I jeszcze jedno… Świat według Clarksona 2 (nowe wydanie)  - Jeremy Clarkson - ebook
Opis

Krytyk filmowy, wędkarz, doradca rządowy, pilot myśliwca F-15, darczyńca, zapalony miłośnik rock and rolla – to ledwie kilka z ról, w jakie wciela się w swojej nowej książce Jeremy Clarkson.

W drugiej części bestsellerowego Świata według Clarksona ten przewrotny brytyjski dziennikarz i błyskotliwy obserwator rzeczywistości po raz kolejny przeciwstawia zdrowy rozsądek absurdom życia w nowoczesnym, poprawnym politycznie społeczeństwie.

Clarkson opowiada o swoich problemach z telefonami komórkowymi oraz o nieustannej walce z inspektorami BHP i ekologami, zajmuje stanowisko w sprawie wymyślnych imion i tatuaży, i wyjaśnia, jak to się stało, że zrzucił bombę na Północną Karolinę.

Co wynikło ze spotkania Clarksona z Davidem Beckhamem? Który naród wydał na świat najwięcej wynalazców? Dlaczego nie warto być posiadaczem ekskluzywnej karty kredytowej?

O tym wszystkim przeczytacie w absolutnie niepoprawnym, obrazoburczym, prześmiewczym i szokującym, ale przede wszystkim niesamowicie zabawnym Świecie według Clarksona 2.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 393

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


czekoladę, ponieważ dzięki temu umrzecie z uśmiechem na twarzy w dniu, w którym przestaniecie pracować. A być pochowanym w wielkiej trumnie w wieku 62 lat to o wiele lepsze niż ociągać się przez kolejne czterdzieści, oczekując pomocy od kolejnej fali imigrantów, których sprowadzi rząd, by utrzymać średnią wieku w kraju poniżej czterystu lat. Niedziela, 15 lutego 2004 r. 1 Cool Britannia – termin wprowadzony pod koniec lat dziewięćdziesiątych, opisujący współczesną kulturę Wielkiej Brytanii. Nawiązuje do wczesnych rządów Partii Pracy i Londynu jako „najwspanialszej

Istnieje wiele sposobów na obrażenie człowieka. Można drwiąco prychnąć, oglądając zdjęcie jego dzieci albo po prostu przerąbać go siekierą na pół. Jednak od zawsze jestem zdania, że największa możliwa obraza to spóźnić się na spotkanie.