Wydawca: Wydawnictwo RM Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2018

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 25000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 137 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Dieta w chorobie Hashimoto - Agata Lewandowska

Dużą rolę w terapii Hashimoto odgrywa styl życia chorego, czyli dieta, aktywność fizyczna, unikanie palenia czynnego i biernego, a także redukcja stresu. To choroba, której leczenie trzeba traktować bardzo indywidualnie. Dieta każdego pacjenta powinna być dopasowana do przebiegu schorzenia i ewentualnych towarzyszących mu zaburzeń.

W książce przedstawiono przepisy na dania główne, zupy, przekąski, sałatki, pieczywa i desery. Każdy z nich opatrzono specjalną ikonką informującą o tym, czy danie jest:
bez glutenu,
bez pszenicy,
bez mleka,
bez laktozy,
z dużą zawartością szkodliwych dla tarczycy goitrogenów.
W poradniku podano najważniejsze zalecenia w chorobie Hashimoto, omówiono towarzyszące jej schorzenia i scharakteryzowano składniki pokarmowe, które mają największy wpływ na tarczycę. Dzięki temu dbanie o zdrowie staje się łatwiejsze.

Opinie o ebooku Dieta w chorobie Hashimoto - Agata Lewandowska

Fragment ebooka Dieta w chorobie Hashimoto - Agata Lewandowska

DIE­TA W CHO­RO­BIE HASHIMOTO

Aga­ta Le­wan­dow­ska

Copyright © 2018 by Wydawnictwo RM Wydawnictwo RM, 03-808 Warszawa, ul. Mińska 25, rm@rm.com.pl, www.rm.com.pl

Żadna część tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny) włącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem na taśmy lub przy użyciu innych systemów, bez pisemnej zgody wydawcy.

Wszystkie nazwy handlowe i towarów występujące w niniejszej publikacji są znakami towarowymi zastrzeżonymi lub nazwami zastrzeżonymi odpowiednich firm odnośnych właścicieli.

Wydawnictwo RM dołożyło wszelkich starań, aby zapewnić najwyższą jakość tej książce, jednakże nikomu nie udziela żadnej rękojmi ani gwarancji. Wydawnictwo RM nie jest w żadnym przypadku odpowiedzialne za jakąkolwiek szkodę będącą następstwem korzystania z informacji zawartych w niniejszej publikacji, nawet jeśli Wydawnictwo RM zostało zawiadomione o możliwości wystąpienia szkód.

Zdję­cia za­miesz­czo­ne w tej książ­ce mają cha­rak­ter po­glą­do­wy.

ISBN 978-83-7773-854-2 ISBN 978-83-7773-855-9 (ePub) ISBN 978-83-7773-856-6 (mobi) ISBN 978-83-7773-857-3 (pdf)

Edy­tor: Ju­sty­na Mro­wiecRe­dak­tor pro­wa­dzą­cy: Ir­mi­na Wala-Pę­gier­skaRe­dak­cja: Ju­sty­na Mro­wiecKo­rek­ta: Agniesz­ka Trzeb­ska-Cwa­li­naNad­zór gra­ficz­ny: Gra­ży­na Ję­drze­jecPro­jekt okład­ki: Anna Ję­drze­jecZdję­cie na okład­ce: Shut­ter­stock.incIlu­stra­cje: Aga­ta Le­wan­dow­ska, Shut­ter­stock.incKoordynacja produkcji wersji elektronicznej: Tomasz ZajbtOpracowanie wersji elektronicznej: Mar­cin Fa­bi­jań­skiWeryfikacja wersji elektronicznej: Justyna Mrowiec

W ra­zie trud­no­ści z za­ku­pem tej książ­ki pro­si­my o kon­takt z wy­daw­nic­twem: rm@rm.com.pl

