Droga do sukcesu - Brian Tracy - ebook
Opis

Już teraz, być może, wierzysz we własne siły, wiesz, co naprawdę liczy się w twoim życiu i masz dość determinacji, aby to osiągnąć. Zanim jednak zdobędziesz w życiu wszystko, zanim sukcesy spadną na ciebie jak deszcz, musisz opanować sztukę skupiania się na jednym celu. Polega ona na określeniu pewnego punktu koncentracji - swego rodzaju celu pośredniego - tej najważniejszej rzeczy, na której skupisz się w najbliższym czasie, aby osiągnąć jak najwięcej na danym etapie swego życia. Temu właśnie celowi służy słynna metoda Punktu skupienia, opracowana przez Briana Tracy'ego i prezentowana w tej książce. Dotychczas z jej dobrodziejstw mogli korzystać wyłącznie prywatni uczniowie Briana - jednego z najbardziej renomowanych światowych doradców w dziedzinie osobistego rozwoju - płacąc za konsultację tysiące dolarów. Metoda ta pomogła niezliczonym menedżerom i handlowcom podwoić dochody i ilość wolnego czasu.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 266

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Książka po raz pierwszy wydana przez AMACOM, a division of American Management Association, New York.

Tytuł oryginału:

Focal Point: a proven system to simplify your life, double your productivity, and achieve all your goals

Projekt okładki i stron tytułowych: Elżbieta Chojna

Tłumaczenie: Dorota Bartnik

Redaktor prowadzący: Sławomira Gibka

Redaktor techniczny: Andrzej Sobkowski

Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski

Korekta: Grażyna Grochowiakowa

© 2002 Brian Tracy. All rights reserved

© for this edition by MUZA SA, Warszawa 2005

© for the Polish translation by Dorota Bartnik

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, przechowywana jako źródło danych i przekazywana w jakiejkolwiek formie zapisu bez pisemnej zgody posiadacza praw.

ISBN 978-83-287-0189-2

MUZA SA

Warszawa 2005

Wydanie I

FRAGMENT

Książkę tę dedykuję Vikowi Conantowi,

serdecznemu przyjacielowi i współpracownikowi,

który – będąc niewyczerpanym źródłem optymizmu,

przenikliwości i zdrowego rozsądku – nie przestaje

mnie wspierać w złych i dobrych chwilach.

Wprowadzenie

Pewnego razu w elektrowni atomowej nastąpiła poważna usterka. Jakaś nieprawidłowość, bliżej nieokreślona, ograniczała wytwarzanie energii, zakłócając cały proces produkcyjny.

Załoga elektrowni – inżynierowie i technicy – próbowała coraz to nowych testów, ale nie mogła ustalić przyczyny awarii. Postanowiono więc wezwać najlepszego w kraju specjalistę od budowy i działania elektrowni atomowych, w nadziei, iż uda mu się wykryć istotę problemu. Konsultant przybył na miejsce zgodnie z umową, założył biały fartuch i zabrał się do roboty. Przez dwa kolejne dni pracował bez przerwy, studiując pieczołowicie – w centrum kontroli siłowni – setki zegarów, czytników i innych urządzeń pomiarowych, notując spostrzeżenia i dokonując obliczeń.

U schyłku drugiego dnia pracy wyjął z kieszeni czarny flamaster, wspiął się na drabinę i na jednym z mierników narysował pokaźnych rozmiarów krzyżyk.

– Oto źródło problemu – wyjaśnił zgromadzonym technikom. – Naprawcie urządzenie sprzężone z tym miernikiem i będzie po kłopocie.

Po czym, zrzuciwszy biały kitel, udał się na lotnisko i odleciał do domu. Inżynierowie wymontowali urządzenie i stwierdzili, że – jasna sprawa! – właśnie ono było przyczyną zakłóceń. Szybko poprawili co trzeba, zamontowali za miernikiem i elektrownia odzyskała normalną wydajność.

Tydzień później konsultant przesłał kierownikowi rachunek za wykonane usługi, opiewający na 10000 dolarów.

