Wydawca: Świat Książki Kategoria: Literatura faktu, reportaże, biografie Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku (w tym Kindle) kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 806 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Katarzyna Wielka - Andrzej Andrusiewicz

Barwny portret najsłynniejszej rosyjskiej carycy

Postać rosyjskiej cesarzowej - Katarzyny II - otoczona jest złotą i czarną legendą. Kim była skromna niemiecka księżniczka, wyniesiona na szczyty władzy i potęgi? Niewiele jest w historii przykładów podobnej kariery.

Autor, korzystając z bogatej bazy źródłowej, ukazał różne aspekty życia wybitnej władczyni i jej rolę w polityce europejskiej. Poznajemy inną Katarzynę niż ta, którą znamy ze szkolnych podręczników i licznych biografii. Książka Andrzeja Andrusiewicza jest próbą nowej interpretacji stosunków imperatorowej z wybitnymi ludźmi polityki i kultury w Rosji i Europie, analizą intryg i przewrotów pałacowych, wojen, walk wywiadów i … tajemnic alkowy.

Profesor Andrzej Andrusiewicz, historyk i politolog, jest autorem wydanych w Świecie Książki Carów i cesarzy Rosji (2005), Iwana Groźnego (2006), Dymitra Samozwańca i Maryny Mniszech (2009) oraz Piotra Wielkiego (2011).

Opinie o ebooku Katarzyna Wielka - Andrzej Andrusiewicz

Fragment ebooka Katarzyna Wielka - Andrzej Andrusiewicz

AndrzejAndrusiewicz

Katarzyna Wielka

Prawda i mit Fragment

Nie poznamy prawdy, nie znając przyczyny.

Arystoteles

Wstęp

Panowanie rosyjskiej cesarzowej Katarzyny II Aleksiejewny Wielkiej od ponad dwustu lat budzi wielkie zainteresowanie profesjonalnych badaczy, a także licznych miłośników historii. Rządy Katarzyny były jednymi z najznakomitszych w dziejach Rosji. Jasne i ciemne strony jej panowania wywarły ogromny wpływ na następną epokę, szczególnie w dziedzinie umysłowego i kulturalnego rozwoju kraju. Wydarzenia z lat 1744–1796 wydają się dobrze znane dzięki klasycznym, imponującym erudycyjnie opracowaniom powstałym w XIX, XX i na początku XXI wieku, których autorami byli: Jakow Łazariewicz Barskow, Wasilij Aleksiejewicz Bilbasow, Aleksander Gustawowicz Brückner (Brikner), Aleksander Aleksandrowicz Buszkow, Hélène Carrerè d’Encausse, Jean Henri Castéra, Władimir Stiepanowicz Ikonnikow, Olga Jurjewna Jelisiejewa, Aleksander Borisowicz Kamienski, Aleksander Aleksandrowicz Kizewetter, Wasilij Osipowicz Kluczewski, Dymitr Fomicz Kobieko, Isabel de Madariaga, Nikołaj Iwanowicz Pawlenko, Siergiej Fiodorowicz Płatonow, Michaił Nikołajewicz Pokrowski, Marc Raeff, David Ransel, Virginia Rounding, Wasilij Iwanowicz Siemiewski, Siergiej Michajłowicz Sołowjow, Siergiej Nikołajewicz Szubinski, Kazimierz Feliks Waliszewski, Gieorgij Władimirowicz Wiernadski.

Znakomitych znawców epoki Katarzyny było i jest oczywiście o wiele więcej – w Rosji, Europie, Ameryce Północnej. Prawie wszyscy historycy Rosji napisali biografię bądź inną publikację z tego okresu. W ciągu wieków na rynek czytelniczy trafiła ogromna liczba książek o Katarzynie i jej faworytach, o Rosji pod jej władzą. Obok solidnych naukowo monografii ukazało się wiele książek skandalizujących, niewychodzących poza stereotypy.

Pierwsze prace o życiu i działalności Katarzyny powstały już za jej życia. Były to przeważnie zbiory pochlebstw daleko odbiegających od prawdy, ale były i takie, które traktowały ją podobnie jak każdą inną postać historyczną. Pojawiły się także prace nieprzychylne Rosji i jej władczyni. Powstawały w zachodniej Europie i były instrumentem walki politycznej. Nie zadawano sobie trudu, aby spojrzeć na życie Katarzyny jako kobiety, która w bardzo młodym wieku przybyła do nieznanego kraju, była zaniedbywaną żoną, a wkrótce została imperatorową ogromnego, wieloetnicznego i wielowyznaniowego zacofanego państwa.

W 1761 roku przybył do Rosji wysłannik francuskiej Akademii Nauk, astronom Jean Chappo d’Otterrosch, który odbył podróż na Syberię, co upamiętnił w relacji (Relation d’un Voyage en Sibiria, Paris 1769). Bardzo krytycznie przedstawił stan gospodarczy i kulturowy państwa, nie szczędząc złośliwych uwag władczyni. Katarzyna odpowiedziała autorowi anonimowym tekstem polemicznym w języku francuskim: Antidotum, albo analiza głupiej, przepysznie wydanej książki (Amsterdam 1771).

Trzykrotnie w Rosji przebywał (w latach 1759, 1769 i 1775) francuski podróżnik i dyplomata Nicolas Gabriel Le Clerc. Był on także medykiem na dworze Kiryłła (Cyryla) Grigorjewicza Razumowskiego i carewicza Pawła Piotrowicza. Stosunkowo dobrze poznał rosyjskie realia. Zebrane materiały o stanie rosyjskiego handlu przekazał francuskiemu ministerstwu spraw zagranicznych. Po powrocie do Francji, wykorzystując dokumenty, zebrane materiały i obserwacje, wydał sześć tomów pod tytułem Histoire de la Russie ancienne et moderne (Paris 1783–1794). Petersburskie kręgi urzędowe uznały książkę za lekkomyślną i oszczerczą. Na polecenie niezadowolonej Katarzyny generał i historyk Iwan Nikiticz Bołtin odpowiedział dwiema obszernymi polemikami: Primieczanija na knigu gospodina Leklerka.

Wielkie zainteresowanie wywołał przewrót pałacowy w Rosji w 1762 roku. Powstawały relacje oparte na plotkach i wiadomościach pochodzących od osób trzecich, przeważnie niechętnych Katarzynie. Francuski polityk i historyk Jean-Charles Laveaux, opierając się na zgromadzonych przez le Clerca, ale nieopublikowanych (Le Clerc zmarł w 1798 roku) materiałach o carze Piotrze III i jego małżonce Katarzynie, wydał Histoire de Pierre III, empereur d’Russie (Paris 1799, vol. 1–3). Laveaux powtórzył za Le Clerkiem negatywne opinie o Rosji i Katarzynie, którą oskarżył o wiarołomstwo i zbrukanie rąk krwią. Niemiec Christian Friedrich Schwann dwa lata po śmierci Piotra III opublikował Anecdotes russes ou lettres d’un Officier allemand à un gentilhome livonien écrites de Petersbourg en 1762 (Londyn 1764), zawierające oskarżenie Katarzyny o zorganizowanie régicide (carobójstwa) i zniszczenie dorobku cara Piotra III.

Pierwsza pełna biografia Katarzyny ukazała się w Paryżu kilka miesięcy po jej śmierci. Autor, Jean Henri Castéra, był królewskim dyplomatą, przebywał w Petersburgu i wiele widział i słyszał. Obfity materiał faktograficzny, plotkarski i anegdotyczny zamieścił w dwutomowej biografii Vie de Catherine II, imperatrice de Russie (Paris 1797, vol. 1–2), bezkrytycznie powtarzając informacje zaczerpnięte od Le Clerca i Schwanna. Książka na długie lata ukształtowała wśród historyków negatywny wizerunek Katarzyny i Rosji. Jeszcze ponad sto lat później amerykański autor D.S. Mohrenschildt za prawdę uznał zmyślenia Le Clerca, Castéry i Laveaux. Ten ostatni oczerniał Katarzynę, posługując się tekstem przerobionej przez siebie niemieckiej powieści Miranda. Królowa Północy. W książce Mohrenschildta znalazły się wszystkie kłamstwa dawnych autorów (Russia in the intellectual life of eighteenth-century France, New York 1936).

Nie przypadkiem jednocześnie z głośną pracą Castéry wyszła w Paryżu książka Claude’a-Carlomana de Rulhière: Histoire ou anecdotes sur la Revolution de Russe en 1762 (Paris 1797); wydanie rosyjskie ukazało się dopiero w 1908 roku: Istorijai aniegdoty o Rossii w 1762 godu. W ślad za tendencyjną relacją francuskiego dyplomaty powstały anonimowe Authentic Memoirs of the Life and Reign of Catherine II, Empress of All the Russia (Oryginalne wspomnienia o życiu i panowaniu Katarzyny II, imperatorowej całej Rosji, London 1797). W zbiorze znajdują się dokumenty urzędowe kancelarii króla Szwecji, a także polityków brytyjskich oraz ich relacje z pobytu w Rosji. Zarówno dobór materiałów, jak i brak ich weryfikacji wskazywały na tendencje polityczne i treści propagandowe zbioru.

