Wydawca: Poligraf Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2013

Instytucje patriarchalne małżeństwa i rodziny biblijnej ebook

Monika Erlich

(0)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 249 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Instytucje patriarchalne małżeństwa i rodziny biblijnej - Monika Erlich

Sposób życia małżeństw i rodzin przedstawionych na kartach Pisma Świętego wydaje się być nie tylko bardzo odległy współczesnemu człowiekowi ze względu na czas i warunki bytu, ale także staje się niezrozumiały przez złą interpretację przede wszystkim systemu patriarchalnego, w którym żyła rodzina biblijna.

Książka Moniki Erlich przybliża współczesnemu czytelnikowi problem patriarchatu, jego genezy w kulturach Starożytnego Bliskiego Wschodu. Wyjaśnienie i prawidłowe rozumienie tego systemu pozwala autorce na ukazanie poszczególnych instytucji, które tworzyły małżeństwo i rodzinę biblijną. Tu autorka posługuje się przede wszystkim licznymi tekstami zarówno ze Starego i Nowego Testamentu.
Ze względu jednak na fragmentaryczność danych biblijnych co do formy życia rodzinnego, Monika Erlich rozszerzyła pole badań sięgając także do tekstów pozabiblijnych i przedstawiając także życie rodzinne, tzw. kultur biblijnych, które mniej lub bardziej wpływały na kształtowanie się sposobu życia małżeńskiego i rodzinnego w Biblii.

Opinie o ebooku Instytucje patriarchalne małżeństwa i rodziny biblijnej - Monika Erlich

Fragment ebooka Instytucje patriarchalne małżeństwa i rodziny biblijnej - Monika Erlich

© Co­py­ri­ght by Wy­daw­nic­two Po­li­graf, 2013

© Co­py­ri­ght by Mo­ni­ka Er­lich

Wszel­kie pra­wa za­strze­żo­ne. Ża­den frag­ment nie może być pu­bli­ko­wa­ny ani re­pro­du­ko­wa­ny bez pi­sem­nej zgo­dy wy­daw­cy.

Pro­jekt okład­ki: Kac­per Ku­char­ski

Ko­rek­ta: Alek­san­dra Do­ry­wa­ła, Klau­dia Dróżdż

Kon­sul­ta­cja na­uko­wa: Ks. dr Ce­za­ry Ko­rzec

Skład: Woj­ciech Ław­ski

Książ­ka wy­da­na 

w Sys­te­mie Wy­daw­ni­czym For­tu­net™

www.for­tu­net.eu

ISBN: 978-83-63506-20-9

Wy­daw­nic­two Po­li­graf

ul. Młyń­ska 38

55-093 Brze­zia Łąka

tel./fax (71) 344-56-35

www.Wy­daw­nic­two­Po­li­graf.pl

Skład wersji elektronicznej:

Virtualo Sp. z o.o.

„Oto sy­no­wie są da­rem Pana,

a owoc łona na­gro­dą.

Jak strza­ły w ręku wo­jow­ni­ka,

tak sy­no­wie za mło­du zro­dze­ni.

Szczę­śli­wy mąż,

któ­ry na­peł­nił nimi swój koł­czan”.

(Ps 127, 3–5).

WSTĘP

Czło­wiek po­przez swo­ją na­tu­rę jest isto­tą prze­zna­czo­ną do ży­cia w spo­łecz­no­ści. Funk­cjo­nu­je więc jako isto­ta spo­łecz­na, dla­te­go też jego po­wo­ła­niem jest za­ło­że­nie wła­snej ro­dzi­ny, w któ­rej zgod­nie z wy­mo­ga­mi kul­tu­ro­wy­mi i swo­imi prze­ko­na­nia­mi bę­dzie żył i wy­cho­wy­wał po­tom­stwo. Ro­dzi­na to gru­pa, któ­ra ma nie­po­wta­rzal­ny cha­rak­ter. Jest ona bo­wiem sie­cią, na któ­rą skła­da­ją się nie tyl­ko ra­do­ści, ale rów­nież cier­pie­nia. Ro­dzi­na to nie tyl­ko mi­łość, ra­dość, duma, ale i ne­ga­tyw­ne emo­cje to­wa­rzy­szą­ce jej: za­zdrość czy cier­pie­nie. Człon­ko­wie ro­dzi­ny two­rzą wspól­no­tę opie­ra­ją­cą się na mi­ło­ści i za­sa­dzie bez­pie­czeń­stwa. To z ro­dzi­ny wy­ra­sta spo­łe­czeń­stwo i wszyst­kie spo­łecz­ne war­to­ści, dla­te­go też to, jak ży­cie spo­łecz­ne czy ro­dzin­ne bę­dzie wy­glą­da­ło, za­le­ży w głów­nej mie­rze od wy­cho­wa­nia po­tom­stwa, od prze­ka­za­nia mu zgod­nie z wy­mo­ga­mi oby­cza­jo­wy­mi oraz praw­ny­mi pew­nych za­sad i war­to­ści bu­du­ją­cych re­la­cje mię­dzy­ludz­kie wy­kra­cza­ją­ce da­le­ko poza gra­ni­ce domu ro­dzin­ne­go.

Ro­dzi­na jest pod­sta­wo­wą wspól­no­tą spo­łecz­ną, któ­rej ob­raz zmie­niał się wie­lo­krot­nie w za­leż­no­ści od cza­su i kul­tu­ry. Ce­lem jed­nak tej książ­ki nie bę­dzie ana­li­zo­wa­nie wszyst­kich ty­pów ro­dzin ży­ją­cych w róż­nych za­kąt­kach świa­ta, ale uka­za­nie ob­ra­zu, jak wska­zu­je ty­tuł, in­sty­tu­cji pa­triar­chal­nych mał­żeń­stwa i ro­dzi­ny w tek­stach bi­blij­nych.

Za­nim jed­nak zo­sta­nie omó­wio­ny pierw­szy roz­dział, ko­niecz­ne jest za­sta­no­wie­nie się, czy ist­nie­je w ogó­le po­ję­cie ro­dzi­ny pa­triar­chal­nej. We­dług so­cjo­lo­gów, któ­rzy wy­róż­nia­ją kil­ka ty­pów ro­dzin ze wzglę­du na ich struk­tu­rę, moż­na rów­nież zna­leźć po­ję­cie ro­dzi­ny pa­triar­chal­nej1. Tra­dy­cyj­na ro­dzi­na pa­triar­chal­na to taka, któ­ra ma cha­rak­ter in­sty­tu­cjo­nal­ny, zrze­sza kil­ka ma­łych ro­dzin oraz sa­mot­nych lu­dzi, któ­rzy po­zo­sta­ją bez­względ­nie pod­po­rząd­ko­wa­ni woli pa­triar­chy, czy­li naj­star­sze­go męż­czy­zny w ro­dzi­nie2. Po­dob­ną de­fi­ni­cję po­da­ją Scott Col­tra­ne i Ran­dall Col­lins. Ro­dzi­na pa­triar­chal­na to taka, któ­rej istot­ną ce­chą jest wła­dza spo­czy­wa­ją­ca w rę­kach męż­czy­zny. W ro­dzi­nie tej ko­bie­ta jest za­leż­na od męż­czy­zny: ojca, męża lub bra­ta. Musi mu być po­słusz­na i nie może wzgar­dzić ro­dzi­ną po­przez od­da­le­nie się bez po­zwo­le­nia pa­triar­chy. Dzie­ci w ro­dzi­nie pa­triar­chal­nej mu­szą być pod­po­rząd­ko­wa­ne ojcu3. Jed­nak dla wła­ści­we­go zro­zu­mie­nia in­sty­tu­cji pa­triar­chal­nych mał­żeń­stwa i ro­dzi­ny bi­blij­nej ko­niecz­ne wy­da­je się uka­za­nie naj­pierw ge­ne­zy sa­me­go pa­triar­cha­tu.