Kierownik był zdumiony wysokością rachunku – mimo iż chodziło przecież o miliardowe przedsięwzięcie, w którym usunięta awaria powodowała ogromne straty związane ze spadkiem wydajności produkcji. Bo, myślał sobie kierownik, konsultant po prostu przyjechał, pokręcił się parę dni po zakładzie, narysował czarny krzyżyk na mierniku i odleciał spokojnie do domu... hm, hm... aż dziesięć tysięcy dolarów... czy to nie za wiele za taką usługę?

Wysłał więc do konsultanta list następującej treści: Otrzymaliśmy Pański rachunek. Czy byłby Pan uprzejmy rozbić sumę na pojedyncze usługi i przesłać ich specyfikację zgodną z Pańskim cennikiem? Odnosimy wrażenie, że Pan po prostu postawił krzyżyk na jednym z mierników. Dziesięć tysięcy dolarów wydaje się nam wygórowanym honorarium za taki skromny nakład pracy.

Po kilku dniach na ręce kierownika przesłano kolejną fakturę. Pisano w niej, co następuje: Za naznaczenie miernika krzyżykiem – 1$. Za określenie, gdzie postawić krzyżyk – 9999$.

Ta prosta opowiastka ilustruje działanie najważniejszej pojedynczej zasady sukcesu, wszelkich życiowych osiągnięć i osobistego szczęścia. Umiejętność określenia, gdzie postawić krzyżyk, rozstrzyga w sposób jednoznaczny, ile w danej sferze życia uda nam się osiągnąć.

Krzyżyk to punkt na celowniku. Czyli właśnie ta jedna konkretna rzecz, którą w danym miejscu i czasie należy zrobić, by rezultaty naszych dążeń były możliwie najlepsze. Właściwy wybór miejsca dla krzyżyka – innymi słowy: najlepszy czas, miejsce i czynność – ma na bieg życia wpływ większy niż jakikolwiek inny czynnik, jaki można sobie wyobrazić.

Książka ta może nauczyć praktycznej, gruntownie sprawdzonej i skutecznej metody (do zastosowania w dowolnej dziedzinie życia), która względnie łatwo i szybko pozwala osiągać cele ponad wszelkie oczekiwania Tak jak światło słoneczne, skupione za pomocą soczewki, podnosząc miejscowo temperaturę, potrafi rozniecić ogień, tak twoja inteligencja i zdolności, skoncentrowane na kilku kluczowych czynnościach, umożliwiają wyniki przekraczające możliwości przeciętnego człowieka, osiągane ponadto w bardzo krótkim czasie. Jak laserowa wiązka światła zdolna jest przeciąć stalową płytę, tak umiejętność dostrzegania kluczowego elementu całości pozwala wspiąć się na wyżyny w każdej podejmowanej próbie.

Znajdziesz tu odpowiedzi na pytania, które zadajemy sobie codziennie: Jak mam radzić sobie z czasem i w ogóle całym moim życiem? Jak dążyć do zawodowych sukcesów, nie zakłócając harmonii związku i całej sfery prywatnej? Jak dotrzeć na szczyty kariery, a jednocześnie prywatnie pozostać człowiekiem spełnionym i szczęśliwym?

Być może żyjemy dziś w najlepszej epoce dziejów cywilizacji. Nigdy w historii nie mieliśmy aż tylu okazji do rozwoju, otwartych dla tak szerokich kręgów społeczeństwa. Jako ludzkości nigdy dotąd nie powodziło nam się tak dobrze i nigdy nie byliśmy aż tak długowieczni. Z pewnością nigdy nie mieliśmy do wyboru takiego mnóstwa ciekawych możliwości. Nawet sytuacja światowa – mierzona w kategoriach dobrobytu i pokoju – nigdy jeszcze nie była tak stabilna.

Lecz nasza epoka ma też ciemne strony; dynamiczny rozwój nauki i techniki na przestrzeni ostatnich dekad, przy coraz ostrzejszej konkurencji we wszelkich możliwych dziedzinach, napędza dodatkowo i tak już zawrotne tempo przemian. Szybciej i szybciej... Ilu z nas czuje, że ma do zrobienia zbyt wiele i ciągle zbyt mało czasu na wypełnienie zobowiązań? W takiej sytuacji musi nadejść chwila, gdy obowiązki zaczynają przekraczać miarę. Jak to się dzieje, że w ciągu wyznaczonych godzin nigdy nie możesz uporać się z pracą?

