Jak uwolnić się od kompulsywnego objadania się - Kathryn Hansen - ebook + książka

Jak uwolnić się od kompulsywnego objadania się ebook

Kathryn Hansen

0,0
54,50 zł

lub
Opis

Dzięki tej książce dowiesz się, jak zerwać z kompulsywnym objadaniem się, które może doprowadzić do wielu chorób, w tym depresji. Kathryn Hansen dzieli się swoim doświadczeniem i podpowiada jak samodzielnie pokonać bulimię i zaburzenia odżywiania. Przedstawia ścieżkę ku wyzdrowieniu i podaje praktyczne wskazówki jak tego dokonać i osiągnąć szczęście. W oparciu o najnowsze badania kliniczne, neuronaukę, siłę umysłu i moc własnego mózgu prezentuje naukowo udowodnioną metodę. Dzięki niej dowiesz się jak kontrolować swoje emocje i dbać o zdrowie. Odkryjesz czym jest zdrowe odżywianie, dzięki czemu porzucisz wszelkie diety i zaczniesz rozpoznawać uczucie głodu i sytości. Wygraj z kompulsywnym objadaniem się.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 482

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



REDAKCJA: Natalia Paszko

SKŁAD: Emilia Dajnowicz

PROJEKT OKŁADKI: Emilia Dajnowicz

TŁUMACZENIE: Anna Polaków

Wydanie I

Białystok 2021

ISBN 978-83-8168-953-3

Tytuł oryginału:The Brain over Binge Recovery Guide. A Simple and Personalized Plan for Ending Bulimia and Binge Eating Disorder

Copyright © 2016 by Kathryn Hansen.

Camellia Publishing, LLC

This translation published by arrangement with Columbine Communications & Publications, Walnut Creek, California USA, www.columbinecommunications.com

© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2019

All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy żadna część tej książki nie może być powielana w jakimkolwiek procesie mechanicznym, fotograficznym lub elektronicznym ani w formie nagrania fonograficznego. Nie może też być przechowywana w systemie wyszukiwania, przesyłana lub w inny sposób kopiowana do użytku publicznego lub prywatnego – w inny sposób niż „dozwolony użytek” obejmujący krótkie cytaty zawarte w artykułach i recenzjach.

Książka ta zawiera porady i informacje odnoszące się do opieki zdrowotnej. Nie powinny one jednak zastępować porady lekarza ani dietetyka. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś skonsultować się z lekarzem, zanim rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia czy leczenia. Dołożono wszelkich starań, aby informacje zaprezentowane w tej książce były rzetelne i aktualne podczas daty jej publikacji. Wydawca ani autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia, mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod.

15-762 Białystok

ul. Antoniuk Fabr. 55/24

85 662 92 67 – redakcja

85 654 78 06 – sekretariat

85 653 13 03 – dział handlowy – hurt

85 654 78 35 – www.vitalni24.pl – detal

strona wydawnictwa: www.wydawnictwovital.pl

Więcej informacji znajdziesz na portalu www.odzywianie24.pl

Ta książka jest dla kobiet oraz mężczyzn, którzy przeczytali moją historię powrotu do zdrowia w Kompulsywnym objadaniu się i proszą o więcej informacji, wskazówek, a także dla każdego, kto chce być wolny od żądzy niepohamowanego jedzenia.

PRZEDMOWAdr Amy Johnson

Pomysły zawarte w tej książce zmieniły moje życie.

W 2011 r. już od ośmiu lat zmagałam się z przytłaczającym nawykiem objadania się. W najgorszym momencie przejadałam się kilka razy dziennie, przerażona i bezradna wobec własnych myśli na temat jedzenia.

Podczas dwóch ciąż wcale nie miałam ochoty na objadanie się i przez te osiem lat zdarzyło się też kilka innych, wolnych od obżarstwa tygodni. Niestety, nawet gdy cieszyłam się bardzo potrzebną ulgą od nawyku, nigdy nie czułam się od niego wolna.

Wierzyłam w to, co usłyszałam podczas sesji konwencjonalnej psychologii, że mogę nauczyć się radzić sobie z moim „zaburzeniem”, co sprawi, że spustoszenia w moim życiu będą mniejsze, ale na zawsze, w jakimś stopniu, zostanie ono ze mną; może pozostawać uśpione i nagle uderzyć w dowolnym momencie. Wierzyłam, że ten nawyk był czymś, co muszę zgłębić, albo przez lata wewnętrznej pracy psychologicznej, albo przez ogromny wysiłek unikania czynników wyzwalających i opieraniu się pragnieniom. Myślałam, że to moje jedyne opcje.

Starałam się unikać wyzwalaczy i kurczowo trzymać się myśli odpierających pragnienia, ale to nigdy nie dawało długotrwałych efektów. Moje próby najczęściej kończyły się wyczerpującą emocjonalnie rundą, następujących po sobie, epizodów objadania się. Wyglądało na to, że moją jedyną nadzieją była droga do głębokiej wewnętrznej przemiany, ale to też niewiele pomogło.

Potem przeczytałam bestseller Kompulsywne objadanie się i wszystko się zmieniło. Kathryn Hansen opowiada w niej o swoim nawykowym objadaniu się. Podobieństwa między historią Kathryn a moimi doświadczeniami poraziły mnie. Teoretyczniewiedziałam, że inni doświadczali tego samego cyklu: przytłaczającego pragnienia, poddania się mu, następującego później wstydu i żalu, (czasami) ograniczenia oraz zachowań kompensacyjnych, aby na końcu doświadczyć zmasowanego ataku impulsów do objadania się, ale tak naprawdę, nigdy nie słyszałam ich szczegółowej historii z pierwszej ręki.

Czytanie pamiętnika Kathryn wyjaśniło, że nie tylko nie byłam jedyna, ale także, że to, co się ze mną działo, tak naprawdę nie dotyczyło mnie. To, czego doświadczałam, pochodziło od mojego mózgu złapanego w bezosobowy, bardzo przewidywalny cykl. Mój zdrowy mózg robił to, czego był nauczony. Nie różniłam się niczym od innych osób, które nie do końca rozumiały działania swojego mózgu. Robiłam, co mogłam, biorąc pod uwagę to, co (źle) zrozumiałam, odnośnie tego, co się ze mną dzieje. Bestseller Kompulsywne objadanie się wyjaśniła to nieporozumienie i utorowała drogę trwałej zmianie. Nawyk objadania się nie jest fundamentalną częścią tego, kim się naprawdę jest. Jest za to stosunkowo powierzchowną, bardzo bezosobową kwestią funkcjonowania mózgu. Tworzą go myśli (pragnienia), które możemy postrzegać w nowy sposób, czyniąc je względnie bezsilnymi.

Proste prawdy, zawarte w książkach Kompulsywne objadanie się i Jak uwolnić się od kompulsywnego objadania się, doskonale pasują do szerszych, duchowych zasad, które studiowałam i których nauczam od lat. Wszyscy ludzie, z natury, są zdrowi i wolni od nawyków. Intuicyjnie wiemy, jak jeść, zaspokajając nasz naturalny głód; po prostu gubimy się i dajemy pochłonąć emocjonalnym myślom (w tym pragnieniom), tracąc z oczu naszą prawdziwą naturę. Wszelkie ludzkie doświadczenia (pragnienia, pożądanie, wstyd itp.) są tymczasowe. Przenikają przez nas, ale nie są nami. W rozdziałach, które napisałam do tej książki, omawiam wspomniane duchowe zasady, ponieważ odnoszą się do przezwyciężenia nawyku niepohamowanego objadania się.

Odkąd przeczytałam książkę Kathryn, prawie pięć lat temu, jestem całkowicie wolna od kompulsywnego objadania się i nie obawiam się, że nawyk powróci. Po własnym wyzdrowieniu zaczęłam rozmawiać z każdym, kto chciał posłuchać o bestsellerowej książce Kompulsywne objadanie się i niezwykłej, szybkiej zmianie, której doświadczyłam. Im bardziej się tym dzieliłam, tym więcej wiadomości pojawiało się w mojej skrzynce odbiorczej, a tym samym, coraz więcej osób szukało u mnie wsparcia w walce z kompulsywnym jedzeniem.

Na początku 2013 roku prowadziłam zajęcia oparte na duchowych zasadach, które studiowałam, oraz wiedzy dotyczącej funkcjonowania mózgu, którą zdobyłam, czytając Kompulsywne objadanie się. Odpowiedź uczestników była niesamowita. Zaskoczyło mnie to, jak wielu ludzi zmaga się z kompulsywnym jedzeniem. Przede wszystkim zaskoczył mnie sukces wyżej wspomnianej książki w pomaganiu ludziom, w wygraniu z tym nawykiem (widziałam wskaźniki efektywności znacznie powyżej tego, co było zgłaszane jako sukces tradycyjnej psychologii i innych metod leczenia). Byłam tak zachęcona tym, co zobaczyłam, że część mojej praktyki trenerskiej poświęciłam pracy z nawykowymi obżartuchami, a teraz napisałam własną książkę – The Little Book of Big Change: The No-Willpower Approach to Breaking Any Habit – inspirowały mnie wyzdrowienia, których byłam świadkiem, a także moja własna historia.

BestsellerKompulsywne objadanie się pozytywnie zmieniło niezliczoną liczbę ludzkich istnień i jestem zaszczycona, że mogłam odegrać bardzo małą rolę w Jak uwolnić się od kompulsywnego objadania się. W tej książce Kathryn zagłębia się we wnioski i spostrzeżenia, które uwolniły ją, mnie i wielu innych czytelników od niszczącego nawyku. Prowadzi nas ku wolności, która jest o wiele bliżej, niż się nam wydaje.

Jesteś we właściwym miejscu. Otwórz swoje serce i umysł na nowy sposób postrzegania swojego problemu. Pozwól, aby wiedza i praktyki przedstawione w tej książce pomogły ci na dobre uwolnić się od nawyku.

dr Amy Johnson,

25 listopada 2015

Canton, MI

SŁOWO WSTĘPNE

Mój mąż Greg i ja lubiliśmy wędrować po górach, w pobliżu naszego poprzedniego domu, w Phoenix w Arizonie. Pewnego dnia na początku 2006 r., prawie rok po tym, jak przestałam się objadać, zaczęliśmy wędrować i omawiać nasze plany na przyszłość. Czułam, że wybrałam niewłaściwy kierunek studiów, częściowo z powodu bulimii, która odebrała mi cztery lata na uniwersytecie; i nadal nie byłam pewna, co do kierunku mojej kariery. Mimo że miałam zaledwie 24 lata, niezdecydowanie zawodowe wywoływało u mnie niepokój, ponadto byłam w ciąży z naszym pierwszym dzieckiem. Nie byłam nawet pewna, jak w tym momencie mogłoby wyglądać moje życie zawodowe.

