Gorączka złotych rybek - Kanoko Okamoto - ebook + książka

Gorączka złotych rybek ebook

Kanoko Okamoto

3,7

Opis

Opowieść o obsesji i poszukiwaniu piękna pióra Kanoko Okamoto, niezwykle interesującej osobowości przedwojennej Japonii.

Hodowca, owładnięty wspomnieniem pierwszej miłości, usiłuje czar swojej ukochanej zakląć w nowym gatunku złotej rybki, a marzenie to niczym gorączka pcha go głębiej i głębiej w objęcia obłędu.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 91

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność




Wstęp

Nadmiar piękna

Karolina Bednarz

Mawiano, że jest narcyzem. Że jest butna, że pisze tylko o sobie, że jest oderwana od rzeczywistości. Krytykowano jej twórczość z każdej strony — krytycy literaccy za to, że zanurzona jest w przestarzałym romantyzmie, którego czas już minął; proletariaccy pisarze za to, że nie angażuje się w opisywanie problemów społecznych. Cenzurowano ją za opisy kobiecej seksualności, które odbiegały od konfucjańskiego ideału „dobrej żony, mądrej matki”. Nie umiała odnaleźć się w labiryncie społecznych oczekiwań, a gdy próbowała, spotykała się z pogardą. Kanoko Okamoto — bez względu na to, co robiła — w oczach innych była sztuczna, wywyższająca się, inna.

Ale jej „elitarny” styl bycia nie był manierą, nie chciała też nikomu nic udowadniać — pochodziła z elity, z rodu, który swoją silną pozycję ugruntowywał już od XVII wieku[1]. Rodzina Ōnukich początkowo zajmowała się handlem, stopniowo wykupując tereny nad brzegiem rzeki Tama; z czasem trudno było ją nazwać zwykłą rodziną mieszczańską — służyli bezpośrednio kilku feudalnym panom, a w zamian mogli używać nazwiska i nosić miecze (były to przywileje zarezerwowane zazwyczaj dla klasy samurajów). Gdy kilka lat przed restauracją Meiji[2] na świat przyszedł ojciec Kanoko, Torakichi, nikt w rodzinie nie zajmował się już handlem — byli rentierami, wygodnie żyjącymi ze swoich nieruchomości.

Kiedy urodziła się Kanoko — jako trzecie dziecko i najstarsza z córek — jej rodzina mieszkała w swojej posiadłości w Aoyamie, dzisiaj uznawanej za jedną z najbardziej prestiżowych dzielnic Tokio. Dziewczynka była chorowita, więc jako kilkulatkę rodzice postanowili wysłać ją z powrotem do rodzinnego domu w Futago nad rzeką Tama, przekonani, że czyste wiejskie powietrze pozwoli jej wrócić do zdrowia. Lata spędzone z dala od rodziców wywarły ogromny wpływ na jej charakter; trudno, żeby było inaczej, jeśli wychowywała ją guwernantka, służąca dawniej na cesarskim dworze. Zamiast mówić do niej po imieniu — Kano — wołała do niej „księżniczko”. Wpajała swojej podopiecznej miłość do literatury. Kazała jej uczyć się długich fragmentów dzieł na pamięć, ćwiczyła z nią kaligrafię i komponowanie klasycznych wierszy waka[3]. I to wtedy w kilkuletniej Kano zaczęło kiełkować zainteresowanie literaturą klasyczną, zwłaszcza Genji monogatari[4].

Matka żyła przepełniona nadzieją, że córka kiedyś zostanie nauczycielką gry na koto i zamieszka blisko rodzinnego domu — wynikało to z przeświadczenia, że Kanoko jest wyjątkowo wrażliwą osobą, oraz z troski, że dzięki temu ominie ją typowy los młodej żony, okrutnie traktowanej przez rodzinę męża. Kano była też ulubienicą ojca, który nakazał, żeby jej wszystkie ubrania szyli najlepsi krawcy w Tokio. Nie miała zbyt wielu koleżanek, nie udało się jej nawiązać bliskich relacji nawet ze swoim rodzeństwem. Prześmiewczo nazywano ją „żabą”.