Całkiem możliwe, że zarabiasz więcej i powodzi ci się lepiej niż kiedykolwiek przedtem. Tyle że coraz częściej czujesz się przytłoczony wymaganiami przełożonych i oczekiwaniami otoczenia. Pracujesz coraz ciężej... tylko dlaczego praca sprawia ci coraz mniej radości i zawodowej satysfakcji? W książce, którą masz przed sobą, znajdziesz rozwiązanie dla tego paradoksu, który, tak przy okazji, jest jednym z najpoważniejszych wyzwań naszej cywilizacji.

Droga do sukcesu stanowi efekt ponad ćwierćwiecza osobistej aktywności w biznesie. Wiedzę z pierwszej ręki wzbogacono wynikami szeroko zakrojonych badań nad sposobami działania i nawykami kobiet i mężczyzn, którzy w życiu prywatnym i na polu zawodowym osiągnęli znacznie więcej od przeciętnej. Książka wychodzi od pytania: Co konkretnie sprawia, że niektórzy ludzie działają skuteczniej i odnoszą więcej sukcesów niż inni?

I książka udziela na to pytanie odpowiedzi, wyjaśniając, dlaczego niektórzy z nas osiągają więcej w najważniejszych dziedzinach życia. Pokazuje też zrozumiale i jednoznacznie, jak – kontynuując błyskotliwą karierę zawodową – znajdować dosyć czasu dla siebie i poświęcać go temu, co lubimy najbardziej.

Droga do sukcesu jest najpełniejszą z opracowanych dotychczas kompilacją pomysłów i strategii z zakresu indywidualnego doskonalenia – opracowaną ponadto jako jeden spójny system i przedstawioną w formie łatwego do wdrożenia planu. Książka uczy, jak optymalnie zorganizować i ułatwić sobie życie w siedmiu obszarach kluczowych dla osiągnięcia spokoju ducha oraz doskonałej równowagi wewnętrznej.

Z tej książki dowiesz się, jak określić cele i jak ułożyć plany działań w każdej z dziedzin, które uważasz za ważne. Nauczysz się, jak precyzyjnie wyznaczyć priorytety wśród rozbieżnych opcji, domagających się – każda z osobna – twojego czasu i zainteresowania. Jak skupić się na tej jednej konkretnej rzeczy, którą należy zrobić w danym momencie, aby w szerszej perspektywie osiągnąć możliwie najwięcej w określonym obszarze życia. Mówiąc w przenośni, po przeczytaniu książki będziesz wiedzieć, gdzie dokładnie w danym czasie – w każdej godzinie, w każdej minucie – umieścić swój prywatny krzyżyk.

Pojęciem centralnym książki jest jasność. Dowiesz się, jak uświadomić sobie jasno, kim naprawdę jesteś i czego chcesz od życia. Dowiesz się z niej także, jak osiągać ambitne cele szybciej i łatwiej, niż możesz uwierzyć. Nasze wskazówki potrafią obudzić drzemiące w tobie możliwości; jeśli tylko zechcesz, wykorzystasz je z rozmachem, o którym nawet ci się nie śniło.

Wyniki osiągane przez klientów stosujących te strategie w życiu osobistym i zawodowym, zaskakują niekiedy nas samych. Uczestnicy programów i inni słuchacze, którzy decydują się na przyjęcie tych zasad, odnoszą sukcesy na różnych polach – i nie muszą nawet czekać zbyt długo. Wielu naszym odbiorcom udaje się dosłownie podwoić dochody, zmniejszając zarazem istotnie – dajmy na to w skali tygodniowej – liczbę przepracowanych godzin; nasi klienci nie tylko uświadamiają sobie, że lepiej panują nad czasem i całym swoim życiem, ale zauważają również wyraźną poprawę kontaktu z bliskimi i całym otoczeniem.