W czasie tej konkretnej wędrówki zrobiłam notatki i nakreśliłam kilka szkiców rozdziałów do książki, którą obiecałam sobie napisać, jeśli kiedykolwiek wyzdrowieję z bulimii, książki, którą ostatecznie opublikowałam w 2011 roku jako Kompulsywne objadanie się. W 2006 roku wiedziałam tylko, że napisanie książki było czymś, co pewnego dnia chciałam zrobić, ale nie byłam pewna, kiedy i jak to się stanie. Byłam i nadal jestem perfekcjonistką w wielu sprawach, więc naturalną tendencją było odsuwanie pisania do odpowiedniego momentu, w którym poczułam, że mogę w końcu powiedzieć to, co chcę, w optymalny sposób, który może pomóc wszystkim przyszłym czytelnikom.

Gdy szliśmy dalej, a ja zastanawiałam się nad wyborem kariery, Greg powiedział mi coś, co zostało ze mną, dopóki nie ukończyłam Kompulsywnego objadania się. Powiedział: „Jeśli odłożysz pisanie książki, wkrótce będziesz zbyt daleko od swojego problemu i jego rozwiązania, aby napisać cokolwiek autentycznego”. Powiedział, że z czasem mogę zapomnieć, jak to było, gdy się objadałam, odczuwałam wstyd i brak kontroli oraz jak krok po kroku udało mi się z tego wyzwolić. Ostrzegł mnie, że zbyt odległe spojrzenie na moje zaburzenie odżywiania może spowodować, że coś mi umknie lub moja historia zostanie zniekształcona przez nowe doświadczenia.

Poradził mi, abym nie martwiła się swoją karierą i po prostu kontynuowała obecną pracę, jako asystent nauczyciela edukacji specjalnej, która bardzo mi się podobała, a w wolnym czasie pisała książkę. Po przemyśleniu jego słów, w ciągu następnych miesięcy i pogodzeniu się z faktem, że książka nie będzie idealna, a moja historia nie może pomóc wszystkim, postanowiłam to zrobić. Zaczęłam powoli dokumentować moje zaburzenia odżywiania i proces wyzdrowienia z nadzieją, że pomogę chociaż jednej osobie pokonać bulimię lub kompulsywne obżarstwo. Kiedy urodziłam pierwsze dziecko, pod koniec 2006 roku, bycie mamą zastąpiło moją karierę w specjalnej edukacji, ale nadal pisałam, w coraz trudniejszym do zdobycia wolnym czasie.

W 2009 roku właściwie skończyłam, napisałam wszystko, co chciałam przekazać, ale ponownie pojawiły się wątpliwości. Książka Kompulsywne objadanie się zawierała kontrowersyjny przekaz, że objadanie się nie jest mechanizmem radzenia sobie z trudnymi emocjami lub problemami życiowymi, ale nawykiem mózgu, którego można się oduczyć bez terapii. To była wiadomość, którą uważałam za desperacko potrzebną osobom z zaburzeniami odżywiania, ale bycie tą, która ją przekazuje, było co najmniej zatrważające.

Zastanawiałam się, czy moja historia i to, czego się nauczyłam, wystarczy i pomyślałam, że ludzie próbujący dojść do siebie mogą potrzebować więcej szczegółowych porad w oparciu o swoje unikalne sytuacje. Postanowiłam odłożyć projekt na półkę na kilka miesięcy i ponownie zastanawiałam się nad dalszym przebiegiem mojej kariery, jednocześnie odczuwając silną potrzebę, aby szybko przekazać książkę każdemu, komu może pomóc.

W wyniku tego wewnętrznego konfliktu pomysł książki, którą teraz trzymasz, narodził się dopiero pod koniec 2009 roku. Zamiast zmieniać Kompulsywne objadanie się, uzupełniając ją o bardziej bezpośrednie porady w różnych sytuacjach, postanowiłam napisać kolejną książkę, poradnikową wersję Kompulsywnego objadania się, która przedstawia czytelnikom wskazówki, a nie tylko moją własną historię i spostrzeżenia. Mając na uwadze powyższe zobowiązanie, wróciłam do pracy nad edytowaniem i publikowaniem pierwszej książki.

Teraz, po pięciu latach od opublikowania Kompulsywnego objadania się i ponad dziewięciu od naszej wędrówki w Phoenix, widzę, że Greg miał absolutną rację, kiedy doradził mi, abym od razu zabrała się do pracy nad książką. Wiem, ile potrzebowałam czasu, aby zacząć pisać wkrótce po wyzdrowieniu. Kompulsywne objadanie się było surowym i autentycznym przekazem mojego doświadczenia, wciąż świeżego w mojej głowie (krótka wersja mojej historii, patrz załącznik B). Udostępniało intymne szczegóły dotyczące mojej walki i wyjaśniało, dlaczego wyzdrowienie nie spowodowało, że stałam się idealną wersją siebie, która wszystko pokonała, a zamiast tego pozostałam niedoskonałą osobą, która już się nie objadała. To było naprawdę niesamowite poznawać historie czytelników, którzy wyzdrowieli po przeczytaniu mojej pierwszej książki. Miałam nadzieję, że pomogę chociaż jednej osobie i byłam oszołomiona tak wieloma e-mailami od ludzi, którzy twierdzili, że książka pomogła im w pełni wyzdrowieć.

Najbardziej wzruszało mnie, gdy ludzie pisali, że widzieli siebie w mojej historii – własne myśli, frustracje, emocje i niedoskonałości w tych, którymi się podzieliłam, dzięki czemu byli w stanie odnaleźć nadzieję, poczuli, że nie są już sami i znaleźli wyjście. Gdybym miała zacząć pisać Kompulsywne objadanie się dzisiaj, dziesięć lat po wyzdrowieniu, jest mało prawdopodobne, bym potrafiła tak żywo uchwycić to, jak wyglądało objadanie się i wszystko, co się z nim wiązało. Chociaż nie mogę już tak autentycznie pisać o mojej bulimii, mogę podzielić się tym, czego nauczyłam się od czasu publikacji Kompulsywnego objadania się, co mam nadzieję pomoże innym w ich drodze do całkowitego zaprzestania objadania się.

Uzyskałam znacznie więcej informacji na temat tego, dlaczego niektórzy ludzie są w stanie szybko dojść do siebie, a inni potrzebują więcej czasu; o tym, co jednym pomaga osiągnąć trwały powrót do zdrowia, a innych może powstrzymywać. Nauczyłam się więcej o funkcjonowaniu mózgu. Od czasu, gdy po raz pierwszy usłyszałam od czytelnika, który usiłował zastosować koncepcje, o których pisałam w pierwszej książce, prośbę o dodatkowe porady, moja potrzeba napisania drugiej książki umacniała się. Miałam rację, sądząc, że niektórzy objadający się potrzebowali czegoś więcej niż to, co zaoferowałam w Kompulsywnym objadaniu się. W ciągu ostatnich pięciu lat starałam się dawać dodatkowe wskazówki za pośrednictwem mojej strony internetowej i bloga (www.brainoverbinge.com) oraz podręcznika Kompulsywnego objadania się – krótkiej, cyfrowej książki, którą stworzyłam w 2014 roku, aby pomóc ludziom lepiej zrozumieć i przezwyciężyć swoje obżarstwo.

Jak uwolnić się od kompulsywnego objadania się jest pod wieloma względami kompilacją i rozszerzeniem powyższych zasobów, ale opisanych z większą głębią i zdecydowanie większą ilością informacji. Chociaż w tej książce zachowano podstawowe koncepcje i podejście do wyzdrowienia z Kompulsywnego objadania się, to nacisk położyłam na edukację, a także motywację kompulsywnych obżartuchów, by rozwijali własne spostrzeżenia oraz wdrażali pomysły zawarte w tej książce, które będą najlepiej dopasowane do ich unikalnego powrotu do zdrowia. Zdałam sobie sprawę, że ludzie nie potrzebują porad na temat kopiowania mojego podejścia do wyzdrowienia, ani podejścia każdej innej osoby, która wyzdrowiała. Moja motywacja była silna, ponieważ głęboko rezonowała z moimi przekonaniami. Po wielu nieudanych próbach powrotu do zdrowia przeczytałam Rational Recovery Jacka Trimpeya: The New Cure for Substance Addiction, które w końcu miało dla mnie sens i po którym nastąpiła znaczna zmiana mentalna pozwalająca mi postrzegać moje pragnienia inaczej oraz ostatecznie je pokonać.

Nie wszyscy od razu doświadczają nagłej zmiany perspektywy lub sukcesu w przezwyciężeniu swoich zachowań i nie należy stosować samokrytyki, jeśli wyzdrowienie nie wygląda tak jak u kogoś innego. Wskazówki zawarte w tej książce mogą być nowe dla niektórych czytelników i może upłynąć trochę czasu, zanim zostaną przyswojone, a następnie stopniowo zapoczątkują zmiany. Zaufaj więc własnej intuicji i zastosuj tylko to, co wydaje się być także twoją wyjątkową prawdą. Nie komplikuj tego bardziej, niż powinieneś i skupiaj się na tym, co według ciebie pomoże ci wyzdrowieć w sposób, który wydaje ci się autentyczny, a będziesz w stanie wytyczyć własną indywidualną ścieżkę do wyzdrowienia.

Uwagi i zastrzeżenia

Niniejsza książka jest dla każdego, kto chce przestać objadać się, niezależnie od tego, czy spełnia kryteria bulimii lub zaburzeń odżywiania się. Oferuje samodzielne podejście do wyzdrowienia, które jest jedną z alternatyw dla terapii zaburzeń odżywiania i programów leczenia. Książka nie zastępuje porad medycznych ani żywieniowych, a autor, współautorzy i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za negatywne skutki wynikające bezpośrednio lub pośrednio z jej korzystania. Zaburzenia odżywiania mają poważne konsekwencje zdrowotne i w przypadku jakichkolwiek objawów należy szukać medycznej pomocy.

