Wydawca: Insignis Media Kategoria: Literatura faktu, reportaże, biografie Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 441 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Jony Ive - Leander Kahney

Pierwsza szczegółowa biografia projektanta kultowych produktów Apple (m.in. iPhone’a, iPada, iPoda i iMaca), jednego z najbliższych współpracowników i przyjaciół Steve’a Jobsa, sir Jonathana Ive’a, obecnie wiceprezesa ds. wzornictwa przemysłowego Apple Inc.

To przykre i frustrujące, że otaczają nas produkty, które zdają się świadczyć o całkowitym braku troski i staranności ze strony ich twórców. Przedmioty mają pewną bardzo ciekawą własność: nawet jeden potrafi powiedzieć mnóstwo o firmie, która go wyprodukowała; o jej wartościach i priorytetach.

Jony Ive, 2005

W 1997 roku Steve Jobs powrócił do Apple z karkołomną misją – zamierzał uzdrowić firmę, którą sam założył. Pewnego wieczoru w jednym z pomieszczeń korporacji natknął się na niechlujnie ubranego, zapracowanego brytyjskiego projektanta, otoczonego setkami rysunków i prototypów. To właśnie wtedy Jobs zdał sobie sprawę, że właśnie odkrył talent, który pomoże mu powstrzymać postępujący upadek firmy.

Tym projektantem był Jony Ive.

Współpraca Jony’ego Ive’a z Jobsem zaowocowała powstaniem wielu produktów, należących do najbardziej rozpoznawalnych ikon współczesnej technologii: iMaca, iPoda, iPada i iPhone’a. Projekty tych urządzeń nie tylko uczyniły z Apple przedsiębiorstwo o olbrzymiej wartości, ale dokonały też przewrotu w kilku gałęziach przemysłu, doprowadziły do powstania licznej rzeczy oddanych firmie fanów i sprawiły, że marka nadgryzionego jabłka stała się międzynarodową potęgą. Jony Ive stał się czołową postacią w branży, zdobywając niezliczone nagrody, zajmując zaszczytne miejsce na liście stu najbardziej wpływowych osób w 2013 roku według tygodnika „Time” oraz otrzymując tytuł szlachecki „za zasługi dla projektowania i przedsiębiorczości”.

Ale mimo tak wielkich sukcesów Ive’a wciąż niewiele wiadomo o nim samym – skromnym facecie o aksamitnym głosie, osobie, którą Jobs określał mianem swojego „duchowego partnera” w Apple. Książka Leandera Kahneya odsłania przed czytelnikiem prawdziwą historię naczelnego innowatora tej firmy.

Leander Kahney, autor bestsellera Być jak Steve Jobs, kreśli szczegółowy portret kreatywnego geniusza, stojącego z produktami Apple. Jego książka ukazuje drogę życiową, jaką przebył Ive, by z dyslektycznego licealisty stać się postacią, której wizja zmieniła naszą codzienność. Śledząc poczynania Ive’a, od jego młodych lat, kiedy dojrzewało zaszczepione przez ojca projektanta zainteresowanie wzornictwem przemysłowym, przez edukację na politechnice w Newcastle, aż po spektakularny awans w Apple, Kahney odkrywa zasady i praktyki, którym hołdował Ive i które sprawiły, że stał się jednym z najbardziej cenionych projektantów swojego pokolenia.

Opinie o ebooku Jony Ive - Leander Kahney

Fragment ebooka Jony Ive - Leander Kahney

Tytuł oryginału Jony Ive. The Genius Behind Apple’s Greatest Products

First published in English by Portfolio / Penguin, a member of Penguin Group (USA) LLC, 2013

Penguin Group (USA) LLC 375 Hudson Street, New York, New York 10014

Copyright © 2013 by Leander Kahney

Przekład Michał Jóźwiak

Redaktor prowadzący Tomasz Brzozowski

Korekta Dominika Pycińska, Lidia Kowalczyk

Konwersja Tomasz Brzozowski

Copyright © for this edition Insignis Media, Kraków 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.

ISBN: 978-83-63944-43-8

Insignis Media ul. Szlak 77/228–229, 31-153 Kraków

Dla mojej żony Traci i naszych dzieci: Nadine, Milo, Olina i Lyle’a

Wprowadzenie

Kiedy pierwszy raz spotkałem Jony’ego Ive’a, przez całą noc nosił mój plecak.

Nasze drogi skrzyżowały się podczas imprezy odbywającej się wczesnym wieczorem na Macworld Expo w 2003 roku. Jako niezbyt jeszcze doświadczony dziennikarz pracujący dla portalu Wired.com doskonale zdawałem sobie sprawę, kim jest mój towarzysz – Jonathan Paul Ive już wkrótce miał się stać najsłynniejszym projektantem na świecie.