Wszystkie wielkie prawdy są rozbrajająco proste. Siła książki leży w tym, że ukazuje jednoznacznie kilka prostych, ponadczasowych prawidłowości, ciągle na nowo odkrywanych przez skutecznych w działaniu szczęśliwców ze wszystkich zakątków świata. Poprzez jej pryzmat inaczej spojrzysz na świat i na siebie. Po jej lekturze będziesz znać odpowiedź na pytanie: Co ja właściwie chcę zrobić z własnym życiem?

Istnieją w zasadzie tylko cztery sposoby na poprawę jakości własnej pracy i całego życia:

1. Pewnych rzeczy możesz robić więcej. Możesz robić więcej rzeczy, które są dla ciebie istotniejsze, to jest przynoszą ci więcej pożytku lub sprawiają więcej satysfakcji.

2. Pewnych rzeczy możesz robić mniej. Możesz umyślnie ograniczyć bądź zupełnie zrezygnować z zachowań i czynności, które nie służą ci tak dobrze jak inne, a może nawet przeszkadzają w osiągnięciu strategicznych celów.

3. Możesz zacząć robić rzeczy, których w tej chwili nie robisz wcale. Możesz wybrać coś zupełnie nowego, opanować umiejętności dotychczas ci nieznane, ułożyć nowe plany, działać na nowych polach, w nowych kierunkach, ba, nawet diametralnie zmienić swoje życie osobiste lub charakter zawodowej kariery.

4. Z pewnych rzeczy możesz zrezygnować zupełnie. Możesz stanąć z boku i spojrzeć na własne życie pod zupełnie nowym kątem. Potem, zależnie od wyników oceny, możesz zaprzestać tych czynności bądź położyć kres zachowaniom, które stoją w sprzeczności z celami, jakie pragniesz osiągnąć.

Z publikacji, którą masz przed sobą, nauczysz się takiego myślenia i działania, jakim dysponują ludzie, którzy myślą najefektywniej i działają najskuteczniej. Dowiesz się, jak wytyczyć drogę do realnych i szybkich sukcesów w najważniejszych (według twoich odczuć) obszarach aktywności. Dzięki zawartym w niej informacjom w ciągu kilku lat, jeśli zechcesz, zdołasz osiągnąć więcej, niż inni osiągają w ciągu całego życia.

Pamiętaj, jeśli pokierujesz własnym losem metodą punktu na celowniku, dla rozmiarów twojego sukcesu – tego, kim możesz zostać, czego możesz dokonać i co zdobyć – prawie nie będzie ograniczeń.

Ujawnij swój potencjał

Każdy człowiek, którego potomność nazwała wielkim, każdy człowiek, któremu powiodło się w życiu, osiągnął wielkość bądź sukces na tyle właśnie, na ile zdołał skupić się na celu i konsekwentnie dążyć w jednym wytyczonym kierunku.

Orison Swett Marden

Nie ma wątpliwości – możesz poprawić jakość swojego życia spektakularnie i o wiele szybciej, niż możesz przypuszczać. Potrzeba do tego woli zmiany, gotowości do działania, dyscypliny koniecznej do ćwiczenia zachowań uznanych za korzystne i determinacji, aby wytrwać – pomimo trudności – do czasu, gdy wypełnisz zamierzenia.

Zilustruję ten problem przykładem. Na mój zaawansowany, teoretyczno-praktyczny kurs rozwoju osobistego, zapisał się pewien menedżer z branży ubezpieczeń. Przed przystąpieniem do programu pracował sześć, siedem dni w tygodniu, każdego dnia spędzał w biurze po dziesięć, dwanaście godzin, a do tego od czterech lat nie był na urlopie. Zarabiał co prawda ponad sto tysięcy dolarów rocznie, ale czuł się zupełnie zniechęcony i ociężały, miał nadwagę, cierpiał od skutków chronicznego stresu i dawno już stracił radość życia. Stale miał wrażenie, że obowiązki go przerosły, że pracy ma za wiele i nie nadąża za czasem. Miał nadzieję, że na kursie nauczymy go nowych technik gospodarowania czasem, dzięki którym zacznie pracować wydajniej i zyska co nieco kontroli nad życiem.

