Wydawca: Armoryka Kategoria: Literatura faktu, reportaże, biografie Język: polski Rok wydania: 2013

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 254 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Epizody z dziejów XIX i XX wieku - Mariusz Głuszko

Książka „Epizody z dziejów XIX i XX wieku” ma na celu przypomnienie pewnych wątków z okresu ostatnich dwóch stuleci. Zawiera fragmenty dotyczące wybranych zdarzeń i osób, przedstawione w sposób bardzo zwięzły, często opatrzone komentarzem z prasy danego okresu. W tej publikacji wykorzystany został głównie krakowski „Czas” - dziennik o obliczu konserwatywnym, ukazujący się w latach 1848-1939. Przedstawione fragmenty z oczywistych względów nie wyczerpują poruszanych kwestii, mogą jednak stanowić punkt wyjścia do szerszego poznania tematu. Z drugiej strony, publikacja ta może być wykorzystywana jako uzupełnienie informacji zawartych w podręcznikach szkolnych czy innych opracowaniach.

Opinie o ebooku Epizody z dziejów XIX i XX wieku - Mariusz Głuszko

Fragment ebooka Epizody z dziejów XIX i XX wieku - Mariusz Głuszko

Mariusz Głuszko

Epizody z dziejów

XIX i XX wieku

Armoryka

Sandomierz

Redakcja: Elżbieta Sarwa

Projekt okładki: Juliusz Susak

Na okładce: Aleksander Wielopolski. Autorem zdjęcia jest Karol Beyer (1818-1877).

Licencja:public domain. Źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File: Aleksander_Wielopolski-(Beyer).jpg

Copyright © 2011, 2013 by Mariusz Głuszko

Wydawnictwo ARMORYKA

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

tel +48 15 833 21 41

e-mail:wydawnictwo.armoryka@interia.pl

http://www.armoryka.pl/

ISBN 978-83-64145-32-2

Wstęp

Książka „Epizody z dziejów XIX i XX wieku” ma na celu przypomnienie pewnych wątków z okresu ostatnich dwóch stuleci. Zawiera fragmenty dotyczące wybranych zdarzeń i osób, przedstawione w sposób bardzo zwięzły, często opatrzone komentarzem z prasy danego okresu. W tej publikacji wykorzystany został głównie krakowski „Czas” - dziennik o obliczu konserwatywnym, ukazujący się w latach 1848-1939.

Przedstawione fragmenty z oczywistych względów nie wyczerpują poruszanych kwestii, mogą jednak stanowić punkt wyjścia do szerszego poznania tematu. Z drugiej strony, publikacja ta może być wykorzystywana jako uzupełnienie informacji zawartych w podręcznikach szkolnych czy innych opracowaniach.

Mając świadomość, że prezentowane w tej książce tematy stanowią tylko niewielki wycinek historii XIX i XX wieku, pozostaje mieć tylko nadzieję, że lektura tej publikacji nie będzie dla Czytelnika czasem straconym.

Mariusz Głuszko

Epizody

„Wiek XIX, supremacja Europy - wiek XX, degradacja Europy”.

Stanisław Cat-Mackiewicz

„Był bal”

„Wczoraj - to dziś, tylko trochę dalej”.

Cyprian Kamil Norwid

*

„Można Polsce XIX wieku wiele zarzucać, można ją słusznie oskarżać, że sama sobie nieraz straszliwie szkodziła; ale zważywszy jej położenie, słusznie tylko będzie zapytać, który jest naród, który w jej położeniu nie byłby błądził jak ona, a pomimo wszystkiego był lepiej od niej utrzymał w sobie życie”.

Stanisław Tarnowski

*

„Byłem zawsze przeciwny rozbiorom Polski, uważałem to za krok haniebny i niepolityczny, który stał się faktem. Czy Austria i Prusy zgodzą się na odbudowę Polski? […] Nie będziemy przecież prowadzić z nimi wojny […] Dlatego pogódźcie się z tym, co nieuchronne, i żyjcie spokojnie”.

Car Paweł I do Ignacego Potockiego

*

Po zamordowaniu cara Pawła I w 1801 roku dwór w Petersburgu wydał oświadczenie, podając, że przyczyną zgonu monarchy była apopleksja. Francuski minister spraw zagranicznych Karol Maurycy Talleyrand skomentował to złośliwie: „Mogliby już Rosjanie wymyślić jakąś inną chorobę dla pozorowania śmierci swych władców”.

*

Następcą Pawła I został jego syn - Aleksander I.

O koronacji Aleksandra I na cara Rosji zakomunikował Talleyrand Napoleonowi w sposób następujący:

- „Car szedł na koronację, przed nim kroczyli mordercy jego dziadka, po bokach szli mordercy jego ojca, a za nim jego właśni mordercy…”.

*

W czasie wojny Francji z drugą koalicją doszło 3 grudnia 1800 roku do bitwy pod Hohenlinden, w której armia francuska (d-ca gen. Jean Moreau) wspierana przez polską Legię Naddunajską (d-ca gen. Karol Kniaziewicz) pokonała armię austriacko-bawarską (d-ca arcyksiążę Jan Habsburg).