Spis tre­ści

Od Au­tor­ki

Kil­ka słów o cho­ro­bie Ha­shi­mo­to

Le­cze­nie cho­ro­by Ha­shi­mo­to

Przyj­mo­wa­nie le­ków

Od­ży­wia­nie się i styl ży­cia

Die­ta a cho­ro­ba Ha­shi­mo­to

Skład­ni­ki po­kar­mo­we i ich wpływ na pra­cę tar­czy­cy

Ha­shi­mo­to a inne scho­rze­nia

Ce­lia­kia

Cu­krzy­ca

Łusz­czy­ca

Ato­po­we za­pa­le­nie skó­ry

Ze­spół po­li­cy­stycz­nych jaj­ni­ków

Za­bu­rze­nia li­pi­do­we i cho­ro­by ser­co­wo-na­czy­nio­we

In­su­li­no­opor­ność

Za­le­ce­nia ogól­ne w cho­ro­bie Ha­shi­mo­to

Za­le­ce­nia w przy­pad­ku scho­rzeń to­wa­rzy­szą­cych Ha­shi­mo­to

Za­bu­rze­nia li­pi­do­we i cho­ro­by ser­co­wo-na­czy­nio­we

Ze­spół po­li­cy­stycz­nych jaj­ni­ków

Ce­lia­kia

Prze­pi­sy

Pie­czy­wo, plac­ki i na­le­śni­ki

Chleb żyt­ni z sie­mie­niem lnia­nym

Chle­bek bez mąki

Plac­ki z ka­szy ja­gla­nej

Plac­ki in­dyj­skie

Chleb z ka­szy gry­cza­nej

Chleb bez­glu­te­no­wy

Pla­cusz­ki z mąką ja­gla­ną

Ka­ka­owe pan­ca­kes bez­glu­te­no­we i bez­mlecz­ne

Zupy

Zupa krem z bia­łych wa­rzyw

Zupa z cie­cie­rzy­cy

Zupa bły­ska­wicz­na z ry­żem i fa­so­lą

Zupa z cu­ki­nii

Zupa z so­cze­wi­cy z po­mi­do­ra­mi

Kre­mo­wa zupa z se­le­ra

Krem z zie­lo­ne­go grosz­ku

Zupa z ku­ku­ry­dzą

Zupa z bo­twin­ki

Da­nia głów­ne

Wo­ło­wi­na du­szo­na z wa­rzy­wa­mi

In­dyk ze śliw­ka­mi

Cie­lę­ci­na z wa­rzy­wa­mi i ba­zy­lią

Wą­trób­ka z grusz­ka­mi i ce­bu­lą

Kre­wet­ki bły­ska­wicz­ne z kieł­ka­mi

Fa­sze­ro­wa­na cu­ki­nia

Mięso z fa­so­lą na ostro

Ko­mo­sa ry­żo­wa z pie­czar­ka­mi i szpi­na­kiem

Ka­sza ja­gla­na z so­cze­wi­cą

Udziec z kró­li­ka pie­czo­ny z jabł­ka­mi

Szpi­nak z jaj­ka­mi i ka­szą

Dorsz na pa­rze z wa­rzy­wa­mi

Spa­ghet­ti z czosn­kiem i ru­ko­lą

Go­łąb­ki z rybą i ka­szą gry­cza­ną

Le­czo z fa­so­lą

Aro­ma­tycz­ny ło­soś

Fa­so­la na cie­pło w so­sie po­mi­do­ro­wym

Ryż z pa­stą ajvar, klop­si­ka­mi i pa­pry­ką

Szpi­nak z czosn­kiem, oliw­ka­mi i se­rem

Ryż brą­zo­wy z so­sem z grosz­ku

Ka­sza gry­cza­na z bu­ra­ka­mi

Ko­tle­ty z so­cze­wi­cy

Ka­sza gry­cza­na z po­lę­dwicz­ką wie­przo­wą i wa­rzy­wa­mi

Ma­ka­ron ry­żo­wy z kur­cza­kiem, se­le­rem na­cio­wym i ku­ku­ry­dzą

Ma­ka­ron z pie­czar­ka­mi i so­cze­wi­cą

In­dyk orien­tal­ny

Spa­ghet­ti w so­sie pa­pry­ko­wym

Ko­tlet z mię­sa wo­ło­we­go

Pstrąg z ko­prem wło­skim

Ma­ka­ron z wa­rzy­wa­mi, mię­sem i so­sem pie­trusz­ko­wym

Ryba w so­sie szpi­na­ko­wym

Jaj­ka na ryżu z wa­rzy­wa­mi

Pa­pry­ki fa­sze­ro­wa­ne ko­mo­są i mię­sem mie­lo­nym

Pul­pe­ty z ka­pu­stą pe­kiń­ską

Omlet obia­do­wy – frit­ta­ta

Gril­lo­wa­ne wa­rzy­wa z moz­za­rel­lą

Ajvar z ry­żem i in­dy­kiem

Po­traw­ka z cu­ki­nią, kur­cza­kiem i pie­czar­ka­mi

Ma­ka­ron ze szpa­ra­ga­mi i mię­sem mie­lo­nym

Bły­ska­wicz­ny „bi­gos” z ka­pu­sty pe­kiń­skiej

Ko­tle­ty z ama­ran­tu­sem

Ha­li­but z zio­ła­mi i kieł­ka­mi

Prze­ką­ski

Je­sien­na ko­mo­sa ze śliw­ka­mi

Kok­tajl zie­lo­ny z awo­ka­do

Kok­tajl z ama­ran­tu­sem

Kok­tajl z bu­ra­kiem

Plac­ki z cu­ki­nii

Prze­ką­ska tru­skaw­ko­wa z ama­ran­tu­sem

Omle­ci­ki bez­glu­te­no­we i bez­mlecz­ne z mu­sem ba­na­no­wym

Wa­rzy­wa w ga­la­re­cie

Omlet z czer­wo­ną fa­so­lą

Pa­sta pie­czar­ko­wa

Bia­ła ka­sza gry­cza­na z jabł­ka­mi

Sa­łat­ki

Sa­łat­ka z bu­ra­ków i ko­zie­go sera

Sa­łat­ka cur­ry z cie­cie­rzy­cy i ryżu

Sa­łat­ka ze szpi­na­ku i ja­jek

Sa­łat­ka z awo­ka­do i ogór­ka

Sa­łat­ka z ka­szą gry­cza­ną i wa­rzy­wa­mi

Sa­łat­ka z bu­ra­ka­mi i śle­dziem