Nawet jeśli nie masz żadnych jasnych objawów, gorąco zachęcam do poddania się ocenie lekarskiej w celu ustalenia, czy twoje zdrowie jest na tyle dobre, aby podjąć próbę samowyzdrowienia. Jeśli okaże się, że masz niedowagę lub zaburzenia równowagi elektrolitowej albo inne problemy zdrowotne, musisz być kontrolowany przez lekarza, który pomoże ci w wyzdrowieniu. Należy wrócić do normalnego poziomu spożycia kalorii i masy ciała, aby odnieść sukces w procesie wyzdrowienia, który ponadto powinien następować powoli oraz pod nadzorem lekarza lub dietetyka.

Nagły wzrost spożycia kalorii po okresie głodówki może prowadzić do powikłań zwanych „zespołem szoku pokarmowego” – poważnego stanu metabolicznego obejmującego niebezpieczny niedobór elektrolitów i retencję płynów1. Zespołowi szoku pokarmowego można zapobiec dzięki kontroli lekarskiej i suplementacji witaminami, zwłaszcza tiaminą i tymi z grupy B2. Pozostawanie w stanie niedożywienia wpływa na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, może sprawić, że będziesz mniej zdolny do podejmowania właściwych decyzji i uniemożliwi ci powrót do zdrowia.

Wszelkie inne zaburzenia psychiczne lub fizjologiczne, które wpływają na osąd i proces podejmowania decyzji, również wymagają natychmiastowej, profesjonalnej pomocy. Niektóre przykłady to: nadużywanie narkotyków lub alkoholu, chroniczny stan niepokoju lub depresja oraz poważne zaburzenia osobowości. Ta książka jest dla czytelników, którzy pomimo zaburzeń odżywiania mogą nadal prawidłowo funkcjonować w innych obszarach życia. To pozycja dla czytelnika, który uważa, że zaburzenie odżywiania ingeruje w to, kim naprawdę jest lub kim może być. Ta książka jest dla ludzi, którzy chcą wyzdrowieć.

Nie oznacza to, że musisz być zawsze pewny swojej chęci powrotu do zdrowia, ale na pewnym poziomie musisz chcieć swojego dobra. Ta książka nie jest przeznaczona dla osób, które nie widzą żadnego powodu, aby zaprzestać objadania się, ani tych, którzy nie mają woli i siły, by wyjść ze stanu nienawiści do siebie lub traumy, nie jest też dla tych z myślami lub skłonnościami samobójczymi. Ludzie, którzy nie chcą znaleźć wyjścia lub stracili wolę do życia, potrzebują intensywnej pomocy specjalistycznej, udzielanej w czasie rzeczywistym.

Młodzi dorośli stanowią kolejną specjalną grupę odbiorców, którą należy rozważyć, ze względu na niepełny rozwój części mózgu odpowiedzialnego za samokontrolę i zdolność dokonywania świadomych wyborów, ponieważ jest ona ograniczona u osób w wieku około 20 lat i młodszych3. Młodzi ludzie są w stanie dokonywać zmian, których potrzebują, aby odzyskać zdrowie, ale mogą wymagać większego ukierunkowania, wsparcia i ścisłej kontroli pod kątem wszelkich oznak problemów zdrowotnych. Jeśli jesteś rodzicem nastolatka lub młodszego dziecka cierpiącego na zaburzenie odżywiania i chcesz pomóc mu w odzyskaniu samodzielności, gorąco zachęcam do znalezienia lekarza, terapeuty lub dietetyka, który chętnie poprowadzi twoje dziecko i współpracując z tobą okaże wsparcie, którego ono potrzebuje, korzystając ze wskazówek opisanych w tej książce.

Chociaż książka ta oferuje odmienną perspektywę od tradycyjnego podejścia terapeutycznego, nie oznacza, że jest z nim sprzeczna. Różne pomysły działają na różne osoby w inny sposób, ale miarą każdego procesu powrotu do zdrowia jest jego indywidualna skuteczność. W całej książce będę zachęcała, abyś korzystał z pomysłów w sposób, jaki uznasz za stosowny i wykorzystywał własne spostrzeżenia, aby iść naprzód tak, jak ci to odpowiada. Możesz wyzdrowieć szybko lub zaobserwować stopniowe zmiany i każdy z tych rezultatów jest w porządku.

Współtwórcy

Od czasu napisania mojej pierwszej książki, miałam szczęście poznać kilku wspaniałych ludzi, którzy wykonują niesamowitą pracę, pomagając innym wyzdrowieć z bulimii i uporczywych zaburzeń odżywiania, Jestem wdzięczna, że kilku z nich przyczyniło się do opracowania tej książki. Wszyscy eksperci, których zaprosiłam do współtworzenia tej książki byli tam, gdzie wy obecnie jesteście – w objęciach kompulsywnego obżarstwa i poszukiwania nadziei i wszyscy odnaleźli drogę do pełnego wyzdrowienia.

Głównym współautorem jest dr Amy Johnson, psycholog, dyplomowany trener i autorka książki The Little Book of Big Change: The No-Willpower Approach to Breaking Any Habit and Being Human: Essays on Thoughtmares, Bouncing Back, and Your True Nature. Amy żyła z bulimią i zaburzeniami odżywiania przez prawie osiem lat, wyzdrowiała, korzystając z pomysłów i wskazówek zawartych w Kompulsywnym objadaniu się. Teraz część jej praktyki coachingowej poświęcona jest dzieleniu się tymi koncepcjami z innymi. Współpracuje z klientami na całym świecie, wykorzystując innowacyjne narzędzia coachingowe i zasady duchowe, aby pomóc ludziom nie tylko przezwyciężyć objadanie się, ale także zmienić inne szkodliwe nawyki oraz zapewnić im spokój ducha.

Drugim współautorem jest dr Katherine Thomson, specjalistka od odzyskiwania zdrowia, która pomaga ludziom w przejściu na zdrową dietę. Katherine jest socjolożką medyczną, która najpierw przez sześć lat zmagała się z bulimią, a potem z obsesją na punkcie jedzenia. Jest pasjonatką pomagania ludziom, aby wiedzieli, co jedzą i jak się czują we własnym ciele, a także by byli wolni od pragnienia objadania się.

Przeczytasz także spostrzeżenia Cookie Rosenblum, M.A., innego trenera z certyfikatem mistrza i autorki Clearing Your Path to Permanent Weight Loss: The Truth About Why You’ve Failed in the Past, and What You Must Know to Succeed Now. Cookie dogłębnie rozumie problem obżerania się, ponieważ sama przez to przeszła i poprzez swoją praktykę trenerską pomaga kobietom nie tylko skończyć z kompulsywnym objadaniem się, ale także powrócić do zdrowej wagi w sposób, który nie wymaga diety. Ponadto zapoznasz się też z uwagami dwóch innych integracyjnych dietetyków – Stacey Cohen i Pauline Hanuise, które pokonały uporczywe zaburzenia odżywiania i teraz oferują holistyczny trening zdrowia oraz stylu życia dla tych, którzy próbują dojść do siebie. Pauline jest także twórczynią udanego internetowego programu „Make Peace with Food”.

Pomiędzy rozdziałami tej książki poznasz także historie kobiet i mężczyzn[1], którzy przeczytali moją pierwszą książkę i podzielili się swoimi poradami, oraz spostrzeżenia, które mogłam dodać do tej, którą teraz czytasz. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy podzielili się swoim osobistym świadectwem, ponieważ dzięki temu ta książka ma szansę pomóc znacznie większej liczbie osób, niż gdyby zawierała jedynie moje słowa.

Wstęp

Przy kompulsywnym objadaniu się powrót do zdrowia nie musi być skomplikowany. Ta książka pomoże ci zrobić to, co powinieneś, aby wyzdrowieć i nic więcej. Podobnie jak moja pierwsza książka, Kompulsywne objadanie się, nie sprawi, że będziesz szczęśliwy, emocjonalnie zadowolony lub pogodzony ze sobą i ciałem, ale uwolnienie się od zaburzeń odżywiania z pewnością przybliży cię do osiągnięcia tych celów. Objadanie się jest stanem wyczerpującym emocjonalnie, fizycznie i psychicznie, który wywołuje wstyd, lęk, depresję, wycofanie społeczne i niską samoocenę, zaprzestanie poddawania się nawykowi może natychmiast dać ci poczucie wolności i nowo odkrytą zdolność do realizowania tego, co ma dla ciebie znaczenie.

Ta książka określa proste i przejrzyste zasady, których możesz użyć, aby samodzielnie powrócić do zdrowia. Nikt nie użyje ich w dokładnie taki sam sposób, ale ukierunkują one twoje skupienie, wybory i działania, abyś mógł wygrać z kompulsywnym obżarstwem w najbardziej efektywny sposób. Nie daj się zwieść grubości tej książki. Jak już wyjaśniłam, użyjesz tylko wybranych przez siebie podrozdziałów. Dodatkowo zawiera ona dużo pustej przestrzeni do pisania oraz refleksji. Przed wyjaśnieniem zasad warto krótko zdefiniować kilka terminów używanych w książce:

Epizod objadania się: spożywanie, w określonej jednostce czasu (na przykład dwie godziny), pokarmu w ilości, która jest zdecydowanie większa, niż zjadana w podobnym okresie i okolicznościach przez inne osoby. Epizodom objadania się towarzyszy poczucie braku kontroli nad tym, co i w jakich ilościach się je4. Chociaż istnieje pewna subiektywność w tym, co każda osoba uważa za epizod objadania się (szerzej omawiam to w rozdziale 4), obżarstwo nie jest zwykłym przejadaniem się, co większość ludzi robi od czasu do czasu, spożywając na przykład dodatkową porcję wyjątkowo pysznego posiłku, zjadając deser, pomimo uczucia sytości lub większe niż zwykle porcje. Objadanie się jest znacznie bardziej niepokojącym i anormalnym zachowaniem, dlatego w większości odbywa się w tajemnicy.