Już pierwszego dnia kursu zapoznał się z metodą punktu na celowniku i zaczął stosować ją w praktyce. Cierpliwie, krok po kroku, analizował poszczególne aspekty kariery zawodowej i prywatnej sfery swego życia. Dosyć szybko wyodrębnił obszary, w których osiąga wyjątkowo dobre wyniki i na których zarabia najwięcej pieniędzy. Wskazał również czynności pochłaniające mnóstwo czasu, a przyczyniające się tylko nieznacznie do realizacji jego celów. Sporządził listę wszystkich swoich działań zawodowych, po czym każde przetestował za pomocą tak zwanego pytania zerowego: Jeśli zaniecham czynności, którą teraz wykonuję, czy jeszcze dzisiaj będę musiał do niej wrócić? (Zakładając, naturalnie, że żadne nowe okoliczności nie zmienią sytuacji).

Pojął natychmiast, w ilu sprawach co dzień beznadziejnie grzęźnie. Jak wiele jest obowiązków, które przez lata brał na siebie, choć w minimalnym stopniu mogą poprawić jakość jego życia bądź pomóc w realizacji ambicji. Wytyczył sobie nowe cele w podstawowych dziedzinach: kariery, życia rodzinnego, finansów, zdrowia i sprawności fizycznej oraz życia w ogóle. Na wszystko, co robił, spoglądał teraz przez pryzmat nowych celów i z myślą o nich podejmował kolejne decyzje, postanawiając pewnych rzeczy robić więcej, inne zaś ograniczyć, pewne czynności rozpocząć, a zrezygnować z innych.

Menedżer ten posiadał pewną fenomenalną cechę, właściwą wszystkim naprawdę skutecznym znanym mi osobom. Potrafił wznieść się ponad codzienność i spoglądając z dystansu, przeanalizować własną sytuację, dokonać konkretnych wyborów, a potem konsekwentnie wcielać je w życie. Wynik był taki, że po trzech miesiącach mój klient pracował już nie siedem, ale pięć dni w tygodniu. Przejrzawszy swój harmonogram, wybrał najlepszych klientów (około 20 procent wszystkich, którymi zajmował się wcześniej), zajął się nimi osobiście i tak zorganizował czynności zawodowe, aby zyskać jeszcze więcej klientów należących do tej pożądanej kategorii. Jednocześnie zaczął stopniowo ograniczać czas poświęcany pozostałym klientom, którzy – ogółem wziąwszy – przysparzali mu tylko 20 procent dochodu. Zaoszczędzony czas mógł poświęcić tym, dzięki którym zarabiał więcej.

Gdy uporządkował i uprościł sferę zawodową, skupił się na życiu rodzinnym. Każdą wolną chwilę starał się spędzać z najbliższymi. Pierwszy raz od lat razem z żoną i dziećmi wybrał się na weekendową wycieczkę za miasto. Po miesiącu wziął tygodniowy urlop i wyjechał na wakacje z rodziną. Po pół roku mógł sobie właściwie pozwolić na tydzień wolnego w każdym miesiącu; czas wolny konsekwentnie poświęcał rodzinie.

Tymczasem, dzięki nastawieniu na najlepszych klientów, jego dochody wzrosły trzykrotnie. Dbał o zdrowie, ćwiczył regularnie i wkrótce schudł dziesięć kilogramów. Robiąc mniej, ale rzeczy wartościowszych, rezygnując zupełnie z czynności mniej istotnych, w sposób oczywisty i w wielu aspektach uatrakcyjnił swoje życie i to w ciągu kilku miesięcy.

Historia mojego klienta wcale nie jest wyjątkiem, sam słyszałem kilkaset podobnych, opowiadanych przez ludzi z różnych zakątków Ameryki i całego świata. A skoro już raz zaczniemy stosować te zasady w praktyce, rezultaty – czasem wręcz niewiarygodne – nie dadzą na siebie czekać. Bywa, że sami klienci są ­zaskoczeni wynikiem i tempem, w jakim ich życie zmienia się na lepsze. Jeśli im się udało, czemu nie miałoby udać się tobie?

Podwój swoje dochody, podwój ilość wolnego czasu

Dzięki metodzie punktu na celowniku możesz nie tylko zarabiać dwa razy więcej, ale również zyskać dla siebie dwa razy więcej wolnego czasu. Wielu adeptom mojej metody oba wspomniane cele udaje się osiągnąć przed upływem miesiąca.

Do podobnych obietnic odnosimy się sceptycznie. W pierwszym odruchu nie bardzo chcemy wierzyć, że można podwoić dochody, a jednocześnie skrócić czas pracy o połowę. Wielu z nas tkwi w pułapce dawnego wzorca myślenia o pracy: jesteśmy przekonani, że jedynym sposobem na podwojenie zarobków jest praca dwa razy bardziej intensywna albo zajmująca dwa razy więcej czasu. Dlatego też często czujemy się winni, gdy nie pracujemy na okrągło, nieomal do granic wyczerpania. Tymczasem taki sposób myślenia zupełnie nie przystaje do dzisiejszych realiów; co gorsza, pod wieloma względami – fizycznie, duchowo, emocjonalnie – prowadzi on do martwego punktu i kompletnego wypalenia.

Świat zmienił się nie do poznania i my musimy nadążać za zmianami. W ciągu niespełna dwóch pokoleń z ery przemysłowej poprzez erę usług przeszliśmy prosto do ery informacji. W erze informacji wiedza jest podstawowym zasobem i najwyżej cenionym czynnikiem produkcji. Innymi słowy, z epoki siły roboczej przeszliśmy w epokę siły umysłu. W tej nowej epoce nie płacą nam za godziny spędzone w pracy, lecz za to, jak te godziny spożytkujemy.

Peter Drucker nazywa nasze czasy epoką użytkownika wiedzy. Dzisiejszy sposób myślenia i osiągania wyników różni się diametralnie od tego, który – możliwe że i w twoim przypadku – panował w przeszłości. Dzisiaj wynagradza się za konkretne osiągnięcia, nie za wykonywane czynności. Wynagradza się za wyniki, a nie za wkład pracy, czy też za liczbę przepracowanych godzin. Zapłata, jaką odbieramy za pracę, zależy – w sensie ilości i jakości – od rezultatów, jakie osiągamy w powierzonym nam konkretnym zakresie kompetencji. Osobom kreatywnym, które potrafią dostrzec w tym swoją szansę i przekształcić ją w kapitał, zmiana w sposobie postrzegania pracy daje wręcz fantastyczne pole do popisu.

Podwój swoją wartość, podwój swoje dochody

Chcesz zarabiać dwa razy więcej? Jasne, a kto by nie chciał?! Pytanie brzmi: Jak tego dokonać? Przedstawiam prosty sposób, skuteczny prawie w stu procentach.

Po pierwsze, wyodrębnij działania zawodowe, które przysparzają najwięcej korzyści twoim pracodawcom i tobie osobiście. Z tzw. reguły 80/20 wynika, że 20 procent czynności zawodowych odpowiada za 80 (lub więcej) procent wartości całej twojej pracy. Określ, co wchodzi w zakres tej kluczowej jednej piątej, która przekłada się na cztery piąte (lub więcej) ogólnej wartości.

Niezależnie od ustaleń, już teraz postanów, że od tej chwili więcej czasu będziesz poświęcać działaniom, które mają największy udział w ogólnej wartości twojej pracy i pomagają ci osiągnąć optymalne (z twojego punktu widzenia) wyniki.

Po drugie, zidentyfikuj te mniej istotne a czasochłonne czynności (80 procent twoich działań zawodowych), które tylko w niewielkim stopniu wpływają na wartość twojej pracy. Postanów, że będziesz wykonywać je rzadziej, przekażesz innym lub wyeliminujesz z własnego harmonogramu, ile tylko zdołasz, tak szybko, jak to tylko możliwe.

Właściwie od razu – o ile naturalnie narzucisz sobie dyscyplinę konieczną do realizacji postanowień w praktyce – zaczniesz osiągać lepsze wyniki i zbierać coraz większe korzyści. Pozostając przy takim stylu pracy, z upływem czasu wyraźnie i trwale poprawisz swoją wydajność. Będziesz osiągać coraz więcej i więcej. Parametry istotne dla pracodawcy – twoja produktywność, sprawność zawodowa, wyniki pracy – będą coraz wyższe, a w ślad za nimi zaczną rosnąć dochody, aż ostatecznie ulegną podwojeniu.