Zaskoczyło mnie, że chce ze mną rozmawiać.

Okazało się, że obaj lubimy piwo oraz że będąc imigrantami z Wielkiej Brytanii mieszkającymi w San Francisco, codziennie obaj przeżywamy lekki szok kulturowy. Wspólnie z żoną Jony’ego, Heather, powspominaliśmy brytyjskie puby, świetne brytyjskie gazety i muzykę, której bardzo nam brakowało (w szczególności house’u).

Po kilku piwach zerwałem się nagle, zdawszy sobie sprawę, że jestem spóźniony na spotkanie. Tak się śpieszyłem, że zapomniałem zabrać torby z laptopem.

Już dobrze po północy ponownie wpadłem na Jony’ego, tym razem w hotelowym barze po drugiej stronie miasta. Ku wielkiemu zaskoczeniu spostrzegłem, że przez ramię ma przerzucony mój plecak.

Kiedy uprzytomniłem sobie, że jeden z najbardziej cenionych projektantów w branży przez cały wieczór nosił moją zgubę, dosłownie opadła mi szczęka.

Teraz zdaję sobie sprawę, że było to zachowanie typowe dla Ive’a. To człowiek, który poświęca się dla zespołu, współpracowników i – przede wszystkim – dla Apple. Dla Jony’ego istnieje niewiele poza pracą, ale kiedy o niej opowiada, zawsze posługuje się zaimkiem „my” zamiast „ja”.

Kilka miesięcy po naszym pierwszym spotkaniu ponownie natknąłem się na niego na Międzynarodowej Konferencji Deweloperów Apple w czerwcu 2003 roku. Stał z boku sceny i gawędził z kilkoma poważnie wyglądającymi kobietami z działu public relations Apple, podczas gdy Steve Jobs prezentował Power Maca G5, potężny komputer w imponującej aluminiowej obudowie typu tower. Kiedy Jobs skończył swoje wystąpienie, podszedłem do Jony’ego.

Uśmiechnął się szeroko i przywitał mnie słowami: „Jak miło znów cię widzieć”. Podaliśmy sobie ręce, po czym niezwykle ciepło zapytał: „Jak się masz?”. Chciałem wspomnieć coś o moim plecaku, ale było mi trochę wstyd.

W końcu udało mi się wykrztusić z siebie pytanie: „Czy zechciałbyś powiedzieć mi kilka słów o komputerze, które mógłbym zacytować w artykule?”. Stojące obok kobiety z działu PR jednocześnie pokręciły głowami – Apple zawsze było znane ze swojej skrytej natury – ale Jony odpowiedział: „Jasne”.

Zaprowadził mnie pod znajdujący się nieopodal piedestał, na którym stał model przedstawionego przez Jobsa komputera. Potrzebowałem tylko kilku chwytliwych zdań, ale Jony rozpoczął pełen pasji dwudziestominutowy monolog na temat swoich najnowszych osiągnięć. Ledwo udało mi się wcisnąć jedną czy dwie uwagi. Nie potrafił przestać – design to jego pasja.

Power Mac G5 był wykonany z wielkiej płyty aluminium i kojarzył się trochę z bombowcem typu stealth z surowego, szarego metalu. Ten niby-militarny charakter pasował do okoliczności – były to czasy wojny na megaherce. Apple i Intel konkurowały o laur posiadacza najszybszych procesorów. Producenci komputerów reklamowali swoje produkty, odnosząc się do czystej mocy obliczeniowej, a Apple podkreślało, że jego nowa maszyna jest najpotężniejsza na rynku. Jony jednak w ogóle nie poruszał tematu mocy.

„Ten komputer było bardzo trudno zaprojektować” – powiedział. Zaczął opowiadać o tym, że designowi najnowszej maszyny przyświecała chęć zachowania maksymalnej prostoty. „Zależało nam na tym, by pozbyć się wszystkiego, co nie było stuprocentowo potrzebne, choć z zewnątrz cały ten olbrzymi wysiłek jest zupełnie niedostrzegalny. Kilkakrotnie musieliśmy wracać do postaw. Czy potrzebna nam ta część? Czy możemy jakoś sprawić, żeby spełniała funkcję tych pozostałych czterech elementów? Przerodziło się to w próbę maksymalnego uproszczenia konstrukcji, ale dzięki temu komputer jest łatwiejszy w budowie i w użytkowaniu”.