Bulimia: zaburzenie odżywiania charakteryzujące się powracającymi epizodami objadania się, a następnie powtarzającymi się niewłaściwymi zachowaniami kompensacyjnymi, w celu zapobiegania przyrostowi masy ciała (wywoływanie wymiotów lub inne)5. Około 80% bulimików to kobiety6, około 1–4% wszystkich kobiet będzie cierpiało z powodu bulimii7. Zgodnie z najnowszą wersją podręcznika Kryteria diagnostyczne zaburzeń psychicznych DSM-5, aby zostać formalnie zdiagnozowanym jako bulimik należy, przez co najmniej trzy miesiące, raz w tygodniu objadać się, by później oczyścić8, ale w tej książce używa się terminu bulimia w odniesieniu do cyklu objadania się/oczyszczania, niezależnie od tego, jak często występuje.

Zachowania kompensacyjne (oczyszczanie): niezdrowe zachowania stosowane w celu zapobiegania przybieraniu na wadze w wyniku objadania się. Zachowania te obejmują przede wszystkim: wywoływanie wymiotów, stosowanie środków przeczyszczających, diuretyków, nadmierny wysiłek fizyczny oraz post lub restrykcyjną dietę. Należy zauważyć, że oczyszczanie nie jest skutecznym sposobem na utratę wagi: środki przeczyszczające i moczopędne powodują jedynie utratę wody, a nie masy; przy wywoływaniu wymiotów organizm nadal przyswaja około 50–75% pochłoniętych kalorii9, a ponadto wszystkie formy oczyszczania sprawiają, że ciało koncentruje się na gromadzeniu kalorii w postaci tłuszczu.

Zaburzenie kompulsywnego objadania się (BED): rodzaj zaburzenia odżywiania, charakteryzującego się powtarzającymi się epizodami objadania się, bez regularnego stosowania zachowań kompensacyjnych (oczyszczania). Epizodom objadania się towarzyszy wyraźny niepokój. BED jest najczęstszym zaburzeniem odżywiania w Stanach Zjednoczonych; BED formalnie diagnozuje się szacunkowo u 3,5% kobiet i 2% mężczyzn10. Podobnie jak bulimia, aby zdiagnozować zaburzenie kompulsywnego objadania się, DSM-5 stwierdza, że należy objadać się raz w tygodniu przez trzy miesiące11; jednak, dla celów tej książki, gdy wspomina się „osoby z zaburzeniami odżywiania się”, odnosi się to do każdego, kto cierpi na napady kompulsywnego jedzenia.

Pokusy obżarstwa: każda myśl, uczucie lub impuls zachęcający do objadania się. Pragnienie objadania się jest przekonujące, natrętne oraz irracjonalne, w dalszej części książki wyjaśnię, że to właśnie wspomniane impulsy są odpowiedzialne za objadanie się.

„Odrzucenie” pokus obżarstwa: praktyka postrzegania pragnienia jako bezsensownego, bezsilnego i nieszkodliwego, pozwalająca na jego przychodzenie i odchodzenie bez wywoływania działania. Zarówno w książce Kompulsywne objadanie się, jak i Podręczniku kompulsywnego objadania się użyto terminu „opieranie się” pokusom obżarstwa. Ale od czasu ich publikacji Amy Johnson (główna współautorka tej książki) wnikliwie zaczęła zastępować słowo „opieranie się” słowem „odrzucenie” podczas pracy ze swoimi klientami, ponieważ, jak twierdzi, opieranie się oznacza walkę z procesem, a walka z popędami jest przeciwieństwem tego, co powinno się robić. Jest to prosta, ale znacząca zmiana terminologii, która dokładniej oddaje to, co należy zrobić, gdy pojawi się pragnienie.

Restrykcyjna dieta: termin restrykcyjna dieta odnosi się przede wszystkim do ograniczenia kalorii, czyli celowego jedzenia mniejszej ilości pokarmu niż to, czego potrzebuje organizm, aby schudnąć. Restrykcyjna dieta może również obejmować wszelkie narzucone sobie sztywne zasady dotyczące jedzenia, takie jak eliminacja określonych grup żywności celem utraty wagi. Prawidłowe jedzenie, aby odżywić ciało i stać się zdrowszym, nie jest restrykcyjną dietą.

Tradycyjna terapia: istnieje wiele opcji leczenia bulimii i BED, ale nadrzędną teorią kierującą terapią jest to, że objadanie się jest mechanizmem radzenia sobie z podstawowymi problemami, trudnymi emocjami i/lub codziennym stresem. Popularne formy terapii koncentrują się zatem na rozwijaniu zdrowszych umiejętności radzenia sobie z problemami i stresem oraz rozwiązywaniu problemów emocjonalnych celem wyeliminowania potrzeby objadania się. Oczywiście, każdy terapeuta jest inny, ale kiedy w tej książce pojawia się termin tradycyjna terapia, odnosi się on do leczenia opierającego się na wspomnianej teorii.

Po wyjaśnieniu znaczenia powyższych terminów można teraz wprowadzić zasady samouzdrawiania obejmujące tylko dwa cele. Zamierzeniem dwupunktowego systemu wyzdrowienia jest skupienie się na tym, co ważne, przy jednoczesnym umożliwieniu ci dostosowania go do konkretnej sytuacji. Na pierwszy rzut oka dwa cele wydają się zbyt proste i możesz pomyśleć, że gdyby wykonanie dwóch poniższych czynności było łatwe, do tej pory już byłbyś zdrowy. Na razie odłóż wszelkie osądy i zachowaj otwarty umysł, pamiętając, że przed tobą jest cała książka, która wyjaśni przyczyny takich zasad i cię przez nie poprowadzi.

Zasady wyzdrowienia

1. Odrzuć pokusę obżarstwa

2. Właściwie się odżywiaj

Te dwa cele są wszystkim, czego potrzebujesz, ponieważ: (1) jeśli możesz odrzucić pragnienie objadania się, nie będziesz tego robił; oraz (2) jeśli będziesz odpowiednio się odżywiał podczas lekceważenia tych pragnień, one ostatecznie znikną i powrócisz do normalnego życia. Jeśli każdego dnia wprowadzisz te dwa cele w życie, nie będziesz miał bulimii, ani nie będziesz cierpiał na zaburzenie odżywiania się. Jeśli chodzi o powrót do zdrowia, to wszystko, co musisz zrobić. Zaletą tych zasad jest to, że możesz używać wszystkiego, co będzie dla ciebie autentyczne i co pomoże ci odrzucić pragnienia oraz/lub odpowiednio jeść. Działa to dwutorowo, bo możesz także ominąć dowolną wskazówkę lub działanie, które w twoim odczuciu nie prowadzi do poprawy ani realizacji żadnego z powyższych dwóch celów. Nie oznacza to, że odrzucone wskazówki nie mają żadnej wartości, ale moim zadaniem w tej książce jest po prostu udostępnienie ci różnych metod prowadzących do odzyskania zdrowia.

Prowadzi mnie to do kolejnej, ważnej porady dotyczącej korzystania z tej książki: Przestań czytać, gdy poczujesz, że znalazłeś informacje i wskazówki, których potrzebujesz, aby odrzucić pokusy i odpowiednio się odżywiać. Wiele osób przeciąża się nadmierną ilością informacji, jeśli chodzi o wyzdrowienie, ale więcej nie zawsze znaczy lepiej. Nie chcesz przecież spędzać zbyt dużo czasu na myśleniu o swoim zaburzeniu bez wdrażania pomysłów w życie lub czytać o każdym możliwym scenariuszu, który możesz napotkać, albo o każdym problemie, który może się pojawić. Kobiety i mężczyźni z zaburzeniami odżywiania są inteligentnymi i rozsądnymi ludźmi, a celem tej książki jest odbudowanie waszego zaufania do siebie samych.

Ta książka została zaprojektowana w logicznej sekwencji, dzięki czemu nadrzędne idee, dotyczące większości objadających się osób, są przedstawione w pierwszej kolejności, zarówno w ogólnej strukturze książki, jak i w każdej sekcji. Następnie są dyskusje na temat koncepcji, które mają zastosowanie tylko do niektórych objadających się lub możliwe problemy, które mogą pojawić się podczas wdrażania pomysłów. Sugeruję, aby najpierw zebrać pomysły, które są dla ciebie najbardziej sensowne, i je wypróbować. Jeśli poczujesz, że potrzebujesz więcej informacji wróć do tego miejsca i przeczytaj ponownie. Może upłynąć trochę czasu, zanim wskazówki zaczną wpływać na twoje życie i działania, więc daj sobie czas na przyswojenie, ćwiczenie i implementację tego, co przeczytałeś, zanim pójdziesz dalej. Prawdopodobnie nie będziesz potrzebował wszystkiego, co tu napisano, więc upewnij się, aby wziąć tylko to, co ci pomaga, a następnie jak najszybciej wprowadź to w życie.

Książka jest podzielona w następujący sposób:

Pierwsza część tej książki – Co musisz wiedzieć przed wyzdrowieniem, pomoże ci zrozumieć, dlaczego się objadasz i dlaczego proste oraz ukierunkowane podejście do wyzdrowienia (przedstawione zasady) jest uzasadnione, w oparciu o nową naukę.

Druga część – Wyzdrowienie – obejmuje większą część książki, ponieważ dzięki niej wprowadzisz w życie zasadę dwóch celów, aby położyć kres objadaniu się. Pierwsza sekcja obejmuje regenerację cel 1: Jak nie ulec pokusie objadania się, ponieważ jest to jedyny cel, którego wielu z was może potrzebować. Jeśli masz już ogólną wiedzę o tym, jak jeść w odpowiedni sposób, nie będziesz potrzebował więcej porad na ten temat, gdyż mogą one spowodować nadmierną kontrolę nawyków żywieniowych i utrudnić powrót do zdrowia. Jedynie w sytuacji, gdy masz problem z odpowiednim odżywianiem się przejdź do drugiej części, czyli regeneracji celu 2: Właściwe odżywianie. Ta sekcja pomoże ci w wielu problemach dotyczących jedzenia, takich jak rezygnacja z diety, radzenie sobie z kłopotami z wagą oraz poznanie pojęć głodu i pełni. Założeniem regeneracji drugiego celu jest prawidłowe odżywianie twojego ciała w sposób, który jest dla ciebie odpowiedni.

