Glos z nieba - Dwie słuchające - ebook

Glos z nieba ebook

Dwie słuchające

0,0

Opis

Głos z nieba to duchowy klasyk XX wieku, który od ponad 90 lat inspiruje chrześcijan na całym świecie. Książka powstała na podstawie zapisów dwóch wierzących kobiet, nazwanych Dwiema Słuchającymi, które w codziennej modlitwie wsłuchiwały się w głos Jezusa.

 

To nie jest zwykły dziennik. To intymne rozmowy z Bogiem – pełne pokoju, nadziei i przypomnienia o Jego nieustannej obecności. Każdy fragment prowadzi czytelnika do głębszej relacji z Jezusem, zachęcając do zaufania w chwilach zwątpienia i wdzięczności w czasach radości. Odkryj słowa, które mogą przemienić codzienność. Jeden dzień, jedna myśl, jedno spotkanie z Bogiem – na nowo, każdego ranka.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
lub macOS

Liczba stron: 299

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Wstęp pióra jednej z Dwóch Słuchających

Gdy jesienią 1932 roku siedziałam w holu pewnego hotelu, podeszła do mnie nieznajoma i wręczyła książkę zatytułowaną Tylko dla grzeszników. Zapytała, czy znam tę pozycję. Odparłam, że nie. Kobieta zostawiła książeczkę w mych rękach, a następnie sie oddaliła.

Wróciwszy do domu, postarałam się o własny egzemplarz.

Książka wywarła na mnie niezwykłe wrażenie i zapragnęłam, aby wszyscy moi przyjaciele natychmiast ją przeczytali. Sporządziłam więc listę ponad stu osób, którym chciałabym ją wysłać. Ponieważ nie byłam zamożna, musiałam się zadowolić dwoma egzemplarzami. Pożyczałam je różnym osobom, wydaje się jednak, że książka ta miała na nie niewielki wpływ.

Kilka miesięcy później przeczytałam ją ponownie. To właśnie wtedy pojawiło się w moim sercu uporczywe pragnienie sprawdzenia, czy i ja mogłabym otrzymać rodzaj duchowego kierownictwa, o którym pisał A.J. Russell, dzieląc czas ciszy przed Bogiem z przyjaciółką, z którą wówczas mieszkałam. Była głęboko duchową kobietą z niezachwianą wiarą w dobroć Boga, pobożną i oddaną modlitwie, mimo że jej życie nie należało do łatwych.

Byłam nieco sceptyczna, ale gdy się zgodziła, wzięłyśmy do rąk ołówki oraz kartki z notesu i usiadłyśmy razem. Miało to miejsce w grudniu 1932 roku.

Początkowo nie zadowalały mnie rezultaty tego eksperymentu. Jakieś fragmentaryczne obrazy i słowa pojawiały się i znikały, a zaraz potem mój umysł wędrował do zwykłych tematów. Wracałam do duchowych myśli raz za razem, ale bez większego powodzenia. Do dziś nie jestem w stanie odbierać takiego przewodnictwa duchowego, jeśli jestem sama.

Gdy trwałyśmy w tym razem z przyjaciółką, wydarzyła się cudowna rzecz. Od samego początku to ona otrzymywała piękne przesłania od samego Pana i od tamtej pory nie zawiodły nas one ani jednego dnia.

Czułyśmy się niegodne i niemalże przytłoczone cudem tego doświadczenia. Z trudem przyjmowałyśmy do wiadomości fakt, że jesteśmy nauczane, szkolone i zachęcane dzień po dniu przez Niego osobiście, podczas gdy miliony dusz, o wiele bardziej od nas godnych, musiały zadowolić się wskazówkami z Biblii, kazaniami, swoimi Kościołami, książkami i innymi źródłami poznawania drogi Pana.

Nie byłyśmy ani adeptkami psychologii, ani osobami dojrzałymi duchowo – po prostu doświadczyłyśmy nieco więcej cierpienia i troski niż większość ludzi. Spotykała nas tragedia za tragedią.

Czułe zrozumienie przekazywane nam przez Pana w niektórych z Jego wskazówek kruszyło nasze serca, a Jego pełne troski karcenie nie sprawiało bólu.

Codziennie nalegał, byśmy stawały się kanałami Jego miłości, radości i śmiechu w tym skrzywdzonym świecie, który wszakże jest Jego własnością. Tak poznawałyśmy Męża Boleści z nowej perspektywy.

Tego przykazania nie było nam – a w szczególności mnie – łatwo przestrzegać, choć być może dla innych byłoby to proste. Ubóstwo i nieznośna troska towarzyszyły nam nieustannie, nie dostawałyśmy odpowiedzi na modlitwy, a oblicze Boże pozostawało zakryte, gdy spadały na nas kolejne nieszczęścia. Jak po torturach bezsennych nocy śmiać się, zachęcać innych, zawsze się radować, nawet w deszczowe i ponure dni?

Jednak wciąż powracało do nas to samo wezwanie do miłowania, radowania się i wnoszenia pogody ducha do życia tych, z którymi miałyśmy kontakt.

Gdybyśmy nie miały oparcia w sobie nawzajem, wielkie przygnębienie i zniechęcenie z pewnością popchnęłyby nas do porzucenia tego zmagania i sięgnięcia po inne, szczęśliwsze życie.

Lecz Pan zachęcał nas każdego dnia, powtarzając, że nie złamie narzędzi, których zamierza użyć; że nie będzie trzymał żelaza w tyglu dłużej niż to konieczne, by wypalić żużel – wszelkie nieczystości. Stale zachęcał nas, byśmy nie traciły odwagi i opowiadał o radości, która nas czeka.

Otrzymałyśmy takie wyjaśnienia Jego własnych słów, jakich nigdy byśmy się nie spodziewały.

Negatywnie ocenił sposób widzenia Boga, który dotychczas uważałyśmy za przywilej zarezerwowany wyłącznie dla najświętszych świętych. Podkreślił – i to było dla nas najważniejsze – jak ogromna moc jest dana dwóm duszom modlącym się w ścisłej jedności i zjednoczonym w pragnieniu kochania Go i służenia Mu. Inni już udowodnili, że jedność może w rękach Boga dokonać tak wielkich rzeczy, że z pewnością pojawią się wrogie siły, których celem będzie zniszczenie takiej przyjaźni. I tak właśnie było w naszym przypadku.

Niektóre z przesłań są zaskakująco piękne. Świadczy o tym na przykład majestatyczny język przesłania z 2 grudnia, nieuchronność cierpienia w życiu chrześcijańskim z 23 listopada oraz wyjaśnienie praktycznego działania prawa zaopatrzenia z 5 grudnia. Inne mogą wydawać się niespójne, co wynika z faktu, że musiałyśmy z nich usunąć zarówno osobiste odniesienia, jak i powtórzenia.

Dlatego rozważania, które naszym zdaniem zostały napisane pod kierunkiem samego Pana, nie są dla nas zwykłą książką.

Tę publikację wydałyśmy po wielu modlitwach, aby pokazać, że żywy Chrystus po dziś dzień przemawia, planuje i kieruje życiem uniżonych sług, a żaden szczegół nie uchodzi Jego uwadze. Objawia samego siebie teraz i na wieki, jako pokorny Sługa i pełen majestatu Twórca.

Styczeń1

1 stycznia | Pomost

Panie nasz i Boże, w Tobie się radujemy. Tylko z Twą pomocą możemy odważnie wkroczyć w kolejny rok.

Jestem jak pomost między kolejnymi latami. Światło mej obecności – blask bijący ze Słońca Sprawiedliwości – rozlewa się na cały nadchodzący rok. Nad minionym rokiem zaś rozciąga się mój cień, przykrywając zmartwienia, smutki i rozczarowania.

Nie skupiaj się na przeszłości – żyj teraźniejszością. W postawie wobec przeszłości bądź jak drzewa, które wchłaniają światło słoneczne po to, by później stać się rozgrzewającym ogniem. Przechowuj w sobie tylko moje błogosławieństwa, te pochodzące od Światłości Świata. Niech myśl o nich będzie dla ciebie źródłem zachęty.

Wyzbądź się lęku przed przyszłością, ubóstwem twych bliskich, cierpieniem i stratą. Pogrzeb wszelką myśl o nieuprzejmości i goryczy, o antypatiach, urazach, poczuciu porażki, rozczarowaniu innymi i sobą, przygnębieniu, zniechęceniu – zostaw to wszystko i wyrusz przed siebie, ku nowemu życiu w mocy zmartwychwstania.

Pamiętaj, że nie wolno ci patrzeć tak, jak patrzy świat. Cały rok trzymam w swej dłoni – strzegę go dla ciebie – lecz będę cię prowadził z dnia na dzień.

Resztę musisz mi powierzyć. Nie przyjmuj tego daru otoczony lękiem czy troską o nadchodzące dni.

Każdego nowego dnia obdarzę cię mądrością i siłą.

[…] Ja jestem światłością świata. Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość życia.

Ewangelia Jana 8,12

2 stycznia | Dotyk Miłości

Twoim zadaniem jest pomóc innym w dojściu do zbawienia. Każdego dnia dbaj o dotyk Miłości wobec kogoś spoza twego domu – zanotuj parę dobrych słów, napisz list, odwiedź kogoś lub udziel pomocy.

Bądź pełen radości. Radość wyzwala. Radość leczy. Raduj się we mnie. Ciesz się każdym promieniem słońca, każdym uśmiechem, każdym dobrym czynem, każdym przejawem miłości, każdą pozornie błahą sprawą.

Codziennie zrób coś, co wyłowi inną duszę z odmętów grzechu, choroby czy zwątpienia, które są udziałem upadłego człowieka. Dziś także przechadzam się wzdłuż brzegów jeziora i wzywam mych uczniów, by poszli za mną i stali się rybakami ludzi.

Potrzeba pomocnej dłoni, by obdarzyć bezradnych odwagą, siłą do walki, wiarą i zdrowiem. Kochaj ich i dużo się śmiej. Miłość i śmiech przywołują wiarę, odwagę i powodzenie. Nieustannie ufaj, kochaj, raduj się.

Nie pozwalaj sobie na przygnębienie. Nie zgadzaj się na to, co cię powstrzymuje na twej drodze ku wyżynom. Kochaj i śmiej się. Jestem z tobą. Niosę twoje ciężary. Zrzuć je na mnie, a ja cię podtrzymam. Wówczas ty, z wielką lekkością serca, zwrócisz się do innych utrudzonych i przyniesiesz im wytchnienie od obciążających ich brzemion.