W czasie bitwy Polacy wykazali niezwykłą brawurę. Brygadier Jan Pawlikowski z pomocą jednego francuskiego strzelca wziął do niewoli 57 żołnierzy przeciwnika. Porucznik T. Kostanecki z 8 ułanami zdobył 6 dział osłanianych przez 60 piechurów wroga. Niezwykłego wyczynu dokonał ułan Trandowski, który porwał na oczach wszystkich, sprzed frontu jego własnej armii, austriackiego generała - księcia Jana Józefa Lichtensteina.

Zwycięstwo pod Hohenlinden i wygrana bitwa Napoleona Bonaparte z Austriakami 14 czerwca 1800 roku pod Marengo oraz zwycięska bitwa gen. A. Masseny z armią rosyjsko-austriacką dowodzoną przez Mikołaja Rimskiego-Korsakowa pod Zurychem (26-27 września) zmusiły Anglię i Austrię do podpisania pokoju. Austria uczyniła to 9 lutego 1801 roku w Luneville a Anglia 25 marca w Amiens. II koalicja antyfrancuska przestała istnieć.

*

Kiedy Robert Fulton, twórca statków parowych, rozmawiał o swym odkryciu z Napoleonem i zaproponował mu budowę parostatków dla marynarki francuskiej, Napoleon zdecydowanie odrzucił tę propozycję.

- Ten człowiek mi zaproponował - rzekł Napoleon - abym z takimi rozpalonymi garnkami jechał na Anglię. (Fulton w 1807 roku skonstruował parowiec, który pływał po rzece Hudson).

Rząd amerykański, do którego później zwrócił się Fulton, okazał się bardziej przewidujący i przystąpił w marcu 1814 roku do budowy pierwszego statku o napędzie parowym.

*

14 października 1806 roku praktycznie przestało istnieć państwo pruskie. Tego dnia wojska Napoleona Bonaparte w równocześnie stoczonych bitwach pod Jeną i Auerstadt pokonały armię pruską wspieraną przez oddziały saskie. Zwycięskie oddziały Cesarza Francuzów w pogoni za resztkami wojsk pruskich wkroczyły na ziemie dawnej Rzeczypospolitej. 27 listopada 1806 roku do Warszawy wkroczył na czele 2 tysięcy kawalerii marszałek Joachim Murat, witany przez księcia Józefa Poniatowskiego. „Joachim z Bożej łaski lejtnant cesarza, wielki książe Bergu i Cliwii, książę i wielki admirał Francji” był mężem siostry Napoleona - Karoliny, odpowiadał za organizację administracji na wyzwalanych ziemiach polskich. Poniatowski bardzo szybko zyskał przychylność księcia Bergu, który nawet zamieszkał w Pałacu pod Blachą. Murat bardzo dobrze czuł się w Warszawie, tym bardziej, że Poniatowski jasno sugerował, że francuski gość byłby świetnym kandydatem do tronu polskiego. Wizja otrzymania królestwa nad Wisłą początkowo bardzo spodobała się Muratowi. Sytuacja zmieniła się w trakcie kampanii przeciwko Rosjanom. Wszechobecne błoto i brak pożywienia dawały się odczuć na każdym kroku. „Pożywieniem żołnierzy były przeważnie tylko woda i ziemniaki, a i tego brakło, bo lekka kawaleria idąca przodem zjadała wszystko, co było do zjedzenia. Piechota przywiązywała sznurkami do nóg buty, aby nie pogubić ich w błocie, karabiny zaś miała na plecach, by obie ręce były wolne do wyciągania kolejno każdej nogi z lepkiej błotnistej mazi”. Wszyscy marszałkowie Napoleona, którzy brali udział w „pierwszej wojnie polskiej” narzekali na warunki w jakich przyszło im działać. Tylko Murat zachowywał dobry nastrój, który z czasem jednak zaczął się zmieniać. W pewnym momencie tragiczne warunki panujące na ziemiach polskich złamały także niedoszłego pretendenta do korony polskiej. W rozmowie z marszałkiem Soultem miał powiedzieć: „Co za klimat i co za okropny kraj! Czy te osły w Warszawie naprawdę wyobrażają sobie, że cesarz da mi ich królestwo? A to byłby ładny prezent. Nie dotknąłbym go za żadną cenę”. Ostatecznie ambicja Murata została zaspokojona, gdy otrzymał od Napoleona Królestwo Neapolu.

*

W rządzie Księstwa Warszawskiego, teka ministra policji spoczywała w rękach najmniej kompetentnego z członków Rady Stanu - Aleksandra Potockiego. Kajetan Koźmian tak o nim pisał: „Minister mało o czym wiedział, przecież był to człowiek prawy, nie bez oświecenia. Na Rady Stanu posiedzeniach najczęściej, jak to już powiedziałem, drzymał […] raz tak zasnął, że chrapać zaczął. Książę Józef budząc go z uśmiechem rzekł do niego: „Ministrze, spać można, ale chrapać się nie godzi”.

*

PROKLAMACYA

Fryderyk August, z Bożej Łaski Król Saski, Xiąże Warszawski etc, etc.