Jedno z zagadnień niewłaściwego odżywiania zasługuje na oddzielną dyskusję – restrykcyjna dieta. Jeśli nie jesz wystarczająco dużo, może to uniemożliwić odrzucenie pokus obżarstwa. Jeśli to jest twój przypadek, musisz przejść bezpośrednio do regeneracji celu 2 po zapoznaniu się z koncepcjami regeneracji celu 1. Jest to wyjątek od powyższej sugestii, aby dać sobie wystarczająco dużo czasu na pracę z nowymi pomysłami. Jeśli pozbawiasz się jedzenia, nie wygrasz z nawykiem. Posiadanie wiedzy o tym, jak odrzucić pragnienia jest niezmiernie ważne, więc nie pomijaj regeneracji celu 1, ale jak najszybciej zacznij stopniowo regulować swoje zaburzenia odżywiania za pomocą regeneracji celu 2 (w tym wsparcia medycznego lub specjalisty ds. żywienia, jeśli to konieczne).

W części trzeciej tej książki Amy Johnson pomoże ci rozszerzyć zastosowanie pojęć w niej zawartych na inne aspekty twojego życia. Nawet, jeśli okaże się, że nie potrzebujesz niektórych rozdziałów, poświęć czas na przeczytanie słów Amy w rozdziale 34, ponieważ nie chcesz przegapić okazji, aby wykorzystać to, czego się nauczyłeś, by pozbyć się innych nawyków lub nieproduktywnych procesów umysłowych.

Wreszcie książka kończy się na dwóch dodatkach, które zawierają rozszerzone informacje, w tym zbiór przypisów pomocnych dla czytelników zainteresowanych dalszą nauką lub szukających dodatkowej pomocy oraz skróconą wersję mojej własnej historii.

W całej książce znajdziesz wskazówki dotyczące spisywania, pomogą ci one odkryć i rozwinąć własne pomysły na to, co działa, a co nie w twoim indywidualnym przypadku. Skorzystaj z tych podpowiedzi w dowolny sposób, wypełniając je w miarę upływu czasu lub po prostu pamiętając o nich podczas dnia, aby dojść do własnych spostrzeżeń. Nie musisz ich literalnie spisywać na papierze lub wpisywać w komputerze, aby były skuteczne, ale zapisanie myśli pomoże ci lepiej przyswoić sobie to, czego się nauczysz po drodze i da ci narzędzie, do którego będziesz mógł się w razie potrzeby odwołać. Może się okazać, że spędzisz dużo czasu na podpowiedziach w jednym rozdziale tylko po to, aby pobieżnie przejrzeć je w następnym i to też jest w porządku. Pamiętaj, to jest twoja unikalna historia powrotu do zdrowia; celem tej książki jest udzielenie ci informacji oraz wsparcia podczas tego procesu.

Bez względu na to, jak ją wykorzystasz, mam nadzieję, że dzięki niej ponownie sobie zaufasz i będziesz potrafił żyć bez kompulsywnego objadania się.

Część ICo musisz wiedzieć przed wyzdrowieniem

1Dlaczego się objadasz?

Myślę, że nadmiernie sobie komplikujemy nasze obżarstwo, na przykład wymyślamy wiele wymówek, dlaczego się objadamy. Mogłabym zapełnić całą listę zakupów powodami, dla których się objadam. Ale twoja pierwsza książka sprawiła, że zgasło to małe światełko w mojej głowie, i pomyślałam:„Ach, może to wcale nie jest takie skomplikowane”.

~ Margaret

Większość kompulsywnych obżartuchów, po każdym epizodzie, zadaje sobie jedno pytanie: dlaczego?

Napisano niezliczone książki i artykuły, próbując odpowiedzieć na to pytanie. Udzielali ich terapeuci, dietetycy, lekarze oraz mężczyźni i kobiety, którzy zmagali się z problemem lub którzy wyzdrowieli. Poszukiwanie odpowiedzi jest naturalne i nietrudno znaleźć teoretyczne powody bulimii oraz zaburzeń odżywiania. Kiedy mówimy o przyczynach kompulsywnego objadania się, ważne jest, aby najpierw rozróżnić dwa rodzaje pytań i odpowiedzi na nie:

1. Dlaczego wystąpiły u ciebie zaburzenia w postaci bulimii/objadania się?

2. Dlaczego, w momentach prowadzących do obżarstwa, ulegasz pragnieniu i się objadasz?

Pierwsze pytanie dotyczy czasu przeszłego, pytasz, jak znalazłeś się tam, gdzie jesteś obecnie. Zgodnie z tradycyjną terapią odpowiedzi na pierwsze pytanie są zróżnicowane, a także zazwyczaj bardzo złożone i wieloaspektowe. Obwinia się niską samoocenę, presję kulturową, by być szczupłym, brak kontroli nad własnym życiem, kłopoty osobiste, czynniki genetyczne, traumy z dzieciństwa, nierównowagę chemiczną mózgu, problemy psychologiczne i cechy osobowości12. Nie ma wątpliwości, że coś naraziło cię na rozwój bulimii lub zaburzeń odżywiania, aczkolwiek czynniki ryzyka pozostają słabo poznane13. W rzeczywistości, jak dotąd dowody wpływu psychologicznego, biologicznego, rozwojowego i społeczno-kulturowego na rozwój zaburzeń odżywiania są niejednoznaczne, pomimo obszernych badań analizujących powyższe, możliwe czynniki ryzyka14. Problem, który twoim zdaniem przyczynił się do rozwoju zaburzenia, można znaleźć u niezliczonej liczby osób, na całym świecie, które jednak się nie objadają.

W badaniach klinicznych obrano kierunek zbadania podstawowych mechanizmów mózgu związanych z zaburzeniami odżywiania i znacznego wzrostu znaczenia danych neuronauki powiązanych z bulimią i BED15. Ponieważ reakcja pacjenta na obecne interwencje terapeutyczne jest znikoma – prawie żadna – badacze twierdzą, że lepsze zrozumienie należącego do neurobiologii zaburzenia odżywiania, może poprawić strategie leczenia16. Dziedzina zaburzeń odżywiania jest zacofana w stosunku do innych uwarunkowań psychiatrycznych, w kontekście zrozumienia roli mózgu17, ale w miarę jak dowiadujemy się więcej, pilnie potrzebne innowacje w leczeniu prawdopodobnie będą miały formę terapii ukierunkowanych na poprawę funkcji mózgu, a nie powszechnych dotychczas sesji terapeutycznych.

Chociaż neurobiologia wciąż ma przed sobą długą drogę do dokładnego ustalenia przyczyn zaburzeń odżywiania, ten i kolejne rozdziały omówią proste, ale moim zdaniem bardziej praktyczne, bo oparte na funkcjonowaniu mózgu, odpowiedzi na pytanie, dlaczego rozwinęły się u ciebie bulimia lub zaburzenia odżywiania. Czytając wyjaśnienia, pamiętaj, że nawet oparta na funkcjonowaniu mózgu odpowiedź na pytanie, dlaczego rozwinęła się u ciebie bulimia lub BED, ma ograniczoną wartość dla twojego osobistego powrotu do zdrowia, ponieważ kiedy czujesz impuls do objedzenia się, tak naprawdę nie ma znaczenia, dlaczego ten problem w ogóle się u ciebie pojawił. Ważna jest natomiast odpowiedź na drugie pytanie, to w czasie teraźniejszym, dlaczego tak naprawdę się objadasz. Musisz znać bezpośredni powód, dla którego robisz to, co robisz w momencie, w którym czujesz się zmuszony do objedzenia się. Musisz wiedzieć, dlaczego bierzesz ten pierwszy kompulsywny kęs.

Zdecydowanie najczęstszym powodem podawanym przez tradycyjną terapię i myśl głównego nurtu, jak omówiono we wstępie, jest to, że objadasz się, by „sobie radzić”. Podobno przed pierwszym kęsem, impulsem wyzwalającym zachowanie jest potrzeba ucieczki od problemu lub trudnych emocji. Teoria ta jest tak wszechobecna, że nawet dobrze znana strona internetowa poświęcona zdrowiu WebMD, która dostarcza informacji pochodzących od ponad 100 lekarzy i ekspertów ds. zdrowia w całym kraju18, stwierdza: „ludzie, którzy się objadają, używają jedzenia jako sposobu na radzenie sobie z niepożądanymi emocjami lub stresem”19. Omówię szczegółowo, dlaczego odpowiedź o „radzeniu sobie” jest błędna i często prowadzi do zwiększenia problemu kompulsywnego jedzenia. Każdy na tym świecie musi sobie radzić, każdy ma problemy i emocje, od których chciałby odpocząć; potrzeba radzenia sobie nie prowadzi do kompulsywnego obżarstwa. Jest tylko jeden powód, dla którego ma to miejsce.

Przyczyna objadania się

To, co sprawia, że się objadasz, to twoja pokusa by się objeść – pokusa sama w sobie. Nikt nie będzie się objadał bez palącego pragnienia objedzenia się, bez względu na to, co dzieje się w jego życiu, na emocje, jakie odczuwa, problemy, z którymi się boryka, czy jak dobrze lub jak słabo radzi sobie w życiu. Nikt się nie objada bez tego przekonującego, natrętnego, irracjonalnego pragnienia, aby to zrobić. To pragnienie spowodowało, że upokorzyłeś się w ten sposób po raz pierwszy, a także każdy kolejny.

Świadomość, że to impulsy popychają cię do spożycia dużych ilości jedzenia, upraszcza powrót do zdrowia. Nie musisz próbować identyfikować każdego czynnika ryzyka ani rozwiązywać każdego problemu, który teoretycznie (lub nie) mógł doprowadzić do rozwoju bulimii lub BED; musisz tylko nauczyć się radzić sobie z pragnieniami. W tej chwili radzisz sobie z pragnieniami w jedyny sposób, jaki znasz, który skutecznie (ale tymczasowo) się ich pozbywa: poprzez objadanie się. Twoje niepohamowane jedzenie nie jest symbolicznym sposobem radzenia sobie z trudnościami życiowymi lub negatywnymi uczuciami, to twój sposób radzenia sobie z bardzo specyficznym problemem – pragnieniem objedzenia się.

Twoje pragnienie objadania się obejmuje wszystkie myśli, uczucia, odczucia fizyczne i impulsy, które powodują, że czujesz się zmuszony do obżarstwa (a także wszystkie procesy neurologiczne i fizjologiczne leżące u podstaw tego doświadczenia). Pragnienia mogą się różnić w zależności od osoby i od danego momentu. Mogą mieć formę obezwładniającej żądzy, przymusu, uczucia ponaglenia, dokuczliwego rozdrażnienia, a nawet delikatnego popychania w tym kierunku. Zawierają często pozornie logiczne przemyślenia, dlaczego w danym momencie warto się objeść, a także obietnicę pozytywnego wpływu na nasz stan wraz z silnymi zachciankami lub innymi objawami fizycznymi.