Krytyczne książki o Katarzynie ukazały się w czasie zbrojnego konfliktu między Rosją i Francją, wojennych pochodów armii rosyjskiej do Włoch i Szwajcarii, wzrostu militarnej potęgi imperium i zaostrzonej rywalizacji z Wielką Brytanią. Rosyjska cenzura przez kilkadziesiąt lat blokowała wydanie książek o wymowie niekorzystnej dla interesów imperium. Słynną pracę Laveaux wydrukowano dopiero w 1820 roku w niewielkim nakładzie i udostępniano za specjalnym zezwoleniem, a oficjalna krytyka uznała ją za skandaliczną. Już pierwsze dzieła o carowej wywoływały spory i kontrowersje.

Z życiem Katarzyny wiąże się wiele wątpliwości. Od dwustu lat nauka historyczna poszukuje odpowiedzi na pytanie, na czym polegał fenomen tej władczyni. Pomocna okazała się literatura pamiętnikarska, która często wyjaśnia nie tylko charakter cesarzowej, lecz także motywy jej politycznych przedsięwzięć. Nawet bardzo subiektywne pamiętniki i relacje są źródłem bezcennym. Interesujące informacje o życiu zawierały wielokrotnie wznawiane, napisane w języku francuskim, pamiętniki cesarzowej: Memoires de l’impératrice Catherine II, écrits par elle-même..., obejmujące lata 1729–1758. Po śmierci matki cesarz Paweł I przejął jej dokumentację i zabronił publikowania pamiętników. Przez kilkadziesiąt lat krążyły jednak w odpisach, także w formie sfałszowanej, i bulwersowały czytelników. Jeden egzemplarz za niemałe pieniądze kupił Aleksander Puszkin i treść wykorzystał w swojej twórczości. Trudności z publikacją uczyniły z autorki wspomnień założycielkę samizdatu rosyjskiego. Ówczesny działacz państwowy i adiutant petersburskiego generała policmajstra, Andriej Timofiejewicz Bołotow, kwestionując w swoich Zapiskach1789–1816 wiele faktów podanych przez carową, skomentował: „Według wszelkiego prawdopodobieństwa można o Katarzynie powiedzieć, że rozpoczęła swego rodzaju pseudomemuarystykę”.

Po raz pierwszy niepełny tekst Pamiętników w języku francuskim i przekładzie na rosyjski opublikował w 1858 roku w Londynie Aleksander Hercen. Była to sensacja na skalę światową. W roku następnym wydano je w języku niemieckim, duńskim i szwedzkim, ale po angielsku dopiero na początku XX wieku. Fragmenty wspomnień ukazały się w 1858 roku w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej na łamach gazety „Philadelphia Daily Evening Bulletin”, w dziale Literackie nowości; prezentując tekst, stwierdzono, że jest to „jeden z najważniejszych dokumentów politycznych, tajna autobiografia rosyjskiej imperatorowej, od początku do końca z samymi intymnymi szczegółami i samymi wiarygodnymi wyznaniami”. W Rosji Pamiętniki wydano dopiero w 1907 roku za osobistą zgodą cara Mikołaja II. Za podstawę druku posłużyły fragmenty rękopisu znajdujące się w Archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Bibliotece Imperatorskiej. Wydawca, Imperatorska Akademia Nauk, skonfrontował materiał z londyńskim wydaniem tekstu Hercena i usunął błędy, zmyślenia i potknięcia tłumaczy. W Polsce Pamiętniki wydano czterokrotnie: w 1886, 1980, 1990 i 2010 roku.

Dziewiętnastowieczny historyk W.P. Stiepanow wysoko ocenił wspomnienia cesarzowej: „...osiągnęła najwyższy stopień szczerości, jaki był dostępny tej aktorskiej naturze, urodzonej dla politycznej sceny”, a młody historyk Matwiej Kuz’micz Lubawski w Istorii carstwowanija Jekatieriny II (1911) zaznaczył, że Pamiętniki były jakby polityczną spowiedzią, dowodem, że Katarzyna od początku pobytu w Rosji myślała o swoim przyszłym panowaniu. Rzeczywiście, są one napisane z dużą dozą szczerości. Autorka informowała nie tylko o pozytywnych dokonaniach, przyznawała się do pomyłek w ocenie ludzi i spraw, ale milczeniem pominęła negatywne zdarzenia i intrygi przez siebie uknute. W czwartej redakcji Pamiętników pisała, że ukazują jej umysł, serce i charakter. Komu miały ukazać? I czy ukazały? W dedykacji pierwszej części wspomnień, ofiarowanej hrabinie Praskowii Aleksandrownie Bruce (Rumiancewej), zapewniła, że w tych wspomnieniach rozmawia z sobą, napisała je dla siebie, gdyż mało jest ludzi, przed którymi może otworzyć duszę „nie lękając się następstw”.

Cała spuścizna pisarska Katarzyny jest przepojona pochwałami na cześć rozumu, moralności, dumy ze swej potęgi. Wprawdzie trzeźwa rzeczywistość niekiedy zmuszała ją do porzucenia szlachetnych ideałów, ale nigdy nie zaniechała prób ruszenia Rosji z jej dotychczasowych zmurszałych posad. Nade wszystko jej Pamiętniki, podobnie jak wspomnienia polityków, filozofów, wojskowych czy bywalców salonów, odzwierciedlają umysłowość ludzi Oświecenia, ich afirmację życia, kult ludzkiej energii i umysłu. Nawet tam, gdzie pamiętnikarze zamieniają się w gawędziarzy, malowniczo piszących o swym barwnym życiu, historyk w ckliwych opowiastkach dostrzega nieprawdę, obłudę, nienawiść i zawiść. Dwustuletni rozmach edytorski pamiętników, przy całej ich prawdziwości czy nieprawdziwości, rzuca snop światła na epokę. Nie wszystkie pamiętniki były przeznaczone do druku i nie wiemy, w jaki sposób autorzy zamierzali je wykorzystać. Niektóre pozostały w sferze planów lub niedokończonych szkiców. Generał Dymitr Nikołajewicz Bołogowski (uczestnik zamachu na Pawła I) zapewniał, że musi napisać pamiętniki, gdyż „widział rzeczy, o których nikomu się nie śniło, widział gołą dupę cesarzowej”.

Dużą wartość poznawczą mają wspomnienia ludzi z najbliższego otoczenia Katarzyny, przez wiele lat uczestniczących w życiu dworu. Tajny radca, osobisty sekretarz cesarzowej i senator, Aleksander Wasiljewicz Chrapowicki pozostawił Pamiatnyje zapiski, w których codziennie w latach 1782–1793 notował fakty i wypowiedzi swej władczyni, niczego nie komentując. Niepełna wersja Zapisok ukazała się w odcinkach w „Otieczestwiennych Zapiskach” (1821–1828). W 1858 roku skróconą wersję opublikowano w „Bibliograficzeskich Zapiskach” (nr 5) oraz w roku następnym (nr 19). Pełne wydanie wydrukowano w 1862 roku w „Cztienijach Moskowskogo Obszczestwa Istorii i Driewnostiej”. Interesującym dokumentem czasów i wymowną ilustracją życia dworu carskiego są pisane od 1783 roku Wospominanija i dniewniki Adriana Moisiejewicza Gribowskiego. Był on sekretarzem Katarzyny i zanotował wiele ciekawych spostrzeżeń, faktów i anegdot, a także przebieg drugiej wojny tureckiej oraz drugi i trzeci rozbiór Polski.

W 1859 roku Hercen wydał w Londynie Pamiętniki księżny Jekatieriny Romanownej Daszkowej, jednej z najbardziej oświeconych Rosjanek swojej epoki, przyjaciółki Katarzyny II, której – zdaniem niektórych badaczy – dorównywała umysłem, wykształceniem, a moralnością ją przewyższała. Edycja stała się podstawą kolejnych przekładów i okazją do krytyki Katarzyny i do niesprawiedliwych o niej sądów. W roku następnym z maszyn Wolnej Rosyjskiej Typografii A.I. Hercena i Nikołaja Płatonowicza Ogariowa wyszły Zapiski iz niekatorych obstojatielstw żyzni i służby diejstwitielnogo tajnogo sowietnika i sienatora I.W. Łopuchina. Ten wybitny mason opisał środowiska masońskie w Rosji, przypomniał ludzi, którzy ze względu na niejawną działalność wolnomularską byli mniej znani lub zapomniani, ale z uporem szukali dróg modernizacji kraju. Przedstawił także najwybitniejszych działaczy politycznych i kulturalnych, scharakteryzował najważniejsze wydarzenia w Rosji i Europie. W tej galerii portretów i spraw wyróżnia się postać Katarzyny – przeciwniczki masonerii; Łopuchin uwypuklił, niekiedy w kilku słowach, jej cechy i rysy najbardziej charakterystyczne.

Cennym źródłem poznawczym jest cała pozostała twórczość Katarzyny. Jawi się w niej jako osoba rozmiłowana w filozofii, historii, sztuce, uczestnicząca w wielkim sporze cywilizacyjnym, toczonym przez myślicieli ówczesnej Europy. Obfita korespondencja, prowadzona w wytwornym stylu epistolarnym, umożliwia wejrzenie w jej duszę, poznanie motywów decyzji politycznych, obyczajów i życia dworu. Podobną wartość mają listy do niej kierowane. Cesarzowa oczywiście była zainteresowana, aby Europa poznała ją z najlepszej strony, a chcąc, żeby informacje rozchodziły się szybko i szeroko, korespondowała nie tylko z monarchami, wybitnymi filozofami, lecz także z plotkarzami. W listach do właścicielki modnego salonu paryskiego, madame Marie-Thérèse Geoffrin (Stanisław August Poniatowski nazywał ją lubieżną damą), pisała o swoim niezwykłym umiłowaniu pracy, nie zapominając dodać, że pracuje jak koń.

