Jak krok po kroku wprowadzać dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych w świat zabawy i nauki - Elżbieta Maria Minczakiewicz - ebook
Opis

W książce znalazły się przykłady planowania pracy zarówno dziećmi przedszkolnymi, jak i dziećmi starszymi z poważnymi deficytami rozwoju intelektualnego, które czasem wymagają zupełnie innych metod i warunków pracy. Zamieszczone w książce konspekty i scenariusze mogą służyć za przykład rozwiązań metodycznych dla mniej doświadczonych pedagogów specjalnych, pracujących z dziećmi wieku przedszkolnym, nauczycielek przedszkoli lub przedszkolnych grup integracyjnych, reedukatorów, logopedów, a także rodziców dzieci specjalnych potrzeb edukacyjnych, którzy niejednokrotnie aktywnie włączają się do pracy na rzecz przedszkola, czy szkoły.

W opracowaniu znajdziemy wiele przykładów, propozycji zadań, które dziecko może rozwiązywać, wesoło i efektywnie się bawiąc, a przy tym przyjemnie spędzając czas z dorosłymi. Chyba nic bardziej nie może angażować dzieci specjalnych potrzeb edukacyjnych, aktywizować je i zachęcać do efektywnej współpracy na rzecz swego rozwoju, jak wspólna zabawa z dorosłymi, kochanymi i kochającymi osobami.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 96

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Moim Wnukom Joannie, Annie, Adamowi i Marcinowi oraz Ich Rodzicom

Elżbieta Maria Minczakiewicz

jak krok po kroku wprowadzać

dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych

w świat zabawy i naukI

Oficyna Wydawnicza „Impuls” Kraków 2006

IMPULS

© Copyright by Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2006

Redakcja:Agnieszka Gajewska

Korekta:Anna Odrowska

Projekt okładki:Ewa Beniak-Haremska

Rysunki:Agata Fuks

ISBN 978-83-7308-693-7 ISBN 83-7308-693-5

Oficyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel. (012) 422-41-80, fax (012) 422-59-47 www.impulsoficyna.com.pl, e-mail:impuls@impulsoficyna.com.pl Wydanie I, Kraków 2006

[…] Postępowanie wychowawcze dla każdego dziecka zaczyna się tam, gdzie jego naturalny rozwój zatrzymat się.

Zatem – ile jest na świecie dzieci, tyle jest początków […].Eduard Seguin

Konwersja do formatu EPUB: Virtualo Sp. z o.o.virtualo.eu

WPROWADZENIE

Wszyscy rodzice oczekujący narodzin, zwłaszcza swego pierwszego dziecka, o niczym innym nie marzą, jak tylko o tym, aby było ono silne, zdrowe, prawidłowo się rozwijające, a przy tym pogodne i szczęśliwe. Czy jednak zawsze spełniają się te marzenia? Czy narodziny dziecka są zawsze powodem do uniesienia i niekłamanej radości najbliższych? Co robie w sytuacji, gdy przekorny los poskąpi nieco szczęścia, dając rodzicom w darze dziecko „inne”, nie takie, jakiego się spodziewali?

Planując napisanie tej książki, długo zastanawiałam się nad jej tytułem oraz wstępem. Zadecydowałam wówczas, że tytuł będzie możliwie prosty, zwyczajny, a we wstępie podkreślę, że zarówno wczesne, jak i późniejsze dzieciństwo to szczególny etap w rozwoju każdego dziecka, które wyrasta na dojrzałego człowieka. Człowieka, który będzie takim, jakiego wykreowała natura, a dopełniło jego, oby tylko zawsze, prawidłowe wychowanie. Czyż jest w tym zamiarze choć odrobina przesady?

