Emocje i polityka. Sceny z życia polskiego parlamentu - Krzysztof T. Konecki - ebook

Emocje i polityka. Sceny z życia polskiego parlamentu ebook

Krzysztof T. Konecki

0,0
18,45 zł

lub
Opis

Odkrywanie emocjonalnej warstwy debat politycznych i polityki umożliwia kształtowanie racjonalnego ładu politycznego i społecznego, ładu uświadomionego i poddanego refleksji i dyskusji przez obywateli. Większość analizowanych w tej książce wystąpień ma charakter „przedstawień” w sensie dramaturgicznym, gdzie aktor (w tym wypadku polityk) dobiera tak środki wyrazu, by zaprezentować określoną wizję rzeczywistości i/lub swojej tożsamości i/lub tożsamości innego. W filmach, będących zapisem debat sejmowych, często pojawiają się próby ośmieszenia partnera interakcji, doprowadzenia do zawstydzenia go i zdeprymowania emocjonalnego, w konsekwencji mające przekonać publiczność o racjach własnych bądź wyższości moralnej danego polityka i/lub jego partii. Po raz pierwszy w opisach wystąpień polityków i interakcji zachodzących między nimi uwzględniono i połączono wizualne aspekty autoprezentacji z analizą emocji.

 

Reasumując, poświęcona jest analizie i badaniu emocji w życiu publicznym i polityce. Pokazano w niej, jak zachowania polityków oraz emocjonalne i wizualne czynniki obecne w relacjach medialnych na ich temat wpływają na sposób przedstawiania dyskursu politycznego. Publikacja skierowana jest zarówno do dziennikarzy, jak i do polityków, którym dostarczy wskazówek na temat kształtowania wizerunku i autoprezentacji. Będzie także cennym źródłem wiedzy dla wykładowców i studentów politologii, psychologii i socjologii oraz wszystkich uważnych obserwatorów polskiego życia politycznego.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 220



Podobne


Krzysztof T. Konecki – Uniwersytet Łódzki, Wydział Ekonomiczno-SocjologicznyKatedra Socjologii Organizacji i Zarządzania90-214 Łódź, ul. Rewolucji 1905 r. nr 41/43

RECENZENT

Marek Gorzko

REDAKTOR INICJUJĄCY

Iwona Gos

REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ

Danuta Bąk

SKŁAD I ŁAMANIE

Munda – Maciej Torz

PROJEKT OKŁADKI

Katarzyna Turkowska

Zdjęcie wykorzystane na okładce: © Depositphotos.com/fotokon

© Depositphotos.com/linfernum

© Depositphotos.com/teo1973

Monografia została dofinansowana ze środków Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ (grant nr B1511200000856.02) oraz przez Fundację Uniwersytetu Łódzkiego

© Copyright by Authors, Łódź 2016

© Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2016

Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego

Wydanie I. W.06994.15.0.K

Ark. wyd. 9,0; ark. druk. 13,5

ISBN 978-83-7969-858-5

e-ISBN 978-83-7969-906-3

Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego

90-131 Łódź, ul. Lindleya 8

www.wydawnictwo.uni.lodz.pl

e-mail: [email protected]

tel. (42) 665 58 63

Wprowadzenie

Krzysztof Konecki

Uniwersytet Łódzki

Problematyka emocji staje się coraz bardziej popularnym tematem analiz socjologicznych. Socjologowie dostrzegają wagę emocji, sposobów i stylów ich wyrażania, zarządzania emocjami w życiu codziennym oraz zawodowym (Binder, Palska, Pawlik 2009; zob. też numer tematyczny „Przeglądu Socjologii Jakościowej”, t. 9, nr 2, pt. W stronę socjologii emocji; Czerner, Nieroba 2011; zob. także Turner, Stets 2009; Turner 2004; Hochschild 2009; Czykwin 2013). Socjologia bierze pod swój mikroskop analityczny także emocje, z którymi mamy do czynienia w publicznym życiu politycznym. Socjolog austriacki, Helmut Schoeck, pisał już w latach 60. o odwoływaniu się do emocji w życiu i debatach politycznych: „Nawet, gdyby walka wyborcza – co mało prawdopodobne – toczyła się na płaszczyźnie czysto intelektualnej, z użyciem precyzyjnych, logicznych argumentów, nie wydaje się, sądząc po małostkowej zazdrości i nierzadko irracjonalnych sprzeczkach w gronie uczonych i naukowców, aby poziom i ton demokratycznej debaty miały w konsekwencji ulec poprawie. Celem zawsze pozostanie unicestwienie punktu widzenia opozycji w imię własnej frakcji; bez względu na to, jak bardzo podatna będzie na racjonalny atak, bardziej opłacalna okaże się zawsze krytyka odwołująca się do podstawowych emocji” (Schoeck 2012: 227).