Dbająca o swą popularność i pozycję Rosji, carowa pozyskała adresata w jednym z najwybitniejszych ludzi Oświecenia. Woltera (Voltaire) uznawała za swego nauczyciela i finansowała mu pracę nad biografią Piotra Wielkiego. On zaś uważał ją za wybitną osobowość polityczną, jakiej w Rosji nie było od czasów Piotra I. Określenia: Druga i Wielka, nabrały znaczenia symbolicznego, oznaczającego – jak to wówczas rozumiano – kontynuację dzieła Piotra Pierwszego i Wielkiego.

Katarzynę podziwiano, kochano i nienawidzono, tak za życia, jak i po śmierci. Dla jednych była genialną Niemką na rosyjskim tronie, dla innych władczynią kontynuującą dzieło Piotra – „zniszczenia rosyjskości”, jak określano walkę z zacofaniem Rosji. Przy charakteryzowaniu wielkich postaci historycznych zawsze pojawia się rozbieżność ocen. Dyplomata książę Fiodor Nikołajewicz Golicyn pisał z nabożnym zachwytem: „Katarzyna II była niezwykłą monarchinią. Jej wspaniała wyobraźnia, precyzyjność i sprawiedliwość, wielka pamięć i umiejętność objaśniania swoich myśli najlepszym i jasnym sposobem powodowała, że można o niej powiedzieć, iż posiadała wszystkie cechy dobrego gosudaria”. Odmiennego zdania był książę Adam Jerzy Czartoryski: „Katarzyna była ambitna, zawzięta, mściwa, samowolna, lubieżna. Wszelako ambicja w niej łączyła się z miłością chwały, a choć gdy chodziło o jej interes i o dogodzenie namiętnościom – wszystko jej woli musiało ulec”. W podobnym duchu o bachanaliach imperatorowej pisał jej rówieśnik, popularny autor powieści erotycznych, Charles Masson. Francuski poeta Gabriel Sénac de Meilhan w 1775 roku opublikował alegoryczny poemat La Foutromanie, w którym przedstawił Katarzynę uprawiającą seks z greckimi bogami.

W następstwie tego typu literatury rosyjska monarchini miała coraz gorszą opinię, stawała się synonimem rozpusty i rozwiązłości obyczajów. Historyk i publicysta Julian Ursyn Niemcewicz charakteryzował ją krótko: „rozwiązła” i „bezwstydna”. Podobnej konwencji użył Adam Mickiewicz: „Katarzyna (...) była najwszeteczniejsza z kobiet i jakoby Wenera bezwstydna”. Zdecydowanie ostro ocenił ją przedstawiciel historycznej szkoły krakowskiej, konserwatysta Stanisław Tarnowski, wykazując przy tym zupełny brak zrozumienia Rosji i rosyjskiego absolutyzmu oświeconego. Pisał: „Przewrotność i zbrodniczość Katarzyny zawarta jest w naukach filozoficznych. Ta filozofia pozwala wnikać w myśl i sumienie, raczej tę dziwną nieobecność sumienia, jaką widzimy u Katarzyny. [...] była wcieleniem bezbożności zupełnej, jaką wyrobiła w rzeczach publicznych racja stanu, ogłoszona najwyższą zasadą i prawem. Katarzyna miała sumienie spokojne, bo go nie miała wcale”. Inni dziejopisarze byli jeszcze bardziej surowi: „ladacznica wszech czasów”, „alchemik seksu”. Cesarzowa była wrażliwa na uroki mężczyzn, prowadziła bujne życie erotyczne, ale umieszczenie jej w galerii największych nierządnic w dziejach ludzkości jest historycznym fałszem.

Byli również badacze i politycy chcący wymazać Katarzynę ze zbiorowej pamięci. Pierwszy uczynił to jej syn, cesarz Paweł I Piotrowicz, który w 1798 roku kazał zburzyć pomnik matki w Chersoniu na Krymie. W 1830 roku władze rosyjskie zgodziły się na przetopienie (wykonanego w Berlinie) jej spiżowego posągu. Pomnika jednak nie zniszczono, gdyż jego właściciel, Afanasij Gonczarow, nie skorzystał z oferty łatwego zarobku (monument wyceniono na 40 tysięcy rubli). Cesarzowa często powtarzała, że marzy nie o pomniku w marmurze, lecz w sercach poddanych. Nie wszyscy tego chcieli. Gdy w 1904 roku w Wilnie odsłonięto jej pomnik, uczestnicząca w uroczystości delegacja szlachty spotkała się z potępieniem kół narodowych i patriotycznych. W mieście kolportowano anonimowy List otwarty, wyrażając oburzenie z powodu ubliżenia godności narodowej: „Pomnik imperatorowej nie może nie być dla nas wstrętnym”, gdyż ciągle przypominać „nam będzie klęski i męczarnie przodków naszych, a tradycje dawne i cześć dla tych przodków więcej może niż gdzie indziej żyją w wiejskich dworach litewskich”. Pomniki Katarzyny burzono po rewolucji bolszewickiej w 1917 roku. W 1920 roku zdemontowano monument z 1907 roku w Jekatierinodarze (Krasnodar), uważany za jeden z najpiękniejszych pomników cesarzowej (rzeźbiarz Michaił O. Mikieszyn, cokół wykonał B.  Eduars). Posąg Katarzyny w Ogrodzie Belwederskim w Warszawie rozebrano po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Poeta Aleksander Puszkin nie miał jednoznacznego zdania o Katarzynie (zresztą często zmieniał poglądy). Oskarżał ją o hipokryzję, despotyzm, rozpustny tryb życia, pozorną tolerancję, ale też zapewniał, że „usadowiła Rosję na progu Europy”. Poeta Piotr Andriejewicz Wiaziemski zarzucał cesarzowej, Niemce, że po eksperymentach Piotra Wielkiego, usiłującego przekształcić Rosjan w Niemców, chciała Rosjan przerobić na nowych Rosjan. Poeta ten, uchodzący za polonofila, chwalił Katarzynę za jej politykę wobec Polski: „Katarzyna uderzyła ich raz – i rozlecieli się na części. [...] Państwo polskie przez tak długi czas zajmowało w Europie miejsce spluwaczki”.

Szczerze albo obłudnie wywyższano Katarzynę ponad innych rosyjskich monarchów. Jedni padali na kolana i całowali po rękach i nogach matuszkę-carycę i błagali o przywileje, inni wieszczyli: „Jeżeli ta kobieta przeżyje swój wiek, to wraz z sobą zaprowadzi Rosję do grobu”. Kręgi liberalne, oświeceniowe, masońskie w Europie Zachodniej z podziwem wyrażały się o Semiramidzie Północy: „Co za carowa, jacy u niej bojarzy!”. Panowanie jej gloryfikatorzy określali złotym wiekiem Rosji. Król Prus Fryderyk II Wielki powiedział, że naród rosyjski, mający taką cesarzową, można uważać za najszczęśliwszy na świecie. Wolter nazwał Rosję rajem na ziemi, a jej władczynię – Wielką i oświetlającą Północ niczym gwiazda; w korespondencji z księciem Dymitrem Aleksiejewiczem Golicynem porównał ją do babilońskiej królowej Semiramidy, słynnej ze zwycięskich pochodów wojennych i wiszących ogrodów. Libertyńska Europa uznała Katarzynę za pochodnię w mrocznej Rosji. I dla tej Europy nie miało znaczenia, że podbijała kraje i gasiła w nich pochodnie wolności; na zafascynowanych nią dworach wyrażano się o niej z największą czcią, a w dobrotliwych określeniach nie było cienia złośliwości. Encyklopedysta Jean le Rond d’Alembert poufale nazywał ją piękną Katią, a Denis Diderot bez skrępowania kładł dłoń na jej kolanie.

Światowa sława Katarzyny spowodowała, że poświęcono jej wiele poważnych opracowań naukowych, powieści, sztuk teatralnych, ale również wiele skandalizujących utworów. U podłoża tych ostatnich leżały fałsz lub zmyślenie. Pisano o niej i panegiryki, i zjadliwe pamflety. Jedni nazywali ją Mesaliną, inni matką ojczyzny, rosyjską patriotką, sprzyjającą postępowi. Pisali rzetelni historycy, ale także pseudobadacze, amatorzy i mistyfikatorzy, ignorancję łącząc z plotką, spychając na margines sprawy prawdziwe, ale mało efektowne. Jak każda wielka postać, stała się tematem wszystkich kategorii badaczy.

Katarzyna w swojej przybranej ojczyźnie przebywała 52 lata i nigdy jej nie opuściła. Tylko w Rosji mogła rozwinąć swoje wszechstronne talenty i zasiąść na tronie, i tylko tu nieznana księżniczka, pochodząca – jak sama mówiła – z małego miasta (Szczecina), mogła się stać wielką Katarzyną. W swojej niemieckiej ojczyźnie nie miałaby takich możliwości. W dzieciństwie nazywana brzydulą, zostałaby pewnie małżonką bogatego księcia, ale nie miałaby wpływu na politykę, jak wiele innych pruskich księżniczek. Trafnie zauważył Stendhal (Marie-Henri Beyle): „Cesarzowa Rosji cały swój geniusz zawdzięcza więzieniu, w jakim przebywała”. Etniczna Niemka stała się Rosjanką z ducha, i za to w Rosji ceniono ją najbardziej.

