Fraszki igraszki 3 - Witold Oleszkiewicz - ebook
Opis


„Fraszki igraszki część III” Witolda Oleszkiewicza to najnowszy, już trzeci zbiór autora. Tym razem nie jest on tak obszerny jak dwa poprzednie i zawiera tylko pięćset dziewięćdziesiąt cztery strony.

Bardzo krótkie kilkuwersowe, rymowane i wierszowane utwory obejmują różną tematykę. Jak to we fraszkach igraszkach bywa wierszyki te przepełnione są ironią satyryczną. Autor jak w poprzednich częściach „Fraszek igraszek” nadaje swoim utworom osobisty wydźwięk i subiektywny charakter. Warto więc zapoznać się z tą częścią i skonfrontować ją z własnymi przemyśleniami. Tematy, które pisarz porusza w trzeciej części książki to między innymi: bieda, dobroć, samotność, płeć, miłość czy twórczość. Fraszkopisarz po raz kolejny przedstawia nam swój punkt widzenia na różne pojęcia: zakłamanie, zazdrość, naiwność, pomyłka, ale też opisuje kim według niego jest bałaganiara, niewolnik czy samobójca. „Profesjonalista”: „Dobry aktor granej postaci nie udaje On się nią staje”. „Artyści”: Gwiazdy krajowe Rzadko stają się międzynarodowe”. „Panna młoda”: „Zwykle jest młoda, śliczna apetyczna I najszczęśliwsza na świecie. A nieraz ani pierwsze, ani drugie, ani trzecie”.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 164

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Witold Oleszkiewicz "Fraszki igraszki 3"

Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok, 2015 Copyright © by Witold Oleszkiewicz, 2015

Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, powielana i udostępniana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.

Skład: Wydawnictwo Psychoskok Projekt okładki: Wydawnictwo Psychoskok Zdjęcie okładki © Annykos - Fotolia.com

ISBN: 978-83-7900-358-7

Wydawnictwo Psychoskok ul. Chopina 9, pok. 23, 62-507 Konin

Witold Oleszkiewicz
Fraszki igraszki 3

„Z  życia  rabatki  i  chwasty  i  kwiatki”

