądze dowiedziałam się, że mam guza piersi.

Za pieniądze usunęłam go w trybie natychmiastowym.

Za pieniądze dowiedziałam się o kolejnych guzach i również za pieniądze je usunęłam.

Pieniądze wspierają edukację moich dzieci w prywatnych szkołach.

Pieniądze pomagają mi wzmacniać moje kompetencje.

Pieniądze pozwalają mi udzielać się charytatywnie, pozwoliły również powołać do życia własną fundację – Fundację Kobieta Niezależna7.