W XVIII wieku na tronie rosyjskim przez 67 lat zasiadało pięć kobiet, Katarzyna była ostatnią. Przełamały one stereotyp słabej płci. Dotąd kobiety stały w cieniu mężów-carów, za kulisami ich sławy, niekiedy padały ofiarą ich gniewu. Kobiety na tronie podporządkowały sobie mężczyzn; traktowały ich instrumentalnie zarówno w sferze osobistej, jak i w polityce. Na tym tle zrodziły się monstrualne fantazje dziejopisów i pamiętnikarzy, daleko odbiegające od ówczesnych norm kulturowych, obyczajowych i religijnych. Biografowie Katarzyny często swobodnie traktowali przekazy, nieraz nawet je zniekształcali. Niektóre źródła uchodzące za wiarygodne były podwójnie przerabiane: przez fałszerzy urzędowych i fałszerzy historyków. Niesłuszny jest zarówno przesadny brak zaufania do źródeł i najwcześniejszych biografii Katarzyny, jak i przekonanie o całkowitej ich wiarygodności; wiele zawiera informacje zasługujące na zaufanie. Niektóre jej biografie wyszły spod pióra rzetelnych badaczy i stanowią cenny przyczynek do jej życia i panowania, wiele zaś wymyślili poszukiwacze sensacji.

Zrozumiałe, że osoba Katarzyny i jej dzieło budziły i budzą zainteresowanie historyków. Literatura o niej i jej czasach obejmuje kilka tysięcy książek o różnej wartości naukowej i poznawczej. Nie była zwykłym władcą Rosji, jednym z wielu, ale jednym z największych. Jednak nie dla wszystkich badaczy. Nurt krytyczny (rewizjonistyczny) sytuuje ją wśród „przebiegłych demonów” rosyjskiego tronu, jacy, posługując się intrygą, niezrównaną chytrością w udawaniu cnoty i zatajaniu ułomności, zuchwalstwem i pychą, posiedli sztukę bezpodstawnego wykazywania własnej wartości i urojonej wielkości. O żadnym władcy Rosji nie napisano tylu słów nieprawdziwych co o niej. Negatywny wizerunek i czarną legendę stworzyli jej krajowi i zagraniczni przeciwnicy oraz odrzuceni adoratorzy. Iluż to doliczono się kochanków i pieniędzy wydanych na ich utrzymanie! Utrwalony w minionych stuleciach trend przetrwał w historiografii najnowszej: pogoń za tanią sensacją, wyuzdanym seksualizmem i frywolnymi tematami płynie głównie z chęci pozyskania czytelników, a nie poznania prawdy. Katarzyna w Pamiętnikach i w korespondencji była dosyć dyskretna w odniesieniu do intymnego życia. W skali priorytetów stawiała na pierwszym miejscu władzę, gdyż dzięki niej mogła zmieniać Rosję, a prawdziwą jej miłością był tron i korona. Skrajnie inaczej postępowali ci, którzy tej władczyni zawdzięczali wszystko – to oni zapisali jej złotą legendę: genialna carowa, którą szacunkiem darzyła Europa.

W pierwszej połowie XIX wieku w Rosji ukazała się drukiem korespondencja Katarzyny, a w drugiej połowie stulecia naukowe opracowania epoki. Początkowo były to analityczne artykuły w „Sbornikie Imapieratorskogo Russkogo Istoriczeskogo Obszcziestwa”, w wielotomowym zbiorze „Wosiemnadcatyj Wiek” i w „Russkom Archiwie”. Kontynuowano rozpoczęty wcześniej druk korespondencji Katarzyny z liderami życia politycznego w Rosji i Europie. Opublikowano dokumenty zgromadzone w państwowym archiwum imperium rosyjskiego i w Imperatorskiej Bibliotece Publicznej, wydano dwanaście tomów Soczinienij Katarzyny (1901), włączając do nich jej twórczość. Wiodący nurt historiografii rosyjskiej, tzw. szkoła państwowa z Siergiejem Michajłowiczem Sołowjowem na czele, wynosił Katarzynę na piedestał. Chwalono ją za realizm polityczny i utworzenie nowoczesnego państwa. Podziwiano za obronę narodowej tradycji, rozbudzenie nastrojów patriotycznych (nacjonalistycznych) i poniechanie kosmopolityzmu, któremu we wczesnej młodości hołdowała. W 1896 roku Siergiej Fiodorowicz Płatonow w Petersburskim Instytucie Wyższych Kursów żeńskich wygłosił znakomity odczyt W stulecie śmierci Katarzyny II. Ujawnił się wówczas talent badawczy młodego historyka, który podsumowując życie i dokonania cesarzowej, utożsamiał się z Rosjanami głoszącymi, że „rosyjskie słońce zgasło w tym momencie, kiedy Katarzyna wyzionęła ducha i stanęła przed sądem Najwyższego”.

Oprócz szkoły państwowej pojawił się drugi nurt badawczy, liberalno-demokratyczny: Aleksander Aleksandrowicz Kizewetter, Wasilij Osipowicz Kluczewski, Wasilij Iwanowicz Siemiewski. Byli oni krytyczni wobec polityki wewnętrznej Katarzyny, zarzucając jej rozmijanie się w deklaracjach z realnym postępowaniem i „zamrożenie” kwestii chłopskiej (pańszczyźnianej).

W połowie XIX stulecia nastąpił renesans twórczości poety Dienisa Iwanowicza Fonwizina. Znał on dwór cesarzowej Katarzyny, przyjaźnił się z modnymi poetami, politykami i masonami, a także z carewiczem Pawłem (miał stały przywilej przychodzenia do jego pałacu), który prowadził z nim prywatne rozmowy, a także dzielił się planami politycznymi. Poeta pozostawił ciekawe materiały wspomnieniowe, odnotował informacje o spisku przygotowywanym przez Pawła, wtajemniczonych gwardzistach i kilku najwybitniejszych politykach. Mieli oni (w 1773 roku) pozbawić Katarzynę władzy i tron powierzyć jej synowi Pawłowi. Historycy zachwycali się „spowiedzią Fonwizina”, jak nazwali jego rewelacyjne wynurzenia. Od ponad stu lat są one cennymi informacjami o przemilczanym w większości biografii Katarzyny epizodzie z jej panowania.

Obie legendy przeniknęły nawet do prac wybitnych historyków, których dzieła przetrwały próbę czasu. Kluczewski w typowej dla siebie manierze pisał, że za czasów Piotra Wielkiego Rosjanie zrozumieli, że są ludźmi, ale jeszcze nie uważali siebie za prawdziwych Europejczyków, przy Katarzynie zaś poczuli się nie tylko ludźmi, lecz ludźmi pierwszymi w Europie. Za to wybaczali jej błędy w polityce zagranicznej i wewnętrznej, która była „systemem wystrojonej fasady za niechlujnymi opłotkami”.

Niezwykle negatywną ocenę Katarzyny przedstawił poczytny historyk Jakow Łazariewicz Barskow, uczeń Kluczewskiego, dobry znawca tamtych czasów. Uważał on, że głównym orężem Katarzyny było kłamstwo. Twierdził, że mataczyła całe życie, od dzieciństwa do starości. Z wirtuozerią posługiwała się oszustwem – wobec rodziców, męża, kochanków, poddanych, cudzoziemców, współczesnych i potomnych. Podobnie ocenił ją Hercen, który w swoim Dzienniku napisał: „Cechy charakteru, w tym cechy patologiczne Katarzyny, to jedyny klucz do zrozumienia nowożytnej historii Rosji”. Uważał, że Rosja była szczególnie podatna na oddziaływanie swych carów mających władzę nieograniczoną.

Powszechne uznanie czytelników i krytyki naukowej zyskała fundamentalna biografia Katarzyny, pióra jednego z najsławniejszych historyków rosyjskich, Wasilija Aleksiejewicza Bilbasowa. Był on redaktorem naczelnym liberalnej gazety „Gołos”, a po jej zamknięciu zajął się wszechstronnymi badaniami epoki Katarzyny i wydał kilka większych tekstów o ówczesnej polityce zagranicznej i wewnętrznej. W 1890 roku ukazał się pierwszy z projektowanych dwunastu tomów Historii Katarzyny II; tom drugi skonfiskowała cenzura. W Berlinie wydano pierwszy, drugi i dwunasty tom Historii, które mają wielką wartość naukową, przydatną współczesnym badaczom. Całości dzieła nigdy nie opublikowano, gdyż zaginął rękopis, ale trzy opublikowane tomy stały się cennym wkładem do poznania dziejów epoki słabo opracowanej przez rosyjskich historyków. Bilbasow przywołał obrazy i skutki bitew wojennych, głośnych zwycięstw i gorzkich porażek, spisków, rozwoju ekonomicznego kraju, reform, przedstawił obiektywny wizerunek Katarzyny-kobiety, który inni badacze wypaczyli apokryficznymi opowiadaniami.