Ilu utrudzonym pomożesz w tym roku? Ile serc rozweselisz? Ile dusz wesprzesz?

Dając innym, sam zyskasz „miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i przelewającą się”2. Ja, Pan, to powiedziałem.

Oczekuj PANA, bądź dzielny, a On umocni twoje serce; oczekuj więc PANA.

Psalm 27,14

3 stycznia | Otworzy się przed tobą droga

Ale ci, którzy oczekują PANA, nabiorą nowych sił.

Księga Izajasza 40,31

Potrzebujesz odnowienia, utkania na nowo. Chrystus, Chrystus, Chrystus – wszystko musi się opierać na mnie. Siła rodzi się z odpocznienia. Tylko miłość jest siłą zwyciężającą wszystko. Nie bój się, pomogę ci.

Bądź moim kanałem przepływu. Mój Duch przepłynie przez ciebie, a czyniąc to, wymiecie wszelkie pozostałości gorzkiej przeszłości.

Odwagi – Bóg kocha, pomaga, walczy, zwycięża. Zobaczysz i zrozumiesz. Otworzy się przed tobą droga. Każdego dnia będziesz oglądać wszystko to, co moja miłość zaplanowała i co sobie umyśliła. Daj się nauczać. Pozostań dzieckiem w sercu. Ono nie podważa planów, tylko radośnie je przyjmuje.

[…] Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, nie wejdzie do niego.

Ewangelia Marka 10,15

4 stycznia | Nie planuj

Wskaż nam Twe drogi, o Panie, i prowadź nas swymi ścieżkami. Prowadź nas w prawdzie swojej i pouczaj nas.

Wszystko jest dobrze. Dzieją się wspaniałe rzeczy. Nie ograniczaj Boga. On się troszczy i zaopatruje.

Wykorzeń swoje ego – ono jest przeszkodą w przepływie mojego życia. Nie planuj z wyprzedzeniem, ponieważ droga będzie się odsłaniać przed tobą stopniowo, krok po kroku. Pozostaw troski jutra. Chrystus jest wielkim Tragarzem Zmartwień – nie uniesiesz ciężaru całego Jego ładunku. On oczekuje od ciebie, że weźmiesz tylko swój mały, codzienny pakunek.

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek.

Ewangelia Mateusza 11,28

5 stycznia | Nie gromadź zapasów

Kochaj mnie i wykonuj moją wolę. Nie spotka cię żadne zło. Nie zamartwiaj się jutrem. Odpoczynek w mojej obecności przynosi pokój. Bóg będzie ci pomocą. Pragnienie prowadzi do spełnienia. Pokój oczyszcza cię niczym spokojna rzeka, usuwając wszystko, co cię drażni.

Otrzymasz poznanie – trwaj w modlitwach, nawet jeśli czas im poświęcony wydaje się bezowocny. Diabeł spróbuje przeszkodzić ci w tym na wiele sposobów. Nie ulegaj mu. Powie ci, że złe duchy mogą wejść do twego życia – nie słuchaj go.

Wycisz się i uspokój. Wyczerpanie nerwowe rzuca cień na Bożą moc. Nie pochodzi z Jego natury. Nieustannie miej nadzieję.

Nie lękaj się ubóstwa. Pozwól pieniądzom swobodnie krążyć. Ja sprawię, że będą wpływały do twojego życia, lecz ty musisz umożliwić ich wypływanie. Nigdy nie posyłam pieniędzy po to, żeby zalegały – daję je tym, którzy przekazują je dalej. Nie zatrzymuj nic dla siebie. Nie gromadź zapasów. Miej tylko to, czego potrzebujesz i używasz. To zasada mojego uczniostwa.

Powierz PANU swoją drogę i zaufaj Mu, a On wszystko wykona.

Psalm 37,5

6 stycznia | Wyostrzony i gotowy

Wielki Boże, Jahwe, prowadź mnie,Pielgrzyma w tym dalekim kraju.Jestem słaby, lecz Ty potężny,Prowadź mnie swą silną ręką.

Nie zaniedbuj modlitwy. Droga przed tobą się otworzy, ponieważ troszczę się o ciebie, a moje plany odsłaniają się z czasem. Tylko trwaj w miłości i oczekiwaniu.

Miłość jest kluczem, który otwiera każde drzwi.

Dlaczego miałbyś się lękać? Czyż nie troszczyłem się o ciebie i nie ochraniałem cię? Trwaj w nadziei. Trwaj w radosnej nadziei, przekonany o mojej wierności. Ucisz się. Ucisz się pod osłoną mojej mocy.

Nie zaniedbuj czasu modlitwy i czytania Biblii – ćwicz się w tym i trwaj w dyscyplinie. To twoje zadanie – moim jest używanie ciebie. Moje narzędzia muszą być wyostrzone i gotowe do użytku. Wtedy mogę się nimi posłużyć.

Dbaj o dyscyplinę i uświęcenie, za wszelką cenę. Czyń to, ponieważ niebawem uzyskasz odpowiedź na każdą myśl, nawet przelotną, oraz na każde życzenie. Użyję każdego twego czynu. Ta moc rodzi bojaźń, gdyż jest potężna. Och, zwracaj uwagę na to, by prosić tylko o rzeczy zgodne z moim Duchem.

Wszelkie krzywdzące myśli muszą zniknąć, ponieważ moc czyniąca cuda może zmienić się w czary, jeśli trafi w niepowołane ręce. Pamiętaj, że przykładam wielką wagę do czystości i jakości twojego życia. Już niedługo poprosisz i od razu otrzymasz. Przyjmij instrukcje, w przeciwnym razie nie powierzę ci mocy. Uczyniłaby ona wiele zła.

Nie martw się o życie innych ludzi. Wszystko się ułoży. Najpierw udoskonalaj się w mojej sile.

Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.

2 List do Tymoteusza 2,15

7 stycznia | Ukryta perła

Spójrz na nas łaskawie, o Panie, gdyż wypatrujemy „kraju odległego”. Zaiste jest on bliski tym, którzy widzą i słyszą.

Czekaj. Cuda się wydarzą. Drżyj w zachwycie i bojaźni. Żaden człowiek nie zdoła stać w przedsionku wieczności nieporuszony. Daję ci życie wieczne. Dar – wspaniały dar – życie na wieki.

Królestwo nadchodzi, lecz nie słychać jego kroków. Żaden człowiek nie potrafi ocenić, kiedy wstąpi ono do serca istoty ludzkiej. Można jedynie wypatrywać tego skutków. Wycisz się i nasłuchuj. Czasem nie dostaniesz odpowiedzi, lecz nie zaprzestawaj spotkań ze mną. Wchłaniaj atmosferę mojej obecności.

Pielęgnuj ciszę. Cisza to łagodny powiew. Przemawiam w chwilach ciszy… Każda z nich może nieść do serca moje przesłanie, choć bez użycia słów ani głosu.

Twoje słowa lub myśli mogą zalśnić niczym perła ukryta w sekretnym miejscu czyjegoś serca. A wtedy, w chwili potrzeby, oto jest! Odbiorca znajdzie ją, jak skarb, i uświadomi sobie jej wartość.

***

Nie śpiesz się do czynów, raczej staraj się być. Powiedziałem: „Bądźcie doskonali”, a nie: „Czyńcie doskonałe rzeczy”. Spróbuj to zrozumieć. Własne wysiłki niczego nie wnoszą, gdyż liczy się tylko praca wszechstronnego, powszechnego Ducha – mojego Ducha.

Rozmyślaj nad tym nieustannie. Próba uchwycenia tej prawdy zajęła świętym całe życie.

Uspokójcie się i uznajcie, że ja jestem Bogiem […].

Psalm 46,9

8 stycznia | Miłość zamyka drzwi z hukiem

Życie ze mną nie chroni cię od doświadczania trudności, ale daje ci pokój pośród nich. Moje prowadzenie często wyraża się poprzez zamknięte drzwi. To miłość zamyka drzwi z hukiem, choć potrafi je też otwierać.

Radość jest wynikiem wiernej, ufnej akceptacji mojej woli, nawet kiedy nie wydaje się ona powodem do radości.

Święty Paweł, mój sługa, nauczył się lekcji o zatrzaśniętych drzwiach, kiedy powiedział, że „nasz chwilowy i lekki ucisk przynosi nam przeogromną i wieczną wagę chwały”3. Spodziewaj się upomnień, dopóki się tego nie nauczysz – to jedyny sposób.

Radość jest córką spokoju.

Ci, którzy ufają PANU, są jak góra Syjon, która się nie porusza, ale trwa na wieki.

Psalm 125,1

9 stycznia | Nie stresuj się

Zachowaj spokój, niezależnie od tego, co ci się przydarzy. Odpoczywaj we mnie. Bądź cierpliwy i niech to wykonuje w tobie udoskonalającą pracę. Nie rozmyślaj nad sprawami, które mogą cię zbytnio przygnieść. Dlaczego miałbyś chodzić przytłoczony, skoro ja jestem z tobą?

Nie ulegaj presji, jaką wywierają okoliczności. Stres nie należy do dziedzictwa moich dzieci. Czyż nie widzisz, że tworzę doskonałe narzędzia? Czy nie zaprojektowałem każdej ich części? Jak miałbym nie wiedzieć, ile są w stanie znieść? Skoro stworzyłem tak delikatny instrument, czy oczekiwałbym od niego czegokolwiek, co mogłoby go zniszczyć lub zestresować?

Nie! Presja i wysiłek pojawiają się tylko wtedy, gdy służysz innemu panu – światu, popularności, dobrej reputacji – lub gdy niesiesz ciężar trosk z dwóch dni, zamiast z jednego.

Pamiętaj, że tak nie może być.

Poddaj się PANU i oczekuj Go […].

Psalm 37,7

10 stycznia | Wpływ

Gdy przychodzisz do mnie, a ja obdarzam cię życiem wiecznym, które daję każdemu, kto we mnie wierzy, zmienia się cała twoja rzeczywistość – słowa, które wypowiadasz, wpływ, jaki wywierasz.

To wszystko staje się wieczne, bo tak być musi. Wszystko, kim jesteś i co robisz, wypływa teraz z mojego życia złożonego w tobie, a jest to życie wieczne. Zobacz, jak potężne, niesłychane jest dzieło każdej duszy obdarzonej życiem wiecznym. Jej słowa i wpływ trwają na wieki.

Musisz rozważać prawdy, którymi się z tobą dzielę. To nie są suche fakty, ale tajemnice mojego Królestwa – ukryte perły o rzadko spotykanej wartości.

Rozmyślaj o nich. Pracuj z nimi w swym umyśle i sercu.

[…] Ja przyszedłem, aby miały życie i aby miały je w obfitości.

Ewangelia Jana 10,10

11 stycznia | Ból miłości

Wołaj do mnie, a ja cię wysłucham i pobłogosławię. Korzystaj z moich nieskończonych zasobów, by zaspokajać potrzeby swoje i innych. Poszukuj moich cennych prawd, a na pewno je znajdziesz.

Możliwe, że znajdziesz się w sytuacjach, podczas których będziesz przesiadywać w ciszy, mając wrażenie, że jesteś zdany tylko na siebie. Nakazuję ci – zaiste, nakazuję! – byś pamiętał, że przemówiłem do ciebie tak, jak kiedyś w Emmaus.

Był też jednak taki moment w górnej izbie, po moim wniebowstąpieniu, gdy uczniowie potrzebowali pocieszać siebie nawzajem słowami: „Czy nie rozmawiał z nami w drodze?”4.

Gdy nie słyszysz mojego głosu, wciąż miej świadomość mojej obecności. Trwaj w niej. Jestem Światłością Świata, lecz czasem, w łagodnym współczuciu, powstrzymuję natężenie mego światła, byś oślepiony nim nie przegapił swej codziennej ścieżki i pracy.

Dopiero w niebie dusze zasiądą, by pić bez miary z kielicha ekstazy Bożego objawienia, udzielanego tym, którzy do Niego należą. Teraz jesteście pielgrzymami potrzebującymi tylko codziennego wyposażenia marszowego, siły i przewodnictwa na każdy dzień.

Wsłuchuj się w mój głos, gorliwie i z radością. Nigdy go nie zagłuszaj. Nie rywalizuję z nikim i jeśli ludzie słuchają światowej paplaniny, ja się wycofuję.

Życie cię zraniło, lecz tylko życie poznaczone bliznami może ratować innych.

***

Nie unikniesz napomnienia. Ono wyróżnia proces uczniostwa. Moje dzieci, ufajcie mi zawsze. Nie buntujcie się.

Zaufanie, jakim obdarzysz mnie dzisiaj, koi ból odrzucenia mojej miłości, którego doznałem na ziemi i doznaję wciąż. Oddałem swoje życie za was, moje dzieci, więc czy możecie mi ufać?

[…]a owce idą za nim, bo znają jego głos.

Ewangelia Jana 10,4

12 stycznia | Wdzięczność za próby

Musisz okazywać wdzięczność za wszystko, nawet za to, co wydaje się próbą i zmartwieniem.

Radość to sposób okazywania mi wdzięczności całym sobą. Bądź zadowolony. Raduj się. Ojciec rozkoszuje się szczęściem dzieci.

Objawiam ci tak wiele. Dziel się tym. Każda prawda jest klejnotem. Uraduje się z niej ten, kto jest ubogi w duchu. Rozrzucaj klejnoty w różnych miejscach.

Staraj się znaleźć w sercu człowieka dom dla każdej prawdy, którą ci objawiam. Wtedy więcej prawd przepłynie ze mnie do ciebie. Wykorzystuj wszystkie, które ci daję. Pomagaj innym. Pragnę znaleźć drogę do serca i życia każdego człowieka, tak by wszyscy wołali z oczekiwaniem: „Och, tak! Przyjdź, Panie Jezu!”.

Za wszystko dziękujcie. Taka jest bowiem wola Boga w Chrystusie Jezusie względem was.

1 List do Tesaloniczan 5,18

13 stycznia | Niewidzialni przyjaciele

Nie rozpaczaj, nie zniechęcaj się – nigdy. Bądź kanałem uczynności dla innych.

Pielęgnuj współczucie. Dbaj o czułość wobec innych. W życiu nie będziesz stale doświadczać trosk. Złoto nie pozostaje w tyglu – jest w nim dopóty, dopóki nie zostanie oczyszczone. Już słyszę pieśni radości nad twoim zwycięstwem dochodzące z domu niewidzialnego gospodarza w niebie.

Żaden z moich naśladowców nigdy by nie zbłądził ani nie upadł, gdyby tylko została usunięta zasłona przykrywająca prawdę o tym, jak bardzo owe błędy i upadki cieszą złe duchy, oraz jak wielki ból i rozczarowanie przeżywają ci, którzy pragną, żeby zwyciężał w mojej sile i moim imieniu, a także jak wielka radość towarzyszy każdemu takiemu zwycięstwu.

Moja siła jest wciąż taka sama, jak ta, która pokonała szatana na pustyni, depresję i smutek w Ogrodzie Getsemani, a nawet samą śmierć na Kalwarii.

Zastanów się nad tym.

Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż On troszczy się o was.

1 List Piotra 5,7

14 stycznia | Wielkie i cudowne

Prawdziwie szczęśliwe są dusze, które mi towarzyszą. Chodzenie ze mną zapewnia bezpieczeństwo. Wejście mego Ducha w czyjeś życie i Jego praca w nim umykają ludzkiej percepcji, ale rezultaty są wielkie.

Ucz się ode mnie. Uśmiercaj swoje ego. Każde uderzenie w twoje naturalne „ja” kształtuje prawdziwego, wiecznego, niezniszczalnego ciebie.

Wobec siebie bądź szczery i surowy. „Czy to moje ego podsunęło mi tę myśl?” – pytaj siebie. Jeśli tak, odrzuć ją koniecznie.

Umierając na krzyżu, ucieleśniałem całe ludzkie ego. Gdy zostało zabite, mogłem pokonać nawet śmierć.

Niosąc twoje grzechy w moim ciele na drzewo krzyża, zaniosłem tam egoistyczną, ludzką naturę tego świata. Uśmiercając swoje ego, zyskujesz niewspółmierną moc, którą wyzwoliłem dla tego zmęczonego świata, abyś i ty mógł zwyciężać.

To nie nad życiem i jego trudnościami masz odnosić zwycięstwo, ale nad swoim ego. Przekazałem moim uczniom: „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść”5. Teraz tego nie pojmujesz, lecz gdy będziesz kroczył ze mną, okazywał mi posłuszeństwo, słuchał mojego głosu, zaczniesz rozumieć, a wówczas zobaczysz, jak wielkie i cudowne są moje objawienia i moja nauka.

Zapewniam was przez chlubę, którą mam z was w Jezusie Chrystusie, naszym Panu, że każdego dnia umieram.

1 List do Koryntian 15,31

15 stycznia | Zrelaksuj się

Zrelaksuj się, nie napinaj się, nie bój się. Wszystko działa dla twojego dobra. Jak możesz bać się zmiany, skoro twoje życie jest ukryte ze mną w Bogu, który się nie zmienia – a i ja jestem ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki.

W tym chwiejnym, zmiennym świecie musisz się nauczyć opanowania i dbania o równowagę w duszy.

Powołuj się na moją moc. Ta sama moc, dzięki której wypędzałem demony, jest dzisiaj twoim udziałem. Używaj jej. Jeśli nie będziesz tego robić, zabiorę ją. Używaj jej nieustannie.

Nie da się prosić o zbyt wiele. Nigdy nie myśl też, że jesteś zbyt zajęty. Kiedy wracasz do mnie i uzupełniasz siły po każdym zadaniu, żadna praca nie jest zbyt ciężka. Daję ci moją radość. Żyj w niej. Kąp w niej swojego ducha. Odzwierciedlaj ją.

Wtedy Jezus podszedł i powiedział do nich: Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi.

Ewangelia Mateusza 28,18

16 stycznia | Przyjaciel w trudzie

Liczą się codzienne wysiłki, a nie chwilowe wzloty. Posłuszeństwo mojej woli dzień po dniu, na pustynnych równinach, jest ważniejsze niż zdobywana od czasu do czasu Góra Przemienienia.

Wytrwałość nigdzie nie jest tak potrzebna jak w życiu duchowym. Trudy Królestwa są tym, co zapewnia ci intymną przyjaźń ze mną. Jestem Panem małych rzeczy, Bożą kontrolą małych wydarzeń.

Nic, co dzieje się w ciągu dnia, nie jest zbyt małe, by mogło się stać częścią mojego planu. Małe kamyczki w mozaice odgrywają wielką rolę.

Raduj się we mnie. Radość jest Bożym cementem, który skleja harmonię i piękno w mojej mozaice.

Oto jestem PANEM, Bogiem wszelkiego ciała. Czy jakakolwiek rzecz jest dla mnie zbyt trudna?

Księga Jeremiasza 32,27

17 stycznia | Bóg rwie się, by dawać

Cisza. Trwaj w ciszy przede mną. Chciej najpierw poznać,a potem wykonywać moją wolę we wszystkim.

Trwaj w mojej miłości. W atmosferze czułego zrozumienia wobec wszystkich ludzi. To twoje zadanie. Wykonaj je, a wtedy ja otoczę cię ochronnym pancerzem, od którego odbiją się wszelkie ataki złego. Nastawienie twojego umysłu, twoje słowa i czyny wobec innych odpowiadają za jego kształt.

Chcę dać ci wszystko – „[…] miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i przelewającą się […]”6. Nie zwlekaj z nauką. Tak niewiele wiesz o Bożej niecierpliwości – On rwie się, by dawać. Czy zdarza ci się martwić? Czy dopuszczasz niecierpliwe myśli? Zwalczaj je od razu.

Miłość i zaufanie potrafią uporać się z troskami i zmartwieniami życia. Sięgaj po nie od razu. Jesteś kanałem i choć przepływ przez ciebie może nie być całkowicie zablokowany, zmartwienia, troski i niecierpliwość powodują korozję – z czasem mogą ci się całkowicie wymknąć spod kontroli.

Wytrwaj, och, wytrwaj! Nie poddawaj się. Wszystko będzie dobrze.

Ufaj PANU z całego swego serca i nie polegaj na swoim rozumie. Zważaj na Niego we wszystkich swoich drogach, a On będzie prostować twoje ścieżki.

Księga Przysłów 3,5–6

18 stycznia | Wiara i uczynki

Codziennie módl się o wiarę. Ona jest darem ode mnie.

To jedyny warunek konieczny, byś mógł dokonywać potężnych dzieł. Z pewnością musisz działać, musisz się modlić, ale tylko od wiary zależy odpowiedź na twoje modlitwy – i na twoje działania.

W odpowiedzi na modlitwę daję ci wiarę, ponieważ jest ona niezbędną bronią do rozpraszania zła – przezwyciężania wszystkich niekorzystnych warunków i dokonywania wszelkiego dobra w twoim życiu. Tę wiarę możesz mi potem zwrócić – jest jak koperta, w której powinna być składana każda prośba.

A jednak wiara bez uczynków jest martwa7. Potrzebujesz więc także uczynków, aby karmić nimi swoją wiarę we mnie. Gdy usiłujesz działać sam, czujesz bezradność. Wtedy właśnie zwracasz się do mnie. Gdy mnie poznajesz, twoja wiara wzrasta – i ta wiara jest wszystkim, czego potrzebujesz, aby moja moc zadziałała.

Oto dusza tego, który się wywyższa, nie jest w nim prawa. Ale sprawiedliwy będzie żył ze swojej wiary.

Księga Habakuka 2,4

19 stycznia | Miłość się spodziewa

Panie, będę Cię szukać.

Nikt nigdy nie szukał mnie na próżno. Czekam – czekam spragniony i stęskniony – by ktoś wezwał mego imienia, ponieważ ja – ten, który zna potrzeby twojego serca, zanim zawołasz, nawet zanim sobie je uświadomisz – już przygotowuję odpowiedź.

Przypominam matkę, która przygotowuje zawczasu odpowiednie dary na ślub swojej córki, choć ta nie poczuła jeszcze zewu miłości.

Spodziewająca się miłość Boga to coś, czego śmiertelnicy rzadko są świadomi. Zatrzymaj się przy tej myśli. Pozbądź się ze swego umysłu wyobrażenia urażonego Boga, którego należy prosić ze wzdychaniem i we łzach oraz zalewać Go potokiem słów, zanim łaskawie raczy zesłać nieco z upragnionych przez ciebie skarbów. Ludzkie wyobrażenia na mój temat potrzebują zrewolucjonizowania.

Przyjrzyj się matce przygotowującej przyjęcie urodzinowe lub kolację świąteczną i prezenty dla swojego dziecka. Gdy w sercu śpiewa: „Czyż nie będzie się to jej podobało?”, „Och, jak bardzo on się ucieszy!”, spodziewa się, że jej dziecko będzie wniebowzięte. Sama doświadcza wówczas najczulszej radości. Od kogo matki nauczyły się radości płynącej z przygotowywania? Czyż nie ode mnie? A to tylko słabiutkie echo radości, którą ja odczuwam w związku z przygotowaniem.

Zobacz, jak odsłaniają się plany mojego przygotowania. Zależy mi na tym, by mnie rozumiano, ponieważ zrozumienie mnie i moich dróg przynosi radość tobie.

Temu zaś, który według mocy działającej w nas może uczynić o wiele obficiej ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy.

List do Efezjan 3,20

20 stycznia | Jedno z Bogiem

Jedno ze Mną. Ja i Ojciec jesteśmy jedno. Jedno z Panem całego wszechświata!

Czy ludzkie aspiracje mogą sięgać wyżej? Czy człowiek może żądać czegoś więcej? Jedno ze mną.

Jeśli zdasz sobie sprawę z tego przywileju, wystarczy, że pomyślisz, a natychmiast obiekt twoich myśli zostanie powołany do życia. Rzeczywiście powiedziałem: „Myślcie o tym, co w górze, nie o tym, co na ziemi”8 – umiłujcie to, co w górze, a nie to, co ziemskie.

Skupianie się na tym, co materialne, gdy już żyjesz we mnie, jest powoływaniem tego do istnienia. Musisz więc uważać, by myśleć tylko o tym i pragnąć tylko tego, co wesprze twój duchowy wzrost, a nie mu przeszkodzi. To samo prawo działa również na płaszczyźnie duchowej.

Myśl o miłości, a miłość otoczy ciebie i wszystkich, o których myślisz. Myśl o złej woli, a zło otoczy ciebie i tych, o których myślisz. Myśl o zdrowiu – zdrowie nadejdzie. To, co fizyczne, odzwierciedla to, co umysłowe i duchowe.

Bo jak myśli w swym sercu, taki on jest. […]

Księga Przysłów 23,7

21 stycznia | Zabiegany dzień

Wierz w to, że jestem z tobą i mam wszystko pod kontrolą. Gdy Słowo wyjdzie z mych ust, nikt nie może się mu przeciwstawić.

Trwaj w wyciszeniu. Nie bój się, nigdy. Musisz się tak wiele nauczyć. Trwaj, aż opanujesz sztukę przechodzenia przez najbardziej zajęty dzień z pieśnią: „Śpiewajcie Panu!”. Najbardziej wyrafinowanym akompaniamentem dla słów pieśni uwielbienia jest właśnie taki zabiegany, napięty dzień. Niech miłość będzie motywem przewodnim wszystkiego.

Raduj się nieustannie. Raduj się bez miary. Raduj się we mnie. Odpoczywaj we mnie. Nigdy nie ulegaj lękowi. Więcej się módl. Nie martw się. Jestem twoim pomocnikiem. Niosą cię wieczne ramiona. Nie jesteś w stanie ich przemóc – odpocznij w nich, jak zmęczone dziecko w ramionach rodzica.

Wasze postępowanie niech będzie wolne od chciwości, poprzestawajcie na tym, co macie. Sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani nie opuszczę.

List do Hebrajczyków 13,5

22 stycznia | Szare i ponure dni

Nie lękaj się. Jestem twoim Bogiem, twoim Wyzwolicielem. Wyrwę cię z mocy zła, zaufaj mi, nie lękaj się.

Gdy dni są szare i ponure, pamiętaj o wdzięczności. Właśnie wtedy powinieneś dziękować. Musisz to robić. Nie nadejdzie światłość, dopóki jej nie przyniesiesz. Istnieje coś takiego jak dyscyplina szarego dnia i jest ona absolutnie nieodzowna.

Moja śmierć na krzyżu była potrzebna nie tylko dla zbawienia świata, ale też dla wyszkolenia moich uczniów. Była częścią ich treningu: triumfalny wjazd do Jerozolimy, umycie stóp uczniom, czas zasmucenia w Getsemani, doświadczenie pogardy, niesprawiedliwego osądu, ukrzyżowania, pogrzebania. Każdy krok był konieczny dla ich rozwoju – i tak samo jest w twoim przypadku.

Jeśli nie wypełnisz szarych i ponurych dni wdzięcznością, będziesz powtarzać tę lekcję aż do skutku. Nie każdy tego doświadcza, ale z pewnością wszyscy ci, którzy pragną służyć mi dobrze i wiele dla mnie uczynić. Wielkie dzieła wymagają wielkiej nauki i uważnego ćwiczenia.

Nie bój się, bo ja jestem z tobą. Nie lękaj się, bo ja jestem twoim Bogiem. Umocnię cię, wspomogę cię i podeprę cię prawicą swojej sprawiedliwości.

Księga Izajasza 41,10

23 stycznia | Jak przychodzi moc?

Panie, sam jesteś naszym schronieniem. Nasz Boże, w Tobie pokładamy ufność. Panie, przyjdź i rozmawiaj z nami.

Dana mi jest wszelka władza. Do mnie należy udzielanie jej, a także jej wstrzymywanie, lecz nawet ja muszę przyznać, że nie potrafię jej odmówić duszy, która przebywa blisko mnie. Moja moc nie jest bowiem tylko darem, ale czymś, co niedostrzegalnie wypływa ze mnie ku moim uczniom.

Dusza żyjąca w mojej obecności wdycha moją moc niczym powietrze.

Naucz się ukrywać w mojej obecności, a wtedy – bez zanoszenia próśb – zyskasz to, czego ode mnie pragniesz: siłę, moc, radość, bogactwa.

Kto mieszka pod osłoną Najwyższego, w cieniu Wszechmocnego przebywać będzie.

Psalm 91,1

24 stycznia | Twa wielka nagroda

Modlisz się o wiarę. Powiedziano ci, abyś to robił. Ale ja w domu mojego przebywania udzielam zaopatrzenia tym, którzy zwracają się ku mnie, choć mają słabe kolana i omdlałe serca. Nie bój się. Ja jestem twoim Bogiem. Twoją wielką nagrodą. Tym, do którego się zwracasz, by usłyszeć: „Wszystko jest dobrze”.

Jestem twoim przewodnikiem. Nie wypatruj zarysu całej drogi, którą zmierzasz. Poruszaj się do przodu krok za krokiem. Bardzo rzadko udzielam moim uczniom wejrzenia w daleką perspektywę, szczególnie w sprawach osobistych, ponieważ wędrowanie krok za krokiem jest najlepszym sposobem pielęgnowania wiary.

Znajdujesz się na niezbadanych wodach. Ale Pan wszystkich mórz jest z tobą, Władca wszystkich burz jest z tobą. Śpiewaj z radością. Podążasz za Panem wszelkich ograniczeń, jak również za Bogiem, w którego służbie jest doskonała wolność.

On, Bóg wszechświata, zamknął się w ciasnych granicach formy – przyjmując postać dziecka, a potem dorastając jako chłopiec i młody mężczyzna, poddał się ludzkim ograniczeniom. Musisz się nauczyć, że twoja wizja i moc, bezgraniczne, jeśli chodzi o sprawy duchowe, muszą również się poddać ograniczeniom w sprawach doczesnych.

Mimo to jestem z tobą. Dokładnie wtedy, gdy uczniowie zrezygnowali z własnych wysiłków po całonocnym, nieudanym połowie ryb, przyszedłem do nich, po czym ich sieci niemalże rozerwały się z powodu obfitości zaopatrzenia.

[…] Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić.

Ewangelia Jana 15,5

25 stycznia | Sposób na szczęście

Całkowite oddanie każdej chwili Bogu jest fundamentem szczęścia, a nadziemną częścią tej budowli jest radość wspólnoty z Nim. I to jest miejsce – okazała rezydencja – które chcę przygotować dla ciebie i dla innych.

Moi naśladowcy źle to zrozumieli i zbyt często patrzyli na tę obietnicę tak, jakby odnosiła się tylko do życia po śmierci. Zbyt często – o wiele za często – traktowali ziemskie życie jako coś, z czym trzeba się zmagać, aby otrzymać nagrodę i doświadczyć radości w życiu, które nastanie.

Staraj się realizować wszystko, co mówię, a takie zrozumienie, wejrzenie, wizja i radość będą twoje – przekroczą ludzkie poznanie. Plany Boga są wspaniałe – przewyższają twoje największe nadzieje.

Trzymaj się myśli o ochronie, bezpieczeństwie i przewodnictwie.

Proszę więc was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali wasze ciała jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest wasza rozumna służba.

List do Rzymian 12,1

26 stycznia | Zachowaj spokój

Niech twoje życie duchowe pozostaje spokojne i niewzruszone. Nic innego nie ma znaczenia. Wszystko złóż w moje ręce. To właśnie jest twoje wielkie zadanie: uciszać się w mojej obecności, tak by żadne uczucie niepokoju nie zostało w tobie nawet na chwilę. Jeden taki moment może zapoczątkować lata błogosławieństwa.

Nieważne, kto lub co cię niepokoi – do ciebie należy powstrzymanie tych myśli, aż ogarnie cię całkowity pokój. Każda blokada oznacza, że moja moc popłynęła innymi kanałami.

Wylewaj siebie dla innych, nieustannie. Nie będę błogosławił życia, które nie jest kanałem przepływu. Mój Duch nie znosi stagnacji ani przestoju. Jego moc musi płynąć. Dziel się nią z innymi – każdym błogosławieństwem. Trwaj we mnie.

Zobacz, jak wielu ludzi możesz pobłogosławić każdego dnia. Przebywaj w mojej obecności.

Strzeż twego serca z całą pilnością, bo z niego tryska życie.

Księga Przysłów 4,23

27 stycznia | Apogeum nawałnicy

[…] Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.

Ewangelia Jana 6,68

Jestem z tobą. Idź przed siebie bez lęku. W darze ode mnie otrzymujesz zdrowie i siłę, pokój i szczęście, a także radość. Prosisz, więc daję.

W duchowym świecie (a także w materialnym) nie ma pustej przestrzeni. Gdy ego, obawy i troski ustępują z twojego życia, przychodzą w ich miejsce rzeczy z Ducha, których tak bardzo pragniesz. Wszystko jest twoje, ty jesteś Chrystusa, a Chrystus – Boga9. Cóż za wspaniały krąg – należysz do Boga.

Nie bój się. Nie ulegaj lękowi. Wybawiciel przychodzi do tego, kto tonie. Nie zbliża się do wybitnego pływaka, który świetnie sobie radzi w wodzie. Nic nie równa się z radością człowieka, który chwyta się Wybawiciela.

To część mojej metody działania: odczekać, aż sztorm się rozszaleje i osiągnie apogeum. Tak samo postąpiłem wobec moich uczniów na jeziorze. Mógłbym uciszyć pierwszy, słaby jęk wzburzającej się fali, pierwszy poryw wiatru, ale zmarnowałbym taką okazję do nauki! Uczniowie nigdy nie poznaliby czułej bliskości ratunku i bezpieczeństwa.

Pamiętaj, moi uczniowie myśleli, że zapomniałem o nich, będąc pogrążony we śnie. Pamiętaj o tym, jak bardzo się mylili. Zaczerpnij z tej historii siłę, pewność siebie, pełne radości poleganie na mnie i zasadę na przyszłość.

Nigdy nie ulegaj lękowi. Radość jest twoją własnością. Będziesz mieć udział w jaśniejącej radości uratowanych.

PANIE, daj mi poznać Twe drogi, naucz mnie Twoich ścieżek.

Psalm 25,4

28 stycznia | Niewygórowane ambicje

Nie bój się. Nie bój się być zajęty. Jesteś sługą wszystkich. Kto chciałby być między wami największy, niech będzie sługą wszystkich10.

Usługiwanie – to kluczowe słowo dla moich uczniów. Ja sam służyłem najpokorniejszym, najniższym. Byłem na ich rozkazy. Moje najwyższe moce były do ich dyspozycji.

Daj się używać. Daj się używać wszystkim, najniższym i najmniejszym. Jak najlepiej możesz służyć? Nad tym się codziennie zastanawiaj, zamiast rozważać, jak najlepiej można by było usłużyć tobie.

Zaprawdę, myśli człowieka nie są myślami Boga ani drogi człowieka nie są drogami Boga. Kiedy starasz się naśladować mnie we wszystkim, często oznacza to całkowite odwrócenie się od drogi świata, którą do tej pory podążałeś. Jednak ta zmiana kierunku prowadzi do bezgranicznego szczęścia i pokoju.

Rozejrzyj się wokół, przeczytaj to, co jest napisane. Co odkrywasz? Czy cele i ambicje, do których dąży człowiek, przynoszą pokój? Czy nagrody przyznawane przez ten świat przynoszą spokój serca i szczęście? Nie! Tak naprawdę człowiek prowadzi wojnę z drugim człowiekiem. Ci, których świat najbardziej wywyższył reputacją, sławą, honorem, bogactwem, są zmęczeni i rozczarowani.

A jednak do tego, kto nadstawia ucha, ponad zgiełkiem niezgody świata dobiega moje niezmienne od 1900 lat11 wezwanie: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek”12.

A znużeni i rozczarowani, którzy słuchają i zwracają się do mnie, rzeczywiście znajdują to odpocznienie. Jestem radością dla zmęczonych, muzyką dla serc, zdrowiem dla chorych, bogactwem dla biednych, pokarmem dla głodnych, domem dla wędrowców, pokrzepieniem dla znużonych, miłością dla samotnych.

Nie ma takiej potrzeby duszy, której bym nie zaspokoił, a i dla ciebie pragnę być wszystkim.

I dlatego PAN będzie czekać, aby okazać wam łaskę […].

Księga Izajasza 30,18

29 stycznia | Przygotuję drogę

Oczekuj PANA […].

Psalm 27,14

Jestem twoją tarczą. Nie lękaj się. Musisz być przekonany o tym, że wszystko jest dobrze. Nigdy nie pozwolę, by ktoś postąpił wobec ciebie w sposób niezgodny z moją wolą.

Znam przyszłość. Widzę, co kryje się w sercu człowieka. Lepiej niż ty wiem, czego potrzebujesz. Całkowicie mi zaufaj. Nie jesteś zdany na zrządzenie losu ani szturchańce innych ludzi. Prowadzę cię w bardzo konkretny sposób i sam usuwam z drogi tych, którzy się nie przysłużą twojemu przeznaczeniu.

Nigdy nie ulegaj lękowi, niezależnie od okoliczności. Prowadzę cię. Nie staraj się zaplanować przyszłości, ponieważ ona należy do mnie. Jesteś budowniczym, a nie architektem.

Idź do przodu w cichości, łagodnie. Wszystko służy twojemu dobru.

We wszystkim mi zaufaj. W sytuacjach krytycznych z całą pewnością będę działał dla twojego dobra. Jeśli twój fundament osadzony jest na skale – na Chrystusie, wierze w Niego – i jeśli jesteś w Nim zakorzeniony i ugruntowany13, złożywszy ufność w mojej boskości jako kamieniu węgielnym twej wiary, buduj ze świadomością, że wszystko jest dobrze. To twoje zadanie.

Musisz dosłownie polegać na mnie we wszystkim. Dawid wołał do mnie z głębi swego serca, gdy doświadczał ciemności, a ja usłyszałem jego głos. Wszystko jest dobrze.

PAN kieruje krokami dobrego człowieka […].

Psalm 37,23

30 stycznia | Walka duszy

Nie przydarzy ci się żadne zło, kiedy jestem z tobą. Wszystko, co Pan błogosławi, jest naszym dobrem. Każdy czas odosobnienia jest czasem wycofania się do cichego miejsca ze mną. Nigdy się nie bój, bo właśnie tam doświadczysz odbudowy, wzmocnienia, radości i uzdrowienia.

Zaplanuj dni odosobnienia, które spędzisz oddzielony od świata, a przybliżony do mnie, co sprawi, że powstaniesz wypoczęty i odświeżony – fizycznie, psychicznie i duchowo – aby kontynuować dzieło, które ci powierzyłem. Nigdy nie dam ci większego ciężaru, niż jesteś w stanie udźwignąć.

Miłość, radość, pokój – przyjmij je. Niech żadne osobiste uczucia, żadne myśli o sobie ich nie przepędzają. Każde z trzech czyni cuda, ale razem są w stanie dowodzić wszystkim, co jest potrzebne na płaszczyźnie fizycznej, mentalnej i duchowej.

To właśnie w tych cudownych przymiotach tkwi cały sukces. Musisz zobaczyć, że twoje wewnętrzne życie jest takie, jakie powinno być, a wtedy praca zostanie wykonana. Nie w pośpiechu i zmaganiach na płaszczyźnie cielesnej, ale na polu bitwy duszy zyskujesz dostęp do tych błogosławieństw.

Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść.

1 List do Koryntian 10,13

31 stycznia | Cierpienie jest odkupieniem

Cierpienie i poświęcenie są odkupieńcze w swej naturze. Mają przynieść człowiekowi naukę, a także podnosić upadłych i pomagać innym.

Nic nie dzieje się przez przypadek.

Boski umysł i jego cudowne działanie są niepojęte dla twojego ograniczonego, ludzkiego umysłu.

Moje plany są doskonałe – nie pominąłem żadnego szczegółu.

Gdyż ja znam myśli, które mam o was, mówi PAN: myśli o pokoju, a nie o utrapieniu, aby zapewnić wam koniec, jakiego oczekujecie.

Księga Jeremiasza 29,11

Luty

1 lutego | Nowy początek

Nabierz odwagi. Nie lękaj się. Jutro rozpoczniesz nowe życie. Odwróć się od dawnych błędów i zacznij od nowa. Daję ci możliwość nowego początku. Nie obciążaj się. Nie troszcz się. Gdyby moje przebaczenie otrzymywali tylko sprawiedliwi, a nie grzesznicy, któż by go potrzebował?

Wspomnij moje słowa skierowane do Marii dawno temu: „Komu wiele przebaczono, wiele miłuje”14.

Dlaczego więc tak bardzo się lękasz i martwisz? Pragnę obdarować cię tym, co cudowne, ale twoje życie jest przepełnione troską i lękiem. Moje skarby rozkruszyłyby się w drobny mak pod ich ciężarem. Mogę błogosławić tylko radosne, wdzięczne serca.

Musisz dbać o radość i wdzięczność.

[…] Lecz jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a zdążając do tego, co przede mną.

List do Filipian 3,13

2 lutego | Ćwicz się w miłości

Czuwaj nad nami i ochraniaj nas.

Pragnienie bycia kochanym będzie przeszkodą dla ciebie, ponieważ zostałeś wezwany, by kochać wszystkich. Tych, o których się martwisz, ale pozostałych też.

Ćwicz się w miłości. To ważna lekcja, a tobie dano wielkiego Nauczyciela. Musisz kochać innych, bo jak inaczej miałbyś trwać we mnie? Przy mnie nie ma miejsca na nic niekochającego. Praktykuj taką postawę, a ja pobłogosławię cię ponad miarę – ponad wszystko, o co prosisz, ale też ponad to, co obejmuje twoja wyobraźnia.