Spis tematów

BIEDA 

DOBROĆ 

DUSZA 

EMOCJE 

GŁUPOTA 

GODNOŚĆ 

KOBIETY 

MAŁŻEŃSTWO 

MIŁOŚĆ 

MŁODOŚĆ 

>NAŁOGI 

NASZ  LOS 

NASZE  WYBORY 

NATURA 

NAUKA  I  PRACA 

PŁEĆ 

PODŁOŚĆ 

RELIGIA 

RODACY 

RÓŻNOŚCI 

SAMOTNOŚĆ 

STAROŚĆ 

SUMIENIE 

SZCZĘŚCIE 

ŚMIERĆ 

TUSZA 

TWÓRCZOŚĆ 

UŁOMNOŚCI 

WOLNOŚĆ 

WYSYPISKO 

ŻAGLE 

BIEDA

To  nie  wstyd

Gdy  smutku  i  goryczy

Nazbiera  się  w  duszy  za  dużo

Łzy  skutecznie  temu  ulżą

Raczej  nie

Nie  można  powiedzieć  że  im  się  powodzi

O  tych  co  dobytek  stracili  w  powodzi

Życiowi  rozbitkowie

Kończą  pod  mostem  lub  w  rowie

Muchy  na  lep

Dobrobyt  świata  zachodniego

Przyciąga  niejednego  biednego

Lecz  nie  ma  pewnika  żadnego

Że  będzie  on  szczęściem  dla  niego

Slumsy

Gdzie  ubogie  otoczenie

Tam  ogólne  zaniedbanie

Przykre

Tam  gdzie  niezgoda

Zaniedbana  zagroda

Solidarność

Ludzi  zbliża  wspólna  dola

A  jeszcze  bardziej  niedola

Skromniutko

Gdy  komuś  się  nie  przelewa

To  pieniądz  z  kieszeni

Niezbyt  obficie  się  wylewa

Skazani  na  …

W  więzieniu  czas  staje

Lecz  płynie  za  murami

Po  wyjściu  się  spotykasz

Z  nowymi  realiami

Oszczędność

Nie  przybywa

Ale  też  nie  ubywa

Skromne  potrzeby

Nie  muszą  wynikać  z  biedy

Skutki

Czego  sobie  naważysz

Musisz  wypić

Choć  wcale  o  tym  nie  marzysz

Moskitiera

Chroni  przed  owadami

Szkoda  że  nie  przed  kłopotami

Tak  już  jest

Ludzie  bardzo  bogaci  budzą  zainteresowanie

A  bardzo  biedni  niespecjalnie

Oszczędnie

Życie  ze  skromnych  oszczędności

Nie  daje  możliwości  do  rozrzutności

Zawsze

Ludzkie  tragedie  innych  pocieszają

Że  im  się  nie  przydarzają

Ubogi

Wykorzysta  wszelkie  drogi

Do  zdobycia  zapomogi

Banał

Bezmyślne  wydawanie  pieniędzy

Może  doprowadzić  do  nędzy

Marudzie

Jeśli  tylko  niepowodzenia

I  choroby  cię  nękają

To  się  ciesz

Że  wojny  i  tornada  cię  omijają

Godność

W  biedzie  jeszcze  możliwa

W  nędzy  już  niemożliwa

Nędza

Kto  nie  zaznał  głodu  i  chłodu

Nie  ma  do  narzekań  powodu

Niebezpieczny

Człowiek  bez  mienia

Nie  ma  prócz  życia

Nic  do  stracenia

Analogia

Gdy  tęga  zima

To  aby  do  wiosny

Gdy  beznadziejna  egzystencja

To  aby  do  śmierci

Jedzenie

Bogaci  przysmakami  się  rozkoszują

Ubodzy  byle  co  pałaszują

W  mieszkanku

Jeśli  jest  biednie  a  schludnie

To  jest  znośnie

A  brudasa  i  bałaganiarza

Żaden  syf  nie  zraża

Sieroty

Dzieci  bez  ojców  i  bez  matek

To  fatalny  na  życie  zadatek

Poświęcenie

Do  kieszeni  musisz  schować

Swoje  poczucie  godności

Kiedy  twoja  rodzina

Z  braku  pieniędzy  pości

To  się  opłaca

Jeśli  o  sprzęt  dbasz

To  dłużej  go  masz

Dieta  cud

Gdy  sakiewka  chudziutka

Płaski  brzuszek

Szczupłe  udka

Wojna  domowa

Telewizor  jeden  jedyny

Dla  dużej  rodziny

Tak  zwykle  jest

Gdy  zbyt  bogato

W  głowie  się  przewraca

Gdy  zbyt  ubogo

Cenna  każda  praca

Gdy  choroba

Niezbędne  robienie  dobrej  miny

By  nie  zasmucać  rodziny

Rewizjonizm

Gdzie  polityka  odwetowa

Tam  grozi  wojna  nowa

Ulga  na  mokro

Czasem  zły  los  trzeba  wypłakać

By  chęci  znów  do  życia  nabrać

Ułuda  biednego

Marzenia  o  byciu  bogatym

Nie  są  równoznaczne

Z  byciem  szczęśliwym

Choroba

Jeśli  jest  uleczalna

Trzeba  ją  przetrwać

Jeśli  nieuleczalna

Można  w  niej  wytrwać

Lub  samobójstwem  przerwać

Zagrożenie

Zbyt  częste  depresji  powracanie

Grozi  psychicznym  załamaniem

Kompleks  biedy

Dawnego  niedostatku  cienie

Powodują  posiadania  ciągłe  nienasycenie

Może  jednak  coś?