Rosyjski historyk niemieckiego pochodzenia Aleksander Gustawowicz Brikner (Brückner) reprezentował inny typ badacza. Panowanie Katarzyny postrzegał jako pasmo wielkich sukcesów rosyjskiej dyplomacji, w których rezultacie doszło do zmiany w układzie sił i stosunków międzynarodowych. Biografia cesarzowej jego pióra pojawiła się najpierw w niemieckiej oficynie wydawniczej (1883), a dwa lata później w języku rosyjskim, w pięknym opracowaniu edytorskim z bogatym materiałem ilustracyjnym. Książka Briknera, podobnie jak jego wcześniejsza praca o Piotrze Wielkim, została surowo skrytykowana przez profesjonalnych badaczy, którzy zarzucali mu pominięcie kwestii sytuacji wewnętrznej w Rosji.

Ożywienie edytorskie nastąpiło na początku XX wieku, w związku z trzechsetną rocznicą powstania i panowania dynastii Romanowów. Na wiosnę 1911 roku wyróżniający się historyk średniego pokolenia badaczy, Matwiej Kuz’micz Lubawski, w uniwersytecie moskiewskim wygłosił cykl wykładów o Katarzynie Wielkiej, nazywając czasy jej panowania jedną z najważniejszych epok w dziejach Rosji. Wykłady ukazały się drukiem pt. Istorija carstwowanija Jekatieriny II, wywołując duże zainteresowanie historyków i czytelników.

Można wyciągać różne wnioski ze sprzecznych ocen i na nich budować pamięć historyczną. Jeżeli jednak zrezygnujemy z wszechstronnego poznania epoki i nie objaśnimy procesów społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturowych czy religijnych, to nie zrozumiemy mechanizmów, które wyniosły Katarzynę na tron. Co więcej, nie uda się zachować kryteriów obiektywizmu, niezbędnych w pracy naukowej i popularnej. Opowieści o tej monarchini były dla historyków Rosji przedrewolucyjnej środkiem do przekształcenia teraźniejszości w duchu modnych prądów ideowych i oczekiwań Domu Panującego. Jeszcze na początku XIX wieku dworski historyk Nikołaj Michajłowicz Karamzin, odpowiadając krytykom Katarzyny, wyraził przekonanie, że oczyściła ona samodzierżawie od oznak tyraństwa. Sto lat później Gieorgij Walentinowicz Plechanow, analizując dokonane przez nią osłabienie tyraństwa, skonstatował: „Kto nie stanowił dla matuszki-gosudaryni przeszkody na drodze, kto nie przeszkadzał w sprawach do niego nienależących, ten mógł się czuć spokojnym”.

W 1913 roku ukazało się w Rosji wiele prac poświęconych poszczególnym monarchom i całej dynastii. W powodzi opracowań o różnej wartości wyróżniała się dwutomowa praca Gosudarii iz Doma Romanowych 1613–1913. Żyznieopisanije carstwowawszych gosudariej i oczierki ich carstwowanij, pod redakcją wybitnego historyka Nikołaja Dmitrijewicza Czeczulina. W obszernym szkicu o Katarzynie Wielkiej nakreślono jej sylwetkę psychologiczną, ukazano fakty pozwalające lepiej zrozumieć jej działalność i stosunki panujące na carskim dworze. Opierając się na opracowaniach autorów rosyjskich i zagranicznych, Czeczulin tak dobrał materiał biograficzny, aby zaprezentować Katarzynę jako władczynię o szerokich horyzontach intelektualnych i wielkich zasługach dla Rosji. W podniosłych słowach, co uzasadniało rocznicowe wydanie dzieła, pisał: „Naród rosyjski, kochany i szanowany przez władczynię, odpłacał jej także miłością [...]. Jej rozum i szeroka dusza dają jej prawo do naszej wdzięczności i w znacznym stopniu wyjaśniają jej sukcesy”.

W czasach Związku Radzieckiego osoba Katarzyny nie wywoływała większego zainteresowania historyków. Badania koncentrowano na źródłach rosyjskiego absolutyzmu, a postać tej władczyni umieszczano na szerokim tle społecznym, walk klasowych i wojen. Oceniano ją krytycznie za stłumienie powstań chłopskich, utrwalenie pańszczyzny i za jeszcze większe niż za czasów Piotra I otwarcie Rosji na wpływy Zachodu. Za wielki błąd polityczny Stalin uznał aprobatę Katarzyny dla masowego napływu cudzoziemców do Rosji. Ten kierunek interpretacyjny obowiązywał na gruncie stalinowskiej historiografii, a od tej fałszywej tezy historycy odeszli w ostatnich dekadach istnienia ZSRR. Wśród wielu prac przedstawiających Katarzynę w korzystnym świetle były książki autorstwa: Jewgienija Wiktorowicza Anisimowa, Wiktora Iwanowicza Buganowa, Igora Ja. Łosijewskiego, Jurija Maksimilianowicza Owsiannikowa, Nikołaja Iwanowicza Pawlenki.

Problematyka tej epoki wróciła w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku w toczącej się w ZSRR dyskusji o rosyjskim absolutyzmie. Wskazywano, że historycy w próbach przedstawienia epoki Katarzyny i jej jedynowładztwa trafiali na trudności wynikające z bardzo skomplikowanego charakteru owego ustroju, dla którego nie było analogii z absolutyzmem zachodnioeuropejskim, a nawet z absolutyzmem Piotra Wielkiego. W kierunku wyjaśnienia meandrów epoki Katarzyny zmierzały prace znakomitego znawcy XVIII wieku, Aleksandra Borisowicza Kamienskiego.

Na Zachodzie ukazały się monografie pióra wybitnej znawczyni historii Rosji, Isabel de Madariaga, pochodzącej z arystokratycznej rodziny hiszpańskiej, wykładającej historię Rosji w uniwersytecie londyńskim. Efektem jej prac badawczych są opracowania: od pierwszego ważnego, pt. Britain, Russia and the Armed Neutrality of 1780. Sir James Harris’s Mission to St. Petersburg during the American Revolution (London 1963), po znakomitą pracę Russia in the Age of Catherine the Great (London 1982; przekład rosyjski – Moskwa 2002). Mimo trzydziestu lat od londyńskiego wydania, monografia ta wytrzymała próbę czasu i stała się klasyką współczesnej historiografii.

Odmienny punkt widzenia prezentuje surowy krytyk imperium, historyk młodszego pokolenia Andriej Michajłowicz Burowski. Jego praca: Prawda o «zołotom wiekie» Jekatieriny (Moskwa 2010), sytuuje się w nurcie refleksji krytycznej. Wywody autora cechuje znamienne przesunięcie akcentów, w tym oczyszczenie biografii Katarzyny z elementów wskazujących na jej wielkość i historyczne znaczenie. Burowski, nawiązując do pracy Jakowa Łazariewicza Barskowa, uzasadnia, że za fasadą reform ukrywano prawdziwy stan Rosji: bezprawie, zbrodnie, wyzysk milionów chłopów pańszczyźnianych, korupcję, brutalne podboje, rozpad społeczeństwa na „rosyjskich Europejczyków” i na ich niewolników – „rosyjskich tubylców”. Powtarzając tezy Barskowa, zwrócił uwagę na rzekomo charakterystyczny rys osobowości cesarzowej: posługiwanie się kłamstwem, nawet w manifestach; dzięki takiej polityce rosyjskie imperium zła i imperium kłamstwa wprowadziła na arenę międzynarodową.

Współczesna rosyjska historiografia wraca do najlepszych wzorów pisarstwa sprzed 1917 roku. Powstają nowe biografie Katarzyny, których autorami są: Waldemar Nikołajewicz Balazin, Aleksander Aleksandrowicz Buszkow, Olga Jurjewna Jelisiejewa, Konstantin Anatoljewicz Pisarienko, Aleksander Borisowicz Szykorad. Nowa generacja historyków rosyjskich w swoich pracach wydobywa wątki modernizacyjne ówczesnej Rosji, znaczenie scentralizowanej władzy czy formułowanie idei moralnych i filozoficznych w służbie nowoczesnemu państwu. Na rys ten zwróciła szczególną uwagę ukraińska badaczka, filozof Marina Jurjewna Sawieljewa.

Prace o rosyjskiej monarchini powstają również w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, badania podejmują ośrodki akademickie w Azji. Na różnorodność ocen wpływa oszałamiający zasób źródeł archiwalnych i opracowań, jaki biografistyka XXI stulecia odziedziczyła po dwóch wiekach.

Nie ma jednej prawdy o Katarzynie. Nie twierdzę, że w tej pracy przekazuję jedyną prawdę o życiu Katarzyny i uwarunkowaniach jej panowania. Prawda o człowieku i zakamarkach jego duszy nie jest łatwa do odkrycia, a co dopiero w wypadku kobiety o wybitnej umysłowości i niezwykłym splocie sprzecznych cech charakteru. Łatwo można dać się zwieść pozorom. Kim była ta dumna kobieta? Czy żyła jedynie władzą i dla niej dopuściła się mężobójstwa?