Upraszczanie? Pozbywanie się elementów? W niczym nie przypominało to radosnych przechwałek, które zwykle słyszało się w tej branży. Wypuszczając na rynek nowe produkty, firmy miały w zwyczaju dodawać kolejne wodotryski; Jony mówił natomiast o czymś zgoła przeciwnym. Choć tak naprawdę jego podejście wcale nie było rewolucyjne (upraszczanie to podstawa dobrego designu), wtedy, w 2003 roku, obranie takiej metody wydawało się odrobinę nie przystawać do rzeczywistości. Dopiero później zdałem sobie sprawę, że owego czerwcowego poranka w San Francisco Jony odsłonił przede mną tajemnicę innowacji Apple, umożliwił zrozumienie filozofii, w oparciu o którą firma dokonała swoich przełomowych osiągnięć i stała się jedną z dominujących korporacji na świecie.

Kiedy Steve Jobs prezentował publiczności owoce współpracy z Ive’em – w tym tak kultowe urządzenia jak iMac, iPod, iPhone i iPad – Jony wolał stać z boku. Ale to jego myśl i talent doprowadziły do przełomowych rozwiązań w tych produktach. Jako starszy wiceprezes ds. wzornictwa przemysłowego w Apple stał się niezwykle wpływową osobą, kształtującą nasze zinformatyzowane społeczeństwa i definiującą na nowo styl naszej pracy, rozrywki i porozumiewania się.

Jak zatem doszło do tego, że angielski absolwent szkoły artystycznej, dyslektyk, stał się wiodącym innowatorem w dziedzinie technologii?

Na kartach tej książki spotkamy się z genialnym, a przy tym skromnym człowiekiem z obsesją na punkcie wzornictwa, którego kapitalne, innowacyjne pomysły niewątpliwie odmieniły styl również i twojego życia.

Rozdział 1

Czasy szkolne

Dzięki perfekcyjnie skonstruowanemu układowi hydraulicznemu urządzenie rozkładało się z cichym szelestem. Byłem świadkiem, jak drzemiący w Jonathanie talent budzi się do życia.

Ralph Tabberer

Legenda głosi, że Chingford jest miejscem narodzin steku z polędwicy wołowej (ang. sirloin steak). Pod koniec XVII wieku król Karol II ponoć tak się zachwycił posiłkiem zjedzonym na miejscowym dworze, że po wystawnej uczcie pasował spory kawał mięsa na rycerza, nadając mu miano sir Loin.

Kolejne słynne dziecko Chingford – Jonathan Paul Ive – pojawiło się na świecie znacznie później, bo dopiero 27 lutego 1967 roku.

Chingford, stosunkowo bogata dzielnica-sypialnia na północno-wschodnich obrzeżach Londynu, to miejsce ciche i skromne, podobnie zresztą jak jego współczesny syn. Obszar ten sąsiaduje z rolniczym hrabstwem Essex, a od północy graniczy z lasem Epping. Większość mieszkańców Chingford głosuje na kandydatów partii konserwatywnej – wszak jest to okręg wyborczy Iaina Duncana Smitha, byłego lidera konserwatystów, sprawującego ten sam mandat co niegdyś sir Winston Churchill.

Jony spędził dzieciństwo w skromnych, choć zupełnie przyzwoitych warunkach. Jego ojciec, Michael John Ive, był złotnikiem specjalizującym się w wyrobach ze srebra, a matka – Pamela Mary Ive – psychoterapeutką. Rodzicom Jony’ego dwa lata po synu urodziła się jeszcze córka – Allison.

Jony rozpoczął naukę w Chingford Foundation School, do której osiem lat później uczęszczał również David Beckham, wielka gwiazda piłki nożnej. W szkole zdiagnozowano u Jony’ego dysleksję (zaburzenie, na które cierpiał także jego przyszły współpracownik o równie ścisłym umyśle – Steve Jobs).

Jako młody chłopiec Jony wykazywał spore zainteresowanie funkcjonowaniem różnych urządzeń i fascynował się ich budową. Starannie rozmontowywał więc radia i magnetofony, starając się dociec, w jaki sposób ich części łączą się ze sobą. Później próbował składać je z powrotem, nie zawsze z powodzeniem.

„Pamiętam, że od najmłodszych lat interesowały mnie przedmioty wytwarzane przez człowieka – wspominał podczas wywiadu przeprowadzonego w 2003 roku w London Design Museum. – Jako dzieciak rozkładałem wszystko, co wpadło mi w ręce. Później ta skłonność przekształciła się w zainteresowanie sposobem, w jaki te rzeczy są wytwarzane, jak działają, ich formą i materiałami, z których je wykonano”1.