Sa­łat­ka z ry­żem, in­dy­kiem i se­le­rem na­cio­wym

Sa­łat­ka chru­pią­ca z kieł­ka­mi na pa­tel­nię

Sa­łat­ka wło­ska z bo­bem i par­me­za­nem

Sa­łat­ka z kre­wet­ka­mi i ka­szą

Sa­łat­ka ze szpi­na­kiem i ko­zim se­rem

Sa­łat­ka z czer­wo­ną ce­bu­lą i po­ma­rań­czą

Sa­łat­ka śle­dzio­wa

Sa­łat­ka z fa­sol­ką szpa­ra­go­wą i se­rem

Let­nia sa­łat­ka z ko­mo­są ry­żo­wą, man­go i tru­skaw­ka­mi

Sa­łat­ka z czer­wo­nej fa­so­li i szpro­tek

Sa­łat­ka z gril­lo­wa­ną pa­pry­ką i kre­wet­ka­mi

Sa­łat­ka z rybą i jaj­kiem

Sa­łat­ka z ka­szą gry­cza­ną i so­sem wi­ne­gret

Sa­łat­ka z ma­li­na­mi i mig­da­ła­mi

Sa­łat­ka z cy­ko­rią i ha­li­bu­tem

Sa­łat­ka z ka­la­fio­rem i su­szo­ny­mi po­mi­do­ra­mi

Sa­łat­ka z bu­ra­ka z in­dy­kiem

Ja­rzyn­ki, su­rów­ki i wa­rzyw­ne do­dat­ki

Po­traw­ka z cu­ki­nii z so­sem zio­ło­wym

Mło­da ka­pu­sta na cie­pło

Su­rów­ka z bu­ra­ków

Su­rów­ka z pora i mar­chew­ki

Fryt­ki z se­le­ra

Su­rów­ka jesien­na z cy­ko­rii

Ka­pu­sta pe­kiń­ska z im­bi­rem

Pe­sto ba­zy­lio­we z orze­cha­mi bra­zy­lij­ski­mi

Gril­lo­wa­ne pory

Su­rów­ka z grosz­ku

De­se­ry

Ciast­ka ka­ka­owe bez mąki

Ba­to­ni­ki ba­ka­lio­we

Ciast­ka „mu­sli”

Je­sien­ne cia­sto or­ki­szo­we z jabł­ka­mi

Ka­ka­owe cia­sto bez mąki

Muf­fin­ki bez­glu­te­no­we z cu­ki­nią

Pla­cek or­ki­szo­wy z mar­chew­ką i cy­na­mo­nem

Cze­ko­lad­ki bez cu­kru, glu­te­nu i mle­ka

Cia­stecz­ka ama­ran­tu­so­we

Cze­ko­la­do­wiec z czer­wo­nej fa­so­li

Bi­blio­gra­fia

In­deks prze­pi­sów

Od Au­tor­ki

Cho­ro­by au­to­im­mu­no­lo­gicz­ne, w tym cho­ro­ba Ha­shi­mo­to, do­ty­ka­ją co­raz wię­cej osób w na­szym kra­ju. Mimo że licz­ba za­cho­ro­wań wzra­sta, na­dal nie od­kry­to przy­czyn tych scho­rzeń ani nie opra­co­wa­no spo­so­bu na ich cał­ko­wi­te wy­le­cze­nie.

Na Ha­shi­mo­to cho­ru­ją głów­nie ko­bie­ty, za­rów­no te mło­de, jak i star­sze, ale przy­pa­dłość ta nie oszczę­dza tak­że męż­czyzn. To rów­nież jed­no z naj­częst­szych scho­rzeń tar­czy­cy wśród dzie­ci i mło­dzie­ży.

W ostat­nich la­tach po­wsta­ło wie­le pu­bli­ka­cji książ­ko­wych i pra­so­wych na te­mat ży­wie­nia w Ha­shi­mo­to. Tak­że w In­ter­ne­cie moż­na zna­leźć mnó­stwo ar­ty­ku­łów z in­for­ma­cja­mi, jak zmo­dy­fi­ko­wać die­tę lub zmie­nić styl ży­cia. Nie­ste­ty wie­le z tych źró­deł za­wie­ra tre­ści nie­spraw­dzo­ne lub nie­ma­ją­ce umo­co­wa­nia na­uko­we­go.

Po­nie­waż wciąż nie usta­lo­no jed­no­li­tych za­le­ceń ży­wie­nio­wych dla wszyst­kich cho­rych na Ha­shi­mo­to, pa­cjen­ci czę­sto czu­ją się za­gu­bie­ni w gąsz­czu wza­jem­nie wy­klu­cza­ją­cych się in­for­ma­cji lub za­czy­na­ją sto­so­wać bar­dzo re­stryk­cyj­ne die­ty, na któ­rych sku­tecz­ność nie ma do­wo­dów.

Obec­nie uwa­ża się, że ży­wie­nie w Ha­shi­mo­to po­win­no być zin­dy­wi­du­ali­zo­wa­ne i do­sto­so­wa­ne do kon­kret­nej sy­tu­acji, sa­mo­po­czu­cia pa­cjen­ta i ewen­tu­al­nych scho­rzeń to­wa­rzy­szą­cych.

Ta książ­ka ma przy­bli­żyć te­ma­ty­kę od­ży­wia­nia w cho­ro­bie Ha­shi­mo­to i współ­ist­nie­ją­cych z nią scho­rze­niach oraz upo­rząd­ko­wać wie­dzę pa­cjen­ta. Przed­sta­wio­ne w niej za­le­ce­nia opar­to na da­nych po­cho­dzą­cych z pu­bli­ka­cji na­uko­wych z ostat­nich lat.

W pierw­szej czę­ści po­rad­ni­ka za­war­to in­for­ma­cje o dia­gno­sty­ce i le­cze­niu Ha­shi­mo­to, a tak­że zbiór za­sad ży­wie­nio­wych, któ­re mogą po­pra­wić sa­mo­po­czu­cie oso­by cho­ru­ją­cej oraz po­móc jej w osią­gnię­ciu i utrzy­ma­niu pra­wi­dło­wej masy cia­ła.

Dru­ga część książ­ki to zbiór prze­pi­sów od­po­wied­nich dla pa­cjen­tów cho­rych na Ha­shi­mo­to.

In­deks z po­dzia­łem prze­pi­sów na ka­te­go­rie, uła­twi ko­rzy­sta­nie z książ­ki tym, któ­rzy mu­szą wy­eli­mi­no­wać z die­ty nie­któ­re skład­ni­ki.

Kil­ka słów o cho­ro­bie Ha­shi­mo­to

Cho­ro­ba Ha­shi­mo­to, czy­li prze­wle­kłe lim­fo­cy­tar­ne za­pa­le­nie tar­czy­cy, to scho­rze­nie na­le­żą­ce do au­to­im­mu­no­lo­gicz­nych za­pa­leń tar­czy­cy (AZT), po­dob­nie jak cho­ro­ba Gra­ve­sa-Ba­se­do­wa. Po­le­ga ona na tym, że układ od­por­no­ścio­wy błęd­nie uzna­je tar­czy­cę za cia­ło obce, któ­re na­le­ży zwal­czyć. Do­cho­dzi do pro­duk­cji prze­ciw­ciał, któ­re ata­ku­ją ko­mór­ki tego na­rzą­du. Po­wsta­je prze­wle­kły stan za­pal­ny, któ­re­go – na obec­ną chwi­lę – nie je­ste­śmy w sta­nie le­czyć. W prze­bie­gu cho­ro­by u po­nad 90% pa­cjen­tów prę­dzej czy póź­niej po­ja­wia się nie­do­czyn­ność tar­czy­cy, któ­ra jest spo­wo­do­wa­na nie­do­bo­rem hor­mo­nów tego gru­czo­łu lub ich nie­do­sta­tecz­nym dzia­ła­niem.

Cho­ro­ba Ha­shi­mo­to może przez dłuż­szy czas prze­bie­gać bez­ob­ja­wo­wo. Je­śli po­ja­wia­ją się symp­to­my, są za­zwy­czaj spo­wo­do­wa­ne ist­nie­ją­cą już nie­do­czyn­no­ścią tar­czy­cy. Za­li­cza się do nich: zmę­cze­nie bez wy­raź­ne­go po­wo­du, spo­wol­nie­nie fi­zycz­ne i umy­sło­we, sen­ność, ob­ni­że­nie na­stro­ju, wzrost masy cia­ła, spo­wol­nie­nie prze­mia­ny ma­te­rii, uczu­cie zim­na, su­chość skó­ry, wy­pa­da­nie wło­sów, cza­sem ko­ła­ta­nie ser­ca lub po­więk­sze­nie tar­czy­cy.

Dia­gno­sty­kę w kie­run­ku cho­ro­by Ha­shi­mo­to (i in­nych cho­rób tar­czy­cy) prze­pro­wa­dza le­karz en­do­kry­no­log.

Ba­da­nia, któ­re się wy­ko­nu­je, to przede wszyst­kim USG tar­czy­cy oraz ozna­cze­nie we krwi po­zio­mu TSH (hor­mo­nu ty­re­otro­po­we­go wy­twa­rza­ne­go przez przy­sad­kę mó­zgo­wą), a tak­że hor­mo­nów tar­czy­cy – FT3 (wol­nej trój­jo­do­ty­ro­ni­ny), FT4 (wol­nej ty­rok­sy­ny) oraz po­zio­mu prze­ciw­ciał anty-TPO, któ­ry jest pod­wyż­szo­ny u oko­ło 80% cho­rych, i anty-TG, któ­ry jest pod­wyż­szo­ny u 50% cho­rych na Ha­shi­mo­to. Zwięk­szo­ny po­ziom prze­ciw­ciał nie prze­są­dza o wy­stę­po­wa­niu cho­ro­by. Le­karz, ma­jąc kom­plet wy­ni­ków ba­dań, ana­li­zu­je sy­tu­ację i wy­cią­ga wnio­ski, cza­sem zle­ca­jąc do­dat­ko­we te­sty.

Czę­sto nie­do­czyn­ność wy­kry­wa się przy­pad­kiem, we wcze­snym sta­dium, gdy jesz­cze nie daje wy­raź­nych ob­ja­wów. Zwy­kle pierw­szym sy­gna­łem wska­zu­ją­cym na to, że mamy do czy­nie­nia z tym scho­rze­niem, jest pod­wyż­szo­ny po­ziom TSH we krwi. Pod­sta­wo­we ba­da­nie po­zio­mu tego hor­mo­nu może zle­cić le­karz pierw­sze­go kon­tak­tu na przy­kład, gdy zgła­sza się do nie­go pa­cjent skar­żą­cy się na ospa­łość, zmę­cze­nie czy wzrost masy cia­ła po­ja­wia­ją­ce się bez wy­raź­nej przy­czy­ny.

Cho­ro­ba Ha­shi­mo­to wy­stę­pu­je naj­czę­ściej u ko­biet (szcze­gól­nie mło­dych), rza­dziej do­ty­ka dzie­ci i męż­czyzn.

Uwa­ża się, że to scho­rze­nie może mieć pod­ło­że ge­ne­tycz­ne, wy­ni­kać z uwa­run­ko­wań śro­do­wi­sko­wych i die­te­tycz­nych. Naj­czę­ściej za jego przy­czy­nę uwa­ża się stres, pa­le­nie ty­to­niu (rów­nież bier­ne), nie­do­bór se­le­nu w die­cie, nad­miar jodu, prze­by­cie in­fek­cji wi­ru­so­wej lub bak­te­ryj­nej, na­pro­mie­nio­wa­nie i za­nie­czysz­cze­nie śro­do­wi­ska. U ko­biet czę­sto ujaw­nia się po cią­ży. Cho­ro­ba Ha­shi­mo­to nie­rzad­ko roz­wi­ja się rów­nież u osób, któ­re mają już inne do­le­gli­wo­ści o pod­ło­żu au­to­im­mu­no­lo­gicz­nym, szcze­gól­nie cu­krzy­cę typu 1 i ce­lia­kię.

Nie­któ­re ba­da­nia wska­zu­ją na współ­wy­stę­po­wa­nie cho­ro­by Ha­shi­mo­to z nie­to­le­ran­cja­mi po­kar­mo­wy­mi. Nie­po­ko­ją­ce ob­ja­wy, ta­kie jak czę­sty dys­kom­fort tra­wien­ny, za­par­cia, bie­gun­ki, wzdę­cia, gazy, ale tak­że trud­na do zre­du­ko­wa­nia nad­wa­ga, prze­wle­kłe zmę­cze­nie, złe sa­mo­po­czu­cie, po­win­ny skło­nić do roz­wa­że­nia wy­ko­na­nia te­stów pod ką­tem aler­gii lub nie­to­le­ran­cji po­kar­mo­wej.

Le­cze­nie far­ma­ko­lo­gicz­ne cho­ro­by Ha­shi­mo­to za­le­ży od jej po­sta­ci i po­le­ga albo na ha­mo­wa­niu czyn­no­ści tar­czy­cy (przy nad­czyn­no­ści), albo na uzu­peł­nia­niu hor­mo­nu tar­czy­cy (w nie­do­czyn­no­ści), czy­li te­ra­pii syn­te­tycz­ną le­wo­ty­ro­ksy­ną za­stę­pu­ją­cą na­tu­ral­ny hor­mon tego gru­czo­łu.

Le­cze­nie cho­ro­by Ha­shi­mo­to

Tera­pia cho­ro­by Ha­shi­mo­to to pro­ces zło­żo­ny i wy­ma­ga­ją­cy dzia­ła­nia w kil­ku róż­nych ob­sza­rach. Pod­sta­wę sta­no­wi wdro­że­nie przez le­ka­rza pro­wa­dzą­ce­go od­po­wied­niej far­ma­ko­te­ra­pii oraz re­gu­lar­na kon­tro­la. Ze stro­ny pa­cjen­ta waż­na jest zaś dba­łość o pra­wi­dło­we przyj­mo­wa­nie le­ków, a tak­że o zbi­lan­so­wa­ną die­tę i wła­ści­wy styl ży­cia.

Cele i aspek­ty le­cze­nia:

Sta­ła kon­tro­la i do­kład­na dia­gno­sty­ka (w celu wy­kry­cia i wcze­sne­go roz­po­czę­cia le­cze­nia ewen­tu­al­nych scho­rzeń to­wa­rzy­szą­cych).

Pro­fi­lak­ty­ka po­wi­kłań.

Utrzy­ma­nie pra­wi­dło­wej

masy

cia­ła.

Zła­go­dze­nie sta­nu za­pal­ne­go w or­ga­ni­zmie.

Far­ma­ko­te­ra­pia

(i

od­po­wied­nia edu­ka­cja w tym za­kre­sie, po­nie­waż wie­le osób, za­ży­wa­jąc leki, po­peł­nia błę­dy rzu­tu­ją­ce na sku­tecz­ność te­ra­pii).

Przyj­mo­wa­nie le­ków

Le­cze­nie le­wo­ty­rok­sy­ną to stan­dar­do­we po­stę­po­wa­nie przy nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy w prze­bie­gu Ha­shi­mo­to. Le­wo­ty­rok­sy­na jest syn­te­tycz­nym hor­mo­nem, któ­ry uzu­peł­nia w or­ga­ni­zmie bra­ki na­tu­ral­ne­go hor­mo­nu spo­wo­do­wa­ne nie­wy­star­cza­ją­cą pra­cą tar­czy­cy. Nie­ste­ty ist­nie­je wie­le sub­stan­cji, któ­re mogą po­gar­szać wchła­nia­nie leku, a pa­cjen­ci czę­sto po­peł­nia­ją błę­dy pod­czas jego przyj­mo­wa­nia, na przy­kład bio­rą go po po­sił­ku, wie­czo­rem albo nie­re­gu­lar­nie. Po­ni­żej ze­bra­no pod­sta­wo­we in­for­ma­cje do­ty­czą­ce za­ży­wa­nia le­wo­ty­rok­sy­ny.

Leki

za­ży­waj

we­dług wska­zań le­ka­rza

, w od­po­wied­niej daw­ce. Ni­g­dy sa­mo­dziel­nie

nie

zmie­niaj ich daw­ko­wa­nia.

Lek

przyj­muj co­dzien­nie, rano,

przy­naj­mniej

30

mi­nut przed śnia­da­niem, po­pi­ja­jąc go nie­wiel­ką ilo­ścią wody.

Po­in­for­muj le­ka­rza, je­śli ja­dasz pro­duk­ty so­jo­we

lub

pla­nu­jesz za­cząć je jeść. Soja zmniej­sza wchła­nia­nie le­wo­ty­rok­sy­ny z je­li­ta cien­kie­go.