Wypowiedzi w dyskusjach, debatach mogą przybrać formę usprawiedliwień lub tłumaczeń, jednak tego typu wypowiedzi pojawiają się w kontekście wystąpienia u uczestników debat politycznych emocji (np. wstydu, zakłopotania, a nawet gniewu, czy też radości). Oczywiście, emocje mogą być udawane i ich dramaturgiczna prezentacja w założeniu ma służyć tylko wzmocnieniu znaczenia wypowiedzi polityków. Emocje te mogą być przyczyną dla pojawienia się usprawiedliwień i tłumaczeń, lub też konsekwencją już wyrażonych tłumaczeń i/lub usprawiedliwień. Sama koncentracja na języku wypowiedzi, bez uwzględnienia komponentu emocjonalnego z nim związanego, nie objaśnia pełnego kontekstu wypowiedzi i jej znaczenia. Emocje można zrekonstruować badając warstwę językową werbalną, ale także niewerbalną, dodając do tego otoczenie fizyczne, w którym odbywa się dyskusja. Fizyczne otoczenie jest definiowane społecznie w określony sposób i ma znaczenie symboliczne, wykorzystywane bywa przez aktorów społecznych w celu wywierania wpływu i nadawania znaczenia wypowiedzi. Ponadto kontekst przestrzenny jest pragmatycznym narzędziem budującym znaczenia mowy. Obserwacja wszystkich tych elementów może pomóc nam w zrekonstruowaniu kultury emocjonalnej danego miejsca spotkań społecznych. Trzeba też pamiętać o pewnej tradycji dyskutowania i prowadzenia debat. Wątek socjalizacyjny także jest tutaj ważny, choć w pracy nie będziemy się nim zajmować. To co nas interesuje, to między innymi analiza interakcyjnego kontekstu wypowiedzi oraz uwarunkowań kontekstu fizycznego debat. Drobiazgowa analiza określonych sposobów wyrażania emocji w określonych, społecznie zdefiniowanych mikrokontekstach może nam powiedzieć wiele o kulturze emocjonalnej większych grup społecznych, a nawet całego społeczeństwa (Scheff 1997). Pewne formy wypowiedzi przeplecione lub dobrze splecione „nicią emocjonalną” przekazują znaczenia nie zawsze zawarte w warstwie werbalnej wypowiedzi. Forma wypowiedzi w określonym kontekście może nam powiedzieć więcej niż sama jej treść. Wypowiedź słowna jest zakorzeniona w danej sytuacji, a sama sytuacja w pewnej szerszej kulturze dyskusji i debat, w tym w kulturze emocjonalnej. Media mają tutaj olbrzymi wpływ na rozpowszechnianie wzorców dyskutowania i sposobów wyrażania emocji.

Większość analizowanych w tej książce wystąpień ma charakter „przedstawień” w sensie dramaturgicznym, gdzie aktor (w tym przypadku polityk) dobiera określone środki wyrazu, by zaprezentować określoną wizję rzeczywistości i/lub swojej tożsamości i/lub tożsamości innego (Goffman 2008). Często pojawia się w analizowanych filmach, będących zapisem debat sejmowych, próba ośmieszenia partnera interakcji, czego konsekwencją ma być zawstydzenie i/lub zdeprymowanie emocjonalne adwersarza i przekonanie publiczności o własnych racjach bądź wyższości moralnej.

***

W książce dokonujemy analizy wybranych fragmentów debat sejmowych, w których do głosu dochodziły emocje i były one obserwowalne, lub też obserwowalne było ich tłumienie. Ponadto w analizie zostały także uwzględnione przykłady dotyczące opanowywania emocji, taktownego/nietaktownego zachowania, dobrych manier. Analizie poddano filmy umieszczone na portalu YouTube.com, które były pierwotnie nagrywane i transmitowane przez TVP, a później niektórzy internauci zamieszczali je na portalu YouTube.com. Analizowano filmy, w których występowały tylko osoby publiczne, a więc politycy i posłowie. Interesował nas głównie dyskurs parlamentarny, który już wcześniej był poddawany analizie naukowej (Czyżewski, Kowalski, Piotrowski 2010: 19). Jednak w naszym przypadku analizy koncentrowały się głównie na wymiarze emocjonalnym, a analiza wypowiedzi werbalnych była poddawana interpretacjom głównie z punktu widzenia wzbudzania i tworzenia emocji i w konsekwencji określonej kultury emocjonalnej.

Analizy prezentowane w niniejszej książce zostały dokonane podczas zajęć dydaktycznych „Jakościowe metody badań socjologicznych” na drugim roku doktoranckich studiów socjologicznych w Instytucie Socjologii, na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego. Był to projekt, który zmierzał do nauczenia studentów analizy danych wizualnych przy użyciu metodologii teorii ugruntowanej. Podstawowy cel zatem miał charakter dydaktyczny. Studenci dobierali filmy, dokonywali transkrypcji, po czym wykonywali kodowanie otwarte i rzeczowe. Następnie kodowali dane w sposób teoretyczny, pisząc noty teoretyczne, które ostatecznie zintegrowane miały uzyskać postać pracy na zaliczenie przedmiotu. Studenci pracowali w grupie, analizom towarzyszyły ożywione dyskusje prowadzone w dobrej i wesołej zazwyczaj atmosferze w pokoju prowadzącego zajęcia. Radość jako emocja okazała się niezbędnym warunkiem dobrej i efektywnej pracy twórczej. Możemy powiedzieć, z pewnej perspektywy czasowej, o grupowej formie uzgadniania znaczeń, opracowywania kategorii, stawiania tez i prezentowania wyników analiz. Uprawianie teorii ugruntowanej dobrze sprawdza się w kooperatywnym i dyskutującym ze sobą zespole. Otwartość, dyskusja i radość z pracy naukowej to są te warunki, które zapewniają, według nas, sukces dydaktyczny w pracy nauczycieli akademickich, choć pewnie nie tylko akademickich.

W trakcie analiz, które wywoływały również wiele emocji, generalnie pozytywnych, okazało się, że powstaje większa całość, która być może nadaje się do opublikowania w postaci książki. Ostatecznie autorzy artykułów i prowadzący te zajęcia zdecydowali się wspólnie na opracowanie danych podzielonych tematycznie na rozdziały i wydanie książki. Książka obrazuje zatem także pewien efekt pracy dydaktycznej oraz pokazuje, co można osiągnąć w grupie analizując dane jakościowe.

Na samym początku dokonano analizy na wybranych celowo − według klucza terminologicznego „Emocje i polityka, Sejm, debaty sejmowe, kłótnie w Sejmie” − filmach z nagrań umieszczonych na portalu YouTube.com. Filmy te docierały do wielu odbiorców i miały dużą oglądalność, z tego też względu były w jakimś sensie istotne dla odbiorców. Wybieraliśmy te fragmenty nagrań, które zawierały ładunek emocjonalny możliwy do zdefiniowania ze względu na pewne wskaźniki emocji (Retzinger, Scheff, 2000: 82–84) oraz w oparciu o definicje i opisy stanów uczuciowych, z których mogliśmy wywnioskować występowanie określonych emocji (Scheff 1990; Turner, Stets 2009; Konecki, Pawłowska 2014). Na emocjach tych skoncentrowaliśmy naszą analizę. Zrekonstruowaliśmy i opisaliśmy w książce także konteksty wypowiedzi i dyskusji, które pokazywały nam dramaturgiczne zaplecze oraz dramaturgiczne środki wyrażania opinii oraz emocji (Goffman 2008).

Analizy przeprowadzaliśmy zgodnie z procedurami metodologii teorii ugruntowanej, w tym także wizualnej teorii ugruntowanej (Konecki 2000; Konecki 2012). W dalszych już analizach dokonywaliśmy teoretycznego dobierania próbek, co polegało na poszukiwaniu filmów, które odpowiadałyby na pytania pojawiające się przy analizie jakiegoś filmu. Na przykład analizując konteksty wypowiedzi emocjonalnych, chcieliśmy zobaczyć także, jak regulowane są emocje, gdy do gry wkracza Marszałek Sejmu i podejmuje się zarządzania emocjami (Hochschild 2009) w sytuacjach napięcia i widocznej złości u niektórych posłów. Należy pamiętać również o tym, że w zawodzie polityka okazywanie emocji wskazujących na brak opanowania jest źle postrzegane. W ocenie polityków stosuje się tu zwykle podwójne standardy, odmienne dla polityków-kobiet i odmienne dla polityków-mężczyzn. Kobieta-polityk wyrażająca emocje (np. złości) będzie oceniana jako niestabilna emocjonalnie, a mężczyzna-polityk może wyrazić złość, bowiem jest to „racjonalne”z powodu jego np. głębokich przekonań (ibidem, zob. rozdz. 8).

Oczywiście materiały, które analizowaliśmy, były „przygotowane” przez operatorów kamer i prowadzących montaż w trakcie transmisji. Oni również, wychwytując określone sytuacje na sali sejmowej i dokonując zbliżeń, kreowali obraz kultury emocjonalnej debat politycznych. Transmisja telewizyjna powodowała, iż wyobrażenie odbiorcy także wpływało na konstruowanie obrazu przez kamerzystów oraz menedżerów/operatorów kierujących obrazami w trakcie pokazywania obrad. Moment konstrukcji obrazu również trzeba wziąć pod uwagę (Konecki 2012: 23). Akt kreacji jest jedną z warstw obrazowania (ibidem: 25).

W ostatecznych konkluzjach analitycznych odwoływano się często do prac Goffmana, głównie do jego koncepcji dramaturgicznej (Goffman 2008; 2006).

Struktura książki jest prawie dosłownym formalnym odpowiednikiem paradygmatu kodowania używanego w metodologii teorii ugruntowanej (Konecki 2000). Pokazuje ona pracę nad wypowiedziami według pewnej sugestii zawartej w tej procedurze kodowania teoretycznego (warunki przyczynowe, zjawisko – kategoria centralna, kontekst, warunki interweniujące, działania/strategie i techniki interakcyjne, konsekwencje). Centralną kategorią naszych analiz jest emocjonalny wymiar debat politycznych. Głównym kontekstem przestrzennym była izba sejmowa.

Na koniec do Czytelników kierujemy sugestię, by przed przystąpieniem do zapoznania się z analizami zawartymi w poszczególnych rozdziałach obejrzeli odnośne filmy, tak by mogli potem sami sprawdzić przedstawione konkluzje, ewentualnie dokonać korekty interpretacji zaprezentowanych w książce.

Bibliografia

Binder, Piotr, Hanna Palska, Wojciech Pawlik (red.) (2009), Emocje a kultura i życie społeczne, Wydawnictwo IFiS PAN, Warszawa

Czerner, Anna, Elżbieta Nieroba (red.) (2011), Studia z socjologii emocji. Podręcznik akademicki, Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, Opole

Czykwin, Elżbieta (2013), Wstyd, Impuls, Kraków


Czyżewski, Marek, Sergiusz Kowalski, Andrzej Piotrowski (red.) (2010), Rytualny chaos. Studium dyskursu publicznego, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa

Goffman, Erving (2008), Człowiek w teatrze życia codziennego, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa

Goffman, Erving (2006), Rytuał interakcyjny, przeł. A. Szulżycka, PWN, Warszawa

Hochschild, Arlie R. (2009), Zarządzanie emocjami. Komercjalizacja ludzkich uczuć, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa

Konecki, Krzysztof (2000), Studia z metodologii badań jakościowych. Teoria ugruntowana, PWN, Warszawa

Konecki, Krzysztof T. (2012), Wizualna teoria ugruntowana. Podstawowe zasady i procedury, „Przegląd Socjologii Jakościowej”, t. 8, nr 1, s. 12–45

Konecki, Krzysztof T., Beata Pawłowska (red.) (2014), Emocje w życiu codziennym. Analiza kulturowych, społecznych i organizacyjnych uwarunkowań ujawniania i kierowania emocjami,Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź

Retzinger, Suzanne, Thomas Scheff (2000), Emotion, alienation, and narratives: resolving intractable conflict, „Mediation Quarterly”, vol. 8, no. 1, s. 71–85

Scheff, Thomas J. (1990), Microsociology. Discourse, emotion, and social structure, University of Chicago Press, Chicago

Scheff, Thomas J. (1997), Emotions, the social bond, and human reality: Part/whole analysis, Cambridge University Press, Cambridge

Schoeck, Helmut (2012), Zawiść. Źródło agresji, destrukcji i biedy,Fijor Publishing, Warszawa

Turner, Jonathan H. (2004), Struktura teorii socjologicznej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa


Turner, Jonathan H., Jan E. Stets. (2009), Socjologia emocji, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa

Część I

Warunki interakcyjne

Publiczność i proksemika posiedzeń sejmowych, czyli wybrane aspekty przestrzeni społecznej parlamentarnych wystąpień posłów

Katarzyna Kostrzewa

Uniwersytet Łódzki

Abstrakt. Artykuł koncentruje się na próbie zrekonstruowania przestrzeni społecznej obrad sejmowych. Dwa kluczowe wymiary tej przestrzeni, które zostały przeanalizowane, to: środowisko proksemiczne sali posiedzeń, wraz z charakterystycznymi obszarami, takimi jak centrum, peryferia, kulisy, granice oraz publiczność obrad sejmowych będąca elementem kontekstu dla wystąpień posłów. Charakterystyka wymienionych elementów ma prowadzić do próby odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób swoiste cechy przestrzeni społecznej posiedzeń Sejmu mogą wpływać na jakość debaty parlamentarnej.

Słowa kluczowe: przestrzeń społeczna, środowisko proksemiczne, analiza przestrzeni, publiczność, reakcje publiczności, emocje w interakcjach, wystąpienia sejmowe

1. Wprowadzenie

Główny przedmiot mojej analizy określić można jako przestrzeń społeczną. Na wstępie uargumentuję zasadność użycia tego sformułowania, podam jego zakres znaczeniowy oraz postaram się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego przestrzeń jest społeczna. Aby w pełni przeanalizować interakcje na sali sejmowej, powinniśmy się przyjrzeć przestrzeni społecznej w dwojaki sposób: jako miejscu wytworzonemu przez daną grupę społeczną, któremu wyznaczyła ona funkcję i nadała znaczenie; oraz jako metaforycznemu ujęciu sieci wzajemnych relacji i specyficznego podłoża, na którym rozgrywają się działania społecznych aktorów (Jałowiecki, Szczepański 2006: 316). W praktyce oznacza to, że analiza będzie odnosiła się do rozmieszczenia posłów w przestrzeni sali sejmowej i czynników, które to rozmieszczenie determinują. Metaforyczne ujęcie przestrzeni społecznej opiszę z punktu widzenia wzajemnych wpływów i relacji pomiędzy przemawiającymi na mównicy posłami a publicznością tych wystąpień1. Interakcje są zatem uzależnione od przestrzeni społecznej w jej fizycznym oraz metaforycznym wymiarze.

Literatura socjologiczna podaje kilka uzasadnień dla społecznej natury przestrzeni. Przede wszystkim, przestrzeń jest społecznie wytworzona(Jałowiecki, Szczepański 2006: 316) – ludzie w toku jej kreowania, adaptacji wchodzą ze sobą w określone interakcje. Spoglądając jeszcze inaczej, możemy powiedzieć, że aktorzy społeczni w trakcie interakcji adaptują i reorganizują przestrzeń. Także posłowie w trakcie obrad podporządkowują sobie przestrzeń sali sejmowej. Wydarzenie, jakim jest posiedzenie Sejmu, staje się okazją do tego, by pewien obszar (przestrzeń w sensie fizycznym) stał się miejscem społecznych interakcji. Obszar sali sejmowej nie jest już wtedy tylko zwykłą powierzchnią, lecz miejscem, przestrzenią znaczącą(Bierwiaczonek 2004: 127).

Kolejnym uzasadnieniem badania przestrzeni jako zjawiska o naturze społecznej jest fakt, że charakteryzują ją specyficzne rodzaje ludzkich działań (Jałowiecki, Szczepański 2006: 316). Określenie przestrzeni pracy, odpoczynku, modlitwy, obszarów sacrum i profanum odbywa się dzięki ludzkim aktywnościom, które te obszary kategoryzują. Bez nadanych im wartości byłyby one jednakie. Podobnie dzieje się z przestrzenią sali sejmowej, której nadaje się określony charakter i kontekst. Zasady i normy, które zaczynają organizować interakcje na tej przestrzeni, sprawiają, że zyskuje ona pewne symboliczne znaczenie. Jak pisze Marta Cobel-Tokarska (2012: 46): „Nie badamy już tylko przestrzeni «obiektywnej» – wysokości, długości i szerokości, które zawsze da się odmierzyć tak samo, ale miasta, wsie, cmentarze, domy, ulice, place, wnętrza biur – czyli przestrzeń, w której toczy się ludzkie życie. Człowiek staje się twórcą przestrzeni, którą zamieszkuje, zagospodarowuje, dzieli, w której odbywa interakcje. Przestrzeń rozpatrujemy zatem jako dzieło i arenę życia człowieka”. Ciekawa okazuje się także refleksja, w jaki sposób przestrzeń ta może wpływać na przebieg i kształt obrad Sejmu.

Fot. 1. Zdjęcie sali posiedzeń Sejmu

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/galleries.xsp

Drugim kluczowym punktem artykułu będzie próba zrekonstruowania roli publiczności w trakcie wystąpień sejmowych. Określenie przestrzeń społecznama także „[…] sens czysto metaforyczny i znaczy tyle co pewien wymiar rzeczywistości społecznej”(Jałowiecki 2002: 241). Dzięki temu możliwy będzie opis uwzględniający współwystępowanie cech przestrzennych i społecznych (ibidem). Reakcje publiczności stają się tłem dla rozgrywanych wydarzeń i w dużej mierze warunkują przebieg i odbiór wystąpień posłów. Analiza polegać będzie na zbudowaniu typologii najczęstszych reakcji audytorium oraz próbie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób ta specyficzna przestrzeń społeczna wpływać może na przebieg interakcji, którą za Ervingiem Goffmanem zdefiniować należy jako „wzajemny wpływ na swe postępowanie jednostek znajdujących się w bezpośredniej fizycznej bliskości”(Goffman 2008: 45). W trakcie interakcji jednostki odgrywają przypisane sobie role, które niczym wzór działania ujawniający się w czasie występu określa szereg elementów. Jednym z nich jest fasada, którą E. Goffman określa jako standardowe środki wyrazu stosowane przez jednostkę, celowo lub mimowolnie, podczas występu. Dekoracja, meble, sprzęty, rekwizyty sceniczne wykorzystywane przez jednostkę w trakcie wystąpienia2 stają się fasadą, która poprzez nagromadzenie symboli pozwala jednostce na stworzenie u partnerów interakcji odpowiednich wrażeń. Istotnymi elementami fasady są także powierzchowność i sposób bycia (Goffman 2008: 45−52).

2. Społeczne kształtowanie przestrzeni

Odwołując się do dorobku socjologów przestrzeni (zob. Yi-Fu Tuan 1987; Jałowiecki, Szczepański 2006), można wyróżnić następujące kategorie analizy: położenie, granica, kierunek, przejście, centrum i peryferia.

Centrum, będąc miejscem naładowanym znaczeniami symbolicznymi, oznacza potęgę, władzę, daje poczucie możliwości wpływu oraz korzystania z różnego rodzaju udogodnień (Jałowiecki, Szczepański 2006: 324). Centrum określa także orientację pozostałych punktów i ich istotność. Wyznacza położenie bliskie lub dalekie, centralne lub peryferyjne. Dychotomia ta wprowadza dystans, którego percepcja, czyli ocena tego, czy punkt jest położony blisko czy daleko, ma w przypadku przyswajania przestrzeni charakter społeczny, a zarazem względny (Jałowiecki, Szczepański 2006: 322). Położenie może być także definiowane poprzez kierunek, a szczególnie opozycję góra−dół. „Kategoria wertykalna (pionowa) jest najważniejsza – nie tylko organizuje i hierarchizuje świat społeczny, lecz także go wartościuje”(Cobel-Tokarska 2012: 50).

Kolejnymi przydatnymi kategoriami mogą okazać się pokrewne terminy: przejście i granica. Pierwszy z nich wskazuje na przerwanie ciągłości przestrzennej, drugi natomiast sygnalizuje utrudnienia w dostępie do przestrzeni (Jałowiecki, Szczepański 2006: 326). Granice stają się kluczowe „[…] do określenia tożsamości (gdzie kończymy się «my», a zaczynają «oni») dla poczucia bezpieczeństwa, integralności, a także orientacji. Mogą być formalne i nieformalne, fizyczne i umowne; różnią się także szczelnością, a określane przez nie obszary – poziomem otwartości/izolacji. To, co za granicą, bywa postrzegane jako niebezpieczne”(Cobel-Tokarska 2012: 50).

Wszystkie wymienione kategorie odgrywają ważną rolę w procesie postrzegania, wytwarzania, naznaczania i przyswajania przestrzeni, są głęboko zakodowane w psychice i doświadczeniu, zatem jednostki dostrzegają je podświadomie i traktują naturalnie. Gdy któryś z wymienionych elementów nie jest wystarczająco wyartykułowany, reagują uczuciem zagubienia i niepokoju (Jałowiecki, Szczepański 2006: 327). Naturalne granice, miejsce centralne, odległości pozwalają dokonać kategoryzacji miejsc zajmowanych przez posłów.

