K jak Klara 11 - Zostaniemy przyjaciółmi? - Line Kyed Knudsen - ebook

K jak Klara 11 - Zostaniemy przyjaciółmi? ebook

Line Kyed Knudsen

5,0
3,99 zł

lub
Opis

Do klasy Klary dołącza nowy chłopak. Nazywa sięNiklas. Wszyscy od razu go polubili. Klara też uważa, że jest miły. I w dodatku dobrze gra w piłkę nożną, no i nie jest ani trochę nieśmiały. Właściwie to Klara jest prawie przekonana, że jest w nim zakochana. Ale gdy Niklas chce z nią porozmawiać w cztery oczy, wszystko nagle staje się zbyt poważne. Jedenasta książka z serii o Klarze i jej przyjaciółkach. Książki można czytać niezależnie od siebie.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 14




Line kYED kNUDSEN

K jak Klara 11 -Zostaniemy przyjaciółmi?

Tłumaczenie z DuńśkiegoAgnieszka Maryniak

SAGA

Klara

Ulubiony kolor: błękitny

Ulubione danie: lasagne

Ulubiony przedmiot: Sztuka

Uwielbia czytać

Róża

Ulubiony kolor: różowy

Ulubione danie: pizza

Ulubiony przedmiot: WF

Uwielbia chodzić na zakupy

Julia

Ulubiony kolor: żółty

Ulubione danie: meksykańskie tortille

Ulubiony przedmiot: Muzyka

Uwielbia chłopaków

Nowy chłopak

Klara nie mogła doczekać się poniedziałku. Wtedy poznają nowego chłopaka, który będzie chodził do ich klasy. Nazywa się Niklas i wcześniej chodził do innej szkoły w mieście.

Gdy Klara wchodzi do klasy razem z Julią i Różą, on już tam jest. Stoi i rozmawia z Hamidem. Nie wydaje się być ani trochę onieśmielony.

– Wygląda na miłego – szepcze Róża do Klary i Julii.

– I jest taki przystojny – chichocze Julia.

Klara kiwa głową, kątem oka spoglądając na Niklasa. Jest wyższy od Julii. Ma proste blond włosy i cały czas się uśmiecha.

Gdy rozpoczyna się lekcja, Mette prosi, aby Niklas podszedł do tablicy.

– To jest właśnie Niklas, który będzie chodził z wami do klasy – mówi. – Witamy.

Niklas uśmiecha się jeszcze szerzej, machając do klasy. Opowiada o sobie.

– W wolnym czasie gram w piłkę nożną – mówi.

Klara kiwa głową. Podoba jej się, że Niklas nie jest ani trochę zdenerwowany. Więc ona też nie bałaby się z nim porozmawiać. Właściwie właśnie się do niego uśmiecha.

– Będzie bardzo lubiany – szepcze Julia.

Na przerwie wszyscy chłopacy stoją dookoła Niklasa. Hamid kładzie rękę na jego ramieniu i opowiada, że grają razem w piłkę.

– Niklas strzela gole podczas każdego meczu – mówi z dumą. – Jest naszym najlepszym atakującym.

– Ojej, ale super! – mówi Malou klaszcząc w ręce.

Po tym podchodzi całkiem blisko niego i patrzy na niego z zaciekawieniem.

– Miałeś kiedyś dziewczynę? – pyta.

Julia i Róża chichoczą. Klara uważa, że to wstyd jak Malou się tak zachowuje.

– Jasne, odpowiada Niklas. – Miałem dwie.

Nagle spogląda na Klarę.

– Czy jest w klasie jakaś para? – pyta.

Zapada cisza. Klara rumieni się. Wydaje jej się, że Niklas dalej na nią patrzy, mimo, że już dawno przestał.W końcu Hamid śmieje się i mówi:

– W tym momencie nie ma u nas żadnych par – mówi.

– Ale nuda – odpowiada Niklas, śmiejąc się.

Następnego dnia Klara nie może oderwać od niego wzroku. Niklas jest przystojny. I taki fajny. W czwartek dziewczyny myją się w  zatni po WF-ie.

– Hamid twierdzi, że Niklas chciałby mieć dziewczynę – mówi Julia i zaczyna pleść sobie warkocza.

– Ojej – odpowiada Róża, wycierając się ręcznikiem. – Wszystkie i tak już go uwielbiają.

Róża wzdycha.

– Żadna mu nie odmówi.

Klara czuje bąbelki w brzuchu.Bierze głęboki oddech i szybko wkłada na siebie ubrania. Jest ciekawa, z którą dziewczyną Niklas chciałby chodzić. Julia obraca się do Klary.

– Odmówiłabyś? – pyta.

Klara czerwieni się. Nie ma pojęcia co odpowiedzieć. Więc po prostu chichocze. Julia klepie ją po plecach.

– Podoba ci się – dodaje.

Klara dalej się śmieje.

– Klara jest zakochana w Niklasie! – woła Malou, wymachując swoją torbą ze strojem sportowym.

– No co wy! Wcale nie! – krzyczy Klara.

Malou nie może myśleć, że jest w nim zakochana. Klara wciska swój strój do torby. Tak właściwie, to  Niklas trochę jej się podoba.

Mecz

W końcu nadchodzi weekend. W niedzielę świeci słońce. Klara, Róża i Julia jadą na rowerach na stadion. Klara od razu dostrzega Niklasa. Rozgrzewa się na boisku. Macha doniego, a on do niej. Nagle staje bez ruchu, łapie się za serce i udaje, że się przewraca.

– Ale on słodki – mówi Róża.

– Tak, taki kochany – dodaje Julia, poważnie spoglądając na Klarę. – I cały czas na ciebie patrzy, Klara!

Klara tylko chichocze.

Wtedy obok nich staje wysoki mężczyzna.

– Dawaj Niklas! – krzyczy. – Nie pajacuj! Skup się!

– To tata Niklasa – szepcze Julia.

Mecz się zaczyna. Klara cały czas obserwuje Niklasa. Biega i ciągle drybluje, próbując zabrać piłkę przeciwnej drużynie. Zdobywa trzy gole i zderza się z przeciwnikiem zaraz pod bramką swojej drużyny.

– Będzie karny – wyjaśnia Julia. – Niklas obszedł się z nim trochę za brutalnie.

Niklas z wściekłością wymachuje rękami w powietrzu, gdy przeciwnik trafia do bramki. Łapie się za głowę i krzyczy coś do Hamida i pozostałych.

– Zwariował – mówi Julia.

Przeciwna drużyna nie strzela już więcej goli, więc drużyna Niklasa wygrywa mecz finałowy. Wszyscy biją brawo. Klara też. Niklas jest przystojny i miły. No i tak dobrze gra w piłkę. Klara znowu do niego macha. Ale Niklas jej nie dostrzega. Spogląda na swojego tatę, który wbiega na boisko.

– Po jakie licho podyktowałeś karnego?! – krzyczy tata Niklasa do sędziego.

Klara aż podskakuje ze strachu. Nigdy nie widziała, żeby dorosły mężczyzna tak krzyczał. Szkoda jej Niklasa. Ale on się tym nie przejmuje. Podbiega do nich.

– Beznadziejny sędzia – mówi uśmiechając się.