Sam ter­min „pa­triar­chat” wy­wo­dzi się od sło­wa ła­ciń­skie­go: pa­ter – oj­ciec oraz grec­kich słów: pa­triar­ches – pro­to­pla­sta rodu i ar­che – wła­dza. Ten prze­ciw­staw­ny ma­triar­cha­to­wi4 sys­tem ozna­cza do­mi­na­cję męż­czyzn w ży­ciu spo­łecz­nym, ro­dzin­nym, po­li­tycz­nym, go­spo­dar­czym oraz re­li­gij­nym5.

We­dług Jo­han­na Ja­ko­ba Ba­cho­fe­na – twór­cy teo­rii – i więk­szo­ści na­ukow­ców u pod­staw pa­triar­cha­tu, któ­ry na­stą­pił po ma­triar­cha­cie6, leżą po­ja­wia­ją­ce się we wcze­snej epo­ce ka­mien­nej, czy­li w epo­ce neo­li­tu, prze­mia­ny go­spo­dar­cze. Lu­dzie ży­ją­cy w tym okre­sie pod osad­nic­two i upra­wę zaj­mo­wa­li te­re­ny za­le­sio­ne, gdyż jak wia­do­mo, tzw. te­re­ny otwar­te w tam­tym cza­sie wła­ści­wie nie ist­nia­ły. Aby zdo­być te­re­ny otwar­te lu­dzie za­czę­li li­kwi­do­wać lasy. Uży­wa­no do tego zwłasz­cza sie­kier i ognia. Tak też wy­kształ­ci­ło się rol­nic­two ża­ro­we. Okres ten cha­rak­te­ry­zo­wał się wyż­szą po­zy­cją ko­biet w ży­ciu spo­łecz­nym i ro­dzin­nym, za­tem w cza­sie go­spo­dar­ki agrar­nej do­mi­no­wał ma­triar­chat7.

Pod ko­niec IV ty­siąc­le­cia przed Chr. na­stą­pił kry­zys spo­wo­do­wa­ny po­ja­wie­niem się zbyt du­żej ilo­ści te­re­nów otwar­tych, co nie sprzy­ja­ło tra­dy­cyj­ne­mu rol­nic­twu. Za­tem w okre­sie póź­ne­go neo­li­tu do­cho­dzi do prze­wa­gi pa­ster­stwa i ho­dow­li. Wią­za­ło się to głów­nie z kul­tu­rą ce­ra­mi­ki sznu­ro­wej, dla któ­rej wła­ści­we było osad­nic­two okre­so­we, wska­zu­ją­ce na ru­chli­wy tryb ży­cia. Były to spo­łecz­no­ści ko­czow­ni­cze, pół­ko­czow­ni­cze, przy­pusz­czal­nie pa­ster­skie8.

W epo­ce mie­dzi (ene­oli­tu) za­szły duże zmia­ny w go­spo­dar­ce. Opie­ra­ła się ona głów­nie na ho­dow­li zwie­rząt. Ma­so­wy chów stad­nych zwie­rząt, przez któ­ry ro­zu­mia­no pa­ster­stwo, po­łą­czo­ny był z ko­czow­ni­czym try­bem ży­cia lub tyl­ko czę­ścio­wy­mi, okre­so­wy­mi wę­drów­ka­mi. Ho­dow­la stad­nych zwie­rząt, głów­nie by­dła ro­ga­te­go, owiec, koni, była nie­wąt­pli­wie do­me­ną męż­czyzn. Wraz z roz­wo­jem ho­dow­li oraz wzro­stem jej zna­cze­nia za­czę­ły roz­wi­jać się inne zja­wi­ska z nią zwią­za­ne, m.in. osa­dy obron­ne i broń9. Osa­dy obron­ne roz­wi­nę­ły się wów­czas, gdy, jak już wspo­mnia­no, wzro­sło zna­cze­nie za­jęć ho­dow­la­nych, a więc tak­że zna­cze­nie i rola męż­czyzn, któ­rzy byli ini­cja­to­ra­mi wo­jen.

By­dło, któ­re po­sia­da­ło nie­zwy­kłą war­tość i któ­re sta­no­wi­ło ru­cho­mą for­mę do­bra i bo­gac­twa, nie tyl­ko mia­ło war­tość eko­no­micz­ną, ale przede wszyst­kim było źró­dłem pre­sti­żu. Do­by­tek, któ­ry nie­praw­do­po­dob­nie mno­żo­no w cią­gu kil­ku lat, mo­gła jed­nak w cią­gu kil­ku dni znisz­czyć jed­na ka­ta­stro­fa po­le­ga­ją­ca np. na ata­ku ze stro­ny in­nych lu­dów. Wy­ni­kiem tego było wy­twa­rza­nie du­żej ilo­ści bro­ni, a zwłasz­cza to­po­rów bo­jo­wych. W za­ist­nie­niu róż­ne­go ro­dza­ju uzbro­je­nia i jego wy­ko­rzy­sty­wa­niu przez lu­dzi na­ukow­cy do­strze­gli ele­ment pa­triar­cha­tu10. Upo­wszech­nie­nie się wo­jen, zja­wi­ska bar­dzo rzad­kie­go w ma­triar­cha­cie, wska­zu­je na do­mi­na­cję męż­czyzn w spo­łe­czeń­stwie. Świad­czy o tym tak­że po­ja­wie­nie się zbio­ro­wych gro­bów, gdzie głów­ną po­zy­cję zaj­mo­wał do­ro­sły męż­czy­zna.

Tak więc moż­na stwier­dzić, że we­dług tej teo­rii po­cząt­ki pa­triar­cha­tu wy­ni­ka­ją ze zmia­ny wa­run­ków ży­cia. Jest to przej­ście od mo­ty­ko­wej do ra­dło­wej upra­wy roli oraz od cho­wu zwie­rząt do­mo­wych do ho­dow­li by­dła, ło­wiec­twa i my­śli­stwa oraz co się z tym wią­że, przej­ście od osia­dłe­go try­bu ży­cia do ko­czow­ni­cze­go lub pół­ko­czow­ni­cze­go. Zmia­na ta spo­wo­do­wa­ła, iż rola męż­czy­zny sta­ła się do­mi­nu­ją­ca, co z ko­lei mia­ło wpływ na zmia­nę miejsc zaj­mo­wa­nych przez ko­bie­tę i męż­czy­znę w spo­łe­czeń­stwie.

Trze­ba pa­mię­tać jed­nak, iż teo­ria ta, choć po­sia­da wie­lu zwo­len­ni­ków, w dru­giej po­ło­wie XX w. zo­sta­ła pod­wa­żo­na przez Clau­de’a Lévi-Straus­sa11. We­dług jego usta­leń ma­triar­chat nig­dy nie ist­niał, na­to­miast ko­bie­ty za­wsze były pod­po­rząd­ko­wa­ne męż­czy­znom i po­zo­sta­wa­ły pod ich opie­ką. Lévi-Strauss są­dził bo­wiem, iż Ba­cho­fen po­my­lił ma­triar­chat z ma­try­li­ne­ar­no­ścią, a za­tem z dzie­dzi­cze­niem i po­kre­wień­stwem po mat­ce. Ma­try­li­ne­ar­ność nie ozna­cza­ła wła­dzy czy do­mi­na­cji ko­biet, na­to­miast wy­ni­ka­ła z sa­me­go aktu ro­dze­nia12.

