Jak pożyczyć i nie oddać — Jak kupić i nie zapłacić - Piotr Frydberg - ebook
Opis

Książka zawiera praktyczne informacje jak ustrzec się przed Przestępcami Gospodarczymi oraz jakie stosują techniki począwszy od przejęcia spółki, pozyskania Prezesa, ukrycia pieniędzy, skupowania własnych długów itd.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 71

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Piotr Frydberg

Jak pożyczyć i nie oddać — Jak kupić i nie zapłacić

Czyli biznes po polsku

© Piotr Frydberg, 2017

Książka zawiera praktyczne informacje jak ustrzec się przed Przestępcami Gospodarczymi oraz jakie stosują techniki począwszy od

* przejęcia spółki

* pozyskania Prezesa „słupa”

* ukrycia pieniędzy

* skupowania własnych długów

Książka zawiera też praktyczne rady umożliwiające :

* rozpoznanie spółki przygotowywanej do przestępstw oraz Prezesa figuranta

* zabezpieczenie spółki / przedsiębiorstwa przed fikcyjnymi długami lub złowrogim przejęciem

* odzyskaniem pieniądze

ZAPRASZAM

ISBN 978-83-8126-200-2

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Wstęp

Książka, którą macie Państwo przed sobą, nie jest przewodnikiem dla oszustów, a jedynie ma uświadomić przedsiębiorcom, jak ustrzec się przed przestępstwami gospodarczymi i nie paść ofiarą oszusta, co może w konsekwencji doprowadzić do utraty opinii, pieniędzy, a w skrajnych przypadkach — i wolności.

Rozpoznanie oszusta nie jest łatwe i w żaden sposób nie można zdefiniować jednoznacznie wyglądu, zachowania i metody działania.

Natomiast sposób działania oszusta daje możliwość przewidzenia jego poczynań i zabezpieczenia w porę swoich interesów i oczywiście pieniędzy.

Wiedza, którą Państwu przekażę, nie jest wiedzą teoretyczną. Przez wiele lat doradzałem i współuczestniczyłem w wielu przedsięwzięciach, które miały tylko jeden cel: szybkie i bezpieczne zarobienie pieniędzy. Nie zawsze było to działanie etyczne i zgodne z prawem, lecz w latach 90. były inne realia i spojrzenie na biznes, następne kolejne lata przyniosły wiele zmian, i dobrych, i złych.

Nie traktujcie oszustów jak normalnych biznesmenów, ich spojrzenie różni się od waszego, oni po prosty inaczej liczą pieniądze, oni inwestują 1 tysiąc złotych, a zarabiają 10 tysięcy i nie liczą waszych strat, które wy poniesiecie, nie liczą, jakie straty poniesie wasza firma, oni widzą tylko swój zysk.

W niektórych działach przytoczę przykłady oszustw, które miały miejsce i zostały zrealizowane.

Czytając doniesienia medialne, ma się wrażenie, że wszyscy przedsiębiorcy są oszustami i każdy z nich codziennie dokonuje licznych przestępstw Dlaczego w takim świetle są przedstawiani, dlaczego społeczeństwo jest w większości przekonane, że każdy, kto odniósł sukces, dokonał tego poprzez nielegalne działania.

Przedsiębiorcy, którzy codziennie ryzykują majątek swój i swojej rodziny, podejmują codziennie ryzyko, powinni mieć wsparcie państwa, lecz go nie otrzymują, pomimo tego nadal pracują, odprowadzają podatki, zatrudniają pracowników i starają się przetrwać. Wiadomości pojawiające się w ostatnim okresie pogłębiają tylko przekonanie, że wszyscy przedsiębiorcy to przestępcy.

Wiele przestępstw, które będę opisywał, nie byłoby możliwych do zrealizowania, gdyby przepisy umożliwiały przedsiębiorcy podjęcie decyzji zgodnej z prawem. Ten jednak, jeśli nie ma wyboru, musi skorzystać z oferty przestępcy, działając świadomie lub nieświadomie.

Odnoszę wrażenie, że nikt nie wsłuchuje się w głos przedsiębiorców, a decyzje podejmują osoby, które posiadają wiedzę teoretyczną, odbiegającą od rzeczywistości.

Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli kłopoty z oszustem, działajcie spokojnie i nie podejmujcie pochopnych decyzji. Najlepiej skonsultować się z prawnikiem; on bez emocji, które wami kierują, podejmie odpowiednie działania. Zawsze też możesz napisać do mnie, służę pomocą.

Zapraszam do lektury.