Mike Ive wspierał syna w rozwijaniu zainteresowań, regularnie rozmawiając z nim na temat budowy rozmaitych przedmiotów. Choć Jony nie do końca zdawał sobie sprawę z szerszego kontekstu, jaki towarzyszył powstawaniu jego zabawek („Początkowo nie było dla mnie ani oczywiste, ani nawet interesujące, że ktoś musiał to wszystko zaprojektować” – powiedział słuchaczom zebranym w Londynie w 2003 roku), ojciec przez całe dzieciństwo syna pielęgnował jego kontakt ze światem designu.

Ciąg dalszy w wersji pełnej.

Rozdział 2

Projektant wykształcony w systemie brytyjskim

W Wielkiej Brytanii funkcjonuje pojęcie projektanta ukształtowanego na podobieństwo litery T: posiadającego głębokie doświadczenie w jednej dyscyplinie wzornictwa, ale i wyczucie w szerokim wachlarzu innych dziedzin.

Profesor Alex Milton

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 3

Życie w Londynie

Jony pragnął tworzyć rzeczy dobre i przydatne. Bardzo ważna była dla niego humanizacja techniki.

Peter Phillips

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 4

Pierwsze lata w Apple

Nie wyobrażam sobie, żeby moi ludzie mieli pracować w jakimś koszmarnym biurze podzielonym na klitki. Zbuntowaliby się. Muszę dysponować otwartym studiem z wysokim sufitem i odlotową atmosferą. To jest naprawdę bardzo ważne, jeśli chcesz zachęcić ludzi do pracy na najwyższym poziomie.

Robert Brunner

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 5

Jobs wraca do Apple

Rzecz w tym, że bardzo łatwo być innym, ale bardzo trudno lepszym.

Jony Ive

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 6

Hit za hitem

Dawny sposób opracowywania produktów nie sprawdza się w firmie tak ambitnej jak nasza. Kiedy trzeba stawiać czoła tak złożonym wyzwaniom, konieczna jest współpraca i integracja.

Jony Ive

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 7

Studio projektowe za żelazną kurtyną

Kiedy Steve nas odwiedzał, chciał, żeby rozmowa, którą prowadził, ograniczała się do niego i jego rozmówcy… Dlatego gdy wchodził, podkręcaliśmy muzykę, żeby jego głos docierał tylko do tej jednej osoby. Naprawdę nie było słychać, o czym rozmawiają.

Doug Satzger

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 8

Projektowanie iPoda

Apple stworzyło dzieło sztuki, w którym koegzystuje sprzęt i oprogramowanie.

Bono

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 9

Produkcja, materiały i inne sprawy

Jedną ze wspaniałych rzeczy związanych z naszym zespołem, z naszą tak bliską współpracą, jest poczucie, że w istocie znajdujemy się dopiero na początku drogi, że na razie dopiero zaczęliśmy; że wciąż mamy o wiele więcej do zrobienia.

Jony Ive

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 10

iPhone

We wczesnych fazach projektowania często rozmawiamy o tym, co przyświeca produktowi – chodzi nam o jego percepcję. Dyskutujemy, co użytkownik będzie do niego czuł, ale nie w znaczeniu fizycznym, tylko właśnie percepcyjnym.

Jony Ive

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 11

iPad

Nie znam innego produktu, który zdefiniowałby całą kategorię, a potem został w tak krótkim czasie zupełnie przeprojektowany. Jego serce to ekran. Nic nie odwraca od niego uwagi.

Jony Ive

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 12

Gdzie nie spojrzysz, unibody

Z punktu widzenia wzornictwa i rozwiązań inżynieryjnych Apple jest absolutnym mistrzem, a ich produkty są tak bliskie ideału, jak to tylko możliwe.

Dennis Boyle, współzałożyciel IDEO

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Rozdział 13

Najcenniejsza osoba w Apple

[Jony Ive] ma większe uprawnienia niż jakakolwiek inna osoba w Apple, z wyjątkiem mnie samego. Nie ma w tej firmie nikogo, kto mógłby mówić mu, co powinien robić, albo kto mógłby kazać mu się odczepić. W taki właśnie sposób to zorganizowałem.

Steve Jobs

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Podziękowania

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Tajemnice i źródła

Rozdział dostępny w wersji pełnej.

Zdjęcia

Jony Ive jako uczeń Walton High School w Stafford(NTI)

Szkic koncepcyjny elektronicznego pióra, które umożliwiało pisanie regulowaną grubością i fakturą linii(Weaver Design London UK)

Przypisy

Rozdział 1

1. Design Museum w Londynie, wywiad z Jonathanem Ive’em, http://designmuseum.org/design/jonathan-ive, ostatnie uaktualnienie w 2007. [ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej]