Drugi Brzeg - Magdalena Marciak - ebook

Drugi Brzeg ebook

Magdalena Marciak

3,0
14,13 zł

lub
Opis

Wyznania te są wyrazem olbrzymiej tęsknoty autorki za Mamą, która odeszła na zawsze, tak cicho, bez pożegnania. Niespodziewana śmierć spustoszyła życie autorki, pozostawiając jedynie ból, cierpienie oraz wiele pytań, na które wciąż szuka odpowiedzi.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 19

Oceny
3,0 (1 ocena)
0
0
1
0
0



Magdalena Marciak

Drugi Brzeg

Copyright © by Magdalena Marciak

Redakcja i korekta: Katarzyna Chylińska-Labuda

Projekt okładki © Magdalena Marciak

Zdjęcie na okładce © Elżbieta Dobrzyńska-Stratford

Zdjęcia w książce © Iwona Olejarz, Wojciech Starosta

Wydawca © Ridero IT Publishing Spółka z o.o.

ul. św. Filipa 23/4, 31-150 Kraków

Wydanie pierwsze

Dublin 2020

Kontakt z autorem:

[email protected]

© Magdalena Marciak, 2020

Wyznania te są wyrazem olbrzymiej tęsknoty autorki za Mamą, która odeszła na zawsze, tak cicho, bez pożegnania. Niespodziewana śmierć spustoszyła życie autorki, pozostawiając jedynie ból, cierpienie oraz wiele pytań, na które wciąż szuka odpowiedzi.

ISBN 978-83-8221-679-0

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

„Gdy kto chce zamknąć w jednym słowie

ogrom uczuć jasnych do granic ostatka…

Niech przyklęknąwszy — to imię wypowie:

jedno, jedyne, najsłodsze — Matka“.

                                     Konstanty Dobrzyński

Mojej Mamie Marii

Krzyk rozpaczy

Krzyczę do nieba, czy słyszysz mnie?

Chcę Ci powiedzieć, że kocham Cię.

Krzyczę najgłośniej, jak to możliwe

Mamo najdroższa, wróć choć na chwilę.

Ten głos rozpaczy w niebo kieruję

Powiedz, że kiedyś Ciebie przytulę.

Niech będzie znowu, jak za dawnych lat

Wycisz, zapewnij, że tam lepszy świat.

Wierzyć bym chciała, że widzisz mnie

Mamo najdroższa, ja kocham Cię.

Bez Ciebie tutaj żyć już nie umiem

W mojej tęsknocie serca nie czuję.

Niemoc

Pisać bym chciała

Lecz sił mi brak

Tak ciężko pojąć

Zniknięcia fakt

Tęsknota serce przepełnia me

Już nie ma Ciebie

Nie ma, nie!

Jak to zrozumieć

By wierzyć wciąż?

Jak wytłumaczyć

Że Bóg tak chciał?

Jakże bezwzględny to byłby plan

Kochać i zabrać

Czy to możliwe?

Czy serce moje tyle wytrzyma?

Oczy me morza wylały łez

Czy Ty to widzisz?

I płaczesz też?

Cóż począć mogę

Gdy Ciebie brak?

Czy możesz jakiś posłać mi znak?

Że jesteś czuwasz i chcesz tam być

Że taki tego koniec miał być

Wierzyć musimy

Co myśleć musisz kiedy odchodzisz?

Kiedy na drugą stronę przechodzisz…

Czy żal opuszczać ten ziemski stan?

Czy też w niebiosach widzisz swój plan?

Co myśleć musisz kiedy odchodzisz?

Kiedy na drugą stronę przechodzisz…

Czy łzę uronisz niespodziewanie?

Bliskich zostawisz idąc w nieznane?

Odchodzisz zapewne tylko na chwilę…

W co wierzyć mamy? Czy się spotkamy?

Czy jeszcze kiedyś się zobaczymy?

Czy w snach jedynie Ciebie ujrzymy?

Odchodzisz zapewne tylko na chwilę…

W co wierzyć mamy? Czy się spotkamy?

Tyś dzieci swoje bardzo kochała

Za żadne