Austria wypowiedziała wojnę Najjaśniejszemu Cesarzowi Francuzów, Królowi Włoskiemu, pod czczym pozorem zasłonienia się od najazdu. Wojsko jej wkroczyło w Xięstwo Warszawskie. Dowódca jego rozrzucił ogłoszenie obraźliwe dla Naszego Wielkiego Sprzymierzeńca, Waszego Wskrzesiciela, dążące nadwątlić waszą wierność, i zagrażające wam nowym jarzmem. Lecz próżnym będzie ten odrażający zamiar.

Polacy! Wielki NAPOLEON zwrócił Nas do praw słusznie nabytych przez powszechne Narodu życzenia. Od niego powzięliście wszystko: wasze jestestwo, Konstytucję i prawa. Nigdy ten potężny Monarcha dzieła swego nie odstąpi, które z upodobaniem ukształciwszy, zawarował je z potężnym Swoim Sprzymierzeńcem.

Bierzcie się tedy do broni zemścić się napaści Waszego Wskrzesiciela, Króla was kochającego i waszych swobód. Pośpieszajcie na obronę waszych siedlisk. Stawa wam na czele i na przykład waleczne wojsko Rodaków. Cierpienie wasze będzie przemijające. Już Bohater niezwyciężony na czele wojsk swoich nowe im gotuje tryumfy, a waszego najazdu pomstę. Wkrótce najezdne wojska pierzchające ujrzycie. Skutek odwagi i ofiar waszych stanie się niezawodny, sława wasza nieśmiertelna, pomyślność tym więcej ustalona. W Lipsku dnia 25 kwietnia 1809 r.

FRYDERYK AUGUST,

Przez Króla.

Minister Sekretarz Stanu

STANISŁAW BREZA

Proklamacja Fryderyka Augusta w sprawie najazdu wojsk austriackich na Księstwo Warszawskie z 25 kwietnia 1809 roku.

*

19 kwietnia 1809 roku wojska polsko-saskie pod dowództwem ks. Józefa Poniatowskiego stoczyły krwawą bitwę z Austriakami pod Raszynem. Szczególnie znana jest w literaturze scena odbicia przez polską piechotę Falent Dużych i ważnego strategicznie lasku. Na czele atakujących polskich oddziałów maszerował ks. Pepi, który przybył na pole bitwy, zsiadł z konia i z fajką w zębach ruszył do ataku na bagnety na czele batalionu 1. Pułku.

Fajka nie była oznaką szczególnej brawury księcia. Popalanie fajki w czasie ataku miało bardziej prozaiczne przyczyny. W czasie bitwy księcia Pepi bolał ząb, zaś dym tytoniowy z fajki miał ten ból uśmierzyć.

*

Na kilka godzin przed swoją śmiercią (w bitwie pod Lipskiem - 1813 r.) wódz armii Księstwa Warszawskiego, książę Józef Poniatowski skierował do swoich żołnierzy takie słowa: „Starajcie się dalej, aby imię polskie dźwięczało donośnie, wszystko stracone być może, prócz honoru”.

*

 „Zdrada stanu jest sprawą daty.”

 Maurice de Talleyrand

*

Jedną z najpopularniejszych ilustracji w ikonografii polsko-napoleońskiej jest obraz Marcello Bacciarellego „Nadanie Konstytucji Księstwu Warszawskiemu przez Napoleona”. Obraz przedstawia wręczenie członkom polskiej Komisji Rządzącej („siedmiu braci śpiących” - jak złośliwie w Warszawie nazywano przedstawicieli Komisji) tekst konstytucji Księstwa Warszawskiego przez cesarza Napoleona Bonaparte. Odbierającym dokument z rąk cesarza miał być sędziwy marszałek Stanisław Małachowski. Obraz ten jest z gruntu fałszywy, gdyż przedstawia scenę historyczną, do której w ogóle nie doszło.

Zredagowany przez Huguesa B. Mareta księcia Bassano tekst konstytucji Księstwa Warszawskiego został podpisany przez Napoleona 22.VII.1807 roku w Dreźnie. Zaraz po podpisaniu dokumentu Napoleon opuścił stolicę Saksonii. Komisja Rządząca odebrała tekst konstytucji w dniu następnym - 23 lipca z rąk księcia Bassano. Spotkanie odbyło się bez uroczystego ceremoniału.

Delegacja polska po zapoznaniu się z treścią dokumentu próbowała zgłaszać uwagi i przedłożenia, co przerwał w sposób bardzo stanowczy życzliwy na ogół Polakom książę Bassano słowami: „konstytucja ta przez N. Cesarza ułożona i podpisana żadnym odmianom podlegać nie może”. Polakom nie pozostało nic innego jak konstytucję przyjąć.

Konstytucja przewidywała powstanie parlamentu składającego się z dwóch izb, podobnie jak za czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej (może to świadczyć o tym, że Polacy byli dopuszczeni do prac nad projektem ustawy). Dwuizbowy parlament Księstwa Warszawskiego stanowił pewien wyjątek, gdyż dotychczasowe konstytucje napoleońskie w Europie wprowadzały jednoizbowe parlamenty. Po raz pierwszy w historii polskiego parlamentu mogli w nim zasiadać obok deputowanych szlacheckich deputowani gminni, wybierani na zgromadzeniach gminnych (40 osób, a od 1809 roku - 66).