Moja moc nie zna granic. Czyń wszystko, co w twojej mocy, a resztę pozostaw mnie. Pokój przyjdzie, podobnie jak ufność. Nie bój się, jestem twoim Obrońcą, twoim Mediatorem.

A to jest Jego przykazanie, abyśmy […]miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał.

1 List Jana 3,23

3 lutego | Sprzeciw ludzi

Tylko wierz. Pamiętaj, że mury Jerycha runęły. Czy to siekiery lub inne ludzkie narzędzia spowodowały ich upadek? Czy nie była to raczej pieśń chwały mojego ludu, która wcieliła Boży zamysł w życie?

Przed tobą również runą wszystkie mury. Żadna ziemska moc tego nie powstrzyma. Runą jak domek z papieru, za jednym dotknięciem mojej czyniącej cuda mocy. Potrzebne są tylko dwa składniki – twoja wiara i moja moc. Nic innego nie jest konieczne.

Zatem jeśli wciąż napotykasz opór ze strony ludzi, to jest tak, ponieważ postanowiłem postawić go między tobą a błędem, który potencjalnie mógłbyś popełnić. Gdyby tak nie było, wystarczyłoby jedno moje słowo, jedna myśl, a opór ustąpiłby natychmiast. Serca królów są w mojej ręce i władzy, poddane mojemu panowaniu. Jeśli tylko zechcę, mogę odsunąć jakiegokolwiek człowieka z jego pozycji.

Odpocznij w pewności, że tak jest. Polegaj na mnie.

[…] Nie bój się, tylko wierz!

Ewangelia Marka 5,36

4 lutego | Odrzuć kule

Idź krok za krokiem, a moja wola będzie stawała się coraz bardziej zrozumiała dla ciebie. Nigdy nie przestaniesz być wdzięczny za czas, kiedy czułeś pokój i ufność, chociaż po ludzku nie było ku temu powodu.

To moment, w którym uczysz się prawdziwie mi ufać. Choćby rodzice cię porzucili, twój Pan cię przyjmie15. To oznacza całkowitą zależność ode mnie.

Kiedy kończy się ludzkie wsparcie lub pomoc materialna, wówczas zaczyna działać moja moc. Człowieka pokładającego ufność w kulach nie nauczę samodzielnie chodzić. Odrzuć kule, a moja moc tak cię wzmocni, że zaprawdę będziesz chodzić w zwycięstwie. Nigdy nie ograniczaj mojej mocy – jest nieskończona.

Bóg raz przemówił, dwa razy to słyszałem, że moc należy do Boga.

Psalm 62,11

5 lutego | Zyskasz poznanie

Chodź ze mną, a będę cię uczył. Nastaw się na słuchanie, a przemówię. Nie ustawaj w spotkaniach ze mną pomimo wszelkiej opozycji i przeszkód, nawet w dni, kiedy nie słyszysz mojego głosu i nie szepczę do twojego serca osobistych, intymnych słów.

Jeśli wytrwasz w przebywaniu ze mną i uczynisz to swym nawykiem, na wiele zaskakujących sposobów objawię ci moją wolę. Zyskasz poznanie rzeczy teraźniejszych i przyszłych. Będzie to nagroda tylko za regularny czas spędzany ze mną.

Życie jest szkołą, w której pracuje wielu nauczycieli. Nie do każdego przychodzę osobiście. Miej wiarę w to, że jestem w stanie wyjaśnić problemy i trudności twego życia w sposób jaśniejszy i skuteczniejszy niż ktokolwiek inny.

Jeśli ktoś chce wypełniać Jego wolę, ten będzie umiał rozeznać, czy ta nauka jest od Boga, czy ja mówię sam od siebie.

Ewangelia Jana 7,17

6 lutego | Boża tęsknota

Przemawiam do słuchającego ucha, przychodzę do oczekującego serca. Czasem nie mówię, tylko proszę, byś po prostu trwał w mojej obecności, pojął, że jestem z tobą.

Pomyśl o tłumach ludzi, którzy napierali na mnie, kiedy chodziłem po ziemi. Wszyscy gorliwie czegoś pragnęli. Potrzebowali uzdrowienia, nauki lub nakarmienia.

Zaspokajałem ich potrzeby i odpowiadałem na różne prośby. Pomyśl, jak wiele znaczyło dla mnie znalezienie w tym wielkim tłumie jednej lub dwóch osób gotowych podążać za mną, po prostu być blisko mnie, przebywać w mojej obecności. Dzięki temu zaspokajałem niektóre tęsknoty wiecznego serca.

Pociesz mnie, zapewniając, że szukałbyś mnie choćby tylko po to, by przebywać w mojej obecności, być blisko mnie, nie dla nauki, nie dla zysków materialnych, nie dla proroczego przesłania – ale dla mnie samego. Ludzkie serce tęskni za bezwarunkową miłością, nieoczekującą niczego w zamian, ponieważ ta tęsknota pochodzi prosto z wielkiego serca Boga.

Błogosławię cię. Skłoń swoją głowę.

Oczekuję PANA, moja dusza oczekuje; i w Jego słowie pokładam nadzieję.

Psalm 130,5

7 lutego | Światło przed tobą

Ufaj mi i nie bój się. Życie jest zachwycające. Otwórz oczy i z dziecięcą ufnością dostrzeż wszystko, co robię dla ciebie. Nie bój się.

Jeszcze tylko kilka kroków, a zobaczysz i poznasz moją moc. Idziesz teraz przez ciemny tunel. Wkrótce sam staniesz się światłem oświetlającym drżące ze strachu stopy.

Głos twego cierpienia przedarł się aż do uszu samego Boga – mojego Ojca w niebie, twojego Ojca w niebie. Kiedy usłyszy, udzieli odpowiedzi. Tylko wołanie z serca, wołanie skierowane do Boskiej mocy z prośbą o pomoc w ludzkiej słabości, wołanie pełne ufności dociera do Bożego ucha.

Pamiętaj, drżące serce, że u Boga usłyszeć oznacza odpowiedzieć. Twoje modlitwy, a było ich wiele, zostały wysłuchane.

I będzie tak, że zanim zawołają, ja się odezwę, gdy jeszcze będą mówić, ja wysłucham.

Księga Izajasza 65,24

8 lutego | Tylko ja

Jestem twoim Panem, twoim zaopatrzeniem. Musisz polegać na mnie. Ufaj mi aż do swych najdalszych granic. Ufaj i nie bój się. Musisz polegać na Bożym zaopatrzeniu, wyłącznie na nim. Nie zapomniałem o tobie. Pomoc jest w drodze. Poznasz i uświadomisz sobie moją moc.

Wytrwałość to wiara przetestowana do granic wytrzymałości. Musisz czekać i ufać, mieć nadzieję i radość we mnie. Nie wolno ci polegać na człowieku, ale tylko na mnie – jestem twoją siłą, pomocą i zaopatrzeniem.

Oto wielka próba. Jestem twoim zaopatrzeniem czy nie? Każda wielka praca, którą dla mnie wykonujesz, musi przejść tę próbę.

Utrzymuj duszę w cierpliwości i radości. Musisz czekać, aż wskażę ci drogę. Nawet niebo nie pomieści więcej radości niż dusza ukoronowana przeze mnie zwycięstwem po okresie wyczekiwania. Żaden z mych uczniów nie zwycięży, jeśli nie zaczeka na mój sygnał do startu. Nie będziesz się lękać i martwić, jeśli naprawdę pojmiesz, że jestem twoim zaopatrzeniem.

Cierpliwość zaś niech dopełni swego dzieła, abyście byli doskonali i zupełni, niemający żadnych braków.

List Jakuba 1,4

9 lutego | Boży głos

Boży głos nie zawsze wybrzmiewa w słowach.

Daje się poznać jako świadomość serca.

Uspokójcie się i uznajcie, że ja jestem Bogiem […].

Psalm 46,10

10 lutego | Lina ratownicza

Jestem twoim Zbawicielem, Wybawicielem z więzów grzechu, twoim Zbawicielem od wszystkich trosk i kłopotów życia, twoim Wyzwolicielem od chorób.

Przemawiam do ciebie we wszystkim. Szukaj u mnie zbawienia. Zaufaj mi w kwestii pomocy. Czyż mój sługa nie powiedział niegdyś: „[…] wszystkie twoje fale i nawałnice przewalają się nade mną”16? A jednak wody utrapienia nie mogły go zatopić, bo złożył świadectwo: „Posłał z wysoka, chwycił mnie, wyciągnął mnie z wielkich wód”17.

Lina ratownicza – lina ratująca życie – prowadzi od duszy do Boga, wiary i mocy. To mocna lina i żadna dusza nie będzie przytłoczona, jeśli jest połączona ze mną dzięki niej. Ufaj, ufaj, ufaj. Nigdy się nie bój.

Pomyśl o moich drzewach – odartych z piękna, przycinanych, ścinanych, oszpecanych, nagich. W ciemnej gęstwinie pozornie martwych gałęzi cicho, potajemnie płyną życiodajne soki. Wraz ze słońcem wiosny przychodzą – ach! – nowe życie, liście, pączek, kwiat, owoc, ale i – och! – owoc tysiąc razy lepszy po kolejnym przycinaniu.

Pamiętaj, że jesteś w rękach mistrza ogrodnictwa. On nie popełnia błędów przy przycinaniu. Raduj się. Radość jest dziękczynieniem ducha skierowanym do mnie. Jest to nowy, życiodajny sok z drzewa, które wyrasta ku mnie, by później oszołomić swym pięknem. Więc nigdy nie przestawaj się radować.

Raduj się.

Z krańców ziemi wołam do Ciebie, gdy moje serce jest zatrwożone; wprowadź mnie na skałę, która jest wyższa ode mnie.

Psalm 61,2

11 lutego | Trudna ścieżka

Twoja ścieżka jest trudna. W życiu żadna praca nie jest tak ciężka, jak oczekiwanie, a jednak właśnie tego od ciebie wymagam. Czekaj, aż wskażę ci moją wolę. Daję ci wymagające zadania na dowód mojej miłości do ciebie i mojego przekonania o twoim wiernym uczniostwie.

Zatem ponownie mówię ci: czekaj. Najmniejszy ruch jest łatwiejszy niż spokojne oczekiwanie. Tak wielu moich naśladowców pogrzebało swą pracę i ograniczyło rozwój mojego Królestwa przez swoje działania.