Od pierwszego dnia pobytu w Rosji do ostatniego tchnienia spiskowała, uprawiała zręczną dyplomację, zmieniała faworytów, brutalnie likwidowała bunty. Czy jej wizerunek jest tak jednoznaczny? Na pewno pasją jej życia była polityka; można ją nazwać zwierzęciem politycznym i umieścić wśród najwybitniejszych kobiet ery nowożytnej. Zasłużyła na miano Wielkiej, gdyż była władczynią formatu światowego. Jej wielkość i ludzkie słabości składają się na jej enigmatyczność. Jak się wydaje, najbardziej zagadkowy jest fakt, że będąc jedyną cudzoziemką na rosyjskim tronie, przez ponad trzy dekady rządziła państwem o ugruntowanej tradycji, zgodnie z którą korona zawsze wieńczyła skronie „swojego”, czyli Rosjanina; państwo rosyjskie zaś – mimo reform Piotra I – było całkowicie odmienne od cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Czy zagadkę Katarzyny można wyjaśnić specyficznymi dla epoki przewrotami pałacowymi? Czy przyczyną sukcesu był jej pragmatyzm polityczny, mający charakter narodowy? Bez wątpienia udało się jej stworzyć image władczyni patriotycznej, uprzejmej, troskliwej, z uwagą wysłuchującej innych, ale i podporządkowującej sobie funkcjonariuszy państwa. Ten rys jej charakteru najlepiej wyrażał pomnik autorstwa Michaiła O. Mikieszyna (Petersburg, 1873). Artysta ukazał Katarzynę górującą nad ośmioma najbliższymi współpracownikami, najwybitniejszymi postaciami rosyjskimi drugiej połowy XVIII wieku.

Pewną wskazówką dla historyka analizującego psychologiczną sylwetkę Katarzyny mogłyby być jej portrety, ale i tutaj badacz napotyka na trudności, ponieważ nie istnieje wiarygodny konterfekt. Katarzynę portretowali najwybitniejsi artyści europejscy i rosyjscy, jednak znaczący wpływ na kształt ich dzieł miały z jednej strony aktualne prądy malarstwa portretowego i kult młodości, a z drugiej wysokość honorarium. Katarzyna personifikowała wyobrażenie idealnej władczyni i tę ideę wyrażali malujący ją artyści. Powstały wspaniałe, alegoryczne portrety cesarzowej w gronie bogów olimpijskich. Artyści wiedzieli, jak upiększyć wizerunek, aby zadowolić władczynię. Baron Filip Filipowicz Weigel wspominał, że znajdujący się w rodzinnym pałacu portret „cudownej carycy” był traktowany jak święta ikona. Na podstawie portretów pędzla znanych mistrzów powstały liczne kopie, różniące się jednak od oryginału, gdyż wizerunek albo upiększano, albo deformowano. Autorem najbardziej zniekształconego był twórca kilkunastu portretów cesarzowej, ukraiński malarz Dymitr Grigorjewicz Lewicki. Portrety powstałe po roku 1762 w istocie przedstawiają zewnętrznie różne osoby. Który był najwierniejszy oryginałowi?

Traktujące o Katarzynie opracowania historyczne, od najdawniejszych po najnowsze, wywołują krańcowo różne interpretacje, zarówno w sferze osobowościowej, jak i roli, jaką odegrała w najważniejszych problemach epoki. Gdy się chce poznać tę niepospolitą kobietę, koniecznie trzeba sięgnąć do materiałów źródłowych i zapoznać się z najważniejszą literaturą. Z ogromnego piśmiennictwa przedmiotu dokonałem wyboru – wyboru subiektywnego. Selektywna prezentacja obejmuje dwieście dziesięć lat historiografii, ukazującej niemiecką matkę rosyjskiej ojczyzny z różnych punktów widzenia i w przeciwstawnym oświetleniu. Załączona bibliografia zawiera wykaz źródeł i opracowań cytowanych w tekście, a także prac pomocniczych, które uznałem za pożyteczne i wykorzystałem w celu lepszego poznania przedmiotu badań. Ogrom bibliograficzny dowodzi skali poszukiwań odpowiedzi na pytania nurtujące profesjonalną naukę historyczną, publicystykę i miłośników przeszłości.

Zapoznawszy się z wszechstronną bazą źródłową i literaturą, starałem się możliwie dokładnie zrekonstruować życie i działalność państwową Katarzyny, interpretując je sine ira et studio. Pragnę pokazać człowieka w pełnym wymiarze, bez apriorycznych sądów i ocen. Nie chcę być adwokatem ani oświeconej despotki, ani anioła, gdyż nie była ani jednym, ani drugim. Gdy się dąży do przedstawienia w miarę obiektywnie tej postaci, trzeba oprzeć się nie tylko na opracowaniach poświęconych jej osobie, lecz także na materiałach poszerzających wiedzę o epoce. Nie unikam wątków romansowych, ale nie one dominują.

Podjąłem trud przedstawienia biografii carowej nielubianej w Polsce. Niechęć historyków jest zrozumiała. W polskiej historiografii Katarzyna jest ukazywana w niekorzystnym świetle, wręcz demonicznie, oskarżana o sprawstwo główne upadku Rzeczypospolitej. Pogląd ten, zasadniczo różniący się od stanowiska historyków rosyjskich, w Polsce ukształtował się w XIX wieku. Pewien zwrot w spojrzeniu na stosunki polsko-rosyjskie w czasach Katarzyny dokonał się za sprawą monografii Michała Bobrzyńskiego Dzieje Polski w zarysie (wydanie I, Kraków 1879). Historyk odniósł się krytycznie do polityki polskiej wobec Rosji w drugiej połowie XVIII wieku, dowodząc, że Warszawa zmarnowała okazję do zawarcia korzystnego porozumienia z cesarzową, która by wprawdzie ograniczyła sferę polityki zagranicznej, ale ubezpieczyła granice Rzeczypospolitej i ułatwiła reformę wewnętrzną. Konstytucja majowa z 1791 roku – zdaniem Bobrzyńskiego – skierowała kraj przeciwko Rosji, nie mierząc zamiaru podług sił. Historycy rosyjscy solidaryzowali się z zawartymi w Dziejach wnioskami i przesłaniem. Znany profesor uniwersytetu petersburskiego, Nikołaj Iwanowicz Kariejew, w „Wiestniku Jewropy” zachwycał się pracą krakowskiego historyka i przyczynił się do wydania jej w języku rosyjskim, traktując je jako „klasyczne kompendium dla młodzieży rosyjskiej”. Natomiast w Polsce dzieło Bobrzyńskiego zostało gwałtownie zaatakowane, a ostrych słów krytyki nie szczędzili koryfeusze szkoły krakowskiej. Fobii ulegli nawet najwybitniejsi historycy: Władysław Smoleński i Szymon Askenazy. Ten ostatni pisał o narzuconej przez Katarzynę zgubnej anarchii rządów Rzeczypospolitej, a źródeł upadku państwa doszukiwał się w Petersburgu, nie w Warszawie.

Literatura epoki porozbiorowej znalazła następców w wolnej Polsce. Niektóre oceny osoby i polityki rosyjskiej cesarzowej historycy doprowadzili do absurdu. Dla przykładu posłużmy się opinią wyrażoną przez znanego historyka Kazimierza Mariana Morawskiego. Analizując przebieg wojny siedmioletniej (1756–1763), doszedł do wniosku, że istnieje podobieństwo Katarzyny do przywódcy bolszewików Włodzimierza Lenina; ona to, jak Lenin w czasie pierwszej wojny światowej, wyzyskała nastroje pacyfikacyjne w armii rosyjskiej oraz pokojowe dążenia społeczeństwa i dokonała zamachu stanu w przeddzień wznowienia kroków wojennych przez jej męża. Skrajnych ocen nie ustrzegł się wybitny historyk Jan Kucharzewski, autor najlepszej pracy o Rosji. W opublikowanym w latach 1923–1935 siedmiotomowym dziele Od białego caratu do czerwonego (powojenne wydanie w latach 1998–2000) więcej pisał o życiu prywatnym Katarzyny niż o jej modernizacyjnych dokonaniach: „Katarzyna II, nierządnica, przekonuje świat, że caryca może pozwolić sobie na założenie lupanaru męskiego w swym pałacu, zachowując cześć poddanych i hołdy zagranicy. Barczyści żołnierze, na warcie stojący, powoływani są do sypialni imperatorowej, a nazajutrz odbierają już pokłony dworaków i dygnitarzy. Carat, zbryzgany krwią i błotem, stał niewzruszenie, potężniał i gotował się do przyjmowania hołdów całego świata”.

Wszystkich piszących negatywnie o rosyjskiej władczyni prześcignął znany polski publicysta historyczny Karol Zbyszewski. Stwierdził, że „Katarzyna to Hitler XVIII wieku. Jak on była zachłanna, brutalna, nienasycona” (Niemcewicz od przodu i tyłu, Warszawa 1939).

W okresie Polski Ludowej w pracach naukowych i publicystyce historycznej powielano stereotypy i schematy powstałe w innej epoce. Nawet najwybitniejsi historycy i publicyści nie ustrzegli się ujemnej oceny Katarzyny, uważając ją za najbardziej odpowiedzialną za rozbiorowe nieszczęście Polski. Jerzy Łojek pisał o „irracjonalnej nienawiści Katarzyny do Polski” i ośmieszał jej niedołęstwo polityczne. Uznał, że starzejąca się monarchini nie mogła brać tak czynnego udziału w życiu publicznym, jak kilkanaście lat wcześniej, i w rezultacie stała się bezwolnym narzędziem w rękach młodego faworyta Płatona Zubowa, który jakoby władał niepodzielnie jej umysłem. Ponadto Katarzyna zależała niemal całkowicie od „drapieżnej kliki dworskiej”, stając się jej marionetką – pisał Łojek. W jego znanych książkach (Geneza i obalenie Konstytucji 3 maja; Dzieje zdrajcy) dopatrywano się wyraźnej tendencji politycznej, ukrytego rysu antyrosyjskiego (antyradzieckiego), a także krytyki stanu wojennego w Polsce.