Barbara Grochulska w pracy poświęconej Księstwu Warszawskiemu pisała: „[…] Księstwo Warszawskie otrzymało znacznie bardziej nowoczesny i sprawny aparat państwowy niż miała Rzeczpospolita, nawet po reformach Sejmu Wielkiego. W dziedzinie organizacji państwa Polska upodobniła się do kraju Europy Zachodniej, przestała być na mapie Europy wyspą „szczególnej nieudolności”.

*

Epoka napoleońska w historii Polski odgrywa ważną rolę. Powszechnie kojarzona jest z nadziejami Polaków na odbudowę niepodległej ojczyzny u boku cesarza Francuzów. Istniały jednak plany odbudowy Polski u boku państw zaborczych.

Adam Jerzy Czartoryski był bliskim współpracownikiem cara Aleksandra I, pełniąc nawet w latach 1804-1806 funkcję ministra spraw zagranicznych cesarstwa rosyjskiego. W 1805 roku Czartoryski przedstawił carowi w Puławach plan odbudowy Polski, która miała stanowić jeden z członów federacji narodów słowiańskich pod przewodnictwem Rosji. „Plan puławski” zakładał, że w razie odmowy Prus na przemarsz armii rosyjskiej przez swe terytorium, car opanuje zabór pruski i ogłosi się w Warszawie królem polskim, przyrzekając odbudowę Królestwa Polskiego w granicach sprzed II rozbioru. Austria miała oddać Galicję w zamian otrzymując pruski Śląsk. Aleksander I odrzucił plan jako nierealny i wkrótce zawarł sojusz z Prusami.

Klęska wojsk rosyjsko-austriackich w bitwie pod Austerlitz w 1805 r. (bitwa trzech cesarzy) zmieniła sytuację w Europie. Prusy, które nie chciały przystąpić do III koalicji antynapoleońskiej po klęsce austerlitzkiej stanęły oko w oko z „bogiem wojny”. Trudną sytuację Prus próbował wykorzystać Antoni Radziwiłł, który przedstawił „plan berliński”. Polegał on na tym, że władca pruski miał ogłosić się królem Polski, a car rosyjski królem Litwy. Po stronie prusko-rosyjskiej miał walczyć korpus polski, którym dowodzić miał książę Józef Poniatowski. Błyskawiczna kampania Napoleona przeciwko Prusom (1806 r.) przekreśliła ten plan. Rok później, po bitwie pod Pruską Iławą car Aleksander I próbował namówić gen. Karola Kniaziewicza w czasie spotkania w Taurogach aby ten stworzył legion polski przeciwko Napoleonowi Bonaparte. Adam Czartoryski namawiał do tego samego ostatniego naczelnika powstania kościuszkowskiego - gen. Tomasza Wawrzeckiego. Plany pozyskania Polaków przeciwko Bonapartemu ostatecznie zakończyły się fiaskiem. Przegrana bitwa pod Friendlandem zmusiła ostatecznie cara do rokowań z Napoleonem. W wyniku porozumienia cesarza z carem powstało Księstwo Warszawskie.

*

Powstałe na mocy traktatu w Tylży (1807 r.) Księstwo Warszawskie składało się z ziem drugiego i trzeciego zaboru pruskiego (z wyłączeniem departamentu białostockiego), oraz z skrawka ziem pierwszego zaboru - tzw. okręg nadnotecki z Bydgoszczą i Toruniem. W sumie powierzchnia Księstwa wynosiła około 104 000 km2. Było to państwo małe, biedne i o bardzo dziwnych granicach. Trudną sytuację gospodarczą pogarszał jeszcze fakt, że Księstwo musiało utrzymywać wojsko francuskie stacjonujące w jego granicach oraz zawarcie konwencji w Bayonne między Francją a Księstwem Warszawskim w sprawie wierzytelności pruskich.

Podczas pewnej rozmowy z dygnitarzem francuskim Marcin Badeni żalił się na wygórowane finansowe wymagania francuskie, na co Francuz odparł:

- Jesteście niezadowoleni, a przecież zdjęliśmy z was kajdany pruskie…

Badeni, dotknięty wymówką, odpowiedział wówczas:

- Tego nie przeczę, ale, na nieszczęście, zdjęliście je wraz z naszymi butami.