Pa­triar­chat uwa­ża­ny jest za hi­sto­rycz­ny punkt wyj­ścia wła­dzy spo­łecz­nej i bu­do­wa­nia po­rząd­ku. Jako taki wła­śnie pod­kre­śla sil­ną wła­dzę oso­bo­wą, któ­ra za­ko­rze­nio­na jest w ro­dzi­nie, oraz pod­kre­śla wzrost po­rząd­ku spo­łecz­ne­go. Ele­men­ty te wy­pły­wa­ją z re­al­nej po­zy­cji czło­wie­ka. Sys­tem pa­triar­chal­ny ce­chu­je się też bu­do­wą sto­sun­ków spo­łecz­nych na pod­sta­wie oso­bi­stych re­la­cji oraz zo­bo­wią­zań czy też wy­ko­rzy­sty­wa­niem wła­dzy w opar­ciu o za­sa­dy tra­dy­cyj­ne, uwa­ża­ne za nie­zmien­ne13. Pa­triar­chat bę­dą­cy ustro­jem, któ­ry sta­no­wi po­rzą­dek ży­cia wspól­no­to­we­go, jest jed­no­cze­śnie tym, w któ­rym pa­triar­cha jest nie tyl­ko wo­dzem i sę­dzią, ale tak­że opie­ku­nem wspól­no­ty, któ­ra zo­sta­ła mu po­wie­rzo­na.

We­dług naj­now­szych kie­run­ków et­no­lo­gii pa­triar­chat to nie tyl­ko epo­ka hi­sto­rycz­na w dzie­jach ludz­ko­ści, któ­ra cha­rak­te­ry­zo­wa­ła się roz­wo­jem go­spo­dar­ki pa­ster­skiej, po­ja­wie­niem się wła­sno­ści oraz zróż­ni­co­wa­niem spo­łecz­nym czy też roz­wo­jem wła­dzy pań­stwo­wej, lecz tak­że ide­al­ny mo­del roz­wo­ju ro­dzi­ny, w któ­rym sto­sun­ki mię­dzy człon­ka­mi ro­dzi­ny mogą mniej lub bar­dziej zbli­żać. Za­leż­no­ści mię­dzy­oso­bo­we udo­wad­nia­ją tak­że, że ce­chy za­rów­no ma­triar­cha­tu, jak i pa­triar­cha­tu mogą po­ja­wiać się nie tyl­ko w róż­nych spo­łe­czeń­stwach, ale też w róż­nych epo­kach hi­sto­rycz­nych. Nie na­le­ży więc tych sys­te­mów ogra­ni­czać je­dy­nie do pew­nej epo­ki w dzie­jach ludz­ko­ści, ale mó­wiąc o nich, trze­ba ro­zu­mieć je w szer­szym kon­tek­ście, a mia­no­wi­cie w re­la­cjach: czło­wiek–czło­wiek i wpły­wie tych re­la­cji na ży­cie ro­dzin­ne, spo­łecz­ne, a na­wet re­li­gij­ne.

Sko­ro jest już zna­na ogól­na de­fi­ni­cja ro­dzi­ny pa­triar­chal­nej oraz ge­ne­za sa­me­go pa­triar­cha­tu, moż­na przejść do dal­szych czę­ści, któ­re po ko­lei będą zbli­ża­ły nas do za­po­zna­nia się z in­sty­tu­cja­mi pa­triar­chal­ny­mi mał­żeń­stwa i ro­dzi­ny, ja­kie nie­wąt­pli­wie znaj­du­je­my w tek­stach bi­blij­nych. Jed­nak frag­men­ta­rycz­ność da­nych bi­blij­nych do­ty­czą­ca for­my ży­cia ro­dzin­ne­go dla głęb­sze­go ich zro­zu­mie­nia na­ka­zu­je roz­sze­rzyć pole ba­dań rów­nież na inne tek­sty uka­zu­ją­ce ży­cie ro­dzin­ne, tzw. kul­tur bi­blij­nych. Bę­dzie to uogól­nio­ny ob­raz ży­cia ro­dzin, przed­sta­wio­ny na pod­sta­wie syn­te­zy da­nych po­cho­dzą­cych z róż­nych wie­ków.

Po ta­kim krót­kim wpro­wa­dze­niu moż­na za­tem przejść do pierw­sze­go roz­dzia­łu, czy­li zo­bra­zo­wa­nia pa­triar­cha­tu w świe­cie sta­ro­żyt­nym, na­stęp­nie w dru­gim roz­dzia­le do przed­sta­wie­nia ro­dzi­ny w kul­tu­rach sta­ro­żyt­nych, w trze­cim ro­dzi­ny izra­el­skiej, a na ko­niec tek­stów nie­ja­ko za­bu­rza­ją­cych po­rzą­dek w in­sty­tu­cjach ści­śle zwią­za­nych z mał­żeń­stwem i ro­dzi­ną pa­triar­chal­ną w Bi­blii.

CZĘŚĆ PIERWSZAPATRIARCHAT W ŚWIECIE STAROŻYTNYM

Aby mó­wić o ro­dzi­nie pa­triar­chal­nej, czy może bar­dziej pre­cy­zyj­nie o in­sty­tu­cjach pa­triar­chal­nych skła­da­ją­cych się na mał­żeń­stwo i ro­dzi­nę, ko­niecz­ne jest po przed­sta­wie­niu we wstę­pie ge­ne­zy tego ustro­ju uka­za­nie rów­nież jego roz­wo­ju w kul­tu­rach sta­ro­żyt­ne­go świa­ta. Trze­ba za­cząć od od­szu­ka­nia ele­men­tów, któ­re wpły­nę­ły na to, iż oma­wia­ny ustrój w ogó­le za­ist­niał w da­nym spo­łe­czeń­stwie. Ob­raz ten zo­sta­nie przed­sta­wio­ny na pod­sta­wie in­for­ma­cji zdo­by­tych pod­czas ba­dań ar­che­olo­gicz­nych, któ­re po­zwo­li­ły na usta­le­nie, kie­dy po­wstał ten ustrój, oraz na jego zro­zu­mie­nie. Zo­sta­ną rów­nież uka­za­ne cha­rak­te­ry­stycz­ne ele­men­ty tego sys­te­mu, któ­re de­cy­do­wa­ły, iż na­zwa­no go pa­triar­chal­nym. Będą to szcze­gól­nie dane po­cho­dzą­ce z ana­li­zy spo­so­bu ży­cia miesz­kań­ców da­ne­go na­ro­du, ro­dza­ju wła­dzy czy też ży­cia re­li­gij­ne­go, a więc ro­dza­ju bó­stwa, w któ­re wie­rzo­no i jego wpły­wu na ży­cie lu­dzi.

Źró­dła­mi w tym wy­pad­ku będą róż­ne­go ro­dza­ju tek­sty zna­ne dzię­ki ar­che­olo­gii, fi­gur­ki czy też od­kry­te frag­men­ty ist­nie­ją­cych nie­gdyś miast.