Kiedy masz ochotę na obżarstwo, możesz poczuć, że duża ilość jedzenia jest jak woda na pustyni, a konsumpcja wszystkiego, co możesz zjeść, jest niezbędna do przeżycia. W ten sposób pragnienia mogą być stresujące i boleśnie wymagające. Twoje pragnienia mogą być przewidywalne lub nieprzewidywalne; mogą zawsze manifestować się w podobny sposób lub cię zaskakiwać. Bez względu na to, kiedy, gdzie, jak i dlaczego się pojawiają, bez nich nikt się nie objada. Jeśli nauczysz się odrzucać pragnienie obżarstwa, nie będzie już niczego, co będzie się ku niemu popychało i nic – żadne wydarzenie życiowe, stres, emocje, żaden czynnik ryzyka, który mógł doprowadzić do rozwoju twojego problemu – nie zmusi cię do powrotu do nawyku.

Świadomość, że pragnienie obżarstwa powoduje objadanie się, zmienia sposób, w jaki omówimy pierwsze pytanie: dlaczego wystąpiły u ciebie zaburzenia w postaci bulimii/objadania się? Zostałeś dotknięty bulimią lub BED, ponieważ rozwinąłeś w sobie pragnienie kompulsywnego obżarstwa. Wobec tego pytanie ulega zmianie: dlaczego rozwinąłeś w sobie pragnienie kompulsywnego obżarstwa? Bez niego bulimia i zaburzenia odżywiania nie mogą istnieć. Zrozumienie, dlaczego tak się stało, z perspektywy mózgu, pomoże ci się wyzwolić, ponieważ zdasz sobie sprawę, że nie jesteś niesprawny ani chory i ułatwi ci odrzucenie go, gdy nadejdzie odpowiedni czas.

Skąd biorą się pokusy?

Zazwyczaj potrzeba obżarstwa pojawia się z dwóch bardzo prostych powodów:

1. Instynkt przetrwania (odchudzanie): Obżarstwo jest adaptacyjną reakcją na odchudzanie. Ograniczenie ilości kalorii wprawia twoje ciało i mózg w stan zorientowany na przetrwanie, powodując, że pragniesz i poszukujesz dużych ilości pożywienia, szczególnie takiego o dużej zawartości cukru, tłuszczu i węglowodanów. Jest to normalna reakcja – objaw zdrowego mózgu20.

2. Przyzwyczajenie (nawyk): Po wielokrotnym objedzeniu się twoje ciało i mózg nauczyły się, aby oczekiwać i żądać obżarstwa, w związku z tym mózg automatycznie wysyła silne impulsy, traktując je jako niezbędne do przeżycia. Tworzenie nawyków jest istotną funkcją mózgu, a nie oznaką choroby21.

Większość bulimików łatwo dochodzi do wniosku, że ich nagłe pragnienia rozwinęły się po okresie diety. Dieta może zacząć się jako próba zrzucenia kilku kilogramów, dostosowanie do innych, naśladowanie rodzica lub przyjaciela, który jest na diecie lub chęć bycia zdrowszym. Zagrożenia związane z dietą zazwyczaj nie są znane odchudzającemu się, a ponadto dieta początkowo może przynosić pozytywne efekty. Niestety po krótkim czasie dieta wywołuje zwiększone pragnienie jedzenia i silny głód, które ostatecznie kończą się pierwszym incydentem objedzenia się. Żądza jedzenia więcej niż trzeba podczas i po okresie diety nie jest oznaką braku silnej woli; to twój mózg próbuje cię ochronić. Badania przeprowadzone zarówno na zwierzętach, jak i na ludziach wykazały, że niedobór kalorii prowadzi do zwiększonego spożycia pokarmów i objadania się22. Nawet jeśli nie wiąże się to z ograniczeniami kalorycznymi, przestrzeganie sztywnych zasad żywieniowych i próba wprowadzenia zakazu przyjmowania niektórych rodzajów żywności wywołuje chęć buntowania się przeciwko „regułom”, co często prowadzi do niekontrolowanego objadania się23.

Nie miałam pojęcia, że dieta przerodzi się w poważne zaburzenie odżywiania. Zaczęło się powoli, a następnie przyspieszyło. Objadałam się co kilka dni, a następnie co noc. Potem zaczęłam objadać się do tego stopnia, że czułam potrzebę, by zwymiotować. Sytuacja coraz częściej się powtarzała. Bałam się powiedzieć komukolwiek. Nie wiedziałam, że inni przeżywali to samo i czułam się, jakbym była jedyną, która miała ten wstydliwy sekret.

~ Janice

To, że niektórzy objadają się po restrykcyjnej diecie, podczas gdy inni odchudzają się bez odczuwalnej potrzeby obżarstwa, jest prawdopodobnie spowodowane kilkoma czynnikami, w tym decyzjami podjętymi przez mózg i różnicami genetycznymi24. Pomijając to, dlaczego akurat twój mózg stosuje ten powszechny wzorzec, jeśli incydent wystąpi raz, możesz być pewny, że nastąpi ponownie. Wynika to z faktu, że pierwszy przypadek objedzenia się jest zazwyczaj przyjemny, przynosi natychmiastową ulgę od restrykcyjnej diety i aktywuje naturalną ścieżkę wynagrodzenia przy pomocy smacznego jedzenia25. Mózg szybko uczy się zachowań wynagradzających, przez co powstaje nawyk prowadzący do pojawiania się pragnienia jedzenia nawet przy dostatku żywności. Badania wykazały, że sama dieta nie podtrzymuje nawyku nadmiernego objadania się26; pragnienie objedzenia się staje się uwarunkowaną, nawykową reakcją na sygnały środowiskowe, sensoryczne lub pokarmowe27. Codzienna rutyna, otoczenie i doświadczenia danej osoby zaczynają wiązać się z incydentami nadmiernego jedzenia i ilekroć osoba jest narażona na określone impulsy, może to u niej wyzwalać automatyczne, silne pragnienia, nawet przy braku ograniczania kalorii.

Nawyk kompulsywnego jedzenia wcale nie potrzebuje restrykcyjnej diety jako katalizatora; impulsy do objadania się mogą rozwinąć się, nawet jeśli nigdy celowo nie ograniczałeś niezbędnych kalorii lub nie stosowałeś sztywnych zasad dotyczących jedzenia. Kilka badań wykazało, że większość osób z BED zaczęła objadać się przed wystąpieniem jakiegokolwiek problemu związanego z wagą lub odżywianiem28. Kiedy objadanie się występuje przed zaburzeniami odżywiania, początek problemu zaczyna się zwykle w znacznie wcześniejszym wieku29. Niektóre badania pokazały, że przypadki te dotyczą osób, które odżywiały się nieregularnie, bądź przypadkowo, a także takich, które rzadko jadły smaczne potrawy30. U niektórych osób przedłużone narażenie na bodźce nagradzające, takie jak smaczne jedzenie, może prowadzić do uzależnienia fizycznego, podobnego do uzależnienia od narkotyków31. Zmiany w mózgu zachodzą w ramach naturalnych ścieżek nagradzania tak, że osoba przechodzi od przejadania się do objadania się, podobnie jak ktoś może przejść od rekreacyjnego zażywania narkotyków do ich nadużywania32.

Poświęć kilka minut, aby pomyśleć nad tym, w jakich okolicznościach po raz pierwszy pojawiły się twoje żądze, biorąc pod uwagę zarówno instynkt przetrwania, jak i nawyk, następnie odpowiedz na poniższe pytania. Zastanawiając się nad własną historią, możesz przypomnieć sobie znaczące stresujące wydarzenia związane z rozwojem pragnień. Dalsza dyskusja na ten temat pojawi się w rozdziale 8; na razie skup się na pragnieniach w kategoriach instynktu przetrwania i nawyków – nie rozmyślając za długo nad okolicznościami. Stres (lub przynajmniej podwyższony poziom odczuwanego stresu) jest czynnikiem, który może zaburzyć równowagę i popchnąć w kierunku objadania się33 oraz innych złych nawyków, ale nie zmienia sposobu podejścia do problemu obżarstwa. Nie wykluczam, że jakieś stresujące wydarzenia poprzedzały twoje chęci nadmiernego jedzenia; oznacza to tylko, że to pragnienia same w sobie były oraz nadal są bezpośrednią przyczyną twoich niekontrolowanych posiłków i aby się zregenerować, musisz nauczyć się je odrzucać.

Skąd się wzięła twoja pokusa, by się objeść? Czy wcześniej stosowałeś dietę, zanim wystąpiła?

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Jak myślisz, jaką rolę odegrał instynkt przetrwania i/lub nawyk przy inicjacji i kontynuacji twojej bulimii/BED?

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

2Jakie procesy mózgowe są przyczyną objadania się?

Wydawało mi się niemożliwe, by naprawić swoje życie i w końcu przestać jeść. I słusznie! Dzięki wiedzy o funkcjonowaniu mózgu i przekonaniu, że wszystko było ze mną w porządku, a to, co się działo było naturalną i oczekiwaną konsekwencją diety, problem stał się „mniejszy”, a zatem łatwiejszy do opanowania. W końcu poczułam, że jest to coś, co mogę przezwyciężyć, zamiast żyć z wielkim, psychologicznym bałaganem do końca moich dni. 

– Lynn

Wielu kompulsywnych obżartuchów przyzwyczaiło się do tego, że ich pragnienie objadania się sygnalizuje głęboki problem psychologiczny lub pustkę emocjonalną. Odrzucenie popędów, które wskazują na poważniejszy życiowy deficyt, może okazać się bardzo trudne. Aby zrobić postęp z prostszymi, dwucelowymi zasadami wymagana jest zmiana tego podejścia na perspektywę zorientowaną na działanie mózgu, która pozwala postrzegać te potrzeby inaczej. Ten rozdział zapewnia pełniejsze zrozumienie tego, jak wygląda mechanizm objadania się od strony mózgu, poprzez zgłębienie tego aspektu pod kątem naukowym, bardziej niż zostało to przeanalizowane w Kompulsywnym objadaniu się. Nie musisz zapamiętywać poniższych informacji, aby wyzdrowieć; przeczytaj ten rozdział, aby uzyskać nowy pogląd i zauważ, że wszystko, co może wydawać się złożone, zostanie uproszczone celem ułatwienia ci powrotu do zdrowia.