W wieku dziewiętnastu lat pojechała z ojcem w góry, w okolice Karuizawy[5]. Nie był to zwykły wakacyjny wyjazd — miał pomóc młodej Kanoko dojść do siebie, po tym jak rok wcześniej obiekt jej uczuć zmarł w szpitalu psychiatrycznym. W górach po raz pierwszy spotkała Ippeia Okamoto, z którym dwa lata później wzięła ślub. Ale i tym razem nie udało się jej odnaleźć w miłości szczęścia.

Rodzina była przeciwna temu związkowi — ona pochodziła z potężnego i bogatego rodu, on był synem rzemieślnika z dzielnicy przesiąkniętej mieszczańskim charakterem Edo[6]. Ippei przekonał rzekomo do siebie ojca Kanoko, przeprawiając się przez rozlaną rzekę Tama i własną krwią podpisując cyrograf, w którym zapewniał, że nigdy nie przyczyni się do cierpień córki Torakichiego[7]. Dopiero wtedy jej ojciec ustąpił.

Życie po ślubie nie było łatwe. Wychowana w luksusie, nie umiała odnaleźć się w zatłoczonym rodzinnym domu męża — nigdy wcześniej nie musiała wykonywać żadnych obowiązków, nikt nie rozumiał jej wyrafinowanej mowy i podejścia do życia. Zlitował się nad nią teść, który wybudował nowożeńcom oddzielny dom. Niedługo później Kanoko urodziła swoje pierwsze dziecko, synka Tarō (który również został artystą, słynnym awangardowym rzeźbiarzem i poetą). Na chwilę poczuła ulgę, że nie musi przynajmniej spełniać oczekiwań swoich teściów.

W 1912 roku do Ippeia uśmiechnęła się fortuna — został ilustratorem w dzienniku „Asahi Shimbun”. Mimo że była to prestiżowa i dobrze płatna praca, Kanoko nie kryła oburzenia — w jej świecie nie do pojęcia był fakt, że ktoś może tworzyć sztukę dla pieniędzy. Rosnące między małżonkami konflikty odstraszały Ippeia od domu na tyle, że zaczął zatapiać się w hedonistycznym życiu „ulotnego świata”[8], przepuszczając na nie całą swoją pensję.

Kanoko była zbyt wrażliwa, zbyt szczera i zbyt nieśmiała. Zacząłem wyprawiać, co mi się tylko widziało. Ciągle piłem, […], a w moim ubogim domu trudno było znaleźć cokolwiek pysznego czy zabawnego. Więc wyruszałem sam w ramach kompensaty. Kiedy już wracałem do domu, przyprowadzałem ze sobą kilku kompanów do picia i od razu zaczynaliśmy zabawę. Czasami impreza trwała dwie noce i dwa dni. Kanoko siedziała wtedy cichutko w ciemnym pokoju za ścianą, wychodziła jedynie po to, żeby nam coś podać. Nigdy nie przyszło mnie ani moim przyjaciołom do głowy, żeby zaoferować jej coś do jedzenia. Czekała tak na nas dwa dni i dwie noce, nic nie jedząc ani nie pijąc. Zaczęła cierpieć fizycznie i psychicznie[9].

Ippei szybko zapomniał o swojej obietnicy, a kolejne lata życia Kanoko były ciągiem tragedii — później nazywała ten czas „diabelskim okresem”, oni no jidai. Zmarł jej starszy brat, potem matka. Mąż zaczął ją zdradzać z kolejnymi kobietami niedługo po narodzinach ich pierwszego syna, Kanoko zaś stopniowo podupadała na zdrowiu. Jej ojciec zbankrutował, zmarła kolejna dwójka rodzeństwa. Ippei wydawał coraz więcej pieniędzy w dzielnicach rozkoszy, a ona z dzieckiem nie mieli co jeść. Sytuacja była tragiczna, zwłaszcza gdy Kanoko na jakiś czas została porzucona przez męża.

Wtedy poznała studenta Uniwersytetu Waseda i miłośnika jej wierszy, Shigeo Hirokiriego, z którym wdała się w romans. Rok później na świat przyszła jej córeczka. Wielu biografów uważa ją za córkę Hirokiriego. Napięta sytuacja z Ippeiem przyczyniła się jednak do załamania nerwowego Kanoko. Tuż po wyjściu Okamoto ze szpitala w 1914 roku zmarła jej córka. O okresie tym wspomina notka redaktorska w jednym z numerów czasopisma „Seitō”:

Z największym żalem informujemy, że nie będziemy czytać jej łagodnych i czułych wierszy w najbliższych dniach. Życzymy jej szybkiego powrotu do zdrowia i modlimy się o to. Oto krótka wiadomość, którą napisała:

„Gdy pomyślę, że nie mogę już pisać poezji, czuję, że moje życie nie ma sensu. Jestem zbyt młoda, by w taki sposób marnować życie. Z każdą kroplą krwi z mojego żywotnego ciała cierpię i rozpaczam. Jestem bezradna. Tylko tyle mogę napisać”[10].