Będziesz wypełniać więcej zadań wartościowszych. Dzięki temu będziesz szanowany i ceniony przez tych, którzy najbardziej mogą pomóc ci w karierze. Twoje dochody będą stopniowo wzrastać, bo twoja praca stanie się bardziej wartościowa od pracy osób, które tak wiele biurowych godzin trwonią na rzeczy mniej istotne. Ponieważ w tym samym czasie ty potrafisz zrobić dwa razy więcej, pozwolisz sobie na skrócenie czasu pracy, a tym samym wydłużenie – nawet podwojenie – ilości wolnego czasu, nie ryzykując przy tym obniżenia wydajności czy pogorszenia wyników. Ani się obejrzysz, a całe twoje życie zmieni się na lepsze.

Odpowiedzialność spoczywa na tobie

Wcielenie w życie tej prostej formuły jest w znacznej mierze kwestią osobistego wyboru. W tej sprawie nikt cię nie zastąpi – musisz zdecydować za siebie.

Do najważniejszych życiowych decyzji, rozstrzygających o osobistym sukcesie, należy przyjęcie na siebie wyłącznej odpowiedzialności za to, kim jesteś teraz i kim możesz stać się w przyszłości. Podjęcie takiej decyzji to punkt zwrotny w życiu. To właśnie świadomość odpowiedzialności różni przełożonego od szeregowego pracownika. Odpowiedzialność za siebie jest wybitną składową zdolności przywódczych oraz źródłem efektywności działania – dla każdego człowieka, niezależnie od sytuacji.

Przyjęcie na siebie odpowiedzialności za bieg życia oznacza rezygnację z wymówek, z prób usprawiedliwiania własnych porażek czynnikami zewnętrznymi oraz z obwiniania innych o to, z czego nie jesteś zadowolony w życiu. Biorąc na siebie odpowiedzialność, postanawiasz, że od tej chwili nie będziesz krytykować innych, niezależnie od okoliczności. Postanawiasz, że odtąd nie będziesz się skarżyć ani na swoje obecne położenie, ani na to, co spotkało cię w przeszłości. Tym samym wykreślasz ze swego słownika wszystkie „gdyby tylko” czy „co by było, gdyby” i skupiasz się na tym, czego naprawdę chcesz i do czego dążysz.

Decyzję o przyjęciu odpowiedzialności za siebie – za własny los, za rezultaty przedsięwzięć i za to, by zdecydowanie zaprzestać zrzucania winy na okoliczności – musisz podjąć koniecznie, jeśli chcesz podwoić dochody i zapewnić sobie dwa razy więcej wolnego czasu. A więc, począwszy od tego momentu i niezależnie od sytuacji, powtarzaj sobie: Wszystko jest w moich rękach.

Kiedy czujesz niezadowolenie z jakiegoś aspektu swojego życia, powiedz sobie: wszystko jest w moich rękach i zabierz się za naprawianie tego, co niekorzystne. Kiedy coś idzie nie tak albo nie po twojej myśli, weź na siebie odpowiedzialność i zacznij szukać konstruktywnego rozwiązania. Jeśli uważasz, że zarabiasz za mało, przyjmij odpowiedzialność i działaj, aby dochód powiększyć. Jeśli czujesz, że spędzasz zbyt mało czasu z rodziną, przeanalizuj sytuację i, nie zwlekając, zacznij ją zmieniać.

Przejmując odpowiedzialność za siebie, zyskujesz poczucie osobistej mocy. Wraz z przekonaniem, że wszystko jest w naszych rękach, rodzi się fantastyczne uczucie panowania nad sobą samym i swoim losem. Im więcej odpowiedzialności masz gotowość przyjąć, tym więcej nabierasz pewności siebie, energii i pewności w działaniu. Im więcej przejmujesz odpowiedzialności, tym bardziej czujesz się kompetentny, skuteczny i zdolny do odnoszenia sukcesów.