*

18 czerwca 1815 roku doszło do bitwy pod Waterloo. Napoleon miał przed sobą połączone siły Anglików i Prusaków. Krwawy bój trwał kilka godzin. W pewnym momencie Anglicy sądzili, że wszystko stracone. Wellington w odpowiedzi na raport, w którym była mowa o niemożliwości utrzymania pewnych pozycji przez wojska angielskie odpowiedział: „W takim razie niech zginą wszyscy na miejscu. Nie mam już więcej posiłków. Niech zginą wszyscy co do jednego, ale musimy utrzymać się, dopóki nie nadciągnie Blucher”. Pojawienie się Prusaków na polu bitwy przesądziło losy bitwy. Nie pomógł atak Gwardii cesarskiej, która dostała się w dwa ognie. Nastąpił odwrót wojsk napoleońskich. „Gwardia uszykowana w czworobok, broniąc się rozpaczliwie, cofała się powoli poprzez gęste szeregi nieprzyjaciół. Napoleon cofał się na koniu wśród osłaniającego go batalionu grenadierów gwardii. Rozpaczliwy opór starej gwardii hamował rozmach nieprzyjaciela. „Waleczni Francuzi, poddajcie się!” - krzyknął pułkownik angielski Halkett, podjeżdżając do otoczonego ze wszech stron czworoboku, którym dowodził generał Pierre Cambronne. Na propozycję poddania się francuski generał miał odpowiedzieć: „Gwardia umiera, ale się nie poddaje”. Historycy twierdzą jednak, że tak naprawdę powiedział: „A g…o!”, a oficjalna wersja została wymyślona przez francuską prasę.

*

„Nie ten wygrał bitwę, kto dał dobrą radę, lecz ten, kto kazał ją wykonać i wziął na siebie odpowiedzialność za to wykonanie”.

Napoleon Bonaparte

*

Upadek Napoleona Bonaparte stworzył nową sytuację polityczną w Europie. Uporządkowaniem spraw europejskich zajął się w marcu 1814 roku kongres zwołany do Wiednia, który przeszedł do historii pod nazwą „tańczącego”. Główny głos należał do czterech zwycięskich mocarstw: Rosji, Anglii, Austrii i Prus. Wkrótce do tej czwórki dołączyła Francja, reprezentowana przez M. Talleyranda. Jedną z kluczowych spraw na kongresie okazała się sprawa polska. Car Aleksander I planował włączenie całego Księstwa Warszawskiego do Rosji, co oznaczało wzmocnienie pozycji rosyjskiej w Europie. Przeciwko temu wystąpiły Anglia i Francja widząc w tym naruszenie zasady równowagi europejskiej. Talleyrand w rozmowie z przedstawicielem Anglii - lordem Castlereagh powiedział: „Dla utrzymania pokoju można poświęcić wszystko prócz honoru, sprawiedliwości i przyszłości. Na teraz można by usprawiedliwić potrzebę wojny, naznaczając jej cel wielki, prawdziwie europejski, to jest przywrócenie Polski”. Na przyłączenie Księstwa do Rosji nie zgadzała się także Austria. Aleksander I nie zamierzał jednak rezygnować ze swych planów. W zakulisowych rozmowach prezentował twarde stanowisko. Podczas rozmowy z Talleyrandem powiedział: „Wolę raczej wojnę, niż zrzeczenie się tego, co mam dzisiaj w ręku. Tak raczej wojnę! […] Mam w Księstwie Warszawskim 200 tys. wojska. Niech mnie wypędzą!” Dla swych planów car pozyskał króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III, obiecując mu odszkodowanie w postaci Saksonii. W grudniu 1814 roku wydawało się, że wojna Francji, Anglii i Austrii przeciwko Rosji i Prusom jest nieunikniona. Ostatecznie 11 lutego 1815 roku, na posiedzeniu w sprawach: polskiej i saskiej osiągnięto kompromis. Zachodnią część Księstwa Warszawskiego (Wielkopolskę wraz z Bydgoszczą i Toruniem oraz Gdańsk) otrzymały Prusy, które ponadto jako rekompensatę uzyskały 2/5 Saksonii. Austria otrzymała Wieliczkę wraz z kopalniami soli. Kraków został wolnym miastem pod kontrolą trzech zaborców. Większość ziem Księstwa Warszawskiego otrzymała Rosja, tworząc z nich Królestwo Polskie pod berłem Aleksandra I jako cara Rosji i jednocześnie króla polskiego (unia personalna).

Mieszkańcy Księstwa Warszawskiego oficjalnie dowiedzieli się o postanowieniach kongresu w sprawie polskiej w maju 1815 roku. W nadzwyczajnym dodatku do warszawskiej „Gazety Korespondenta” z 7 maja został opublikowany list cara Aleksandra I do byłego prezesa senatu Księstwa Warszawskiego, Tomasza Ostrowskiego.

„Ze szczególnym ukontentowaniem donoszę WPanu, iż los jego Ojczyzny na koniec ustalonym został za zgodą wszystkich mocarstw na Kongresie zgromadzonych. Biorąc tytuł króla polskiego, chciałem zadość uczynić życzeniom narodu. Królestwo Polskie połączone będzie z Cesarstwem Rosyjskim węzłem właściwej sobie konstytucji, na której pragnę ugruntować szczęśliwość kraju. Jeżeli wielki powód spokojności powszechnej nie dozwolił, aby wszyscy Polacy pod jednym złączeni zostali berłem, przynajmniej wszystkie ku temu obróciłem usiłowania, aby im osłodzić ile możności przykrość takowego między nimi rozłączenia i aby otrzymać dla nich wszędzie używanie właściwej im narodowości. Nim rozmaite do dopełnienia jeszcze pozostające formalności dozwolą głosić w sposobie dokładniejszym wszystkie punkta tyczące się ostatecznego układu spraw Polski, chciałem, aby WPan pierwszy o tym w treści uwiadomiony ode mnie został i upoważniam WPana do uwiadomienia swoich rodaków o tym, co list niniejszy zawiera”.