Panowaniu Katarzyny sporo miejsca poświęcił Paweł Jasienica w popularnej książce Rzeczpospolita Obojga Narodów, cz. III. Dzieje agonii, pisząc o zbrodniczych machinacjach brutalnej despotki, jej rozwiązłości i haniebnym końcu.

W niniejszej pracy podważam stereotypy powstałe w innej epoce, ale niezwykle żywotne współcześnie. Podważanie stereotypów zawsze spotyka się z niezadowoleniem naukowych autorytetów, zawodowych edukatorów i kpiarzy. Ponoszę ryzyko narażenia się na ataki. Czy tematyka Katarzyny Wielkiej jest już wyeksploatowana? Gdyby tak było, mój trud byłby zbędny. Prezentowane opracowanie również nie wyczerpuje zagadnienia. Jak wspomniałem, kłopoty historyków piszących o panowaniu Katarzyny i początkach oświeconego jedynowładztwa w Rosji mają źródło w skomplikowanym charakterze tamtej formy ustrojowej. Także o tym jest moja książka.

Zapewne powstanie jeszcze wiele opracowań o Katarzynie II. Jej osoba i dokonania mocno tkwią w świadomości współczesnych Rosjan. W telewizyjnym rankingu w 2008 roku na złotą dwunastkę największych postaci w tysiącletnich dziejach Rusi/Rosji Katarzyna zajęła miejsce jedenaste, między tyranem carem Iwanem IV Groźnym i liberalnym cesarzem reformatorem Aleksandrem II. To najlepiej charakteryzuje cesarzową i jej rządy, zabarwione cechami typowymi dla obu wielkich władców.

Opracowanie swoje podzieliłem na trzy części: pierwsza traktuje o przybyciu protestantki Zofii Augusty Fryderyki Anhalt-Zerbst z pruskiej prowincji do Rosji, jej życiu na dworze petersburskim i udziale w usunięciu z tronu męża – prawowitego cara. Część druga koncentruje się na początkowej dekadzie rządów Katarzyny II i jej zapoznawaniu się z arkanami polityki światowej oraz na śmiałej działalności modernizacyjnej. Część trzecia obejmuje dwie ostatnie dekady panowania imperatorowej, które można nazwać odejściem od politycznego romantyzmu i niektórych ideałów oświeceniowych oraz przejściem do politycznego pragmatyzmu i utrwalenia silnej władzy cesarskiej. Był to okres, kiedy Rosja przekształciła się w wielkie i silne imperium. Katarzyna, podobnie jak Piotr I, zbierała ziemie kosztem innych państw i narodów. Zjawisko to nie było typowo rosyjskie, podobnie postępowała cała Europa.

Stabilność i rozwój imperium opierano na trzech filarach: sile militarnej (flocie i wojskach lądowych), polityce (silna, scentralizowana władza) oraz na dziedzinie kulturowo-religijnej (Cerkiew prawosławna, będąca ideologicznym spoiwem społeczeństwa rosyjskiego, a także stopniowe cywilizowanie po rosyjsku, czyli rusyfikacja ziem przyłączonych). Katarzynie udało się wytworzyć mechanizmy, które uniemożliwiły zepchnięcie Rosji z drogi modernizacyjnej wewnątrz kraju, a na zewnątrz utrwalały jej status międzynarodowy.

Przy najważniejszych wydarzeniach podaję podwójne datowanie (według starego i nowego stylu), a pozostałe daty według kalendarza gregoriańskiego, wprowadzonego w Rosji na początku XVIII wieku. Pracy nadałem konstrukcję chronologiczno-problemową. Tam, gdzie tego wymaga narracja, cofam się do lat wcześniejszych. Przyjąłem nieco inną hierarchię omawianych wydarzeń niż u większości biografów Katarzyny. Jest to książka o Rosji drugiej połowy XVIII wieku i jej władczyni, która nie działała w próżni, lecz w określonej rzeczywistości, wpływając na nią i zmieniając ją.

Część pierwsza NIEMKA NA ROSYJSKIM DWORZE CESARSKIM

Dzielnych los wspomaga.

Terencjusz

Kombinacja matrymonialna

W XVIII wieku rosyjskim tronem władały silne kobiety. Aby utrzymać koronę, postępowały jak mocni mężczyźni. Panowanie ich niekiedy upodabniało się do maskarady, niekiedy do rządów topora i terroru. Niektórzy prawosławni duchowni porównywali Rosję po Piotrze I Wielkim do Sodomy i Gomory.

Cesarz Piotr I Aleksiejewicz nie pozostawił testamentu ani jakichkolwiek wskazówek w sprawie następstwa tronu. Spowodowało to wybuch gwałtownej „burzy dynastycznej”, walki dworskich koterii i stronnictw. Hazardowa gra o koronę trwała kilkadziesiąt lat, dochodziło do pałacowych przewrotów w różnych wariantach: od pokojowych po zbrojne. Najwyższe urzędy państwowe obejmowała arystokracja pochodzenia niemieckiego, do życia Cerkwi przenikał protestantyzm. Na sześćdziesiąt siedem lat władza przeszła w ręce „pół-Niemek” i jednej Niemki „pełnej”.

Na tron w 1730 roku wstąpiła córka cara Iwana II (V) Aleksiejewicza, Anna Iwanowna (1693–1740), księżna Kurlandii i Semigalii (żona księcia Fryderyka Wilhelma Kettlera, który zmarł w 1711 roku). Wywołało to wielką radość króla Prus i Brandenburgii, Fryderyka Wilhelma I. Zadowolenie króla było zrozumiałe. Na petersburskim dworze umocniły się wpływy niemieckie (brandenburskie). Na szczytach władzy miejsce Rosjan zajmowali Niemcy inflanccy. Jeden z niemieckich faworytów Anny powiedział: „Rosjanie to niewolnicy, którzy powinni pracować dla niemieckiego pana”.

Pod wpływem kurlandzkich faworytów Anna Iwanowna tuż przed śmiercią wyznaczyła następcę tronu: dwumiesięcznego (urodzony 23 sierpnia 1740 roku) księcia Iwana Antonowicza, który na tronie miał zasiąść po ukończeniu siedemnastu lat. Był synem Elżbiety Katarzyny Krystyny von Mecklenburg-Schwerin (córki Katarzyny Iwanownej – bratanicy cara Piotra Wielkiego), która po przybyciu do Rosji dokonała konwersji na prawosławie i zmieniła imię na Anna (na cześć carowej) Leopoldowna (po ojcu Karolu Leopoldzie księciu Meklemburgii-Schwerin). Anna Leopoldowna była żoną księcia Antona Ulricha von Braunschweiga-Wolfenbüttela – w tym właśnie związku urodził się Iwan III (VI) Antonowicz, z woli cesarzowej Anny Iwanownej sukcesor tronu, który władzy faktycznej nigdy nie objął.

Na dworze cesarskim krzyżowały się sprzeczne interesy stronnictw niemieckiego, austriackiego i francuskiego, a także starej oligarchii rosyjskiej. Regentkę Annę Leopoldownę pochłaniały rozrywki, sprawy polityczne jej nie interesowały. Nieuchronne stawało się jej obalenie.

Przewrót dojrzewał w gwardii cesarskiej.

Na czele spisku stała córka Piotra Wielkiego, Elżbieta Piotrowna (1709–1761/1762). Pucz pokazał, jak wielki był autorytet Piotra I i magia jego imienia. W nocy z 24 na 25 listopada 1741 roku pułk Prieobrażenski przystąpił do akcji. Elżbieta zapytała gwardzistów, czy wiedzą, czyją jest córką, i czy widzą, że podstępna carowa Anna chce ją zamknąć w klasztorze. Podniósł się krzyk oburzenia i gwardziści zapewnili, że są gotowi życie oddać za córkę Piotra i wymordować jej wrogów. Elżbieta wezwała ich do zaniechania rozlewu krwi i zachęcała do całowania krzyża na znak wierności. Zamach był faktem, teraz należało usunąć Annę Leopoldownę i jej męża z pałacu cesarskiego. Ubraną w męski mundur Elżbietę grenadierzy wnieśli na rękach do Pałacu Zimowego, a wynieśli członków „rodziny brunszwickiej”. Elżbieta wzięła na ręce maleńkiego Iwana Antonowicza i rozczuliła się nad jego losem: „Jedynie twoi rodzice są winni wszystkiemu”. Gdy wracała saniami do swojego pałacu na Newskim Prospekcie, zgromadzona ludność krzyczała Ura! na cześć nowej cesarzowej. Po bezkrwawym przewrocie Elżbieta założyła wstęgę Andrzejewską, będącą atrybutem przyznawanego mężczyznom Orderu Świętego Andrzeja, i mianowała siebie pułkownikiem trzech pułków piechoty, gwardii, pułków konnego i kirasjerskiego.

Obaloną regentkę wraz z synem i mężem osiedlano w miejscowościach oddalonych od Petersburga (Ryga, Oranienbaum), a na koniec osadzono w majątku Chołmogory pod Archangielskiem.

Elżbieta na dwadzieścia lat położyła kres rządom niemieckim w Rosji. Chwalono ją za zamach, przywrócenie Rosji Piotrowej i odsunięcie „rodziny brunszwickiej” od rosyjskiego tronu. Wykreowano ją na Matkę Ojczyzny – wzorem Ojca Ojczyzny (Piotra Wielkiego). Szczodrze wynagrodziła 350 oficerów, którzy ułatwili jej zdobycie korony.