I. Roz­wój pa­triar­cha­tu w Egip­cie

Po­cząt­ków pa­triar­cha­tu w Egip­cie na­le­ży do­szu­ki­wać się w okre­sie pre­dy­na­stycz­nym14. Peł­ny jed­nak roz­kwit tego sys­te­mu na­stą­pił ok. 3100 r. przed Chr. Prze­ja­wem za­ist­nie­nia pa­triar­cha­tu było po­ja­wie­nie się wład­cy i zwią­za­ne­go z nim kul­tu fa­ra­ona. Świad­czą o tym od­kry­te cmen­ta­rzy­ska, gdzie w gro­bach głów­ną po­zy­cję zaj­mo­wa­li męż­czyź­ni, przy któ­rych czę­sto po­cho­wa­ni byli człon­ko­wie ro­dzi­ny, służ­ba, zwie­rzę­ta, oraz znaj­du­ją­ca się w gro­bach wład­ców iko­no­gra­fia fa­ra­oń­ska. Wła­śnie ta iko­no­gra­fia i miej­sce cen­tral­ne męż­czy­zny w gro­bie mogą wska­zy­wać na fakt ist­nie­nia ośrod­ków wła­dzy kró­lew­skiej. Cmen­ta­rzy­ska ta­kie zna­ne są m.in. z ta­kich miast jak Hie­ra­kon­po­lis czy Aby­dos15.

Iko­no­gra­fia przed­sta­wia za­zwy­czaj wład­cę jako sil­ne­go wo­dza, sie­dzą­ce­go na tro­nie, któ­ry ma wło­żo­ną ko­ro­nę lub inne na­kry­cie gło­wy, np. ka­pe­lu­sze czy opa­skę na gło­wę. Ta­kie re­lie­fy i ma­lo­wi­dła są spo­ty­ka­ne w póź­niej­szym okre­sie hi­sto­rycz­nym. Przy­kła­dów jest dużo, jed­nak wła­śnie ze wzglę­du na ich licz­bę moż­na tu wy­mie­nić tyl­ko kil­ka. Pierw­szy to pia­skow­co­wy po­li­chro­mo­wa­ny po­sąg kró­la Men­tu­ho­te­pa II, przed­sta­wio­ne­go w Czer­wo­nej Ko­ro­nie Dol­ne­go Egip­tu i bia­łej, ob­ci­słej sza­cie. Ko­lej­ny przy­kład to wa­pien­na sta­tua, tzw. ozy­riak. Przed­sta­wia on kró­la Se­zo­stri­sa I z ty­po­wym ge­stem kró­lew­skim, czy­li ze skrzy­żo­wa­ny­mi na pier­siach rę­ko­ma ze zna­ka­mi anch – „ży­cie”. Zna­ny też jest gra­ni­to­wy po­sąg Amo­na po­cho­dzą­cy z Luk­so­ru. Król nosi na gło­wie cha­rak­te­ry­stycz­ną ko­ro­nę z dwo­ma wy­so­ki­mi pió­ra­mi.

Na po­cząt­ku okre­su dy­na­stycz­ne­go16 za­czę­to bu­do­wać pi­ra­mi­dy, któ­re słu­ży­ły jako po­mni­ki gro­bo­we wład­ców. Te po­tęż­ne bu­dow­le świad­czy­ły o wiel­ko­ści fa­ra­onów. Byli oni uwa­ża­ni za wcie­le­nie boga, dla­te­go wzno­szo­no dla nich tak ol­brzy­mie bu­dow­le. To oni już od sa­me­go po­cząt­ku pro­wa­dzi­li woj­ny, co było prze­cież cha­rak­te­ry­stycz­ne dla sys­te­mu pa­triar­chal­ne­go. Na­le­ży jed­nak pa­mię­tać, iż nie tyl­ko męż­czyź­ni rzą­dzi­li Egip­tem. Zda­rza­ło się, że to ko­bie­ta kie­ro­wa­ła po­li­ty­ką, go­spo­dar­ką, co nie ozna­cza­ło jed­nak odej­ścia od ustro­ju pa­triar­chal­ne­go.

Ko­lej­nym prze­ja­wem pa­triar­cha­tu w Egip­cie było po­ja­wie­nie się za­rzą­du, a więc ca­łe­go apa­ra­tu urzęd­ni­cze­go, na któ­ry skła­da­li się: we­zyr, kanc­lerz, do­stoj­ni­cy, no­mar­cho­wie. Urzę­dy te były dzie­dzicz­ne, a więc prze­ka­zy­wa­ne z po­ko­le­nia na po­ko­le­nie.

We­zyr na­zy­wa­ny był czę­sto szla­chet­nym i pierw­szym po kró­lu w Egip­cie17. Ty­tuł cza­ti, czy­li we­zyr, po­ja­wił się do­pie­ro w cza­sach IV dy­na­stii. Nie­rzad­ko we­zyr wy­wo­dził się z sa­mej ro­dzi­ny kró­lew­skiej. Peł­nił funk­cję łącz­ni­ka po­mię­dzy kró­lem a or­ga­na­mi wła­dzy, jak rów­nież funk­cję sę­dzie­go czy też kon­tro­lo­wał fi­nan­se, ar­chi­wa, ro­bo­ty pu­blicz­ne, ale tak­że cza­sa­mi pa­łac.

Kanc­lerz z ko­lei kie­ro­wał spra­wa­mi zwią­za­ny­mi z go­spo­dar­ką kra­ju, rów­nież świą­tyń. Do jego głów­nych za­dań na­le­ża­ło usta­la­nie wy­so­ko­ści po­dat­ków oraz nad­zo­ro­wa­nie ich ścią­ga­nia.

Do­stoj­ni­cy to do­rad­cy kró­la. Po­wie­rza­no im roz­ma­ite funk­cje, np. zna­ny był do­rad­ca klej­no­tów kró­lew­skich, straż­nik wy­po­wie­dzi kró­la, za­rzą­dza­ją­cy odzie­żą kró­lew­ską. Do ich gro­na za­li­czyć też moż­na opie­ku­nów kró­lew­skich: rąk, ma­ści i ole­jów czy pe­ru­ka­rza.

Waż­ną po­zy­cję w pań­stwie zaj­mo­wa­li no­mar­cho­wie. Sta­no­wi­li oni pro­win­cjo­nal­ną ary­sto­kra­cję. Na cze­le ma­łej pro­win­cji stał ha­ti­ja, czy­li ksią­żę (grec­kim od­po­wied­ni­kiem jest no­mar­cha)18. Był on nie tyl­ko sę­dzią, za­rząd­cą, ale i ka­pła­nem lo­kal­ne­go bó­stwa.

Wy­mie­nić na­le­ży też pi­sa­rzy oraz woj­sko, na cze­le któ­re­go stał fa­ra­on wraz z głów­nym za­stęp­cą sze­fa ar­mii. Skry­bo­wie za­trud­nia­ni byli przez fa­ra­ona za­rów­no w urzę­dach ad­mi­ni­stra­cji cen­tral­nej lub pro­win­cjo­nal­nej, ale rów­nież zle­ca­no im za­rzą­dza­nie ma­jąt­ka­mi pry­wat­ny­mi. Na­to­miast utwo­rze­nie urzę­du woj­sko­we­go wy­ni­ka­ło z po­trze­by po­sia­da­nia za­wo­do­wych sił zbroj­nych, któ­rych za­da­niem mia­ło być utrzy­my­wa­nie po­rząd­ku w kra­ju, a tak­że pod­bój no­wych te­re­nów.