Dzieciństwo – podkreślam to wyraźnie – jest okresem, w którym dziecko w sposób najbardziej aktywny poznaje świat, zgłębia jego tajemnice, uczy się poruszać, mówić, czytać i pisać, a także liczyć, przekształcając wzory czynionych operacji często tylko po to, aby eksperymentować i odkrywać, zafascynowane tym, czego jeszcze nie zna. Chce koniecznie zrozumieć trudne do pojęcia czas i przestrzeń, tę ostatnią początkowo odmierzaną jedynie krokami stóp na długość łóżeczka lub kojca. Przestrzeń wraz z nim wydaje się wzrastać i bogacić, poszerzać o każdy nowy, pewnie postawiony krok, prowadzący dalej, poza próg domu rodzinnego. Małe dziecko pragnie ją ogarnąć dostępnymi mu zmysłami i sercem. Dziecko z determinacją dąży do wypełnienia tej, jakże fascynującej je, czasoprzestrzeni, w której jest miejsce także dla niego i jego najbliższych. Niejednokrotnie przekracza granice między rzeczywistością a fikcją. Jego wyobraźnia wydaje się głównym generatorem niedościgłych pomysłów, pozwalających na kreowanie dotąd nieznanych mu scenariuszy działań,wokół których narasta jego ciekawość. Wszystko to na długo pozostawia w jego świadomości przeżycia dzieciństwa.

Dziecięcy, beztroski świat, świat pełen fantazji, przyjemności i oczekiwań, jednak często bywa zakłócany w momencie, kiedy dziecko trafia do przedszkola, a potem na jego drodze rozwoju piętrzą się nowe obowiązki i zadania, a wraz z nimi i trudności, związane z podjęciem nauki szkolnej.

Pierwsze napotykane trudności związane z koniecznością przestrzegania reguł współżycia społecznego, regulaminu szkolnego (np. przymusowe siedzenie w ławce, rozpoznawanie swojego miejsca i swych przyborów szkolnych czy odzieży, samodzielne rozbieranie się i ubieranie, przebieranie się na lekcje wychowania fizycznego, dbałość o przybory szkolne i ich funkcjonalność, odrabianie zadań domowych, odwiedzanie toalety tylko w czasie do tego przeznaczonym) jawią się wielu dzieciom jako koszmar, który towarzyszy im często jeszcze w okresie dorosłości. Tak spostrzegane i zapamiętane pierwsze doświadczenia szkolne wydają się jedynie sublimować dotąd ukryte trudności. Zaistniałe trudności mają zazwyczaj głębsze źródło, które stopniowo, często dopiero po latach zmagań edukacyjnych ucznia, udaje się odkryć i zrozumieć trapiący go, bolesny w doznaniach, problem, lecz na niewiele już wtedy można liczyć, ponieważ najlepszy okres na zażegnanie wszelkich uczniowskich kłopotów bezpowrotnie minął.

W niniejszym opracowaniu chciałabym zwrócić uwagę na potrzeby dzieci, którym los poplątał drogi prawidłowego rozwoju, rzucając pod nogi mniejsze lub większe kłody.