Piotr Frydberg

Forma działalności

Zacznijmy od analizy, jaką formę działalności wybierają oszuści. Są dwie, najbardziej popularne.

Najpierw omówię wpis do ewidencji działalności gospodarczej.

Jest to jedna z dwóch form prowadzenia działalności, najbardziej popularna ze względu na szybkość. Od zgłoszenia do rozpoczęcia cała procedura trwa 1 dzień, ponadto koszty inicjujące są minimalne.

Natomiast są dwie wady tej formy prowadzenia interesów:

a) Nie ma możliwości zmiany właściciela.

b) Po zakończeniu działalności nie istnieje możliwość szybkiego sprzedania przedsiębiorstwa, z pozornym uwolnieniem właściciela od zobowiązań.

Co do podpunktu „a” — brak możliwości zmiany właściciela jest realnym zagrożeniem dla oszusta z powodu braku kontroli nad właścicielem, który może ze strachu lub innego powodu zrezygnować z prowadzenia działalności.

Natomiast brak możliwości pozbycia się przedsiębiorstwa działającego na podstawie wpisu to sytuacja przy tej formie działalności gospodarczej dość trudna i pracochłonna, także kosztowna, ale wykonalna.

Oszust po zakończeniu procederu w jakiś sposób musi pozbyć się problemu, a tym problemem jest właściciel oraz sam podmiot gospodarczy, który na jakiś okres musi zniknąć, chociażby pozornie.

Pozbycie się problemu w osobie właściciela polega na dostarczeniu dokumentacji finansowo-księgowej, z której wynika, że właściciel cały pozostały majątek, pieniądze, wyposażenie przekazał nowemu właścicielowi, co w jakimś stopniu uniemożliwi, przynajmniej na jakiś czas, postawienie zarzutów przez prokuratora czy policję.

Aby zdjąć pozornie z właściciela odpowiedzialność za oszustwa dokonane przez jego firmę, należy jego przedsiębiorstwo wprowadzić aportem do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Spółka, która przejmie jako aport przedsiębiorstwo (wpis do ewidencji działalności gospodarczej), zaczyna prowadzić pozornie legalną działalność.

Oszust rejestruje spółkę z o.o. w celu — tak jak pisałem — pozornego uwolnienia właściciela od odpowiedzialności, lecz aby się tak stało, musi te długi spłacić.

Kiedy przedsiębiorstwo zostanie wprowadzone jako aport do spółki, wtedy wszystkie pieniądze przeznacza się na spłatę długów przedsiębiorstwa, a potem spółkę się sprzedaje (wszystkie informacje o spółce z o.o. w następnym rozdziale).

Dlaczego oszustowi tak bardzo zależy na spłacie cudzych długów? Po pierwsze chce sobie zapewnić bezpieczeństwo, a po drugie — po raz kolejny zarobić (raz na działalności gospodarczej, a następnie na spłacaniu długów przez spółkę z o.o).

Skąd biorą się w spółce pieniądze na spłatę długów przedsiębiorstwa? Tak samo jak na początku — z oszustw i wyłudzeń.

Po spłacie długów spółka z o.o. zostaje sprzedana.

Drugą popularną formą prowadzenia działalności gospodarczej jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

Spółka z o.o. ma same zalety i jest idealna dla oszusta, bo zapewnia mu:

a) możliwość zakupu spółki z o.o. z historią (działającą lub zarejestrowaną od kilku lat),

b) możliwość błyskawicznej zmiany prezesa zarządu,

c) możliwość błyskawicznej sprzedaży zadłużonej spółki po zakończeniu przestępczej działalności.

Pomimo że koszty tej formy są trochę większe, to zdecydowanie ona jest najczęściej wybierana przez oszustów, ale to nie znaczy, że większość osób działających pod spółką z o.o. jest przestępcami.

Założenie spółki z o.o. od podstaw długo trwa, nawet 2—3 miesiące, co raczej oszustom się nie podoba i w tym okresie nie da się prowadzić działalności z pełnym rozmachem, więc najlepiej kupić gotową spółkę. Do wyboru są podmioty z historią, obrotami, zarejestrowane kilka lat temu i zarejestrowane kilka tygodni wstecz, a koszt zakupu waha się od 2.500 do 20.000 złotych.

Następną zaletą jest możliwość szybkiej zmiany prezesa zarządu, co oszustowi daje możliwość nieprzerwanej działalności w przypadku rezygnacji osoby piastującej funkcję prezesa.