Czekaj. Moje próby nie są ponad twoje siły, choć czujesz się jak bezsilny człowiek na tratwie pośrodku oceanu. Lecz spójrz! Oto zbliża się ku tobie Ten, który chodzi po wodzie – Syn Człowieczy. Kiedy przyjdzie, a ty Go przyjmiesz, zostanie z tobą, tak jak był z moimi uczniami, gdy chodziłem jeszcze po ziemi, a wtedy natychmiast znajdziesz się w miejscu, w którym powinieneś być.

Cały twój znój podczas wiosłowania i cały twój wysiłek nie mogłyby przeprawić cię tak szybko na drugi brzeg. Dlatego mówię: czekaj i ufaj. Czekaj i nie bój się.

Oczekuj PANA i strzeż Jego drogi […].

Psalm 37,34

12 lutego | Moja obecność jest wszędzie

Doprawdy życie to świadomość mojej obecności.

Nie żyw obaw. Czeka cię piękna przyszłość. Niech to będzie nowe życie, nowy rodzaj trwania, podczas którego w każdym zdarzeniu, nagłym czy zaplanowanym, pozostaniesz świadomy mojej obecności.

„A to jest życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”18.

Zanurz się w tej wszechogarniającej świadomości i zyskaj życie wieczne. We wszystkich sprawach niech cię prowadzi Duch Boga. We wszystkim mi ufaj. Świadomość mojej obecności zawsze przynosi radość. Ofiaruj mi więc nie tylko zaufanie, ale też radość.

Wszyscy bowiem ci, którzy są prowadzeni przez Ducha Bożego, są synami Bożymi.

List do Rzymian 8,14

13 lutego | Cel jest bliski

W wyścigu to nie start jest bolesny ani nawet utrzymanie równego tempa na długim odcinku. Gdy cel jest w zasięgu wzroku, serce, nerwy, odwaga i mięśnie napinają się niemalże ponad ludzką wytrzymałość, prawie do punktu krytycznego.

Tak więc teraz, gdy na horyzoncie widzisz cel, potrzebujesz wznieść do mnie swe ostatnie zawołanie. Czy po napięciu wewnętrznym i przyspieszonym biciu serca w ciągu ostatnich kilku dni nie rozpoznajesz, że już prawie ukończyłeś swój wyścig? Odwagi, odwagi. Posłuchaj mojego głosu zachęty. Pamiętaj, że jestem u twego boku, dopingując cię w walce o zwycięstwo.

W kronikach niebios najsmutniejsze zapisy to te mówiące o wielu, którzy biegli dobrze, z odważnymi, mocnymi sercami, aż do momentu, gdy meta i zwycięstwo znalazły się w zasięgu ich wzroku – wówczas ich odwaga zawiodła. Cały zastęp niebios pragnął krzyczeć, jak bliski jest koniec, błagać o ostatni zryw, ale oni odpadli i nigdy nie dowiedzieli się, jak blisko zwycięstwa byli.

Gdyby tylko w ciszy wsłuchiwali się w mój głos, jak ty to czynisz! Wiedzieliby… Potrzeba ucha, które się wsłuchuje, i cichego, delikatnego głosu, który przemawia.

A w czynieniu dobra nie bądźmy znużeni, bo w swoim czasie żąć będziemy, jeśli nie ustaniemy.

List do Galacjan 6,9

14 lutego | W mojej obecności

Nie zdajesz sobie sprawy, że załamałbyś się pod ciężarem swoich trosk, gdyby nie odnawiający czas ze mną. Nie chodzi o to, co mówię, ale o mnie samego. Nie chodzi tak bardzo o słyszenie mojego głosu, jak o przebywanie w mojej obecności. Nie jesteś w stanie zrozumieć wzmacniającej i leczniczej mocy tego czasu. Taka wiedza jest poza ludzkim pojmowaniem.

Gdyby codziennie każda dusza lub grupa dusz czekała przede mną, przyniosłoby to uleczenie temu biednemu, choremu światu. Pamiętaj, że nigdy nie wolno ci zaniedbać czasu oddzielenia dla mnie. Stopniowo zostaniesz przemieniony fizycznie, umysłowo i duchowo – na moje podobieństwo. Wszyscy, którzy cię ujrzą lub się z tobą zetkną, zbliżą się do mnie przez samo obcowanie z tobą i stopniowo ten wpływ będzie się rozprzestrzeniał.

Czynisz jedno miejsce na ziemi Miejscem Świętym i chociaż musisz nieustannie pracować i poświęcać się, ponieważ jest to obecnie twoje zadanie, to jednak największa praca, jaką możesz wykonać, ma miejsce właśnie w czasie odosobnienia ze mną. Rozumiesz?

Czy wiesz, że każda myśl, każde działanie, każda modlitwa, każde pragnienie dnia jest wtedy zebrane i ofiarowane mnie? Raduj się, że jestem z tobą. Przyszedłem na ziemię, aby poprowadzić człowieka z powrotem do duchowej społeczności z jego Bogiem.

Błogosławiony człowiek, który mnie słucha, czuwając u moich wrót każdego dnia i strzegąc odrzwi moich bram.

Księga Przysłów 8,34

15 lutego | Inspiracja zamiast aspiracji

Będziesz używany. Duchowa moc nigdy się nie kończy. Wystarczy jej do wykonania każdego dzieła na ziemi. Potrzebuję tylko narzędzi, które pozwolą się użyć. Świadomość tego mogłaby dosłownie zmienić ten świat.

Świat nie potrzebuje supermanów, lecz ludzi o nadprzyrodzonej mocy. Ludzi, którzy nieustannie będą wyzbywać się swego ego i pozwalać Bożej mocy przepływać przez nich. Gdyby politycy rządzący Anglią dali mi się użyć, ten kraj doznałby zbawienia.

Niech inspiracja zajmie miejsce aspiracji, a skończy się bezrobocie. Zawsze mam jakąś pracę do przydzielenia i zawsze dobrze płacę moim pracownikom, jak sam się przekonasz, jeśli tylko zadbasz o właściwe nastawienie do pracy, która należy wyłącznie do mnie.

Ale to duch jest w człowieku i tchnienie Wszechmogącego daje rozum.

Księga Hioba 32,8

16 lutego | Nie daj się zbić z tropu

Nawet gdybym już nigdy nie odezwał się do ciebie, i tak otrzymałbyś nagrodę za oddzielenie czasu dla mnie – gdybyś tylko siedział w ciszy i pragnął mojej obecności, gdybyś z każdym wdechem próbował nasycić swój głód moją bliskością, podobnie jak oddychasz pełną piersią, stojąc na dworze.

Ucisz się, uspokój swoje serce. Czekaj przede mną. Ucz się ode mnie cierpliwości, pokory i pokoju. Kiedy wreszcie przestaniesz pozwalać, by okoliczności zbijały cię z tropu? Tak opornie przyswajasz tę lekcję. W zagonieniu, pracy i troskach pomoże tylko celowe poszukiwanie ciszy.

Tak niewiele osiągniesz w zaaferowaniu i rozgardiaszu. Musisz nauczyć się wnosić obecny w tobie spokój w najbardziej zajęte dni.

Człowieka polegającego na Tobie zachowujesz w doskonałym pokoju, bo Tobie ufa.

Księga Izajasza 26,3

17 lutego | Siła umysłu

Siła umysłu nie zawsze jest tożsama z duchową mocą. Nie próbuj doświadczać spraw duchowych, używając do tego cielesnych środków. Czyż nie widzisz, że takie postępowanie jest niczym przygniatanie pięknych duchowych skrzydeł ziemskim błotem?

Staraj się traktować czas ze mną jako czas komunii, zjednoczenia – to nie pora na zadawanie pytań i otrzymywanie odpowiedzi. Spotykaj się ze mną w tej komunii. Ja daję pokarm twojej duszy.

Nie oczekuj doskonałego Kościoła. Znajdź w nim sposób, by zbliżyć się do mnie. Tylko to ma znaczenie. Wówczas opadnie z ciebie ograniczająca łupina. Nie próbuj jej zatrzymać. Uchwyć się prawdy i znajdź mnie – prawdziwy Chleb Życia. Lekcja o ziarnie to lekcja o moim Kościele i o mnie samym. Liczy się prawdziwe życie – zewnętrzny wyraz wspólnoty wiernych to łupina, która była konieczna, by dać człowiekowi ziarno życia.

Gdzie bowiem dwaj albo trzej są zgromadzeni w moje imię, tam jestem pośród nich.

Ewangelia Mateusza 8,20

18 lutego | Pozwól mi to uczynić

Nie zaniedbuj czasu ze mną. Objawienie, które ci daję, nie liczy się aż tak bardzo, jak zespolenie twojej kruchej, ludzkiej natury z Bożą mocą. Już teraz ta moc jest wprawiona w ruch – wydarzy się tylko to, co jest moją wolą. I już teraz Bóg błogosławi cię całym swym bogactwem.

Wydaje ci się, że w czasie takiego kryzysu jak obecny potrzeba wiele działań, a w rzeczywistości konieczna jest tylko jedna rzecz. Złącz swoje życie z mocą Boga, wówczas On zatroszczy się o wszelkie powodzenie twoich działań i wysiłków. Podobnie Jego zadaniem jest dopilnowanie, by jutro wzeszło słońce.

To nie rozemocjonowane błaganie dociera do Bożego ucha, a pozostawienie w ciszy trudów i trosk w Bożych rękach. Zatem ufaj i nie lękaj się. Bądź podobny do dziecka, które złożyło swój splątany motek wełny na ręce kochającej matki i pobiegło dalej się bawić, sprawiając jej większą radość swą niekwestionowaną pewnością co do jej wsparcia i gotowości do pomocy, niż gdyby się przewróciło i błagało o pomoc. To mogłoby sprawić matce ból, sugerując, że być może wcale nie miała chęci pomocy dziecku w potrzebie.

Miała ona siostrę, zwaną Marią, która usiadła u nóg Jezusa i słuchała Jego słów. […] Maria wybrała dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

Ewangelia Łukasza 10,39.42

19 lutego | Wytrwaj

Pamiętaj, by wszelkie trudności przyjmować w miłości i z uśmiechem na ustach. Bądź pewny, że jestem z tobą. Pamiętaj, że decydujące są ostatnie metry biegu. Nie zawiedź mnie – ja nie mogę ciebie zawieść, dlatego odpocznij w mojej miłości.

Jak wiele modlitw zanoszonych na całym świecie nie doczekało się odpowiedzi, ponieważ moje modlące się dzieci nie wytrwały do końca? Wydawało im się, że już za późno i że muszą same wkroczyć do akcji, bo nie zapowiada się, bym zadziałał w ich sprawie. Wspomnij moje słowa: „Kto jednak wytrwa do końca, będzie zbawiony”19.