Fryderyk II Wielki Hohenzollern, król Prus od 1740 roku, zachęcał nową cesarzową do całkowitego usunięcia z Rosji przedstawicieli dynastii brunszwicko-lüneburskiej, gdyż widział w niej zagrożenie dla swoich interesów. Planował – jak to ówcześnie bywało – pewien układ matrymonialny, który miałby umocnić wpływy Prus w Rosji. Pragnął doprowadzić do korzystnego dla pruskiego tronu małżeństwa księcia Karola Piotra Ulryka (1728–1762) z dynastii Holstein-Gottorp, z jej młodszej linii oldenburskiej. Karol Piotr był synem Anny Piotrownej, siostry cesarzowej Elżbiety, wnukiem Piotra Wielkiego.

Na początku lutego 1742 roku Karol Piotr przybył do Petersburga. Przywiózł holsztyński (po ojcu dziedziczył księstwo Holsztynu) Order Świętej Anny z dewizą Amantibus Justitiam, Pietateret, Fidem (Miłośnikom sprawiedliwości, pobożności, wierności), którym odznaczono czterech jego młodych przyjaciół. Niedługo poznał również starą stolicę Rosji, gdyż razem ze swoją holsztyńską świtą uczestniczył w koronacji swej ciotki Elżbiety (25 czerwca 1742 roku). Wkrótce po koronacji, 15 listopada, został przez bezdzietną cesarzową Elżbietę wyznaczony na następcę rosyjskiego tronu i ogłoszony wielkim księciem ztytułem Jego Imperatorskiej Wysokości. Pod wpływem nalegań ciotki Karol Piotr przeszedł z protestantyzmu na prawosławie, a na cześć swego wielkiego dziada przybrał imię Piotr Fiodorowicz. Fryderyk II triumfował.

W osobie wielkiego księcia Piotra na tronie Rosji miał zasiąść potomek dwóch dynastii: Romanowów (po matce) oraz Holstein-Gottorp (po ojcu). Ponieważ ojciec wielkiego księcia, Karol Fryderyk (1700–1739), był synem Jadwigi Zofii, siostry króla Szwecji Karola XII, przyszły car Piotr mógł zabiegać również o tron szwedzki, lecz zrzekł się tego prawa.

Zaczęły się poszukiwania niemieckiej kandydatki na żonę przyszłego monarchy Rosji. Aktywni w nich byli zarówno cesarzowa Elżbieta, jak i król Fryderyk II, a także współpracownicy zainteresowanych: hrabia Otto von Brummer (marszałek dworu księcia Piotra) oraz Jean Herman Lestocq (osobisty lekarz Elżbiety). Cesarzowa bardzo ceniła Dom Holstein-Gottorp i tam przede wszystkim rozglądała się za żoną dla przyszłego władcy Rosji. Jednakże plany jej nie wszystkim odpowiadały. Gra toczyła się w sferze wielkiej polityki. Stronnictwo profrancuskie proponowało jedną z księżniczek francuskich, propolskie radziło swatać Piotra z córką króla Rzeczypospolitej Augusta III Sasa, Marią Anną. Anglicy przywieźli do Petersburga portret potencjalnej kandydatki i tę zaakceptował Piotr. Elżbieta jednak stanowczo sprzeciwiła się zawarciu związku małżeńskiego z Angielką. Wyborowi innemu niż niemiecki niechętny był także Fryderyk II, obawiający się sojuszu Rosji z Domem Saksońskim, Austrią i Polską. Jego niepokój budziła wizja jakiejś osi politycznej między Petersburgiem i Paryżem czy zbliżenie Rosji z potężnym państwem morskim, jakim była Wielka Brytania.

Wybór cesarzowej padł na księżniczkę niemiecką. Postanowiła rozpocząć rozmowy o ślubie Piotra z księżniczką z rodu Anhalt-Zerbst, powierzając tę delikatną i tajną misję hrabiemu Brummerowi. Nieprzypadkowo zdecydowała się na kandydatkę z tego rodu. Między dworem petersburskim a rodziną Anhalt-Zerbst z Dyneburga już istniały bliskie kontakty. Cesarzowa znała i na swym dworze przyjmowała wywodzącego się z tego rodu protestanckiego biskupa Lubeki Karola, a także prowadziła korespondencję z Joanną Elżbietą (księżniczką Holstein-Gottorp), która była żoną Christiana Augusta, księcia Anhalt-Zerbst. Ponadto brat księżnej Joanny Elżbiety był zaręczony z cesarzową Elżbietą, lecz zawarcie związku małżeńskiego uniemożliwiła jego przedwczesna śmierć.

Mimo tytułów książęcych małżeństwo Anhalt-Zerbst było jedną z uboższych rodzin arystokratycznych. Książę Christian August nie pełnił żadnej wysokiej funkcji państwowej – był dowódcą pułku w składzie garnizonu szczecińskiego. Sytuacja materialna i pozycja społeczna rodziny poprawiła się, gdy książę otrzymał urząd gubernatora Pomorza.

Ciąg dalszy w wersji pełnej

Pierwsze doświadczenia uczuciowe

Dostępne w wersji pełnej

Rywalki i rywale

Dostępne w wersji pełnej

Miłość i polityka

Dostępne w wersji pełnej

Wojna chrześcijańskich monarchów

Dostępne w wersji pełnej

Cud brandenburski

Dostępne w wersji pełnej

Uciążliwy stan przejściowy

Dostępne w wersji pełnej

Przewrót wojskowy

Dostępne w wersji pełnej

Dramat w Ropszy

Dostępne w wersji pełnej

Nagrody i awanse

Dostępne w wersji pełnej

Pochód kłamstwa

Dostępne w wersji pełnej

Część druga TRIUMF WŁADZY

Dostępne w wersji pełnej

Koronacja

Dostępne w wersji pełnej

Zasady i wartości

Dostępne w wersji pełnej

Cesarski więzień

Dostępne w wersji pełnej

Nowe myślenie o państwie prawa

Dostępne w wersji pełnej

Spiski i samozwańcy

Dostępne w wersji pełnej

Priorytety polityki zagranicznej

Dostępne w wersji pełnej

Ilustracje (I)

Dostępne w wersji pełnej

Katarzyna a powstanie antyrosyjskie

Dostępne w wersji pełnej

Kwestia wschodnia. Pierwsza wojna turecka

Dostępne w wersji pełnej

Zamach na Polskę

Dostępne w wersji pełnej

Zagadnienie żydowskie

Dostępne w wersji pełnej

Pugaczowska smuta

Dostępne w wersji pełnej

Część trzecia CHWAŁA IMPERIUM

Dostępne w wersji pełnej

Dekada reform

Dostępne w wersji pełnej

Parada oszustów

Dostępne w wersji pełnej

Ilustracje (II)

Dostępne w wersji pełnej

Sztuka kochania

Dostępne w wersji pełnej

Miraż Konstantynopola

Dostępne w wersji pełnej

Podróż na Krym

Dostępne w wersji pełnej

Kwestia wschodnia. Druga wojna turecka

Dostępne w wersji pełnej

Wojna ze Szwecją

Dostępne w wersji pełnej

Ostatni faworyt

Dostępne w wersji pełnej

Konflikt z masonerią

Dostępne w wersji pełnej

Katarzyna wobec rewolucji francuskiej

Dostępne w wersji pełnej

Ekspansja i neutralność

Dostępne w wersji pełnej

Polska karta u schyłku życia Katarzyny

Dostępne w wersji pełnej

Finis Catherinae

Dostępne w wersji pełnej

Bilans

Dostępne w wersji pełnej

Dodatek genealogiczno-chronologiczny

Dostępne w wersji pełnej

Bibliografia

1. Źródła drukowane

2. Pamiętniki. Relacje. Epistolografia

3. Wydawnictwa ciągłe. Czasopisma naukowe. Prasa

4. Encyklopedie. Słowniki. Informatory

5. Literatura. Artykuły

Indeks nazwisk

Wydawca

Daria Kielan

Redaktor prowadzący

Tomasz Jendryczko

Redakcja i indeks

Barbara Warycha

Redakcja techniczna

Lidia Lamparska

Korekta

Maciej Korbasiński

Zuzanna Henel

Copyright © by Andrzej Andrusiewicz, 2012

Copyright © by Weltbild Polska Sp. z o. o., Warszawa 2012

Copyright © for the e-book edition by Weltbild Polska Sp. z o.o., Warszawa 2012

Świat Książki

Warszawa 2012

Weltbild Polska Sp. z o.o.

ul. Hankiewicza 2, 02-103 Warszawa

Księgarnia internetowa: Weltbild.pl

Niniejszy produkt objęty jest ochroną prawa autorskiego. Uzyskany dostęp upoważnia wyłącznie do prywatnego użytku osobę, która wykupiła prawo dostępu. Wydawca informuje, że wszelkie udostępnianie osobom trzecim, nieokreślonym adresatom lub w jakikolwiek inny sposób upowszechnianie, upublicznianie, kopiowanie oraz przetwarzanie w technikach cyfrowych lub podobnych – jest nielegalne i podlega właściwym sankcjom.

ISBN 978-83-273-0304-2

Nr 90453556

Plik ePub opracowany przez firmę eLib.pl

al. Szucha 8, 00-582 Warszawa

e-mail: kontakt@elib.pl

www.eLib.pl