W Kompulsywnym objadaniu się ostrzegałam, że nie jestem neuronaukowcem; informacje dotyczące mózgu zawarte w tej książce mają być użyteczne, a nie techniczne. Nawet gdybym nim była i starała się przedstawić dokładny obraz mózgu osoby z zaburzeniami odżywiania, nie mogłabym tego zrobić, ponieważ neurobiologia jeszcze tego nie zbadała. Niemniej jednak istnieją pewne nadrzędne wnioski i informacje wywodzące się z bieżących badań, które dają nam wgląd w procesy mózgowe związane z pragnieniami. Celem nie jest przedstawienie wszystkich szczegółów tych badań, ale wyjaśnienie, że twoja nagła chęć objedzenia się jest tymczasowym problemem, związanym z budową mózgu – takim, który jesteś w stanie naprawić.

Pamiętaj, że wyjaśniam pragnienie objadania się wyłącznie w kategoriach procesów w mózgu, ponieważ właśnie stamtąd ono pochodzi. Zwróć jednak uwagę, że mózg jest ściśle związany z fizjologią. Układ nerwowy wchodzi w interakcje z różnymi złożonymi procesami ciała, które wpływają na zachowania żywieniowe, zwłaszcza z hormonami sygnalizującymi głód i sytość oraz pomagającymi utrzymać poziom cukru we krwi34. Niektóre z tych hormonów są rzeczywiście wytwarzane w mózgu, na przykład stymulujący odżywianie neuropeptyd Y i hamujący je peptyd YY, które są wytwarzane w podwzgórzu, aczkolwiek inne hormony zaangażowane w proces żywieniowy wytwarzane są w całym ciele, tj. w nadnerczach i przysadce mózgowej (adrenalina, kortyzol), w komórkach tłuszczowych (leptyna), w trzustce (glukagon, insulina), w żołądku (grelina) i w przewodzie pokarmowym (cholecystokinina).

Kaskada procesów fizjologicznych, która sygnalizuje mózgowi potrzebę wysłania impulsów, a także tych, które zachodzą w wyniku działania tychże impulsów, nie jest jeszcze dokładnie sprecyzowana ani w pełni wyjaśniona, aczkolwiek wiedza ta nie jest niezbędna, aby powrócić do zdrowia. Osobiście uważam, że działanie hormonów i procesów fizjologicznych kształtujących wzorce żywieniowe jest bardziej istotne z punktu widzenia drobnych form przejadania się, problematycznych pragnień,„uzależnienia od jedzenia” i trudności z utratą masy ciała, więc porozmawiamy trochę więcej na ten temat w podrozdziale dotyczącym regeneracji celu 2 w części II. Jednak w przypadku kompulsywnego objadania się najważniejszy jest nawyk oparty na procesach myślowych, napędzany przez pragnienie jedzenia. Hormony z pewnością także są w to zaangażowane, jednakże wszystkie impulsy są przetwarzane i integrowane w mózgu, więc należy przede wszystkim zająć się nadrzędnym doświadczeniem odczuwania pragnienia objedzenia się.

Skąd bierze się neurologiczna pokusa obżarstwa?

Teraz już wiesz, że pokusa objedzenia się, której doświadczasz dzisiaj, jest wynikiem działania instynktu przetrwania (z powodu restrykcyjnej diety) i/lub nawyku (wynikającego z powtarzającego objadania się). Zarówno nasze funkcje przetrwania, jak i nawykowe reakcje wywodzą się z bardziej prymitywnej części mózgu, która jest odpowiedzialna za utrzymanie podstawowych funkcji biologicznych i zmusza nas do działania w sposób, który odczuwa jako maksymalizujący naszą szansę na przeżycie. Zwróć uwagę, że czasami to, co nasz prymitywny mózg odczuwa jako maksymalizację szansy przetrwania, we współczesnym świecie jest tak naprawdę dla nas szkodliwe. Dzieje się tak, ponieważ nie bierze on pod uwagę naszych długoterminowych celów ani konsekwencji zachowań, do których nas prowadzi, zamiast tego po prostu reaguje na środowisko lub powtarza schemat z przeszłości, a następnie generuje silne impulsy, myśli, pragnienia, żądze i pokusy, które zmuszają nas do kontynuacji nawyków.

Chociaż mózg nie ma wyraźnych granic, tak zwany „prymitywny mózg” jest głęboko ukryty w korze mózgowej, czyli pomarszczonej, zewnętrznej warstwie mózgu. Prymitywny mózg u ludzi, znany również jako „mózg zwierzęcy”, jest prawie identyczny z mózgiem zwierząt. Prymitywny mózg jest przedracjonalny, tj. istniał przed wykształceniem racjonalnego myślenia, zarówno rozwojowo (rozwój prymitywnego mózgu kończy się na wczesnym etapie życia, zanim racjonalne centra mózgu zostaną w pełni rozwinięte), jak i ewolucyjnie/stworzeniu naszego gatunku (pierwotny mózg istniał, zanim powstała racjonalna sieć neuronowa). Zdecydowana większość czynności prymitywnego mózgu ma miejsce poza naszą świadomością.

Prymitywny mózg składa się z dwóch podstawowych części:

1. Pnia mózgu: Obszar u podstawy czaszki, który łączy mózg z rdzeniem kręgowym i kontroluje nasze podstawowe funkcje podtrzymujące życie, takie jak: oddychanie, pracę serca i ciśnienie krwi. Jest to „najprostsza” część mózgu, bardzo przypominająca mózg gadzi.

2. Układu limbicznego: Jest to najważniejsza część prymitywnego mózgu pozwalająca zrozumieć nieodparte pokusy obżarstwa, ponieważ jest bezpośrednio zaangażowana w doświadczenie objadania się35. Układ limbiczny znajduje się na szczycie pnia mózgu, ukrytego pod korą i jest zaangażowany w liczne nasze emocje i motywacje, szczególnie te związane z przetrwaniem.

Układ limbiczny nazywany jest często „centrum przyjemności”, ponieważ łączy ze sobą szereg struktur mózgu, które kontrolują i regulują naszą zdolność do czerpania, odczuwania, a także motywację do poszukiwania przyjemności. W tym celu układ limbiczny zawiera obwód nagrody lub układ nagrody, co jest niezwykle istotne w zapewnieniu powtarzalności przyjemnych zachowań. Układ limbiczny uczy się i tworzy wspomnienia, które są integralną częścią formowania nawyków. W jego skład wchodzi także podwzgórze, będące istotną składową prymitywnego mózgu, odgrywa ono istotną rolę w regulacji hormonów odpowiedzialnych za odżywianie36.

Układ limbiczny ma trzy podstawowe cele: (1) przetrwanie; (2) poszukiwanie przyjemności; oraz (3) unikanie bólu zarówno emocjonalnego, jak i fizycznego. W ten sposób układ limbiczny jest niezbędny do utrzymania nas przy życiu i zapewnieniu bezpieczeństwa, pomagając nam uniknąć niebezpieczeństw, ale źle rozumiany, może działać przeciwko nam w bulimii i BED. Układ limbiczny – skoncentrowany na naszym przetrwaniu i komforcie – reaguje jakby pokusy obżarstwa były niezbędne do przetrwania, tak samo jak tlen, bądź jakby dyskomfortu związanego z pokusami należało unikać, jak prawdziwego, bolesnego zagrożenia twojego dobrego samopoczucia.

Opaczny system nagród

Nagrodą jest wszystko, co uważamy za przyjemne. Nagroda zwykle działa również jako utrwalacz – nagroda następująca po danym zachowaniu, która powoduje wzrost prawdopodobieństwa powtórzenia tego zachowania. Istnieje niezliczona ilość przykładów wykorzystywania nagród celem utrwalenia zachowań, na przykład danie dziecku naklejki za bycie grzecznym lub psu przekąski za nauczenie się sztuczki, aczkolwiek nagrody i utrwalacze są jednocześnie niezbędnymi narzędziami zapewniającymi przetrwanie. System nagród jest potężnym, prymitywnym składnikiem układu limbicznego, korzystającym z tych narzędzi, aby zapewnić powtarzalność zachowań podtrzymujących życie oraz wszelkich innych, które system odczuwa jako korzystne.

System nagród aktywuje się przez zdrowe, promujące życie czynności, takie jak jedzenie, seks oraz dobre, przynoszące przyjemność nawyki, ale także przez destrukcyjne nawyki, które z czasem połączyły się z nagrodą i utrwaliły, szczególnie te wykorzystujące przyjemne substancje, takie jak narkotyki37 i duże ilości jedzenia. Dane uzyskane z modeli zwierzęcych sugerują, że objadanie się, podobnie jak nadużywanie substancji psychoaktywnych, może być skutkiem nieracjonalnych procesów utrwalonych w naturalnym systemie nagradzania38. Rzeczywiście istnieją dowody na zmiany w obszarach mózgu związanych z nagradzaniem następującym w odpowiedzi na kompulsywne objadanie się smacznym jedzeniem39, zaobserwowano także pewne różnice w prymitywnych mózgach kompulsywnych obżartuchów i osób, które się nie objadają.

Stwierdzono na przykład, że pacjenci z BED mają hiperaktywny obwód nagród, co oznacza, że ich układ nagród najbardziej uaktywnia się przy jedzeniu40, co może być czynnikiem wyjaśniającym jego zwiększone spożycie. W badaniu pacjentów z bulimią degustacja czegoś słodkiego ujawniła zmniejszoną reakcję układu nagród, co doprowadziło niektórych do teorii, że jedzą więcej, aby osiągnąć taką samą reakcję układu nagród, jak osoby nieobjadające się41. Potrzebne są dalsze badania, ponieważ nadal jest niejasne, czy zaobserwowane różnice są jedynie wynikiem wielokrotnego objadania się, czy też są neurologicznymi czynnikami ryzyka rozwoju problemu42.