W niniejszej analizie chciałabym także odwołać się do prac teoretyków, którzy zajmowali się relacją pomiędzy fizycznym wymiarem przestrzeni a funkcjonowaniem jednostki. Nawiązując do prac E. Goffmana, można stwierdzić, że przestrzeń, na której rozgrywają się działania aktorów, buduje odpowiednią fasadę – kontekst wystąpień – poprzez określanie miejsc przeznaczonych dla przemawiających, marszałków, posłów. „Dekoracja znajduje się na ogół w tym samym miejscu, tak że ci, którzy chcą ją wykorzystać do swojego występu, nie mogą zacząć gry, zanim nie znajdą się we właściwym miejscu, i opuszczając je, muszą kończyć swój występ”(Goffman 2008: 52). Pisząc o przestrzeni, nie sposób nie odwołać się także do rezultatu pionierskich badań Edwarda T. Halla. Autor terminu proksemikastwierdza, że bliskość przestrzenna bądź jej brak są bardzo istotnymi warunkami wpływającymi na interakcje jednostek. Ludzie wykorzystują przestrzeń, aby się komunikować. Charakter przestrzeni oddziaływa na aktorów społecznych. Całość fizycznie obecnego i dostępnego tła interakcji nazwać możemy środowiskiemproksemicznym(Leathers 2007: 113).

3. Przestrzeń w perspektywie interakcjonistycznej

Socjologia interakcji pomaga w zrozumieniu zależności pomiędzy przestrzenią a zachowaniem jednostki. Przede wszystkim środowisko fizyczne człowieka i tożsamość oddziałują na siebie. Przestrzeń zawiera i komunikuje podzielane symbole i znaczenia, które jak wiadomo stają się podstawą ładu społecznego. Zaprojektowane środowisko nie stanowi tylko i wyłącznie tła dla ludzkich zachowań – wręcz przeciwnie, działa jak czynnik, który kształtuje sposób myślenia i działania, skłaniając do autorefleksji.

Mary Jo Hatch – używając teorii interakcjonistycznej jako perspektywy badawczej – pokazuje, w jaki sposób organizacje wpływają na swoich członków poprzez architekturę. Zaprojektowane środowisko pracy wysyła liczne sygnały, które komunikują oczekiwania wobec ról aktora społecznego i otaczających go jednostek. Jako przykład autorka podaje boksy biurowe, mające na celu podkreślenie standaryzacji i rutynizacji pracy, lub umiejscowienie przestrzeni przeznaczonej dla kadry zarządzającej na najwyższych piętrach budynków (za: Bugni i Smith 2006: 133).

Model porządku społecznego oraz podział przestrzeni publicznej na kulisy i scenę odpowiadają optyce, która wiąże się z występowaniem, odgrywaniem określonych ról. Koncentrując się na wymiarze rytualnym wystąpień sejmowych, uzasadnione będzie analizowanie ich w kategorii spektaklu. Goffmanowska perspektywa zakłada, że aktorzy społeczni podczas zbiorowych działań kierują się określonymi regułami i zasadami, zaś ich aktywności w obrębie zgromadzeń nie są przypadkowe. Dramaturgiczne spojrzenie na grupę aktorów społecznych umożliwia odkrycie interesującej wiedzy o mechanizmach (nie do końca wprost sformułowanych i uświadomionych), które wpływają bezpośrednio na ich zachowanie (zob. Goffman 2008). Opisywany przez Goffmana model porządku społecznegoto wytwór każdego zespołu norm, określający, w jaki sposób ludzie organizują własne aktywności i jak dążą do swoich celów. Ważne jest to, że model dramaturgiczny podkreśla koordynację i integrację sposobów, w jaki te cele można osiągnąć. Zakłada, że działania przebiegają zgodnie z regułami porządku społecznego (Goffman 2008: 11). Warto wspomnieć, że porządek publiczny odnosi się do bezpośrednich interakcji między członkami społeczeństwa, którzy nie znają się osobiście zbyt dobrze. W sytuacji interakcji z obcymi aktorami społecznymi należy zastosować zasady, które ułatwią wzajemne kontakty. Zarządzanie wrażeniem, jak pisze E. Goffman, to wysiłek, jaki jednostki ponoszą, aby wywrzeć wrażenie podczas wystąpień, do których wykorzystują elementy otoczenia, takie jak: rozmieszczenie, umeblowanie, dekoracje i pozostałe elementy stanowiące ramy dla organizacji sceny (za: Bugni i Smith 2006: 126).

W trakcie obrad sejmowych dochodzi do funkcjonalnego podziału na scenę i kulisy. Kategorie te można połączyć ze wspomnianymi już obszarami centralnymi i peryferyjnymi. Scena byłaby zatem tożsama z centrum, zaś kulisy z peryferiami. Każda jednostka, znając nacechowanie i znaczenie przestrzeni, znajdując się wśród innych, świadomie lub nieświadomie projektuje definicję sytuacji, której istotną składową stanowi jej koncepcja samej siebie (Goffman 2008: 311). Po raz kolejny przekładając to na grunt badań i analiz będących tematem tej pracy stwierdzam, że autodefinicja aktora społecznego jest silnie powiązana z tym, czy znajduje się on za kulisami czy w samym centrum sceny. Usytuowanie w przestrzeni wpływa na definiowanie siebie. E. Goff­man wspomina także o możliwości wewnętrznych podziałów wśród uczestników zgromadzenia (Goffman 2008: 22). Tak właśnie dzieje się pośród posłów, gdy umiejscawiani są w przestrzeni zgodnie z pełnionymi przez nich funkcjami oraz przynależnością partyjną.