Ten cały apa­rat urzęd­ni­czy miał za za­da­nie za­cho­wać w pań­stwie siłę i spraw­ność, co wpły­wa­ło na wła­ści­we dal­sze za­rzą­dza­nie w kra­ju, któ­ry wy­ma­gał cią­głe­go nad­zo­ru ze wzglę­du na roz­mia­ry swe­go te­ry­to­rium i zróż­ni­co­wa­nie two­rzą­cych go kra­in. Pod­sta­wą jed­nak utwo­rze­nia sku­tecz­nie dzia­ła­ją­cych struk­tur ad­mi­ni­stra­cji egip­skiej była po pro­stu po­trze­ba za­ist­nie­nia Egip­tu jako pań­stwa w świe­cie.

Pod­su­mo­wu­jąc dzia­ła­nie ad­mi­ni­stra­cji egip­skiej, moż­na użyć stwier­dze­nia, iż sys­tem pa­triar­chal­ny w Egip­cie po­ja­wia się wraz z za­ist­nie­niem wła­dzy. Po­sta­wie­nie na cze­le pań­stwa fa­ra­ona jako ab­so­lut­ne­go pa­triar­chal­ne­go wład­cy pro­wa­dzi do prze­ło­że­nia tego sys­te­mu na wszyst­kie in­sty­tu­cje pań­stwo­we.

Ta­kie­go cha­rak­te­ru na­bra­ło też pra­wo i in­sty­tu­cje praw­ne, na cze­le któ­rych stał oczy­wi­ście król peł­nią­cy za­da­nia głów­ne­go sę­dzie­go. Swo­ją po­mo­cą kró­lo­wi słu­żył we­zyr oraz człon­ko­wie ad­mi­ni­stra­cji są­dow­ni­czej: se­kre­tarz, kanc­lerz, woź­ny i inni. Pra­wo okre­śla­ło cha­rak­ter in­nych in­sty­tu­cji, ma­ją­cych wpływ na funk­cjo­no­wa­nie miesz­kań­ców w ży­ciu co­dzien­nym.

Mó­wiąc o pa­triar­cha­cie w tym kra­ju na­le­ży przed­sta­wić tak­że męż­czyzn ka­pła­nów i pierw­szo­pla­no­wą rolę, jaką od­gry­wa­li w ży­ciu re­li­gij­nym. „Pierw­szym słu­gą boga” był król. Oprócz nie­go byli też inni ka­pła­ni. Peł­ni­li oni je­dy­nie służ­bę wo­bec boga. Do za­dań ka­pła­na na­le­ża­ła tro­ska o utrzy­ma­nie w od­po­wied­nim sta­nie wy­obra­żeń boga, utrzy­ma­nie czy­sto­ści w świą­ty­ni, skła­da­nie ofiar oraz od­by­wa­nie ry­tu­ałów kul­tu bo­skie­go. Trze­ba też tu przy­po­mnieć, iż w Egip­cie pa­no­wa­ła re­li­gia po­li­te­istycz­na. Pan­te­on egip­ski skła­dał się z wie­lu bóstw. Głów­ną po­zy­cję zaj­mo­wa­li bo­go­wie mę­scy, co było cha­rak­te­ry­stycz­ne dla pa­triar­cha­tu19.

Mó­wiąc za­tem o po­cząt­kach i roz­wo­ju sys­te­mu pa­triar­chal­ne­go w Egip­cie, moż­na wska­zać na po­ja­wie­nie się w tej kul­tu­rze wła­dzy, na cze­le któ­rej stał męż­czy­zna jako wład­ca pa­triar­chal­ny, któ­ry peł­nił swój urząd we wszyst­kich in­sty­tu­cjach, nie tyl­ko świec­kich, ale rów­nież re­li­gij­nych. Taki sys­tem był kon­ty­nu­owa­ny rów­nież w póź­niej­szym cza­sie.

II. Roz­wój pa­triar­cha­tu w Me­zo­po­ta­mii

Za twór­ców kul­tu­ry me­zo­po­tam­skiej uwa­ża się dwa ludy: Su­me­rów i Se­mi­tów. Dla uka­za­nia po­cząt­ków sys­te­mu pa­triar­chal­ne­go w Me­zo­po­ta­mii wy­star­cza­ją­ce bę­dzie przed­sta­wie­nie go na pod­sta­wie cy­wi­li­za­cji Su­me­rów, gdyż to oni za­po­cząt­ko­wa­li kul­tu­rę me­zo­po­tam­ską. Sys­tem ten był póź­niej przy­swa­ja­ny i roz­wi­ja­ny tak­że przez inne ludy miesz­ka­ją­ce w Me­zo­po­ta­mii. Se­mi­ci na­to­miast, któ­rzy przy­by­li z Pu­sty­ni Arab­skiej, prze­ni­ka­li całe osia­dłe już w Me­zo­po­ta­mii spo­łe­czeń­stwo, przej­mu­jąc od nie­go kul­tu­rę20. Za­tem Se­mi­ci nie wpro­wa­dzi­li ra­czej ja­kie­goś swo­je­go sys­te­mu, ale bar­dziej praw­do­po­dob­ne jest, że pod­po­rząd­ko­wa­li się za­sa­dom osia­dłej tam cy­wi­li­za­cji, przyj­mu­jąc jed­no­cze­śnie ich nor­my i kul­tu­rę.

Po­cho­dze­nie Su­me­rów nie jest pew­ne, ale wia­do­mo, że byli oni osie­dle­ni na te­re­nie Me­zo­po­ta­mii już od za­ra­nia dzie­jów hi­sto­rycz­nych. Okres imi­gra­cji tych lu­dów na te­re­ny Mię­dzy­rze­cza przy­pa­da na mniej wię­cej IV ty­siąc­le­cie przed Chr. Fakt ten po­twier­dza­ją na­zwy naj­star­szych osad znaj­du­ją­cych się na te­re­nach po­łu­dnio­wych, któ­rych ety­mo­lo­gia wska­zu­je na po­cho­dze­nie z ję­zy­ka su­me­ryj­skie­go21. Pro­wa­dzi­li tam za­sob­ne ży­cie, któ­re­go pod­sta­wą była upra­wa zie­mi. Upra­wa zie­mi w więk­szym za­kre­sie była prze­cież prze­ja­wem po­ja­wie­nia się pa­triar­cha­tu. Był to je­den z ele­men­tów pod­sta­wo­wych w przej­ściu od sys­te­mu ma­triar­chal­ne­go do sys­te­mu, w któ­rym za­czy­na­ją mieć więk­sze zna­cze­nie męż­czyź­ni. Za­tem w ży­ciu co­dzien­nym Su­me­rów wi­dać ele­men­ty cha­rak­te­ry­stycz­ne dla pa­triar­cha­tu.

W ostat­nich stu­le­ciach IV ty­siąc­le­cia przed Chr. Su­me­ro­wie stwo­rzy­li mia­sta-pań­stwa. Oprócz upra­wy roli, któ­rą się zaj­mo­wa­li, za prze­jaw sys­te­mu pa­triar­chal­ne­go przyj­mu­je się or­ga­ni­za­cję wła­dzy w mia­stach-pań­stwach.