Dla lepszego zrozumienia pokusy obżarstwa nie ma znaczenia, dlaczego układ nagród źle funkcjonuje, liczy się tylko to, że tak właśnie jest. Niezależnie od tego, w jaki sposób zaczyna się twoje objadanie się i jakie czynniki neurologiczne narażają cię na to ryzyko, nagłe pokusy wynikają z błędnie funkcjonującego układu nagród, który doprowadza cię do spożywania dużych ilości jedzenia, jakby obżarstwo było niezbędne do przeżycia. Możliwe jest nauczenie prymitywnego mózgu, że objadanie się w rzeczywistości nie jest konieczne ani satysfakcjonujące, a można to zrobić poprzez odrzucenie pokus.

Aby nauczyć się lekceważyć pragnienia, ważne jest, by zrozumieć, że istnieje podział w układzie nagród: system ścieżek neuronowych i neuroprzekaźników zaangażowanych w pragnienie i motywację do szukania przyjemności („chcenie”) faktycznie różni się od systemu ścieżek neuronowych i neuroprzekaźników zaangażowanych w rzeczywiste odczuwanie przyjemności („lubienie”)43. To wyjaśnia, dlaczego odczuwasz tak silną pokusę, która sprawia, że czujesz, iż objedzenie się jest dokładnie tym, czego pragniesz, ale kiedy to zrobisz, oprócz krótkiej chwili przyjemności, okazuje się to nie być tak dobre, jak ci się wydawało, że będzie, i prowadzi do większego bólu. To, jak bardzo pragniesz nagrody, nie zawsze jest proporcjonalne do przyjemności odczuwanej po jej otrzymaniu44; innymi słowy, bardziej „chcesz” się objadać, niż „lubisz” się objadać. To właśnie pragnienia sprawiają, że chcesz się objeść, więc najpierw skupimy się na części dotyczącej „chcenia”.

Dopamina napędza „pierwotne pragnienie”

Kluczowym neuroprzekaźnikiem stymulującym układ nagrody jest dopamina. Dopamina sprawia, że „chcemy” zachowywać się w oparciu o wzorce zapewniające przetrwanie i nawyki. Jak ujęła to psycholog i ekspert w dziedzinie samokontroli z Uniwersytetu Stanforda, dr Kelly McGonigal: „Kiedy dopamina pochłania twoją uwagę, umysł staje się skupiony na uzyskaniu lub powtórzeniu wszystkiego, co ją wyzwoliło”45. To właśnie działanie dopaminy jest jedną z sił kryjących się za nagłymi pokusami.

Chociaż dopamina z pewnością nie jest jedynym czynnikiem, zrozumienie, w jaki sposób działa, może być pomocne w przygotowaniach do odrzucenia pokus. W przeszłości naukowy konsensus zakładał, że uwalnianie dopaminy wywołuje powstawanie przyjemnych odczuć – „odlotu” lub euforii, które odczuwa się, wykonując przyjemną czynność lub przyjmując daną substancję. Jednak rosnąca liczba badań46 pokazuje obecnie, że dopamina nie jest odpowiedzialna za bezpośrednie doświadczanie przyjemności; zamiast tego odpowiada za motywowanie nas do szukania przyjemności47.

Kiedy mózg rozpoznaje możliwość nagrody, uwalnia dopaminę w układzie limbicznym; w rzeczywistości wszystko, co naszym zdaniem sprawi, że poczujemy się dobrze, wyzwala uwalnianie dopaminy. Wzrost dopaminy jest sygnałem mówiącym, że „przedmiot pożądania jest kluczowy dla twojego przetrwania”48. Ten system nagród nie jest naszym wrogiem, potrzebujemy go, by czuć zainteresowanie i chęć do życia49. Kiedy układ nagród jest aktywowany na normalnym poziomie, motywuje nas do naturalnych i koniecznych zachowań – na przykład jedzenia, które jest jednym z głównych priorytetów prymitywnego mózgu. Sensownym jest, że mamy system, który zachęca nas do jedzenia i motywuje do pracy, aby je zdobyć. Ale system ten może zostać nadmiernie pobudzony przez „nienaturalne nagrody”, takie jak narkotyki lub duże ilości bardzo smacznego jedzenia50.

Poziom dopaminy wzrasta podczas oczekiwania na nagrodę za jedzenie51, a także podczas samej konsumpcji, co sprawia, że chcemy jeść więcej i pracujemy, aby zjeść jeszcze więcej. Smaczne (o wysokiej zawartości cukru lub tłuszczu) jedzenie nie zalewa układu limbicznego tak dużą ilością dopaminy jak narkotyki, ale powoduje większe uwalnianie dopaminy niż przy normalnym jedzeniu; im słodsze pokarmy, tym więcej dopaminy uwalnia się do organizmu52. Ponadto na widok i zapach jedzenia wzrost poziomu dopaminy w układzie limbicznym kompulsywnie objadających się jest większy niż u innych osób53. To niekoniecznie oznacza, że objadający się „bardziej” lubią jedzenie, a jedynie, że ich mózg powoduje, że „chcą” go bardziej.

Kiedy używam słowa „chcę”, w tym wypadku myślę o bardziej pierwotnej formie pragnienia, odmiennej od tej generowanej przez nasze racjonalne, poznawcze ośrodki mózgowe, które czynią nas ludźmi. Przykładami kognitywnego, racjonalnego pragnienia są: chęć uzyskania dyplomu ukończenia szkoły wyższej, zawarcia małżeństwa, osiągnięcia określonych celów, czy chęć wyleczenia się z bulimii lub BED. W literaturze naukowej „pierwotne pragnienie” – wywodzące się z układu limbicznego, w przeciwieństwie do tego powstającego w ośrodkach wyższego mózgu – nazywa się „bodźcem warunkowym”54. Bodziec warunkowy (który będę nazywała „pierwotnym pragnieniem” dla ułatwienia zrozumienia) nie wymaga „szczegółowych oczekiwań poznawczych”55, ale koncentruje się na natychmiastowych nagrodach.

Przy uzależnieniach i innych złych nawykach fakt, że istnieją wyraźne ścieżki neuronalne napędzające pierwotny typ pragnienia, które jest przeciwne do poznawczego/racjonalnego typu, często stwarza sytuację, w której dwa unikalne rodzaje pragnień wchodzą ze sobą w konflikt56. Pierwotne pragnienie układu limbicznego popycha osobę do „nagrody”, której jej wyższy, racjonalny mózg tak naprawdę nie chce. To tłumaczy, dlaczego objadający się ludzie czują, że pokusa obżarstwa przeszkadza im w osiągnięciu celów, prawdziwych pragnień oraz stania się osobą, którą chcą być, jednocześnie są zaskoczeni, dlaczego nadal chcą się objadać. Zrozumienie, że nagła pokusa jest jedynie wyrazem irracjonalnej, pierwotnej chęci, wyjaśnia twój wewnętrzny dysonans. Obietnica nagrody może być tak potężna, że będziesz ją realizował, nawet jeśli uczyni cię nieszczęśliwym.

Sama obietnica nagrody to zazwyczaj za mało – oczekiwanie na zaspokojenie pierwotnego pragnienia zwykle wiąże się z dużym niepokojem. Wynika to z faktu, że dopamina wyzwala odpowiedź mózgu na stres, przez co czujemy, że przedmiot naszego pragnienia decyduje o naszym życiu lub śmierci57. Niepokój przypisujemy temu, że nie mamy jeszcze tego, czego chcemy (objedzenie się), ale to nasze pragnienie – przy udziale dopaminy – powoduje, że bardzo tego chcemy i jednocześnie odczuwamy lęk, że tego chcemy. Poddanie się żądzy eliminuje niepokój z pragnienia, co często jest główną siłą napędową tego, dlaczego działamy pod jego wpływem. Często jedynym powodem, dla którego się objadamy, jest chęć pozbycia się lęku przed niepohamowanym jedzeniem.

Gdy działanie dopaminy doprowadza nas do nagrody, jej zadanie się na tym kończy, a my zostajemy z konsekwencjami naszych działań. Proces mózgowy, który sprawił, że objedzenie się wydawało się atrakcyjne i istotne, zniknął w mgnieniu oka po tym, jak już się objadłeś, a ty zastanawiasz się wówczas, dlaczego to zrobiłeś. To tak, jakby coś w kółko cię oszukiwało a ty z jakiegoś powodu nie możesz wyciągnąć z tego wniosków. Nic dziwnego, że ludzie szukają głębszego znaczenia w pokusie obżarstwa, w przeciwnym wypadku, bez zrozumienia działania prymitywnego mózgu wydaje się, że to nie ma żadnego sensu. Kiedy byłam bulimiczką, pamiętam, że w pewnym momencie myślałam, że w końcu poczuję, że już wystarczy. Ale nigdy tak się nie stało. Pragnienie wciąż rosło, równie silne jak przedtem.

Czułam, że to było jak nałóg; obecnie istnieją dowody na to, że objadanie się jest uzależnieniem podobnym do nadużywania substancji psychoaktywnych58. Wykazano, że słodka żywność zwiększa poziom dopaminy w sposób podobny do działania narkotyków59 ; sugeruje się, że kontynuacja stymulacji ścieżek neuronowych, pod wpływem dopaminy uwalnianej poprzez obżarstwo, powoduje zmiany w tych ścieżkach60. Badania wskazują, że bulimicy mogą ostatecznie osiągnąć tolerancję podobną do osób zażywających narkotyki, powodującą, że wymagane są większe dawki substancji (w tym przypadku większe ilości jedzenia), aby osiągnąć ten sam efekt61.

Nie zamierzam iść zbyt daleko w kierunku porównywania kompulsywnego objadania się z uzależnieniami, ponieważ oznaczałoby to brak kontroli lub brak wyboru, a ta książka ma na celu przywrócenie ci kontroli i możliwości wyboru, czy chcesz się nadal objadać, czy nie. Jeśli chcesz powiedzieć, że jesteś „uzależniony” od objadania się, to jest to całkowicie poprawne stwierdzenie, ale nie zmienia sposobu podejścia do problemu. Uzależnienia można pokonać i jak omówimy w następnym rozdziale, procesy mózgowe, napędzające destrukcyjne nawyki i uzależnienia od substancji, można zmienić.

Ważna koncepcja, która będzie powtarzana w tej książce, brzmi, że skoki dopaminy i inne tymczasowo nieprawidłowe procesy mózgowe występujące w bulimii lub BED, jedynie przygotowują