Czy wytrwasz do końca? Jeśli tak, będziesz zbawiony. Wytrwaj z odwagą, miłością i radosnym śmiechem. Och, moje dziecko, czy to ćwiczenie jest dla ciebie zbyt ciężkie?

Dla ciebie, moje dziecko, udostępnię ukryte skarby, schowane przed tak wieloma. Każde twoje wołanie do mnie dotarło. Jestem przy tobie, by cię wspomóc. Przejdź przez to wszystko, co ci zapowiedziałem, i w każdym aspekcie żyj tak, jak ci nakazałem. Jeśli będziesz czynił wszystko, co ci mówię, osiągniesz duchowy, umysłowy i fizyczny sukces. Czekaj w uciszeniu, świadomy mojej obecności, w której potrzebujesz żyć i czerpać z odpocznienia dla swojej duszy, a także napełniać się mocą, radością i pokojem.

I dam ci ukryte skarby i bogactwa schowane, abyś poznał, że ja jestem PANEM, Bogiem Izraela, który cię wzywa po imieniu.

Księga Izajasza 45,3

20 lutego | Sięgnij po swoje

[…] we wszystkim przez modlitwę i prośbę z dziękczynieniem niech wasze pragnienia będą znane Bogu.

List do Filipian 4,6

Tylko nie błagaj. Przychodź niczym menadżer przedstawiający właścicielowi firmy potrzeby, czeki do podpisu i tak dalej. Wie on bowiem, że samo przedłożenie tych spraw dyrektorowi oznacza natychmiastowe zaopatrzenie.

Pragnę cię wyposażać, lecz zanoszenie próśb – zapewnienie o twojej wierze – jest konieczne, ponieważ nie obejdziesz się bez utrzymywania kontaktu ze mną.

[…] jeśli o coś prosimy zgodnie z Jego wolą, wysłuchuje nas. A jeśli wiemy, że nas wysłuchuje, o cokolwiek prosimy, wtedy wiemy, że otrzymujemy to, o co Go prosiliśmy.

1 List Jana 5,14–15

21 lutego | Nic cię nie zrani

Droga przed tobą jest równa.

Nie potrzebujesz widzieć zbyt wiele przed sobą. Wystarczy, że idziesz ze mną krok za krokiem. Prowadzi cię to samo światło, które znane jest zastępom niebieskim – Syn Sprawiedliwości we własnej osobie.

Tylko ego może zacienić drogę przed tobą. Lękaj się bardziej niepokoju w duchu, niepewności w duszy, zasmucenia Ducha niż trzęsienia ziemi, ognia czy jakichkolwiek sił działających wokół ciebie.

Gdy poczujesz, że twój absolutny spokój został zakłócony, natychmiast udaj się w miejsce spotkania ze mną i pozostań tam, aż twoje serce na nowo zaśpiewa pieśń, a ty napełnisz się siłą i pokojem.

Tylko w takich chwilach zło może znaleźć dostęp do ciebie: siły złego otaczają miasto duszy ludzkiej i wypatrują niestrzeżonego przejścia, przez które mogłyby wystrzelić strzałę ognistą i narobić szkód.

Pamiętaj, że do ciebie należy tylko dbanie o pokój i radość. Do Boga natomiast – cała reszta. Żadna zła siła nie może przeszkodzić mojej mocy. Tylko ty mógłbyś to zrobić. Pomyśl o tym, gdy wszystkie Boże, potężne siły gromadzą się, by cię wspomagać, a twoje nędzne, żałosne ego powstrzymuje ich zwycięski marsz.

Dlatego nie troszczcie się o dzień jutrzejszy […]. Dosyć ma dzień swego utrapienia.

Ewangelia Mateusza 6,34

22 lutego | Wezwanie do zaufania

Musisz mi ufać bezgranicznie. To lekcja, której potrzebujesz się nauczyć. Otrzymasz pomoc, prowadzenie, kierownictwo – nieustannie. Dzieci Izraela weszłyby do Ziemi Obiecanej dużo wcześniej, ale ich wątpliwości i lęki ciągle odciągały ich z powrotem na pustynię. Pamiętaj, że wątpliwości powodują opóźnienie. Powierzysz mi wszystko czy jednak nie?

Powiedziałem ci, jak masz żyć, i musisz być temu posłuszny. Moje dziecko, ja naprawdę cię kocham. Zaufaj mojej czułej miłości. Ona cię nigdy nie zawiedzie, ale musisz się nauczyć, jak jej ufać.

Och, gdybyś tylko mógł zobaczyć, zrozumiałbyś! Masz wiele do nadrobienia w kwestii odrzucania lęku i przyjmowania pokoju. Wszystkie twoje wątpliwości hamują moje działanie. Nie wolno ci wątpić. Umarłem, by zbawić cię od grzechu, wątpliwości i trosk. Zaufaj mi całkowicie.

Okryje cię swymi piórami i pod Jego skrzydłami będziesz bezpieczny.

Psalm 91,4

23 lutego | Tajemnica uzdrowienia

Pokochaj życie pełne zajęć, ponieważ jest wypełnione radością. Kocham cię i pragnę, byś był pogodnego usposobienia. Napełniaj się radością płynącą ze Źródła.

Kiedy to tylko możliwe, przebywaj na zewnątrz. Słońce i świeże powietrze to moje narzędzia uzdrowienia, podobnie jak radość serca, która przemienia zatrutą krew w czysty, zdrowy, życiodajny strumień.

Nigdy nie zapominaj, że prawdziwe uzdrowienie ciała, umysłu i ducha pochodzi z wewnątrz, z bliskości twojego ducha z moim.

Ale dla was, którzy się boicie mojego imienia, wzejdzie Słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach […].

Księga Malachiasza 4,2

24 lutego | Dziel się wszystkim, co masz

Dzieła Ducha dokonują się w cichości.

Miłość już przyciąga innych do ciebie. Przyjmij każdego, kto przychodzi, jako posłanego przeze mnie i przywitaj go po królewsku. Zaskoczy cię wszystko to, co dla ciebie zaplanowałem.

Przywitaj każdego, kto przychodzi, miłością prosto z serca. Może nie zauważasz mojego działania. Być może dzisiaj nikt ciebie nie potrzebuje, ale jutro już tak. Poślę do ciebie dziwnych gości. Spraw, by chcieli wrócić. Nikt nie powinien czuć się niechciany.

Dziel się miłością, radością, szczęściem, czasem, jedzeniem ze wszystkimi i ochotnie, a wydarzą się niezwykłe cuda. Teraz widzisz zaledwie pąki – chwała kwiatu w pełnym rozkwicie wykracza poza twoje wyobrażenia. Miłość, radość, pokój w najpełniejszej obfitości – to wszystko dla ciebie, tylko uwierz. Rozdawaj miłość i wszystko, co masz, hojnie i w wolności radosnego serca. Używaj wszystkich swoich zasobów dla innych, a w zamian otrzymasz niezliczone historie i błogosławieństwa.

A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał ze sobą przez Jezusa Chrystusa i dał nam służbę pojednania.

2 List do Koryntian 5,18

25 lutego | Jak odnosić zwycięstwo?

Radość to najlepszy balsam leczący wszelkie choroby świata. To duchowy lek na każde niedomaganie. Nie ma takiej rzeczy, której radość i miłość nie mogłyby dokonać.

Podnieś swoją poprzeczkę bardzo wysoko. Chciej zdobyć świat, cały świat wokół ciebie. W obliczu wątpliwości, grzechu, zła, lęku powtarzaj sobie: „Jezus zwycięża, Jezus zbawia”.

Żadna zła moc nie zdoła cię wtedy pokonać, ponieważ nie ma innego imienia pod niebem danego ludziom dla ich zbawienia20. Każdej myśli o braku czy potrzebie powiedz: „Jezus zbawia od ubóstwa”. Każdemu lękowi ogłoś: „Jezus zbawia od lęku”.

Czyń tak wobec każdego zła, a ono zniknie, jak noc ustępuje podczas wschodu słońca.

Ale w tym wszystkim całkowicie zwyciężamy przez Tego, który nas umiłował.

List do Rzymian 8,37

26 lutego | Natychmiastowa pomoc

W twoim życiu nie brakuje niczego, ponieważ naprawdę wszystko jest twoje. Potrzeba jednak wiary, by to pojąć. Jesteś jak dziecko króla, które przesiaduje w łachmanach pod witrynami sklepów pełnych wszystkiego, czego mogłoby sobie zażyczyć.

Módl się o więcej wiary, jak spragniony człowiek na pustyni modli się o deszcz, o wodę. Moja pomoc przychodzi natychmiast, pewna i silna. Wiesz, co to znaczy mieć pewność, że nigdy cię nie zawiodę? Być tak pewnym, jak pewny jesteś, że wciąż oddychasz? Jakże słaba jest wiara człowieka! Tak nędzna! Czy ufasz mi tak, jak ufałbyś przyjacielowi, gdyby obiecał ci pomoc? Codziennie trwaj w pilnej modlitwie o wzrost wiary.

[…] Gdybyście mieli wiarę jak ziarno gorczycy i powiedzielibyście temu drzewu morwy: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się do morza, usłuchałoby was.

Ewangelia Łukasza 17,6

27 lutego | Duchowe dźwięki

Poświęć czas na modlitwę. Przeznacz więcej czasu na przebywanie ze mną. Tylko wtedy będzie ci się powodziło.

Zrozum, że wsłuchiwanie się w duchowe dźwięki to coś więcej niż słuchanie odgłosów świata. Jestem z tobą. Niech to cię uraduje. Ach, nawet więcej – niech ta świadomość wypełni cię zachwytem.

Nie skupiaj się tylko na słyszeniu mojego głosu. Szukaj w ciszy duchowego zrozumienia. Nie lękaj się. Wszystko jest dobrze. Trwaj w tym, co uczyniłem, i opieraj się na moich słowach.

Pamiętaj, że dotknąłem dłoni kobiety i opuściła ją gorączka21. Nie trzeba było wielu słów, tylko chwilowe dotknięcie i gorączka odeszła. Ta kobieta doznała uzdrowienia, uspokojenia. Mogła wstać i usługiwać przybyłym.

Mój dotyk wciąż leczy. Poczuj go. Poczuj moją obecność, a gorączka pracy, trosk i lęku rozpłynie się. W jej miejsce przyjdą zdrowie, radość, pokój.