Na cze­le wła­dzy w ob­rę­bie mia­sta-pań­stwa stał ensi, czy­li wład­ca. Je­że­li jed­nak zo­stał uzna­ny przez świą­ty­nię w Nip­pur22 i jego wła­dza prze­kra­cza­ła gra­ni­ce mia­sta, no­sił on ty­tuł kró­la, czy­li lu­gal, co ro­zu­mia­no jako „wiel­ki czło­wiek” i jako taki był przed­sta­wia­ny w sztu­ce. Po­twier­dza to 40 cm pła­sko­rzeź­ba przed­sta­wia­ją­ca wład­cę z po­ło­wy III ty­siąc­le­cia przed Chr. uka­zu­ją­ca, iż był on okre­śla­ny jako: „wiel­ki czło­wiek”. Na­pi­sy ja­kie znaj­du­ją się pod jego po­do­bi­zną opi­su­ją nie tyl­ko mi­łość jaką był da­rzo­ny przez lu­dzi i bo­gów, ale tak­że jego wiel­kie zwy­cię­stwa. Na­to­miast pie­częć po­cho­dzą­ca z ok. 2800 r. przed Chr. przed­sta­wia wład­cę jako bro­da­te­go męż­czy­znę odzia­ne­go w dłu­gą sza­tę i z prze­pa­ską na czo­le. Wspie­ra się on na dzi­dzie, a przed nim klę­czy ka­płan oraz trzej jeń­cy. Po­dob­ny ob­raz kró­la przed­sta­wia ba­zal­to­wa pły­ta z Uruk – jest to męż­czy­zna po­lu­ją­cy na lwy23. Ob­ra­zy te po­twier­dza­ją wiel­kość i od­wa­gę wład­cy. Z jed­nej stro­ny uka­zu­ją go jako tego, któ­re­mu są wszy­scy pod­po­rząd­ko­wa­ni, któ­ry ma naj­więk­szą wła­dzę spo­śród wszyst­kich lu­dzi, z dru­giej zo­sta­je pod­kre­ślo­na od­wa­ga wład­cy jako po­lu­ją­ce­go na lwy. Jest to nie­wąt­pli­wie „wiel­ki czło­wiek”.

W od­róż­nie­niu od Egip­tu spra­wu­ją­cy wła­dzę byli utoż­sa­mia­ni z bo­ga­mi. Peł­ni­li oni róż­ne funk­cje: są­dow­ni­cze, pra­wo­daw­cze oraz ka­płań­skie, jak też re­pre­zen­to­wa­li swój lud wo­bec bo­gów. To im pod­le­ga­ły wszyst­kie in­sty­tu­cje.

Ko­lej­ny­mi w hie­rar­chii po wład­cy byli gu­ber­na­to­rzy. Za­rzą­dza­li oni pod­le­gły­mi mia­sta­mi. Ob­szar pod­le­ga­ją­cy gu­ber­na­to­ro­wi był po­dzie­lo­ny na tzw. sek­to­ry, któ­ry­mi za­rzą­dza­ły oso­by niż­sze ran­gą od gu­ber­na­to­rów. Oprócz nich w mia­stach ist­nia­ła tak­że rada star­szych.

Waż­ną funk­cję peł­ni­li ka­pła­ni, a zwłasz­cza ten, któ­ry stał na cze­le świą­tyń. Ka­płań­stwo było ko­lej­nym prze­ja­wem pa­triar­cha­tu. War­stwa ka­płań­ska, choć na po­cząt­ku bar­dzo nie­licz­na, z cza­sem ro­sła w po­tę­gę i za­czę­ła w spo­łe­czeń­stwie do­mi­no­wać. Lu­dzie sami wy­bie­ra­li tzw. łącz­ni­ka po­mię­dzy sobą a bo­ga­mi. Co cie­ka­we, do war­stwy ka­płań­skiej mimo pa­triar­cha­tu mo­gły na­le­żeć tak­że ko­bie­ty ka­płan­ki, jed­nak od­gry­wa­ły one rolę dru­go­rzęd­ną, ustę­pu­jąc przy tym męż­czy­znom.

I wresz­cie w ca­łym sys­te­mie pań­stwo­wym, któ­ry był pa­triar­chal­ny, waż­ną po­zy­cję zaj­mo­wa­li pi­sa­rze, czy­li skry­bo­wie. Wy­bie­ra­no ich głów­nie spo­śród męż­czyzn. War­to tu pod­kre­ślić, iż były to oso­by bar­dzo do­brze wy­kształ­co­ne. Skry­bo­wie two­rzy­li war­stwę biu­ro­kra­tycz­ną, bar­dzo do­brze u Su­me­rów roz­wi­nię­tą. Była ona zwią­za­na z kon­tro­lo­wa­niem scen­tra­li­zo­wa­nej go­spo­dar­ki, co wła­śnie wy­ma­ga­ło licz­nej gru­py urzęd­ni­ków z umie­jęt­no­ścia­mi pi­sa­nia i czy­ta­nia. Skry­bo­wie cie­szy­li się za­tem po­wa­ża­niem, co w kon­se­kwen­cji da­wa­ło im uprzy­wi­le­jo­wa­ną po­zy­cję w spo­łe­czeń­stwie.

Istot­nym ele­men­tem było rów­nin­ne po­ło­że­nie Me­zo­po­ta­mii, któ­re mia­ło wpływ na dal­sze kształ­to­wa­nie się ży­cia w kra­ju. Pod wpły­wem imi­gran­tów z Pu­sty­ni Arab­skiej Su­me­ro­wie wy­mie­sza­li się z se­mic­ki­mi Aka­da­mi. Wy­od­ręb­ni­ły się z nich dwie gru­py: Asy­ryj­czy­cy i Ba­bi­loń­czy­cy. Za­tem Me­zo­po­ta­mia two­rzo­na była w tam­tym cza­sie przez Asy­rię, któ­ra roz­po­ście­ra­ła się na pół­no­cy, u wy­brze­ży rze­ki Ty­grys, oraz przez Ba­bi­lo­nię, któ­ra usy­tu­owa­na była się na po­łu­dniu, mię­dzy Eu­fra­tem a Ty­gry­sem24. Kul­tu­ry asy­ryj­ska i ba­bi­loń­ska przy­swo­iły so­bie jed­nak ele­men­ty kul­tu­ry, któ­rą stwo­rzy­li ich po­przed­ni­cy, czy­li Su­me­ro­wie. Za­tem tak samo jak u Su­me­rów rów­nież w Me­zo­po­ta­mii two­rzo­nej przez Asy­ryj­czy­ków i Ba­bi­loń­czy­ków w róż­nych in­sty­tu­cjach ży­cia co­dzien­ne­go pa­no­wał sys­tem pa­triar­chal­ny.

Po­dob­nie funk­cjo­no­wał cały apa­rat urzęd­ni­czy. Obej­mo­wał on kró­la jako wład­cę pa­triar­chal­ne­go, róż­ne­go ro­dza­ju urzęd­ni­ków pod­le­ga­ją­cych i wy­bie­ra­nych przez wład­cę oraz ka­pła­nów, wśród któ­rych rów­nież ist­nia­ła pew­na hie­rar­chia. Funk­cje po­szcze­gól­nych osób nie będą w tym miej­scu oma­wia­ne, po­nie­waż by­ło­by to po­wtó­rze­niem tego, co zo­sta­ło już wy­żej przed­sta­wio­ne w od­nie­sie­niu do Su­me­rów.

Uka­zu­jąc sys­tem pa­triar­chal­ny w kul­tu­rze me­zo­po­tam­skiej, trze­ba zwró­cić uwa­gę, zresz­tą po­dob­nie jak w przy­pad­ku Egip­tu, na po­ja­wie­nie się wład­cy, któ­ry stał na cze­le pań­stwa, jak też na pa­triar­chal­ny cha­rak­ter wszyst­kich ist­nie­ją­cych or­ga­nów pod­le­ga­ją­cych kró­lo­wi. Jed­nak w przy­pad­ku Me­zo­po­ta­mii nie moż­na za­po­mnieć o istot­nym ele­men­cie, ja­kim była zmia­na wa­run­ków ży­cia Asy­ryj­czy­ków i Ba­bi­loń­czy­ków. Cho­dzi tu mia­no­wi­cie o przej­ście z ko­czow­ni­cze­go try­bu ży­cia, cha­rak­te­ry­stycz­ne­go dla pa­triar­cha­tu, do try­bu w peł­ni osia­dłe­go i za­cho­wa­nie przy tym tego ustro­ju czy też prze­ję­cie go i kon­ty­nu­owa­nie25.