Spróbujmy się temu przyjrzeć aby wspólnie zastanowić nad tym, co w zaistniałej sytuacji da się jeszcze zrobić. Zacznijmy zatem od poznania samego podmiotu-dziecka-ucznia (kto to jest?, kim jest?, jakim jest człowiekiem?, co potrafi?, co go interesuje?, co najbardziej lubi robić, a czego nie lubi?, w jaki sposób można do niego dotrzeć?, co może sprawiać mu radość, dawać zadowolenie?), czyli prawidłowo postawionej diagnozy. Diagnoza, w moim rozumieniu, to złożony, trudny, wieloetapowy, a przy tym odpowiedzialny proces poznawczy, angażujący przede wszystkim rodziców dziecka, jak również profesjonalistów. Jej celem jest rozeznanie i określenie stanu, potrzeb i możliwości dziecka, którego rozwojem trzeba tak pokierować, aby w maksymalnym stopniu mogło ono wykorzystać swoje predyspozycje, zdolności, nadzwyczajne talenty, zainteresowania, dotychczasowe doświadczenia oraz nabyte umiejętności i wiedzę do realizacji własnych planów i zamierzeń, do budowania swej osobistej i społecznej przestrzeni życiowej. W wielu bowiem przypadkach wczesne rozpoznanie pierwszych objawów, a następnie przyczyn pojawiających się trudności, pozwala na ich wyeliminowanie, zanim jeszcze u dziecka pojawią się poważne zaburzenia rozwoju. Co znaczy zaniedbanie chociażby drobnych trudności dziecka, wiedzą te z nich, które już tego doświadczyły na sobie. Wiedzą o tym także ich rodzice, którym nikt w porę nie zwrócił uwagi na to, że ich dziecko wymaga specjalistycznej opieki i pomocy, odpowiednich metod i technik pracy, indywidualnych programów nauczania, pozwalających wyrównać mu deficyty rozwoju czy braki programowe. Piękne, jakże optymistycznie brzmiące hasło: „wszystkie dzieci są nasze” absolutnie tu nie wystarcza. W przypadku dzieci z rozlicznymi deficytami rozwoju potrzebna jest wczesna, fachowa, często wielospecjalistyczna pomoc i opieka (np. neurologa, chirurga, otologa, audiologa, logopedy, reedukatora, doświadczonego pedagoga specjalnego), a o tę trzeba umieć zabiegać i umieć jednocześnie z niej korzystać.

Obserwując dzieci trafiające do przedszkoli lub szkół, na ogół w ich wyglądzie nie zauważamy nic szczególnego, co miałoby je różnić od pozostałych. Dopiero ich głębsze poznanie ujawnia, jak złudna może być powierzchowna diagnoza. Warto więc sobie uświadomić to, że te, pozornie podobne dzieci, pomimo identycznego wieku czy wyglądu zewnętrznego, mogą się bardzo różnić od siebie pod względem posiadanych predyspozycji i zdolności, temperamentu, tempa uczenia się, osiąganego poziomu rozwoju funkcji psychomotorycznych (intelektualnych, w tym myślenia i mowy), funkcji percepcyjno-motorycznych, stopnia funkcjonowania społecznego itp. Czasem wśród dzieci z jednej klasy można zauważyć kogoś bardziej lub mniej rosłego, nadmiernie wychudzonego lub słusznej wagi ciała. Czasem może lekko orientalne rysy twarzy dziecka przyciągną czyjąś uwagę. Wśród dzieci zdarzają się i takie, u których nie widać wspomnianych symptomów „inności”, a jednak wykazują poważne zaburzenia i deficyty rozwoju, którymi trzeba się naprawdę solidnie zająć. Stąd też pojawiła się myśl napisania niniejszej książki, w której starałam się zebrać, moim zdaniem, ciekawe, a tym samym godne uwagi przykłady rozwiązań praktycznych związanych z diagnozą stanu i potrzeb dziecka z deficytami rozwoju, ze szczególnym zwróceniem uwagi na przyczyny, których trzeba poszukiwać we wcześniejszych etapach życia i rozwoju dziecka. Znając stan i prawdopodobne przyczyny trudności dziecka, trzeba pomyśleć o skorzystaniu z pomocy specjalistów, którzy mogliby drogą leczenia lub rehabilitacji przywrócić lub usprawnić zaburzone funkcje.

Chcąc uatrakcyjnić lekturę tej książki, pozwoliłam sobie w wielu miejscach wprowadzić imiona dzieci (te są oczywiście fikcyjne, autentyczne są jednak płeć dziecka, wiek życia oraz rodzaj i skala zaistniałego problemu). W opracowaniu nie zabrakło przykładów zajęć indywidualnych, lub grupowych o charakterze rewalidacyjnym. Zajęcia tego typu mogą być nastawione na ogólny rozwój dziecka lub na rozwój bądź usprawnianie jedynie wybranych funkcji, których dotychczasowe zaburzenie może być przyczyną pojawiających się u niego trudności (np. trudności w zakresie mówienia, a tym samym porozumiewania się z otoczeniem, śpiewania, rysowania, malowania, lepienia, załatwiania potrzeb fizjologicznych, czytania i pisania, uczenia się matematyki czy geografii).