Nie

spo­ży­waj w cią­gu 2 go­dzin od przy­ję­cia leku: kawy, moc­nej her­ba­ty, pro­duk­tów so­jo­wych, na­bia­łu (jo­gur­tu, mle­ka, se­rów itp.), po­nie­waż mogą zmniej­szać wchła­nia­nie sub­stan­cji lecz­ni­czej. Tak samo po­stę­puj z su­ple­men­ta­mi die­ty, szcze­gól­nie za­wie­ra­ją­cy­mi wapń, że­la­zo, ma­gnez.

Je­śli zgod­nie z za­le­ce­niem le­ka­rza sto­su­jesz leki zo­bo­jęt­nia­ją­ce (na zga­gę, nie­straw­ność) – przyj­mij ta­blet­kę le­wo­ty­rok­sy­ny 2 go­dzi­ny przed za­ży­ciem tych pre­pa­ra­tów.

Je­śli zgod­nie z za­le­ce­niem le­ka­rza sto­su­jesz leki ob­ni­ża­ją­ce cho­le­ste­rol (za­wie­ra­ją­ce cho­le­sty­ra­mi­nę lub ko­le­sty­pol), le­wo­ty­rok­sy­nę przyj­mij 4–5 go­dzin przed za­ży­ciem tych pre­pa­ra­tów.

Je­że­li przyj­mu­jesz

inne

leki i su­ple­men­ty, mię­dzy in­ny­mi pre­pa­ra­ty że­la­za, su­ple­men­ty wap­nia lub ma­gne­zu, leki zo­bo­jęt­nia­ją­ce (sto­so­wa­ne w przy­pad­ku zga­gi, nie­straw­no­ści, nad­kwa­śno­ści) i pre­pa­ra­ty sto­so­wa­ne przy le­cze­niu wrzo­dów żo­łąd­ka, leki beta-ad­re­no­li­tycz­ne (ob­ni­ża­ją­ce ci­śnie­nie), leki ob­ni­ża­ją­ce cho­le­ste­rol, uspo­ka­ja­ją­ce i prze­ciw­de­pre­syj­ne, gli­ko­kor­ty­ko­idy (prze­ciw­za­pal­ne), es­tro­ge­ny – po­in­for­muj o tym le­ka­rza, po­nie­waż sub­stan­cje w nich za­war­te mogą osła­biać dzia­ła­nie le­wo­ty­rok­sy­ny.

Uwa­ga: U nie­któ­rych pa­cjen­tów za­cho­dzi ko­niecz­ność przyj­mo­wa­nia le­wo­ty­rok­sy­ny wcze­śniej niż 30 mi­nut przed po­sił­kiem (np. 45–60 mi­nut). Wy­ni­ka to praw­do­po­dob­nie z in­dy­wi­du­al­ne­go tem­pa przy­swa­ja­nia sub­stan­cji w je­li­tach. Je­śli mu­sisz brać duże daw­ki le­ków – spró­buj zwięk­szyć od­stęp po­mię­dzy za­ży­ciem leku a porą śnia­da­nia, bo być może pro­ble­mem jest złe wchła­nia­nie. Zwróć też uwa­gę na to, co zja­dasz na śnia­da­nie. Ob­ser­wuj or­ga­nizm i za­wsze mów le­ka­rzo­wi o swo­ich wąt­pli­wo­ściach.

Od­ży­wia­nie się i styl ży­cia

Oprócz far­ma­ko­te­ra­pii dużą rolę w le­cze­niu Ha­shi­mo­to od­gry­wa styl ży­cia cho­re­go (die­ta, ak­tyw­ność fi­zycz­na, uni­ka­nie pa­le­nia czyn­ne­go i bier­ne­go oraz stre­su).

W przy­pad­ku każ­de­go pa­cjen­ta die­ta bę­dzie nie­co inna, po­nie­waż po­win­na być do­pa­so­wa­na do prze­bie­gu cho­ro­by, ewen­tu­al­nych scho­rzeń lub za­bu­rzeń to­wa­rzy­szą­cych, a tak­że do sty­lu ży­cia. Je­że­li cho­ry ma nad­wa­gę lub oty­łość, re­ko­men­du­je się wpro­wa­dze­nie die­ty ni­sko­ka­lo­rycz­nej, któ­ra po­mo­że upo­rać się z nad­mier­ną masą cia­ła. Nie za­le­ca się na­to­miast bar­dzo re­stryk­cyj­nej die­ty ani dość in­ten­syw­ne­go wy­sił­ku fi­zycz­ne­go.

Au­to­im­mu­no­lo­gicz­ne za­pa­le­nie tar­czy­cy (AZT) w prze­bie­gu cho­ro­by Ha­shi­mo­to to jed­na z naj­częst­szych przy­czyn nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy. Po­śred­nio wią­że się z nim tak­że nad­wa­ga lub oty­łość. Nie­do­czyn­ność tar­czy­cy skut­ku­je bo­wiem zmniej­sze­niem tem­pa me­ta­bo­li­zmu i wy­dat­ków ener­ge­tycz­nych, a dłu­go­trwa­łe i nie­le­czo­ne AZT może do­pro­wa­dzić do nad­wa­gi. Jest to efekt wy­stę­po­wa­nia do­dat­nie­go bi­lan­su ener­ge­tycz­ne­go. Żeby utrzy­mać sta­łą masę cia­ła, po­win­no się do­star­czać or­ga­ni­zmo­wi mniej wię­cej tyle samo ener­gii, ile się zu­ży­wa. Je­śli pa­cjent cier­pi z po­wo­du nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy, do­cho­dzi do sy­tu­acji, w któ­rej je tyle samo co do tej pory, ale jego cia­ło za­czy­na „spa­lać” co­raz mniej ener­gii, a spo­ży­te ki­lo­ka­lo­rie od­kła­da­ją się w po­sta­ci tkan­ki tłusz­czo­wej.