III. Roz­wój pa­triar­cha­tu w Gre­cji i Rzy­mie

Te dwie kul­tu­ry: Gre­cja i Rzym prze­ni­ka­ły się wza­jem­nie i wy­wie­ra­ły na sie­bie duży wpływ, dla­te­go będą roz­pa­try­wa­ne ra­zem. Rów­nież po­ja­wie­nie się w nich sys­te­mu pa­triar­chal­ne­go do­ty­czy po­dob­nych aspek­tów zwią­za­nych ze spo­so­bem ży­cia lu­dzi oraz spra­wo­wa­niem wła­dzy w tych kra­jach.

Dzi­siaj przyj­mu­je się po­wszech­nie, że lud­ność Gre­cji spo­krew­nio­na była z miesz­kań­ca­mi Kre­ty. Gre­cy osią­gnę­li bar­dzo wy­so­ki po­ziom kul­tu­ro­wy, o czym świad­czą za­ło­żo­ne przez nich osie­dla o cha­rak­te­rze miej­skim. Pod wpły­wem imi­gra­cji lu­dów po­cho­dze­nia in­do­eu­ro­pej­skie­go do­szło do zmie­sza­nia się pew­nych ele­men­tów kul­tu­ro­wych i po­wsta­nia tzw. lud­no­ści okre­su my­keń­skie­go. Imi­gra­cja ta trwa­ła od ok. 1450 r. przed Chr. do 1100 r. przed Chr. To wła­śnie My­keń­czy­cy za­po­cząt­ko­wa­li w Gre­cji pa­triar­chat, mimo iż zo­sta­ło jesz­cze w tym kra­ju dużo ele­men­tów cha­rak­te­ry­stycz­nych dla prze­ciw­ne­go ustro­ju, czy­li dla ma­triar­cha­tu, któ­ry funk­cjo­no­wał na Kre­cie26.

Po­czą­tek pa­triar­cha­tu w Gre­cji na­le­ży wią­zać z po­ja­wie­niem się wład­cy opie­ra­ją­ce­go się na ar­mii, gdzie głów­ną rolę od­gry­wa­li wo­jow­ni­cy na ry­dwa­nach za­przę­żo­nych w ko­nie. Etos woj­ny jest nie­od­łącz­nym ele­men­tem sys­te­mu pa­triar­chal­ne­go, po­dob­nie jak koń, dzię­ki któ­re­mu moż­li­we sta­ło się szyb­kie prze­miesz­cza­nie się, jak rów­nież po­wo­że­nie bo­jo­wy­mi ry­dwa­na­mi.

Były to dwie głów­ne ce­chy wska­zu­ją­ce na po­ja­wie­nie się pa­triar­cha­tu w Gre­cji. Oprócz nich ist­nia­ła jesz­cze inna, a mia­no­wi­cie zróż­ni­co­wa­ne pod wzglę­dem kla­so­wym spo­łe­czeń­stwo: król jako wład­ca, zwa­ny wa­naks, ary­sto­kra­cja, wo­jow­ni­cy, ka­pła­ni, rze­mieśl­ni­cy, kup­cy, urzęd­ni­cy, nie­wol­ni­cy, etc.

Prze­cho­dząc do uka­za­nia ustro­ju pa­triar­chal­ne­go w Rzy­mie, rów­nież trze­ba za­cząć od lu­dów, któ­re stwo­rzy­ły tę kul­tu­rę. Pier­wot­nie były to ludy nie­in­do­eu­ro­pej­skie, któ­rych po­tom­ka­mi byli Li­gu­ro­wie. In­do­eu­ro­pej­czy­cy na­to­miast po­ja­wi­li się na te­re­nie Ita­lii w II ty­siąc­le­ciu przed Chr. Głów­ną gru­pę sta­no­wi­li Ita­li­ko­wie, ale tak­że spo­ty­ka­ne były ludy ili­ryj­skie27. Ge­ne­ral­nie ple­mio­na rzym­skie żyły od po­cząt­ku w ustro­ju ro­do­wym typu pa­triar­chal­ne­go. Pod­sta­wo­wą ko­mór­kę sta­no­wił ród, na któ­re­go cze­le stał przed­sta­wi­ciel – oj­ciec. Było tak do VIII w. przed Chr., czy­li do cza­su za­nim po­ja­wi­ły się w Rzy­mie dwie cy­wi­li­za­cje – Etru­sko­wie i Gre­cy – opie­ra­ją­ce się na ustro­ju nie­wol­ni­czym.

Za­rów­no w Gre­cji, jak i w Rzy­mie, jak już wy­żej zo­sta­ło za­zna­czo­ne, pa­no­wał ustrój o cha­rak­te­rze pa­triar­chal­nym. Pod­sta­wą był ród, któ­ry w Gre­cji na­zy­wa­ny był ge­nos. Rody za­miesz­ki­wa­ły wsie – kome – i po­sia­da­ły wła­sną zie­mię. Na ich cze­le stał na­czel­nik – ba­si­leus. Rody mo­gły łą­czyć się ze sobą, two­rząc w ten spo­sób tzw. po­bra­tym­stwa, czy­li fra­trie. Wyż­szą jed­nost­ką było ple­mię – fyla– na cze­le któ­re­go rów­nież stał na­czel­nik. Trze­ba jed­nak pa­mię­tać, iż na­czel­ni­cy nie mie­li jed­na­ko­wych praw i rów­nej wła­dzy. Na­czel­ni­cy ro­dów nie po­sia­da­li wszyst­kich upraw­nień, któ­re mie­li na­czel­ni­cy ple­mion28. Spo­łe­czeń­stwo rzym­skie po­dob­nie jak grec­kie skła­da­ło się z ro­dów. Naj­star­si przed­sta­wi­cie­le two­rzy­li zgro­ma­dze­nia star­szych oraz dzia­ła­li jako do­rad­czy or­gan kró­la. Taka or­ga­ni­za­cja ro­do­wa i pa­triar­chal­na za­pew­nia­ła człon­kom bez­pie­czeń­stwo, ale tak­że na­kła­da­ła na nich obo­wiąz­ki, któ­re wią­za­ły się głów­nie z ze­mstą ro­do­wą i ści­ga­niem zbrod­ni po­peł­nio­nej na przed­sta­wi­cie­lu gru­py.