4. Analiza przestrzeni proksemicznej sali sejmowej

4.1. Centrum

Analizę przestrzeni sali sejmowej rozpocząć należy od centrum, którym niewątpliwie jest miejsce przeznaczone dla Marszałka Sejmu, będącego najwyższym przedstawicielem izby niższej parlamentu. Kierując pracami Sejmu, odgrywa on rolę strażnika jego praw i godności. Miejsce marszałka, usytuowane na podwyższeniu w centralnej części sali, jest jej najlepiej widocznym punktem. Zgromadzeni posłowie, usytuowani niżej niż marszałek (fot. 1), muszą dostosować się do reguł narzucanych przez marszałka, który zwołuje posiedzenia Sejmu, przewodniczy obradom, czuwa nad terminowością prac, a w trakcie zgromadzeń udziela prawa głosu. Marszałek Sejmu kształtuje zatem przebieg obrad i jest odpowiedzialny za sprawną pracę zgromadzenia (fot. 3). Posiedzeniom Sejmu przewodniczą także wicemarszałkowie, których liczba zwyczajowo odpowiada liczbie partii politycznych. Skład Prezydium Sejmu w trakcie przeprowadzanej analizy stanowili: Marszałek Sejmu Ewa Kopacz oraz wicemarszałkowie: Cezary Grabarczyk, Marek Kuchciński, Wanda Nowicka, Jerzy Wenderlich, Eugeniusz Grzeszczak. Władza marszałka nad przebiegiem obrad łączy się z odpowiedzialnością za dyscyplinę wśród posłów, zarówno tych przemawiających, jak i zasiadających w ławach poselskich. Marszałek nadaje rytm obradom, przywołuje do porządku, gani, udziela kar oraz, jeśli to konieczne, pilnuje czasu wystąpień. Odnosząc się do tego, w jaki sposób jednostki odbierają sygnały płynące z przestrzeni, zaznaczyć należy, że podwyższone i centralnie usytuowane miejsce marszałka dodaje jego roli powagi i stanowczości (fot. 2). Podobną funkcję pełnią atrybuty władzy marszałkowskiej: laska marszałkowska (symbol władzy marszałka) oraz fotel marszałka (fot. 3). Nasuwają one skojarzenia z architektonicznymi artefaktami, o których pisze E. Goffman, stwierdzając, że stanowią symbole statusu pozwalające na podkreślenie pozycji społecznej (za: Bugni i Smith 2006: 132). Ten sam autor nazywa reżyserem osobę pełniącą doniosłą funkcję przywoływania do porządku uczestników wystąpienia, którzy niewłaściwie odgrywają narzuconą im rolę, poprzez uspokajanie, karanie, rozładowywanie napięcia i przywoływanie do porządku (Goffman 2008: 127). Określenie to nasuwa oczywiście skojarzenia z funkcją Marszałka.

Fot. 2. Podwyższone miejsce symbolizuje hierarchię oraz dodaje powagi funkcji pełnionej przez Marszałka (spoglądającego „z góry” na przemawiającego)

Źródło:http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/galleries.xsp?rok=2013

Fot. 3. Centrum sali sejmowej − miejsce Marszałka Sejmu oraz atrybuty władzy marszałkowskiej: laska marszałkowska oraz fotel

Źródło:http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/galleries.xsp?rok=2013

Na potrzeby spektaklu, jakim jest niewątpliwie posiedzenie Sejmu, uwaga widzów zostaje także skierowana na drugi punkt centralny – mównicę – miejsce wystąpień posłów. Osoby przemawiające usytuowane są na podwyższeniu, poniżej miejsca Marszałka, pośrodku sali. Przemówienia skupiają uwagę publiczności oraz bywają przez nią żywiołowo komentowane, nagradzane lub wyśmiewane. Oko kamery jest niemal stale zwrócone na mównicę. Występujący posłowie muszą zdawać sobie sprawę, iż każdy ruch oraz gest mogą być zarejestrowane i poddane surowej ocenie.

Fot. 4. Przywilej centrum – kierowanie przebiegiem obrad. Marszałek Kopacz zwraca się do posła Kopycińskiego, który łamie regulamin i zaburza porządek obrad: „Nie, Panie Pośle, zabieram Panu głos. Naprawdę, zabieram Panu głos. Nie!”

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=NoR2AOG4wkI

Fot. 5. Centrum, aktor i atrybut – Jarosław Kaczyński prezentuje na tablecie film

Źródło: www.youtube.com/watch?v=u73e2oxeneQ

Przebywanie na mównicy jest równoznaczne z prawem głosu, które ograniczane bywa jedynie przez Marszałka. Przemowy nasuwają skojarzenia z wystąpieniami aktorskimi. Aktorzy-politycy modulują odpowiednio głos, gestykulują, kierują swoje wypowiedzi do realnie obecnej publiczności (posłowie w ławach) oraz do publiczności wyobrażonej (widzowie telewizyjni, odbiorcy transmisji obrad z sali sejmowej). Bywa, że aktorzy zwiększają siłę swojego wyrazu, posługując się atrybutami, takimi jak tablety, na których prezentują multimedialne treści, czy „niewygodnymi prezentami” dla partii opozycyjnych3.

Po udzieleniu prawa głosu posłowi uwaga publiczności skierowana jest na jego osobę. Dzieje się tak również wtedy, gdy przemawiający zmienia miejsce i dynamikę wystąpienia, kierując uwagę publiczności w stronę innych posłów. Przykładem takiego zwrotu akcji może być wręczenie ministrowi Nowakowi pluskwy w słoiku przez posła Jakiego. Występujący opuścił mównicę i skierował się w stronę miejsc rządu. Wydarzeniu towarzyszyły oklaski. Premier, minister Nowak oraz minister Sikorski przyglądali się bacznie słoikowi, po czym na ich twarzach pojawiły się uśmiechy. Za sprawą działań przemawiającego posła także oni znaleźli się niespodziewanie w centrum wydarzeń.