W niniejszym tomie znalazły się przykłady planowania pracy zarówno z dziećmi przedszkolnymi, jak i z dziećmi starszymi z poważnymi deficytami rozwoju intelektualnego, które czasem wymagają zupełnie innych metod i warunków pracy. Ze względu na to, że dzieci te mają czasem trudności w różnicowaniu i gospodarowaniu czasem (tzn. mają problemy z rozumieniem i operowaniem pojęciem czasu, a także posługiwaniem się takimi pomocami, jak zegar czy kalendarz), wprowadzono swoisty kalendarz, „Kalendarz kręgów tematycznych” – pozwalający im zapamiętać zmieniające się pory roku, najważniejsze wydarzenia, święta, uroczystości, rocznice itp. Dostarczają one dzieciom okazji do przeżywania, a następnie mówienia i wspominania, a tym samym materiału do ćwiczeń, treningów społecznych, zajęć praktycznych, nauki pieśni i piosenek oraz rozlicznych aktywności (w tym zabawowych), które umożliwiają rozwój zaburzonych lub słabo wykształconych u nich funkcji. Zamieszczone w niniejszej książce konspekty i scenariusze zajęć mogą posłużyć za przykład, może nawet pewnego rodzaju wzór, rozwiązań metodycznych dla mniej doświadczonych pedagogów specjalnych, pracujących z dziećmi w wieku przedszkolnym, nauczycielek przedszkoli lub przedszkolnych grup integracyjnych, reedukatorów, logopedów, a nawet rodziców dzieci specjalnych potrzeb edukacyjnych, którzy niejednokrotnie aktywnie włączają się do pracy na rzecz przedszkola czy szkoły, do jakiej uczęszcza ich dziecko. Sama jako matka chętnie korzystałam z takich wzorcowych konspektów czy scenariuszy podczas konferencji i spotkań rodzicielskich z nauczycielami przedszkola, do którego uczęszczały moje dzieci. Analiza tych ważnych dokumentów dostarczała mi czasem sporo pozytywnych, ale też krytycznych uwag, które nie tylko mnie, ale i innych rodziców inspirowały do podejmowania dyskusji zmierzających do poprawy jakości pracy z dziećmi czy też wypracowania innych niż proponowane strategii i rozwiązań. Myślę, że temu samemu celowi mogłyby posłużyć również te konspekty i scenariusze, które zostały zamieszczone w niniejszym tomie.

W zbiorku zamieściłam wiele przykładów, propozycji zadań, które dziecko może rozwiązywać, wesoło i efektywnie się bawiąc, a przy tym przyjemnie spędzając czas z dorosłymi. Chyba nic bardziej nie może angażować dzieci specjalnych potrzeb edukacyjnych, aktywizować je i zachęcać do efektywnej współpracy na rzecz swego rozwoju, jak tylko wspólna zabawa z dorosłymi, kochanymi i kochającymi osobami. Czy można coś jeszcze dodać do tego, co już zostało napisane? Pozostaje mi mieć nadzieję, że informacje dotyczące stanu i potrzeb w zakresie wspomagania dzieci z zaburzeniami i deficytami ogólnego rozwoju oraz przykłady pracy z nimi, a także liczne komentarze i teksty zaproponowane do wykorzystania, zawarte w niniejszym skromnym zbiorku, okażą się użyteczne i pozwolą Państwu nie tylko uzyskać ogólną orientację w problematyce wychowania i nauczania dzieci – ogólnie rzecz ujmując – z trudnościami w uczeniu się, ale także przekonać się, że praca z dzieckiem problemowym może być piękna, satysfakcjonująca, w pełni efektywna i wartościowa. Życzę zatem Państwu ciekawej i owocnej lektury.

Elżbieta Maria Minczakiewicz