Oty­łość, ro­zu­mia­na jako nad­miar tłusz­czu w cie­le, czę­sto jest po­wią­za­na z cu­krzy­cą typu 2, za­bu­rze­nia­mi to­le­ran­cji glu­ko­zy, in­su­li­no­opor­no­ścią, stłusz­cze­niem wą­tro­by, ze­spo­łem po­li­cy­stycz­nych jaj­ni­ków i in­ny­mi scho­rze­nia­mi. Wy­stę­po­wa­nie tych za­bu­rzeń wią­że się przede wszyst­kim z nad­mia­rem tkan­ki tłusz­czo­wej wi­sce­ral­nej – czy­li z oty­ło­ścią brzusz­ną.

Naj­waż­niej­sze w zwal­cza­niu oty­ło­ści jest wdro­że­nie le­cze­nia (su­ple­men­ta­cji hor­mo­na­mi tar­czy­cy w od­po­wied­niej, do­bra­nej przez le­ka­rza daw­ce), któ­re wy­rów­na po­ziom hor­mo­nów i do­pro­wa­dzi or­ga­nizm do rów­no­wa­gi. Samo uzu­peł­nie­nie hor­mo­nów nie spo­wo­du­je jed­nak utra­ty masy cia­ła. Pa­cjent pra­gną­cy schud­nąć po­wi­nien za­sto­so­wać pra­wi­dło­wo zbi­lan­so­wa­ną die­tę re­duk­cyj­ną, któ­ra wy­wo­ła ujem­ny bi­lans ener­ge­tycz­ny (czy­li sy­tu­ację, gdy spa­la się wię­cej ener­gii, niż przyj­mu­je).

Wie­le osób uwa­ża, że przy Ha­shi­mo­to od­chu­dza­nie jest bar­dzo trud­ne lub wręcz nie­moż­li­we. Oka­zu­je się jed­nak, że edu­ka­cja ży­wie­nio­wa oraz in­ter­wen­cje die­te­tycz­ne (je­śli się je pra­wi­dło­wo za­pla­no­wa­ło) są sku­tecz­ne w zwal­cza­niu nad­wa­gi u pa­cjen­tów z AZT.

Die­ta a cho­ro­ba Ha­shi­mo­to

Po­nie­waż nie ma ja­sno sfor­mu­ło­wa­nych za­le­ceń ogól­nych dla wszyst­kich pa­cjen­tów z cho­ro­bą Ha­shi­mo­to, w ostat­nich la­tach po­ja­wi­ły się róż­ne ten­den­cje i tren­dy po­stę­po­wa­nia die­te­tycz­ne­go.

Pew­ne ba­da­nia su­ge­ru­ją, że die­ta we­ge­ta­riań­ska może chro­nić przed roz­wo­jem nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy, a oso­by, któ­re wy­klu­czy­ły ze swo­je­go menu pro­duk­ty zwie­rzę­ce, rza­dziej cier­pią na Ha­shi­mo­to. Nie udo­wod­nio­no jesz­cze, że jest to je­dy­ne słusz­ne po­stę­po­wa­nie, szcze­gól­nie że pa­cjen­ci z Ha­shi­mo­to mają zwięk­szo­ne za­po­trze­bo­wa­nie na biał­ko. Trud­niej je po­kryć na die­cie we­ge­ta­riań­skiej.

Wie­lu die­te­ty­ków jest zda­nia, że przy cho­ro­bie Ha­shi­mo­to na­le­ży wy­klu­czyć z die­ty glu­ten, po­nie­waż może być aler­ge­nem i wy­wo­ły­wać stan za­pal­ny w je­li­tach (uczu­la­ją­ce jest zwłasz­cza biał­ko glia­dy­na obec­ne w du­żej ilo­ści w psze­ni­cy).

Bra­ku­je do­wo­dów na ko­niecz­ność sto­so­wa­nia die­ty bez­glu­te­no­wej u osób z Ha­shi­mo­to, ale war­to prze­pro­wa­dzić dia­gno­sty­kę w kie­run­ku ce­lia­kii (szcze­gól­nie je­śli ist­nie­ją ja­kieś ob­ja­wy), po­nie­waż te cho­ro­by czę­sto współ­ist­nie­ją. Nie­le­czo­na i nie­wy­kry­ta ce­lia­kia może zwięk­szać za­po­trze­bo­wa­nie na hor­mo­ny (czy­li po­wo­do­wać ko­niecz­ność za­ży­wa­nia du­żych da­wek leku), a tak­że być przy­czy­ną po­wi­kłań zdro­wot­nych ta­kich jak ane­mia, nie­do­bo­ry po­kar­mo­we, po­gor­sze­nie sta­nu ko­ści.

Jed­nak die­ta bez­glu­te­no­wa, szcze­gól­nie je­śli jest wpro­wa­dza­na nie­po­trzeb­nie i na wła­sną rękę, bez kon­sul­ta­cji ze spe­cja­li­stą, może po­wo­do­wać nie­do­bór wap­nia, ma­gne­zu, cyn­ku, se­le­nu i wi­ta­min z gru­py B. Zwra­ca się też uwa­gę na moż­li­wy wyż­szy in­deks gli­ke­micz­ny po­traw bez­glu­te­no­wych, skom­pli­ko­wa­nie ta­kiej die­ty i sto­sun­ko­wo wy­so­ki koszt jej sto­so­wa­nia.