Kolejnym elementem organizującym przestrzeń sali sejmowej są granice, które także w znacznym stopniu służą podkreśleniu wagi miejsc centralnych i peryferyjnych. Przykładem granic są przejścia między ławami posłów, które organizują przestrzeń dla publiczności. Granice oddzielają posłów zrzeszonych w obrębie jednej partii od pozostałych parlamentarzystów. Jest to symboliczne podkreślenie podziałów na konkretne frakcje wewnątrz izby mniejszej.

Fot. 6. Zmiana centrum wydarzeń i użycie atrybutu występu. Poseł Jaki do Ministra Transportu: „Chciałbym przekazać panu ministrowi prezent, który podarowali mi pasażerowie, pasażerowie Polskich Kolei, pasażerowie relacji Olsztyn−Wrocław. Prosili, aby przekazać Panu pasażera, który zajął ich miejsce, jak wsiadali do pociągu. Uwaga, i to jest pluskwa”

Źródło: www.youtube.com/watchv=OJPMMiYp5-Y

Fot. 7. Posłowie/publiczność w centrum wydarzeń. Poseł Niesiołowski komentuje wydarzenia: „To jest karaluch”

Źródło: www.youtube.com/watchv=OJPMMiYp5-Y

Fot. 8. Część przejść na sali sejmowej wyznacza frakcje polityczne

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/galleries.xsp?rok=2013

Pozostałe granice, które odnajdujemy na sali sejmowej, odgradzają przestrzeń obradujących od miejsc przeznaczonych dla gości i mediów. Osoby te w żaden sposób nie uczestniczą w odgrywanym spektaklu. Nie mają też żadnego wpływu na jego przebieg.

Fot. 9. Poza granicami – miejsca przeznaczone dla gości i mediów

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/galleries.xsp?rok=2013

4.2. Publiczność

Posłowie zasiadający w ławach poselskich tworzą peryferia spektaklu – publiczność. E. Goffman definiuje widownię jako osoby uwikłane w interakcje i występy na zasadzie współuczestnictwa (Goffman 2008: 45). Przekonani o tym, że nie znajdują się w centrum uwagi, zachowują się swobodniej niż w trakcie wystąpień. Często rozmawiają, korzystają z urządzeń mobilnych, czytają prasę. Ich obserwowalne dla kamery zaangażowanie w obrady wydaje się być znikome (fot. 10). Dzieje się tak, ponieważ dystans fizyczny decyduje o sile społecznego wpływu. Organizacja przestrzeni może zakłócać częstotliwość i jakość społecznych interakcji (Brand 2009: 2).

Fot. 10. Publiczność/peryferia

Źródło: www.youtube.comwatch/v=wnOMCC1GpTE

Publiczność, pomimo peryferyjnego usytuowania, odgrywa ważną rolę – staje się „interpretującym tłem” dla wydarzeń i wystąpień skoncentrowanych wokół mównicy. Jej zachowanie nadaje kontekst wystąpieniom poprzez spontaniczne komentarze, jakimi są brawa, śmiech, szum rozmów lub oburzenia. Także liczebność zgromadzonych osób jest wyrazem wagi poruszanych w wystąpieniach tematów. Jak zatem widać w przypadku zgromadzeń sejmowych, publiczność jest niezwykle ważnym elementem, tłem, które nadaje kontekst dla wystąpień posłów.

Fot. 11. Reakcje publiczności stają się tłem dla rozgrywanych wydarzeń. Poseł Dunin z PO śmieje się w trakcie wystąpienia poseł Pawłowicz: „Najwyższe zdumienie budzi śmiałość przedstawiania sejmowi projektów prawnych, które tak rażąco są sprzeczne z polską Konstytucją”. Tym samym podaje w wątpliwość zasadność i rzetelność wypowiadanych słów

Źródło: www.youtube.com/watchv=wnOMCC1GpTE

5. Rola publiczności w przebiegu obrad sejmowych

W trakcie każdego posiedzenia Sejmu mamy do czynienia ze specyficznym rodzajem wystąpienia, któremu towarzyszy publiczność. Telewizyjne transmisje stwarzają przede wszystkim okazję do zaistnienia publiczności złożonej z telewidzów lub internautów. Z drugiej strony, nie można zapominać o publiczności uczestniczącej w obradach Sejmu. Posłowie, którzy nie pełnią funkcji marszałka lub wicemarszałków oraz w danym momencie nie przemawiają, stanowią specyficzne audytorium. Jak już to zostało wcześniej wspomniane, stanowią tło dla rozgrywających się na sali sejmowej wydarzeń. Wyobrażona lub rzeczywiście współobecna publiczność wpływa na zachowania aktorów społecznych.

Analizie poddano filmiki, fragmenty transmisji posiedzeń Sejmu, zamieszczone na kanale YouTube. Kamera przedstawia jedynie wycinek sytuacji komunikacyjnej, który naturalnie uniemożliwia poznanie szerszego kontekstu, a także znacznie redukuje liczbę obserwacji.

5.1. Telewidzowie – publiczność wyobrażona

Zajmując się analizą przekazów medialnych, należy zastanowić się nad tym, jak charakter specyficznego kontekstu komunikowania masowego może wpłynąć na działania aktorów społecznych. Tło sytuacji, w jakiej znajdują się jednostki, silnie oddziałuje na ich język, repertuar gestów oraz podejmowane tematy wystąpień.