I am reading - Czytam sobie. Kasztan, tapczan, tralala - Grzegorz Kasdepke - ebook

I am reading - Czytam sobie. Kasztan, tapczan, tralala ebook

Grzegorz Kasdepke

0,0
4,99 zł

Opis

Kasper lubił opowiadać Basi straszne historie. Często wpadały mu one do głowy podczas ich wspólnych spacerów. Tak, jak tego dnia, gdy opowiadał jej o chorym kasztanowcu. Tym bardziej przerażało to Basię, bo wszędzie, gdzie się tylko obejrzała, widziała w parku drzewa obklejone dziwną taśmą. A Kasper opowiadał i opowiadał o chorych drzewach, o kasztanowych ludzikach, o królowej... Jak zakończyła się ta opowieść?

Rodzicu, przekonaj się o tym razem ze swoim dzieckiem, w przyjemny sposób wspierając jego naukę czytania. Seria „Czytam sobie. Poziom III" została stworzona z myślą o najmłodszych czytelnikach, którzy mają już za sobą dwa poziomy nauki. Proste, wciągające historie, wyraźne i duże literki, wprowadzą Twoje dziecko w świat niesamowitych wydarzeń i zachęcą do samodzielnego czytania. Trzeci poziom edukacyjnej serii zawiera 2500-2800 wyrazów w tekście, zdania dłuższe i wielokrotnie złożone; wykorzystuje wszystkie głoski, zawiera słownik trudnych wyrazów dotyczących danej historii.

Na początku każdej książeczki dziecko znajdzie trzy pytania, na które może odpowiedzieć po jej przeczytaniu. W ten sposób ćwiczy ono pamięć, ale przede wszystkim umiejętność opowieści.

Książeczka przeznaczona jest dla czytelników w wieku od 5 do 7 lat, a cała seria „Czytam sobie" powstała w oparciu o konsultacje z metodykami nauczania.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 15




OkładkaStrona tytułowaKasztan, tapczan, tralalaAlfabetyczny słowniczek trudniejszych wyrazówStrona redakcyjnaKasztan, tapczan, tralalaOkładka

PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI:

Przeczytaj na głos fragment historii ze

strony 47

. Wyobraź sobie tę scenę i narysuj ją.

Jak oceniasz postępowanie Kacpra? Czy jest dobrym bratem?

A czy ty lubisz słuchać strasznych historii?

UWAGA!

Słowa zaznaczone gwiazdką *zostały wyjaśnione w słowniczkuna końcu książki.

Niektóre straszne historie dojrzewają na drzewach – i czasami trudno je odróżnić od zwykłych kasztanów.

– Jak to? – spytała Basia, przełykając ślinę.

– Tak to – odpowiedział jej starszy brat Kacper.

Bo Kacper lubił opowiadać Basi okropne historie – a pomysły często wpadały mu do głowy w trakcie spaceru. Jak teraz, na przykład.

– Spójrz! – Wskazał stojący na parkowym wzgórzu kasztanowiec.

Było coś upiornego w widoku poskręcanych konarów na tle szarego, zachmurzonego nieba. Pobrużdżona* kora lśniła wilgocią – gdy patrzyło się na nią, można było sobie wyobrazić, jak wygląda oglądana z bliska pomarszczona twarz czarownicy. Pożółkłe liście resztkami sił trzymały się szarpanych wiatrem gałęzi. Niektóre, poderwane silniejszym podmuchem, wirowały w powietrzu, by po chwili upaść na przywiędłą trawę – gdzie miały zostać już na zawsze.

– Za dużo trudnych słów! – krzyknęła Basia. – I za długie zdania!

– Doprawdy? – Kacper zachichotał złośliwie.

W rewanżu Basia pokazała mu język.

Wprawdzie lubiła przerażające historie, ale nie znosiła, gdy jej brat zaczynał się wymądrzać. A Kacper zawsze wykorzystywał okazje, aby pokazać, że jest starszy i więcej wie. Dlatego jego opowieści pełne były długich, szeleszczących wyrazów, których nie sposób nawet powtórzyć.

– No i co z tym drzewem? – Naburmuszona Basia przysiadła na drewnianej ławce.

– Będziesz miała mokrą sukienkę! – przestrzegł ją Kacper.

Wstała bez słowa i przetarła chusteczką kilka drewnianych deseczek. Po chwili zerknęła na brata i znowu usiadła.

– Opowiadaj.

– Nie wiem czy powinienem... – Kacper westchnął, siadając obok. – Jesteś chyba za mała.

– Przestań! – zdenerwowała się Basia.

– Jak chcesz. – Kacper wzruszył ramionami. – Ale żeby potem nie było na mnie.

I wrócił do opowieści.