„Powrócenie” Królestwa Polskiego ogłoszono 20 czerwca 1815 roku, dwa dni po klęsce Napoleona w bitwie pod Waterloo.

Kongres Wiedeński ustanowił porządek polityczny, który przetrwał praktycznie do wybuchu I wojny światowej.

W czasie trwania „tańczącego” kongresu, w Wiedniu krążył następujący dowcip o balujących władcach:

Cesarz Rosji: kocha za wszystkich,

Król Prus: myśli za wszystkich,

Król Danii: mówi za wszystkich,

Król Bawarii: pije za wszystkich,

Król Wirtembergii: je za wszystkich,

Cesarz Austrii: liczy za wszystkich.

*

Utworzone w Wiedniu Królestwo Polskie nie wywołało wielkiej radości wśród Polaków. Utrata Krakowa, Poznania, Torunia i Bydgoszczy była zbyt bolesna. Nowy władca car - król Aleksander I starał się wytłumaczyć polskim poddanym, dlaczego doszło do terytorialnego okrojenia ich państwa w taki oto sposób:

„Polacy - nie podobna było opatrzeć w sposób inny waszej narodowej pomyślności. Należało zachować wam ojczyznę, która by nie mogła zostać ani powodem do zazdrości, ani przedmiotem niepokoju dla sąsiadów, ani pochopem wojny dla Europy”.

*

Kiedy do Talleyranda dotarła informacja o śmierci Napoleona I, dawny minister spraw zagranicznych cesarza Francuzów powiedział nie bez złośliwości: - „To już nie zdarzenie, to tylko wiadomość…”.

*

W 1817 roku bezrobotni w Anglii zorganizowali pierwszy w historii marsz głodowy, zwany „marszem blanketerów” (blanket - koc do spania, który zabierali ze sobą w drogę).

*

Cesarz austriacki Franciszek I przeszedł do historii jako władca wąskich horyzontów („sama przeciętność” na tronie). Gdy w 1821 roku odwiedził Lublanę, skierował takie oto słowa do nauczycieli tamtejszego gimnazjum: „Trzymajcie się dawnego porządku. Jeżeli przodkowie nasi mogli być z niego zadowoleni, dlaczego miałby on nam nie wystarczyć. Nie potrzebuję uczonych, lecz wiernych poddanych, starajcie się w tym duchu wychowywać młodzież”.

*

W styczniu 1828 roku car Mikołaj I podpisał dekret o utworzeniu Banku Polskiego. Uroczyste otwarcie nastąpiło 6 maja 1828 r. Kapitał zakładowy w wysokości 30 mln zł wniósł skarb państwa. Pierwszym prezesem został Ludwik Jelski. Bank był instytucją państwową, której statut i dyrekcję zatwierdzał car jako król polski.

Powstanie Banku Polskiego wpisywało się w podobne przedsięwzięcia w Europie. W 1800 roku powstał Bank Francji; 1814 - holenderski; 1816 - austriacki; 1816 - norweski; 1818 - duński; 1821 - portugalski; 1828 - polski; 1841 - grecki; 1850 - belgijski.

*

29 maja 1829 roku odbyła się koronacja Mikołaja I Romanowa, ostatniego konstytucyjnego króla polskiego uznawanego za takiego w świecie.

*

Bezpośrednio po rewolucji lipcowej w 1830 roku we Francji na tronie zasiadł Ludwik Filip Orleański. Car Rosji Mikołaj I nie krył swego gniewu przeciwko „bezczelnemu uzurpatorowi”. Zerwał stosunki dyplomatyczne z Francją i rozpoczął przygotowania do zbrojnej interwencji. W czasie spotkania z francuskim charge d’affaires Bourgoingiem w sierpniu 1830 roku wołał z wściekłością waląc pięścią w stół: „Nigdy, nigdy nie uznam tego co zaszło we Francji! Nigdy nie odstąpię od swoich zasad; nigdy nie będę wchodził w kompromis ze swoim honorem!” Padały wielkie słowa; francuski dyplomata słuchał spokojnie, wreszcie zauważył: „Najjaśniejszy Panie, nie należy mówić „nigdy”; w naszych czasach słowo to nie powinno być wymawiane…” W kilka tygodni później Mikołaj uznał Ludwika Filipa na tronie francuskim, a po roku stosunki między Paryżem a Petersburgiem nie różniły się od stosunków między innymi europejskimi dworami.