Przyjęcie odpowiedzialności stanowi fundament poczucia własnej wartości, szacunku dla siebie i godności osobistej. Świadomość pełnej odpowiedzialności za własne dokonania jest sednem osobowości wszystkich wybitnych kobiet i mężczyzn.

Z drugiej strony, za każdym razem, kiedy tłumaczysz niepowodzenia okolicznościami, kiedy obwiniasz innych, skarżysz się na nich bądź krytykujesz, twoja moc osobista ulega rozproszeniu. W ten sposób osłabiasz siebie i swoje postanowienie. Kontrolę nad emocjami oddajesz czynnikom zewnętrznym – ludziom bądź sytuacjom, na które się żalisz.

Musisz jednak wiedzieć, że nie unikniesz odpowiedzialności, przerzucając ją na kogoś innego. I tak ty nadal odpowiadasz. W ten sposób nic nie zyskujesz – jedynie tracisz poczucie panowania nad życiem. Zaczynasz czuć się jak ofiara i tak siebie postrzegasz. Zamiast stawać się coraz silniejszym i bardziej aktywnym, grzęźniesz w bierności i rezygnacji. Zamiast panować nad swoim światem, pozwalasz, by świat wziął górę nad tobą. Ten sposób myślenia wiedzie na manowce, skąd nie ma ucieczki. To jest ślepy zaułek, który musisz omijać z daleka.

Sam jesteś dla siebie firmą

Z chwilą przejęcia pełnej odpowiedzialności za własne, życie zaczynasz postrzegać siebie jako osobę pracującą na własny rachunek, niezależnie od tego, kto przesyła na twoje konto pieniądze. Traktujesz siebie jak prezesa zarządzającego swoją prywatną korporacją usługową. Widzisz w sobie przedsiębiorcę na czele firmy zatrudniającej tylko jednego pracownika – ciebie. Czujesz odpowiedzialność za sprzedaż jednego produktu: usług świadczonych przez ciebie na konkurencyjnym rynku. Postrzegasz siebie jako osobę w pełni odpowiedzialną za każdy element własnej pracy: produkcję, kontrolę jakości, szkolenie, rozwój zawodowy, komunikację, strategię rozwoju, poprawę wydajności i finanse. Od tej pory rezygnujesz z wymówek. Zamiast tego robisz postępy.

Twoja własna firma, jak zresztą każda inna, może dążyć do zwiększenia zysków trzema sposobami. Po pierwsze, może zwiększyć sprzedaż i przychody, utrzymując koszty na stałym poziomie. Po drugie, firma może obniżyć koszty, utrzymując na stałym poziomie sprzedaż i przychody. Po trzecie, może zrobić coś zupełnie innego (w ramach tego możliwa jest dowolna z wymienionych wyżej opcji). Jako prezes swojej firmy, dysponujesz tymi trzema opcjami.

W ramach metody punktu na celowniku rozpoznajesz te kilka rzeczy, które możesz zrobić i które są bardziej wartościowe i istotne niż wszystkie inne. Następnie, za pomocą silnej woli, zobowiązujesz się do skupienia całej energii i uwagi na realizacji tych właśnie konkretnych zadań.

Jednocześnie odmawiasz odpowiedzi na jakiekolwiek zapotrzebowanie lub prośbę, które nie zgadzają się z tym zadaniem, w które właśnie jesteś zaangażowany. Innymi słowy, wszystko jest w twoich rękach.

* * *

koniec darmowego fragmentu zapraszamy do zakupu pełnej wersji

MUZA SA

ul. Marszałkowska 8

00-590 Warszawa

tel. 22 6211775

e-mail: [email protected]

Dział zamówień: 22 6286360

Księgarnia internetowa: www.muza.com.pl

Wersja elektroniczna: MAGRAF s.c., Bydgoszcz


Twoje życie ma szansę zmienić się na lepsze dopiero wówczas, kiedy ty zmienisz się na lepsze. Twój świat zewnętrzny stanowi odbicie twojego świata wewnętrznego. A zatem, chcąc zmienić na lepsze świat, który cię otacza, musisz zacząć od zmiany siebie. Ponieważ