Jak  nic  nie  wyszło  ci  w  życiu

To  śmiało  możesz  mówić

O  zmarnowanym  życiu

Wentyle

Łzy  ulgę  przynoszą  w  cierpieniu

A  przekleństwa  w  oburzeniu

Wskazana  czujność

Jeśli  partner  uczciwością  nie  grzeszy

Zaufaniem  się  nie  cieszy

Nieszczęścia

Podobne  losy  co  ludzi  spotykają

Do  siebie  ich  zbliżają

Stres

Odchudza  znakomicie

Także  z  lat  życie

Wina  i  pech

Jeśli  coś  złego  spotyka  cię  zasłużenie

To  masz  tego  wytłumaczenie

Jeśli  zaś  niezasłużenie

To  tylko  pogłębia  rozgoryczenie

Znacząco

Choroba  co  atakuje

Pragnienia  redukuje

Intensywność

Im  życie  smutniejsze

Tym  radości  radośniejsze

Bez  celu

Bezsensowny  każdy  dzień

Gdy  zabraknie  marzeń

Prawidłowość

Im  biedniej  tym  gromadniej

W  dobrobycie  bardziej  indywidualne  życie

Skrajności

Gdy  zbyt  mało  pieniędzy

To  z  biedą  się  borykanie

Kiedy  mnóstwo  to  niejeden

Chętny  czyha  na  nie

Złota  rączka

Wszechstronne  umiejętności

To  w  wydatkach  oszczędności

Znany  tekst

Bez  szmalu  nie  ma  balu

Zapaść  gospodarcza

Biedę  hurtowo  dostarcza

Second-hand

Kupują  z  drugiej  ręki

Ci  co  mają  budżet  cienki

Od  zawsze

Bogactwo  jednych

Kosztem  ubóstwa  innych

Pechowiec

Chciałoby  się  uciec  od  tego  życia  i  świata

Gdy  los  wciąż  podłe  figle  płata

W  potrzebie

Możesz  liczyć  na  pomoc  tych  co  cię  lubią

I  tych  co  zawodowo  się  tym  trudnią

Okrutny  świat

Bezdomność  dziecka

To  dorosłych  klęska

Darmowe

Produkty  przeterminowane

Przez  ubogich  są  zjadane

Jego  skarb

Życie  menela  nie  ma  wartości

Dla  człowieka  postronnego

Jedynie  dla  niego  samego

Bez  różowych  okularów

Inne  jest  na  świat  patrzenie

Gdy  nie  wiesz  czy  jutro

Będziesz  miał  jedzenie

Standard

Jesteśmy  ślepi  na  innych  cierpienie

Dopóki  ono  nas  nie  dosięgnie

Same  osty

Tam  gdzie  skrajna  bieda

Czterolistnej  koniczyny

Znaleźć  się  nie  da

Wyprzedaże

Udane  zakupy  dodatkową  radość  sprawiają

Kiedy  budżetu  zbytnio  nie  nadwyrężają

Udręka

Gdy  spotykają  nas  same  utrapienia

Porównywalne  są  do  ościstej  ryby  jedzenia

Bez  zdrobnienia

W  zeszycie  mogą  być  kratki

W  więzieniu  są  grube  kraty

DOBROĆ

Otucha

Dobrzy  ludzie  są  wszędzie

Na  szczęście!

Dobroć

Po  prawdziwej  a  zdradzonej  miłości

Nie  zostaje  uczucie  nienawiści

Jedynie  głębokie  rozżalenie

Kij  i  marchewka

Kiedy  ocena  w  twoich  rękach

Potrzebna  i  krytyczna  szczerość

I  na  wyrost  zachęta

To  pewne

Ci  co  szlachetne  serca  mają

Do  polityki  się  nie  nadają

W  defensywie

Dobro  od  walki  stroni

Ono  się  jedynie

Przed  złem  broni

Akt  dobroci

Ludzie  co  nie  chcą  płodzić  dzieci

Nie  chcą  by  męczyły  się  na  tym  świecie

Stara  prawda

Do  serca  miękkiego

Trzeba  tyłka  stalowego

Nie  bądź  męczyduszą!