*

Wieczorem 29 listopada 1830 roku wybuchło Powstanie Listopadowe. Pierwsze godziny Nocy Listopadowej pokazały, że młodzi podchorążowie, którzy doprowadzili do wybuchu, nie posiadają jasnego programu politycznego. Liczyli, że w sposób naturalny na czele walki staną „starsi w narodzie”. Rzeczywistość była zupełnie inna. Podstawowym problemem było znalezienie wodza, który miał objąć dowództwo nad armią Królestwa Polskiego. Okazało się, że żaden z generałów polskich nie chciał wojny z carem. Widzieli co się stało z Wielką Armią Napoleona w 1812 roku. Widzieli klęskę „boga wojny” w Rosji. Nie wierzyli w możliwość zwycięstwa militarnego małego Królestwa Polskiego z rosyjskim imperium. Generałowie polskiej armii byli przeciwni powstaniu, którego tragizm był widoczny od pierwszych chwil. W czasie Nocy Listopadowej Polacy częściej strzelali do swoich niż do Rosjan. Pierwsze godziny Powstania naznaczone były śmiercią sześciu polskich generałów, którzy zginęli z rąk rodaków. Byli to: popularny w Warszawie generał „Staś” Potocki (walczył w Powstaniu Kościuszkowskim, uczestnik wojen napoleońskich, przyprowadził resztki armii Księstwa Warszawskiego z Rosji w 1812 roku); Józef Nowicki (walczył w Legionach J.H. Dąbrowskiego a następnie w szeregach armii Księstwa Warszawskiego); Ignacy Blumer (uczestnik wojny polsko-rosyjskiej 1792 roku; Powstania Kościuszkowskiego; oficer Legionów Polskich i armii Ks. Warszawskiego); Maurycy Hauke (uczestnik wojny 1792 roku; walczył w Legionach; bohaterski obrońca twierdzy Zamość w 1813 roku); Tomasz Siemiątkowski (uczestnik wojen napoleońskich w szeregach armii Ks. Warszawskiego); Stanisław Trembecki (walczył w szeregach armii Ks. Warszawskiego, otrzymał Order Legii Honorowej). Wraz z cesarzewiczem Konstantym, który początkowo uznał, że to co się wydarzyło 29 listopada Polacy powinni załatwić miedzy sobą, wycofał się z Warszawy do Wierzbna dowódca Korpusu Rezerwowego Gwardii i Grenadierów generał jazdy hr. Wincenty Krasiński (ojciec poety) oraz gen. Zygmunt Kurnatowski. Do listy zabitych generałów 29 listopada należy jeszcze dodać generała Antoniego Giełguda, który został zastrzelony przez kpt. Stefana Skulskiego w czasie przekraczania granicy pruskiej. 15 sierpnia 1831 roku tłum zlinczował kolejnych dwóch generałów oskarżonych o zdradę.

W czasie Powstania Listopadowego, które było w istocie wojną niepodległego od 25 stycznia 1831 roku Królestwa Polskiego (w tym dniu Sejm ogłosił detronizację cara Mikołaja I i całej dynastii Romanowów. Podpisując się pod dokumentem o detronizacji późniejszy prezes Rządu Narodowego - Adam Czartoryski miał powiedzieć: „Zgubiliście Polskę”.) z Rosją, zginęło z rąk polskich więcej naszych generałów niż od kul rosyjskich. O tym fakcie nie wolno zapominać.

*

W czasie Nocy Listopadowej do wielkiego księcia Konstantego przybył Władysław Zamoyski, który w imieniu gen. Stanisława Potockiego prosił brata cara, aby uderzył na zbuntowane jednostki polskie wsparte przez ludność Warszawy. Konstanty miał wówczas odpowiedzieć: „Żaden Rosjanin nie wmiesza się w tę sprawę. Polacy ją zaczęli, niech się sami między sobą rozprawią...”.

*

Generał Józef Chłopicki, na wieść o wydarzeniach 29 listopada 1830 roku, które oznaczały wybuch Powstania Listopadowego miał powiedzieć: „Półgłówki zrobiły burdę, którą wszyscy ciężko przypłacić mogą. Mieszać się do tego nie należy… Marzyć o walce z Rosją, która trzemakroć sto tysiącami wojska zalać nas może, gdy my ledwie pięćdziesiąt tysięcy mieć możemy, jest pomysłem głów, którym piątej klepki brakuje”.

*

Upadek Warszawy 8 września 1831 roku oznaczał klęskę Powstania Listopadowego. Zabiegi powstańczej dyplomacji o pomoc Paryża i Londynu nie przyniosły spodziewanych efektów. Zarówno Francja jak i Wielka Brytania uznały Powstanie za wewnętrzną sprawę Rosji. Szczególnie bolesna była postawa Francji, która w czasach napoleońskich walnie przyczyniła się do odrodzenia sprawy polskiej.

16 września 1831 roku francuski minister spraw zagranicznych, generał Horace Sebastiani złożył przed francuską Izbą Deputowanych deklarację: „Rząd przedstawił wszystkie informacje o wydarzeniach w Polsce, które do niego dotarły. Dowiadujemy się, że miasto i twierdza Warszawa skapitulowały przed przemocą Rosjan, że wojsko polskie wycofało się w okolice Modlina, że tylko 24 tysiące Polaków znajdowało się w Warszawie, gdy była ona atakowana i zagrożona, że 36 tysięcy znajdowało się na Podlasiu i że wreszcie, kiedy to pisano porządek panuje w Warszawie”.