Ko­lej­nym eta­pem w hi­sto­rii tych dwóch kul­tur wska­zu­ją­cym na ist­nie­nie w nich pa­triar­cha­tu, bę­dzie two­rze­nie się miast-państw. W Gre­cji był to okres od 1200 r. przed Chr. do 700 r. przed Chr., a w Rzy­mie od VI w. przed Chr. Wpływ na to zja­wi­sko mia­ło łą­cze­nie się lud­no­ści z od­izo­lo­wa­nych osie­dli w jed­ną gmi­nę. Jest to nie­wąt­pli­wie ce­cha pa­triar­cha­tu. To wła­śnie w nim męż­czyź­ni dą­ży­li do zrze­sza­nia się poza ro­dzi­ną, za­pew­nia­nia bez­pie­czeń­stwa gru­pie jako ca­ło­ści, do jed­no­cze­nia kul­tu­ry. Cho­dzi­ło tu ogól­nie o sta­bi­li­za­cję gru­py jako pew­nej ca­ło­ści. Tak więc małe osa­dy wiej­skie szyb­ko za­czę­ły prze­kształ­cać się w praw­dzi­we mia­sta. Ich po­cząt­ki wią­za­ły się ze zmia­na­mi spo­łecz­ny­mi i go­spo­dar­czy­mi. Tra­ci tak­że w tym cza­sie na zna­cze­niu ustrój ple­mien­ny.

W Gre­cji for­mu­ją­ce się mia­sta-pań­stwa za­czy­na­ją sku­piać lud­ność rze­mieśl­ni­czą, kup­ców czy na­wet rol­ni­ków. W tym okre­sie daw­ny ustrój ro­do­wy za­stał za­stą­pio­ny przez rzą­dy ary­sto­kra­tycz­ne bę­dą­ce cen­trum ży­cia po­li­tycz­ne­go. Ary­sto­kra­cja, aby stwo­rzyć sil­ny ośro­dek miej­ski, czę­sto prze­sie­dla­ła lud­ność ze wsi do miast, przez co owa lud­ność tra­ci­ła swą po­li­tycz­ną sa­mo­dziel­ność. W ten spo­sób, tzn. z po­łą­cze­nia kil­ku wsi, po­wsta­wa­ły mia­sta29. Bar­dzo zna­nym zja­wi­skiem było rów­nież łą­cze­nie dwu­na­stu gmin wiej­skich w jed­no mia­sto-pań­stwo. Pro­ces ten na­zy­wa­ny był sy­no­iki­smos. Lud­ność miesz­ka­ją­ca w mia­stach-pań­stwach grec­kich po­dzie­lo­na była na peł­no­praw­nych oby­wa­te­li, wol­nych, ale nie­po­sia­da­ją­cych praw po­li­tycz­nych oraz nie­wol­ni­ków.

W Rzy­mie w okre­sie po­wsta­wa­nia miast-państw ogrom­ną rolę od­gry­wał król jako wład­ca pa­triar­chal­ny. To w jego ręku spo­czy­wa­ła peł­na wła­dza pań­stwo­wa, na któ­rą skła­da­ła się wła­dza są­dow­ni­cza, woj­sko­wa i ka­płań­ska. Przed­sta­wi­cie­le wszyst­kich urzę­dów byli za­leż­ni od de­cy­zji kró­la.

Oprócz nie­go or­ga­nem wła­dzy był se­nat – se­na­tus. Na­le­że­li do nie­go wszy­scy przed­sta­wi­cie­le ro­dów, czy­li „oj­co­wie” – pa­tres. Se­nat był cia­łem do­rad­czym kró­la, gdyż to do nie­go na­le­ża­ły w za­sa­dzie osta­tecz­ne de­cy­zje do­ty­czą­ce róż­nych spraw. Pier­wot­nie se­nat miał li­czyć stu człon­ków, na­to­miast póź­niej trzy­stu. Trze­cim or­ga­nem wła­dzy było zgro­ma­dze­nie lu­do­we, pod­czas któ­re­go gło­so­wa­no we­dług po­dzia­łu na tzw. ku­rie. Od tego wła­śnie po­dzia­łu bie­rze się na­zwa tego zgro­ma­dze­nia – co­mi­tia cu­ria­ta30. Mó­wiąc o tej struk­tu­rze spo­łecz­nej, war­to też wspo­mnieć o lud­no­ści po­dzie­lo­nej na róż­ne kla­sy spo­łecz­ne, a tym sa­mym peł­nią­cej roz­ma­ite funk­cje w spo­łe­czeń­stwie w za­leż­no­ści od przy­na­leż­no­ści do da­nej kla­sy, oraz o nie­wol­nic­twie ma­ją­cym cha­rak­ter pa­triar­chal­ny i ka­pła­nach wy­ko­nu­ją­cych róż­no­rod­ne za­da­nia zwią­za­ne ze świą­ty­nią, po­sia­da­ją­cych tak­że swe­go przed­sta­wi­cie­la.

Prze­ja­wem pa­triar­cha­tu w kul­tu­rze grec­kiej i rzym­skiej była pa­triar­chal­na re­li­gia. Wpro­wa­dze­nie i czcze­nie mę­skie­go bó­stwa świad­czy­ło rów­nież o za­ist­nie­niu i zwy­cię­stwie ustro­ju pa­triar­chal­ne­go w da­nym kra­ju. Sym­bo­lem pa­triar­cha­tu w re­li­gii grec­kiej był z pew­no­ścią Zeus jako na­czel­ny bóg na Olim­pie oraz inni bo­go­wie mę­scy, np. Eros czy Kro­nos. W przy­pad­ku Rzy­mu na­to­miast Jo­wisz, Amor, Sa­turn i wie­lu in­nych.

Pod­su­mo­wu­jąc krót­ko ge­ne­zę i roz­wój pa­triar­cha­tu w Gre­cji i Rzy­mie, moż­na z ła­two­ścią wska­zać na te ce­chy, któ­re cha­rak­te­ry­zo­wa­ły ten ustrój: etos woj­ny, po­ja­wie­nie się, udo­mo­wie­nie i wy­ko­rzy­sty­wa­nie koni do ry­dwa­nów bo­jo­wych, roz­war­stwie­nie spo­łe­czeń­stwa, na któ­re­go cze­le stał wład­ca, two­rze­nie miast-państw, czy­li wy­cho­dze­nie z krę­gu ro­dzin­ne­go w celu bu­do­wa­nia szer­szej, zróż­ni­co­wa­nej i zwar­tej gru­py jako jed­nej ca­ło­ści, oraz po­ja­wie­nie się re­li­gii pa­triar­chal­nej, a więc prze­wa­gi bóstw mę­skich.

IV. Roz­wój pa­triar­cha­tu w Ka­na­anie

Kra­ina Ka­na­an roz­cią­ga­ła się na zie­mi sy­ryj­sko-pa­le­styń­skiej31. Od po­cząt­ków III ty­siąc­le­cia przed Chr. miesz­ka­ły na tych te­re­nach ludy, któ­re w więk­szo­ści mia­ły po­cho­dze­nie se­mic­kie. Za­li­cza­li się do nich np. Mo­abi­ci, Am­mo­ni­ci czy też Edo­mi­ci; nie był to lud jed­no­li­ty, a na­zwa „Ka­na­nej­czy­cy” jest ich ogól­nym okre­śle­niem32. Wpły­wa­ło to na zróż­ni­co­wa­nie ob­ra­zu przed­sta­wia­ją­ce­go ży­cie w Ka­na­anie, co po­wo­du­je też trud­ność w okre­śle­niu po­cząt­ków pa­triar­chal­nej kul­tu­ry ka­na­nej­skiej i jej zo­bra­zo­wa­nie. Nie ma żad­nych in­for­ma­cji, któ­re by wprost mó­wi­ły o pierw­szym przy­by­ciu Se­mi­tów na te­re­ny Ka­na­anu. Ba­da­nia ar­che­olo­gicz­ne pro­wa­dzo­ne na tych te­re­nach w róż­nych miej­scach do­star­cza­ją jed­nak wie­lu cen­nych in­for­ma­cji na te­mat kul­tu­ry ka­na­nej­skiej33. Co