Smutek  zostaw  w  domu

Radość  zanieś  znajomemu

Dawanie

Pieniądze  darowane

Często  są  lekką  ręką  marnowane

Niedoceniona

Kiedy  twa  troska  doczeka  się  wzgardzenia

Powstaje  rana  nie  do  zagojenia

To  naturalne

Gdy  zobaczysz  kogoś  bez  nogi

Cieszysz  się  że  masz  obie

Takie  są  myśli  drogi

I  nie  świadczy  to  źle  o  tobie

Czerń  i  biel

Podłość  usiana  jest  krzywdami

Dobroć  się  nimi  nie  plami

Pola  bitew

Dobro  ze  złem  zwycięża

W  bajkach  i  w  filmach

Ale  nie  w  sądach

Dobry  pan

Jeśli  życie  ci  upływa

Na  ciągłym  za  chlebem  bieganiu

To  psa  twego  wiernego

Głównie  na  czekaniu

Więc  nawet  gdy  nie  masz  ochoty

Nie  szczędź  mu  pieszczoty

Wielu  świąt  życzę!

Każdy  dzień  to  święto  prawdziwe

Gdy  wkoło  twarze  życzliwe

Dobroć

Nawet  gdy  kochać  przestajesz

Twa  troska  nie  ustaje

To  proste

Jeśli  o  słabszych  dbasz

To  dobroć  w  sercu  masz

Dwa  obozy

Podłość  przez  dobrych  jest  wybaczana

A  dobroć  przez  podłych  wyszydzana

Uśmiechy

Dobrego  uśmiech  życzliwy

A  podłego  złośliwy

Bardzo  smutne

Dobroć  i  życzliwość

Coraz  rzadziej  są  spotykane

Dlatego  zdziwieniem  witane

Dobroć

Jest  najcenniejszą  cechą  człowieczą

Motywacje

Przeróżne  być  mogą  działań  pobudki

Liczą  się  pozytywne  ich  skutki

Pewnik

Dobroć  wyklucza  wrogość

Wspomagania  strefa  cienia

Uśmiechy  dostajesz  gdy  dajesz

Gdy  dawać  przestaniesz

Wrogiem  się  staniesz

Przesłanie

Dobrem  się  dziel

Zło  w  sobie  zmiel

Taki  świat

Kiedy  dobro  dajesz

Nie  zawsze  je  w  zamian  dostajesz

Warto

Kiedy  dobro  czynisz

Bardziej  siebie  cenisz

Oko  za  oko

Jedynie  wybaczanie

Zapewnia  łańcucha  zemsty  przerwanie

Odwieczna  walka

Ponieważ  zło  jest  silniejsze

Dobro  musi  być  cierpliwsze

*  *  *

Zło  jest  agresywne

Dobro  defensywne

Bolesne

Krzywdy  to  trwałe  ślady

Dobroć  to  ślad  słaby

Efekty

Zło  agresja  cechuje

Dobro  spokojem  emanuje

Zawsze

Pozytywne  myślenie

Rozjaśnia  spojrzenie

Delikatność  umiarkowana

Aby  się  spokojnie  wyspać

Upierdliwą  muchę  trzeba  zamordować

A  kto  muchy  nie  skrzywdzi

Ten  się  nie  wyśpi

Bez  złośliwości

Umiejętność  współżycia

To  nieuprzykrzanie  sobie  życia

Twój  ogródek

I  dobro  i  zło  w  sercu  się  rodzi

I  z  niego  na  świat  wychodzi

Co  wyhodujesz,  tym  obdarowujesz

*  *  *

Jakie  uczucia  w  sercu  pielęgnujesz

Takimi  emanujesz

Dobroć

Może  być  gładziutka  i  słodziutka

Gdy  kobieca  główka

Może  być  szorstka  i  surowa

Kiedy  męska  głowa

Oczywistość

Dobry  człowiek  nie  krzywdzi

Krzywda  od  złych  ludzi

Bolesna

Naiwna  wiara  w  dobroć  ludzi

Nieźle  życie  utrudzi

To  jest  to

Dobro  drażni  zło

Upadek  moralny

Zwykła  ludzka  dobroć  należy  do  mniejszości

Wśród  wszechobecnego  egoizmu  i  pazerności