Co jest najważniejsze w prowadzeniu działalności w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością to możliwość błyskawicznej sprzedaży wszystkich udziałów zadłużonej spółki wraz z dokonaniem zmiany prezesa zarządu. Uwolni to prezesa od odpowiedzialności karnej i cywilnej na jakiś czas lub nigdy nie spotkają go żadne sankcje za przestępstwa dokonane w spółce, pod warunkiem przeprowadzenia przez oszusta wszystkich czynności wymaganych prawem, które uwolnią prezesa od odpowiedzialności (więcej o technice sprzedaży zadłużonych podmiotów poniżej).

Oddzielną grupą są spółki zagraniczne i założone w egzotycznych krajach, a które można zarejestrować przez internet bez konieczności wyjazdu z Polski.

Najbardziej popularnymi kierunkami, chyba najtańszymi i najszybszymi w rejestracji są Wielka Brytania oraz Estonia. Jeśli chcemy ominąć system unijny i wybrać państwo spoza Unii Europejskiej, to polecam Mołdawię.

Zacznijmy od Wielkiej Brytanii, która umożliwia rejestrację spółki i daje możliwość zostania prezesem zarządu nawet osobie karanej, co w Polsce jest niemożliwe.

Poprzez stronę internetową, jakich jest wiele, wybieramy nazwę spółki, która w kilka sekund jest sprawdzana i jeśli pozostaje wolna, przechodzimy dalej, podając wszystkie dane i dołączając skan paszportu lub dowodu osobistego (niektórzy wymagają dwóch dokumentów).

Następnie wybieramy dodatkowo oferowane usługi, jak adres, księgowość, zgłoszenie jako pracodawcy, usługi sekretariatu i inne w zależności od firmy oferującej usługi rejestracji.

Jeśli wszystko prześlemy do godziny 11.00 i opłacimy, to za kilka godzin dostajemy wszystkie dokumenty rejestracyjne i możemy legalnie działać, w tym samym momencie dane spółki zostaną uwidocznione w odpowiedniku polskiego KRS.

Co do opłat za tę usługę to jak pisałem, jest ona uzależniona od usług, które wybierzemy, lecz jeśli wybór padnie na usługi dodatkowe, które są niezbędne, to koszt nie przekroczy 1800 złotych. Za usługę rejestracji zapłacimy przelewem lub wpłatą do polskiego banku.

Dlaczego napisałem „do polskiego banku”? Ponieważ angielska spółka może otworzyć rachunek w polskim banku. Wystarczy zlecić firmie, która rejestrowała spółkę w Wielkiej Brytanii, aby przygotowała dokumenty po polsku, potwierdzone w UK, które prześle pocztą. Po otrzymaniu przesyłki udajecie się do banku, który bez problemu otworzy rachunek dla angielskiej spółki.

Istnieją wykazy placówek bankowych w całej Polsce, których pracownicy już mieli do czynienia z zagranicznymi spółkami i wszystko przebiegnie szybko i bez problemu.

Co do funkcjonowania tego typu podmiotów w Polsce i prowadzenia działalności to informację są sprzeczne, lecz tysiące spółek funkcjonuje.

Nie polecam prowadzenia sklepu czy warsztatu samochodowego w formie spółki zarejestrowanej w Wielkiej Brytanii, ale idealnie nadaje się do świadczenia usług niematerialnych.

Odnośnie do konta bankowego w Wielkiej Brytanii to założenie obecnie jest trudne i dość skomplikowane.

Następnym krajem jest Estonia. Koszty trochę większe, lecz też procedura przebiega szybko, a ponadto w Estonii system bankowy sprzyja przedsiębiorcom. Mamy tam duży wybór usług bankowych włącznie z kontami prepaid, prawie anonimowe z bardzo dużym limitem wpłat gotówkowych.

Mołdawia jest krajem jeszcze nie należącym do Unii Europejskiej, lecz pozytywnie nastawionym do obcokrajowców rejestrujących spółki.

Niestety musimy się do Mołdawii wybrać osobiście na 7—10 dni lub dwa razy po kilka dni, aby wszystko załatwić, polecam skorzystanie z usług firmy, która mieści się w sądzie i załatwi wszystkie sprawy, włącznie z przygotowaniem dokumentów i zaprowadzeniem do odpowiedniego pokoju w sądzie, gdzie podpiszemy dokumenty.

Otwarcie konta w każdym banku nie przysporzy kłopotów i odbędzie się szybko, jest tylko jeden problem — z językiem angielskim, bo mało kto nim włada, dlatego dobrze posługiwać się rosyjskim lub rumuńskim.

Pełną informację o technikach i sposobach przejmowania spółek i przedsiębiorstw napiszę w dziale PRZEJMOWANIE SPÓŁEK.