„Seitō”, czyli „Błęktina pończocha”, pierwszy japoński magazyn literacki dla kobiet, był zresztą miejscem, gdzie Kanoko przez lata szlifowała swoją literacką wrażliwość i warsztat. Spotkanie w 1907 roku z Raichō Hiratsuką[11], jego założycielką, rozbudziło jej feministyczną świadomość, tak jak kilka lat wcześniej, jeszcze w szkole, ogromny wpływ na jej literackie zainteresowania miał Jun’ichirō Tanizaki[12], szkolny kolega jej starszego brata, z którym założyli wspólnie gazetkę literacką. W przeciwieństwie do brata, który motywował Kano do pisania, Tanizaki podobno od razu poczuł do niej antypatię — przez jej zbyt mocny makijaż i „bezczelne” zachowanie. Tworzyć regularnie zaczęła w liceum — do tego, żeby publikować wiersze tanka w jednym z literackich czasopism, zainspirowało ją spotkanie ze słynną poetką Akiko Yosano[13]. Swój poetycki debiut opublikowała w wieku szesnastu lat jako Kanoko Ōnuki.

To właśnie stowarzyszenie „Seitō” wydało w 1912 roku pierwszy zbiorek wierszy Okamoto, Karoki netami (Lekka zazdrość) — okładkę zaprojektował jej mąż, Ippei. Do 1915 roku opublikowała na łamach „Seitō” prawie dwieście wierszy tanka[14]. Ale im bardziej redakcja magazynu zaczęła poruszać kwestie społeczne, tym mniej zainteresowana dyskusją była Kanoko. Mimo że próbowała na swój sposób buntować się przeciwko normom społecznym i doświadczyła wiele cierpienia, głównie za sprawą męża, nigdy nie czuła potrzeby zabrania politycznego głosu.

Na luksus nieprzejmowania się polityką mogły sobie pozwolić jedynie kobiety z wyższych sfer — takie jak Kanoko. Ale tylko do czasu… W 1917 roku, pod koniec sześcioletniej działalności, kilka numerów „Seitō” zostało zakazanych, ponieważ treść niektórych artykułów uznano za gorszącą. Kolejne systemowe ograniczenia wobec kobiet zaczęły dotykać także elity.

Era Taishō przedstawiana jest często jako czas demokratyzacji i liberalizacji. Jednocześnie był to również okres rosnących imperialistycznych zapędów, kolonizacji i militaryzacji całego społeczeństwa. Nadal obowiązywał wprowadzony w 1896 roku kodeks cywilny, który odbierał kobietom autonomię i stawiał je na dole patriarchalnej struktury rodzinnej — autorytet nad nimi mieli ojciec, mąż i syn. Cztery lata później, w 1900 roku, wprowadzono prawo policyjne o porządku publicznym, od tej pory każde publiczne spotkanie wymagało specjalnego pozwolenia — art. 5 odbierał prawo do zgromadzeń kobietom, włączając w to uczestnictwo w wykładach.

W 1922 roku, dzięki staraniom Stowarzyszenia Nowych Kobiet — grupy założonej kilka lat wcześniej między innymi przez Raichō Hiratsukę — zniesiono art. 5. Kobiety nadal nie mogły jednak zapisywać się do partii politycznych. Trzy lata później prawa wyborcze otrzymali wszyscy mężczyźni, kobiety natomiast musiały poczekać na to jeszcze dwadzieścia lat, do zakończenia drugiej wojny światowej.

Nie wiadomo, na ile Kanoko faktycznie była nieświadoma tego, że drzwi do polityki były w tamtych czasach dla Japonek zamknięte, a na ile była to tylko poza. Ale kiedy polityczna pętla zaczęła się zaciskać, poetka zdecydowała się na wyjazd w prawie trzyletnią podróż dookoła świata. Zrobiła to z dramatycznym akcentem — w dzień wyjazdu opublikowała swój ostatni zbiorek, o takim właśnie tytule — Mój ostatni zbiorek wierszy (Waga saishū kashū).