Limity

Dobroć  jest  ograniczona  życiem

A  zło  prawem

Schyłek  empatii

Pomoc  bezinteresowna

Przestała  być  modna

Taka  natura

Dobroć  w  swym  statucie

Zamiast  pogardy  ma  współczucie

Taka  różnica

Dobro  to  wybaczanie

Zło  to  odpłacanie

*  *  *

Dobro  to  prostą  drogą  kroczenie

Zło  to  z  drogi  zboczenie

Prawda  absolutna

Nie  trzeba  być  mądrym

Żeby  być  dobrym

Krwawią

Urazy  w  sercu  noszone

To  rany  nie  zagojone

Bez  wybaczenia

Nie  będzie  gojenia

Dobremu  człowiekowi

Twoja  dobroć

Nie  jest  w  stanie  cię  nakarmić

Ale  cudza  wdzięczność

Może  cię  podkarmić

Pomaganie  innym

Dziel  się  z  potrzebującymi

Lecz  nie  z  leniami

I  ludźmi  złymi

Warunek

Człowiek  jest  niewinny

Gdy  nie  krzywdzi  innych

Dobroć

Jednemu  dała  ją  natura

Inny  ze  strachu  dobrym  być  się  stara

Pomaganie

To  przeważnie  dziur  łatanie

Tylko  czasem  problemów  rozwiązanie

Dobry  uczynek

Człowiek  zły  miałby  mniej  wad

Gdyby  uwolnił  od  siebie  świat

Dobroć

Rozświetla  świat

I  ujmuje  mu  wad

Moce

Zło  ma  siłę  niszczącą

A  dobro  kojącą

Narzędzia  wroga

Złego  człowieka  zabijanie

To  zła  złem  zwalczanie

Pozytywnie

W  dobroci  jest  mnóstwo  radości

Partyzantka

Zło  podstępnie  atakuje

I  dobro  testuje

Dobroczynność

To  potrzeba  serca  a  nie  powinność

Po  ludzku

Starszych  zadanie

To  młodszym  pomaganie

Dobry  człowiek

Życzliwa  dusza

Cieszy  i  wzrusza

Sympatycznie

Miły  człowiek  uśmiechem  obdarzy

I  przyjaźnie  z  tobą  pogwarzy

Red.  Andrzej  Turski

Gdy  umierają  dobrzy  i  sympatyczni  ludzie

Smutniej  bez  nich  na  świecie  będzie

Bywa  i  tak

Niekiedy  okazanie  dobroci

Budzi  w  obdarowanych  niezbyt  cnotliwe  chęci

Nasza  powinność

Niepotrzebne  jest  dobra  wychwalanie

Lecz  niezbędne  zła  piętnowanie

Z  bezczynności

Aby  zło  zwyciężyło

Wystarczy  by  dobro  nic  nie  robiło

Ludzie

Skóra  ma  różne  kolory

Lecz  serce  jednakie  walory

Dobry  człowiek

Czy  wierzący,  czy  niewierzący

To  ktoś  zła  nieczyniący

Wybrańcy

Wielu  nawiedzonym  się  wydaje

Że  mają  misję  do  spełnienia

Lecz  tylko  nieliczni  sprawiają

Że  świat  na  lepsze  się  zmienia

Przykrości

Wszystkich  bolą  zaznane

A  tylko  dobrych  wyrządzone

 „Co  gryzie  Gilberta  Grape`a”

Film  o  dobroci  i  poświęceniu

Poruszy  serce  człowiekowi  wrażliwemu

Ostatnia  deska

Gdy  rozpaczliwie  potrzebującym  pomagasz

Liczbę  samobójstw  zmniejszasz

Troskliwy  zawód

Pielęgniarki  dobroć

Musi  wspierać  cierpliwość

Niewiadoma

Na  pomoc  tych  którym  kiedyś  pomogłeś

Możesz  liczyć

Lecz  możesz  się  też  przeliczyć

Defekt  karmy?

Niekiedy  dobroć  przeciw  dobremu  się  obraca

I  wcale  dobrem  nie  wraca

Dobroć  w  sercu

Milszy  widok  jak  ludzie  się  całują  i  przytulają

Niż  jak  się  kłócą  i  wyzywają