Ko­lej­nym skład­ni­kiem, któ­ry czę­sto wy­klu­cza się z menu w cho­ro­bie Ha­shi­mo­to, jest mle­ko i jego prze­two­ry. Uwa­ża się, że po­dob­nie jak glu­ten, biał­ko mle­ka może być aler­ge­nem, na któ­ry or­ga­nizm nie­pra­wi­dło­wo re­agu­je. Zda­rza się, że die­te­ty­cy i le­ka­rze za­le­ca­ją ogra­ni­cze­nie lub wręcz wy­klu­cze­nie prze­two­rów mle­ka z die­ty cho­re­go na Ha­shi­mo­to.

Złe wła­ści­wo­ści przy­pi­su­je się tak­że lak­to­zie (cu­kier mlecz­ny). Nie udo­wod­nio­no jesz­cze, że ru­ty­no­we sto­so­wa­nie die­ty bez­na­bia­ło­wej po­pra­wia stan cho­rych na Ha­shi­mo­to. Jed­nak pa­cjen­ci z tą cho­ro­bą czę­sto cier­pią jed­no­cze­śnie na nie­to­le­ran­cję lak­to­zy. Za­zwy­czaj ob­ja­wia się ona przy­kry­mi do­le­gli­wo­ścia­mi po spo­ży­ciu mle­ka i jego prze­two­rów (wzdę­cia, gazy, bie­gun­ka, prze­le­wa­nia w je­li­tach, ból brzu­cha) i ustę­pu­je po wy­klu­cze­niu tego cu­kru z ja­dło­spi­su. U osób z nie­to­le­ran­cją lak­to­zy, cho­ru­ją­cych na Ha­shi­mo­to mogą wy­stą­pić wa­ha­nia po­zio­mu TSH, a efek­ty le­cze­nia le­wo­ty­rok­sy­ną są na ogół nie­za­do­wa­la­ją­ce. Wpro­wa­dze­nie die­ty bez­lak­to­zo­wej u ta­kich pa­cjen­tów sprzy­ja ob­ni­że­niu TSH, ale nie ma do­wo­dów na to, by oso­ba nie­ma­ją­ca nie­to­le­ran­cji lak­to­zy od­czu­wa­ła ko­rzy­ści ze sto­so­wa­nia ta­kiej die­ty. Na­le­ży jed­nak pa­mię­tać, że sy­tu­acja może się zmie­nić, a nie­to­le­ran­cję moż­na na­być, na­wet je­śli kil­ka lat wcze­śniej jej się nie mia­ło. Zda­rza się też, że nie­to­le­ran­cja lak­to­zy nie daje wy­raź­nych ob­ja­wów.

Ko­niecz­ność przyj­mo­wa­nia wy­so­kich da­wek le­wo­ty­rok­sy­ny i/lub złe sa­mo­po­czu­cie cho­re­go, po wy­klu­cze­niu ewen­tu­al­nych błę­dów w za­ży­wa­niu leku, skła­nia do roz­wa­że­nia do­kład­niej­szej dia­gno­sty­ki pod ką­tem nie­to­le­ran­cji lak­to­zy, aler­gii na glu­ten czy biał­ko mle­ka albo nie­ty­po­wej ce­lia­kii (nie­da­ją­cej kla­sycz­nych ob­ja­wów). W tym celu na­le­ży skon­sul­to­wać się z le­ka­rzem.

W ostat­nich la­tach wie­le się rów­nież mówi o tak zwa­nym ciek­ną­cym je­li­cie. Cho­dzi o zbyt dużą prze­pusz­czal­ność je­li­to­wą, wy­wo­ła­ną prze­wle­kłym sta­nem za­pal­nym i wa­dli­wym dzia­ła­niem mi­kro­flo­ry. Roz­luź­nie­nie ba­rie­ry je­li­to­wej przy­czy­nia się do tego, że do or­ga­ni­zmu do­sta­ją się sub­stan­cje, któ­re nie po­win­ny być prze­pusz­czo­ne, co w kon­se­kwen­cji przy­czy­nia się do zwięk­sze­nia sta­nu za­pal­ne­go i na­si­lo­nej od­po­wie­dzi ukła­du od­por­no­ścio­we­go. Od­bu­do­wa­nie mi­kro­flo­ry je­li­to­wej może w pew­nym stop­niu po­pra­wić szczel­ność ba­rie­ry je­li­to­wej.

Nie­któ­rzy die­te­ty­cy i zwo­len­ni­cy tak zwa­ne­go pro­to­ko­łu au­to­im­mu­no­lo­gicz­ne­go (spo­sób od­ży­wia­nia sto­so­wa­ny w cho­ro­bach au­to­im­mu­no­lo­gicz­nych) zwra­ca­ją tak­że uwa­gę na kwe­stię wa­rzyw psian­ko­wa­tych, do któ­rych na­le­żą: po­mi­do­ry, pa­pry­ka, ba­kła­żan i ziem­nia­ki. Po­dej­rze­wa się, że spo­ży­wa­nie tych wa­rzyw może po­wo­do­wać mię­dzy in­ny­mi stan za­pal­ny w je­li­tach, a w kon­se­kwen­cji na­si­le­nie od­po­wie­dzi im­mu­no­lo­gicz­nej w ca­łym or­ga­ni­zmie.

Wska­za­niem do