*

Po upadku Powstania Listopadowego, car Mikołaj I w rozmowie z generałem Tomaszem Łubieńskim powiedział: „Ja wam wszystko przebaczam, bunt, detronizację... ale czego nie mogę to - żeście mi zwichnęli plan panowania. Ja chciałem przez was cywilizować Rosję, wyście temu stanęli na przeszkodzie przez waszą głupią rewolucję”.

*

„Głupcy powodują więcej nieszczęścia niż patentowane łobuzy. Przed tymi ostatnimi można się ustrzec, podczas gdy pierwsi wciskają się wszędzie jak przeciąg”.

 Klemens Metternich

*

Wiek XIX nazywany jest często wiekiem pary i elektryczności, który w znacznej mierze przesądził o kształcie i charakterze współczesnego świata. To czas powstawania nowoczesnych ideologii i partii politycznych. „Piękny wiek XIX” to w końcu okres powstawania pierwszych państw narodowych.

Grecja - faktycznie od 1829 roku, a formalnie suwerenna od 1830 roku.

Serbia - faktycznie od 1829 roku, a formalnie suwerenna od 1878 roku.

Belgia - niepodległa od 1830 roku.

Rumunia - faktycznie od 1858 roku, a formalnie suwerenna od 1878 roku.

Bułgaria - faktycznie od 1878 roku, a formalnie suwerenna od 1908 roku.

17 marca 1861 roku król Sardynii Wiktor Emanuel II został uroczyście proklamowany królem Włoch. W Europie powstało kolejne nowe państwo.

18 stycznia 1871 roku król pruski Wilhelm I został obwołany cesarzem Niemiec, co oznaczało powstanie II Rzeszy.

8 lutego 1867 roku w wyniku kompromisu austriacko-węgierskiego monarchia Habsburgów została przekształcona w państwo dualistyczne Austro-Węgry.

Ameryka Południowa i Środkowa:

1803 r. ogłoszenie niepodległości Haiti;

1811 r. Paragwaj ogłosił swą niepodległość;

1816 r. Argentyna proklamowała swą niepodległość jako państwo Zjednoczonych Prowincji Rio de la Plata;

1817 r. Chile proklamowało niepodległość;

1819 r. - 1822 r. Simon Bolivar wyzwolił po kolei Kolumbię, Wenezuelę i Ekwador. Kraje te utworzyły Wielką Kolumbię, która w 1830 roku rozpadła się jednak na trzy niezależne republiki;

1821 r. Meksyk ogłasza niepodległość;

1822 r. Brazylia ogłasza niepodległość (cesarstwo);

1823 r. powstanie federacji, w skład której weszły: Gwatemala, Nicaragua, Honduras, Costa Rica i San Salvador. W 1840 roku federacja rozpadła się na niezależne republiki;

1825 r. Boliwia ogłasza niepodległość;

1828 r. Urugwaj uzyskał niepodległość;

*

Pierwszą kolejową linię pasażerską zbudowano we Francji w 1837 roku między Paryżem a Saint Germain.

*

„Jądrem narodu polskiego jest zgromadzenie, zebranie wolnych ludzi, sejmik. Dzieje Polski to dzieje ciągu różnych zgromadzeń zbierających się już to wspólnie, już to oddzielnie, często niezgodnych z sobą, niekiedy wrogich, rzekłbyś, bez ustalonego celu. Jest przecież moralne ognisko, a mieści się ono w tak zwanym walnym zgromadzeniu albo zgromadzeniu wolnym: to sejm”.

 Adam Mickiewicz (1843 r.)

*

Powstanie krakowskie wybuchło w nocy z 21 na 22 luty 1846 roku. Trwało zaledwie kilka dni, upadło 3 marca 1846 r. Do historii przeszło głównie z powodu manifestu ogłoszonego przez Rząd Narodowy 22 lutego. W manifeście zapowiedziano uwłaszczenie chłopów bez odszkodowania, zniesienie wszelkich przywilejów, obiecywał nadanie ziemi powstańcom, był najbardziej demokratycznym aktem wydanym do tej pory.

Spiskowcy przygotowując plan powstania popełnili jednak poważny błąd, zaniedbując uświadomienie ogółu chłopów co do celów przyszłej walki. Wykorzystała to administracja austriacka, która buntowała chłopów przeciw szlachcie głosząc, że dobry cesarz chce znieść pańszczyznę i uwłaszczyć chłopów, ale szlachta jest temu przeciwna i przygotowuje zbrojny bunt. W ten sposób doszło do wydarzeń, które przeszły do historii jako rabacja (rzeź) galicyjska - pogromów ludności ziemiańskiej, urzędników dworskich i rządowych. Do pierwszych napadów na dwory szlacheckie doszło już 18 lutego 1846 roku. Spełniły się słowa austriackiego prezydenta guberni lwowskiej Franciszka Kriega: „Na polską rewolucję trzeba będzie napuścić polskich chłopów, potem chłopów się wystrzela i na sto lat będzie spokój”.

Najbardziej