Oprócz syna Tarō Kanoko i Ippei zabrali ze sobą jej dwóch kochanków: lekarza Kamezō Nittę i studenta Yasuo Tsunematsu. W 1931 roku, prawie dwa lata po opuszczeniu przez nią kraju, Japonia zaanektowała Mandżurię i szykowała się do wojny. Małżonkowie wrócili do Japonii w 1932 roku bez Tarō, który postanowił zostać w Paryżu. Nigdy już nie mieli okazji ponownie się spotkać.

Zderzenie z nową rzeczywistością okazało się bolesne, zwłaszcza że w domu rodziny Okamoto podział ról wyglądał całkowicie inaczej, niż zakładał konserwatywny model rodziny, gdzie to pani domu wykonuje wszystkie codzienne obowiązki. Ippei zrezygnował ze swojej kariery, przekonany, że Kanoko nie ma szansy na zdobycie popularności, dopóki on stoi w świetle reflektorów. Jej dwóch kochanków, którzy po powrocie z podróży również zamieszkali z Kanoko i Ippeiem, razem z gosposią podzielili się obowiązkami: sprzątaniem, gotowaniem i dbaniem o gospodarstwo domowe. Poza tym byli jej sekretarzami: pomagali w redakcji, korekcie czy przepisywaniu jej brudnopisów.

Kilka lat później, w 1936 roku, zadebiutowała jako prozatorka. Opowiadanie o ostatnich dniach życia Ryūnosuke Akutagawy[15] — Żuraw jest chory (Tsuru wa yamiki) — do dziś pozostaje jednym z jej najbardziej znanych dzieł.

Od razu udało jej się wybić na najwyższy poziom literackiego świata i zdobyć uznanie poważanych (aczkolwiek nacjonalistycznych) krytyków. Do spróbowania swoich sił w prozie namówił ją ponoć sam Yasunari Kawabata[16], który lata później stwierdził:

Rzadko kiedy w japońskiej literaturze zdarzają się pisarze, współcześnie czy dawniej, którzy opisują kobiece ciało w tak zapierających dech w piersi zmysłowych detalach jak Kanoko Okamoto[17].

Okamoto nie interesowało to, co brzydkie i podłe — fascynowało ją przede wszystkim piękno, romantyzm i (idealizowana) przeszłość. Jak napisała badaczka, Maryellen T. Mori: „Literatura była lustrem, które przykładała do życia, lecz nie po to, żeby je w nim odbić, tylko by upiększyć, powiększyć i mitologizować”[18].

W swoich utworach — zarówno w wierszach, jak i później w opowiadaniach — przedstawiała kobiety silne, bezwstydne i samowystarczalne, czym wyrażała bunt przeciw ideałowi kobiety posłusznej, grzecznej i uległej. Nie chciała żyć wtłoczona w ramy hasła „dobra żona, mądra matka” (ryōsai kenbo). Nie zgadzała się na wizję kobiecości, która skupiała się na opisywaniu kobiecego cierpienia i gloryfikowała znoszenie go w milczeniu. Nie chciała wybierać między życiem idealnej pani domu i zbuntowanej artystki z politycznymi zainteresowaniami. Fascynowało ją wszystko to, co ukryte było w całej gamie szarości — nawet jeśli próba połączenia społecznych oczekiwań z własnymi pragnieniami skazywała jej bohaterki (a także ją samą) na ogrom cierpienia. I samotność.

Wybory życiowe Kanoko były krytykowane często także przez kobiety. Zazdrościły jej one wsparcia mężczyzn i komfortowego życia — mało kto mógł pozwolić sobie w tamtych czasach na kilka lat w podróży. Krytykowały ją za jej plecami, ale także drwiły z niej publicznie. Jedna z bardziej uznanych japońskich pisarek, Fumiko Enchi[19], napisała artykuł, który składał się głównie z anegdot na temat Okamoto, wyśmiewających jej ekscentryzm i potrzebę akceptacji.

Krytyka nie ominęła też jej utworów, choć niektórzy twierdzili publicznie[20], że jej twórczość może się mierzyć z pisarstwem mistrzów Ōgaia Moriego[21] czy Sōsekiego Natsume[22]. Enchi